Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ile lakieru na rower

45 views
Skip to first unread message

pavel19a

unread,
Mar 21, 2007, 2:52:41 PM3/21/07
to
Witam
Czy mógłby ktoś doradzić ile lakieru (w sprayu) będę potrzebował do pomalowa
roweru 26 (ramy + widełek)
Jest po 400ml i nie bardzo wiem ile jest potrzebne na 3 krotne pomalowanie.
Może ktoś ma doświadczenie
dzięki Piotr


Zygmunt M. Zarzecki

unread,
Mar 21, 2007, 3:04:37 PM3/21/07
to
> Czy móg^(3)by kto? doradzi? ile lakieru (w sprayu) be^de^ potrzebowa^(3) do pomalowa
> roweru 26 (ramy + wide^(3)ek)

> Jest po 400ml i nie bardzo wiem ile jest potrzebne na 3 krotne pomalowanie.
> Mo?e kto? ma do?wiadczenie

Jaka to rama stal, czy alu?

Nie ma sensu. Za malowanie proszkowe, o wiele lepsze niż sprejem,
stalowej ramy zapłacisz 50-70zł.
Aluminiowej trzeba dodać 50% ceny.

Chyba jesteś z okolic Krakowa.
Zainteresuj się firmą http://www.colorex.pl/.
Polecam. Za kilka dni sam będę tam malował kolejną stalową ramę.
O aluminium dopytaj.

zyga
--
warning!
http://zarzecki.com

pavel19a

unread,
Mar 21, 2007, 3:08:31 PM3/21/07
to
Tak z Krakowa a oriętujesz się gdzie w Krakowie można wymalować (bo nie
wszędzie chcą rowery malować)
Piotr
Użytkownik "Zygmunt M. Zarzecki" <zy...@popraw.pregiesz.kom> napisał w
wiadomości news:etrvk5$gjt$1...@news.agh.edu.pl...

pavel19a

unread,
Mar 21, 2007, 3:13:32 PM3/21/07
to
Sorry nie doczytałem do końca Twojej odpowiedzi
o firmie Colorex
pozdrawiam Piotr
Użytkownik "pavel19a" <piotr...@neostrada.pl> napisał w wiadomości
news:etrvsi$s8d$1...@atlantis.news.tpi.pl...

Zygmunt M. Zarzecki

unread,
Mar 21, 2007, 3:16:00 PM3/21/07
to
> Sorry nie doczyta^(3)em do kon~ca Twojej odpowiedzi
> o firmie Colorex

Naucz się cytować.

Tomek

unread,
Mar 21, 2007, 4:26:31 PM3/21/07
to


Daruj sobie malowanie sprayem. Mało wytrzymałe a jakość pozostawia wiele do
życzenia.
Pracowałem kiedyś dorywczo w lakierni proszkowej i piaskowaliśmy takie
spreyowane ramy :)
Pryśnięcie takiej ramy to 1.5 minuty i do godziny w piecu.


Tomek


Dominik Herman | 24MM.ORG

unread,
Mar 21, 2007, 8:16:42 PM3/21/07
to
On Wed, 21 Mar 2007 21:26:31 +0100, "Tomek" <bi...@op.pl> wrote:

>Pryśnięcie takiej ramy to 1.5 minuty i do godziny w piecu.

Pytanie laika: czy godzina w piecu nie powoduje jakichś zmian we
właściwościach materiału z którego wykonano ramę? Zupełnie nie znam się na
mechanice ani materiałoznawstwie, ale tak na chłopski rozum wysokie (?)
temperatury chyba mogą mieć jakiś wpływ. A jeśli tak, to jaki?
--
Dominik Herman
24MM.ORG * PHOTOGRAPHY
http://24mm.org/

click

unread,
Mar 21, 2007, 8:14:19 PM3/21/07
to
Dominik Herman | 24MM.ORG napisał(a):

> On Wed, 21 Mar 2007 21:26:31 +0100, "Tomek" <bi...@op.pl> wrote:
>
>> Pryśnięcie takiej ramy to 1.5 minuty i do godziny w piecu.
>
> Pytanie laika: czy godzina w piecu nie powoduje jakichś zmian we
> właściwościach materiału z którego wykonano ramę? Zupełnie nie znam się na
> mechanice ani materiałoznawstwie, ale tak na chłopski rozum wysokie (?)
> temperatury chyba mogą mieć jakiś wpływ. A jeśli tak, to jaki?

zapytaj Orlowskiego ;P
--
c l i c k ' n ' r i d e | MSPANC
Cigarettes and coffee, man, that's a combination

Dominik Herman | 24MM.ORG

unread,
Mar 21, 2007, 8:18:22 PM3/21/07
to
On Thu, 22 Mar 2007 01:14:19 +0100, click <click_...@psychop.op.pl>
wrote:

>zapytaj Orlowskiego ;P

Zapytam bo musiałem oczywiście zedrzeć kawałek lakieru aż do samej stali i
trzeba to jakoś uzupełnić :-)

Zygmunt M. Zarzecki

unread,
Mar 22, 2007, 5:38:51 AM3/22/07
to
>> Pryśnięcie takiej ramy to 1.5 minuty i do godziny w piecu.
>
> Pytanie laika: czy godzina w piecu nie powoduje jakichś zmian we
> właściwościach materiału z którego wykonano ramę? Zupełnie nie znam się na
> mechanice ani materiałoznawstwie, ale tak na chłopski rozum wysokie (?)
> temperatury chyba mogą mieć jakiś wpływ. A jeśli tak, to jaki?

Sądzisz, że lakiernie proszkowe się na tym nieznają?

Rado bladteth Rzeznicki

unread,
Mar 22, 2007, 5:46:33 AM3/22/07
to
Tomek wrote:

> Daruj sobie malowanie sprayem. Mało wytrzymałe a jakość pozostawia wiele do
> życzenia.
> Pracowałem kiedyś dorywczo w lakierni proszkowej i piaskowaliśmy takie
> spreyowane ramy :)
> Pryśnięcie takiej ramy to 1.5 minuty i do godziny w piecu.

Godzina w piecu rozgrzanym do 200 stopni C już raczej całkowicie
bezpieczna dla aluminiowej ramy nie jest. Ja spotkałem się z czasami
ok. 10 minut, co jeszcze nie powinno zaszkodzić.

--
Pozdrawiam!
Rado bladteth Rzeźnicki
mailto:ra...@poszta.onet.pl (zmien "s" na "c")
http://coogee.republika.pl/masy - sprawdź zanim kupisz odważnik

Tomek

unread,
Mar 22, 2007, 6:19:09 AM3/22/07
to

> Godzina w piecu rozgrzanym do 200 stopni C już raczej całkowicie
> bezpieczna dla aluminiowej ramy nie jest. Ja spotkałem się z czasami
> ok. 10 minut, co jeszcze nie powinno zaszkodzić.

To było z 10 lat temu. Nie pamiętam jaka tam była temp i jaki czas.
Napisałem "do godziny"
Malowaliśmy ramy bodajże Thorna. Zazwyczaj takie lakiernie malują różne
metale, więc pewnie będą wiedzieli ile czasu wygrzewać.

Tomek

Dominik Herman | 24MM.ORG

unread,
Mar 22, 2007, 6:29:37 AM3/22/07
to
On Thu, 22 Mar 2007 10:38:51 +0100, "Zygmunt M. Zarzecki"
<zy...@popraw.pregiesz.kom> wrote:

>Sądzisz, że lakiernie proszkowe się na tym nieznają?

Pojęcia nie mam, dlatego się pytam. Ja w zdjęciach robię, nie w lakierach.

rem...@vp.pl

unread,
Mar 22, 2007, 6:39:28 AM3/22/07
to

ja mam:)
Kiedyś pomalowałem Waganta (niby większy i z bagażnikiem) na zielony metalik:)
I dwie puszki to tak od bidy się pomalowało ale musiałem decydować gdzie dobrze
to zrobić a gdzie dać se luz.

Tak że jeśli da się pomalować w lakierni za 50-70 (jak tu piszą) to nie warto
się babrać sprejami. Zapłacisz niewiele więcej a niebo lepiej (trwalsza powłoka)
będzie pomalowane i nie nawdychasz się przy tym rozpuszczalników. ...choć
niektórzy to lubią:)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

pavel19a

unread,
Mar 22, 2007, 7:17:18 AM3/22/07
to
dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam
Użytkownik <rem...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:2e34.000000...@newsgate.onet.pl...

MarcinGoluch

unread,
Mar 22, 2007, 9:07:15 AM3/22/07
to
Witam!
Pracuje co prawda w firmie zajmujacej sie obrobka mechaniczna m.in.
stali, zeliwa i aluminium ale wspolpracujemy rowniez z firmami
wykonujacymi dla nas malowanie proszkowe. W dniu dzisiejszym do jednej
z takich firm zanosze swojego fulla(Al6005). Rozmawialem z inzynierami
z dwoch roznych firm zeby porownac ich opinie i zostalem w 100%
uspokojony.
Wygrzewanie aluminium odbywa sie w atmosferze o temperaturze
ok180-200stopni, czas w zaleznosci od uzytej farby waha sie obecnie
miedzy 15-30min. Zeby z rama mogly sie dziac jakies nieporzadane
rzeczy musiala by byc temperatura sporo powyzej 300stopni i to
przylozona do materialu. Firma do ktorej zanosze rower maluje rowniez
kwietniki wykonywane z naprawde cieniutkich pretów i rurek i nawet tam
nie wystepuja jakies nieporzadane efekty w postaci deformacji.
Malowanie proszkowe dla aluminium jest naprawde bezpieczne dla ram i
ani z rurkami ani ze spawami nie beda sie dzialy zadne nieporzadane
rzeczy.

Pozdrawiam!
Marcin

Ar2r

unread,
Mar 22, 2007, 11:49:41 AM3/22/07
to
Zygmunt M. Zarzecki <zy...@popraw.pregiesz.kom> napisał(a):

> Jaka to rama stal, czy alu?
>
> Nie ma sensu. Za malowanie proszkowe, o wiele lepsze niż sprejem,
> stalowej ramy zapłacisz 50-70zł.
> Aluminiowej trzeba dodać 50% ceny.

Drogo coś w tym Krakowie, no chyba, że ceny skoczyły przez ostatnie
1,5-2 lata. Ja za malowanie swojej aluminiowej, wraz z delikatnym
piaskowaniem (usunięcie tlenku) przed lakierowaniem dałem 50 PLN
..i to w stolicy ;)

fakt, że musiałem czekać ponad miesiąc.

> O aluminium dopytaj.

co do starzenia się, zmian strukturalnych pod wpływem wygrzewania, itp.
nie potrafię wypowiedzieć się fachowo, ale mogę powiedzieć, że mój
"jaszcząb" jakoś nie pęka :)

Ar2r


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

zyga_temporary

unread,
Mar 22, 2007, 12:04:46 PM3/22/07
to
> > Nie ma sensu. Za malowanie proszkowe, o wiele lepsze niż sprejem,
> > stalowej ramy zapłacisz 50-70zł.
> > Aluminiowej trzeba dodać 50% ceny.
>
> Drogo coś w tym Krakowie, no chyba, że ceny skoczyły przez ostatnie
> 1,5-2 lata. Ja za malowanie swojej aluminiowej, wraz z delikatnym
> piaskowaniem (usunięcie tlenku) przed lakierowaniem dałem 50 PLN
> ..i to w stolicy ;)
>
> fakt, że musiałem czekać ponad miesiąc.

I dlatego miałeś tak tanio.
Ja czekałem kilka dni, ale właściwą usługę (po przypomnieniu im się) miałem
wykonaną tego samego dnia.

Proszkowanie to dodatkowo jakieś 15-20zł.

zyga

0 new messages