czy ktorys z szanownych grupowiczow spotkal sie z problemem scinania przez
obrecz lub opone wentylka? Problem polega na tym, ze detka przesuwa sie wzgledem
obreczy i wentylek po jakims czasie (nawet godzina jazdy) sie oczywiscie odrywa.
Zastanawia mnie jednak bardzo dlaczego detka sie przesuwa - i to tak szybko,
praktycznie zaraz po zalozeniu.
Po 5 detce poszedlem z tym do USR i tam mi powiedzieli, ze taka juz natura opon
z oplotem aramidowym, ze po jakims czasie moga sie poruszac wzgledem obreczy.
Raczej mnie to nie przekonalo ale wymienilem Fire XC Pro na duet Smoke/Dart (tez
z oplotem z kewlaru czy czegos tam). No i niestety po niedlugim czasie problem
znowu sie pojawil. Teraz mam zamiar wymienic obrecz ale chcialbym przynajmniej
zrozumiec, dlaczego tak sie moglo dziac. Obrecz (Alex rims czy cos takiego w
srednim segmencie cenowym) ma lkedwie kilka miesiecy.
Czy komus z Was zdarzylo sie cos podobnego? Jezdze systematycznie na rowerze juz
od dosc dawna, ale takiego problemu nigdy nie mialem.
pozdrowienia,
Lukasz
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
--
************************************
Pozdrawiam! Bajbus
Bajbus_35(at)op(KROPKA)pl
UIN 5140932; Gadu-Gadu 1400168
Widze ... chodz pewien nie jestem że problem dotyczy obręczy ... why ?? Sam
ostatnio kupiłem "Alexa" DM24 i spotkało mnie to samo :( wymiana opaski i
opony nie pomogła... nadal ścinało. Kupiłem więc dętke "conti" (te z zaworem
samochodowym są gwinotowane) i przykręciłem do obręczy - problem zniknął :)
--
Pozdrawiam
Maytki(małpa)o2.pl
żóły Giro Swithblade
Dzieki za informacje. Jesli chodzi o mnie, to stosowalem rowniez detki z
zaworami gwintowanymi, przykrecanymi do obreczy. Niestety te rowniez sie
scinaly, trudno mi nawet powiedziec czy po dluzszym, czy krotszym czasie (ale
raczej dluzej wytrzymywaly - na jednej przejezdzilem 3 tygodnie). To, ze scinaly
sie rowniez przykrecone detki swiadczy moim zdaniem o tym, ze poruszala sie
opona, i to dosc mocno. Zaluje tylko, ze nie zrobilem eksperymentu z
zaznaczeniem na oponie miejsca, w ktorym przy pompowaniu znajdowal sie wentylek.
Acha - i pompowalem opony raczej mocno, bo od kilku miesiecy jezdze glownie po
miescie i tak wole. Ale scinaly sie rowniez zeszlej jesieni kiedy jezdzilem po
lasach i mialem slabiej napompowane. Bardzo bym sie chcial dowiedziec co tak
naprawde ma trzymac detke i opone w miejscu. Cisnienie? Kiedys caly sezon
jezdzilem na bardzo slabo pompowanych oponach i nie bylo problemow.
Tak czy inaczej dzisiaj mam w planach przeplesc sobie kolo na jakiegos mavica, a
czulbym sie najlepiej gdybym jeszcze wymienil opone, ale na to troche szkoda mi
kasy, poza tym Smoke jest calkiem fajny.
pozdrawiam,
> Widze ... chodz pewien nie jestem że problem dotyczy obręczy ... why ?? Sam
> ostatnio kupiłem "Alexa" DM24 i spotkało mnie to samo :( wymiana opaski i
> opony nie pomogła... nadal ścinało. Kupiłem więc dętke "conti" (te z zaworem
> samochodowym są gwinotowane) i przykręciłem do obręczy - problem zniknął :)
IMO problem dotyczy przesuwającej się względem dętki opony. Natalkować i
mocno pompować.
--
richo
jakis czas temu pytalem sie o to samo. Mialem i ma ten sam problem. Mialem,
bo kiedys przyczyna byla opaska michelina. Byla zbyt twarda. Po zmianie
opaski problem znikl do czasu nowego kola i opony. Poszukaj w archiwum
wspomnianego watku pod tytulem "Sposob na przesuwajaca sie opone"
a.t.
> Kupiłem więc dętke "conti" (te z zaworem
> samochodowym są gwinotowane) i przykręciłem do obręczy - problem zniknął :)
Wentyle Presta maja na preciku nakretke przytrzymujaca je do obreczy.
Zawory samochodowe Schradera zwykle nie maja takiej nakretki. Czasem
nawet guma z detki obejmuje spory kawalek gwintu i wystaje dobre pare
mm ponad obrecz.
--
Pozdrawiam!
Rado bladteth Rzeznicki
http://www.widzew.net/~bladteth/rower.html
mailto:blad...@widzew.net
MCM #252
> IMO problem dotyczy przesuwającej się względem dętki opony. Natalkować i
> mocno pompować.
Cisnienie 5 atmosfer jest rownozanczne z 5 kg odwaznikiem spoczywajacym
na 1 cm^2 detki. Chyba widzisz, ze nawet posypanie talkiem niczego nie
zmieni. Gdyby talk byl tak skuteczny, to motocyklisci by go stosowali,
zwlaszcza, ze jezdza na nizszych cisnieniach. Wystarczajaco mocno nabita
detka nie przesuwa sie wzgledem opony.
> Wentyle Presta maja na preciku nakretke przytrzymujaca je do obreczy.
Tak na oko w 50% przypadków.
Jurek.
--
zapraszam na: www.kolarstwo-szosowe.gda.pl
Maciek
>> IMO problem dotyczy przesuwającej się względem dętki opony. Natalkować
>> i mocno pompować.
>
> Cisnienie 5 atmosfer jest rownozanczne z 5 kg odwaznikiem spoczywajacym
> na 1 cm^2 detki. Chyba widzisz, ze nawet posypanie talkiem niczego nie
> zmieni.
No właśnie nie widzę. Ważę około 80 kg. Zimą jeszcze więcej.
Powierzchnia styku łyżwy z lodem to... przyjmijmy 0,01 cm^2. Nacisk
(ciśnienie) zatem wynosi 8000 kg, a ślizga się jak po maśle :-)
> Gdyby talk byl tak skuteczny, to motocyklisci by go stosowali,
> zwlaszcza, ze jezdza na nizszych cisnieniach.
A tak, to jest argument :-)))
> Wystarczajaco mocno nabita
> detka nie przesuwa sie wzgledem opony.
... i urywa zawór. CBDU.
Jak jest niewystarczająco nabita przy hamowaniu opona IMO może się
obracać na obręczy, a talk powoduje, że nie "ciągnie" ze sobą dętki.
--
richo
Tak czy inaczej, gwint i na kretka nie ma wiekszego wplywu na zywotnosc detki w
mojej (bylej juz) obreczy. Zerwanie nastepuje u nasady "wentyla" (tj. tego
precika, czy jak to nazwac) i w wiekszosci przypadkow nie bylo skutkiem
przetarcia sie wspomnianej nasady w wyniku jazdy z przekrzywionym wentylem, ale
po prostu oderwania wentyla od detki. Na kilka detek, ktore mi sie zerwaly
(cierpliwy jestem, a jakze) jedna czy dwie mialy w momencie zerwania wentyl
skierowany centralnie do srodka kola, "prostopadly" do kola. Cuda, wianki,
Panie, cuda wianki...
Dzisiaj bede testowal nowo zapleciona obrecz, obsypie talkiem, innej firmy, z
nowa opaska i jak mi jeszcze raz psia krwia strzeli to chyba przerzuce sie na
lite, wypelnione guma opony albo bezdetkowce :-) No ale jestem dobrej mysli.
Teraz, jak juz jestesmy w tej całej uni ojropejskiej, to juz na pewno nie
strzeli. W koncu ma byc lepiej.
Dzieki za informacje, przeczytalem tamten watek i to, co mi sie rzucilo w oczy
to ta opaska michelina - wydaje mi sie, ze tez taka mam (tj. mialem bo wczoraj
przezornie wywalilem z cala reszta).
Co sie tyczy dokrecania detki czy cisnienia to mysle, ze to sa jednak falszywe
tropy, bo od kilku lat robie to wszystko tak samo, jezdze przy podobnych
cisnieniach itp. Wiec mysle, ze to moze byc wlasnie problem na styku
niedopasowania opony do obreczy i obreczy do opaski.
Jest to w kazdym razie paskudny problem; ostatnio zdarzylo mi sie to na srodku
skrzyzowania dwoch dwujezdniowych, ruchliwych ulic w bandyckiej dzielnicy (na
ktorych na domiar zlego jest masa dziur - skrzyzowanie solidarnosci i targowej w
warszawie). Zjazd na flaku po dziurach i koleinach miedzy dwoma sznurami
jadacych na samochodow i na dodatek tramwajem to mala frajda.
> No właśnie nie widzę. Ważę około 80 kg. Zimą jeszcze więcej.
> Powierzchnia styku łyżwy z lodem to... przyjmijmy 0,01 cm^2. Nacisk
> (ciśnienie) zatem wynosi 8000 kg, a ślizga się jak po maśle :-)
To troche nietrafiony przyklad, bo zdaje sie zapomniales o wspolczynniku
tarcia a ten jest najwiekszy dla styku guma-guma a jeden z najmniejszych
(strzelam, ze 3 rzedy) dla styku stal-lod smarowanym woda w dodatku.
Poza tym, pojedz kiedys na lodowisko i sprawdz ile naprawde wynosi
powierzchnia styku lyzwy z lodem, bo Twoje przyblizenie jest... mocno
przyblizone ;-) Zreszta, do tego nie potrzeba nawet miec lyzew -
wystarczy poslizgac sie w butach na gladkim lodzie.
>> Wystarczajaco mocno nabita
>> detka nie przesuwa sie wzgledem opony.
>
> ... i urywa zawór. CBDU.
Kiepski ten dowod, bo nie powiedzialem, ze opona przesuwa sie wzgledem
obreczy.
> Jak jest niewystarczająco nabita przy hamowaniu opona IMO może się
> obracać na obręczy, a talk powoduje, że nie "ciągnie" ze sobą dętki.
Jak napisalem w poprzednim poscie - zrob doswiadczenie i sam sie
przekonaj, ze wierzysz w mit.
> Tak czy inaczej, gwint i na kretka nie ma wiekszego wplywu na zywotnosc detki w
> mojej (bylej juz) obreczy.
Zgadza sie, ale pomaga np. podczas pompowania.
> Dzisiaj bede testowal nowo zapleciona obrecz, obsypie talkiem, innej firmy, z
> nowa opaska i jak mi jeszcze raz psia krwia strzeli to chyba przerzuce sie na
> lite, wypelnione guma opony albo bezdetkowce :-)
W ten sposob nie dojdziesz do przyczyny i nie bedziemy mieli z tego
zadnej nauki na przyszlosc. Cuda w kazdym razie - ja mialem juz kilka
przypadkow, gdzie obrecz byla znacznie mniejsza od opony (po spuszczeniu
powietrza schodzila sama), ale podczas jazdy opony/detki ani drgnely na
rafkach. Moze rzeczywiscie problemem jest tasma? W kazdym razie, kiedys
uzywalem talku zgodnie z zaleceniami mojego taty, ale od kiedy juz
zupelnie sam zajmuje sie rowerami w domu (i czytam teksty madrzejszych
ode mnie ludzi :-) nie praktykuje tego procederu. Nie zauwazylem, by w
jakikolwiek sposob wplynelo to na zachowanie opon/detek/obreczy, zgodnie
zreszta z teoria.
>> Wentyle Presta maja na preciku nakretke przytrzymujaca je do obreczy.
>
> Tak na oko w 50% przypadków.
To ciekawostka, bo dotad nie widzialem jeszcze zaworu Presta bez tej
nakretki. Wskoczylem na strone Michelina i o ile dobrze widze, to masz
racje (albo nakretki zostaly odkrecone do zdjecia ;-)
> To troche nietrafiony przyklad, bo zdaje sie zapomniales o wspolczynniku
> tarcia
Ja zapomniałem? A kto tu mówił o odważnikach na gumie, a o tarciu nie
wspomniał? Przypomniałem Ci tylko, że sam ciężar to nie wszytko :-)
a ten jest najwiekszy dla styku guma-guma a jeden z najmniejszych
> (strzelam, ze 3 rzedy) dla styku stal-lod smarowanym woda w dodatku.
Zwłaszcza jak łyżwa ustawiona jest prostopadle do kierunku jazdy :-).
Znowu o czymś zapominasz. No i ta woda.
> Poza tym, pojedz kiedys na lodowisko i sprawdz ile naprawde wynosi
> powierzchnia styku lyzwy z lodem, bo Twoje przyblizenie jest... mocno
> przyblizone ;-)
No to policzmy. Krawędź łyżwy ma na oko ,001 cm i długość około 30, to
daje ,03 cm^2. OK. Mocno przybliżony. Dla panczenów jeszcze mocniej.
>> Jak jest niewystarczająco nabita przy hamowaniu opona IMO może się
>> obracać na obręczy, a talk powoduje, że nie "ciągnie" ze sobą dętki.
>
> Jak napisalem w poprzednim poscie - zrob doswiadczenie i sam sie
> przekonaj, ze wierzysz w mit.
Miałem kiedyś podobne problemy ze ściętymi wentylami. Niestety zrobiłem
wiele rzeczy naraz (m.in. talkowanie) i trudno powiedzieć co tak
naprawdę pomogło. Teraz mocno talkuję, pompuję i jest OK :-))
--
richo
> To ciekawostka, bo dotad nie widzialem jeszcze zaworu Presta bez tej
> nakretki. Wskoczylem na strone Michelina i o ile dobrze widze, to masz
> racje (albo nakretki zostaly odkrecone do zdjecia ;-)
Moja ulubiona f-a oponiarska Schwalbe nie stosuje nagwintowanych
kominków już od bardzo długiego czasu.
> Ja zapomniałem? A kto tu mówił o odważnikach na gumie, a o tarciu nie
> wspomniał? Przypomniałem Ci tylko, że sam ciężar to nie wszytko :-)
Zgadza sie, ale nie zmienia to faktu, ze talkowanie detki nic nie daje.
Piszac, ze wystarczajaco mocno nabita detka nie przesuwa sie wzgledem
opony, mialem na mysli to, ze nie ma znaczenia czy zalozysz czysta
detke czy natalkowana - jesli opona zacznie sie przesuwac wzgledem
obreczy, to pociagnie za soba detke tak czy inaczej. To jest zreszta
przydatne, jesli przypadkiem niedokladnie zalozysz opone i wentyl nie
bedzie prostopadly do obreczy. Wtedy jedna reka trzymasz kolo a druga
ciagniesz za opone i wentyl sie prostuje, nawet przy bardzo niskim
cisnieniu (z talkiem lub bez).
> Zwłaszcza jak łyżwa ustawiona jest prostopadle do kierunku jazdy :-).
Czy jazda z lyzwami w poprzek toru to jakas nowa subdyscyplina
lyzwiarstwa? Moze dla lepszego porownania sprobuj pojezdzic na gumowych
lyzwach po gumowym "lodowisku" (moze byc posypane talkiem ;-)
> No to policzmy. Krawędź łyżwy ma na oko ,001 cm i długość około 30,
> to daje ,03 cm^2.
To jest powierzchnia krawedzi lyzwy a nie styku z lodem. Wedlug Twoich
obliczen, powierzchnia lodu po przejezdzie powinna byc gladka jak przed,
wiec proponuje policzyc powierzchnie rysy, ktora zostawiaja lyzwy. W tym
tez lezy odpowiedz na Twoje pytanie kilka linijek wyzej, ale to NTG.
> Miałem kiedyś podobne problemy ze ściętymi wentylami. Niestety zrobiłem
> wiele rzeczy naraz (m.in. talkowanie) i trudno powiedzieć co tak
> naprawdę pomogło.
Nastepnym razem nie talkuj. Mit talku przywedrowal ze swiata
samochodowego, gdzie cieplo wytwarzane przez tarcie opony o grunt moglo
podniesc temperature wystarczajaco, by detka zwulkanizowala sie z opona
(teraz juz nie, bo mamy opony bezdetkowe). Swieze detki z fabryki
rowniez maja talk lub podobny specyfik, ale tylko dlatego, by ich
scianki nie zlepily sie ze soba oraz daly sie wyjac z metalowej
formy. Nie do konca wyksztalcony swiat rowerowy doszedl do wniosku, ze
to co jest dobre dla samochodow, musi rowniez sprawdzac sie w rowerach,
co czesto jest pozbawione sensu z powodu ogromnych roznic miedzy nimi.
Ciekaw jestem czy zawodowe grupy kolarskie talkuja detki. Jesli Twoja
teoria bylaby prawdziwa, to bez watpienia talk wplywalby na opory
toczne.
> Nastepnym razem nie talkuj...
> Ciekaw jestem czy zawodowe grupy kolarskie talkuja detki...
Rado, na coś musisz się zdecydować. Raz to niedwuznacznie sugerujesz, że
zawodowi kolarze, mechanicy i dyrektorzy sportowi to stado matołów, a za
moment każesz nam się przyglądać czy talkują oni dętki, czy też nie!
Jeśli chodzi o przesuwanie się dętki względem opony, to zjawisko to jak
najbardziej, nie wiem czemu, czasami występuje! Powiem jeszcze więcej!
Występuje ono również w szytkach! Efektem jest wybrzuszanie się szytki w
jednym miejscu - tam gdzie jest "nadmiar" dętki.
Moim zdaniem warto temat przenieść na alt.pl.rec.sport.kolarstwo, gdyż
wart jest tego z całą pewnością!
> Nastepnym razem nie talkuj.
A jednak doswiadczenie potwierdza, ze talkowanie zmniejsza przesuwanie sie
detki. Moje wlasne doswiadczenie :). Niestety tylko je zmniejsza. Masz dla
mnie jakas inna rado :)
a.t.
> Moja ulubiona f-a oponiarska Schwalbe nie stosuje nagwintowanych
> kominków już od bardzo długiego czasu.
Mialem calkiem niedawno detke schwalbe (presta) z nagwintowanym
kominkiem - podrobka? ;-)
--
Wojtek Deneka c^---^e
devix malpa krowa org |o)o/
icq#7655379 gg#65481 |--/
<pre><?="c^---^e\n |o)o/\n |--/\n `-' "?></pre>
> Mialem calkiem niedawno detke schwalbe (presta) z nagwintowanym
> kominkiem - podrobka? ;-)
http://www.schwalbe.com/index.pl?punkt=15
Nawet na ich stronie WWW nie występują kominki bez gwintu!!!
Nie wie lewica co czyni prawica ;-)
:-) Dojezdzam tym rowerem do pracy i moje szczere checi rozwiklania tej zagadki
sa mocno ograniczone przez jeszcze szczersze checi dostania sie tam na czas. W
kazdym razie jesli jeszcze raz mi strzeli wentylek, to chyba wymienie rowniez
kasete, swiatelko odblaskowe, a dla wiekszej pewnosci zawiesze na wsporniku
kierownicy rozaniec i swiete obrazki. Bo mam juz szczerze dosc tego problemu.
[..]
> rafkach. Moze rzeczywiscie problemem jest tasma? W kazdym razie, kiedys
> uzywalem talku zgodnie z zaleceniami mojego taty, ale od kiedy juz
> zupelnie sam zajmuje sie rowerami w domu (i czytam teksty madrzejszych
> ode mnie ludzi :-) nie praktykuje tego procederu. Nie zauwazylem, by w
> jakikolwiek sposob wplynelo to na zachowanie opon/detek/obreczy, zgodnie
> zreszta z teoria.
Tez mi sie wydaje, ze to nie kwestia talku bo detki z reguly sa nim natarte.
Dochodze do wniosku, ze to musi byc kwestia tasmy, bo nie mam tego problemu na
przednim kole, gdzie w ogole nie mam normalnej opaski, a jedynie wyciety byle
jak kawalek detki jako podkladke (bo mi sie opaska kiedys na wycieczce rozerwala
- a potem nie czulem potrzeby wymieniac). Taka opaska jest naprawde zalosna, ma
w pewnym miejscu dwie warstwy bo rozcieta detka ma dlugosc wieksza niz obwod
obreczy, a jednak nic sie nie dzieje.
Bardzo dziekuje wszystkim za pomoc.
No ładnie, a pl.rec.rowery niegodne tego tematu ? ;)
--
Pozdrawiam
J.G. GG - 113430 http://www.jacekg.risp.pl
Mam dziś czepliwy dzień (ale tylko do 16).
Na stronie Schwalbe tez wciaz sa takie pokazane:
http://www.schwalbe.com/index.pl?punkt=15
Ale z ciekawosci, przy najblizszej okazji
sprawdze to w sklepie :)
--
S.I.K.O.R. - "Synthetic Intelligent Killing and Observation Replicant"
(===SC=Duo=Metropolis=166===) & (===K2=Access=Wide=158===)
http://www.pl-rec-sport-zimowe.net
http://www.snwbrd.net
> No ładnie, a pl.rec.rowery niegodne tego tematu ? ;)
Rzecz nie w godności lub jej braku. Temat jest bardziej "techniczny", a
na preclu techniczne posty stanowią IMHO statystyczny margines
przegrywając z "pasjonującymi" wypowiedziami o wypasach krowy etc.
Pozdrawiam,
> Rado, na coś musisz się zdecydować. Raz to niedwuznacznie sugerujesz, że
> zawodowi kolarze, mechanicy i dyrektorzy sportowi to stado matołów, a za
> moment każesz nam się przyglądać czy talkują oni dętki, czy też nie!
Ciekaw jestem, ot co :-) Znasz moze odpowiedz?
> Jeśli chodzi o przesuwanie się dętki względem opony, to zjawisko to jak
> najbardziej, nie wiem czemu, czasami występuje!
Zaznacz miejsce na oponie i detce i sprawdz, bo fizycznie nie ma takiej
mozliwosci.
> Moim zdaniem warto temat przenieść na alt.pl.rec.sport.kolarstwo, gdyż
> wart jest tego z całą pewnością!
A.p.r.s.k. nie czyta kilku "technicznych" precla a wszyscy z pierwszej
grupy pewnie siedza takze tutaj, wiec nie ma sensu.