Które przekładnie w tylnej piaście są lepsze?
--
------------------------------------
Serdecznie pozdrawiam
SMi
Przy udzielaniu odpowiedzi, bardzo proszę o zachowanie ciągłości
(poprzedniej) korespondencji !!!
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
> Które przekładnie w tylnej piaście są lepsze?
nexus czy sram...
ani nie mam, ani nie jechałem.
ale macałem, i na sucho, na 'salonowym' rowerze zmieniałem biegi 'w miejscu' -
bo przecież na to pozwalają te przekładnie. oglądałem i słuchałem takiej pracy
'w miejscu'.
porównywałem to na rowerach maxim (salon zasady w wieluniu, łódzkie) i na
ktm'ach (salon w starym browarze w poznaniu).
maximy - tanie rowery miejskie/damskie za +/- 800złotych, trzybiegowe, na kołach
26.
ktm - wysoka półka rowerów miejskich/turystycznych, siedmiobiegowy sram i
ośmiobiegowy nexus (dalej jako '7vs8'), oba na kołach 28.
co wypadło lepiej:
1. łatwość przełączania/ mniejsza siła - nexus w trzybiegowych, 7vs8 - oba
ładnie
2. pewność z jaką wskakiwały biegi (ocena 'na ucho') - nexus w 3b.
3. głośność / dźwięk - ciszej i milej dla ucha wchodzą nexusy, sram ma bardzo
wyraźny krótki ostry trzask.
4. wykonanie/wykończenie piasty - nexus w tańszych 3b, 7vs8 - oba ładnie
5. wrażenie jakie robi piasta - nexus ma mniej elementów "na wierzchu",
wystających. w sramie linka zmieniająca/ciągnąca wchodzi do piasty pod dziwnym
kątem, ostrym, "z zewnątrz roweru", sprawia to wrażenie, że jadąc /choćby po
łące/ zahaczy się tym o coś.
6. masa - sram (w trzybiegowych) wygląda na dużo lżejszy - nie wiem ile ważą w
rzeczywistości. w ktm'ach (czyli 7vs8 biegów) oba produkty są tak samo duże i
masywne
7. estetyka: w trzybiegowych trochę lepiej wygląda nexus, w 7vs8 - oba wyglądają
bardzo dobrze
8. klamki manetki - zależy co składający rower założy - w maximach były i razem,
i osobno hamulec z obrotem biegów, niezależnie czy to sram czy nexus
9. wskaźnik - w 3 biegowych na gałce obrotowej, najprostsze rozwiązanie, w
ktm'ach - pod szkłem /pod plexi?/, jeden miał cyfry a drugi wskazówkę, ale nie
pamiętam który co.
jeszcze raz podkreślam: to są wrażenia z macania i oglądania na sucho.
polegaj przede wszystkim na opiniach tych, którzy 'mają i jeżdżą'.
K>N>S>
>> Które przekładnie w tylnej piaście są lepsze?
> Rohloff
14 biegowy... chciałbym.
K>N>S>
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
>> 14 biegowy... chciałbym.
> NuVinciu przebija Rohloffa z iloscia biegow ;)
napisz: ile ma?
wiesz może przy tym, jak bardzo jest bardzo ciężki?
albo ile kosztuje?
nie znam, nigdy nie słyszałem tej nazwy - porównywalne produkty do
rolhoffa/lepsze/gorsze?
K>N>S>
Nie wiem, czy jest różnica. Sam używam shimano. Trzybiegowego bo tyle mi
wystarcza.
Sram ma wygodniejsze mocowanie linki do zmiany biegów (można ją
wyjmować). Shimano jest _podobno_ mniej awaryjne, ale ja w to nie wierzę ;-)
Sram ma w ofercie przekładnie 3, 5 i 7 biegów, Shimano 3, 7 i 8.
marcin ha
--
Miasta dla rowerów http://www.rowery.org.pl
i 4
--
gg: 6373907 jid: live_evil[]jabber.ru
Rowery na poziomie :-)
Przednionapedowa poziomka w budowie...
Nie.
Od ładnych paru lat już nie.
>
> wiesz może przy tym, jak bardzo jest bardzo ciężki?
> albo ile kosztuje?
Porownywalnie ODIP pamietam i niestety chyba nawet drozsza jest.
>
> nie znam, nigdy nie słyszałem tej nazwy - porównywalne produkty do
> rolhoffa/lepsze/gorsze?
Ciezko na razie powiedziec. Rohloff siedzi na rynku juz dlugo i renomy
sie dorobil, NuVinci to jednak swiezynka.
Wiecej sam doczytaj:
http://www.fallbrooktech.com/
http://www.cyclingnews.com/tech/2005/shows/interbike05/?id=results/interbike0525
http://www.youtube.com/watch?v=Smijjy832X0
http://www.atcnuvinci.com/products_bicycle.php
Na marginesie - jak ktos wyprobuje to cos niech sie tu pochwali :)
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
> http://www.fallbrooktech.com/
> http://www.cyclingnews.com/tech/2005/shows/interbike05/?id=results/interbike0525
>
> http://www.youtube.com/watch?v=Smijjy832X0
> http://www.atcnuvinci.com/products_bicycle.php
Jakie toto ma opory wewnętrzne (tarcie itp.)? Planetarne przekładnie tu
tracą dość dużo energii?
I czy się da do tego wpasować torpedo? ;-)
> Konrad N>S> napisał(a):
>> Użytkownik "Jaroslaw Berezowski" <jaroslaw_...@poczta.onet.pl>
>> napisał w wiadomości news:fofajq$bus$1...@atlantis.news.tpi.pl...
>>
>>>> 14 biegowy... chciałbym.
>>> NuVinciu przebija Rohloffa z iloscia biegow ;)
>>
>> napisz: ile ma?
> Nieskonczonosc. To bezstopniowka.
Obejrzałem sobie prezentacje na youtubie i rzeczywiście wygląda na bardzo
fajny pomysł, tylko... jakie to jest GIGANTYCZNE. Mniejsza już nawet o
masę, ale rozmiar przeraża.
Niepokojące jest też, że bardzo się chwalą tą beztopniowością, ale nigdzie
nie widzę informacji o zakresie przełożeń. Nie zdziwiłbym się, gdyby się
okazało, że można gładko i bezstopniowo zmieniać przełożenie w szerokim
zakresie 90-110%. ;)
Poza tym dochodzę do wniosku, że piasty wielobiegowe to jednak nie jest
przyszłość. Są wielkie, ciężkie, wymagają kabli biegnących gdzieś daleko
do tyłu. W sumie same wady.
Po namyśle stwierdzam, że ostateczne rozwiązanie kwestii napędu rowerowego
to będą wielobiegowe suporty. Masa we właściwym miejscu, nic się nie będzie
pałętało wokół ramy, rozmiar ma tam mniejsze znaczenie. Tylko ktoś musi
taki stworzyć*. :)
* Emulator przedniej przerzutki Schlumpfa się nie liczy.
> Niepokojące jest też, że bardzo się chwalą tą beztopniowością, ale nigdzie
> nie widzę informacji o zakresie przełożeń. Nie zdziwiłbym się, gdyby się
> okazało, że można gładko i bezstopniowo zmieniać przełożenie w szerokim
> zakresie 90-110%. ;)
W którymś z tych linków jest podane 400%
Istotniejsze info: opory. Nie ma takiego info.
Ale rozwiązanie arcyciekwawe.
>
> I czy się da do tego wpasować torpedo? ;-)
Nie wiem. Generalnie jako startowy rynek chyba miejskie toczydla wybrano
(wiec moze i torpedo jest), co jak dla mnie jest lekko dziwne, bo chyba
nie znajda duzo chetnych na mieszczucha z piasta za jakies 1k$. A
konstrukcja ma potencjal i spokojnie mozna zrobic wzglednie
nieskopmlikowana piaste MTB porownywalna z Rohloffem.
Na tyl takiego NuVinci, na przod SON i masz full wypas na treking :)
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
Jest też nowy Sram i-MOTION 9.
mam sram S7 i nie polecam, więcej znajdziesz w archiwum
--
Marcin 'kupmikawe' Śpiewak
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
> Ale rozwiązanie arcyciekwawe.
Znalazlem jeszcze takie cos:
http://nupace.com/product.htm
http://www.freeridehubs.com/email_notification_freeridehub_release.htm
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
Łańcuch? Szczerze mówiąc nie widzę, czemu miałby brać w dupę bardziej niż
w przypadku klasycznego napędu z przełożeniem na przykład 52:11, a w dodatku
będzie szedł prosto, bez przekosów, może być masywniejszy, bo nie musi być
tak długi, no i w każdym momencie będzie zahaczony o więcej zębów z przodu
i z tyłu.
Większy problem byłby pewnie z tymi malutkimi zębatkami wewnątrz piasty, ale
skoro zamiast nich mogą być kuleczki, to wogle nie ma problemu. :)
A widzieć, to ja też coś podobnego widziałem, ale brzydkie niemożebnie -
speedhub zamocowany gdzieś blisko suportu i pogibany system przeniesienia
napędu przez to wszystko na tylne koło. Nie o to mi chodzi.
I jeszcze jedno mi się nasunęło - przy rozwiązaniu z planetarnym suportem
wolnobieg pozostałby w tylnym kole. Ale przecież może go tam nie być!
Szerokozakresowy, bezstopniowy napęd ostrokołowy? Hmmm... :)
Wez pod uwage takie cos: wpadasz w kopny piach czy bloto, wrzucasz
najnizsze przelozenie i napierasz. Na wyjsciu ze "skrzynki biegow" masz
mala predkosc i olbrzymi moment, czyli zakladajac normalne srednice
zebatek, bardzo duze napiecie lancucha. Chyba motocyklowy trzebaby
zastosowac :)
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
> Poza tym dochodzę do wniosku, że piasty wielobiegowe to jednak nie jest
> przyszłość. Są wielkie, ciężkie, wymagają kabli biegnących gdzieś daleko
> do tyłu. W sumie same wady.
> Po namyśle stwierdzam, że ostateczne rozwiązanie kwestii napędu rowerowego
> to będą wielobiegowe suporty. Masa we właściwym miejscu, nic się nie będzie
> pałętało wokół ramy, rozmiar ma tam mniejsze znaczenie. Tylko ktoś musi
> taki stworzyć*. :)
I jeszcze Kardana do tego a sterowanie jakoś zręcznie ukryte/
chronione, taki napęd to byłby chyba niezniszczalny, a wolnobieg
wystarczy w tylnej piaście więc gdyby użyć łańcucha to mogą być to
standardowe piasty do ss ;)
Pozdrawiam
Fajne!
Wygląda jakby dla zrobienia tego napędu skanibalizowali zegar z wieży
ratuszowej i zupełnie sobie nie wyobrażam, jak to działa, ale fajne. :)
> Po namyśle stwierdzam, że ostateczne rozwiązanie kwestii napędu rowerowego
> to będą wielobiegowe suporty. Masa we właściwym miejscu, nic się nie będzie
> pałętało wokół ramy, rozmiar ma tam mniejsze znaczenie. Tylko ktoś musi
> taki stworzyć*. :)
o czyms takim mowa ?
http://www.srsuntour-cycling.com/SID=si7adf57291f071de96f7008f5df66a1/index.php?screen=sh.detail&tnid=1805
>
> Ale rozwiązanie arcyciekwawe.
>
> marcin ha
wariacja n/t wariatora
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wariator
znanego też pod piękną polską nazwą chyżozmian:)
ciągniki chyba na tym jeżdżą
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
Pozdrawiam
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
Pozdrawiam
> Znalazlem instrukcje do tego:
> http://www.atcnuvinci.com/docs/N170S%20Dealer%20Technical%20Manual.pdf
> Torpeda nie ma, ale mozna rozne zewnetrzne hamulce dac.
Horera, szkoda że torpeda nie ma. A teoretycznie się _da_ ? Bo ja
niezbyt śrubkarski jestem :-)
W mieście uważam torpedo za dużo poręczniejszy, nomen omen niż _ręczne_
hamulec. Choćby dlatego, że można spokojnie jedną rękę mieć zajętą
sygnalizowaniem zamiaru skrętu, taszczeniem czegoś co się nie mieści na
bagażniku czy (nielegalnie) rozmawianiem przez telefon. A główny hamulec
jest cały czas pod pełną (nożną) kontrolą. No i odpada temat ekstra
kabelków i ew. regulacji.
Pozdrawiam
Kurde, to bydle pdf sie zatrzymuje przy ok. 0,5 MB i potem nie idzie
dalej. NIe widzę strony 12.
> tak się właśnie montuje do ramy piasty z torpedo,
> Shimano nas przyzwyczaja do "roller brake" jako do swojego bębnowego
> hamulca, ale takie mają przecież ruchomą dźwignię z linką.
Ale hamulec bębnowy jak najbardziej też musi być na stałe przymocowany
do ramy, tak jak torpedo. Chyba właśnie o tym piszesz, zgaduję, bo z
powodu jw. nie widzę ;-)
Pozdrawiam
Oczywiście. Zasada działania takiego hamulca jest b. podobna do torpedo.
Wydawało mi się jak przeglądałem manuale do Srama S7 to nie
> było czegoś takiego w wersji z bębnowym hamulcem, tylko ramię
> ciągnięte linką. U mnie też się zawiesiło, pomogło odpalenie pdfa
> ściągniętego na dysk zamiast w firefoxie.
Dzięks, rzeczywiscie działa, już go ściągnąłem spod thunderbirda, nie
ffoxem.
Pozdrawiam
Na fotkach widać nawet tą dźwignię.
Pozatym zamiast bębna można też założyć zwykłą tarczę a to już troszkę
by się kłóciło z równoległym torpedo :-)
Byłby też problem z przekazywaniem tego hamowania w świetle tego, że
mamy zewnętrzny wolnobieg.
mp.
Pozdrawiam
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
Ale trzeba przyznać nieźle to wykombinowali z tą możliwością zmiany
hamulców. Z ciekawości szukałem informacji o cenie, zdaje się że około
400$ za samą piastę.
Pozdrawiam