Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

rower po wypadku - analiza dokumenty

250 views
Skip to first unread message

ToMasz

unread,
Jun 25, 2011, 11:07:17 AM6/25/11
to
witam
Zostałem poproszony o wycenę naprawy pewnego gianta który został
potrącony. Kierowca trafił do szpitala, sprawą zajęła sie policja i ma
być odszkodowanie z OC sprawcy. Narazie mówimy o OC ubezpieczenia
samochodowego. Podobno w przypadku roweru nie jest wymagany
rzeczoznawca, ale nie chciałbym odstawić wiochy. Czy macie może jakieś
doświadczenia w tej materii? jakiś wzór oficjalnego dokumentu?

Rower dostał w przód z boku. widelec i koło pogięte. jakiś szlag
(odbicie) poszedł na kierownice bo rura i róg też są zgięte. Zastanawiam
sie nad ramą, ale nie bardzo jak mam ja pomierzyć. tak czy siak, tylne
koło jest przesunięte na jedną stronę. Czy jest jakiś prosty sposób
pozwalający z dużym przybliżeniem oszacować czy rama jest prosta czy nie?

JAk jest z rzeczoznawcami? Czy warto szukać, płacić a potem żądać zwrotu
kosztów? JAkie kryteria trzeba spełnić zeby zostać rzeczoznawcą?

Pozdrawiam

ToMasz

karbar

unread,
Jun 25, 2011, 11:13:17 AM6/25/11
to
On 25.06.2011 17:07, ToMasz wrote:
> Narazie mówimy o OC ubezpieczenia
> samochodowego. Podobno w przypadku roweru nie jest wymagany
> rzeczoznawca, ale nie chciałbym odstawić wiochy. Czy macie może jakieś
> doświadczenia w tej materii? jakiś wzór oficjalnego dokumentu?

Miałem nieprzyjemność spotkać się z blachosmrodem z jego winy.
Ubezpieczony był w PZU. Procedura wyglądała następująco:
- odebranie z komendy notatki o wypadku
- zgłoszenie szkody w ubezpieczalni (ksero notatki z komendy)
- przyjechanie z rowerem do centrum likwidacji szkód, obfotografowali rower
- dostałem telefon z prośbą o wycenę szkód
- rzeczowa rozmowa telefoniczna (rzeczoznawca wiedział, co to jest
bomber mxc air i jakie bebechy ma w środku, a także co porównywalnego
chodzi obecnie na allegro ;D)
- została określona wartość zniszczonych części (nieco mniej niż cena
nowych części na podstawie katalogów)
- wypłacili pieniądze przelewem
- za odszkodowanie poskładałem sobie nowe koło o minimalnie wyższym
standardzie + ściągnąłem z Niemiec z leżaków magazynowych RS Psylo

Ubezpieczalnia nie przewidywała opcji naprawy bezgotówkowej, czy zwrotu
na podstawie paragonów/faktur. Sytuacja miała miejsce w drugiej połowie
2007 roku.

pozdrawiam
karbar

--
[wro][Leniwa MuShellka]
rower: Merida Matts Sport 100, RS Psylo SL
blog: http://szosaimtb.blog.pl
gg:2240510

Kazimierz Uromski

unread,
Jun 26, 2011, 4:49:26 PM6/26/11
to

W allianz dodałem jeszcze przejazd taksówką z miejsca zdarzenia do domu.
Gdyby kazali mi jechać z nim gdziekolwiek zażyczyłbym sobie też zwrot za
dojazd i powrót, ale przyjechali sami. Typ zrobił zdjęcia, bo nie mieli
"terenowych rzeczoznawców rowerowych" dla takowego w centrali, po kilku
dniach pieniądze na koncie. Roweru nie docenili, ale ciuchy przecenili i
wyszedłem na swoje.

Vito

unread,
Jul 3, 2011, 2:39:47 AM7/3/11
to
Użytkownik Kazimierz Uromski napisał:
Nie zapomnij o szkodzie osobowej (na pewno byłeś trochę pokiereszowany). Ja za rower kupiony za 500zł wraz z odszkodowaniem za szkody osobowe otrzymałem
ok. 4000zł. Dołączyłem wydruk ze strony www - jako dowód ile wart jest nowy rower (ok 1200zł), wycenę z serwisu rowerowego-ile warta byłaby naprawa roweru
(1600zł), zwolnienie lekarskie (tydzień zwolnienia), wyliczenie ile straciłem pensji, premii, ile kasy na dojazdy (z powodu braku roweru musiałem jeździć
autobusami) itd. Wypłacili po 2-3 miesiącach.

0 new messages