Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jazda na rowerze a antygen PSA

142 views
Skip to first unread message

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 24, 2020, 9:33:59 AM9/24/20
to
"* intensywne uprawianie sportu np. jazda na rowerze":
www.medonet.pl/badania,badanie-prostaty-oraz-antygenu-psa---wskazania--wyniki--oznaczenia,artykul,1584981.html#jak-interpretowac-wyniki-badania-psa
Ktoś, coś więcej o jeździe na rowerze, a męskim zdrowiu?

domowy

unread,
Sep 25, 2020, 2:56:30 AM9/25/20
to
W dniu 24.09.2020 o 15:33, ąćęłńóśźż pisze:
> "* intensywne uprawianie sportu np. jazda na rowerze":
> www.medonet.pl/badania,badanie-prostaty-oraz-antygenu-psa---wskazania--wyniki--oznaczenia,artykul,1584981.html#jak-interpretowac-wyniki-badania-psa
>
> Ktoś, coś więcej o jeździe na rowerze, a męskim zdrowiu?
1.
Z wiekiem prostata powiększa się – u jednego wolniej, u innego szybciej.
2.
Prostata nie lubi ucisku – reaguje bólem.
Ucisk może być od góry – przepona uciska jelita, jelita uciskają
prostatę (tak w skrócie), np. podczas podnoszenia ciężkich przedmiotów.
Ucisk może być też z dołu, np. niewłaściwe siodełko.

Gdy ktoś nigdy tym tematem się nie zajmował to raczej trudno to ogarnąć.
Dla lepszego zrozumienia polecam przyjrzeć się gdzieś szkolnemu
szkieletowi człowieka i obejrzeć miednicę z góry i z dołu.

Zwrócić uwagę na ciasnotę w dolnej części miednicy gdzie mieści się
stale powiększająca się z wiekiem prostata, pęcherz moczowy i reszta.
Zwrócić uwagę na tzw. guzy kulszowe – na tym człowiek siedzi.

Można to posprawdzać dotykiem pod prysznicem.

Gdy to wszystko ogarniemy, to dojdziemy do wniosku, że:
1.
Siodełko musi mieć "dziurę" w środku. Nie zagłębienie, a wręcz "dziurę".
2.
Skóra siodełka musi być bardzo twarda, aby nie następowało ugięcie i
ucisk od spodu.
3.
Z pkt. 2 wynika że tzw. pampers jest zbyteczny bo może prowadzić do
ucisku od spodu. Po co 'dziura' jak przykryjemy ją płaskim pampersem?
4.
To guzy kulszowe opierają się na twardym siodełku a nie co innego.
U mężczyzn guzy kulszowe są w mniejszej odległości niż u kobiet.
Stąd siodełka zależne od płci.

Ostatecznie:
1. Kupujemy twarde siodełko z 'dziurą' (niestety bez dwóch stów się nie
obejdzie) i prawidłowo je ustawiamy.
2. Wyrzucamy gacie z pampersem.
3. Jak mamy odpowiedni wiek przy każdym badaniu krwi określamy PSA, no i
wizyty u urologa (badanie prostaty).

Pozdrawiam.

borsuk

unread,
Sep 25, 2020, 4:02:11 AM9/25/20
to
W dniu 2020-09-25 o 08:56, domowy pisze:

> Prostata nie lubi ucisku – reaguje bólem.

Typowo nie bólem tylko częstym parciem na mocz (w dodatku nagłym i
niespodziewanym) co jest niezwykle upierdliwe.
Po jeździe na rowerze w trudnym terenie (dziury doły kamienie) te
dolegliwości wyraźnie wzrastają.
> 2.
> Skóra siodełka musi być bardzo twarda, aby nie następowało ugięcie i
> ucisk od spodu.
Typowe siodełko trekkingowe (nie kanapa) wystarcza

> 3.
> Z pkt. 2 wynika że tzw. pampers jest zbyteczny bo może prowadzić do
> ucisku od spodu. Po co 'dziura' jak przykryjemy ją płaskim pampersem?
Pampers przykrywa całą dupę, a w miejscu dziury nie ugina się po prostu.
Jest niezbędny, amortyzuje i zmniejsza ucisk.


> Ostatecznie:
> 1. Kupujemy twarde siodełko z 'dziurą' (niestety bez dwóch stów się nie
> obejdzie) i prawidłowo je ustawiamy.
Zasada, ze im droższe tym lepsze nie sprawdza się tutaj. Testowałem
kilka siodełek i ostatnio jeżdżę na takim za 46 zł:
WITTKOP MEDICUS TWIN 2.0 ŻELOWE TREKKING

> 2. Wyrzucamy gacie z pampersem.
Kompletna bzdura

> 3. Jak mamy odpowiedni wiek przy każdym badaniu krwi określamy PSA, no i
> wizyty u urologa (badanie prostaty).
Wystarczy raz do roku


--
moja strona z fotozagadkami górskimi: http://borsukk.vxm.pl/

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 25, 2020, 6:37:12 AM9/25/20
to
Też ujeżdżam Medicus, korzystając z lidlowej promocji kupiłem 2.0 i jak dla mnie jest o tyle gorsze od "1.0" że nie jest śliskie,
starszy model był śliski na powierzchni siodełka bardziej mi to pasowało nowy jest jakby antypoślizgowy "gumowy".
BTW nauczyłem się siedzieć właśnie owymi guzami na "guzach" siodełek, niestety nie daję rady przesunąć siodełek do przodu na tyle na
ile bym chciał (szczególnie przy sztycy amortyzowanej Suntour).


-----

_Master_

unread,
Sep 25, 2020, 10:41:43 AM9/25/20
to
W dniu 2020-09-25 o 08:56, domowy pisze:
> Z pkt. 2 wynika że tzw. pampers jest zbyteczny bo może prowadzić do
> ucisku od spodu. Po co 'dziura' jak przykryjemy ją płaskim pampersem?

Zawsze intrygowały mnie te obcisłe leginsy ;-)

Nie próbowałem bo nie potrzebuję. Znalazłem sobie siodełko Wittkop w
Lidlu na którym mnie dupa nie boli. A bywało różnie przy moich 120 kg.

Nie. Nie jestem zawodnikiem tylko użytkownikiem i rehabilitantem ;-)

_Master_

unread,
Sep 25, 2020, 10:45:02 AM9/25/20
to
W dniu 2020-09-25 o 12:36, ąćęłńóśźż pisze:
> niestety nie daję rady przesunąć siodełek do przodu na tyle na ile bym
> chciał (szczególnie przy sztycy amortyzowanej Suntour).

Mam z tymi siodełkami właśnie problem że "druty" są krótkie i regulacja
do przodu do tyłu jest MARGINALNA.
Musiałem straszne druciarstwo odstawiać żeby było DOBRZE ;-)

Szuwarek

unread,
Sep 25, 2020, 1:09:35 PM9/25/20
to
W dniu 2020-09-25 o 16:41, _Master_ pisze:
Bez większych konkretów, ale wychodzi, że rekreacyjne jeżdżenie nie szkodzi.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3138851/

PeJot

unread,
Sep 26, 2020, 4:44:51 AM9/26/20
to
W dniu 2020-09-24 o 15:33, ąćęłńóśźż pisze:
> "* intensywne uprawianie sportu np. jazda na rowerze":
> www.medonet.pl/badania,badanie-prostaty-oraz-antygenu-psa---wskazania--wyniki--oznaczenia,artykul,1584981.html#jak-interpretowac-wyniki-badania-psa
>
> Ktoś, coś więcej o jeździe na rowerze, a męskim zdrowiu?

Na pewno warto spytać urologa. Ja spytałem i nadal jeżdżę na rowerze.
Ale też uważam że na rowerze świat się nie kończy.

--
P. Jankisz
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na wiecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem

Jacek Maciejewski

unread,
Sep 26, 2020, 5:48:52 AM9/26/20
to
Dnia Sat, 26 Sep 2020 10:44:12 +0200, PeJot napisał(a):

>> Ktoś, coś więcej o jeździe na rowerze, a męskim zdrowiu?
>
> Na pewno warto spytać urologa. Ja spytałem i nadal jeżdżę na rowerze.
> Ale też uważam że na rowerze świat się nie kończy.

Nie spotkałem badań które by wykazywały związek między intensywnym
używaniem roweru a schorzeniami prostaty. Osobistymi doświadczeniami czy
przekonaniami indywidualnych lekarzy można podeprzeć dowolny wniosek,
więc nie należy ich traktować serio.
--
Jacek
-I hate haters-

PeJot

unread,
Sep 26, 2020, 8:28:54 AM9/26/20
to
W dniu 2020-09-26 o 11:48, Jacek Maciejewski pisze:
Słowo kluczowe: *intensywnym*.

Jacek Maciejewski

unread,
Sep 26, 2020, 9:51:36 AM9/26/20
to
Dnia Sat, 26 Sep 2020 14:28:14 +0200, PeJot napisał(a):

> Słowo kluczowe: *intensywnym*.

Powiedzmy z większą precyzją, kilka tysięcy km rocznie przez
kilkadziesiąt lat.

Jacek Maciejewski

unread,
Sep 26, 2020, 9:54:33 AM9/26/20
to
Dnia Sat, 26 Sep 2020 14:28:14 +0200, PeJot napisał(a):

> Słowo kluczowe: *intensywnym*.

Powiedzmy z większą precyzją, kilka tysięcy km rocznie przez
kilkadziesiąt lat. I co właściwie chciałeś dać do zrozumienia
podkreślając słowo "intensywny"?

PeJot

unread,
Sep 26, 2020, 10:42:11 AM9/26/20
to
W dniu 2020-09-26 o 15:54, Jacek Maciejewski pisze:
Że to bardzo pojemne określenie.

Jacek Maciejewski

unread,
Sep 26, 2020, 11:37:32 AM9/26/20
to
Dnia Sat, 26 Sep 2020 16:41:33 +0200, PeJot napisał(a):

> Że to bardzo pojemne określenie.

No co co z tego? Zresztą ci skonkretyzowałem. A ty mógłbyś zamiast
dywagować na temat pojemności określeń zaprezentować jakąś własną myśl
na temat poruszony w wątku lub przytoczyć coś z piśmiennictwa
medycznego, było by konstruktywnie.

_Master_

unread,
Sep 26, 2020, 11:56:29 AM9/26/20
to
Sport wyczynowy zawsze odbija się na zdrowiu ;-)

borsuk

unread,
Sep 26, 2020, 12:00:17 PM9/26/20
to
W dniu 2020-09-26 o 17:37, Jacek Maciejewski pisze:
.. lub przytoczyć coś z piśmiennictwa
> medycznego, było by konstruktywnie.
>
Może na razie coś z innego piśmiennictwa:
"jak nie umrze to żyć będzie, tak lekarze powiedzieli" :)

A poważnie myślę, że wiedza lekarska dotycząca amatorskiej jazdy na
rowerze jest bardzo uboga. Kiedyś czytałem jakieś opracowanie dotyczące
zawodowych kolarzy, ale wydaje mi się, że oni jednak troszkę więcej
jeżdżą. Wolę bazować na własnych doświadczeniach.

_Master_

unread,
Sep 26, 2020, 12:01:28 PM9/26/20
to
W dniu 2020-09-26 o 10:44, PeJot pisze:
> Na pewno warto spytać urologa. Ja spytałem i nadal jeżdżę na rowerze.
> Ale też uważam że na rowerze świat się nie kończy.

Mi dwóch odradzało rower. Nie posłuchałem i dobrze mi to zrobiło

Także ten... Medyczne wypociny czy inne mądrości naukowe o organizmie
ludzkim traktuję z przymrużeniem oka.

Oni wiedzą tak z 30% a reszta to tylko "przypadki" ;-)

Dałbyś swój samochód mechanikowi co jest tylko w 30% FACHOWCEM?

PeJot

unread,
Sep 26, 2020, 12:04:56 PM9/26/20
to
W dniu 2020-09-26 o 18:01, _Master_ pisze:
> W dniu 2020-09-26 o 10:44, PeJot pisze:
>> Na pewno warto spytać urologa. Ja spytałem i nadal jeżdżę na rowerze.
>> Ale też uważam że na rowerze świat się nie kończy.
>
> Mi dwóch odradzało rower. Nie posłuchałem i dobrze mi to zrobiło

To tak jak z ortopedami, co to tylko potrafią *odradzić* jazdę na rowerze.

PeJot

unread,
Sep 26, 2020, 12:06:12 PM9/26/20
to
W dniu 2020-09-26 o 17:37, Jacek Maciejewski pisze:
Pisałem już. Spytaj urologa. Albo dwóch. I może jakiegoś lekarza
*sportowego*.

PeJot

unread,
Sep 26, 2020, 12:09:24 PM9/26/20
to
W dniu 2020-09-26 o 18:05, PeJot pisze:
> W dniu 2020-09-26 o 17:37, Jacek Maciejewski pisze:
>> Dnia Sat, 26 Sep 2020 16:41:33 +0200, PeJot napisał(a):
>>
>>> Że to bardzo pojemne określenie.
>>
>> No co co z tego? Zresztą ci skonkretyzowałem. A ty mógłbyś zamiast
>> dywagować na temat pojemności określeń zaprezentować jakąś własną myśl
>> na temat poruszony w wątku lub przytoczyć coś z piśmiennictwa
>> medycznego, było by konstruktywnie.
>
> Pisałem już. Spytaj urologa. Albo dwóch. I może jakiegoś lekarza
> *sportowego*.

I jeszcze na okoliczność Peselosis Vulgaris wypadało by PSA robić
regularnie.

Jacek Maciejewski

unread,
Sep 26, 2020, 12:31:15 PM9/26/20
to
Dnia Sat, 26 Sep 2020 18:08:44 +0200, PeJot napisał(a):

>> Pisałem już. Spytaj urologa. Albo dwóch. I może jakiegoś lekarza
>> *sportowego*.
>
> I jeszcze na okoliczność Peselosis Vulgaris wypadało by PSA robić
> regularnie.

Sądzisz że jakikolwiek lekarz coś mądrego powie wobec braku naukowo
zorientowanych badań na ten temat? Więc po co mam pytać? Dwie
najczęściej spotykane rodzaje chorób dotykających prostatę to zapalenia
na tle bakteryjnym i nowotworowy rozrost. Nie ma nawet wzmianki na to że
którakolwiek z tych grup ma związek z jazdą na rowerze.
A badania prostaty należy po 60-tce prowadzić regularnie, co do tego nie
ma wątpliwości. Jak zresztą i innych często defektujących organów.

PeJot

unread,
Sep 26, 2020, 12:58:57 PM9/26/20
to
W dniu 2020-09-26 o 18:31, Jacek Maciejewski pisze:
> Dnia Sat, 26 Sep 2020 18:08:44 +0200, PeJot napisał(a):
>
>>> Pisałem już. Spytaj urologa. Albo dwóch. I może jakiegoś lekarza
>>> *sportowego*.
>>
>> I jeszcze na okoliczność Peselosis Vulgaris wypadało by PSA robić
>> regularnie.
>
> Sądzisz że jakikolwiek lekarz coś mądrego powie wobec braku naukowo
> zorientowanych badań na ten temat?

MZ lepszy lekarz niż pl.rec.rowery czy inny googiel.

_Master_

unread,
Sep 26, 2020, 1:21:03 PM9/26/20
to
Pytanie o ile lepszy? ;-)

PeJot

unread,
Sep 26, 2020, 2:25:12 PM9/26/20
to
W dniu 2020-09-26 o 19:20, _Master_ pisze:
> Pytanie o ile lepszy? ;-)

37.2 %.

A serio, to jeśli idzie o jazdę na rowerze, to MZ istnieje co najmniej
kilkanaście innych, całkiem realnych zagrożeń dla zdrowia. Na początek
bezpieczeństwo ruchu drogowego.

Szuwarek

unread,
Sep 26, 2020, 4:12:55 PM9/26/20
to
W dniu 2020-09-24 o 15:33, ąćęłńóśźż pisze:
> "* intensywne uprawianie sportu np. jazda na rowerze":
>
www.medonet.pl/badania,badanie-prostaty-oraz-antygenu-psa---wskazania--wyniki--oznaczenia,artykul,1584981.html#jak-interpretowac-wyniki-badania-psa
>
> Ktoś, coś więcej o jeździe na rowerze, a męskim zdrowiu?
Znalazłem kolejny artykuł odpowiadający dokładnie na Twoje pytanie
(jeżeli masz powyżej 50 lat i jeździsz na 55-160 km przejażdżki
utwardzonymi drogami).
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3572135/
Dużo też odniesień do literatury: w jednych pracach jazda na rowerze
zwiększała stężenie PSA, w innych nie.

Uwaga spoiler
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Wniosek z badania - jazda na rowerze powoduje średnio 9,5% wzrost
poziomu PSA. Może to spowodować u niektórych osób przekroczenie normy.
W związku z tym autorzy postulują powstrzymanie się od jazdy na rowerze
i ejakulacji na 24-48 godzin przed pobraniem krwi do badania PSA.
Pozdrawiam


--
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
https://www.avast.com/antivirus

_Master_

unread,
Sep 26, 2020, 5:46:55 PM9/26/20
to
A bierzesz pod uwagę że niedługo UE może zakazać jeździć rowerem bo to
jest NIEBEZPIECZNE?

No chyba że zakupisz nowy wspaniały koncesjonowany i certyfikowany stój
ajronmena ;-)

PeJot

unread,
Sep 26, 2020, 6:32:09 PM9/26/20
to
W dniu 2020-09-26 o 23:46, _Master_ pisze:
> A bierzesz pod uwagę że niedługo UE może zakazać jeździć rowerem bo to
> jest NIEBEZPIECZNE?

Niech zakazuje. Poza rowerowanem można uskuteczniać trochę innych
ciekawych rzeczy.

UE równie dobrze może zakazać stosowania prawa powszechnego ciążenia.

PeJot

unread,
Sep 27, 2020, 2:18:04 AM9/27/20
to
W dniu 2020-09-26 o 22:12, Szuwarek pisze:

> Wniosek z badania - jazda na rowerze powoduje średnio 9,5% wzrost
> poziomu PSA. Może to spowodować u niektórych osób przekroczenie normy.
> W związku z tym autorzy postulują powstrzymanie się od jazdy na rowerze
> i ejakulacji na 24-48 godzin przed pobraniem krwi do badania PSA.

OK, wreszcie jakieś cyferki. No i moje ulubione "średnio" i "niektórych".

ATSD, ciekawe jaki % rowerzystów którzy to przeczytali, zarzuci z tego
powodu jazdę na rowerze.

Bo jeśli chodzi o mnie, to na badanie PSA zwykle jeździłem sobie
rowerem. I dotychczas PSA było u mnie OK.

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 27, 2020, 3:27:32 AM9/27/20
to
Nie dość, że krótkie, to krzywe - druty zamiast być proste mają wygięcie w łuk, przez co źle się trzymają w bardzo marnym zacisku
sztycy amortyzowanej Suntour.

Co zrobiłeś?


-----

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 27, 2020, 3:30:41 AM9/27/20
to
Wolałbym nie pytać, bo i tak będę jeździł ;-))
Poza tym lekarze jak zwykli ludzie mają jakieś swoje własne przemyślenia i uprzedzenia na wiele tematów, w których są wychowani i z
którymi już przychodzą do zawodu.


-----
> spytać urologa

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 27, 2020, 3:32:55 AM9/27/20
to
W bok od tematu, ale od dłuższego czasu pie.....sz bez sensu po różnych grupach jak najgłupszy trol.


-----

_Master_

unread,
Sep 27, 2020, 5:37:10 AM9/27/20
to
Długa historia.
Wierciłem piłowałem i skręcałem śrubami ;-)
A miałem jeszcze trudniej bo mam sztycę amortyzowaną dla której
prawidłowego działania środek ciężkości tyłka musi być tam gdzie musi.
Sztyca działa i mam idealną geometrię ;-)

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 27, 2020, 6:32:48 AM9/27/20
to
Widziałem w necie podobne siodełka markowane przez Giant, no ale około stówki plus wysyłka (to i tak tanio w porównaniu do jakichś
włoskich) i nie wiesz czy dobre, dopóki nie pojeździsz.
Może w zamian druty lepsze?

Sztyca amortyzowana Suntour jest jednak niedopracowana jeżeli mowa o mocowaniu siodła.

Raz, że nie ma mikroregulacji pochylenia siodła, lecz zębatkę.
Dwa że nie trzyma siodła dobrze (choć przy siodełku o idealnie prostych drutach da się po mocnym dokręceniu).
Trzy za bardzo odsuwa siodło do tyłu (to może być zaleta przy krótkich ramach, ale mam akurat za długą).

Nie mogę uwierzyć, że Wittkopp taką chałę odwalił z krzywymi drutami.
W sumie to kupiłem drugi egzemplarz (2.0, ale z jakiegoś koszyka -50%) w nadziei na lepsze druty, a tu nic się nie zmieniło.


-----

Jan Cytawa

unread,
Sep 27, 2020, 6:44:53 AM9/27/20
to
PeJot pisze:

>> Sądzisz że jakikolwiek lekarz coś mądrego powie wobec braku
>> naukowo zorientowanych badań na ten temat?
>
> MZ lepszy lekarz niż pl.rec.rowery czy inny googiel.

Tu nie do końca bylbym taki pewien. Sa jednak liczne przyklady, ze dr
Googiel postawil lepsza diagnoze niz lekarz.

Ale oczywiscie masz racje,ze lakarz powinien byc lepszy.
A w gruncie rzeczy ja jestem fatalista. To znaczy, ze co komu pisane to
bedzie. Moj znajomy lekarz mowi, ze jesli pacjent ma wielka wole zycia,
to sluzba zdrowia jest bezsilna.

Jan Cytawa

Olivander

unread,
Sep 27, 2020, 6:50:42 AM9/27/20
to
> I jeszcze na okoliczność Peselosis Vulgaris wypadało by PSA robić
> regularnie.
Tajest! Babki dbają o swe mleczarnie lepiej niż my o swoje podroby. I pamiętajcie "o Wilcy" o dwóch mykach:

1 - "lekarz pierwszego stosunku" ma prawo każdej "ofierze peselu" zlecić psa przy okazji każdych badań okresowych, ale nie ma takiego obowiązku. Proście więc, a będzie Wam zrobione. Takoż, każdy co musi mieć badanie okresowe, też wolno mu prosić o pieska.
2 - pamiętajcie też, ze piesek działa w 2/3 przypadków i wtedy jest doskonały, na każdym etapie męki, bo umożliwia wykrycie CaProstatae, a potem umożliwia ocenę postępu choroby, a także leczenia, tj czy wycięto wszystko, czy piguły działają itd. ***ALE*** w 1/3 przypadków choróbsko nie podnosi psiny. (Są tu detale, nie potrzebne, zaciemniajace, np, raczydło może mieć cześć klonów potomnych psa+ a czesc psa- i monitorowanie leczenia idzie won. Medycyna to jest jednak nie tylko Nałuka, to wciąż jest Sztuka, a nawet Sztuczki)
3 - z w/w wynika, jak są kłopoty z sikiem, nie mierzmy prostaty tylko psem, ale kilkoma metodami. Choćby Usg przezbrzuszne. Inne są wredne: usg per rectum. macanko per rectum. Ale może mamy przy okazji TK lub MRI brzucha lub miednicy, choćby z powodu koziołkowania, dlaczego przy okazji nie kazać se obejrzeć prostaty?

4 - Nie tylko Szymano chrzani swą robotę. Arcyężynierkoństruktor też, a starość nie wyszła mu koncertowo ;-9

PeJot

unread,
Sep 27, 2020, 6:53:09 AM9/27/20
to
W dniu 2020-09-27 o 12:50, Olivander pisze:

> 4 - Nie tylko Szymano chrzani swą robotę. Arcyężynierkoństruktor też, a starość nie wyszła mu koncertowo ;-9

Dobre :)

borsuk

unread,
Sep 27, 2020, 12:03:01 PM9/27/20
to
W dniu 2020-09-27 o 12:32, ąćęłńóśźż pisze:

> Nie mogę uwierzyć, że Wittkopp taką chałę odwalił z krzywymi drutami.
> W sumie to kupiłem drugi egzemplarz (2.0, ale z jakiegoś koszyka -50%) w
> nadziei na lepsze druty, a tu nic się nie zmieniło.

Przy zwykłej sztycy nie ma żadnych problemów z zamocowaniem, regulacja
przesunięcia rzeczywiście niewielka, może z 5 cm, trzeba mieć dobrze
dobraną ramę. Jedyne co mi się w tych siodełkach nie podoba to ten dziób
z przodu, powinno być normalne wyoblenie.

Szuwarek

unread,
Sep 27, 2020, 3:42:32 PM9/27/20
to
W dniu 2020-09-27 o 08:17, PeJot pisze:
> W dniu 2020-09-26 o 22:12, Szuwarek pisze:
>
>> Wniosek z badania - jazda na rowerze powoduje średnio 9,5% wzrost
>> poziomu PSA. Może to spowodować u niektórych osób przekroczenie normy.
>> W związku z tym autorzy postulują powstrzymanie się od jazdy na rowerze
>> i ejakulacji na 24-48 godzin przed pobraniem krwi do badania PSA.
>
> OK, wreszcie jakieś cyferki. No i moje ulubione "średnio" i "niektórych".
>
> ATSD, ciekawe jaki % rowerzystów którzy to przeczytali, zarzuci z tego
> powodu jazdę na rowerze.
>
> Bo jeśli chodzi o mnie, to na badanie PSA zwykle jeździłem sobie
> rowerem. I dotychczas PSA było u mnie OK.
>
Znaczy się nie jesteś w grupie, którym brakuje więcej niż 9,5% do
przekroczenia normy.
W aspekcie wcześniejszych wypowiedzi o siodełkach, widziałbym 10
rowerzystów (najlepiej powyżej 50 roku życia). 10 siodełek.
I teraz każdy z każdym i pomiar PSA. Między każdą jazdą na kolejnym
siodełku 3 dni odstępu - dla unormowania PSA. Z powstałej matrycy
wyników pewnie można by wyciągnąć wnioski co do tego, które z tych
siodełek najmniej uciska prostatę.
Może ktoś na grupie ma doświadczenie w pozytywnym zgłaszaniu grantów.
Pozdrawiam Szuwarek

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 28, 2020, 8:52:40 AM9/28/20
to
Ciekawe uwagi.
Z innej dyscypliny sportu:
Ostrzegają, żeby zbyt długo nie powstrzymywać się oddaniu naturze i o chwilowym spadku ciśnienia z tym związanym:
"The deadly hazard of urination don't pee off the rail": Have you ever heard of "Micturition syncope"? This is a fainting spell that
can occur during or, more commonly, immediately after urination due to a severe drop in blood pressure.
www.mysailing.com.au/cruising/the-deadly-hazard-of-urination-don-t-pee-off-the-rail


-----
> "domowy" wrote in message news:rkk4ar$tor$1...@news.icm.edu.pl...

0 new messages