C.d.:
Opony 20x1.60'' WinterPlus (cztery rzędy kolców) pięknie weszły do dziecięcego Islabikes Beinn.
Zapasu odległości do ramy jest tyle - i na szerokość i po promieniu - że nie mogę się nadziwić, jak mi tam nie zmieściły się
20x2.15'' :-o
Koło z oponą 2.15'' za nic nie chciało wskoczyć na swoje miejsce w tylnych widełkach, był problem z nałożeniem łańcucha na
wielotryb, trzeba było wchodzić kołem nieco po skosie i to blokowało oponę o tylne widełki ramy.
Ale teraz już wiem, jak zapewne dałoby się założyć tamte szersze opony.
Trzeba: zdjąć łańcuch -> odciągając tylną przerzutkę (samą już bez łańcucha) założyć koło -> przewlec od nowa łańcuch.
Czyli spinka, ewentualnie rozkuwanie / zakuwanie.
Do tego przy 2.15'' zdejmowanie klocków z V-brake'ów (przy 1.60'' udało się wpasować koło bez zdejmowania klocków).
Duuużo roboty, no ale czego się nie zrobi dla dziecka ;-)
Tyle że te szersze opony odesłałem, więc nie wypróbuję nowej teorii.
Ale metoda ze zdejmowaniem łańcucha celem założenia koła może być uniwersalna także dla dorosłych rowerów, gdy szeroka opona mieści
się w ramie co do ułamków milimetra.
BTW Schwalbe Winter to najtrudniejsze jak dla mnie opony do zakładania (i czasem zdejmowania) - ciasno spasowane i sztywne, do tego
kolce (trzeba uważać na czym stawiać, ubranie), przekładka z letnich zajęła mi chyba ze dwie godziny na czysto (im mniejsze koła tym
trudniej idzie, fizyka i geometria).
-----
> Z kolejnymi Schwalbe Winter Plus 20x2.15'' również przygoda, bo nie zmieściły się na... wysokość, poprzeczka ramy przy dolnym
> tylnym widelcu zahaczała o szczyt bieżnika, nawet specjalnie tamtejszą śrubę mocowania błotnika odkręcałem.
> Wymieniłem na 20x1.60''.