Pieśń Arweny (rowerowa)

0 wyświetleń
Przejdź do pierwszej nieodczytanej wiadomości

Ania

nieprzeczytany,
18 mar 2002, 05:36:4918.03.2002
do
W uszach świst wiatru, prędkość zawrotna
drzew pnie dokoła w dal odpływają,
pędzę przed siebie niczym ulotna
zjawa, traw ledwo co dotykając.

W oczach mam łzy od wichru podmuchów,
Niziołek w moim jęczy objęciu,
przede mną pola i puszcze głuche,
a za mną Czarnych Jeźdżców dziewięciu.

Ręce na gripach mocniej zaciskam,
szprychy tną trawę, wichura wyje,
już Anduiny bystry nurt blisko,
zaraz w jej falach koła obmyję.

Jeszcze ta łąka! Lańcuch już trzeszczy,
kask mi szpiczaste uszy usiska.
Za mną Nazgule! Wjeżdżam do rzeki,
w piany z fal srebrnych pędzę rozpryskach...

Oto brzeg drugi! Więc się udało!
Upiory w nurtu wpadły otchłanie!
Na mym rumaku błękitno-białym
uchodzę cało. Z Frodem na ramie.


Ania

PS. Wymyśliłam to dziś rano jadąc po raz pierwszy w tym sezonie do pracy
rowerkiem :-))))

Michal Bukowski

nieprzeczytany,
18 mar 2002, 10:27:3518.03.2002
do
i co pisalas podczas jazdy ;) ? kurde niektorzy to maja zboczenia zeby o
rowerach wierszowac... hmmm moze tez zaczne ;P

_________________
pozdrowienia :))
min...@wp.pl
mi...@poczta.onet.pl
mic...@kki.net.pl
Gadu-Gadu : 556372
ICQ : 132333865


baton

nieprzeczytany,
18 mar 2002, 11:08:1418.03.2002
do
On Mon, 18 Mar 2002 11:36:49 +0100, Ania <ar...@kki.net.pl> wrote:


> Na mym rumaku błękitno-białym
> uchodzę cało. Z Frodem na ramie.

Mnie nikt nie wozi... co za pieski świat :-(
--
Piotr "baton" Śliwiński - Kraków
www.baton.rodan.net

Andrzej Karpiński

nieprzeczytany,
18 mar 2002, 14:50:0718.03.2002
do

> Mnie nikt nie wozi... co za pieski świat :-(
Oroukenów nikt nie wozi :-(

pzr.
ANdrzej

Witek Owidzki

nieprzeczytany,
18 mar 2002, 16:29:0818.03.2002
do
tylko się śmieją...

a mi się wiersz podoba :-)
Gratulację Aniu, częściej jeździj rowerkiem do pracy!


Qba_Flamer

nieprzeczytany,
19 mar 2002, 02:51:3519.03.2002
do
Użytkownik "Witek Owidzki" <wit...@wp.pl> napisał w wiadomości news:a75m6b$ej5$1...@news.tpi.pl...

> tylko się śmieją...
>
> a mi się wiersz podoba :-)
> Gratulację Aniu, częściej jeździj rowerkiem do pracy!

Mi też się podoba!

Pozdrawiam

Qba_flamer


tnt51

nieprzeczytany,
19 mar 2002, 11:00:2619.03.2002
do
I mnie się b. podoba. Zacznij częściej pisać takie wierszyki.
A może ktoś ułoży do tego muzykę.


Użytkownik "Qba_Flamer" <q...@icn.pl> napisał w wiadomości
news:a76qma$s6j$1...@news.tpi.pl...

Marek

nieprzeczytany,
19 mar 2002, 12:41:4919.03.2002
do

Użytkownik "Ania" <ar...@kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:3C95C341...@kki.net.pl...

> W uszach świst wiatru, prędkość zawrotna
[ciach]
fajne

> PS. Wymyśliłam to dziś rano jadąc po raz pierwszy w tym sezonie do pracy
> rowerkiem :-))))
to było wczoraj...a dzisiaj? jeździlas trochę? chyba nie skoro napisałaś, że
grupa szambem zalatuje.
Jeździj więcej na rowerze...dobrze Ci to robi
Marek

Qba_Flamer

nieprzeczytany,
20 mar 2002, 03:10:2020.03.2002
do

Użytkownik "Marek" <cyna...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:a77tch$jeb$1...@news.tpi.pl...
>

> to było wczoraj...a dzisiaj? jeździlas trochę? chyba nie skoro napisałaś, że
> grupa szambem zalatuje.
> Jeździj więcej na rowerze...dobrze Ci to robi

Chyba przeoczyłeś "fekalny" wątek, zalatywało szambem...

Pozdrawiam

Qba_flamer


_Normanos_

nieprzeczytany,
20 mar 2002, 04:48:2620.03.2002
do
baton napisał(a):

> Mnie nikt nie wozi... co za pieski świat :-(

niedobry baton, niedobry smaduł.. sss... jak baton będzie dobry dla
hobbitów, to będziemy wozić batona i jego najdroższego... sss...

;-))

--
__o Normanos roweros pedziwiatros
_`\<,_
(*)/ (*) http://www.gronie.tychy.net.pl

baton

nieprzeczytany,
20 mar 2002, 06:34:3720.03.2002
do
On 20 Mar 2002 09:48:26 GMT, "_Normanos_" <norm...@wp.SPAM-SUXX.pl>
wrote:


>niedobry baton, niedobry smaduł.. sss... jak baton będzie dobry dla
>hobbitów, to będziemy wozić batona i jego najdroższego... sss...

Sugerujesz, że jak go wsadzę do ognia, to pokażą się na nim jakieś
napisy?? (mam nadzieję, że nie "baton ty frajerze" :-)) )

Smutny Nazgul

nieprzeczytany,
20 mar 2002, 07:00:1120.03.2002
do
"Ania" <ar...@kki.net.pl> napisała:

> Oto brzeg drugi! Więc się udało!
> Upiory w nurtu wpadły otchłanie!
> Na mym rumaku błękitno-białym
> uchodzę cało. Z Frodem na ramie.

Witam,

Jako przedstawiciel Drugiej Strony muszę nieco sprostować powyższą relację.
Nie będzie tak poetycko (jestem tylko prostym Upiorem Pierścienia, a nie
jakimś Bombadilem), ale prawdziwiej za to, i z moralem. Oto Pieśń
Zawiedzionego Nazgula:

Pędzimy. Prędko. Nie ma powrotu
do Minas Morgul, gdy znów skrewimy.
Dogonić elfkę, otoczyć, wokół!
Nie ujrzysz, jędzo, fal Anduiny!

Wiatr świszczy dziko, koła tną trawy,
dystans do celu zmniejszamy szybko,
czuję zew ssskarbu! Koniec zabawy!
Bejzbole w górę! Nie ujdziesz, rybko!

Lecz wtem. zostają w tyle upiory,
Któryś znienacka wali się w ziemię
Pękają mostki, gną się amory...
Arwena? Pędzi, nieustraszenie!

Gdzie reszta Czarnych?! Gdzie me demony,
Ongiś królowie, dzisiaj Zła syny?
Dziewięciu, naprzód! Wyciągnąć szpony!
Ucieknie elfka, a z nią Jedyny!

Wtem strzela łańcuch, tam pęka rama:
nie wytrzymują pędu rowery,
gdzieś kierownica na wpół złamana,
canti nie łapią, sypią się stery.

Suporty trzeszczą, smar z łożysk tryska,
wózek we szprychy wkręca się komuś,
lecą jak perły kulki z łożyska.
A elfka coraz już bliżej domu!

***

Nie dogonilim, elfka za wodę
uszła z hobbitem, w lasu pielesze.
Pluj więc, Sauronie, we własną brodę
żeś wyposażył nas w... makrokesze.

Smutny Nazgul

Ania

nieprzeczytany,
20 mar 2002, 07:11:1020.03.2002
do
Smutny Nazgul wrote:

> Pędzimy. Prędko. Nie ma powrotu
> do Minas Morgul, gdy znów skrewimy.
> Dogonić elfkę, otoczyć, wokół!
> Nie ujrzysz, jędzo, fal Anduiny!
>
> Wiatr świszczy dziko, koła tną trawy,
> dystans do celu zmniejszamy szybko,
> czuję zew ssskarbu! Koniec zabawy!
> Bejzbole w górę! Nie ujdziesz, rybko!

(aż szkoda to wycinać...)

> Nie dogonilim, elfka za wodę
> uszła z hobbitem, w lasu pielesze.
> Pluj więc, Sauronie, we własną brodę
> żeś wyposażył nas w... makrokesze.
>
> Smutny Nazgul

Śliczne, śliczne po prostu!!!! Kimżeś jest, Smutny Nazgulu??? Odsłoń swą twarz!
Czy to możliwe, aby moc Pierścienia, która pozbawiła Cię twarzy, woli i życia,
pozostawiła Ci taki talent poetycki??? Ejże, nie jesteś aby elfem jednak,
skrytym w mroczne szaty Ulairich? ;-)))))))))

Ania

PS. Czyżby oprócz orków spod znaku Czerwonego Oka oraz tych spod znaku Białej
Ręki pojawiła się rasa Orków od Trzech Białych Pasków? ;-)))


baton

nieprzeczytany,
20 mar 2002, 07:09:0720.03.2002
do
On Wed, 20 Mar 2002 13:00:11 +0100, "Smutny Nazgul"
<naz...@dziewieciu.mordor.srodziemie> wrote:


>Witam,
>
>Jako przedstawiciel Drugiej Strony muszę nieco sprostować powyższą relację.
>Nie będzie tak poetycko (jestem tylko prostym Upiorem Pierścienia, a nie
>jakimś Bombadilem), ale prawdziwiej za to, i z moralem. Oto Pieśń
>Zawiedzionego Nazgula:

<ciach> jak zwykle z żalem :-).

Nic się nie martw, słyszałem, że Sauron ma mieć lepszy budżet za rok i
kupi wam Bombery ;-)

cyna...@poczta.onet.pl

nieprzeczytany,
20 mar 2002, 08:30:0420.03.2002
do
> Witam,
>
> Jako przedstawiciel Drugiej Strony
[ciach] :-(
Wiedzialem! tak! czulem to!....że po Drugiej Stronie tez są istoty, ktore mogą
nas czyms dobrym zaskoczyc

pozdrawiam,
Marek

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Smutny Nazgul

nieprzeczytany,
20 mar 2002, 08:39:0420.03.2002
do
"Ania" <ar...@kki.net.pl> napisała:

> Kimżeś jest, Smutny Nazgulu??? Odsłoń swą twarz!

Nie da rady, jest zbyt upiorna...

Na pocieszenie, Nazgula Pieśń Pożegnalna:

Dobro zwycięża, Pierścień zniszczony,
piach zasypuje Dziewięciu kości.
Czas mi już odejść, bom utrudzony
służbą okrutną. Witaj, nicości...

Nie ma mnie już tu. Przestałem istnieć,
Zapomnij o mnie, jam pustki workiem.
Imię me pyłem, popiołem, miałem.

*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*

. w piątek pojeżdżę chyba z Malborkiem ;)

Żegna się sympatycznie
;-P
Smutny Nazgul


cyna...@poczta.onet.pl

nieprzeczytany,
21 mar 2002, 04:58:1621.03.2002
do
> . w piątek pojeżdżę chyba z Malborkiem ;)
Z Malborkiem? hmm...czyżbym mial zaszczyt już poznac Cie osobiscie? Jeżeli tak
to mam nadzieje, ze w Twoich oczach nie wyszedłem na przygłupa

mialem przyjemnosc (mniejszą lub wiekszą) czytac rózne "wierszowanki" na
grupie, ale ten Twoj tekst, przyznaję, rozwalil mnie na lopatki
Mam nadzieje, ze znajdziesz czasem wolną chwilę i walniesz jeszcze na grupe cos
w podobnym stylu

tnt51

nieprzeczytany,
21 mar 2002, 12:44:1321.03.2002
do
Może jeszcze coś napiszą ???
A może coś o BROWERZYSTACH???

Użytkownik <cyna...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:0738.000062...@newsgate.onet.pl...

Odpowiedz wszystkim
Odpowiedz autorowi
Przekaż dalej
Nowe wiadomości: 0