Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[Wrocław] Most Rędziński nie dla pieszych i rowerów?

1,001 views
Skip to first unread message

Piotrek

unread,
Apr 20, 2012, 12:37:05 PM4/20/12
to
Jechałem ostatnio - ale nie rowerem tylko samochodem przez most Rędziński i
zauważyłem... że tam nie ma chodnika dla pieszych ani dla rowerów. Moje
pytanie brzmi co za cymbał tak zrobił?

Miasto Wrocław w którym przedostać się na drugi koniec rzeki graniczy z cudem,
miasto którego prezydent promuje luźny styl życia w tym jazdę na rowerze kara
rowerzystów budując most za wiele pieniędzy?

Czy da się więc w jakiś inny sposób rowerem przedostać na drugi koniec Odry?
Np. przez Wyspę Rędzińską?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

ArekM

unread,
Apr 20, 2012, 12:57:56 PM4/20/12
to

> Jechałem ostatnio - ale nie rowerem tylko samochodem przez most Rędziński i
> zauważyłem... że tam nie ma chodnika dla pieszych ani dla rowerów. Moje
> pytanie brzmi co za cymbał tak zrobił?
>
> Miasto Wrocław w którym przedostać się na drugi koniec rzeki graniczy z cudem,
> miasto którego prezydent promuje luźny styl życia w tym jazdę na rowerze kara
> rowerzystów budując most za wiele pieniędzy?
>
> Czy da się więc w jakiś inny sposób rowerem przedostać na drugi koniec Odry?
> Np. przez Wyspę Rędzińską?

Hmm... To jest autostrada ...
Przyznam sie, ze nie widzialem jeszcze nigdy autostrady z
chodnikiem/sciezka rowerowa na poboczu. Ale moze jeszcze malo widziałem :)

--
Pzdr

Andy Niwinski

unread,
Apr 20, 2012, 1:30:54 PM4/20/12
to

"Piotrek" <bikerka19...@gazeta.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:jms3bg$elu$1...@inews.gazeta.pl...
> Jechałem ostatnio - ale nie rowerem tylko samochodem przez most Rędziński
> i
> zauważyłem... że tam nie ma chodnika dla pieszych ani dla rowerów. Moje
> pytanie brzmi co za cymbał tak zrobił?
>
> Miasto Wrocław w którym przedostać się na drugi koniec rzeki graniczy z
> cudem,
> miasto którego prezydent promuje luźny styl życia w tym jazdę na rowerze
> kara
> rowerzystów budując most za wiele pieniędzy?
>
> Czy da się więc w jakiś inny sposób rowerem przedostać na drugi koniec
> Odry?
> Np. przez Wyspę Rędzińską?
>
A który koniec masz na myśli? Ujście, czy źródła?

....

Piotrek

unread,
Apr 20, 2012, 2:25:48 PM4/20/12
to

> Hmm... To jest autostrada ...
> Przyznam sie, ze nie widzialem jeszcze nigdy autostrady z
> chodnikiem/sciezka rowerowa na poboczu. Ale moze jeszcze malo widziałem :)
>

Można tam jechać 140 albo przynajmniej 110 km/h? Nie. A na moście koło krakowa
nad Wisłą A4 - bardziej wyglądają na autostradę, szerokie pasy i chyba 110
km/h ma drogę rowerową.

Wiele starych (normalnych) przejazdów kolejowych jak np. ten obok Siechnic nad
Odrą również ma "pas" dla ludziów.

Nie rozumiem jak można tak spiepszyć i w miejscu w którym by się przydało nie
dać przejścia. Zobaczycie, do 5 lat będą w tym miejscu wypadki w stylu:
rowerzyści jechali przez most Rędziński, pijani szli przez most Rędziński.

Jak się robi most to dla wszystkich. Rowery czy piesi dużo większej
wytrzymałości nie wymagają.

Piotrek

unread,
Apr 20, 2012, 2:26:26 PM4/20/12
to

> > Czy da się więc w jakiś inny sposób rowerem przedostać na drugi koniec
> > Odry?
> > Np. przez Wyspę Rędzińską?
> >
> A który koniec masz na myśli? Ujście, czy źródła?
>

mam na myśli połączenie zachodniej strony odry ze wschodnią.

Piotrek

unread,
Apr 20, 2012, 2:35:11 PM4/20/12
to

Andy Niwinski

unread,
Apr 20, 2012, 4:07:22 PM4/20/12
to

"Piotrek" <biker...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:jms9oi$1rj$1...@inews.gazeta.pl...
>
>> > Czy da się więc w jakiś inny sposób rowerem przedostać na drugi koniec
>> > Odry?
>> > Np. przez Wyspę Rędzińską?
>> >
>> A który koniec masz na myśli? Ujście, czy źródła?
>>
>
> mam na myśli połączenie zachodniej strony odry ze wschodnią.
>
Dżisaaaaaaaaas......

Marcin Hyła

unread,
Apr 20, 2012, 4:14:12 PM4/20/12
to
On 2012-04-20 20:25, Piotrek wrote:
> Można tam jechać 140 albo przynajmniej 110 km/h? Nie. A na moście koło krakowa
> nad Wisłą A4 - bardziej wyglądają na autostradę, szerokie pasy i chyba 110
> km/h ma drogę rowerową.

140, standardowa autostrada, i nie "drogę rowerową" tylko kładkę dla
pieszych i rowerzystów 20 m obok mostu autostradowego, widać w streetview:
http://maps.google.pl/?ll=50.029992,19.819551&spn=0.013977,0.042272&t=m&z=15&layer=c&cbll=50.030131,19.819407&panoid=4YzHw2Q5F-rU7Vqi-iLgIw&cbp=12,344.56,,0,13.56


jest głupi problem z przepisami - chodnik/ddr nie może być bliżej niż
OIDP 15 m od krawędzi jezdni autostrady, nawet gdyby był oddzielony
betonowym murem. Oczywiście, można to obejść np. lokalizując chodnik/ddr
_pod_ autostradą, ale na to w PL nikt nie wpadł jeszcze. Na razie jedyny
przykład rozwiązania to osobny most/kładka jak w KRK.

marcin ha
--
Miasta dla rowerów http://www.miastadlarowerow.pl

artek

unread,
Apr 21, 2012, 3:42:42 AM4/21/12
to
W dniu 2012-04-20 20:26, Piotrek pisze:
>
>>> Czy da się więc w jakiś inny sposób rowerem przedostać na drugi koniec
>>> Odry?
>>> Np. przez Wyspę Rędzińską?
>>>
>> A który koniec masz na myśli? Ujście, czy źródła?
>>
>
> mam na myśli połączenie zachodniej strony odry ze wschodnią.

a przez most milenijny za daleko? doprawdy, jak już jedziesz na
rekreacyjną przejażdżkę po polach irygacyjnych (bo to jedyny sens tej
przeprawy), to nadłożenie paru kilometrów z maślic nie jest żadnym
problemem. a reszty miasta problem ten zupełnie nie dotyczy ...

żeby nie było, od lat objeżdżam w te i wewte i las pilczycki, i las
rędziński z polami irygacyjnymi, czasem nawet parę razy w tygodniu. jak
dla mnie to sztuczny problem, bardziej ambicjonalny niż faktyczny.
nie wspominając o tym, że gruntownie przedyskutowany parę lat temu. bo
sam przyznasz, teraz to już nawet nie musztarda po obiedzie ...
anyway, ogólnie wniosek był taki, że najtaniej i najprościej byłoby
udrożnić przejście technologiczne przez jaz rędziński:

https://picasaweb.google.com/lh/photo/_ENP6JXCrdBm5cujvmILQtMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink

https://picasaweb.google.com/lh/photo/pxnHRM2jlczI-_usQGj8RNMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink

ale względy techniczne (wejście na sporej wysokości) nie za bardzo na to
pozwalają:

https://picasaweb.google.com/lh/photo/8srQUFfobVUtToOpX8VvMtMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink

--
artek

artek

unread,
Apr 21, 2012, 3:49:23 AM4/21/12
to
W dniu 2012-04-20 22:14, Marcin Hyła pisze:

> jest głupi problem z przepisami - chodnik/ddr nie może być bliżej niż
> OIDP 15 m od krawędzi jezdni autostrady, nawet gdyby był oddzielony
> betonowym murem. Oczywiście, można to obejść np. lokalizując chodnik/ddr
> _pod_ autostradą, ale na to w PL nikt nie wpadł jeszcze.

w tym konkretnym przypadku nie za bardzo to możliwe, ze względu na
wymagania właściciela śluzy dotyczące minimalnego prześwitu.

--
artek

emil

unread,
Apr 21, 2012, 8:12:55 AM4/21/12
to

>
>
> ale względy techniczne (wejście na sporej wysokości) nie za bardzo na to
> pozwalają:
>
> https://picasaweb.google.com/lh/photo/8srQUFfobVUtToOpX8VvMtMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink
>
>
Chyba biurokratyczne, bo technicznie to tam można mnóstwo rozwiązań
zastosować,
Ja bym tam postawił stalowe schody przemysłowe :
http://tlc.eu/Content/Images/produkty/new/przemyslowe-2.jpg

P.S. Kładka zwierzyniecka też niska nie jest , a schodki ładne ma.

artek

unread,
Apr 21, 2012, 8:52:07 AM4/21/12
to
W dniu 2012-04-21 14:12, emil pisze:
>> ale względy techniczne (wejście na sporej wysokości) nie za bardzo na to
>> pozwalają:
>>
>> https://picasaweb.google.com/lh/photo/8srQUFfobVUtToOpX8VvMtMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink
>>
> Chyba biurokratyczne, bo technicznie to tam można mnóstwo rozwiązań
> zastosować,
> Ja bym tam postawił stalowe schody przemysłowe :
> http://tlc.eu/Content/Images/produkty/new/przemyslowe-2.jpg

biurokratycznie też, oczywiście, bo rzdw oficjalnie żadnej śluzy czy
jazu na przejścia nie udostępnia. dużo poważniejszym problemem są
powodzie, las pilczycki jest zalewany przy byle okazji, czasem łącznie z
kawałkiem kozanowa ;)
byle konstrukcja długo by nie wytrzymała.

--
artek

Marcin Hyła

unread,
Apr 21, 2012, 6:44:20 PM4/21/12
to
On 2012-04-21 09:49, artek wrote:

>> jest g�upi problem z przepisami - chodnik/ddr nie mo�e by� bli�ej ni�
>> OIDP 15 m od kraw�dzi jezdni autostrady, nawet gdyby by� oddzielony
>> betonowym murem. Oczywi�cie, mo�na to obej�� np. lokalizuj�c chodnik/ddr
>> _pod_ autostradďż˝, ale na to w PL nikt nie wpadďż˝ jeszcze.
>
> w tym konkretnym przypadku nie za bardzo to mo�liwe, ze wzgl�du na
> wymagania w�a�ciciela �luzy dotycz�ce minimalnego prze�witu.

A nieprawda. W mo�cie r�dzi�skim s� _wewn�trz_ tunele techniczne, gdzie
normalnie cz�owiek si� zmie�ci, i jakby przyjrze� si� konstrukcji mostu
(przekrojowi) to spokojnie poni�ej jezdni by si� zmie�ci�y drogi dla
rower�w (w sensie konstrukcja + skrajnia) a i tak by�oby spoko miejsca
do najni�szego punktu w przekroju prz�s�a. Problem le�y gdzie indziej:
pylony, no i oczywi�cie konstrukcja takiego cuda (podobne rozwi�zania
istniej� na �wiecie, wi�c nie ma �e "si� nie da").

Poza tym takie rzeczy to trzeba by�oby zg�osi� projektantom z 5 lat
temu, na etapie wst�pnej koncepcji. Podobny problem i podobna sytuacja
jest na projektowanym mo�cie w ci�gu ekspres�wki S-7 w Krakowie -
niestety, projekt jest ju� OIDW zamkni�ty, zatwierdzony, ze zridem itp.
a te� rowerowe przekroczenie Wis�y by si� w tym miejscu przyda�o, dla
rowerowego rekreacyjnego po��czenia Nowej Huty z Puszcz� Niepo�omick�.

marcin ha
--
Miasta dla rower�w http://www.miastadlarowerow.pl

artek

unread,
Apr 22, 2012, 9:28:27 AM4/22/12
to
W dniu 2012-04-22 00:44, Marcin Hyła pisze:
> A nieprawda. W moście rędzińskim są _wewnątrz_ tunele techniczne, gdzie
> normalnie człowiek się zmieści, i jakby przyjrzeć się konstrukcji mostu
> (przekrojowi) to spokojnie poniżej jezdni by się zmieściły drogi dla
> rowerów (w sensie konstrukcja + skrajnia) a i tak byłoby spoko miejsca
> do najniższego punktu w przekroju przęsła. Problem leży gdzie indziej:
> pylony, no i oczywiście konstrukcja takiego cuda (podobne rozwiązania
> istnieją na świecie, więc nie ma że "się nie da").

nie jestem pewien czy miałbym ochotę jechać ca 1 km w takim tunelu ;)

--
artek

Olgierd

unread,
Apr 22, 2012, 10:24:17 AM4/22/12
to
On Fri, 20 Apr 2012 18:57:56 +0200, ArekM wrote:

> Przyznam sie, ze nie widzialem jeszcze nigdy autostrady z
> chodnikiem/sciezka rowerowa na poboczu.

W Holandii się zdarzają.

--
pozdrawiam, Olgierd
>> http://olgierd.rudak.org <<

Robert Ostrowski

unread,
Apr 22, 2012, 10:33:15 AM4/22/12
to
artek <ar...@usunto.wro.vectranet.pl> napisaďż˝(a):


> nie jestem pewien czy miaĹ bym ochotÄ jechaÄ ca 1 km w takim tunelu ;)

Nawet jakby� mia� alternatywn� opcj� jechania kilkana�cie km w deszczu...
>


--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

artek

unread,
Apr 22, 2012, 12:27:14 PM4/22/12
to
W dniu 2012-04-22 16:33, Robert Ostrowski pisze:
>> nie jestem pewien czy miałbym ochotę jechać ca 1 km w takim tunelu ;)
>
> Nawet jakbyś miał alternatywną opcję jechania kilkanaście km w deszczu...

ale niby skąd dokąd miałbym jechać? niby, że z pilczyc na pola irygacyjne?
a co jest tam takiego ciekawego, żeby się w deszczu wypuszczać?
inna sprawa, gdyby ten most był gdzieś pod brzegiem, i do kolejnego było
kilkadziesiąt km. ale milenijny jest tuż pod bokiem, a pola irygacyjne
to kompletne odludzie:

https://picasaweb.google.com/lh/photo/kiseZK_vfAYf6t0bMXJIktMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink

https://picasaweb.google.com/lh/photo/NzH_PCxkpT1HZ0uxd2_rgNMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink

--
artek

Robert Ostrowski

unread,
Apr 22, 2012, 1:21:13 PM4/22/12
to
artek <ar...@usunto.wro.vectranet.pl> napisał(a):

puszczaÄ ?
> inna sprawa, gdyby ten most byĹ gdzieĹ pod brzegiem, i do kolejnego byĹ o
> kilkadziesiÄ t km. ale milenijny jest tuĹź pod bokiem, a pola irygacyjne
Dzieki za fotki. Pokazują one bardzo ciekawe tereny dla sakwiarza na ...dziki
nocleg.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

artek

unread,
Apr 22, 2012, 4:15:58 PM4/22/12
to
W dniu 2012-04-22 19:21, Robert Ostrowski pisze:
> Dzieki za fotki. Pokazują one bardzo ciekawe tereny dla sakwiarza na ...
> dziki nocleg.
>
no niestety, to pola irygacyjne - zakaz wstępu, wyłącznie mpwik - czasem
patrolują, co nie znaczy, że rowerzystów przeganiają ;) ale za to smród
niemożebny - to de facto naturalna oczyszczalnia ścieków komunalnych i
do tego czynna!

poza tym siedlisko ptactwa wszelakiego (kiedyś w grudniu żurawia
wypatrzyłem), parę km obok jest ujście widawy i obszar natura 2000, tam
ewentualnie można się już rozbić z namiocikiem. ewentualnie nad odrą.

--
artek

Olgierd

unread,
Apr 22, 2012, 4:41:44 PM4/22/12
to
On Sun, 22 Apr 2012 22:15:58 +0200, artek wrote:

> no niestety, to pola irygacyjne - zakaz wstępu, wyłącznie mpwik - czasem
> patrolują, co nie znaczy, że rowerzystów przeganiają

Raczej pomyliło się Tobie z polami wodonośnymi -- po przeciwnej stronie
miasta ;-)

Na irygacyjnych pies z kulawą nogą się Tobą nie zainteresuje (chyba że
mój własny). Natomiast na nocleg nie polecam, albowiem miejscami nadal
śmierdzi tam strasznie.

artek

unread,
Apr 23, 2012, 12:53:23 AM4/23/12
to
W dniu 2012-04-22 22:41, Olgierd pisze:
>> no niestety, to pola irygacyjne - zakaz wstępu, wyłącznie mpwik - czasem
>> patrolują, co nie znaczy, że rowerzystów przeganiają
>
> Raczej pomyliło się Tobie z polami wodonośnymi -- po przeciwnej stronie
> miasta ;-)

ależ skąd ... jakbym nie widział, to bym nie pisał.

> Na irygacyjnych pies z kulawą nogą się Tobą nie zainteresuje (chyba że
> mój własny).

od czasu do czasu pojawia się furgonetka ochroniarzy. nie raz się z nimi
mijałem. przypuszczam, że gonią samochody, które od czasu do czasu nad
ujście widawy się zapuszczają.

> Natomiast na nocleg nie polecam, albowiem miejscami nadal
> śmierdzi tam strasznie.

na nocleg jak napisałem, lepiej podjechać nad widawę - rzut beretem i
dojazd lepszy. po kocich łbach na polach irygacyjnych trochę kiepsko się
jedzie.

--
artek

Robert Ostrowski

unread,
Apr 22, 2012, 5:35:22 AM4/22/12
to
emil <emilp...@gmail.com> napisał(a):

> Ja bym tam postawiĹ stalowe schody przemysĹ owe :
> http://tlc.eu/Content/Images/produkty/new/przemyslowe-2.jpg
>
> P.S. KĹ adka zwierzyniecka teĹź niska nie jest , a schodki Ĺ adne ma.


Tia... widać, że się nadajesz do projektowania po polsku. I jak po takich
schodach przejechać z sakwami, przyczepką, rowerem trójkołowym czy poziomką
typu LWP...

Olgierd

unread,
Apr 23, 2012, 3:41:53 AM4/23/12
to
On Mon, 23 Apr 2012 06:53:23 +0200, artek wrote:

>> Na irygacyjnych pies z kulawą nogą się Tobą nie zainteresuje (chyba że
>> mój własny).
>
> od czasu do czasu pojawia się furgonetka ochroniarzy. nie raz się z nimi
> mijałem. przypuszczam, że gonią samochody, które od czasu do czasu nad
> ujście widawy się zapuszczają.

A to nie była raczej policja, w dodatku bliżej Lasu Rędzińskiego (np. w
okolicy Lesicy)? Bo od 2 lat faktycznie, wreszcie wzięli się za auta
jeżdżące po tym lesie.

Ochroniarzy tam w życiu żadnych nie widziałem; natomiast jeśli chodzi o
zakaz wstępu to nawet by się nie dało: obok masz rozrastające się
osiedle, schronisko dla zwierząt, przerwaną już ul. Ćwiczebną.

Zwiedzam te tereny z mniejszą lub większą częstotliwością od... hmm
pewnie od 35 lat mniej-więcej -- kiedyś z ojcem, później na rowerze,
teraz najczęściej z psem :) -- i w życiu nie miałem tam żadnych problemów.

artek

unread,
Apr 23, 2012, 6:49:13 AM4/23/12
to
Olgierd wrote:
>> od czasu do czasu pojawia się furgonetka ochroniarzy. nie raz się z
>> nimi mijałem. przypuszczam, że gonią samochody, które od czasu do
>> czasu nad ujście widawy się zapuszczają.
>
> A to nie była raczej policja, w dodatku bliżej Lasu Rędzińskiego (np.
> w okolicy Lesicy)? Bo od 2 lat faktycznie, wreszcie wzięli się za auta
> jeżdżące po tym lesie.

na 100% ochroniarze z mpwik. i na pewno przy wjazdach na drogi wewnętrzne są
tabliczki zakazujące wstępu. nota bene pojawiły się dopiero w ubiegłym roku.

> Ochroniarzy tam w życiu żadnych nie widziałem; natomiast jeśli chodzi
> o zakaz wstępu to nawet by się nie dało: obok masz rozrastające się
> osiedle, schronisko dla zwierząt, przerwaną już ul. Ćwiczebną.

ale to w części wschodniej, przed aow. a patrole były skoncentrowane w
części za rędzinem w kierunku wału. sm czy policja podjeżdżają sporadycznie
do żużlowców, czyli pod las rędziński.

> Zwiedzam te tereny z mniejszą lub większą częstotliwością od... hmm
> pewnie od 35 lat mniej-więcej -- kiedyś z ojcem, później na rowerze,
> teraz najczęściej z psem :) -- i w życiu nie miałem tam żadnych
> problemów.

cóż, jak pisałem, mijałem się z patrolami i nikt mnie nigdy nie zaczepiał.
dlatego przypuszczam, że polują wyłącznie na samochody - łatwo tam wjechac
od strony swiniar czy od pęgowskiej przy moście na widawę.

--
artek

Olgierd

unread,
Apr 23, 2012, 10:20:38 AM4/23/12
to
On Mon, 23 Apr 2012 12:49:13 +0200, artek wrote:

>> A to nie była raczej policja, w dodatku bliżej Lasu Rędzińskiego (np. w
>> okolicy Lesicy)? Bo od 2 lat faktycznie, wreszcie wzięli się za auta
>> jeżdżące po tym lesie.
>
> na 100% ochroniarze z mpwik. i na pewno przy wjazdach na drogi
> wewnętrzne są tabliczki zakazujące wstępu. nota bene pojawiły się
> dopiero w ubiegłym roku.

A to ciekawe, jakaś zmiana jakby, bo pies z kulawą nogą się tym nie
interesował. Generalnie pola irygacyjne są zamykane zresztą (a za -
dziesiąt lat rzekomo chcą tam wybudować osiedla ;-)

>> Ochroniarzy tam w życiu żadnych nie widziałem; natomiast jeśli chodzi o
>> zakaz wstępu to nawet by się nie dało: obok masz rozrastające się
>> osiedle, schronisko dla zwierząt, przerwaną już ul. Ćwiczebną.
>
> ale to w części wschodniej, przed aow. a patrole były skoncentrowane w
> części za rędzinem w kierunku wału. sm czy policja podjeżdżają
> sporadycznie do żużlowców, czyli pod las rędziński.

Ostatnio policja jest tam prawie w każdy ładny dzień weekendowy. I gonią
także za wjeżdżanie autami do lasu -- zakaz zdaje się obejmuje także już
ten leśny parking nad taką dużą łąką (przy stawie). Jakiś czas temu
postawili tam szlabany, no i generalnie jest przepis o zakazie wjeżdżania
do lasów.

Marcin Hyła

unread,
Apr 24, 2012, 4:21:58 PM4/24/12
to
Nie chodzi o to, żeby jechać w tunelu, tylko że jest wystarczająco dużo
miejsca żeby zrobić drogę dla rowerów poniżej jezdni (licząc ze
skrajnią) a _powyżej_ najniższego punktu mostu. Problem byłby, gdyby
konstrukcja mostu była płaska, tzn. między najniższym punktem
konstrukcji a jezdnią był dajmy na to 1 metr.

Takie rozwiązania są stosowane na świecie, także w PL - w WAW
dwupoziomowy jest most Gdański (o ile dobrze kojarzę, oczywiście nie
jest to autostrada), w Wiedniu jest most gdzie ddr jest dobudowana
między filarami w dolnym poziomie. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w
ten sposób obchodzić przepisy zabraniające lokalizacji drogi dla rowerów
obok jezdni autostrady i zarazem spełniać wymagania zarządcy dróg
wodnych dot. wysokości konstrukcji nad lustrem wody.

marcin ha
--
Miasta dla rowerów http://www.miastadlarowerow.pl
0 new messages