--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Chcę kupić bardzo wytrzymały rower - mam nieco więcej wagi niż
> przeciętna. Czy lepsza będzie rama aluminiowa czy
> chromowo/molibdenowa?
>
Jesli chcesz mocny rower to raczej z cro-mo niz z alu. Z cro-mo robia
sporo rowerow do DJ wiec musi byc wytrzymala. pozdrawiam
--
Używam M2 - innowacyjnego klienta poczty wbudowanego w Operę:
http://www.opera.com/
Alexander Malinowski wrote:
> Chcę kupić bardzo wytrzymały rower - mam nieco więcej wagi niż
> przeciętna. Czy lepsza będzie rama aluminiowa czy
> chromowo/molibdenowa?
Dobrej ramy cr-mo raczej teraz nie kupisz. Niektóre Mariny są dostępne
na ramach cr-mo, zob. www.bikershop.com.pl
95% oferty poza makrokeszami to alu. Makrokesze i reszta to stal hi-ten :-(
Najbliżej Polski ramy cr-mo kupisz w Niemczech, jest kilka niszowych
firm, np. www.fahrradmanufaktur.de ale nie potrafię nic z pierwszej ręki
o nich napisać. W polsce sa jakieś firmy które podobno robią ramy cr-mo,
ale z wymiany maili odniosłem wrażenie, że albo nie umieją czytać, albo
w ogóle ich to co podobno robią nie interesuje. Nawet ceny usługi nie
potrafili podać :-(
Cr-mo ma jedną wielką zaletę: jak pęka, robi to bardzo powoli i krzyczy,
że pęka. Rama w miejskim rowerze pękała mi przez miesiąc. Została
zaspawana na chama i działa do teraz. Alu peka od razu i spawa się trudniej.
marcin ha
--
Miasta dla rowerów http://rowery.org.pl http://krakow.rowery.org.pl
Witam
Jest jeszcze dobra ramka Author Sector
Pawel
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
lepsza dobra aluminiowa od słabej chromowo molibdenowej i odwrotnie.
sądzę, że nie powinno się brać pod rozwagę tylko i wyłącznie kryterium
materiału. jeśli masz patrzeć na to w ten sposób, że CrMo łatwiej będzie
pospawać jak pęknie lepiej kup taką alu co nie pęknie (przynajmniej
teoretycznie : ) ). chociaż z drugiej strony nie wiem jak to wygląda w
podobnym przedziale cenowym.
tak czy siak rowery do ostrego katowania robione są zarówno z alu jak i CrMo
pozdrawiam
pocz...@wp.pl wrote:
> lepsza dobra aluminiowa od słabej chromowo molibdenowej i odwrotnie.
Teraz IMHO nie ma w ogóle "słabych" ram cro-mo, chyba że jakieś
niesprzedane sprzed 10 lat. Jeśli się trafi rama cr-mo, to w rowerach ze
średniej/górnej półki, tak powyżej 3000 PLN. Marin Bear Valley jest za
2700 PLN, Author Sector bodaj za ponad 3500, Marin Eldridge Grade - za
prawie 5000.
Kiedyś były dość popularne low-endowe ramy z jedną rurą cr-mo
(podsiodłową). Zastąpiły je ramy alu.
Z tego co sie orientuje, to oferta Superiora zawiera ramy cro-mo. Rowery
Superior Hurricane są na takich zbudowane.
fakt. ramy CrMo to teraz produkt "ekskluzywny". za to aluminiowego szajsu
pewnie sporo. co jednak nie zmienia faktu że materiał przesądza o
wytrzymałości.
zresztą większość z nas jest skazana na ramy alu bo bie ma tych 3000 zł na
rower
no jasne. błąd.
co jednak nie zmienia faktu że materiał nie przesądza o
wytrzymałości.
W moim rowerze mam Cr/Mo, ten rower mam od 1997 roku i powiem Ci, że nie
zamieniłbym tej ramy na Aluminiową. Jest wytrzymała i sprężysta. Drgania
tłumi bardzo szybko, w przeciwnieństwie do ram Alu, które są sztywne i mają
słabe tłumienie drgań.
W tej chwili ważę ok 92 kg i jak do tej pory rower jest cały, co prawda nie
skaczę na nim bo mi go szkoda.
Mój rower to Giant Granite '97 po tuningu.
Rama mogłaby być o pół cala mniejsza, ma 21,5".
Pozdrawiam
Robert
--
"Dobry człowiek kocha góry" - Kartezjusz
Moja strona o górach: http://acn.waw.pl/bobroy
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
odpisując kliknij tu: http://cerbermail.com/?6oANdsdVVE
lub WYKASUJ.TO z adresu
A ja mam Crossa Author Stratos'2003 rama w całości cro-mo 4130 - cena całego
roweru ok.1450 (fabrycznie). Czyli nie wszystko dobre co kosztuje ponad
3kPLN. Inna bajka jest oczywiście ze stopami typu Columbus thron, czy thron
mega, jakie stosuje Marin, ale i tak zaliczane są w klasyfikacji cro-mo do
rejonów klas średnich...
Pozdrawiam
Marcin
Poniewaz na tej grupie prawie wszyscy sie czepiaja glupich detali to i ja
tak zrobie (przynajmniej raz :-) ). Twoj stratosik ma z cro-mo glowny
trojkat - tylne widelki sa ze stali hi-ten. Oczywiscie nie zmienia to faktu,
ze to swietny rowerek :-).
Pozdrawiam,
Mayones
Jak pamiętam to author stosownie do zawartości cro-mo w ramie stosuje
odpowiednio nazewnictwo. A tak się składa, że w moim przypadku jest to pełna
ramka, razem z widełkami.
Ale i tak mi nie uwierzysz - masz tu stronę zbooya:
http://www.cyfronet.krakow.pl/rowery/faq.html
Patrz pkt II.2
Pozdrawiam - a Stratos to naprawdę świetny rowerek (za wyjątkiem tych
dupiastych opon Ritcheya)
No cóż - w skrócie - pogooglałem i wyszło szydło - jest jak pisałeś. Na
usprawiedliwienie mogę tylko powołać się na mylącą naklejkę na ramie.
Pozdrawiam.
HA to nawet śmieszne, dowiedzieć się po ponad roku o czymś takim (i w taki
sposób)
> Cr-mo ma jedną wielką zaletę: jak pęka, robi to
> bardzo powoli i krzyczy, że pęka. Rama w miejskim
> rowerze pękała mi przez miesiąc. Została zaspawana
> na chama i działa do teraz. Alu peka od razu i spawa się trudniej.
Trudniej...?
A to ciekawe... widać nie spawałeś.
Pitt
Ja jeżdżę 7 letnim Trekiem 850, full cro moly łącznie z widelcem, rama jest
świetna, jeździłem na alu ale jak dla mnie za sztywna, przy zjeździe z
większego krawężnika, czułem jak mi coś chrupie w kręgosłupie. W tym mam
problem z brakiem amora z przodu, bo jeżdżę XC a ręce nie zawsze wyrabiają
przy długich kamienistych zjazdach, ale sama rama tłumi dobrze drgania.
Niewątpliwą plusem alu jest waga, ale to jest kwestia kiludziesięciu gramów.
A tak poważnie rama Author Sector kosci obecnie 649 PLN, ale może będą
jakieś obniżki teraz, sam rower na LX kosztuje kosztuje zdaje się 4,4 czy
4,8 k PLN. Rama waży zdaje się 2 kg - dla porónania rama alu Egoist to chyba
1,7 kg. Jakbyś znalazł gdzieś ramę Sectora na rurach Ritcheya to pewnie
byłaby nieco lepsza.
Sam jak będę wymieniał rower to raczej na cromo, podobno porzanie cieniowana
rama złożona Kony kości dobry kilka kilo złotych.
Pozdro
Peyto
W tym roku stratosy są składane już na aluminiowych ramach,
sam mam złożony na ramie z zeszłego roku czerwony rowerek w rozmiarze 22,
trochę mi na nim wysoko(suport) ale świeradów dało sie przejechać,
pozdrawiam mp
> Dnia 10-08-2004 17:16:50 Robert Kucewicz w swej wspaniałomyślności raczył
> odpowiedzieć na Twój list. Oto, co następuje:
> > Chcę kupić bardzo wytrzymały rower - mam nieco więcej wagi niż
> > przeciętna. Czy lepsza będzie rama aluminiowa czy
> > chromowo/molibdenowa?
>
> W moim rowerze mam Cr/Mo, ten rower mam od 1997 roku i powiem Ci, że nie
> zamieniłbym tej ramy na Aluminiową. Jest wytrzymała i sprężysta. Drgania
> tłumi bardzo szybko, w przeciwnieństwie do ram Alu, które są sztywne i mają
> słabe tłumienie drgań.
> W tej chwili ważę ok 92 kg i jak do tej pory rower jest cały, co prawda nie
> skaczę na nim bo mi go szkoda.
> Mój rower to Giant Granite '97 po tuningu.
> Rama mogłaby być o pół cala mniejsza, ma 21,5".
Mogę liczyć na szczerą odpowiedź? Mam 125 kg. Czy rama aluminiowa wytrzyma
to długo?
>
> Pozdrawiam
> Robert
>> Mogę liczyć na szczerą odpowiedź? Mam 125 kg. Czy rama aluminiowa wytrzyma
> to długo?
Mama 2 rowery starego Mongoosea Crossway 450 na cro mo ramie Tange oraz
nowego Gary Fishera na akluminiowej ramie o geometrii Genesis. Użytkowanie
obu rowerów daje mi mnóstwo satysfakcji, jednakowoż - moim zdaniem - gdybym
szukał roweru na lata, starałbym się znaleźć ramę cro mo.
Pozdrawiam
urko
> Mogę liczyć na szczerą odpowiedź? Mam 125 kg. Czy rama aluminiowa wytrzyma
> to długo?
Zależy jaka Ja mam Authora Tractiona niecieniowanego rocznik 03 ważę
120 kg i z małych schodków potrafię na niej skoczyć(ok 40 cm) i jeszcze
się trzyma, mam ją już pół roku i tylko 1,8kkm zrobione.
Zawsze możesz kupić Duncona Amstaffa lub Pitbulla/Pitbulla Duo, Author
Agang. Zależy do czego ta rama i ile chcesz na nią wydać.
--
ŁOTR - Łódzki Ośrodek Turystyki Rowerowej(grupa jednoosobowa :) )
[ ] Pozdrawiam [ ] już pozdrawiałem [ ] niepozdrawiam
Bo(o)t_manager
ATrakcja + nieskończony Markeciak
> Rama jest super.Jest znacznie wygodniejsza od ram alu. Nie wiem jak ta obecnie
> sprzedawana, ale moja nie ma mocowań do bagażnika. Mam poprzednią wersje z rurek
> Ritcheya.
Ritchey nie produkuje rurek a tylko sklada ramy z tych dostarczanych
przez japonska manufakture Tange.
--
Pozdrawiam!
Rado bladteth Rzeznicki
http://www.widzew.net/~bladteth/rower.html
mailto:ra...@poszta.onet.pl (zmien "s" na "c")
MCM #252
Możliwe ale parę lat temu na stronie Authora byłą informacja że ramę Sector
złożono własnie z rur Ritcheya. Teraz jużich nie używają, zresztą po
przerwie, bo przez poprzednie dwa lata nei mieli jej zdaje się w sprzedaży.
Pozdro
Peyto
> No cóż - w skrócie - pogooglałem i wyszło szydło - jest jak pisałeś. Na
> usprawiedliwienie mogę tylko powołać się na mylącą naklejkę na ramie.
Nic sie nie martw - ramy z tylnymi widelkami ze stali CroMo nie sa wcale
lepsze od standardowych, jesli oczywiscie wykonanie (spawy) jest takie
samo. Lepsze stopy stali pozwalaja na budowanie rurek o coraz cienszych
sciankach, co ma sens w przypadku gornej badz dolnej rury glownego
trojkata. Rurki tylnego trojkata zas, sa tak malej srednicy oraz musza
byc w stanie przenosic duze odbciazenia, ze rzadko kiedy sie je cieniuje
a ewentualne zyski (a raczej straty) na masie sa znikome.
> W moim rowerze mam Cr/Mo, ten rower mam od 1997 roku i powiem Ci, że nie
> zamieniłbym tej ramy na Aluminiową. Jest wytrzymała i sprężysta. Drgania
> tłumi bardzo szybko, w przeciwnieństwie do ram Alu, które są sztywne i mają
> słabe tłumienie drgań.
Jak zwykle, gdy czytam takie bajki, proponuje maly test. Zdjejmij opony
z kol i przejedz sie na obu rowerach a potem opisz swoje wrazenia i
tlumienie drgan ram aluminiowych i stalowych.
> W tej chwili ważę ok 92 kg i jak do tej pory rower jest cały, co prawda nie
> skaczę na nim bo mi go szkoda.
Rowniez waze ok. 90 kg i zdarza mi sie skakac, choc niewysoko ;-)
> Mój rower to Giant Granite '97 po tuningu.
Giant Terrago '98, aluminiowa rama 6061 T6.
> Rama mogłaby być o pół cala mniejsza, ma 21,5".
Ten sam rozmiar :-) Moja szosowka na stalowej ramie tlucze po rekach
i tylku znacznie bardziej niz ten Giant.
> Chcę kupić bardzo wytrzymały rower - mam nieco więcej wagi niż
> przeciętna. Czy lepsza będzie rama aluminiowa czy
> chromowo/molibdenowa?
Stalowa :-) Tak naprawde material to rzecz drugorzeda, najwazniejsze
jest wykonanie, czyli jakosc spawow, dobor rur i powtarzalnosc
geometrii.
>> W moim rowerze mam Cr/Mo, ten rower mam od 1997 roku i powiem Ci, że nie
>> zamieniłbym tej ramy na Aluminiową. Jest wytrzymała i sprężysta. Drgania
>> tłumi bardzo szybko, w przeciwnieństwie do ram Alu, które są sztywne i mają
>> słabe tłumienie drgań.
>> W tej chwili ważę ok 92 kg i jak do tej pory rower jest cały, co prawda nie
>> skaczę na nim bo mi go szkoda.
>> Mój rower to Giant Granite '97 po tuningu.
>> Rama mogłaby być o pół cala mniejsza, ma 21,5".
> Mogę liczyć na szczerą odpowiedź? Mam 125 kg. Czy rama aluminiowa wytrzyma
> to długo?
Niestety nie wie wiem. Jeśli kupisz jakąś ramę markową, to pewnie
wytrzyma. Na góralach widziałem dużo większych facetów i jakoś jeździli.
Upewnij się u sprzedawcy/producenta.
Pozdrawiam
Robert
--
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Wiesz, co? Nie będę komentował idiotycznej propozycji głupiego testu. Co
chcesz tym udowodnić? Sam zastosowałeś swój wspaniały i miarodajny test?
Te, wg Ciebie, bajki są moimi subiektywnymi odczuciami. Jeśli się z nimi
nie zgadzasz, nie musisz. Napisałem tak, jak uważam i czuję swoją jazdę
rowerem. Nie jesteś mną, więc nie wiesz także nic o moich odczuciach,
mądralo.
Robert
--
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> Wiesz, co? Nie będę komentował idiotycznej propozycji głupiego testu. Co
> chcesz tym udowodnić? Sam zastosowałeś swój wspaniały i miarodajny test?
Alez wbrew pozorom, ten test jest miarodajny, choc i tak nie do konca
dokladny, bo w rowerze wciaz pozostaja elementy "zmiekczajace" jazde:
siodelko, chwyty, sztyca, kierownica, mostek itd. Elastyczne deformacje
wszystkich tych czesci sa znacznie wieksze niz samej ramy. Same opony
uginaja sie ok. 100 razy bardziej niz rurki ramy. Stad tez, nie bedac
bajkowa ksiezniczka na ziarnku grochu, nie masz praktycznie szans na
odroznienie materialu ramy. Nawet wtedy pozostaje jeszcze kwestia samej
geometrii, czyli katow ramy, dlugosci tylnych widelek, bazy kol - to
wszystko powoduje, ze rower na jednej ramie sprawia wrazenie bardziej
komfortowego niz na innej. Sam material zas, ma niemal zaniedbywalne
znaczenie - wystarczy, ze zmienisz minimalnie cisnienie w oponach, by
zniwelowac ewentualne roznice.
> Te, wg Ciebie, bajki są moimi subiektywnymi odczuciami.
Analogicznie: ja mam subiektywne wrazenie, ze Swiety Mikolaj istnieje.