W dniu 12-09-26 17:56, Jacek pisze:
> No i na koniec pytanko, co wozić z sobą?
> Skłaniam się ku zestawowi: pompka (albo nabój CO2) + dętka + łyżki.
Zakładam, że pytasz o kolarkę?
To samo co na innym rowerze, ale...
Nie wiem dlaczego (tzn. podejrzewam, że chodzi o
współczynnik profi) ale duża część "profesjonalnie"
wyglądających użytkowników szosówek nie wozi nic...
No może mają telefon, żeby w razie awarii wezwać
zaprzyjaźnioną pomoc.
Oczywiście, można ukuć teorię o maksymalnym odchudzeniu
roweru (tyle, że to teoria dobra na wyścigi),
można o zepsuciu wyglądu minimalistycznej
szosówki (gdzieś tą dętkę i pompkę trzeba wozić).
Od lat psuję sobie obydwa wymienione wyżej współczynniki
wożąc ze sobą zestaw:
- pompka ( Decathlon 9,99 zł) z mocowaniem pod koszykiem na bidon
- dętka + łyżki umieszczona w malutkiej sakiewce podsiodłowej
--
kawoN
-
dziennik rowerowy
www.bike4win.pl