Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Sztyca Carbon - faktycznie warto?

402 views
Skip to first unread message

Rafał VFR

unread,
Apr 7, 2008, 8:53:31 AM4/7/08
to
Witam
Pekla mi sztyca /wczoraj zauwazylem/ - czas na nowa.
W sumie nie myslalem o zakupie czegos z "wegla" ale na moje nieszczescie
istnieje internet no i zaczelo sie ...
Glownym powodem dla ktorego o niej pomyslalem to niby ta magiczna cecha
tlumienia drgan i wogole ale powiedzcie - czy to czuc?
Czy sa to obliczenia na kartce papieru ktory zwykly smiertlenik juz nie
odczuwa?
Mnie carbon i sztyca kojarzy sie z piachem i rysami i strachem kiedy to
wszystko peknie ale doswiadczenie moje zerowe - wiec kolejne pytanie - tak
jest?
Czy taka sztyca moze jezdzic kilka sezonow (powiedzmy ze sezon to ok 2000 -
3000 km) na tej wlasnie sztycy.
Moje preferencje to Ritchey Pro Carbon - bo dokladnie to ona wpadla mi w
oko.
Sumujac - czy ktos moze to naswietlic?
Dodatkowo cos mnie strzyka w odcinku ledzwiowym pomyslalem ze na fula mnie
nie stac na sztyce i owszem ... tylko czy to faktycznie ma znaczenie ??

--
Pozdrawiam
Rafal VFR
GG 85456
http://dwarf.put.poznan.pl/~rafal/


Maciorra

unread,
Apr 7, 2008, 9:09:05 AM4/7/08
to
Rafał VFR pisze:

> Witam
> Pekla mi sztyca /wczoraj zauwazylem/ - czas na nowa.
> W sumie nie myslalem o zakupie czegos z "wegla" ale na moje nieszczescie
> istnieje internet no i zaczelo sie ...
> Glownym powodem dla ktorego o niej pomyslalem to niby ta magiczna cecha
> tlumienia drgan i wogole ale powiedzcie - czy to czuc?

Czesc,

Kawalek rurki ustawiony pod kątem zblizonym do pionu z zasady chyba
kiepsko tlumi drgania, niezaleznie od tego z czego owa rurka zostala
wystrugana... Jesli masz klopoty z kregoslupem, to moze raczej jakas
sztyca amortyzowana?

--
Pozdrawiam
Maciorra

Cezex

unread,
Apr 7, 2008, 9:21:16 AM4/7/08
to
Rafał VFR pisze:

> Glownym powodem dla ktorego o niej pomyslalem to niby ta magiczna cecha
> tlumienia drgan i wogole ale powiedzcie - czy to czuc?

W przypadku kierownicy czuć i to bardzo, w przypadku sztycy nie czuć w
ogóle. Miałem sztycę karbonową, pękła mi na maratonie i końcówkę
musiałem zrobić na stojąco. Teraz mam aluminiową o 50g cięższą i raczej
przy niej zostanę.

> Czy taka sztyca moze jezdzic kilka sezonow (powiedzmy ze sezon to ok 2000 -
> 3000 km) na tej wlasnie sztycy.

Może, zależy od sztycy i od tego jak jeździsz.

> Moje preferencje to Ritchey Pro Carbon - bo dokladnie to ona wpadla mi w
> oko.

IMO nie warto wywalać tyle kasy. Lepiej dołóż do lepszego siodełka.

--
Cezex

M_X

unread,
Apr 7, 2008, 9:32:22 AM4/7/08
to
Sorry ale jak już tu wspomniano, sztyca to nie sprężyna żeby tłumić drgania
(nie mówię o modelach amortyzowanych), w dodatku zarówno kierownic jak i
sztyc z kompozytu widziałem połamanych całe mnóstwo. Kup zwykłego
aluminiowego WCSa jak chcesz coś z Ritcheya. A co do kręgosłupa, starość nie
radość - czas zbierać na fulla :P

POZDRAV
M_X


amcinpiL

unread,
Apr 7, 2008, 9:36:07 AM4/7/08
to
Dnia Mon, 07 Apr 2008 15:21:16 +0200, Cezex napisał(a):

> W przypadku kierownicy czuć i to bardzo, w przypadku sztycy nie czuć w
> ogóle.

Czy na 100% możesz powiedzieć, że lepsze tłumienie drgań jest zasługą
karbonówki a nie np mniejszego o 0,3psi ciśnienia w przedniej oponie?


--
lipnicma

Frankie

unread,
Apr 7, 2008, 10:24:56 AM4/7/08
to
Maciorra <maci...@gazeta.pl> napisał(a):

> Kawalek rurki ustawiony pod kątem zblizonym do pionu z zasady chyba
> kiepsko tlumi drgania, niezaleznie od tego z czego owa rurka zostala
> wystrugana...

Co masz za rame i jaka to geometria, ze sztyca jest w prawie pionie? :-)

Dahon? :-P


--
pozdr,
frankie
www.frankie.waw.pl
http://groups.google.com/group/browerzysci

Maciorra

unread,
Apr 7, 2008, 10:34:09 AM4/7/08
to
Frankie pisze:

>
> Co masz za rame i jaka to geometria, ze sztyca jest w prawie pionie? :-)
>
> Dahon? :-P
>

Czepialski! Toz mowie ze "prawie":P
A rame mam taka szara, peknieta... :D

--
Pozdrawiam
Maciorra

Frankie

unread,
Apr 7, 2008, 10:40:09 AM4/7/08
to
Maciorra <maci...@gazeta.pl> napisał(a):

> Czepialski! Toz mowie ze "prawie":P
> A rame mam taka szara, peknieta... :D

Tak na serio :-) Od kiedy mam unieruchomionego karbonowego treka i
przesiadlem sie na aluminiowego cannondale cierpie okrutnie. W
szczegolnosci moje 4 litery :-)

Maciorra

unread,
Apr 7, 2008, 10:45:18 AM4/7/08
to
Frankie pisze:


> Tak na serio :-) Od kiedy mam unieruchomionego karbonowego treka i
> przesiadlem sie na aluminiowego cannondale cierpie okrutnie. W
> szczegolnosci moje 4 litery :-)

Ok, pytanie ile w tym zaslugi samej sztycy? Bo mysle ze jednak nie tu
jest pies pogrzebion.

--
Pozdrrawiam
Maciorra

Frankie

unread,
Apr 7, 2008, 10:50:29 AM4/7/08
to
Maciorra <maci...@gazeta.pl> napisał(a):

> Ok, pytanie ile w tym zaslugi samej sztycy? Bo mysle ze jednak nie tu
> jest pies pogrzebion.

Mam wrazenie, ze przez swoja sprezystosc material taki jak karbon odgina
sie przy zwiekszonym obciazeniu (np. jazda po nierownosciach) - czyli
mowiac potocznie "pracuje" lepiej niz aluminium. W ramach o bardziej
sportowej geometrii sztyca jest jednak w wiekszym stopniu odchylona do
tylu. Wiadomo, ze przy pozycji pionowej "praca" byla by praktycznie zerowa

Rafał VFR

unread,
Apr 7, 2008, 11:40:51 AM4/7/08
to


Dzieki - w sumie to chyba to chcialem uslyszec ... ;-)

--
Pozdrawiam
RafałVFR
GG 85456
www.put.poznan.pl/~rafal


emil

unread,
Apr 7, 2008, 12:02:28 PM4/7/08
to
Rafał VFR pisze:
A rama z czego bo sztyce "carbon" to raczej do ramy "carbon". Pakowanie
takiej sztycy do ramy metalowej to bezsens. Pewnie bedzię pękać przy
zacisku (przez różnice w twardości laminat-metal będą się kumulować
naprężenia).

amcinpiL

unread,
Apr 7, 2008, 12:24:52 PM4/7/08
to
Dnia Mon, 07 Apr 2008 16:50:29 +0200, Frankie napisał(a):
>Od kiedy mam unieruchomionego karbonowego treka i
>przesiadlem sie na aluminiowego cannondale cierpie okrutnie. W
>szczegolnosci moje 4 litery :-)

Kup sobie słabszą pompkę... ;) Mi przez zimę nigdy nie chce się
dopompowywać opon i nagminnie jeżdżę poniżej 2 atm. i jest pełen komfort.
W górach na siodełku sie mało co siedzi wiec i tyłek nie boli, nawet gdy
gumki napompowane powyżej 2,8 atm.

> Mam wrazenie, ze przez swoja sprezystosc material taki jak karbon odgina
> sie przy zwiekszonym obciazeniu (np. jazda po nierownosciach) - czyli
> mowiac potocznie "pracuje" lepiej niz aluminium.

A od karbonu jeszcze lepiej pracuje cr-mo :P

> W ramach o bardziej sportowej geometrii sztyca jest jednak w wiekszym
> stopniu odchylona do tylu.

??? Hm, jakiś przykład???

--
lipnicma


seeqq

unread,
Apr 7, 2008, 1:54:27 PM4/7/08
to
Kupiłem nowy rower z węglową sztycą (Bontrager ~220g).
Jest na tyle fajnie, że do XC hard tail też kupiłem (FSA ~ 240g)

IMHO napewno warto dopłacić te kilkadziesiąt PLN (albo nic)
w porównaniu do podobnej klasy sztycy ze stopów Aluminium.

Jak ktoś wcześniej wspomniał rura podsiodłowa jest odchylona
do tyłu i tłumienie drgań odbywa się poprzez b. delikatne
zginanie, a nie ściskanie.
uczucie jest zupełnie inne niż w przypadku mniejszego ciśnienia
w oponach. Sztyca zachowuje sztywność, a nie przenosi dragań.

Napewno warto rozejrzeć się za nieco cięższymi, markowymi
sztycami. Jakiej firmy były te pękające sztyce?
zoom? promax? RDX?

o trwałości się nie wypowiem, ale problem różnej sztywności
alu-węgiel jest napewno istotny.

pzdr

Rowerex

unread,
Apr 7, 2008, 1:56:36 PM4/7/08
to

Chyba tylko Kona trzyma się małych kątów rury podsiodłowej, tak w
okolicach 70 stopni lub niżej. Reszta producentów zaczyna je powoli
zwiększać, 73.0, 73.5 czy nawet 74 jak w Authorach.

Pozdr-
-Rowerex

Rowerex

unread,
Apr 7, 2008, 2:02:45 PM4/7/08
to
On 7 Kwi, 15:50, "Frankie" <fran...@post.pl> wrote:
> Maciorra <macio...@gazeta.pl> napisał(a):

>
> W ramach o bardziej
> sportowej geometrii sztyca jest jednak w wiekszym stopniu odchylona do
> tylu. Wiadomo, ze przy pozycji pionowej "praca" byla by praktycznie
> zerowa :-)

Trzeba jeszcze wziąć od uwagę przesunięcie jarzemka w tył, oraz
pozycję siodełka i czterech liter danego delikwenta względem osi
sztycy.

Pozdr-
-Rowerex

ogn...@gmail.com

unread,
Apr 7, 2008, 2:08:17 PM4/7/08
to
Na 4 litery i kregoslup to Ci na pewno nie pomoze. Natomiast
gigantyczna poprawe mozna uzyskac stosujac system typu notubes i
stosujac nizsze od standardowo stosowanego cisnienie w oponach (w
przypadku systemow gdzie detke zastepuje plyn uszczelniajacy mozna
jezdzic na niskim cisnieniu bez zauwazalnego wzrostu oporow toczenia).
Jezdzilem na takim, wrazenie jest mniej wiecej takie jak po przesiadce
z RST na Bombera (z tych baaardzo starych, 10 lat temu :-).

Co sie tyczy wlasciwosci tlumiennych karbonowych sztyc to sa to
pierdoly dobre jako uzasadnienie ekstrawaganckiego zakupu przed
zona :-) Mam karbonowa kierownice, ktora sie w ogole nie odgina, nawet
przy sprintach na stojaco.

pozdr,
Ognacy

Rowerex

unread,
Apr 7, 2008, 2:12:19 PM4/7/08
to
On 7 Kwi, 18:54, "seeqq" <jaroslawp...@noremorse.pl> wrote:

> RDX?

Marka RDX to wymysł polskiego dystrybutora, właściwie jest to XDS
http://www.xds-carbon.com

Pozdr-
-Rowerex

Frankie

unread,
Apr 7, 2008, 4:01:42 PM4/7/08
to
amcinpiL pisze:

> Kup sobie słabszą pompkę... ;) Mi przez zimę nigdy nie chce się
> dopompowywać opon i nagminnie jeżdżę poniżej 2 atm. i jest pełen komfort.
> W górach na siodełku sie mało co siedzi wiec i tyłek nie boli, nawet gdy
> gumki napompowane powyżej 2,8 atm.

To dziwne, ja w jazde w gorach wiekszosc czasu spedzam siedzac...
widocznie inna technika podjazdu :-]
Co do malego cisnienia wole nie ryzykowac gumy na zjazdach.

Co do karbonowej sztycy proponuje sprobowac... mi bylo dane jezdzic na
wiekszosci materialow (bez tytanu) :-)

--
pzdr,
frankie.
www.frankie.waw.pl
http://groups.google.com/group/browerzysci

Frankie

unread,
Apr 7, 2008, 4:02:37 PM4/7/08
to
Rowerex pisze:

> Trzeba jeszcze wziąć od uwagę przesunięcie jarzemka w tył, oraz
> pozycję siodełka i czterech liter danego delikwenta względem osi
> sztycy.

Zgadza sie :-)

Rafal VFR

unread,
Apr 8, 2008, 2:59:06 AM4/8/08
to

> gigantyczna poprawe mozna uzyskac stosujac system typu notubes i
> stosujac nizsze od standardowo stosowanego cisnienie w oponach (w
> przypadku systemow gdzie detke zastepuje plyn uszczelniajacy mozna
> jezdzic na niskim cisnieniu bez zauwazalnego wzrostu oporow toczenia).

Oooo to mnie zainteresowalo.
Wybaczcie - ja od zawsze uwazam, ze tylko frajerzy przebijaja mury, ktory
dawno juz ktos glowa...
Mam UST i cisnienie rzedu 2,5 - ale kiedys jezdzilem na cos kolo 2,2 i tez
bylo dobrze.
Sumujac - Michelin Wild Gripper 2.0 - jakie mniej wiecej cisnienie??
Waze 80 kg - niecale.
A z tymi oponami tez dziwadalo. Sa takie same a jedna od drugiej szersza o 3
mm ....
Czego to ludzie nie wymysla ;-)
Ma sie rozumiec felgi takie same jak zamianie tyl na przod to wciz ta sama
jest szersza :-)

M_X

unread,
Apr 8, 2008, 7:10:15 AM4/8/08
to
> Napewno warto rozejrzeć się za nieco cięższymi, markowymi
> sztycami. Jakiej firmy były te pękające sztyce?
> zoom? promax? RDX?

Widziałem połamanego węglowego Kibixa jak i....Eastona.

POZDRAV
M_X


Frankie

unread,
Apr 8, 2008, 7:50:45 AM4/8/08
to
"M_X" <rdut...@poczta.onet.lp> napisał(a):

> Widziałem połamanego węglowego Kibixa jak i....Eastona.

Polamac mozna wszystko. A wierz mi, ze widzialem o wiele wiecej peknietych
sztyc z allu niz z karbonu :-)

amcinpiL

unread,
Apr 8, 2008, 8:40:51 AM4/8/08
to
Dnia Mon, 7 Apr 2008 10:56:36 -0700 (PDT), Rowerex napisał(a):

> Chyba tylko Kona trzyma się małych kątów rury podsiodłowej

Kona rzeczywiście ma jakieś małe te kąty ruru podsiodłowej i główki
przynajmniej na papierze. Ale coś nie chce mi się wierzyć w te dane, bo te
hardtaile byłyby wówczas mocno czoperowate a takie nie są.

--
lipnicma

Tomek Banach

unread,
Apr 8, 2008, 8:49:19 AM4/8/08
to
Frankie wrote:
> "M_X" <rdut...@poczta.onet.lp> napisał(a):
>
>> Widziałem połamanego węglowego Kibixa jak i....Eastona.
>
> Polamac mozna wszystko. A wierz mi, ze widzialem o wiele wiecej
> peknietych sztyc z allu niz z karbonu :-)

procentowo ? :)

--
Pozdrawiam
Tomek

amcinpiL

unread,
Apr 8, 2008, 8:49:21 AM4/8/08
to
Dnia Mon, 07 Apr 2008 22:01:42 +0200, Frankie napisał(a):
> To dziwne, ja w jazde w gorach wiekszosc czasu spedzam siedzac...
> widocznie inna technika podjazdu :-]

Hm, czy przy podjeżdżaniu może tyłek boleć od nierówności?

> Co do malego cisnienia wole nie ryzykowac gumy na zjazdach.

Ale pomijając prawdziwe góry, ryzyko jest dużo mniejsze. Pisałem o jeździ w
łatwym terenie ;)

> Co do karbonowej sztycy proponuje sprobowac...

Zapewne wypróbuję jak ceny porządnych sztyc karbonowych zejdą do normalnego
poziomu.

--
lipnicma

Frankie

unread,
Apr 8, 2008, 10:04:16 AM4/8/08
to
"Tomek Banach" <bez_teg...@poczta.onet.pl> napisał(a):

> procentowo ? :)

Nie, z reguly na trzezwo ;-))

ogn...@gmail.com

unread,
Apr 8, 2008, 11:03:41 AM4/8/08
to
On 8 Kwi, 14:49, amcinpiL <em...@w.sigu> wrote:

> > Co do karbonowej sztycy proponuje sprobowac...
>
> Zapewne wypróbuję jak ceny porządnych sztyc karbonowych zejdą do normalnego
> poziomu.

...wtedy te - według obecnych standardow "porzadne" - beda juz mialy
status taniego szajsu :-)

pozdr,
Ognacy

0 new messages