Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jak potraktować nowy łańcuch (smar fabryczny)

915 views
Skip to first unread message

dome

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to
Powszechnie wiadomo, że nowe łańcuchy rowerowe dostajemy w dwóch smakach:

a) razem z nowym rowerem - wtedy na ogół wysmarowane są czymś, co przypomina
zaschnięty smalec - warstwą lepkiej substancji, dzięki której łańcuch szybko
zaczyna obrastać brudem,
b) gdy kupujemy łańcuch osobno - mamy do czynienia na ogół z jakąś tłustą,
ale rzadką oliwką.

Co robić z takim nowym łańcuchem w obu przypadkach? Wrzucić do benzyny i po
wyschnięciu zaaplikować odpowiedni do przekonań religijnych smar? Czy zaufać
producentom i jeździć bez smarowania, dopóki nie zacznie piszczeć z
pragnienia?

--
Marcin "dome" Dąbrowski, Wrocław
email: mdab...@teta.com.pl, ICQ NO 49922888


Marek Oberman

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to

dome napisał(a) w wiadomości: <391f...@news.vogel.pl>...

>Powszechnie wiadomo, że nowe łańcuchy rowerowe dostajemy w dwóch smakach:
>
>a) razem z nowym rowerem - wtedy na ogół wysmarowane są czymś, co
przypomina
>zaschnięty smalec - warstwą lepkiej substancji, dzięki której łańcuch
szybko
>zaczyna obrastać brudem,
>b) gdy kupujemy łańcuch osobno - mamy do czynienia na ogół z jakąś tłustą,
>ale rzadką oliwką.
>
>Co robić z takim nowym łańcuchem w obu przypadkach? Wrzucić do benzyny i po
>wyschnięciu zaaplikować odpowiedni do przekonań religijnych smar? Czy
zaufać
>producentom i jeździć bez smarowania, dopóki nie zacznie piszczeć z
>pragnienia?


Ten kupiony osobno tez jest jakis taki zasmalcowany.
(Shimano HG72) Niestety teraz zaluje ze go nie wypralem
i nie potraktowalem WL jak ma byc docelowo. Porosl kurzem
ktory obecnie jest wszedzie i teraz dopiero sie naszoruje,
zeby zadac mu WLa.

M.


Marek Oberman

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to

ktory obecnie jest wszedzie (moze poza bagnami w puszczy)
i teraz dopiero sie naszoruje, zeby zadac mu WLa. Gdyby
tak od poczatku dac mu cos dobrego to by sie kurz nie imal
wogole ;)

M.

Sławomir Żochowski

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to
Cześć Marku
Rozszyfruj skrót WL-proszę
Sławek

Arczii

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to

dome napisał(a) w wiadomości: <391f...@news.vogel.pl>...
>Powszechnie wiadomo, że nowe łańcuchy rowerowe dostajemy w dwóch smakach:
>
>b) gdy kupujemy łańcuch osobno - mamy do czynienia na ogół z jakąś tłustą,
>ale rzadką oliwką.

????

Oliwa? Raczej gestym smarem i do tego calkiem niezlym. Inna rzecz ze z
zewnatrz trzeba go dobrze obetrzec.

A.T.


Marek Oberman

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to

Sławomir Żochowski napisał(a) w wiadomości:
<391FD5E3...@carcade.com.pl>...

>Cześć Marku
>Rozszyfruj skrót WL-proszę
>Sławek


No to ten slynny White Lightning, po ktorym
ponoc lancuch nie piszczy nic a nic a kurz
sie wrecz odbija ;)
Jeszcze nie probowalem wiec nie rekomenduje,
ale bede lada moment probowal :) Mowie
o tej wersji "suchej" bo jest jeszcze odmiania
Race Day tego smarowidla, ktora jest na bloto
za to przy dobrej pogodzie kurz sie klei do
lancucha nie gorzej niz przy Rohloffie czy
innym mazidle.

Marek

Krzysztof Zieliński

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to

Użytkownik "dome" <mdab...@teta.com.pl> napisał w wiadomości
news:391f...@news.vogel.pl...

> wyschnięciu zaaplikować odpowiedni do przekonań religijnych smar? Czy
zaufać
> producentom i jeździć bez smarowania, dopóki nie zacznie piszczeć z
> pragnienia?

Z moich doświadczeń wynika że to ostatnie jest najlepsze. Jakość smaru z
fabryki jest dobra, łańcuch brudzi się minimalnie (przynajmniej Sachsy :)) -
później nasmarować jeszcze z dwa razy i dopiero po usyfieniu dokładnie umyć
i smarować dalej.


--
Pozdrawiam,
Krzysztof Zieliński
* P.W. MEiL *
* ziel...@warszawa.home.pl *

Pawel Dlugosz

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to
Czynnik ludzki o nazwie kodowej Krzysztof Zieliński
<ziel...@warszawa.home.pl> wygenerowal ponizszy tekst ...

> Z moich doświadczeń wynika że to ostatnie jest najlepsze. Jakość smaru z
> fabryki jest dobra, łańcuch brudzi się minimalnie (przynajmniej Sachsy
:)) -
> później nasmarować jeszcze z dwa razy i dopiero po usyfieniu dokładnie
umyć
> i smarować dalej.

Witka,

a czym najlepiej odtluscic (wzglednie usunac poprzednie smarowidlo) ?
Czy rozpuszczalnik na bazie acetonu
nie bedzie samobojczym rozwiazaniem ?

Pozdrawiam -
Pawel Dlugosz

--
Własna strona WWW, w 5 minut, bez znajomości HTML - http://wizytowka.pl

Sławomir Żochowski

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to
Ja stosuje Finish Line-ra, jest niezły cociaż łańcuch szybko zaczyna być
głośny ale nie piszczy. Niedługo wyjdzie mi buteleczka i zmienił bym na
coś innego. Niestety a Warszawie nie widziałem tego WL, a może ktoś
widział lub ma inny wypróbowany olej?
Sławek

Paweł Paroń

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to
On Mon, 15 May 2000 14:16:34 +0200, Sławomir Żochowski
<S.Zoc...@carcade.com.pl> wrote:

>Ja stosuje Finish Line-ra, jest niezły cociaż łańcuch szybko zaczyna być
>głośny ale nie piszczy. Niedługo wyjdzie mi buteleczka i zmienił bym na coś
>innego. Niestety a Warszawie nie widziałem tego WL, a może ktoś widział lub
>ma inny wypróbowany olej?

Podobno bywa w Plusie (ale tam wszystko "bywa", a nie jest, więc nie wiem),
a ostatnio widziałem go w takim sklepie rowerowym na Ursynowie, w bloku za
bazarem "na dołku", nie wiem jaka to ulica ani jak się sklep nazywa, jak
wyjdziesz z bazaru bramą na zachód i się rozejrzysz, to zobaczysz na bloku
po lewo napis "rowery".

Paweł


Tomek poli_merek Ganicz

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to
"Pawel Dlugosz" <pawel....@kurier.pl> napisal

>Czynnik ludzki o nazwie kodowej Krzysztof Zieliński
><ziel...@warszawa.home.pl> wygenerowal ponizszy tekst ...
>> Z moich doświadczeń wynika że to ostatnie jest najlepsze. Jakość smaru z
>> fabryki jest dobra, łańcuch brudzi się minimalnie (przynajmniej Sachsy
>:)) -
>> później nasmarować jeszcze z dwa razy i dopiero po usyfieniu dokładnie
>umyć
>> i smarować dalej.
>
>Witka,
>
>a czym najlepiej odtluscic (wzglednie usunac poprzednie smarowidlo) ?
>Czy rozpuszczalnik na bazie acetonu
>nie bedzie samobojczym rozwiazaniem ?

Nafta, benzyna ekstrakcyjna, lub ostatecznie jak ci nie szkoda kasy
WD-40.
Ale tak jak pisal Marek Zielinski nie ma specjalnie potrzeby tego
robic. Ja zwykle jezdze na nowym lancuchu 100-200 km i dopiero jak sie
"dotrze" czyszcze go i smaruje docelowym smarem.
--------------------------
Tomek "poli_merek" Ganicz
http://www.ceti.com.pl/kganicz/poli
http://www.ceti.com.pl/kganicz/rowery
-----
Nawet papier toaletowy wie, ze aby byc pozytecznym trzeba sie rozwijac.

Sławomir Żochowski

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to
Rozpuszczalnik na bazie acetonu może okazać się zabujczy dla lakieru że o
plastykowych elemmentach przerzutki nie wspomnę. Ja stosuję benzynę
ekstakcyjną zakupioną w 5-cio litrowym baniaku za niewielką cenę w
hipermarkecie.
Sławek

Pawel Dlugosz wrote:

> Czynnik ludzki o nazwie kodowej Krzysztof Zieliński
> <ziel...@warszawa.home.pl> wygenerowal ponizszy tekst ...
> > Z moich doświadczeń wynika że to ostatnie jest najlepsze. Jakość smaru z
> > fabryki jest dobra, łańcuch brudzi się minimalnie (przynajmniej Sachsy
> :)) -
> > później nasmarować jeszcze z dwa razy i dopiero po usyfieniu dokładnie
> umyć
> > i smarować dalej.
>
> Witka,
>
> a czym najlepiej odtluscic (wzglednie usunac poprzednie smarowidlo) ?
> Czy rozpuszczalnik na bazie acetonu
> nie bedzie samobojczym rozwiazaniem ?
>

Arczii

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to

>a ostatnio widziałem go w takim sklepie rowerowym na Ursynowie, w bloku za
>bazarem "na dołku", nie wiem jaka to ulica ani jak się sklep nazywa, jak
>wyjdziesz z bazaru bramą na zachód i się rozejrzysz, to zobaczysz na bloku
>po lewo napis "rowery".
>


R-bike Na uboczu.
Niech ich

A.T.


Michał Musiałowicz

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to
dome <mdab...@teta.com.pl> wrote

> a) razem z nowym rowerem - wtedy na ogół wysmarowane są czymś, co
przypomina
> zaschnięty smalec - warstwą lepkiej substancji, dzięki której łańcuch
szybko

nie udalo mi sie (pewnie z lenistwa) doprowadzic lancucha w trakcie
uzytkowania do stanu tak dobrego nasmarowania jak ten fabryczny smalec. Po
zalozeniu nowego lancucha (sachs) jezdzilem trzy dni po Jurze w sporej
ilosci pylu i piachu i dopiero przed czwarta wycieczka (po ~150km) dolozylem
swojego smaru.
michau

Marek Oberman

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to

Sławomir Żochowski napisał(a) w wiadomości:
<391FEAA2...@carcade.com.pl>...

>Ja stosuje Finish Line-ra, jest niezły cociaż łańcuch szybko zaczyna być
>głośny ale nie piszczy. Niedługo wyjdzie mi buteleczka i zmienił bym na
>coś innego. Niestety a Warszawie nie widziałem tego WL, a może ktoś
>widział lub ma inny wypróbowany olej?


Ale ja jestem z Wawy i widze WL gdzie sie tylko
nie rusze ;) np. iX na Krasinskiego, Plus na Zamiany

Marek

Piotr Pieczykolan

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to
> a czym najlepiej odtluscic (wzglednie usunac poprzednie smarowidlo) ?

Ja już kilka razy użyłem wody i proszku do prania (oczywiście trzeba zdjąć
łańcuch).
Nie mam problemu co zrobić z brudną benzyną czy naftą - po prostu spokojnie
wylewam do wc.
Na koniec może być benzyna/nafta i potem szybkie suszenie (np. suszarka do
włosów).

Piotr


Krzysztof Zieliński

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to

Użytkownik "Pawel Dlugosz" <pawel....@kurier.pl> napisał w wiadomości
news:8foo7c$gn2$1...@aquarius.webcorp.com.pl...

> a czym najlepiej odtluscic (wzglednie usunac poprzednie smarowidlo) ?

> Czy rozpuszczalnik na bazie acetonu
> nie bedzie samobojczym rozwiazaniem ?

Ja stosuję benzynę ekstrakcyjną, za co pół grupy na mnie nakrzyczało że
jestem nieekologiczny. Można również użyć np. odtłuszczacza Finish Line'a -
jest naprawde doskonały, biodegradowalny, ładnie pachnie i odtłuszcza lepiej
od rozpuszczalnika. Ma tylko jedną wadę - jest znacznie droższy.

Krzysztof Zieliński

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to

Użytkownik "Tomek "poli_merek" Ganicz" <toga...@bilbo.cbmm.lodz.pl> napisał
w wiadomości news:391fee11...@news.man.lodz.pl...

> Ale tak jak pisal Marek Zielinski nie ma specjalnie potrzeby tego

Marek Zielinski to mój brat :))

Marcin Wolcendorf

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to

Sławomir Żochowski wrote:

> Ja stosuje Finish Line-ra, jest niezły cociaż łańcuch szybko zaczyna być
> głośny ale nie piszczy. Niedługo wyjdzie mi buteleczka i zmienił bym na
> coś innego. Niestety a Warszawie nie widziałem tego WL, a może ktoś
> widział lub ma inny wypróbowany olej?

Akurat w W-wie można go dostać. W przeciwieństwie to takiego Krakowa
np.... ;-)))
Zajrzyj do Plusa na Zamiany 12. Biały (czyli ten na suche warunki)
kosztuje 30zł, żółty (Race Day)- 34zł. Kiedyś był tylko w Plusie, a teraz to
nie wiem- może jest gdzieś jeszcze?

--
Pozdrawiam,

Marcin Wolcendorf.

'Jasny dzien ma swoje rozne jasne strony,
Ale jednak, mimo wszystko, twierdze, ze
W prosektorium najprzyjemniej moim zdaniem jest nad ranem.
Zreszta- sami przekonacie o tym sie.'

TomaszRW <Wasylek>

unread,
May 16, 2000, 3:00:00 AM5/16/00
to
> Rozpuszczalnik na bazie acetonu może okazać się zabujczy dla
lakieru że o
> plastykowych elemmentach przerzutki nie wspomnę.

No nie do końca, przerzutki nie roztapia (mam SRAMa). Ale do
czyszczenia łańcucha to na pewno sie nie nadaje. Chciałem ostanio
użyć czegoś innego niż nafta, bo ta chlera śmierdzi kilka dni, no
i sprzedawca dał mi aceton...
Aceton bardzo dziwnie zachowuje się w zetknięciu z syfem
łańcuchowym - po prostu waży się i szybko wyparowuje, a syf jak
był tak i zostaje - do niczego.


Roman Tyczka

unread,
Jun 23, 2000, 3:00:00 AM6/23/00
to
TomaszRW <Wasylek> <toma...@poczta.onet.pl> napisał(a) w artykule
> czyszczenia łańcucha to na pewno sie nie nadaje. Chciałem ostanio
> użyć czegoś innego niż nafta, bo ta chlera śmierdzi kilka dni, no
> i sprzedawca dał mi aceton...

tylko benz. extrakcyjna!
--
Roman Tyczka
jed...@go2.pl

0 new messages