Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jaki sens: damper vs sztyca amortyzowana?

454 views
Skip to first unread message

Yerine Ictimai

unread,
May 22, 2018, 7:59:45 AM5/22/18
to
Prosze o wytlumaczenie jaka ma przewage tzw. tylni amortyzator aka
damper nad sztyca amortyzowana lub chocby siodelkiem z porzadnymi
sprezynami?
Prosze powiedziec rzeczowo.
Jak widac i tak tylne kolo wraz z przerzutka, blotnikiem itp
skacze na wybojach, a w obu rozwiazaniach tylko rowerzysta
korzysta z komfortu amortyzacji.
Aby chociaz bagaznik plynny ruch otrzymal (chyba ze na sztyce, ale
wtedy ma bardzo mala obciazalnosc).

Ale za to damper jest ciezszy po prostu niz sztyca amortyzowana?

No moze pedaly skacza bardziej przy sztywnej ramie? Ale i tak
wiekszosc ludzi ma zgiete kolana podczas jazdy.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/

Piecia aka dracorp

unread,
May 22, 2018, 10:04:00 AM5/22/18
to
Nie mam dampera bo to wymaga innej ramy. Mam za to amortyzowaną sztycę. Przy bolącym kręgosłupie bardzo pomaga. Wcześniej jak nie bolał to zbytnio nie wiedziałem sensu.
Full jak mi znajoma mówiła jest po to aby koła były cały czas przyklejone do podłoża. Ale na pewno komfort jazdy jest większy w nierównym terenie.
To moje 3gr.

--
Piotr

ń

unread,
May 22, 2018, 10:21:21 AM5/22/18
to
To na pewno (też ujeżdżam), ale sztyca to tylko jeden z elementów: siodełko np. żelowe (mikrowstrząsy, których sztyca nie zamortyzuje) + sztyca + opony.


-----

Piotr Rogoza

unread,
May 22, 2018, 11:13:20 AM5/22/18
to
W dniu Tue, 22 May 2018 16:21:23 +0200, użytkownik ń napisał:

> To na pewno (też ujeżdżam), ale sztyca to tylko jeden z elementów:
> siodełko np. żelowe (mikrowstrząsy, których sztyca nie zamortyzuje) +
> sztyca + opony.
Same siodło to jednak tylko cząstka. Też mam żelowe. Ostatnio wymieniłem
sztycę na kilka dni na sztywną bo szukałem skąd dochodzą trzaski. Te same
siodło ale różnica była mega odczuwalna.


--
piecia aka dracorp
pisz na: imie.r.public at gmail dot com

ń

unread,
May 22, 2018, 11:28:24 AM5/22/18
to
No a ja własnie mam w jednym bajku chwilowo samo żelowe (Medicus z Lidla) bez amortyzatora (potrzebowałem obniżyć dosiad na ile się da, a amor sztycy dodaje aż 6-7 centymetrów) i całkiem nieźle się jedzie. Z tym, że opony 2,00. Oczywiście duże dziury to za dużo (szczególnie po ciemku, ciało się nie przygotowuje i nie unosi odruchowo), ale kostkę czy chodnik łyka spokojnie.


-----

ToMasz

unread,
May 22, 2018, 2:12:12 PM5/22/18
to
W dniu 22.05.2018 o 13:59, Yerine Ictimai pisze:
> Prosze o wytlumaczenie jaka ma przewage tzw. tylni amortyzator aka
> damper nad sztyca amortyzowana lub chocby siodelkiem z porzadnymi
> sprezynami?
> Prosze powiedziec rzeczowo.
piewsza oczywista różnica jest taka, że amortyzacja pod siodłem,
amortyzuje jedynie część ciała ludzkiego, nie rower. czyli jeśli masz
dziurę np zjazd z karwężnika 15cm, to siedzisz jak dureń na siodle, czy
stajesz na pedałach? bo ja na każdym rowerze, z amorem czy bez, staję na
pedałach. wtedy sztyca amortyzowana nie daje _nic_, (brawa dla tych
których kręgosłupy czują ulgę), natomiast amortyzacja "fula" robi swoją
robotę.
To jest zasadnicza różnica.
Druga sprawa wymaga wyjaśnienia sobie klasy urządzeń. niestety ludzie
mają wyłączone mózgi i kupują marzenia. rower forester full za 399zł
niema amora, tylko jakąś sprężynkę w ramie i ona zasadniczo gówno daje.
znaczy rama się ugina na wybojach, ale różnica (względem prawdziwego
amoryzatora) jest taka jak między amortyzacją fiata 126p a citroena na
zawieszeniu hydrauliczym Wspomniana sprężynka ma mocowanie o
nieokreślonej sztywności, tarciu, do którego pokonania jest potrzebna
nieokreślona siła. to samo jest ze sztycami. jeśli ktoś ma sztyce z
wbudową sprężynką, to jest śmiech na sali, choćby dlatego ze pracuje pod
kątem. JEst tam jakiś smar redukujący współczynnik tarcia? amoryzator
pod siodłem ma sens, jeśli ma konstrukcje pantografu. natomiast dość
dobrze sprawują się spręzyny pod siodłęm. Bo nie ma pasożytniczego
tarcia, bo nie potrzebują smaru. i teraz sedno sprawy jakie nierówności
powodują dyskomfort, jakie trzeba "wybrać"? bo jeśli ktoś liczy że
"full" wyrówna 1-2 cm - to się choroby morskiej nabawi a nie poprawi
komfortu. tylko że nasze organizymy nie są miernikami. spróbujcie sobie
kamerę zamontować na rower, to zobaczycie czy jest i jaka jest różńica
podczas jazdy na sztywniaku, na amortyzowanej sztycy i na fulu.

ToMasz

Piotr Rogoza

unread,
May 22, 2018, 4:55:08 PM5/22/18
to
W dniu Tue, 22 May 2018 17:28:13 +0200, użytkownik ń napisał:

> No a ja własnie mam w jednym bajku chwilowo samo żelowe (Medicus z
> Lidla) bez amortyzatora (potrzebowałem obniżyć dosiad na ile się da, a
> amor sztycy dodaje aż 6-7 centymetrów) i całkiem nieźle się jedzie. Z
> tym, że opony 2,00. Oczywiście duże dziury to za dużo (szczególnie po
> ciemku, ciało się nie przygotowuje i nie unosi odruchowo), ale kostkę
> czy chodnik łyka spokojnie.
Ostatnio miałem okazję usiąść na nowym medicusie. Dalej twarde. Selle
royal jednak przyjemniejsze. A to było już po 10h na rowerze.

ń

unread,
May 23, 2018, 2:40:23 AM5/23/18
to
Który model?
Jak oznaczone kątem nachylenia rowerzysty?


-----
> Selle royal jednak przyjemniejsze.

Jacek G.

unread,
May 23, 2018, 5:31:56 AM5/23/18
to
W dniu wtorek, 22 maja 2018 13:59:45 UTC+2 użytkownik Yerine Ictimai napisał:
> Prosze o wytlumaczenie jaka ma przewage tzw. tylni amortyzator aka
> damper nad sztyca amortyzowana lub chocby siodelkiem z porzadnymi
> sprezynami?
Chcesz porównywać rozwiązania zupełnie nieporównywalne i stworzone do różnych celów. Damper stosowany jest w rowerach typu full przeznaczonych do jazdy w trudnym terenie. Ceny takich rowerów (nie mówię o marketowych full'ach) zaczynają się od 5 - 6 tys. Amortyzowaną sztycę (w zależności od typu) możesz kupić za kilkadziesiąt - kilkaset zł i zainstalować w dowolnym rowerze. Na pewno zwiększy komfort, ale niewiele da w naprawdę trudnym terenie, bo nie zwiększy przyczepności kół do podłoża. Oczywiście możesz sobie fullem jeździć po mieście, po krawężnikach i innych dziurach, ale generalnie nie do tego został on stworzony i jeśli kupisz go tylko po to, to będzie to kosztowne rozwiązanie.
--
Jacek G.

Piotr Rogoza

unread,
May 23, 2018, 3:45:20 PM5/23/18
to
W dniu Wed, 23 May 2018 08:40:21 +0200, użytkownik ń napisał:

> Który model?
> Jak oznaczone kątem nachylenia rowerzysty?
To była seria Comfort -> Athletic -> Road -> Royalgel, model Viper. Ale
kupowane z różnych roczników więc trochę się różnią. Wziąłem bo miałem
okazję przymierzyć ale to i tak kwestia sporna.
WTB miałem na tydzień do testów. Super siodło, kupiłem. Po miesiącu
trafiło do wora.

Piotr Rogoza

unread,
May 23, 2018, 3:50:19 PM5/23/18
to
W dniu Wed, 23 May 2018 02:31:54 -0700, użytkownik Jacek G. napisał:
> jeśli
> kupisz go tylko po to, to będzie to kosztowne rozwiązanie.
Kto bogatemu zabroni?

Prot Ogenes

unread,
May 24, 2018, 2:13:53 AM5/24/18
to
On 2018-05-23 21:50, Piotr Rogoza wrote:
> W dniu Wed, 23 May 2018 02:31:54 -0700, użytkownik Jacek G. napisał:
>> jeśli
>> kupisz go tylko po to, to będzie to kosztowne rozwiązanie.
> Kto bogatemu zabroni?

...zdrowy rozsądek.

Prot

mmateusz

unread,
May 24, 2018, 4:16:36 AM5/24/18
to
W dniu wtorek, 22 maja 2018 13:59:45 UTC+2 użytkownik Yerine Ictimai napisał:
> Prosze o wytlumaczenie jaka ma przewage tzw. tylni amortyzator aka
> damper nad sztyca amortyzowana lub chocby siodelkiem z porzadnymi
> sprezynami?

W spokojnej jeździe po mieście nie ma za dużej różnicy. Obydwa podnoszą komfort jazdy, full jest niepotrzebny. Kropka.

Podczas jazdy w terenie bardziej chodzi o trakcję, niż o komfort. Na zjazdach, bandach, zakrętach, ogródkach skalnych stoisz na pedałach, wiec przydatność sztycy jest zerowa. Na kamienistych podjazdach w zasadzie tylko kręcisz i pozwalasz, aby zawieszenie samo 'złapało trakcję' miedzy kamieniami - nie sadze zeby sztyca to potrafila.
W zasadzie sztyca pomaga w terenie tylko na szutrowych podjazdach, czyli na najnudniejszych odcinkach, które za wszelką cenę chce się ominąć.

Inna jakosc pracy: tylne zawieszenie ma jakies 12+ cm skoku,jest na lozyskach, jest tlumienie, dobre smarowanie, mała masa resorowalna, to przekłada sie na czułosć i jakość pracy: łyknie małe nierówności poprawiając komfort, ale też pomoże jak zeskoczysz z progu, zjeżdżasz po schodach, uratuje Ci zęby jak skusisz i popełnisz jakis błąd.
Sztyca: krótka sprężynka pracująca pod kątem: duze tarcie, mała czułość, brak tłumienia. (ok są pantografy, ale droższe). Duża masa resorowalna.

To tak jakbyś wziął wóz drabiniasty i postawił na nim fotel - przejażdżka będzie tak samo komfortowo jak w średniej klasie samochodzie. Ale wejdź w tym w zakręt przy 60km/h - samochód przejedzie bez problemu, wóz drabiniasty juz nie, ba nie ma zawieszenia.

> Jak widac i tak tylne kolo wraz z przerzutka, blotnikiem itp
W fulu tylne koło nie skacze, jest przylepione do ziemii.

> Ale za to damper jest ciezszy po prostu niz sztyca amortyzowana?
To 2 zupełnie inne rzeczy - cała rama jest inna.
--
mk

Andrzej Ozieblo

unread,
May 24, 2018, 4:08:27 PM5/24/18
to
W dniu 2018-05-22 o 13:59, Yerine Ictimai pisze:
> Prosze o wytlumaczenie jaka ma przewage tzw. tylni amortyzator aka
> damper nad sztyca amortyzowana lub chocby siodelkiem z porzadnymi
> sprezynami?

Mam niezłe porównanie bo w fullu mam niezłe, choć budżetowe,
rozwiązanie, w rowerze żony jest niezła sztyca amortyzowana Suntoura
(pantograf) a w rowerze miejskim jest prosta sztyca amortyzowana.

Komfort jazdy na fullu jest nieporównywalny z nawet dobrą sztycą
amortyzowaną. Nie wdając się w inżynierskie wywody, full amotyzuje dużo
płynniej, ma większy skok tłumienia i lepszą geometrię pracy. W sztycy
pantografowej, a tylko taka ma sens, sidełko i twój tyłek, ucieka do
tyłu przy ugięciu i to sie czuje. W fullu, trochę zależy od rozwiązania,
nie ma tego. O zwykłej sztycy amortyzowanej, takiej ze sprężyną i
elastomerem w środku szkoda mówić. Niewiele daje.

Ogólnie rzecz biorąc zdecydowanie polecam kupno fulla o ile zamierzamy
od czasu do czasu opuszczać asfalt. Kręgosłup podziękuje.

0 new messages