Pozdrawiam
Spider
Wytrzyma 32,564 % dłużej niż rama Alu.
Tomek
Nie ma to kreatywna i rzeczowa odpowiedz... Raczej oczekiwałem odpowiedzi
czy opłaca sie w stara rame pakowac bo wytrzyma jeszcze np. 5 lat czy tez
kupowac nową bo np. cr-mo po takim czasie traci swoje parametry i rama dlugo
nie pozyje...
Spider
Wytrzymała już 19 tys i chyba mi się znudziła....Ale będę używał nadal.
Jednak zostanie oskubana z lepszego osprzętu dołożę jakiś tani z allegro
i skończy jako rower zimowy.Do nowego amortyzatora będzie nowa rama:)
Pozdrawiam Frasio
buhahaha
kto ci tak głowę spaprał?
skaczesz na codzień?
zyga
Moja cr-mo rocznik 95 pękła w 2004 po ok 15 tys. ale za to zjeździła całe
Beskidy bez amorka. Katowałem ją dosyć ostro na zjazdach. Jak jeździłeś w
miarę spokojnie to myślę, że jeszcze coś z niej będzie.
Idź do wróżki. Skąd mamy wiedzieć ile ci rama wytrzyma. Jedne mają 2 kkm i
pękają a na innych robią 30kkm.
15 kkm to niewiele jak na ramę, ale 10 lat to już sporo.
Tomek
> skaczesz na codzień?
>Ale nie na glowe jak ty !!! zyga
Zygac sie chce jak sie tak glupie Posty czyta !!!
jakbys niezrozumial tekstu ... rama molibdenowa jest bardziej sprezysta od
aluminiu ,
wytrzymalosc molibdenowej ramy tez jest wieksza ,alu ramy szybko pekaja i sa
nadwymiarowe .
Lubie czytac precla, bo mozna tu znalezc interesujace informacje ze swiata,
o wiele ciekawsze a nawet smieszniejsze niz te, co podaja w Wiadomosciach.
Pzdr
male a.
Z doświadczeń (prawie) własnych wiem jedno - jeśli to rama sensownego
producenta, to przy normalnej eksploatacji jej żywotność będzie hmm...
bardzo wysoka :)
pozdrawiam,
nemo
--
Cats are smarter than dogs.
You can't get eight cats
to pull a sled through snow. | Jeff Valdez
ponad 30 tys km i nadal jezdzi
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
buhahaha
od kiedy to na rowerze jeździ sie po szynach i to na samych obreczach?
opona amortyzuje te nierówności itd.
tą sprężystość to sobie wykorzystasz ... do zeskoków
zyga
ja mam od Authora Magic' a 04 - one pojawily sie AFAIK przed 2000 rokiem. Co
prawda troszke ja skatowalem - spawany tylni trojkat i przy zacisku siodla,
ale ma sie dobrze i wciaz jezdzi; na nowych spawach juz na pewno nie peknie.
:-) Co ciekawe nic sie nie dzieje przy glowce ramy chociaz nie mam w niej
amorka a nie jest jakos specjalnie wzmocniona.
> km. Co prawda nie ma żadnych uszkodzeń mechanicznych, ale zimowała zawsze
> na balkonie...
serca nie masz?
Zastanawiam się ile jeszcze wytrzyma, bo przymierzam się do
> kupna nowego amortyzatora i nie chce mieć później problemu z
> dopasowywaniem przyciętej rury sterowej do nowej ramy jeśli stara pęknie
> (kupował bym ramę 19" a teraz mam 18").
sprawdz czy rama jest pod rure 1 czy 1 1/8 cala. Jak to pierwsze to ciezko
bedzie ci znalezc amora. Jak to drugie to przytnij rure na zapas i daj 2
nakladki po 1cm nad/ pod mostek.
pozdro,
dziki.
> buhahaha
> od kiedy to na rowerze jeździ sie po szynach i to na samych obreczach?
> opona amortyzuje te nierówności itd.
ale co w tym jest smiesznego? Alu jest bardziej sztywne od Cro-Mo i to jest
fakt. Jak sobie przypomnisz dawne czasy, to zauwazysz, ze producenci do ram
aluminiowych wstawiali mimo wszystko sztywne widelki CroMo. Jak myslisz
czemu?
pozdro,
dziki.
Tyłek Ci sam odpowie.
Pozdrawiam
Michał
jest sztywniejsze, ale podczas normalnej jazdy nie ma to większego
znaczenia, bo to nie ten rząd obciążeń
alu jest twarde i pieprzniesz to się najwyżej złamie/ukruszy
stal się wygnie lub odsprężynuje
ale nie od jazdy po kamyczkach!
zyga
z małej zet!
> sztywnym rowerze z ramą alu i z cromo...
>
> Tyłek Ci sam odpowie.
jeśli wyczułbym, to znaczyłoby, że czas oddać stalową ramę na złom
zyga
> jest sztywniejsze, ale podczas normalnej jazdy nie ma to większego
> znaczenia, bo to nie ten rząd obciążeń
> alu jest twarde i pieprzniesz to się najwyżej złamie/ukruszy
> stal się wygnie lub odsprężynuje
> ale nie od jazdy po kamyczkach!
mylisz sie i wlasnie po to podalem ci przyklad z widelkami CroMo; sztywne
widelki CroMo byly wyginane w taki luk wlasnie po to zeby troszke
sprezynowaly na kamyczkach, jak to okresliles; gdyby zamiast nich wsadzili
tam tak samo wygiete widelki Alu to bys sie z nimi na tych samych kamyczkach
szybko pozegnal.
pozdro,
dziki.
Pozdrawiam
Michał
PS:Cro-mo trekkinga Ci mogę dać do przejechania się :) Alu sobie sam
zorganizuj.
kolega na ramie cr-mo przejechał ok.80.000km, rama ma się dobrze, pomimo
niewielkich wgnieceń na górnej rurze od upadków- jakiś Mongoose. Przebieg
12-15.000 km to żaden przebieg, przy normalnym użytkowaniu. IMO nawet hi-ten
będzie wytrzymalszy od alupapieru. Ja bym ramy cr-mo na alu nie zmieniał bez
konkretnego powodu.
--
pozdrawiam, Roman
Mam 1 1/8 cala wiec z amortyzatorem nie bedzie problemu (zastanawiam sie
tylko czy to ma byc MX COMP ETA czy ETA PRO, ale te rozwazania na temat
amortyzatora to na osobny watek)
Pozdrowienia
Spider
Ja tak ogolnie jakoś nie mam przekonania do ram alu. Gdyby mial okazje kupic
nową taka sama rame jak mam to tym sie nie zastanawiał, bo jestem z obecnej
bardzo zadowolony. Tylko mam takie dziwne przeczucie ze jak kupie
amortyzator to mi ta rama peknie (katowana moze ona nie byla ale swego czasu
duza czesc Sudetow na niej zjezdzilem na sztywnym widelcu). Minusem obecnej
ramy jest to ze nie ma ona mocowania na hamulec tarczowy a w sumie bym sobie
taki chcial sprawic. A moze ktos z grupy wie jaka firma produkuje jeszcze
obecnie ramy cr-mo lub gdzie mozna kupic nowe cr-mo ramy wyprodukowane kilka
lat temu?
Pozdrowienia
Spider
Jak to "jeszcze"? Cala masa firm robi ramy stalowe roznego rodzaju.
Kilka propozycji:
Colnago Master X Light
Eddy Merckx Corsa Extra
Independent Fabrication
Pegoretti
Sanderson
Maxway i wiele, wiele innych
W zasadzie to kazdy szanujacy sie framebuilder ma w ofercie stalowe ramy.
--
pozdrawiam _ _
_ __ __ _ _| |_| |_ [wro] [MuShellka]
| ' ` / _` |_ _| _ \ Cieniarka Sport Exage
|_|_|_|\__,_| |_| |___/ blaszczy(at)uni(dot)wroc(dot)pl
http://matb.cyklista.pl
> jakbys niezrozumial tekstu ... rama molibdenowa jest bardziej sprezysta
> od aluminiu ,
O ile bardziej sprezysta? Jakie amplitudy tlumionych drgan masz na
mysli?
> wytrzymalosc molibdenowej ramy tez jest wieksza ,alu ramy szybko pekaja
> i sa nadwymiarowe .
Niemal wszystkie produkowane ramy, pomijajac wycieniowany do granic
mozliwosci sprzet zawodnikow ze awiatowej czolowki, są nadwymiarowe.
Aluminium jest mniej sztywne od stali i stad wieksze przekroje. Ramy
niemal zawsze pekaja w okolicach spawow lub miejscach cieniowania -
sam material ma niemal zaniedbywalne znaczenie.
--
Pozdrawiam!
Rado bladteth Rzeznicki
mailto:ra...@poszta.onet.pl (zmien "s" na "c")
http://coogee.republika.pl/masy - sprawdz zanim kupisz odwaznik
>> buhahaha
>> od kiedy to na rowerze jeździ sie po szynach i to na samych obreczach?
>> opona amortyzuje te nierówności itd.
>
> ale co w tym jest smiesznego? Alu jest bardziej sztywne od Cro-Mo i to jest
> fakt.
To jest bzdura. Modul Younga dla stali wynosi 200 GPa, dla alu 70 GPa.
> Jak sobie przypomnisz dawne czasy, to zauwazysz, ze producenci do ram
> aluminiowych wstawiali mimo wszystko sztywne widelki CroMo. Jak myslisz
> czemu?
Koszty?
> Zyga, litości, przejedź się 50 km po Krakowie na jednocalowych gumach na
> sztywnym rowerze z ramą alu i z cromo...
Kiedys jechalem kilka km na flaku w tylnym kole mojej szosowki na ramie
CrMo. Poki asfalt byl gladziutki, nie bylo az tak zle, ale gdy tylko
zmienial sie w mieszanke z malymi kamyczkami, czulem sie jakby ktos
wsadzal mi w tylek swider. Mimo tego, ze na obreczy wciaz siedzial
kawalek gumy, to byla doslownie jazda przez meke. Nawet jesli aluminiowe
ramy wybaczaja jeszcze mniej, to i tak nie ma znaczenia. Od tlumienia
drobnych drgan sa opony a mniejszym stopniu chwyty, siodelko. Wyczucie
roznicy w tlumieniu ram pozostawiam ksiezniczkom na ziarnku grochu. Po
prostu odksztalcenia sprezyste sa tak malenkie, rzedu ulamkow mm, ze
zupelnie pomijalne w porownaniu z odksztalceniami innych czesci roweru.
Balon opony na tych kamyczkach bedzie sie uginac, pewnie ze 2 rzedy
wielkosci bardziej niz widelki.
--
Pozdrawiam
piotrek mail: piotrekacp[malpa]o2[kropka]pl
>> ale co w tym jest smiesznego? Alu jest bardziej sztywne od Cro-Mo i to
>> jest fakt.
>To jest bzdura. Modul Younga dla stali wynosi 200 GPa, dla alu 70 GPa.
ojojoj, pomylka; mialo byc "rama Alu jest bardziej sztywna od CroMo".
Myslalem, ze skoro rozmowa toczy sie o ramach to kazdy sie domysli ale widac
nie...
>> Jak sobie przypomnisz dawne czasy, to zauwazysz, ze producenci do ram
>> aluminiowych wstawiali mimo wszystko sztywne widelki CroMo. Jak myslisz
>> czemu?
>Koszty?
pudlo, strzelaj dalej.
pozdro,
dziki.
no i co z tego? Jak zamontujesz na miejsce widelek, o ktorych pisze proste
stalowe; to bedziesz wiedzial o czym mowie.
pozdro,
dziki.
>Po
>prostu odksztalcenia sprezyste sa tak malenkie, rzedu ulamkow mm, ze
>zupelnie pomijalne w porownaniu z odksztalceniami innych czesci roweru.
Ciekawe po co niektorzy producenci wstawiaja do aluminiowej ramy kawalek
tylniego trojkata karbonowy? Przeciez te ulamki mm to nie maja kompletnie
zadnego znaczenia; na pewno robia to zeby rower byl bardziej cool; w koncu
karbon jest trendy.
Wiesz, to ze ty nic nie czujesz jadac na ramie takiej czy siakiej to nie
oznacza ze takich roznic miedzy nimi nie ma.
pozdro,
dziki.
to nie jest czyste alu
zyga
pełna zgoda
gdyby obecnie w rozsądnych cenach były ramy stalowe też bym wolał taką
kupić (swojego mustanga na ramie chyba hi-ten katowałem
niemiłosiernie;jeździliśmy nawet we 3)
niestety historia się odwróciła
teraz ramy stalowe są drogie, bo jest ich dużo mniej
stal zaczyna być surowcem poszukiwanym, a rama alu...
hmm cóż, złamie się to klient będzie musiał kupić drugą
i kółko się zamyka
zyga
jezdzilem na ostrym kole na cro-mo i na alu jest odczuwalna roznica,
szczegolnie ze przedni widelec tez byl z tego samego materialu.
wez rure stalowa i aluminiowa o tej samej, malej srednicy i podobnej
wytrzymalosci (alu bedzie mialo grubsze scianki) uderze w beton,
zapewniam cie ze stalowa rura pochlonie wiecej energii niz aluminowa i
doskonale poczujesz to w rekach
--
$$mARTin
ale my tu o ramie, nie o widelcach!
zyga
a czym sie rozni wydelec przedni od tylnego? poza wygladem przekrojem i
kierunkiem pracy? ;P
--
$$mARTin
a który wygina się bardziej?
owszem, przedni pracuje co widać gołym okiem
mój przedni w ramie stalowej drga podczas hamowania w moim ok, a hamulec
przedni awaryjnym jest
zyga
> gdyby obecnie w rozsądnych cenach były ramy stalowe też bym wolał taką
> kupić (swojego mustanga na ramie chyba hi-ten katowałem
> niemiłosiernie;jeździliśmy nawet we 3)
> niestety historia się odwróciła
> teraz ramy stalowe są drogie, bo jest ich dużo mniej
farmazony pleciesz; skoro caly rower:
http://www.velo.com.pl/rowery2006/mtb/www_mtb15.htm
kosztuje 770zl to rame pewnie za 150 lykniesz.
Dobre ramy stalowe zawsze byly drogie; AFAIR Ritchey Plexus - 5k zl.
> stal zaczyna być surowcem poszukiwanym, a rama alu...
stal jest i wciaz bedzie tansza od alu. Zapytaj pana Zenka zlomiarza.
> hmm cóż, złamie się to klient będzie musiał kupić drugą
> i kółko się zamyka
Jedna CroMo juz polamalem, Authora CroMo spawalem juz 2 razy. LOL, jesli
myslisz, ze ramy stalowe sa jakos bardziej wytrzymale od Alu.
pozdro,
dziki.
eee, takie coś to bym żonie kupił, nie sobie :>
zresztą ona ma stalówke teraz i waży ~16kg
> Jedna CroMo juz polamalem, Authora CroMo spawalem juz 2 razy. LOL, jesli
> myslisz, ze ramy stalowe sa jakos bardziej wytrzymale od Alu.
pewnie siakaś super cieniowana była
ile ważyła?
zyga
>> Jedna CroMo juz polamalem, Authora CroMo spawalem juz 2 razy. LOL, jesli
>> myslisz, ze ramy stalowe sa jakos bardziej wytrzymale od Alu.
>
> pewnie siakaś super cieniowana była
> ile ważyła?
obydwie cieniowane - mimo wszystko wazy to kolo 2kg, czyli wiecej niz rama
Alu podobnej klasy.
pozdro,
dziki.
moja (mongoose rockadile) alu waży ponoć ciut ponad 2kg
zyga
>> obydwie cieniowane - mimo wszystko wazy to kolo 2kg, czyli wiecej niz
>> rama Alu podobnej klasy.
>
> moja (mongoose rockadile) alu waży ponoć ciut ponad 2kg
no to jak chcesz tak bardzo ta rame stalowa w przystepnej cenie (praktycznie
najtansza ze wszystkich mtb authora) to jest tu:
http://www.velo.com.pl/author/authoramy_06.htm
moj magic to jest wlasnie to samo. :-)
pozdro,
dziki.
tylko, że ja lubię tarcze i inny kształt ramy
:>
zyga
>>> Zyga, litości, przejedź się 50 km po Krakowie na jednocalowych gumach
>>> na sztywnym rowerze z ramą alu i z cromo...
>>
>> Kiedys jechalem kilka km na flaku w tylnym kole mojej szosowki na ramie
>> CrMo. Poki asfalt byl gladziutki, nie bylo az tak zle, ale gdy tylko
>
> jezdzilem na ostrym kole na cro-mo i na alu jest odczuwalna roznica,
> szczegolnie ze przedni widelec tez byl z tego samego materialu.
Strzelam, ze ramy mialy inna geometrie a czesci nie byly identyczne. Juz
nawet malenkie roznice w cisnieniu w kolach powoduja inne odczucia niz
sam material.
> wez rure stalowa i aluminiowa o tej samej, malej srednicy i podobnej
> wytrzymalosci (alu bedzie mialo grubsze scianki) uderze w beton,
> zapewniam cie ze stalowa rura pochlonie wiecej energii niz aluminowa i
> doskonale poczujesz to w rekach
Jesli dobrze rozumiem, rozmawiamy tu o odksztalceniach osiowych, ktore
wg. niektorych dyskutantow mialyby byc tak duze, ze az odczuwalne przez
jezdzca. Nawet cieniutkie rurki wymagaja wielu kN, by ugiecie bylo rzedu
dziesiatych mm.
>> To jest bzdura. Modul Younga dla stali wynosi 200 GPa, dla alu 70 GPa.
>
> to nie jest czyste alu
Zapomnialem napisac "okolo"? Czysty glin ma E = 68 GPa, stopy 2024 oraz
7005 E = 72 GPa, 6061 E = 69 GPa. Wiekszosc ram aluminiowych jest tak
mocno przeprojektowana, ze nie ma to wiekszego znaczenia.
Pozdrawiam
Michał
PS:To można zmierzyć :)
PS2:Ważę 90 kilo, to dość dobrze przypomina 1 kN ciężaru :)
Pozdrawiam
Michał
> pełna zgoda
> gdyby obecnie w rozsądnych cenach były ramy stalowe też bym wolał taką
> kupić (swojego mustanga na ramie chyba hi-ten katowałem
> niemiłosiernie;jeździliśmy nawet we 3)
> niestety historia się odwróciła
> teraz ramy stalowe są drogie, bo jest ich dużo mniej
> stal zaczyna być surowcem poszukiwanym, a rama alu...
> hmm cóż, złamie się to klient będzie musiał kupić drugą
> i kółko się zamyka
>
> zyga
myślę, że to nie tyle o koszt samego materiału chodzi, tylko o łatwiejszą
obróbkę mechaniczną- w końcu jest przy ramie trochę skrawania, frezowania,
gwintowania. Narzędzia i maszyny mniej zużywają się przy alu, praca jest
szybsza. Może tylko technologię spawania trzeba było dopracować, by
produkcja ram alu poszła na całego. Wątpię natomiast, by w tym wszystkim
chodziło o dostarczenie klientowi produktu bezawaryjnego i przeznaczonego
na wiele lat użytkowania- to nie te czasy, marketing i księgowi promują
buble, liczy się zysk. Za jakiś czas pytanie "jak często zmieniacie
kierownice" nie będzie nikogo śmieszyć.
--
pozdrawiam, Roman
Zastanawialem sie nad kupnem ramy aluminiowej Giatn XtC lub Giant XtC Team
(koszt ok. 1100 - 1300 zł). Moze w takim razie bys mi zaproponowal jakas
rame cr-mo w tej cenie oraz w cenie ok. 600 - 800 zł, bo firmy ktore
wymieniles nic mi nie mowia (bo zreszta na ramach srednio sie znam).
Pozdrowienia
Spider
> Zastanawialem sie nad kupnem ramy aluminiowej Giatn XtC lub Giant XtC
> Team (koszt ok. 1100 - 1300 zł). Moze w takim razie bys mi zaproponowal
> jakas rame cr-mo w tej cenie oraz w cenie ok. 600 - 800 zł, bo firmy
> ktore wymieniles nic mi nie mowia (bo zreszta na ramach srednio sie
> znam).
Skoro Eddy Merckx Ci nic nie mowi, to co poradzic...
Ale w sumie jak chcesz wydac na rame 1100-1300 zl to faktycznie te
wymienione przeze mnie beda Cie malo obchodzic - bo tam to tak 1100+, ale
USD.
Mimo to: Orlowski za ile stalowe ramy robi? Albo Kondej?
Poza tym 9jesli chodzi o emtebe) Author Sector, Forframes, Orange P7,
Pine Mountain i Eldrige grade od Marina... Z pewnoscia sie cos jeszcze
znajdzie ;-)
ach! A czy przypadkiem Giant w tym sezonie nie robi rowerow na ramach
cr-mo?
--
pozdrawiam _ _
_ __ __ _ _| |_| |_ [wro] [MuShellka]
| ' ` / _` |_ _| _ \ Cieniarka Sport Exage
|_|_|_|\__,_| |_| |___/ blaszczy(at)uni(dot)wroc(dot)pl
http://matb.cyklista.pl
>> jest sztywniejsze, ale podczas normalnej jazdy nie ma to większego
>> znaczenia, bo to nie ten rząd obciążeń
>> alu jest twarde i pieprzniesz to się najwyżej złamie/ukruszy
>> stal się wygnie lub odsprężynuje
>> ale nie od jazdy po kamyczkach!
>
> mylisz sie i wlasnie po to podalem ci przyklad z widelkami CroMo; sztywne
> widelki CroMo byly wyginane w taki luk wlasnie po to zeby troszke
> sprezynowaly na kamyczkach, jak to okresliles;
Wygiecie ma na celu ustalenie wlasciwego wyprzedzenia widelca a nie
amortyzacje. Widelec lagodzi nierownosci odksztalceniami w poziomie,
poruszajac sie przod-tyl a nie osiowymi. Nie mowie, ze w ogole sie nie
ugina, ale sa to ulamki mm, niewyczuwalne dla rowerzysty. Jesli wierzysz
w takie bajki, to Pinarello ma cos, co na pewno Ci sie spodoba:
http://www.cbike.com/images/galileo06_onda.jpg
> gdyby zamiast nich wsadzili
> tam tak samo wygiete widelki Alu to bys sie z nimi na tych samych kamyczkach
> szybko pozegnal.
Wiele firm produkuje wygiete widelki aluminiowe. Gdyby bylo tak, jak
mowisz, to juz by tego nie robily ze wzgledu na sprawy sadowe.
> dziki wrote:
>
>>> buhahaha
>>> od kiedy to na rowerze jeździ sie po szynach i to na samych obreczach?
>>> opona amortyzuje te nierówności itd.
>>
>> ale co w tym jest smiesznego? Alu jest bardziej sztywne od Cro-Mo i to
>> jest fakt.
>
> To jest bzdura. Modul Younga dla stali wynosi 200 GPa, dla alu 70 GPa.
A widziales aluminiowe sprzezyny?
Chodzi o to ile mozna wygiac sprzezyscie stal a ile aluminium.
--
Krzysiek Rudnik
>>>> buhahaha
>>>> od kiedy to na rowerze jeździ sie po szynach i to na samych obreczach?
>>>> opona amortyzuje te nierówności itd.
>>> ale co w tym jest smiesznego? Alu jest bardziej sztywne od Cro-Mo i to
>>> jest fakt.
>> To jest bzdura. Modul Younga dla stali wynosi 200 GPa, dla alu 70 GPa.
>
> A widziales aluminiowe sprzezyny?
> Chodzi o to ile mozna wygiac sprzezyscie stal a ile aluminium.
Pod tym wzgledem stal HiTen (stop 1020) jest najlepszy.
>>> ale co w tym jest smiesznego? Alu jest bardziej sztywne od Cro-Mo i to
>>> jest fakt.
>
>> To jest bzdura. Modul Younga dla stali wynosi 200 GPa, dla alu 70 GPa.
>
> ojojoj, pomylka; mialo byc "rama Alu jest bardziej sztywna od CroMo".
> Myslalem, ze skoro rozmowa toczy sie o ramach to kazdy sie domysli ale widac
> nie...
Rzuc okiem na to:
http://www.sheldonbrown.com/rinard/rinard_frametest.html
Damon mierzyl odksztalcenia boczne i roznice miedzy ramami wykonanymi
z roznych materialow sa niewielkie. Odksztalcenia osiowe bylyby znacznie
mniejsze, oczywiscie.
>>> Jak sobie przypomnisz dawne czasy, to zauwazysz, ze producenci do ram
>>> aluminiowych wstawiali mimo wszystko sztywne widelki CroMo. Jak myslisz
>>> czemu?
>
>> Koszty?
>
> pudlo, strzelaj dalej.
Teraz kolej na Ciebie. Podpowiedz:
http://www.faqs.org/faqs/bicycles-faq/part3/section-43.html
>> Po
>> prostu odksztalcenia sprezyste sa tak malenkie, rzedu ulamkow mm, ze
>> zupelnie pomijalne w porownaniu z odksztalceniami innych czesci roweru.
>
> Ciekawe po co niektorzy producenci wstawiaja do aluminiowej ramy kawalek
> tylniego trojkata karbonowy?
Naprawde wierzysz, ze te wstawki to cos wiecej niz tylko fetysz?
> Przeciez te ulamki mm to nie maja kompletnie
> zadnego znaczenia; na pewno robia to zeby rower byl bardziej cool; w koncu
> karbon jest trendy.
W przeciwienstwie do mnie Ty trafiles w 10 ;-)
> Wiesz, to ze ty nic nie czujesz jadac na ramie takiej czy siakiej to nie
> oznacza ze takich roznic miedzy nimi nie ma.
To, ze nie wierzysz w krasnoludki nie oznacza, ze ich nie ma - to mniej
wiecej podobnej klasy argument. Smigalem na wielu ramach: stalowych,
aluminiowych, tytanowych, lutowanych, spawanych i klejonych. Mialem
rozne wrazenia, ale nie pokrywaly sie one z mitycznymi teoriami. Pomysl,
gdyby rurki mogly odksztalcac sie osiowo na tyle, by bylo to odczuwalne,
to ich odksztalcenia boczne bylyby tak duze, ze nie daloby sie na takich
wiotkich ramach w ogole jezdzic.
>> Zastanawialem sie nad kupnem ramy aluminiowej Giatn XtC lub Giant XtC
>> Team (koszt ok. 1100 - 1300 zł). Moze w takim razie bys mi zaproponowal
>> jakas rame cr-mo w tej cenie oraz w cenie ok. 600 - 800 zł, bo firmy
>> ktore wymieniles nic mi nie mowia (bo zreszta na ramach srednio sie
>> znam).
>
> Skoro Eddy Merckx Ci nic nie mowi, to co poradzic...
On szuka ramy gorskiej a Ty wyskakujesz z szosowymi. Nic dziwnego, ze
sie nie dogadacie.
> Damon mierzyl odksztalcenia boczne i roznice miedzy ramami wykonanymi
> z roznych materialow sa niewielkie. Odksztalcenia osiowe bylyby znacznie
> mniejsze, oczywiscie.
> http://www.faqs.org/faqs/bicycles-faq/part3/section-43.html
no ja takich asow w rekawie nie mam :-) Jedyne do czego moge sie przyczepic
to ze oba testy dotycza ram jak sadze z gornej polki, ktore kosztuja
majatek, w dodatku sa to ramy szosowe takze nie dziwi mnie zbytnio, ze
wiekszosc wynikow jest zblizona. Gdyby topowa rama stalowa odbiegala
znacznie parametrami od karbonowej/ alu to zaden zawodnik by na nia wsiasc
nie chcial.
Zauwaz tez, ze w drugim tescie juz na poczatku autor pisze o ramie CroMo
"described by one review as being stiff" takze wybor chyba nieprzypadkowy.
pozdrawiam,
dziki.
p.s.
jak jeszcze mi znajdziesz giete widelki mtb alu to juz sie poddam zupelnie
;-)
>> Ciekawe po co niektorzy producenci wstawiaja do aluminiowej ramy kawalek
>> tylniego trojkata karbonowy?
>
> Naprawde wierzysz, ze te wstawki to cos wiecej niz tylko fetysz?
nie mialem okazji jezdzic na takiej ramie i szczerze mowiac nie podoba mi
sie na dzien dobry takie polaczenie, ale tlumaczenie producenta po co to
zrobil jest chyba jednoznaczne.
>> Wiesz, to ze ty nic nie czujesz jadac na ramie takiej czy siakiej to nie
>> oznacza ze takich roznic miedzy nimi nie ma.
>
> To, ze nie wierzysz w krasnoludki nie oznacza, ze ich nie ma - to mniej
> wiecej podobnej klasy argument.
a kto ci powiedzial, ze nie wierze? ;-) W kazdym razie naukowego dowodu na
ich istnienie/ nieistnienie chyba nie ma.
> Smigalem na wielu ramach: stalowych,
> aluminiowych, tytanowych, lutowanych, spawanych i klejonych. Mialem
> rozne wrazenia, ale nie pokrywaly sie one z mitycznymi teoriami. Pomysl,
> gdyby rurki mogly odksztalcac sie osiowo na tyle, by bylo to odczuwalne,
> to ich odksztalcenia boczne bylyby tak duze, ze nie daloby sie na takich
> wiotkich ramach w ogole jezdzic.
No ja nie wiem, ja tam czuje jak rama pracuje jak jade na czas dluzszy
asfaltowy podjazd i stane mocno na pedaly; chyba ze to moje zmysly mnie
oszukuja; w koncu niewiele tlenu do mozgu dochodzi.
pozdro,
diki.
właśnie o tym napisałem
zyga
> Jasne że 2 atm czuć inaczej niż 6. Na trekkingu alu z widelcem alu po
> krótkiej przejażdżce po kostce czuję nadgarstki, na swoim cromo nie
> (owszem, mówię bardziej o wdelcu). Jednym po drugim dwoma niemal
> identycznymi authorami (stratos stalowy, "model wyżej" alu) jeździłem
> przed kupnem swojego właśnie, i kupiłem stalowy.
Na bol nadgarstkow najwiekszy wplyw ma pozycja na rowerze. Zreszta,
pozycja i ogolne ustawienie wszelkich wspornikow i punktow kontaktu z
rowerem decyduje o komforcie jazdy w ogole. Inny kat kierownicy czy
siodelka i juz wrazenia odmienne.
>> Jesli dobrze rozumiem, rozmawiamy tu o odksztalceniach osiowych, ktore
>> wg. niektorych dyskutantow mialyby byc tak duze, ze az odczuwalne przez
>> jezdzca. Nawet cieniutkie rurki wymagaja wielu kN, by ugiecie bylo rzedu
>> dziesiatych mm.
>>
> Rado, to po co w takim razie niektórzy robią celowo hardtailowe ramy u
> Orłowskiego, z celowo elastycznym tylnym trójkątem (stalowe, jak
> najbardziej)?
Dali sie nabic w bambuko i jada na autosugestii.
> Skąd chwalona sztywność ram alu przy suporcie (tak,
> obciążenia w inną stronę, lecz stosunek odpowiednich stałych dla stali i
> , powiedzmy "duralu" podobny)?
Ramy aluminiowe maja znacznie wieksze przekroje rur, bo material jest
slabszy i ma mniejsza sztywnosc niz stal. Sztywnosc skretna rosnie z
czwarta potega grubosci okraglego przekroju, wiec juz nawet nieco
grubsza rurka alu jest sztywniejsza niz ciensza stalowa. O wielkosci
odksztalcen przy suporcie decyduje glownie dolna rura ramy, ktora
przenosi najwieksze momenty skrecajace w ramie i stad jest najgrubsza.
Tylne rurki przenosza glownie obciazenia osiowe i dlatego sa znacznie
ciensze. Jednak nawet mimo tego, ugiecie ich chocby o 1 mm wymaga wielu
kN sily, czyli sporo w porownaniu z innymi elementami roweru. Dlatego
wlasnie odksztalcenia w ramie nie maja znaczenia.
> Przy okazji - napisałeś o modułach Younga, a co z wytrzymałością ?
> Bo w znalezionej tabeli "odporność na pękanie typowych stali i stopów"
> mam alu 28-34, zaś stal 55-220 [MPa/m^.5], więc tą trzykrotną różnicę
> modułu Younga może spokojnie skonsumować konieczność
> użycia więcej materiału w ramie alu.
Zgadza sie. Granice wytrzymalosci roznych stopow (za strona MatWeb):
560 MPa stal 4130 (CrMo), 395 MPa stal 1020 (HiTen), 310 MPa alu 6061,
350 MPa alu 7005.
> kN sily, czyli sporo w porownaniu z innymi elementami roweru. Dlatego
> wlasnie odksztalcenia w ramie nie maja znaczenia.
a czy twoim zdaniem ta sila jest porownywalna z sila potrzebna do
zerwania lancucha rowerowego przez rowerzystwe wazacego 75kg?
bo my tu sobie rozmawiamy, ale 10 kg dziecko wazy tone przy zatrzymaniu
z 50 km/h i trzeba brac pod uwabe ze mowimy o 8x wiekszym ciezarze i
predkosciach 25-30 km/h (zakladam uderzenie w przeszkode tylnim kolem
przy takiej predkosci)
--
$$mARTin
Pozdrawiam
Michał
>> Skąd chwalona sztywność ram alu przy suporcie (tak, obciążenia w inną
>> stronę, lecz stosunek odpowiednich stałych dla stali i , powiedzmy
>> "duralu" podobny)?
>
> Ramy aluminiowe maja znacznie wieksze przekroje rur, bo material jest
> slabszy i ma mniejsza sztywnosc niz stal. Sztywnosc skretna rosnie z
> czwarta potega grubosci okraglego przekroju, wiec juz nawet nieco
> grubsza rurka alu jest sztywniejsza niz ciensza stalowa. O wielkosci
> odksztalcen przy suporcie decyduje glownie dolna rura ramy, ktora
> przenosi najwieksze momenty skrecajace w ramie i stad jest najgrubsza.
Oczywiście. Dziękuję za info o potędze, miałem o to zapytać :) Miałeś na
myśli średnicę czy grubość ścianki? Bo z ramy cromo do alu rośnie zwykle
i jedno i drugie (i może się okazać że wzrost średnicy i grubości o 30%
zje 300% różnicy modułu Younga :))
> Tylne rurki przenosza glownie obciazenia osiowe i dlatego sa znacznie
> ciensze. Jednak nawet mimo tego, ugiecie ich chocby o 1 mm wymaga wielu
> kN sily, czyli sporo w porownaniu z innymi elementami roweru. Dlatego
> wlasnie odksztalcenia w ramie nie maja znaczenia.
>
Patrz wyżej, nie pracują _tylko_ osiowo. Prawdą jest że do rozciągnięcia
takiej rurki o .1 mm trzeba naprawdę dużo, jednak ściskanie to trochę
inna sprawa - nic tych rurek nie trzyma z boków i mogą "złamać symetrię"
wybaczając się (jeśli są naprawdę proste, mogę zaryzykować chyba
stwierdzenia że zwykle nie są, a jeśli nie są to będą gięte, nie
rozciągane/ściskane osiowo).
Pozdrawiam
Michał
PS:Jeśli możesz mnie wycelować w jakiś materiał ze skondensowanym info
typu "sztywność skrętna ~ fi^4" to chętnie przeczytam
PS2:Statyczne parametry wytrzymałościowe i tak w ramie są niewiele
warte, jak sobie właśnie uświadomiłem, i w sumie szczęśliwie podawałem
"odporność na pękanie" zamiast wytrzymałości :)
> On szuka ramy gorskiej a Ty wyskakujesz z szosowymi. Nic dziwnego, ze
> sie nie dogadacie.
O, przepraszam. Taki na przyklad Independent Fabrication robi takze ramy
MTB. Takze np. singlespeedy i rowery bardziej "fikusne" ("na miasto" -
model beatstick).
Jeśli już to moduł Younga.
http://encyklopedia.pwn.pl/82519_1.html
YOUNGA MODUŁ, moduł sprężystości podłużnej, E, wielkość określająca
własności sprężyste ciała stałego; w prawie Hooke'a występuje jako
współczynnik proporcjonalności między naprężeniem i odkształceniem;
nazwa pochodzi od nazwiska Th. Younga; dla stali moduł Younga wynosi ok.
2 · 10^5 MPa, dla brązu — ok. 1 · 10^5 MPa, dla szkła — ok. 0,6 · 10^5 MPa.
pozdrawiam
M.
Michał
>> Damon mierzyl odksztalcenia boczne i roznice miedzy ramami wykonanymi
>> z roznych materialow sa niewielkie. Odksztalcenia osiowe bylyby znacznie
>> mniejsze, oczywiscie.
>
>> http://www.faqs.org/faqs/bicycles-faq/part3/section-43.html
>
> no ja takich asow w rekawie nie mam :-) Jedyne do czego moge sie przyczepic
> to ze oba testy dotycza ram jak sadze z gornej polki, ktore kosztuja
> majatek, w dodatku sa to ramy szosowe takze nie dziwi mnie zbytnio, ze
> wiekszosc wynikow jest zblizona. Gdyby topowa rama stalowa odbiegala
> znacznie parametrami od karbonowej/ alu to zaden zawodnik by na nia wsiasc
> nie chcial.
Juz od dawna zaden bardziej znany zawodnik nie wsiada na stalowe ramy
a aluminium rowniez niedlugo "wyjdzie z mody". Nawet gdyby ramy z tzw.
dolnej polki byly bardziej wiotkie, to wciaz ich wklad w ogolny komfort
i tlumienie nierownosci bylby pomijalny.
> Zauwaz tez, ze w drugim tescie juz na poczatku autor pisze o ramie CroMo
> "described by one review as being stiff" takze wybor chyba nieprzypadkowy.
Jedna jaskolka wiosny nie czyni. W latach 80. Sean Kelly wygrywal
sprinty na uchodzacym za wiotki jak makaron Vitusie (dla przypomnienia:
szosowka zbudowana z rurek aluminiowych o srednicy stalowych, bo takie
wtedy byly mufy i standardy).
>>> Ciekawe po co niektorzy producenci wstawiaja do aluminiowej ramy kawalek
>>> tylniego trojkata karbonowy?
>> Naprawde wierzysz, ze te wstawki to cos wiecej niz tylko fetysz?
>
> nie mialem okazji jezdzic na takiej ramie i szczerze mowiac nie podoba mi
> sie na dzien dobry takie polaczenie, ale tlumaczenie producenta po co to
> zrobil jest chyba jednoznaczne.
Jeszcze nigdy nie spotkalem sie z dobrze udokumentowanymi badaniami
wykonanymi przez producentow i pokazujacymi dlaczego akurat takie
rozwiazania stosuja. Ogolnikowych tlumaczen nie kupuje, tak jak nie
wierze w "proszki doskonalsze od doskonalych". Swoja droga tez sie
zastanawiam w jaki sposob polaczyli laminat z metalem i jaka jest
rzeczywista zywotnosc takiego rozwiazania.
>> Smigalem na wielu ramach: stalowych,
>> aluminiowych, tytanowych, lutowanych, spawanych i klejonych. Mialem
>> rozne wrazenia, ale nie pokrywaly sie one z mitycznymi teoriami. Pomysl,
>> gdyby rurki mogly odksztalcac sie osiowo na tyle, by bylo to odczuwalne,
>> to ich odksztalcenia boczne bylyby tak duze, ze nie daloby sie na takich
>> wiotkich ramach w ogole jezdzic.
>
> No ja nie wiem, ja tam czuje jak rama pracuje jak jade na czas dluzszy
> asfaltowy podjazd i stane mocno na pedaly; chyba ze to moje zmysly mnie
> oszukuja; w koncu niewiele tlenu do mozgu dochodzi.
Odksztalcenia poprzeczne to zupelnie inna para kaloszy niz tlumienie
nierownosci w plaszczyznie pionowej.
>Jaka jest żywotność ram cr-mo? Ile lat/przebiegu taka rama wytrzymuje? Bo
>moja rama Giant Terrago Double Butted '96 ma już 10 lat, jakieś 12-15 tyś
>km. Co prawda nie ma żadnych uszkodzeń mechanicznych, ale zimowała zawsze na
>balkonie... Zastanawiam się ile jeszcze wytrzyma, bo przymierzam się do
>kupna nowego amortyzatora i nie chce mieć później problemu z dopasowywaniem
>przyciętej rury sterowej do nowej ramy jeśli stara pęknie (kupował bym ramę
>19" a teraz mam 18").
Mam Treka 850 A.D. 1995, kupiony wiosna 1996. Rama przejechała pode
mną jak dotąd około 38.100 km. Właśnie mam zamiar na niej poskładać
rower dla siostry. Moim zdaniem posłuży mi jeszcze wiele lat.
Pozdrawiam
Alek 'Alekloco' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!
Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
alekloco malpa o2 kropka pl.
>> kN sily, czyli sporo w porownaniu z innymi elementami roweru. Dlatego
>> wlasnie odksztalcenia w ramie nie maja znaczenia.
>
> a czy twoim zdaniem ta sila jest porownywalna z sila potrzebna do
> zerwania lancucha rowerowego przez rowerzystwe wazacego 75kg?
Nie wiem, jaka sila jest potrzebna do zerwania lancucha. SRAM szacuje
wyrzymalosc swoich lancuchow na 10 kN. Jesli 100 kg jezdziec wrzuci
najmniejsza zebatke 22 z przodu, to przy naparciu na pedaly lancuch
zostanie naprezony z sila ok. 4 kN. Do samego ugiecia rurek tylnych
widelek (osiowo) o 1 mm potrzeba sily conajmenij o rzad wielkosci
wiekszej. Poza tym, nie masz szans na zerwanie poprawnie skutego
lancucha w normalnym uzytkowaniu. Juz wczesniej tylne kolo straci
przyczepnosc.
> bo my tu sobie rozmawiamy, ale 10 kg dziecko wazy tone przy zatrzymaniu
> z 50 km/h i trzeba brac pod uwabe ze mowimy o 8x wiekszym ciezarze i
> predkosciach 25-30 km/h (zakladam uderzenie w przeszkode tylnim kolem
> przy takiej predkosci)
Ciezko to oszacowac, ale moglbym sie zalozyc, ze wczesniej dobijesz
obrecza i zlapiesz zmijke niz ugniesz rurki ramy o jakakolwiek liczaca
sie dlugosc.
Rama rowerowa to nie protopadloscienny kawalek metalu i wszelkie
rozwazania w oderwaniu o rzeczywiste ksztaly sa czysto akademickie.
>>> Jasne że 2 atm czuć inaczej niż 6. Na trekkingu alu z widelcem alu po
>>> krótkiej przejażdżce po kostce czuję nadgarstki, na swoim cromo nie
>>> (owszem, mówię bardziej o wdelcu). Jednym po drugim dwoma niemal
>>> identycznymi authorami (stratos stalowy, "model wyżej" alu) jeździłem
>>> przed kupnem swojego właśnie, i kupiłem stalowy.
>>
>> Na bol nadgarstkow najwiekszy wplyw ma pozycja na rowerze. Zreszta,
>> pozycja i ogolne ustawienie wszelkich wspornikow i punktow kontaktu z
>> rowerem decyduje o komforcie jazdy w ogole. Inny kat kierownicy czy
>> siodelka i juz wrazenia odmienne.
>>
> Może. Bardziej identycznych poza materiałem ramy nie mam jak spróbować.
> Jednak stwierdzenie że na pewno się sztywnością ramy alu i cromo nie
> różną jest MSZ mocno naciągane. W kontekście rowerowania zwykle jednak
> rama alu będzie niemal w dowolną stronę chyba sztywniejsza.
Alez nie twierdze, ze wszystkie ramy sa tak samo sztywne we wszystkich
plaszczyznach. W tym watku jednak rozwazamy tylko sztywnosc w pionie a
z racji na taki a nie inny ksztalt, w tej plaszczyznie wszystkie ramy
odksztalcaja sie o pomijalnie male wartosci. Inaczej mowiac, nawet jesli
rama X bedzie tu 2 razy bardziej sztywna niz Y, to 2 razy 0 daje 0 ;-)
Sztywnosc poprzeczna to zupelnie inna para kaloszy i tu rzeczywiscie
srednisce rur czy ksztalty spawow maja znaczenie.
>>>> Jesli dobrze rozumiem, rozmawiamy tu o odksztalceniach osiowych, ktore
>>>> wg. niektorych dyskutantow mialyby byc tak duze, ze az odczuwalne przez
>>>> jezdzca. Nawet cieniutkie rurki wymagaja wielu kN, by ugiecie bylo
>>>> rzedu
>>>> dziesiatych mm.
>>>>
>>> Rado, to po co w takim razie niektórzy robią celowo hardtailowe ramy
>>> u Orłowskiego, z celowo elastycznym tylnym trójkątem (stalowe, jak
>>> najbardziej)?
>>
>> Dali sie nabic w bambuko i jada na autosugestii.
>>
> Możliwe. Z drugiej strony mój tylny widelec (nie, nie Orłowskiego) nie
> ma prostych rur, tylko S-kształtne. Tak jest nieosiowo :), niżej więcej.
Te wygiecia nie maja na celu amortyzacji. Po prostu piwoty musza miec
okreslony rozstaw (zwykle 8 cm), ale by do ramy dalo sie wpakowac
szerokie opony, to rurki musza miec taki wlasnie ksztalt. Zreszta, to
samo dotyczy dolnych rurek.
>>> Skąd chwalona sztywność ram alu przy suporcie (tak, obciążenia w inną
>>> stronę, lecz stosunek odpowiednich stałych dla stali i , powiedzmy
>>> "duralu" podobny)?
>>
>> Ramy aluminiowe maja znacznie wieksze przekroje rur, bo material jest
>> slabszy i ma mniejsza sztywnosc niz stal. Sztywnosc skretna rosnie z
>> czwarta potega grubosci okraglego przekroju, wiec juz nawet nieco
>> grubsza rurka alu jest sztywniejsza niz ciensza stalowa. O wielkosci
>> odksztalcen przy suporcie decyduje glownie dolna rura ramy, ktora
>> przenosi najwieksze momenty skrecajace w ramie i stad jest najgrubsza.
>
> Oczywiście. Dziękuję za info o potędze, miałem o to zapytać :) Miałeś na
> myśli średnicę czy grubość ścianki?
Srednice, choc rurki alu i tak scianki sa grubsze od stali ze wzgledu na
mniejsza wytrzymalosc. Przecienta cieniowana rama alu ma glowne rurki o
grubosci 1 mm lub odrobine mniej (w srodku) i 1.5 - 2 mm na koncach,
podczas gdy stalowki rzadko kiedy przekraczaja 1 mm na koncach. Obecnie
produkowane rurki alu maja ok. 10 - 30% wieksza srednice od stalowych.
>> Tylne rurki przenosza glownie obciazenia osiowe i dlatego sa znacznie
>> ciensze. Jednak nawet mimo tego, ugiecie ich chocby o 1 mm wymaga wielu
>> kN sily, czyli sporo w porownaniu z innymi elementami roweru. Dlatego
>> wlasnie odksztalcenia w ramie nie maja znaczenia.
>>
> Patrz wyżej, nie pracują _tylko_ osiowo. Prawdą jest że do rozciągnięcia
> takiej rurki o .1 mm trzeba naprawdę dużo, jednak ściskanie to trochę
> inna sprawa - nic tych rurek nie trzyma z boków i mogą "złamać symetrię"
> wybaczając się (jeśli są naprawdę proste, mogę zaryzykować chyba
> stwierdzenia że zwykle nie są, a jeśli nie są to będą gięte, nie
> rozciągane/ściskane osiowo).
Gdyby rurki odksztalcaly sie elastycznie na tyle, by amortyzowac nawet
niewielki nierownosci w plaszczyznie pionowej, to byloby je czuc podczas
hamowania na klamce ze wzgledu na dosc duze zmiany w rozstawie piwotow.
Niczego takiego nigdy nie zaobserwowalem.
Na razie nie mamy na to dowodu.
>
>>>>> Jesli dobrze rozumiem, rozmawiamy tu o odksztalceniach osiowych, ktore
>>>>> wg. niektorych dyskutantow mialyby byc tak duze, ze az odczuwalne
>>>>> przez
>>>>> jezdzca. Nawet cieniutkie rurki wymagaja wielu kN, by ugiecie bylo
>>>>> rzedu
>>>>> dziesiatych mm.
>>>>>
>>>> Rado, to po co w takim razie niektórzy robią celowo hardtailowe ramy
>>>> u Orłowskiego, z celowo elastycznym tylnym trójkątem (stalowe, jak
>>>> najbardziej)?
>>>
>>> Dali sie nabic w bambuko i jada na autosugestii.
>>>
>> Możliwe. Z drugiej strony mój tylny widelec (nie, nie Orłowskiego) nie
>> ma prostych rur, tylko S-kształtne. Tak jest nieosiowo :), niżej więcej.
>
> Te wygiecia nie maja na celu amortyzacji.
Nie pisałem że mają. To skutek uboczny, ale tak jest nieosiowo po
twojemu :), co ubija argument osiowego odkształcania rurki i daje pewnie
z rząd wielkości zysku...
> Po prostu piwoty musza miec
> okreslony rozstaw (zwykle 8 cm), ale by do ramy dalo sie wpakowac
> szerokie opony, to rurki musza miec taki wlasnie ksztalt. Zreszta, to
> samo dotyczy dolnych rurek.
>
Zwłaszcza w trekkingu (moje doświadczenie dotyczy właśnie
trekkingowych/crossowych ram).
>> Oczywiście. Dziękuję za info o potędze, miałem o to zapytać :) Miałeś
>> na myśli średnicę czy grubość ścianki?
>
> Srednice, choc rurki alu i tak scianki sa grubsze od stali ze wzgledu na
> mniejsza wytrzymalosc. Przecienta cieniowana rama alu ma glowne rurki o
> grubosci 1 mm lub odrobine mniej (w srodku) i 1.5 - 2 mm na koncach,
> podczas gdy stalowki rzadko kiedy przekraczaja 1 mm na koncach. Obecnie
> produkowane rurki alu maja ok. 10 - 30% wieksza srednice od stalowych.
>
I o 50 % grubsze ścianki co najmniej.
>>> Tylne rurki przenosza glownie obciazenia osiowe i dlatego sa znacznie
>>> ciensze. Jednak nawet mimo tego, ugiecie ich chocby o 1 mm wymaga wielu
>>> kN sily, czyli sporo w porownaniu z innymi elementami roweru. Dlatego
>>> wlasnie odksztalcenia w ramie nie maja znaczenia.
>>>
>> Patrz wyżej, nie pracują _tylko_ osiowo. Prawdą jest że do
>> rozciągnięcia takiej rurki o .1 mm trzeba naprawdę dużo, jednak
>> ściskanie to trochę inna sprawa - nic tych rurek nie trzyma z boków i
>> mogą "złamać symetrię"
>> wybaczając się (jeśli są naprawdę proste, mogę zaryzykować chyba
>> stwierdzenia że zwykle nie są, a jeśli nie są to będą gięte, nie
>> rozciągane/ściskane osiowo).
>
> Gdyby rurki odksztalcaly sie elastycznie na tyle, by amortyzowac nawet
> niewielki nierownosci w plaszczyznie pionowej, to byloby je czuc podczas
> hamowania na klamce ze wzgledu na dosc duze zmiany w rozstawie piwotow.
> Niczego takiego nigdy nie zaobserwowalem.
>
Hmm, a boostery zakładane z tyłu to też i zawsze fanaberia i lanserstwo
? Na swojej ramie widzę mierzalne ruchu jak się napnę na klamce...
(Tak, wiem , że piwot nie obciąża widelca wyłącznie rozpychając na boki)
Nie wiem co by było gdyby i czy byłoby to czuć ,jak już mówiłem różnica
może być wyimaginowana, ale, wybacz, stała sprężystości prostej rurki
podobnej do tej w tylnym widelcu jest słabym argumentem, bo nie ma
powodów do uznania że się nie boczy, nie wspominając o gięciach[1].
Pozdrawiam
Michał
[1]do rozciągnięcia metra miedzianego drutu fi 2.5 mm (na przykład) o .1
mm potrzeba sporej siły, a nie ma to żadnego związku z tym że złożenie
tego drutu na pół po naciśnięciu na oba końce to żaden problem (tak, to
jest przejaskrawiona, ale jednak analogia, siły w widelcu też nie są
jednakowo przenoszone w obie strony...)
Michał
>>>>> Jasne że 2 atm czuć inaczej niż 6. Na trekkingu alu z widelcem alu
>>>>> po krótkiej przejażdżce po kostce czuję nadgarstki, na swoim cromo
>>>>> nie (owszem, mówię bardziej o wdelcu). Jednym po drugim dwoma
>>>>> niemal identycznymi authorami (stratos stalowy, "model wyżej" alu)
>>>>> jeździłem przed kupnem swojego właśnie, i kupiłem stalowy.
>>>>
>>>> Na bol nadgarstkow najwiekszy wplyw ma pozycja na rowerze. Zreszta,
>>>> pozycja i ogolne ustawienie wszelkich wspornikow i punktow kontaktu z
>>>> rowerem decyduje o komforcie jazdy w ogole. Inny kat kierownicy czy
>>>> siodelka i juz wrazenia odmienne.
>>>>
>>> Może. Bardziej identycznych poza materiałem ramy nie mam jak spróbować.
>>> Jednak stwierdzenie że na pewno się sztywnością ramy alu i cromo nie
>>> różną jest MSZ mocno naciągane. W kontekście rowerowania zwykle
>>> jednak rama alu będzie niemal w dowolną stronę chyba sztywniejsza.
>>
>> Alez nie twierdze, ze wszystkie ramy sa tak samo sztywne we wszystkich
>> plaszczyznach. W tym watku jednak rozwazamy tylko sztywnosc w pionie a
>> z racji na taki a nie inny ksztalt, w tej plaszczyznie wszystkie ramy
>> odksztalcaja sie o pomijalnie male wartosci.
>
> Na razie nie mamy na to dowodu.
Jeszcze raz w takim razie:
http://www.faqs.org/faqs/bicycles-faq/part3/section-43.html
>>> Oczywiście. Dziękuję za info o potędze, miałem o to zapytać :) Miałeś
>>> na myśli średnicę czy grubość ścianki?
>>
>> Srednice, choc rurki alu i tak scianki sa grubsze od stali ze wzgledu na
>> mniejsza wytrzymalosc. Przecienta cieniowana rama alu ma glowne rurki o
>> grubosci 1 mm lub odrobine mniej (w srodku) i 1.5 - 2 mm na koncach,
>> podczas gdy stalowki rzadko kiedy przekraczaja 1 mm na koncach. Obecnie
>> produkowane rurki alu maja ok. 10 - 30% wieksza srednice od stalowych.
>>
> I o 50 % grubsze ścianki co najmniej.
Zajrzalem do materialow Kony i tylne gorne rurki maja 19 mm srednicy,
ale stalowe (True Temper OX) maja scianki o grubosci 0.9 mm a alu (7005)
1.8 mm, czyli pole profilu tylko ok. 2 razy wieksze.
>>>> Tylne rurki przenosza glownie obciazenia osiowe i dlatego sa znacznie
>>>> ciensze. Jednak nawet mimo tego, ugiecie ich chocby o 1 mm wymaga wielu
>>>> kN sily, czyli sporo w porownaniu z innymi elementami roweru. Dlatego
>>>> wlasnie odksztalcenia w ramie nie maja znaczenia.
>>>>
>>> Patrz wyżej, nie pracują _tylko_ osiowo. Prawdą jest że do
>>> rozciągnięcia takiej rurki o .1 mm trzeba naprawdę dużo, jednak
>>> ściskanie to trochę inna sprawa - nic tych rurek nie trzyma z boków i
>>> mogą "złamać symetrię"
>>> wybaczając się (jeśli są naprawdę proste, mogę zaryzykować chyba
>>> stwierdzenia że zwykle nie są, a jeśli nie są to będą gięte, nie
>>> rozciągane/ściskane osiowo).
>>
>> Gdyby rurki odksztalcaly sie elastycznie na tyle, by amortyzowac nawet
>> niewielki nierownosci w plaszczyznie pionowej, to byloby je czuc podczas
>> hamowania na klamce ze wzgledu na dosc duze zmiany w rozstawie piwotow.
>> Niczego takiego nigdy nie zaobserwowalem.
>>
> Hmm, a boostery zakładane z tyłu to też i zawsze fanaberia i lanserstwo
> ? Na swojej ramie widzę mierzalne ruchu jak się napnę na klamce...
Owszem, ale czy zauwazasz jakiekolwiek odksztalcenia podczas jazdy?
Znaczy, na możliwość poczucia różnicy, nie obejrzenia własnym okiem ugięcia.
>
> Jeszcze raz w takim razie:
>
> http://www.faqs.org/faqs/bicycles-faq/part3/section-43.html
Uwaga, bumerang wraca:
Engineering:
These data are all static measurements and perhaps only applicable at the
end of the frequency spectrum. Factors such as frequency response, and
damping might be significant factors in rider comfort.
_Dowodu_ nie ma, są przesłanki. Dowodem dla mnie byłby zapis z
akcelerometru pod tyłkiem tego samego jeźdźca na tym samym torze,
gumach, itd.
Co do zakresu częstotliwości - możesz powiedzieć, że wyboje dają do
~50Hz i nic wyżej, i zgodnie ze swoim zwyczajem powiesz, że różnice są
zaniedbywalne (w odniesieniu do statyki) ( _może_ będą, ale pewności nie
ma). Ja mogę sobie poteoretyzować o różnych odpowiedziach na skok
jednostkowy (albo i nie), w którym znajdą się po FT składowe wyżej sporo
od 50 Hz.
A za rozważania o tym jaka jest częstotliwość graniczna filtru
dolnoprzepustowego z wejściem są haki tylnego koła i wyjściem na koniec
sztycy większość nas słusznie pobije biczem offtopicu, a humaniści będą
krzyczeć "Kęsim!".
Fakty niepodważalne zaś mogą być ew. takie, że na pewno te ramy inaczej
dźwięczą przy uderzeniu. I alu _wygląda_ na solidniejsze :P
>
>>>> Oczywiście. Dziękuję za info o potędze, miałem o to zapytać :)
>>>> Miałeś na myśli średnicę czy grubość ścianki?
>>>
>>> Srednice, choc rurki alu i tak scianki sa grubsze od stali ze wzgledu na
>>> mniejsza wytrzymalosc. Przecienta cieniowana rama alu ma glowne rurki o
>>> grubosci 1 mm lub odrobine mniej (w srodku) i 1.5 - 2 mm na koncach,
>>> podczas gdy stalowki rzadko kiedy przekraczaja 1 mm na koncach. Obecnie
>>> produkowane rurki alu maja ok. 10 - 30% wieksza srednice od stalowych.
>>>
>> I o 50 % grubsze ścianki co najmniej.
>
> Zajrzalem do materialow Kony i tylne gorne rurki maja 19 mm srednicy,
> ale stalowe (True Temper OX) maja scianki o grubosci 0.9 mm a alu (7005)
> 1.8 mm, czyli pole profilu tylko ok. 2 razy wieksze.
>
_Tylko_ ? Trudno się dyskutuje z człowiekiem, dla którego dwukrotna
różnica parametru to jest _tylko_, jesteś może kosmologiem starej daty ?
Jak wspomniana sztywność skrętna idzie z grubością ścianki ? Bo zaraz
się okaże że alu jest trzy razy słabsze materiałowo, za to
przewymiarowanie podnosi sztywność np. 9 razy :) (Nie, nie przy tej
rurze i nie w tym kierunku).
>>>>> Tylne rurki przenosza glownie obciazenia osiowe i dlatego sa znacznie
>>>>> ciensze. Jednak nawet mimo tego, ugiecie ich chocby o 1 mm wymaga
>>>>> wielu
>>>>> kN sily, czyli sporo w porownaniu z innymi elementami roweru. Dlatego
>>>>> wlasnie odksztalcenia w ramie nie maja znaczenia.
>>>>>
>>>> Patrz wyżej, nie pracują _tylko_ osiowo. Prawdą jest że do
>>>> rozciągnięcia takiej rurki o .1 mm trzeba naprawdę dużo, jednak
>>>> ściskanie to trochę inna sprawa - nic tych rurek nie trzyma z boków
>>>> i mogą "złamać symetrię"
>>>> wybaczając się (jeśli są naprawdę proste, mogę zaryzykować chyba
>>>> stwierdzenia że zwykle nie są, a jeśli nie są to będą gięte, nie
>>>> rozciągane/ściskane osiowo).
>>>
>>> Gdyby rurki odksztalcaly sie elastycznie na tyle, by amortyzowac nawet
>>> niewielki nierownosci w plaszczyznie pionowej, to byloby je czuc podczas
>>> hamowania na klamce ze wzgledu na dosc duze zmiany w rozstawie piwotow.
>>> Niczego takiego nigdy nie zaobserwowalem.
>>>
>> Hmm, a boostery zakładane z tyłu to też i zawsze fanaberia i
>> lanserstwo ? Na swojej ramie widzę mierzalne ruchu jak się napnę na
>> klamce...
>
> Owszem, ale czy zauwazasz jakiekolwiek odksztalcenia podczas jazdy?
>
BPNMSP:
nie mam dodatkowej pary oczu na szypułkach na pośladkach, wybacz.
Solidnie cisnę na klamkę właściwie tylko w sytuacjach zagrożenia życia,
więc, nie, nie zauważam (co jak dobrze wiesz nie znaczy że nie ma).
W razie gdybyś jeszcze nie zauważył - dałem się przekonać, że różnicy
prawdopodobnie nie miałem prawa poczuć, natomiast "czepiam się"
wnioskowania podpieranego naukowo opartego na co najmniej słabych
założeniach (osiowość, rozciąganie zamiast ściskania, statyczne
obciążenia). Myślę, że jednak prowadzi to do rozjaśnienia sprawy :).
I nadal utrzymuję że "kilka kN" nie jest siłą niewyobrażalną w rowerze,
czego dowiodły mi dzieci ze trzy razy ode mnie lżejsze...
Michał
PS:Tak, uważam że brak dowodu nie jest dowodem braku :)
>>> Wiesz, to ze ty nic nie czujesz jadac na ramie takiej czy siakiej to nie
>>> oznacza ze takich roznic miedzy nimi nie ma.
>> To, ze nie wierzysz w krasnoludki nie oznacza, ze ich nie ma - to mniej
>> wiecej podobnej klasy argument.
>
> a kto ci powiedzial, ze nie wierze? ;-) W kazdym razie naukowego dowodu na
> ich istnienie/ nieistnienie chyba nie ma.
>
Jeśli chodzi o krasnoludki i "dowód" - będąc takie małe i bez futra
strasznie łatwo by zamarzały (pewnie stąd te czapeczki), jak również
chorowały na stawy :)
Michał
Tez bym chetnie poznal wyniki takich badan. Jednak dopoki ich nie
zobacze, to pozostaje przy tym, co mamy.
> Co do zakresu częstotliwości - możesz powiedzieć, że wyboje dają do
> ~50Hz i nic wyżej, i zgodnie ze swoim zwyczajem powiesz, że różnice są
> zaniedbywalne (w odniesieniu do statyki) ( _może_ będą, ale pewności nie
> ma). Ja mogę sobie poteoretyzować o różnych odpowiedziach na skok
> jednostkowy (albo i nie), w którym znajdą się po FT składowe wyżej sporo
> od 50 Hz.
Opony sa calkiem niezlym filtrem dolnoprzepustowym i drgania o wyzszych
czestotliwosciach sa silnie wygaszane. Nie znam czestotliwosci, ale
kiedys Specialized chwalil sie na swojej stronie wykresami przeciazen
przy osi i siodelku dla swoich ram Roubaix. Mniej wiecej do 300 Hz oba
wykresy sie niemal pokrywaly i dopiero w zakresie 350 - 550 Hz widac
bylo spora roznice (powyzej 600 Hz znow sie spotykaly). 350 Hz lezy juz
w wyraznie slyszalnym spektrum, wiec rury powinny dzwonic podczas jazdy.
Jednak uderzenie w opone nie skutkuje zadnym dzwiekiem nawet przy czulym
nasluchu.
> Fakty niepodważalne zaś mogą być ew. takie, że na pewno te ramy inaczej
> dźwięczą przy uderzeniu. I alu _wygląda_ na solidniejsze :P
Wlasnie. Na ocene komfortu jazdy moze ma wplyw znacznie wiecej czynnikow
niz sie wydaje, na przyklad dzwieki wydawane przez opony. Fakt, alu ma
slabsze wlasnosci tlumienia drgan niz stal, ale sa to wartosci dwa
rzedy mniejsze od gumy opon, chwytow czy wyscielania siodla.
>>>>> Oczywiście. Dziękuję za info o potędze, miałem o to zapytać :)
>>>>> Miałeś na myśli średnicę czy grubość ścianki?
>>>>
>>>> Srednice, choc rurki alu i tak scianki sa grubsze od stali ze
>>>> wzgledu na
>>>> mniejsza wytrzymalosc. Przecienta cieniowana rama alu ma glowne rurki o
>>>> grubosci 1 mm lub odrobine mniej (w srodku) i 1.5 - 2 mm na koncach,
>>>> podczas gdy stalowki rzadko kiedy przekraczaja 1 mm na koncach. Obecnie
>>>> produkowane rurki alu maja ok. 10 - 30% wieksza srednice od stalowych.
>>>>
>>> I o 50 % grubsze ścianki co najmniej.
>>
>> Zajrzalem do materialow Kony i tylne gorne rurki maja 19 mm srednicy,
>> ale stalowe (True Temper OX) maja scianki o grubosci 0.9 mm a alu (7005)
>> 1.8 mm, czyli pole profilu tylko ok. 2 razy wieksze.
>>
> _Tylko_ ? Trudno się dyskutuje z człowiekiem, dla którego dwukrotna
> różnica parametru to jest _tylko_, jesteś może kosmologiem starej daty ?
"Tylko" w tym sensie, ze modul Younga dla stali jest niemal 3 razy
wiekszy. Stad, by ugiac rurki widelek stalowych w tym przykladzie trzeba
przylozyc poltora raza wieksza sile niz w przypadku aluminiowych.
Policzylem na szybko (acz raczej bezblednie), ze gdyby proste rurki o
dlugosci 48 cm (srednia dlugosc dla sredniego rozmiaru ramy 19") wygiac
w luk tak by "skrocic" je zaledwie o 0.1 mm, potrzeba odgiecia o 1.2
stopnia, co poskutkowaloby odchyleniem o nieco ponad 5 mm od prostej w
samym srodku. To dosc sporo. Zszedlem do szopy i sprawdzilem, jak mocno
wyginaja sie rurki tylnych widelek podczas hamowania. Sciskalem klamki
tak, ze dochodzily do kierownicy i maksymalnie udalo mi sie otrzymac
odchylenie 0.9 mm posrodku. To daje tylko ok. 0.25 stopnia i zaledwie
0.0045 mm "skoku" rurki. Warto by bylo zauwazyc, ze to nie jest "skok"
w pionie, bo rurki sa zwyle nachylone pod katem ok. 45 stopni a na
sztywnosc ramy wplyw maja takze inne rury ramy.
> I nadal utrzymuję że "kilka kN" nie jest siłą niewyobrażalną w rowerze,
> czego dowiodły mi dzieci ze trzy razy ode mnie lżejsze...
Zgadza sie. Podczas ostrego pedalowania na miekkim przelozeniu lancuch
jest rozciagany z sila kilku kN, czyli o rzad wieksza niz statyczne
obciazenie ramy. Jednak jeszcze nie slyszalem dyskusji o miekkosci
dolnych rurek widelek w zaleznosci od materialu ramy ;-)
> Ciezko to oszacowac, ale moglbym sie zalozyc, ze wczesniej dobijesz
> obrecza i zlapiesz zmijke niz ugniesz rurki ramy o jakakolwiek liczaca
> sie dlugosc.
w ramie cro-mo mysle ze da rade, w alu nie
--
$$mARTin
Pozdrawiam Ireneusz
>> Ciezko to oszacowac, ale moglbym sie zalozyc, ze wczesniej dobijesz
>> obrecza i zlapiesz zmijke niz ugniesz rurki ramy o jakakolwiek liczaca
>> sie dlugosc.
>
> w ramie cro-mo mysle ze da rade, w alu nie
A konkretnie, jaki rzad odksztalcen masz na mysli?
milimetry, nie moge podac dokladnie bo w warunkach statycznych nie mam
takiej sily
natomiast cala rama poprzecznie spokojnie okolo 10-15 mm
--
$$mARTin
>>>> Ciezko to oszacowac, ale moglbym sie zalozyc, ze wczesniej dobijesz
>>>> obrecza i zlapiesz zmijke niz ugniesz rurki ramy o jakakolwiek liczaca
>>>> sie dlugosc.
>>>
>>> w ramie cro-mo mysle ze da rade, w alu nie
>>
>> A konkretnie, jaki rzad odksztalcen masz na mysli?
>
> milimetry, nie moge podac dokladnie bo w warunkach statycznych nie mam
> takiej sily
Masz za to bujna wyobraznie (albo wiotka jak przegotowany makaron rame).
Przeczytaj, prosze, caly ten watek jeszcze raz.
>
> Ciezko to oszacowac, ale moglbym sie zalozyc, ze wczesniej dobijesz
> obrecza i zlapiesz zmijke niz ugniesz rurki ramy o jakakolwiek liczaca
> sie dlugosc.
>
Co prawda to bylo na Wagancie, wiec dosc starym rowerze, ale
zdarzylo mi sie kiedys wjechac na taki maly 'kamyczek'.
Mial moze 10*10*10cm (nad ziemia) i wygladalo to jak
czubek jakiegos betonowego slupka zakopanego na srodku
lesnej sciezki. Zwykle pamietalem i tym kamieniu,
ale raz zapomnialem i jechalem srodkiem. W ostatniej
chwili przypomnialem sobie i gwaltownie zlapalem za
oba hamulce. Rower zatrzymal sie na tym kamieniu,
podniosl sie na przednim kole i wrocic do pozycji
normalnej. W pierwszym momencie myslalem ze nic
sie nie stalo. Niestety nie dalo sie przekrecic
kierownicy. Jak sie okazalo wygiela sie rama i widelec
i przednie kolo zostalo docisnienie do ramy.
Kola byly calkowicie w porzadku, zadnego uszkodzenia
obreczy czy scentrowania.
--
Krzysiek Rudnik
>> Ciezko to oszacowac, ale moglbym sie zalozyc, ze wczesniej dobijesz
>> obrecza i zlapiesz zmijke niz ugniesz rurki ramy o jakakolwiek liczaca
>> sie dlugosc.
>
> Co prawda to bylo na Wagancie, wiec dosc starym rowerze, ale
> zdarzylo mi sie kiedys wjechac na taki maly 'kamyczek'.
> Mial moze 10*10*10cm (nad ziemia) i wygladalo to jak
> czubek jakiegos betonowego slupka zakopanego na srodku
> lesnej sciezki. Zwykle pamietalem i tym kamieniu,
> ale raz zapomnialem i jechalem srodkiem. W ostatniej
> chwili przypomnialem sobie i gwaltownie zlapalem za
> oba hamulce. Rower zatrzymal sie na tym kamieniu,
> podniosl sie na przednim kole i wrocic do pozycji
> normalnej. W pierwszym momencie myslalem ze nic
> sie nie stalo. Niestety nie dalo sie przekrecic
> kierownicy. Jak sie okazalo wygiela sie rama i widelec
> i przednie kolo zostalo docisnienie do ramy.
Tez widzialem skutki podobnych historii. Tyle, ze po pierwsze my tu
nie rozwazamy odksztalcen plastycznych (czyli niszczenia ramy) a po
drugie o silach, ktore dzialaja wzdluz rur i bezposrednio na nie a
nie o poteznych momentach gnacych wywolanych przez przylozenie duzej
sily na ramieniu widelca.
> Kola byly calkowicie w porzadku, zadnego uszkodzenia
> obreczy czy scentrowania.
Nie dziwne. Kola sa bardzo wytrzymale w plaszczyznie
pozdr.
Michal K.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>> Nie dziwne. Kola sa bardzo wytrzymale w plaszczyznie
> To co powiesz o slomkach powbijanych w cegly w murze podczas jednej z burz? Ze
> tez "byly bardziej wytrzymale w plaszczyznie"? Zycze powodzenia przy wbijaniu
> slomek w cegly...
Tylko potwierdzasz to, co chcialem napisac, ale nie skonczylem i
bezwiednie wyslalem niepelna wiadomosc. Kola rowerowe przy uderzeniach
promieniowych sa bardzo wytrzymale i jak pokazuje historia Krzyska,
wytrzymalsze nawet od ramy (to nie jedyny przypadek, o ktorym slyszalem
lub widzialem).
pozdr.
Michał K.
>> Kola rowerowe przy uderzeniach
>> promieniowych sa bardzo wytrzymale i jak pokazuje historia Krzyska,
>> wytrzymalsze nawet od ramy (to nie jedyny przypadek, o ktorym slyszalem
>> lub widzialem).
> Nie do końca tak jak piszesz. Słomki wbijają się w mur, bowiem posiadają
> prędkość rzędu 450-500 km/h i związaną z tym energię kinetyczną oraz pęd. Sama
Nawet to nie wystarczy, jesli slomka nie uderzy centralnie, osiowo.
> słomka w bezruchu jest plastyczna - możesz ją w palcach złamać. Jednak przy
> wysokich prędkościach potrafi wbić się w wielokrotnie twardszą powierzchnię.
> Podobnie jest z kołem - wysoka prędkość kątowa powoduje w przypadku
> ewentualnego uderzenia powstanie wysokich momentów obrotowych, jeśli tylko
> prędkość jest odpowiednio duża a kąt uderzenia jest dużo mniejszy 90 stopni to
> koło powinno pozostać całe.
Moglbys swoja mysl przekazac prostymi slowami?
> Siły nawet przy 50 km/h są potężne - spróbuj zakręcić kołem do 50 km/h i je w
> reku trzymając za ośkę przekrzywić - nie ma szans, nawet jak bicepsy mają po 50
> cm obwodu. Jednak przy małej prędkości koło wygnie się jak plastelina.
Widze tu pewne niescislosci. Moglbys dokladniej opisac to doswiadczenie?
> Mało
> takich przypadków, którym samochód od tyłu jak stali na światłach lekko
> nacisnął koło a to puściło. Wydawałoby się, że ciśnienie powietrza w oponie
> zamortyzuje, a tutaj niespodzianka - nim zdążyło dobić już było wygięte ;-)
Jesli kolo zaklinuje sie pod katem, to zosemkuje sie bardzo latwo. Jesli
zupelnie pionowo, to znacznie trudniej.
--
pozdrawiam, Roman