Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zdarty lakier z ramy

84 views
Skip to first unread message

Euforia

unread,
May 13, 2004, 12:52:08 PM5/13/04
to
Wlasnie przygladam sie swojemu rowerkowi, i co widze? Zdarty do zywego lakier
na widelkach z tylu... Co z tym paskudztwem zrobic, zeby nie daj Boze nie
zaczelo korodowac? Chociaz chyba juz jest lekko potraktowane rdza :/
Ratujcie plizzz...

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Vene

unread,
May 13, 2004, 1:56:37 PM5/13/04
to
Użytkownik "Euforia" <euforia...@autograf.pl> napisał w wiadomości
news:3d09.000010...@newsgate.onet.pl...

> Wlasnie przygladam sie swojemu rowerkowi, i co widze? Zdarty do zywego
lakier
> na widelkach z tylu... Co z tym paskudztwem zrobic, zeby nie daj Boze nie
> zaczelo korodowac? Chociaz chyba juz jest lekko potraktowane rdza :/
> Ratujcie plizzz...
>

jeśli rama alu to sie nic nie stanie
a jeśli stal to trza zamalować

--
Pozdrawiam,
Mikołaj [Vene] Chwalisz
(mailto:mikic[m@łpka]o2.pl)
GG: 1355895
http://klub.chip.pl/vene


Zoltar

unread,
May 13, 2004, 2:33:32 PM5/13/04
to
Czesio
Mam ramę alu i ze względów estetycznych potraktowałem miejsca zadrapań farbą
hammerite łącznie z miejscem po spawaniu :-) , nałożone 3 warstwy, widać
dopiero z bliska. Aby dobrać "w miarę" kolor najlepiej podjechać do sklepu
rowerkiem i porównać z "kapslem", choć wydaje mi się że z boku opakowania
jest próbka farby w miejscu gdzie pisze jaki to jest kolor (podkład napisu).
Nie kupuj "młotkowego" tylko "połysk" - młotkowy źle kryje.

--
Pozdrawiam
Tomek


Grzegorz Janczyk

unread,
May 13, 2004, 5:18:12 PM5/13/04
to
Euforia wrote:

> Wlasnie przygladam sie swojemu rowerkowi, i co widze? Zdarty do zywego lakier
> na widelkach z tylu... Co z tym paskudztwem zrobic, zeby nie daj Boze nie
> zaczelo korodowac? Chociaz chyba juz jest lekko potraktowane rdza :/
> Ratujcie plizzz...

Stary! Masz rower do wyrzucenia! Nic juz sie nie da zrobic. Naruszyles
subtelna powloke lakiernicza na tak newralgicznym elemencie... Mozesz
jeszcze nakladem ogromnych sil i srodkow probowac jezdzic w oslonie
argonowej... ale wtedy w czasie wycieczek jakas taka dziwna atmosfera
sie wokol Ciebie bedzie unosila... Najlepiej oddaj rower do sklepu z
prosba o zakaz sprzedawania Ci nastepnych tak nietrwalych rowerow.

Pozdrower
Grzesiek
--
______________________________________________________________________
Internetowa Gielda Rowerowa Letnie Rowerowanie po Europie
http://www.igr.prv.pl/ http://www.rowerowanie.prv.pl/

Euforia

unread,
May 13, 2004, 7:17:25 PM5/13/04
to
> Stary! Masz rower do wyrzucenia! Nic juz sie nie da zrobic. Naruszyles
> subtelna powloke lakiernicza na tak newralgicznym elemencie... Mozesz
> jeszcze nakladem ogromnych sil i srodkow probowac jezdzic w oslonie
> argonowej... ale wtedy w czasie wycieczek jakas taka dziwna atmosfera
> sie wokol Ciebie bedzie unosila... Najlepiej oddaj rower do sklepu z
> prosba o zakaz sprzedawania Ci nastepnych tak nietrwalych rowerow.

Kurcze, chyba masz racje! Zrywam sie i pedze do SkiTeamu zrobic im o to zdrowa
awanture, malo tego zaraz skrobne skarge, a nawet osobiscie ochrzanie
producenta tej jakze wadliwej ramy! Nawet juz sie nie nadaje do powieszenia na
sciane, a co tu mowic o jezdzie...

Po kiereszach juz slad wszelki (nooo, prawie - male rysy sa jak byly) zaginal.

Rado bladteth Rzeznicki

unread,
May 14, 2004, 8:08:39 AM5/14/04
to
Euforia wrote:

> Wlasnie przygladam sie swojemu rowerkowi, i co widze? Zdarty do zywego lakier
> na widelkach z tylu... Co z tym paskudztwem zrobic, zeby nie daj Boze nie
> zaczelo korodowac? Chociaz chyba juz jest lekko potraktowane rdza :/

Wez metalowa szczotke do naczyn, polej rame mleczkiem do czyszczenia
i szoruj. Jeszcze lepszym srodkiem sa specyfiki zawierajace kwas
fosforowy, ktore sa powszechnie stosowane jako odrdzewiacze (w tym
rowniez Coca-cola, choc w malych ilosciach). Najlepiej z rdza radzi
sobie HCl, ale problem z nim jest taki, ze rownie ostro atakuje stopy
zelaza (trzeba go tez pozniej zneutralizowac, np. soda oczyszczona).
Jesli nie zaufasz chemii, to zawsze pozostaja metody mechaniczne, czyli
wspomniane na poczatku polerowanie, byc moze nawet piaskowanie jesli
poklady rdzy sa solidne. Sama rdza, oprocz wzgledow estetycznych, w
niczym nie przeszkadza i potrzeba naprawde sporo czasu, by w choc
najmniejszym stopniu wplynela na zmiane parametrow ramy badz obnizenie
jej wytrzymalosci.

--
Pozdrawiam!
Rado bladteth Rzeznicki
http://www.widzew.net/~bladteth/rower.html
mailto:ra...@poszta.onet.pl (zmien "s" na "c")
MCM #252

0 new messages