Mon, 17 Nov 2014 19:35:37 +0100 Titus_A...@somewhere.in.the.world
napisał:
>Dla mnie zwykla detka (Kenda, CST) kosztuje 12-14zl.
Kenda, Hutchinson itp. ujdą, ale CST to tragiczny syf. Kiedyś takie
kupowałem (8zł/szt.) i padały jak muchy. Najbardziej zadowolony byłem
z dętek Dębicy (tej oryginalnej, nie wiem co teraz jest sprzedawane
pod tą marką, a coś jest - patrz allegro), oraz z Panasonica
Panaracera. I z Dębicy i z Panasonica nic nie schodziło, jednak
musiałem się z nimi rozstać - Dębica miała zawór chyba Dunlopa, a
Panasonic miał za krótki zaworek i po zmianie obręczy sie nie nadawał.
Teraz mam zamiast niego Rubenę z długim zaworem i niestety odrobinę
powietrza z niej ubywa.
Mój wniosek jest jednak taki że absolutnie nie warto kupować
najtańszego, nonameowego chłamu (np. wspomnianego CST). Te dętki są po
prostu wykonane z dziadowską oszczędnością materiału i byle jak, co
powoduje że ich żywot nie jest długi...