Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[rama] ocena pęknięcia

201 views
Skip to first unread message

Zarazek

unread,
Oct 22, 2016, 4:48:11 AM10/22/16
to
Wzięła i pękła. To już druga pęknięta rama Mbike u mnie (wczesniej Renegade 0.6 2011, teraz Renegade DSC 2012). Pęknięcie rozszerza się i zwęża, jak rozpycham rekami siodełko i kierownice (więc to na bank rama, nie lakier). Jeździć na tym po mieście nadal, czy wywalić i kupować nową? Bo w góry to już chyba jej nie zabiorę. Spawanie ponoć się nie opłaca - koszt ~300 zł w Warszawie.

http://rower.bozym.com/bikestats/inne/rama2.jpg

Jako zamiennik rozważam tę:
http://allegro.pl/accent-rama-mtb-volt-26-czarno-biala-21-cali-cr-i6562631709.html

ToMasz

unread,
Oct 22, 2016, 5:04:02 AM10/22/16
to
W dniu 22.10.2016 o 10:48, Zarazek pisze:
> Wzięła i pękła. To już druga pęknięta rama Mbike u mnie (wczesniej Renegade 0.6 2011, teraz Renegade DSC 2012). Pęknięcie rozszerza się i zwęża, jak rozpycham rekami siodełko i kierownice (więc to na bank rama, nie lakier). Jeździć na tym po mieście nadal, czy wywalić i kupować nową? Bo w góry to już chyba jej nie zabiorę. Spawanie ponoć się nie opłaca - koszt ~300 zł w Warszawie.
przesadzasz mocno z kosztami spawania. jeśli nie, to ja chętnie kupię tą
ramę od Ciebie w okolicach ceny złomu.
nie kupiłbym. w zasadzie jakbym miał rower 26 cali i pękła by mi rama,
to bym się cieszył że mam powód do zmiany roweru. Ale jak się upierasz
przy 26, to zwróć uwagę na dwie rzeczy. 21 cali ramy, to kawał metalu.
tu podano wagę 1.8 kg. fajnie że jest lekka, nawet bardzo, ale takie
lekkiie ramy mają ograniczenia do 90kg, albo jazda tylko po asfalcie. w
aukcji nikt o tym nie napisze, ale dowiedz się na ile kg jest ta rama,
bo to jest w jej specyfikacji. rzuć okiem na ramy mniej znanych firm, np
biria. Czasami montownie, producenci sprzedają ramy ze starych serii
rowerów.
ToMasz
PS nową chińską ramę alu dostaniesz poniżej 200zł. nie pęknie na 100% bo
waży 2.2kg

Zarazek

unread,
Oct 22, 2016, 5:24:15 AM10/22/16
to
> przesadzasz mocno z kosztami spawania

Tak mi napisał serwis rowerowy w Wawie, który zajmował się spawaniem, ale już to odpuścili z w.w. powodu nieopłacalności (wyleciała mi nazwa serwisu w tej chwili).
Nie znam się na spawaniu, ale coś mi się zdaje, że pospawanie u pana Mirka skończy się pęknięciem gdzieś obok spawu (przegrzanie) itp.

> w zasadzie jakbym miał rower 26 cali i pękła by mi rama,
> to bym się cieszył że mam powód do zmiany roweru

Gdyby tylko było mnie stać na taki manewr, nie wahałbym się ani chwili. Tymczasem za nowy rower który mi odpowiada muszę zapłacić 3.5-4 kpln. A rama kosztuje 5 stów, przekładam cały szpej i jeżdżę dalej. P.S. Ważę 83 kg, ale jak podoczepiam bagaże, to jest więcej. Mbikeowa rama waży mniej więcej tyle samo co ten Accent.

Maciek

unread,
Oct 22, 2016, 7:14:56 AM10/22/16
to
W dniu 2016-10-22 o 10:48, Zarazek pisze:
> Spawanie ponoć się nie opłaca - koszt ~300 zł w Warszawie.

Kumpel spawał alu pod siodełkiem, na rurze pionowej, więc w miejscu
mocno obciążanym.
Raz u gościa, który powiedział, że nic z tego nie będzie i nie było.
Za raz strzeliła w tym samym miejscu.
Drugi raz w firmie mającej chyba większe pojęcie o tym, mówili, że
będzie ok i jest ok już od kilku lat.
Koszt poniżej 100zł z tego co pamiętam w granicach 30-40zł. Aha no i nie
serwis rowerowy a firma zajmująca się metalami alu/stal.
Także wychodzi też kwestia tego na kogo trafisz i jakie ma doświadczenie
oraz wiedzę w tym temacie.

Zarazek

unread,
Oct 22, 2016, 8:10:27 AM10/22/16
to
Trochę przesadziłem z ceną, ale sprawdziłem teraz dokładnie: Cyklon.eu (Warszawa) mi odpisał że "w dobrym zakładzie cena takiej usługi to okolice 250 zł".

A zatem zmieniam pytanie na: gdzie spawać w Warszawie/okolicach?

rzymo

unread,
Oct 22, 2016, 8:32:40 AM10/22/16
to
W dniu sobota, 22 października 2016 10:48:11 UTC+2 użytkownik Zarazek napisał:
> Wzięła i pękła. To już druga pęknięta rama Mbike u mnie (...)

Zależy jakiego speca znajdziesz...
Na swojej ramie przerabiałem spawanie w firmie zajmującej się tworzeniem ozdób na nagrobki ;) Jakieś wymyślne matki boskie i jezusiki na krzyżach, w każdym razie spawanie mniejszych detali człowiek miał bardzo ogarnięte, więc się nie obawiałem oddania ramy do spawania. Jedyne co to miejsce obróbki było zeszlifowane z lakieru, więc psiknąłem sprejem na czarno. Od kilku lat działa i nic się nie dzieje...

ToMasz

unread,
Oct 22, 2016, 11:21:52 AM10/22/16
to
W dniu 22.10.2016 o 14:10, Zarazek pisze:
> Trochę przesadziłem z ceną, ale sprawdziłem teraz dokładnie: Cyklon.eu (Warszawa) mi odpisał że "w dobrym zakładzie cena takiej usługi to okolice 250 zł".
>
> A zatem zmieniam pytanie na: gdzie spawać w Warszawie/okolicach?
>
olx, spawanie aluminium, naprawa felg aluminiowych. ja mam spawarkę do
aluminium (też) ale aluminium to nie zabardzo umiem spawać. jednak z
tego co wiem, jest tak: jeśli zgodzisz się aby na ramie była naspawana
"glista" to trzymać będzie. Jeśli chcesz mieć spaw "głaskany", znaczy
wyszlifowany, niewidoczny jak w "karbonowej" ramie, to pęknie. (no chyba
ze się to jakoś wzmocni w niewidoczny sposób)

ToMasz

Ps. napisz jaki chcesz mieć rower za te 3-4 tysiące.

__Maciek

unread,
Oct 22, 2016, 1:37:51 PM10/22/16
to
Sat, 22 Oct 2016 17:21:50 +0200 ToMasz <tom...@poczta.fm.com.pl>
napisał:

>olx, spawanie aluminium, naprawa felg aluminiowych. ja mam spawarkę do
>aluminium (też) ale aluminium to nie zabardzo umiem spawać.

Pochwal się jaką maszynkę masz! Welders Fantasy? Magnum?
Też bym w sumie chciał TIGa AC, ale nie wydam 3kzł na spawarkę.
Pozostaje olać alu - ostatecznie to gówniany materiał, a konstrukcje
robić z prawdziwych - St3S i nierdzewka.

>tego co wiem, jest tak: jeśli zgodzisz się aby na ramie była naspawana
>"glista" to trzymać będzie. Jeśli chcesz mieć spaw "głaskany", znaczy
>wyszlifowany, niewidoczny jak w "karbonowej" ramie, to pęknie. (no chyba
>ze się to jakoś wzmocni w niewidoczny sposób)

Ja bym proponował wręcz naspawać jeszcze jakieś wzmocnienie (płytę).
Chyba ważniejsze jest żeby trzymało, niż żeby było ssssliczne.

I tu jest przewaga ram stalowych - stal łatwo pospawać tanią spawarką
i nie pęka tak często sama z siebie jak alu.

Wojciech Penar

unread,
Oct 22, 2016, 5:08:35 PM10/22/16
to
W dniu 22.10.2016 o 10:48, Zarazek pisze:
Jeśli chodzi o spawanie - spawałem w zakładzie regenerującym głowice
silników, wspawano wzmocnienie, kosztowało 50zł.

W praktyce złamałem ponownie, ale w innym miejscu - po 11 latach
przeciążania rama ma dość i rys zmęczeniowych jest znacznie więcej niż
jedno pęknięcie - zbieram na nowy rower...

Pozdrawiam,
Wojtek

Wojciech Penar

unread,
Oct 22, 2016, 5:16:36 PM10/22/16
to
W dniu 22.10.2016 o 23:08, Wojciech Penar pisze:
> W praktyce złamałem ponownie, ale w innym miejscu - po 11 latach
> przeciążania rama ma dość i rys zmęczeniowych jest znacznie więcej niż
> jedno pęknięcie - zbieram na nowy rower...

Generalnie jeszcze wspomnę, że na poziomie lakieru była jedna ryska,
po oszlifowaniu zostało to pospawane na dwa razy większej długości niż
pierwotna ryska, a po zeszlifowaniu opaleń lakieru po spawaniu (już
w domu) - można było mówić o jakiejś ocenie stanu ramy - wylazły inne
rysy...

Pozdrawiam,
Wojtek

ToMasz

unread,
Oct 23, 2016, 4:30:56 AM10/23/16
to
W dniu 22.10.2016 o 19:37, __Maciek pisze:
> Sat, 22 Oct 2016 17:21:50 +0200 ToMasz <tom...@poczta.fm.com.pl>
> napisał:
>
>> olx, spawanie aluminium, naprawa felg aluminiowych. ja mam spawarkę do
>> aluminium (też) ale aluminium to nie zabardzo umiem spawać.
>
> Pochwal się jaką maszynkę masz! Welders Fantasy? Magnum?
> Też bym w sumie chciał TIGa AC, ale nie wydam 3kzł na spawarkę.
sherman. ale to trudny temat. Pierwsza jaką "wziąłęm" praktycznie nie
spawała. Na próbach spawacz powiedział że "tą lepiej nie pospawa" więc
ją oddałem, wziąłem lepszy model. Tak więc opcja zwrotu - jest w tym
przypadku kluczowa. wcześniej spawałem (dość dobrze, szczelne spawy)
migomatem, ale tigiem - to inna zabawa. mocno dużo bardzo trudniejsza

> Pozostaje olać alu - ostatecznie to gówniany materiał, a konstrukcje
> robić z prawdziwych - St3S i nierdzewka.

nie. to nie tak. alu ma być lekkie. Więc stąpamy po cieńkim lodzie. za
lekkie znaczy za mało wytrzymałe. ale tak z praktyki wiem, że 1.7kg to
delikatna rama. 2.2 kg to pancerna konstrukcja. pi razy oko oczywiście
>
>> tego co wiem, jest tak: jeśli zgodzisz się aby na ramie była naspawana
>> "glista" to trzymać będzie. Jeśli chcesz mieć spaw "głaskany", znaczy
>> wyszlifowany, niewidoczny jak w "karbonowej" ramie, to pęknie. (no chyba
>> ze się to jakoś wzmocni w niewidoczny sposób)
>
> Ja bym proponował wręcz naspawać jeszcze jakieś wzmocnienie (płytę).
> Chyba ważniejsze jest żeby trzymało, niż żeby było ssssliczne.
to idź do dowolnego spawacza aluminium i poproś o właśnie takie
rozwiązanie.

> I tu jest przewaga ram stalowych - stal łatwo pospawać tanią spawarką
> i nie pęka tak często sama z siebie jak alu.
więc sam widzisz że różnica to cena spawarki...

ToMasz


granat

unread,
Oct 24, 2016, 3:50:30 AM10/24/16
to
w piasecznie na ul. pulawskiej.
spawalem tam plazmowo rame cr-mo ale biora sie za kazdy metal. spaw
rowniutki niczym dzielo robota a nie ludzkiej reki.
http://www.al-spaw-tytan.com.pl/
lepiej wczesniej zadzwonic bo czesto pracuja w terenie.

za spawanie rury podsiodlowej zaplacilem 20zl

granat


cytawa

unread,
Oct 24, 2016, 8:40:25 AM10/24/16
to
ToMasz pisze:


>> kupować nową? Bo w góry to już chyba jej nie zabiorę. Spawanie ponoć
>> się nie opłaca - koszt ~300 zł w Warszawie.

> przesadzasz mocno z kosztami spawania. jeśli nie, to ja chętnie kupię tą
> ramę od Ciebie w okolicach ceny złomu.

Faktycznie duzo taniej mozna pospawac, ale doswiadczenia ze spawaniem
dobrych (czytaj lekkich) ram (a ta wyglada na bardzo dobra) mam
kiepskie. Jesli rama popekala sama z siebie to po spawaniu mocniejsza
nie bedzie. Cienkie alu meczy sie bardzo szybko i ma mnostwo
mikrospekan. Nie darmo ramy sportowe sa uzywane gora 2 lata.


Jan Cytawa

Marek

unread,
Oct 27, 2016, 1:57:06 PM10/27/16
to
W dniu sobota, 22 października 2016 11:24:15 UTC+2 użytkownik Zarazek napisał:

> Gdyby tylko było mnie stać na taki manewr, nie wahałbym się ani chwili.
> Tymczasem za nowy rower który mi odpowiada muszę zapłacić 3.5-4 kpln.
> A rama kosztuje 5 stów, przekładam cały szpej i jeżdżę dalej.
> P.S. Ważę 83 kg, ale jak podoczepiam bagaże, to jest więcej. Mbikeowa
> rama waży mniej więcej tyle samo co ten Accent.

Kupiłem ramę Volt w podobnych okolicznościach.
W poprzedniej pękła mi przy mocowaniu zacisku anorektyczna rurka ze stali
Columbus Thron. To mocno osłabiło moją wiarę w stal "dobrą na wszystko"
i przeprosiłem się z duralem. Budżet był wtedy chudy, a czas naglił, więc
zanadto nie wybrzydzałem. Volta polecił mi sprzedawca w zaprzyjaźnionym
sklepie związanym z Velo - polskim dystrybutorem marki Accent. W moim
odczuciu Accent to kryptoAuthor :).
Volt jest toporny w formie, ale bardzo solidny. Jestem cięższy od Ciebie
o parę kilogramów, jeżdżę z obciążeniem nie tylko na grzbiecie, ale i na
bagażniku, w górach roweru nie oszczędzam i rama robi, co do niej należy.

--
Marek
0 new messages