W dniu sobota, 23 września 2017 12:28:28 UTC+2 użytkownik PeJot napisał:
> Czołem. Miałem z tym postem poczekać do końca sezonu, ale ......
>
> Po prawie 17 latach jazdy w SPD w tym sezonie całkowicie wróciłem do
> zwyczajnych platform. I zanosi się na to że do jazdy w SPD już nigdy nie
> wrócę. Dlaczego ?
SPD nie jest ideałem jeśli chodzi o luz boczny - może zmień system.
> 1. Mam dosyć tęgą stopę i do tego używam wkładek ortopedycznych. Zwykłe
> buty SPD są dla mnie za wąskie, a kupowanie + 1 numer mija się z celem.
> Przy cywilnym obuwiu problemów z wyborem nie ma.
Taka ciekawostka, ale i obiektywny fakt:
- używam ostatnio butów Bontragera, które są trochu wąskie na moje szerokie
stopy i dlatego po dłuższej jeździe bolą mnie zewnętrzne części stóp i stopy
w bucie zaczynają trochę drętwieć.
- pedały Time mają ten feler, że są z jakiegoś tworzywa i wycierają się boki na
których opiera się zewnętrzna część podeszwy buta, dlatego od kilku lat na
końce pedałów zakładam odcinki starych dętek, przez co pedał jest niemal
nienaruszony - zwykle zakładałem jedną taką warstwę, ale ostatnio zachciało mi
się założyć dwie - przy czym zrobiłem "drobny" błąd i na jeden pedał założyłem
jedną warstwę, a na drugi aż trzy. Ku mojemu zdziwieniu na pedale z trzema
warstwami drętwienie stopy znacznie się zmniejszyło, więc założyłem po trzy
warstwy na oba pedały i odczułem sporą poprawę...
Wniosek z tego taki, że ważne jest również ułożenie stopy w poziomie - moje
stopy lepiej się czują, gdy zewnętrzna część jest wyżej niż wewnętrzna. Zdaje
się, że któryś z producentów (chyba Specialized) ma lub miał w swoich butach
taki "system" który powoduje, że stopa układa się w poziomie nieco skośnie.
> Poznałem paru miejscowych ortopedów, zechlałem tony nie najtańszej
> glukozaminy i zaprzyjaźniłem się miejscowym gabinetem fizykoterapii. Nie
> pomogło: 30 km spacerek na rowerze wiązał się z bólem kolan ciągnącym się
> przez parę dni. Do tego pojawiły się kłopoty przy chodzeniu po górach i o
> zgrozo przy chodzeniu po schodach.
Jakbym czytał samego siebie z sprzed dziesięciu laty, gdy zaczynałem
poważniejszą jazdę na pedałach z systemem SPD (jakiś wynalazek firmy Author z
blokami Shimanowskiego systemu SPD).
Ortopedów też poznałem, jeden chciał mnie operować, drugi kazał ograniczyć
jazdę rowerem - obydwaj okazali się być idiotami.
Później przesiadłem się na Time Atac...
> zwyczajne platformy zamiast SPD i stał się cud - bóle kolan podczas
> jazdy i po ustąpiły, chodzenie po górach na powrót przynosi mi frajdę, a
> widok schodów mnie nie rusza.
Cudów nie ma, są obiektywne przyczyny, np.:
- stopa wreszcie ma luz
- inna wysokość stopy nad osią pedału (tak jakbyś zmienił wysokość siodełka)
> 4. Ja wiem, być może trzeba by dalej eksperymentować z ustawieniem
> bloków, ale wniosek jest taki, że nie jest to banalna sprawa i łatwo
> nieświadomie robić sobie przez lata krzywdę. Czy warto ?
Warto spuścić głowę, ale nie z powodu rezygnacji, a dla zwyczajnego sprawdzenia
jak układa Ci się stopa na platformach - potem to samo przenieść na pedały
zatrzaskowe - np. ja montuję bloki nieco ukośnie, tak by pięty schodziły mi do
wewnątrz bo tego chcą moje stopy.
Pozdr-
-Rowerex