Mam następujące pytanie. Z uwagi na własną niewiedzę włączyłem na chwilę radio
CB bez podłączonej anteny (bez nadawania). Czy mogło nastąpić uszkodzenie
stopnia w.cz. ?
Pozdrawiam
Jacek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Nie.
--
: Pozdrawiam, _ [Pe.Ka] Paweł Kruk _ ::
::: _ _^_ //\ peka1972#gazeta.pl GG:2091615 //\::
:: //\ (o o) //+/--------------------------------------//+/::
---//+/-oO-(_)-Oo-// / http://s11.bitefight.pl/c.php?uid=31493 /--:
Bez nadawania nie ma takiej możliwości. Z nadawaniem to
najszybszy sposób na uszkodzenie końcówki mocy, dużo pewniejszy
niż nawet zwarcie gniazdka grubym drutem.
J.
Pytanie. Czy uszkodzenie końcówki mocy skutkuje całkowitą niemożnością
nadawania czy może nastąpić np. jakieś uszkodzenie częściowe, że radio nadaje
gorzej itp. ?
Pozdrawiam
Jacek K.
> Pytanie. Czy uszkodzenie końcówki mocy skutkuje całkowitą
> niemożnością
> nadawania czy może nastąpić np. jakieś uszkodzenie częściowe,
> że
> radio nadaje gorzej itp. ?
Po prostu ją trafi szlag z powodu przepięcia, nadawania nie
będzie wcale. Uszkodzenie częściowe jest tu chyba mało
prawdopodobne.
J.
uszkodzilem koncowke (MRF477) , w lincolnie , i bylo dokladnie tak jak
piszesz czyli nadawalem ale z bardzo mikroskopijna moca wiec nadawanie bylo
ale bardzo slabiutkie
> uszkodzilem koncowke (MRF477) , w lincolnie , i bylo dokladnie
> tak jak
> piszesz czyli nadawalem ale z bardzo mikroskopijna moca wiec
> nadawanie bylo ale bardzo slabiutkie
prawdopodobnie nadawałeś jedynie tym, co szło na końcówkę z
drivera
J.
hmm, tak się zastanawiam - czemu o tym nie piszą w instrukcji (przynajmniej
u mnie - Alan 100+) ? Przecież na etapie montażu nieświadomy użytkownik może
sobie "poeksperymentować" nadając bez anteny, a nie każdy czyta grupę?
Pozdr.
Janusz K.
Zajmuję sie serwisem CB od kilku miesięcy, i na dobre kilkadziesiąt
naprawianych radii cb i wiele anten z swr wyższym niz 3 tylko w jednym była
spalona koncówka mocy.
Uzasadnij.
Kaper
> Uzasadnij.
Włączenie nadawania bez podłączonego obciążenia = spore napięcie
na wyjściu = ubity z powodu przepięcia tranzystor.
J.
> hmm, tak się zastanawiam - czemu o tym nie piszą w instrukcji
> (przynajmniej u mnie - Alan 100+) ?
Nie wiem.
Nie twierdzę jednoczesnie, że kazde włączenie nadawania bez
podłączonej anteny musi się skończyć uszkodzeniem radia. Ale
szanse są spore.
J.
wiesz ilu przyjeżdża klientów do serwisu z problemem "panie nie działa
radio" gdzie okazuje się odkręcona końcówka, przełamany, urwany kabel
antenowy i jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem spalonej końcówki. no
może 2 razy na 200 :)
pzdr
GL
Proszę o konkrety. Jakie napięcie, o ile przekroczone dopuszczalne
parametry tranzystora.
Kaper
> Proszę o konkrety. Jakie napięcie,
żartujesz? Mam zrobić symulacje w pspice?
> o ile przekroczone dopuszczalne
> parametry tranzystora.
jako o ile dobrze kojarzę elektronik powinieneś wiedzieć, jakie
sa dane katalogowe typowych tranzystorów mocy stosowanych w CB.
Popularny 2SC2078 ma maksymalne napięcie kolektor-emiter 75V. O
ile to napięcie będzie przekroczone i czy będzie na pewno - nie
wiem. Ale szczerze mówiąc spodziewałbym się.
J.
> O ile to napięcie
> będzie przekroczone i czy będzie na pewno - nie wiem. Ale szczerze
> mówiąc spodziewałbym się.
Jeśli nie potrafisz prościej, to zrób w pspice.
Jako, jak sądzę, poważny człowiek, swoje "spodziewanie się" oparłeś na
poważnych przesłankach - m.in. na przeświadczeniu, że napięcie na
tranzystorze przekroczy 75V, i potrafisz to przeświadczenie
udokumentować. Jeśli nie - to skąd wiesz, że nie rozpowszechniasz bzdur?
Kaper
> Jako, jak sądzę, poważny człowiek, swoje "spodziewanie się"
> oparłeś na
> poważnych przesłankach - m.in. na przeświadczeniu, że napięcie
> na
> tranzystorze przekroczy 75V, i potrafisz to przeświadczenie
> udokumentować. Jeśli nie - to skąd wiesz, że nie
> rozpowszechniasz
> bzdur?
choćby stąd, że na czubku normalnie podłączonej anteny w czasie
nadawania przekracza bez problemu, co możesz sprawdzić choćby
neonówką.
J.
U mnie wisiała kartka na przewodzie zasilania TTI880
--
kffiatek
>> Witam.
>>
>> Mam następujące pytanie. Z uwagi na własną niewiedzę włączyłem na chwilę
>radio
>> CB bez podłączonej anteny (bez nadawania). Czy mogło nastąpić uszkodzenie
>> stopnia w.cz. ?
>>
>> Pozdrawiam
>> Jacek
>>
>Wbrew pozorom w 4 watowych radiach z koncówką c2078 trudno jest ją spalić,
>nawet nadając z uszkodzonej anteny z swr powyżej 3 (co by pewnie mogło szybko
>nastąpić w radiach większej mocy takich jak Lincoln,Jackson itp)
To nie zalezy od mocy a od jakosci projektu radia - jak projektant
pamieta ze radio jest mobilne to daje odpowiednio mocniejszy
tranzystor w koncowce tak zeby moc doprowadzona nie byla w stanie go
uszkodzic niezaleznie od dopasowania anteny. Gorzej jak radio
projektowal glownie ksiegowy - wowczas takie fanaberie jak nadmiar
mocy admisyjnej tranzystora koncowego odpadaja bo to podnosi koszty...
--
Darek
Na szczęście, w przypadku radyj 4-watowych, jeszcze nie trafiłem na
ślady działalności księgowego, który tym nadajnikom zabrałby zapas mocy
admisyjnej. Można śmiało nadawać i na zwartym, i na rozwartym wyjściu
antenowym.
Kaper
> Wbrew pozorom w 4 watowych radiach z koncówką c2078 trudno jest ją spalić
Jest coś lepsze niż 2SC2078 jeżeli chodzi o wzmocnienie dla tej
częstotliwości?
Czyli sterujemy z tego samego drivera i przy takiej samej mocy sterującej i
takim samym napięciu zasilania (np. 12V) wychodzi nam ciut więcej.
Np. zamiast 3W na sztucznym obciążeniu zobaczymy 4W.
Niektóre wersje tranzystorów są mizerne i wzmocnieniem nie grzeszą i mimo
zestrojenia obwodów rezonansowych te teoretyczne 4W w niektórych przypadkach
ciężko uzyskać.
ROTFL ... a wiesz przy jakim napieciu neonowka zaczyna swiecic ?
--
Krzysiek, Kraków, http://kp.oz.pl
No przy jakim?
J.
A co powiecie na to, że stacjonarna 1/2 fali potrafi dosyć mocno
"kopnąć" podczas nadawania? Stwierdzone przy strojeniu kilkanaście latek
temu - radyjo pracowało z mocą 4W a antenka dawała się we znaki przy
dotknięciu.
Przy samochodówkach nie ma tego "efektu" co nie znaczy, że napięcie jest
znikome ;-)
A nie była czasami uziemiona,
a przy okazji ktoś nie miał fazy na bolcu ?
Pzdr
JKK
> A co powiecie na to, że stacjonarna 1/2 fali potrafi dosyć
> mocno
> "kopnąć" podczas nadawania?
Dla mnie to oczywiste :-)
J.
>Nie macałem własnoręcznie ale wcale mnie to nie dziwi - 1/2 fali jest
>zasilana w strzałce napięcia.
>Kondensatora w ant. magnetycznej też nie macałem - ale jakoś nie mam ochoty
>- nawet przy 4W :P
A mnie dziwi... Prad o takiej czestotliwosci nie wnika glebiej w
cialo, nie pobudza miesni do skurczu - czyli nie daje zadnego
"kpniecia". Prad o tej czestotliwosci co najwyzej grzeje skore. Moca
4W to i grzanie ciezko sie wyczuwa - przy wiekszych mocach to poparzyc
sie mozna.
A jak cos kopnelo to zastanowil bym sie czy antena nie jest aby
rozwarta galwanicznie i czy nie gromadzi ladunkow elektrostatycznych -
kabek RG58 ma 100pF/m i zaczyna upuszczac ladunek dopiero powyzej
wielu kilowoltow - gwarantowana wytrzymalosc ma chyba, jak dobrze
pamietam, do 7.5kV. Ma sie gdzie zgromadzic i ma co kopnac...
--
Darek