Przeczytałem sporo postów na temat tej antenki i wiele z nich dotyczy
folii którą należy podkleić pod magnes. Zgadzam się, że ta folia musi
być skoro tak przewidział producent, tylko że w postach wszyscy piszą
o folii aluminiowej (niektórzy nawet stosują spożywczą folię
aluminiową) i do tego próbują połączyć ją z masą anteny, a w
instrukcji do mojej ML-ki jest napisane, cytuję:
"For a correct electric performance of magnetic mounts it's NECESSARY
to apply the pvc sticker."
No właśnie... o ile mi wiadomo PVC lub jak kto woli polichlorek winylu
jest raczej kiepskim przewodnikiem i to nie tylko dla prądu, a już na
pewno gorszym niż aluminium.
No ale skoro wszyscy twierdzą że ta folia jest z aluminium, to
pomyślałem że spróbuję zmierzyć jej przewodzenie, no i co? I nic, zero
"przejścia".
W akcie niedowierzania nawet podpaliłem skrawki tej oryginalnej folii
od Sirio - no i się spaliła, a raczej stopiła do zera.
Zgodzę się, że folia jest koloru "srebrzysto-aluminiowego", ale gdyby
to było aluminium to chyba nie stopiła by się tak łatwo.
Czy więc może ktoś mi wyjaśnić jak to jest z tą folią?
Rozumiem, że w przypadku podstaw magnetycznych połączenie z masą
karoserii może być na zasadzie kondensatora, ale czy przypadkiem nie
jest tak, że ta folia pełni rolę dielektryka pomiędzy okładkami
kondensatora którymi są metalowa podstawa anteny (nie magnes) i dach
samochodu i nie koniecznie ta folia musi a może nawet nie powinna być
z aluminium?
Pomijam fakt, że jest jeszcze gumowa osłona, która też jest
izolatorem, bo pełni ona zgoła inną funkcję.
Mam nadzieję, że nie posądzicie mnie o bluźnierstwo, ale jestem ciekaw
Waszych opinii na temat tej "cudownej" folii.
Pozdrawiam.
>Witam.
(...)
>Zgadzam się, że ta folia musi
>być skoro tak przewidział producent, tylko że w postach wszyscy piszą
>o folii aluminiowej (niektórzy nawet stosują spożywczą folię
>aluminiową) i do tego próbują połączyć ją z masą anteny, a w
>instrukcji do mojej ML-ki jest napisane, cytuję:
>
>"For a correct electric performance of magnetic mounts it's NECESSARY
>to apply the pvc sticker."
(...)
>No ale skoro wszyscy twierdzą że ta folia jest z aluminium, to
>pomyślałem że spróbuję zmierzyć jej przewodzenie, no i co? I nic, zero
>"przejścia".
(...)
>Czy więc może ktoś mi wyjaśnić jak to jest z tą folią?
>Rozumiem, że w przypadku podstaw magnetycznych połączenie z masą
>karoserii może być na zasadzie kondensatora, ale czy przypadkiem nie
>jest tak, że ta folia pełni rolę dielektryka pomiędzy okładkami
>kondensatora którymi są metalowa podstawa anteny (nie magnes) i dach
>samochodu i nie koniecznie ta folia musi a może nawet nie powinna być
>z aluminium?
>Pomijam fakt, że jest jeszcze gumowa osłona, która też jest
>izolatorem, bo pełni ona zgoła inną funkcję.
Moim skromnym zdaniem sam sobie odpowiedziales :)
Coz, nie wszystko zloto co sie swieci. Tzn jesli wyglada jak
aluminium, to nie znaczy ze to jest aluminium. Zreszta producent
stosujac okreslenie PCV jednoznacznie mowi o dielektryku. Aluminium
nim nie jest.
O ile wiem anteny mocowane magnesem tak jak zreszta sam wspomniales sa
polaczone z masa samochodu za pomocą kondensatora ktory jest tworzony
z podstawy metalowej magnesu w antence, dielektryka (lakier
samochodu+dodatkowa folia izolujaca) oraz blachy skladajacej sie na
dach.
Zamiana dielektryka na metal (folia AL jakby nie patrzec jest
metalowa) chyba znacznie pogorszy parametry tego kondensatora
(zmniejszajac pojemnosc) co przy wchodzacych w gre czestotliwosciach
spowoduje efekt znacznie gorszego kontaktu z masą samochodu czyli z
przeciwwaga. Efekt - znacznie gorsze parametry odbioru a przede
wszystkim nadawania.
Ale moge sie mylic - to moje skromne zdanie.
Pozdrawiam
Grassian1
--
"Umysły mierne potępiają wszystko, co przechodzi ich miarę"
(Francois de La Rochefoucauld)
Witam.
Dzięki za komentarz i potwierdzenie mojej teorii. To znaczy, że do
prawidłowego strojenia anteny (przynajmniej tak jest w przypadku ML-ki
Sirio) wystarczy zwykła, izolująca folia samoprzylepna, a nie jakaś
specjalna folia aluminiowa. Zainteresował mnie ten temat, ponieważ
wiele osób "wciska kit" na temat konieczności dobrego połączenia folii
z masą anteny. Ktoś nawet twierdził że w antenkach firmy Sirio trudno
jest uzyskać dobre przewodzenie "bo klej za bardzo izoluje i trzeba
się namęczyć żeby uzyskać połączenie z masą" ;-) Gratuluję jeśli
komuś udało się zmusić PCV do przewodzenia prądu.
Mam nadzieję że kilku osobom pomoże to lepiej zestroić swoje antenki,
no i że nie zbankrutują przeze mnie osoby handlujące "oryginalną"
folią aluminiową do anten.
Szerokości.
Póki co empirycznie nie testowałem ;-),
ale nie chodzi czasami o dwie różne rzeczy ?
1. Folię naklejana na karoserię, zabezpieczającą dach przed porysowaniem
(PCV przeźroczyste lub napylone);
2. Folia aluminiowa naklejana na spód magnesu
(tak przynajmniej ze wcześniejszych postów wynikało).
Pzdr
JKK
Chodzi dokładnie o pkt. 2 czyli folię przyklejaną na magnes.
W antenach z podstawą magnetyczną firmy Sirio na pewno nie jest ona
aluminiowa tylko z PCV. Podkreślam cały czas tą firmę dlatego, że
akurat taką antenkę posiadam, ale domyślam się że u innych producentów
będzie podobnie.
Jeśli chodzi o pkt.1 to nie stosuję dodatkowej ochrony lakieru,
wystarcza mi oryginalna osłonka gumowa, ale swoją drogą zarówno taka
folia do ochrony lakieru jak i oryginalna osłona gumowa chyba tak samo
izoluje, więc "na chłopski rozum" powinna ona spełniać tą samą rolę co
ta naklejana na magnes.
Dlaczego więc producent zaleca naklejanie dodatkowej folii PCV na
magnes?
Być może dlatego że nie każdy stosuje dodatkową ochronę lakieru, a
oryginalna guma może zaginąć...
Jeśli ktoś ma jakieś inne teorie na ten temat to chętnie poczytam.
Jeśli chodzi o pkt.1 to nie stosuję dodatkowej ochrony lakieru,
wystarcza mi oryginalna osłonka gumowa, ale swoją drogą zarówno taka
folia do ochrony lakieru jak i oryginalna osłona gumowa chyba tak samo
izoluje, więc "na chłopski rozum" powinna ona spełniać tą samą rolę co
ta naklejana na magnes.
Dlaczego więc producent zaleca naklejanie dodatkowej folii PCV na
magnes?
Być może dlatego że nie każdy stosuje dodatkową ochronę lakieru, a
oryginalna guma może zaginąć...
Jeśli ktoś ma jakieś inne teorie na ten temat to chętnie poczytam.
Mój pomysł jest inny i do tego sprawdzony namacalnie.
Folia aluminiowa a przynajmniej takiego koloru i do tego przewodząca -
sprawdzona omomierzem na przejście wklejona między magnes a gumę poprawiła
swr.
Przed jej założeniem był w okolicach 1,8-2,2 a po założeniu w okolicach 1,1
Folia jest wklejona tak, że "zasłania" cały magnes - styka się na bokach z
metalowym korpusem obudowy i dociśnięta jest gumą.
Antena to lemm at 1200 radio president johnson czy jakoś tak. w każdym razie
ma nieco ponad 20 W na wyjściu -jakby się kto pytał to jest ograniczenie
mocy z którego korzystam a ta 20 to tylko czasem-np wczoraj w godzinach
popołudniowych na 19 udało mi się pogadać z gościem z bazy 17 km w linii
prostej. Czysto i zrozumiale. dalej sie nie dało bo ja go nie słyszałem - na
innym kanale dalsza odległość też bez problemu.
Co do teorii z kondensatorem to akurat ja sobie to tak wytłumaczyłem, że
folia zwiększa powierzchnie okładziny kondensatora czyli zwiększa pojemność
a co za tym idzie poprawia przewodzenie (nie pamiętam jak się to w
kondensatorze fachowo nazywa) czyli antena ma lepszą masę.
Ale to moja teoria niekoniecznie prawidłowa
--
PawełJ