Pytanie : czy nadaje sie to do przenoszenia mocy do 500 W ?
Marek sq4ixm
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
kazik
sp6axw
Kazik wyraźnie opisał funkcję dławika. On ma tłumić. Być może koncentryk na
10 calowym gwoździu też by się udało użyć
Dziadku, ja kocham twoje teorie. Chciałoby się krzyczeć "Autor, autor..."
Czytaj dokładnie, a jeżeli chodzi o anteny to AXW w szczególności.
Zapomniałbym: czytaj dokładnie
MAc
mrn
PS czytaj dokładnie
Dławik ma za zadanie zbalansowanie prądów przeciwfazowych (tego w żyle i po
wewn stronie oplotu) poprzez niedopuszczenie do wyciekania po zewnętrznej
stronie oplotu. Po prostu dławik zamyka drogę przepływu prądu asymetrii, prąd
po oplocie wynosi zero, zatem dwa pozostałe prądy MUSZĄ być równe sobie. Ot i
cała tajemnica baluna prądowego.
Rdzeń działa tu jak i w każdym transformatorze szerokopasmowym. Odgrywa rolę w
dolnym zakresie częstotloiwości, obniża dolną częstotliwość pracy. Przy
wyższych częstotliwościach nie ma żadnego znaczenia. O górnej częstotliwości
prezenoszenia decydują tylko pojemności międzyzwojowe. Podkreślam, do
transformatorów szerokopasmowych stosujemy rdzenie o dużej przenikalności.
Schemat zastępczy transformatora z rozbiciem na częstotliwościowe zakresy
pracy można odszukać w każdym poważniejszym podręczniku elektrotechniki.
Rdzeń z odbiorników TV swobodnie można stosować do dipoli lambnda/2 w zakresie
do minimum 1kW.
Oczywiście, do zastosowań jako rdzeń cewki rezonansowej powyżej kilkaset kHz
nie nadaje się.
Jeśli masz jeszcze wątpliwości wykonaj próbę, praktyka powinna potwierdzić
teorię. U mnie w Kędzierzynie się potwierdza.
Piszę to już chyba dziesiąty raz na grupie, i będę pisął dalej z uporem
maniaka ;-)
pozdrawiam
Saturacji (nasycenie) rdzenia toroidalnego w zakresie niskich częstotliwości
można uniknąć nawijając drugą połówkę uzwojenia w przeciwnym kierunku.
Strumienie magnetyczne w rdzeniu pochodzące od przepływającego prądu będą
przeciwnie skierowane i zniosą się.
Poszerzamy zakres wykorzystania prądowego.
Kazik napisał:
"Saturacji (nasycenie) rdzenia toroidalnego w zakresie niskich
częstotliwości
można uniknąć nawijając drugą połówkę uzwojenia w przeciwnym kierunku" a
nad to można w ten sposób zmniejszyć pojemność pomiędzy początkiem i końcem
ekranu kabla nawiniętego na rdzeniu i przez to zwiększyć tłumienie
asymetrii.
Vy 73 Marek
--
On the air as SP9BQJ
dziekuje , bede eksperymentowal . Bieda w tym , ze nie mam odpowiednio mocnego
sztucznego obciazenia , z zarowkami jakos boje sie te proby przeprowadzac.
Marek sq4ixm
Cześć Marku,
to są szczegóły wykonawcze, ale bardzo ważne. Końce dławika powinny być od
siebie maksymalnie oddalone, nie będzie sprzężenia pojemnościowego, polepszymy
tłumienie. Nawijane uzwojenia powinny być w jednej warstwie, będzie
lepsza "dystrybucja" pojemności międzyzwojowych, a przez to rezonans szeregowy
wystąpi na wyższej częstotliwości.
Powyżej częstotliwości własnego rezonansu szeregowego, dławik przestaje być
dławikiem, a staje się kondensatorem. I to jest granica jego sensownego
wykorzystania.
Zawse zachodzi niebezpieczeństwo, że rdzeń dławika (baluna) przy większych
mocach ulegnie saturacji. Nasycenie rdzenia to nie tylko wzrost jego
temperatury i możliwość pęknięcia, również gwałtowne zmniejszenie
przenikalności magnetycznej. To jest ten obszar pracy, gdzie zwiększając prąd
w uzwojeniu nie zwiększamy indukcji magnetycznej. Reaktancja gwałtownie maleje.
W naszych warunkach można to sprawdzić praktycznie: montujemy dławik i
zasilamy poprzez reflektometr z nadajnika. Zwiększamy stopniowo moc nadajnika
i obserwujemy SWR. W pewnym momencie zacznie on rosnąć, bo rdzeń zaczyna się
nasycać, przenikalność magnetyczna maleje, indukcyjność dławika maleje, więcej
prądu płynie po oplocie i fałszuje (zwiększa ) pomiar SWR.
Nagrzewanie rdzenia to nie tylko ryzyko pęknięcia gorącego rdzenia, ale też
trwała zmiana własnośći magnetycznych (przekroczenie punktu Curie).
Prosty test na prąd wspólfazowy (asymetrii) w oplocie: objecie dłonią fidera
powoduje zmianę wskazań SWR. Nasza dłoń i ciało stanowią dodatkową drogę dla
prądów wcz. , fałszujemy wskazania miernika.
kazik
sp6axw
No tak. W8JI to kawał historii krótkofalarstwa. Jest dość aktywny na forach
eham, gdy piszą o antenach i na Tower Talk (contesting.com). na stronie
www.w8ji.com jest mnóstwo ciekawych porad praktycznych.
Tylko czemu nie stać go na lepszy aparat fotograficzny?
W pierwszej chwili rzuciłem tylko okiem na stronę W8JI sądząc, że Romek
wskazuje na fotografię jak nawijać uzwojenia.
Jednak warto też zastanowić się co jest w tekście. A jest tam stwierdzenie iż
pojemności pasożytnicze dołączane równolegle do dławika powodują POLEPSZENIE
tłumienia prądu asymetrii, czyli jest to zaprzeczenie tego co napisał Marek i
ja w swoich postach.
Pierwszy mój odruch był taki: dokładanie równoległej pojemności ( nawinięcie
uzwojenia w motek) spowoduje pogorszenie tłumienia, bo zawsze jest to
równoległa droga dla prądu. Jednak gdybym się zastanowił nieco głębiej i
przeanalizował wzory na impedancję obwodu równoległego musiałbym dojść do
takiego samego wniosku jak W8JI.
Po koleji. Naszym celem jest tłumienie prądu w wierzchniej (zewnętrznej)
warstwie oplotu koncentryka, czyli tym trzecim hipotetycznym przewodzie kabla
antenowego. Z powodów praktycznych nie możemy go fizycznie przeciąć
obcinaczkami, zatem musimy go "przeciąć" elektrycznie, do tego posłuży nam
szeregowo wtrącona reaktancja. Intuicyjnie w pierwszym odruchu na myśl
przychodzi dławik w zakresie pracy do wystąpienia rezonansu szeregowego. W8JI
pokazuje, że taki sposób myślenia jest błędny.
Co pokazują wykresy na jego stronie? jest to wykres tłumienia prądu asymetrii
(common mode) w funkcji częstotliwości. Ze wzrostem czestotliwości tłumienie
maleje (krzywa rośnie) i występuje tam kilka punktów charakterystycznych.
Pierwsze maksimum tłumienia (dołek na 37.1 MHz) to rezonans równoległy naszej
wtrąconej impedancji, minimum tłumienia ( górka na 157 MHZ) to rezonans
szeregowy. Można przyjąć, że schemat zastępczy mierzonego obwodu to szeregowy
obwód LC z równolegle dołączoną pojemnością, czyli taki sam jak schemat
zastępczy rezonatora kwarcowego.
Otóż W8JI stwierdził, a ja sobie sprawdziłem w mathcad-zie: jeśli do
szeregowego obwodu LC dołączymy równoległą pojemność Co , tak aby wartość
modułu reaktancji dla tej pojemności nie był większy niż połowa moduł
reaktancji cewki to wypadkowy moduł impedancji obwodu będzie WIĘKSZY niż dla
samej cewki. Kłóći się to z intuicyjnym pojmowaniem, ale tak jest.
Czyli praktycznie rzecz biorąc, nawinięcie dławika w motek oraz zbliżenie jego
końców do siebie POLEPSZY tłumienie prądu asymetrii. Zalecane nawijanie
dławika w jednej warstwie , ja też tak proponowałem :-( , będzie POGORSZENIEM
tłumienia. Wniosek dotyczy wszystkich dławików, nie tylko tych nawijanych na
ferrytach. Więcej, warto dokładać specjalne pojemności...
Nadal się upieram przy nawijaniu z przewinięciem uzwojenia w drugim kierunku,
ale już tylko z powodu wzajemnej kompensacji strumieni magnetycznych, by nie
nasycać rdzenia ferrytowego.
Ooo, i tu jest pole do popisu dla szczęśliwych posiadaczy VNA. Proszę
podłączyć dławik wcz do zacisków i zdjąć charakterystykę modułu Z. W kolejnym
pomiarze dołączyć równolegle pojemność o wartości jak pisałem wyżej i ponownie
zdjąć charakterystykę modułu Z.
Rezonans równoległy i szeregowy powinny przesunąć się w dół częstotliwości,
ale wartość modułu powinna się zwiększyć. Kolego mrn, czekamy na printscreeny.
I jeszcze jeden wniosek, który muszę odszczekać. Dławik powyżej swojego
rezonansu szeregowego jest dalej dla nas przydatny w tym zastosowaniu, mimo że
reaktancja zmienia swój znak na ujemny (robi się nam kondensator). Ważny jest
moduł impedancji, czyli wartość bezwzględna oporu dla prądu zmiennego , a jego
znak to sprawa wtórna. W tym zastosowaniu nie ma znaczenia czy prąd wyprzedza
napięcie, czy na odwrót.
Zamiast dławika można by włożyć w to miejsce szeregowy kondensator.Też
szeregowa reaktancja. Nie jest to fizycznie możliwe, bo nie możemy rozwarstwić
słojów oplotu by powstały dwa niezależne przewody.
> W pierwszej chwili rzuciłem tylko okiem na stronę W8JI sądząc, że Romek
> wskazuje na fotografię jak nawijać uzwojenia.
>
> Jednak warto też zastanowić się co jest w tekście. A jest tam stwierdzenie iż
> pojemności pasożytnicze dołączane równolegle do dławika powodują POLEPSZENIE
> tłumienia prądu asymetrii, czyli jest to zaprzeczenie tego co napisał Marek i
> ja w swoich postach.
Jakby to nie było zgrabne połączenie kija i mrowiska, to bym nie
podrzucał linku. Też byłem przekonany, że zwoje trzeba w połowie
wykręcać i trudno by mnie był0o przekonać, że jest inaczej.
Czyżby kolejny pewnik okazał się być "urban legend" i przyszedł czas, by
o nim jak najszybciej zapomnieć? ;-)
Pozdrawiam
MAc
mrn
urban legends powiadasz... ty kolego lepiej nie odwracaj kota ogonem i
zabieraj się do odrabiania pracy domowej, o którą cię prosiłem w ostatni
poście. podpuścieś mnie kiedyś z tym VNA więc zaprezentuj tu kilka obrazków z
pomiarów impedancji. Szkoda, ze nie można tu dokładać załączników.
Mówię poważnie, jak znajdziesz chwilkę to zrób pomiary jakiegoś dławika.
zanim mrn wykona pomiary proponuje pobrac symulator obwodów i poeksperymentować
http://www.dl2kq.de/soft/Install%20eng%20RFSimm99.zip
cos na temat tego symulatora w rosyjskiej wersji językowej
http://www.dl2kq.de/soft/6-1.htm
Nie podpuszczaj mnie, dziecko mi się pochorowało a robota goni.
i jeszcze siódemkowy GP do odrdzewienia i założenia przeciwwag.
Nie mówiąc o reszcie - a spdxc wielkimi krokami nadciąga.
Kaziu, co by zrobić, żeby taki patyk na 3,5 wykorzystać z sensem?
nie pamiętam jakiej jest fizycznej długości ten "patyk", najlepsze rozwiązanie
to dołożenie pojemności na szczycie. Można to zrobić w postaci "parasola" z
linek miedzianych i odciągów stilonowych do dachu.
Chcesz położyć tą rurę na dachu? O ile pamiętam to rura stalowa łączona na
mufy wodociągowe. Coś trzeba zrobić z tymi przejściami, miedziane bypassy i
obejmy?
Nie lepiej dać sobie spokój z rurą stalową, a w to miejsce postawić
kilkunastometrowy maszt teleskopowy wysuwany pneumtycznie (też z "parasolem")
i wzdłuż niego pionowe linki miedziane? Z ziemi nikt nie zauważy zmiany.
Maszt taki leży gdzieś w Rybniku u Jacka.
Narysuj mi jak obecnie wygląda ta rura , w jakim miejscu dachu stoi i jak są
ułożone przeciwwagi. Antena kiedyś była zasilana gammą (polietylen w rurkę
jako pojemność). Albo zrób kilka zdjęć i na priv.
SPDXC wypada w święta, niestety wyjeżdżam do domu do rodzinki ;-)
Życzę zdrówka.
A jak parasol wpłynie na siódemkę?
> Chcesz położyć tą rurę na dachu? O ile pamiętam to rura stalowa łączona na
> mufy wodociągowe. Coś trzeba zrobić z tymi przejściami, miedziane bypassy i
> obejmy?
Pewnie tak, chociaż one są zasmołowane, Na razie kłaść nie będę.
Zastanawiałem się nad takim chudym teleskopem na zatrzaski (też
demobilowy). Najlepiej, to by było przywieźć z Kęt dwie rury alu i by
było po kłopocie - lekkie, łatwe w obróbce i tyle. Na razie do dpdxc
tylko przeciwwagi, gamma na nowo, zestroić i tyle. Więcej nie zdążymy.
> Narysuj mi jak obecnie wygląda ta rura , w jakim miejscu dachu stoi i jak są
> ułożone przeciwwagi. Antena kiedyś była zasilana gammą (polietylen w rurkę
> jako pojemność). Albo zrób kilka zdjęć i na priv.
Postaram się we wtorek
MAc
A jak parasol wpłynie na siódemkę?
> Chcesz położyć tą rurę na dachu? O ile pamiętam to rura stalowa łączona na
> mufy wodociągowe. Coś trzeba zrobić z tymi przejściami, miedziane bypassy i
> obejmy?
Pewnie tak, chociaż one są zasmołowane, Na razie kłaść nie będę.
Zastanawiałem się nad takim chudym teleskopem na zatrzaski (też
demobilowy). Najlepiej, to by było przywieźć z Kęt dwie rury alu i by
było po kłopocie - lekkie, łatwe w obróbce i tyle. Na razie do dpdxc
tylko przeciwwagi, gamma na nowo, zestroić i tyle. Więcej nie zdążymy.
> Narysuj mi jak obecnie wygląda ta rura , w jakim miejscu dachu stoi i jak są
> ułożone przeciwwagi. Antena kiedyś była zasilana gammą (polietylen w rurkę
> jako pojemność). Albo zrób kilka zdjęć i na priv.
Postaram się we wtorek
MAc
popatrz tam, antena wielopasmowa
http://www.dl2kq.de/ant/3-1.htm
i tam
http://www.dl2kq.de/ant/3-12.htm
"Polowy kabel lekki PKL-2 jest przeznaczony do telefonicznych łaczy
akustycznych do pracy na wszystkich stopniach dowodzenia. PKL-2 oznacza P -
polowy, K - kabel, L - lekki, 2 - dwużyłowy.
Dane taktyczno - techniczne kabla:
- średnica zewnętrzna żyły izolowanej: 2,05 mm
- długość odcinka fabrycznego PKL-2: 750 m
- ciężar odcinka fabrycznego 750m: 10,5 kg
- siła zrywająca kabel: nie mniej niż 600N
- rezystancja pojedynczej żyły: nie więcej niż 20 omów/km
- impedancja falowa dla f = 800 Hz: 750 omów
- tłumienność jednostkowa dla f = 800 Hz: 0,2 Nepera/km
- wytrzymałość elektryczna izolacji: 600 V
Opis ogólny:
Żyłę stanowi siedmiodrutowa linka skręcona z 4 drutów miedzianych i 3
stalowych ośrednicy 0,25 mm każdy. Żyła jest powleczona izolacją polwinitową
o grubości 0,55mm. Izolacja obu żył ma kolor khaki. Żyły skręcone są ze
skokiem 55mm.
Dane taktyczno - techniczne bębna:
- średnica tarczy: 270 mm
- średnica walca: 80 mm
- odległość między tarczami: 240 mm
- ciężar: 2 kg
- długość nawiniętego kabla PKA: 300 m
- długość nawiniętego kabla PKL: 750 m
- długość nawiniętego kabla PKI: 1000 m"
Opis zaczerpnięto z "Katalogu sprzętu i urządzeń oraz środków ochrony
stosowanych w Obronie Cywilnej", sygn. SOCK 154/88 Ministerstwo Obrony
Narodowej, Warszawa 1990 rok.
Specyfikację znalazłem w necie.
Do zasilania anteny w narożniku użyj koncentryka 50om przez balun 1:4 w
układzie Guanelli. Widziałem też konstrukcje , że antena była zasilana samą
PKL-ką jako linią symetryczną. Oczywiście dochodziła do nadajnika przez
symetryczną skrzynkę antenową.
Plik .maa i kilka .jpg masz w skrzynce na priv.