> Krótkofalowcy górą.
A skąd wiesz, że im wolno nadawać? Może musieli sprzęt
zdeponować, jak my w 1981?
73 de sp3eld
--
"na kursie i na ścieżce!"
>
> A skąd wiesz, że im wolno nadawać? Może musieli sprzęt
> zdeponować, jak my w 1981?
>
Zdeponowałeś już radio w IPN ?
> Zdeponowałeś już radio w IPN ?
Głupota jest darem Bożym, ale żeby tak się nim publicznie chwalić?
Wyjdź na ulicę i spróbuj znaleźć sobie podobnych...
Nie wolno im też zdobywać siłą gmachów rządowych, telewizyjnych,
myślisz że ma to jakieś znaczenie?
Maja sprzęt to go używają.
Jak u będą zbierali to zaniesiesz w zębach to co masz?
73
No na tłum to nie ma siły ale dotrzeć do paru gostków z drutami na
dachu to nie problem dla SB.
A gęgają,titają coś na pasmach te Egipcjany ?
No na t�um to nie ma si�y ale dotrze� do paru gostk�w z drutami na
dachu to nie problem dla SB.
A g�gaj�,titaj� co� na pasmach te Egipcjany ?
Noo... akurat te� jestem zdania, �e d�ugo nie ponadaj�.
Je�li nawet pelengacja zawodzi (cz�sto zawodzi) to zawsze znajdzie si�
"�yczliwy".
vari
> Jak u będą zbierali to zaniesiesz w zębach to co masz?
Ja już jakiś czas temu zastanawiałem się czy dzisiaj (w polskich
realiach) jakaś władza byłaby w stanie pozbawić społeczeństwo środków
łączności tak całkowicie. Wyłączenie Internetu i telefonów trudne nie
jest - pozostają jednostki dysponujące np. telefonem satelitarnym. Taki
sprzęt można zawsze zarekwirować.
Krótkofalowcy? Teoretycznie można zarządzić zamknięcie sprzętu w
depozycie, jednak to już nie są te czasy co przed kampanią wrześniową
albo podczas stanu wojennego. Przed wojną sprzęt przeważnie montowało
się samodzielnie, a części były drogie. Nieraz posiadacze amatorskich
radiostacji musieli iść na spore kompromisy (przekładanie lamp z jednej
konstrukcji do drugiej, modulacja AM realizowana w najbardziej
prymitywny sposób - mikrofon węglowy w obwodzie anteny itp.) w latach
osiemdziesiątych było trudno o zarówno sprzęt fabryczny jak i części, w
wyniku czego składając nową konstrukcję nieraz wykorzystywano elementy z
rozbiórki dotychczasowej.
A dzisiaj? Niejeden ma "junk boksa" wypełnionego po brzegi rozmaitymi
elementami. "Złomu elektronicznego" jest tyle, że problemem staje się
jego utylizacja. Państwo może nakazać zaplombowanie Yaesu ale przecież
nie wymiecie z domu każdego tranzystora, rezystora czy scalaka (łącznie
z urządzeniami, z których można by je pozyskać) mogącego posłużyć do
zbudowania jakiegoś Pixie.
> Noo... akurat też jestem zdania, że długo nie ponadają.
> Jeśli nawet pelengacja zawodzi (często zawodzi) to zawsze znajdzie się
> "życzliwy".
To, że nie nadają nie znaczy wcale, że zostali całkowicie pozbawieni
takiej możliwości. W niespokojnych czasach trzeba raczej uważać, bo
głupio byłoby wpaść robiąc sobie "rekreacyjne" łączności z zagranicą.
Toteż ja posiadam spory zapas TXów home-made na "wszelki wypadek"
pracujących na kwarcach na różnych pasmach KF, różnymi emisjami.
Zbudowane jeszcze w latach "dziury licencyjnej" 1996-2010.
Jako pirata nie interesowało mnie szczególnie "zmieszczenie się w pasmach"
stąd i nadajnik TV na VHF-III.
A gdyby to wszystko zabrali to w głowie mam schematy (w końcu samodzielnie
opracowane - innych urządzeń nie składam).
Musieli by mnie zamknąć abym nie nadawał, co pewnie stanie się z wieloma z
nas bo nie wierzę, że władza, nawet najbardziej demokratyczna nie ma listy
"pewnych osób" ... "na wszelki wypadek" oczywiście.
vari (SQ1OOY na razie)
> Jak u będą zbierali to zaniesiesz w zębach to co masz?
A byłeś w 1981 roku już krótkofalowcem?
Bo ja byłem wówczas od 11 lat...
I tak, zaniosłem w zębach, bo byli tacy "koledzy",
co usłużnie donosili: co kto ma i że nie wszystko
oddał do depozytu.
za ma�y by�em, mia�em tylko Echo 4
oczywi�cie musia�em si� wcze�niej wystara� o pozwolenie zakupu z PIRu
- nie odda�em,
takim "kolegom" dzi�kujemy
- na pochybel
za ma�y by�em, mia�em tylko Echo 4
oczywi�cie musia�em si� wcze�niej wystara� o pozwolenie zakupu z PIRu
- nie odda�em,
takim "kolegom" dzi�kujemy
- na pohybel
Raczej się nie uda. I nie chodzi tu o "rasowych druciarzy"
zarejstrowanych w bazach danych.
Spróbuj wyłapać wszystkie CB w mobilkach i barachło PMR.
W Egipcie używają CB ? Wątpię.
Ja miałem wtedy 6 lat. Pamiętam jak smutni panowie przyszli do ojca po radiostacje.
Wiele lat później dowiedziałem się że tata zdążył wyjąć lampy z końcówki i
filtr kwarcowy z pilotami.
--
#begin 755 signature.exe
[tomek <at> sikornik <dot> net] vy 73! de SP9UOB
Proud to be 100 percent microsoft free. op. Tomek
No to moze przyszlosc polskich hamow, to jest wmawiac mlodym, zeby nie
wiezyli rzadzacym i ze internetu i komorek nie bedzie, jak beda
chcieli cos zmieniac (wbrew obecnym panstwowym i unijnym porzadkom).
Wtedy tylko radio pozostanie.
A co myslicie, ze w PL tez nie moze sie cos takiego zdarzyc? Ludzie
sie wkurza na obecne porzadki i ze na robia caly czas ciula! Tzw.
nieposluszenstwo obywatelkie i tez sie moze cos zaczac.
Wiec skolic mlodych i aby wiedzieli jak dzialac (na falach eteru).
73
Ja powiem wiecej. To sie stanie.
I to byc moze juz na jesieni 2011.
Ale z tego co czytam w Egipcie nie wylaczono telefon�w stacjonarnych.
Na jednym zagranicznym forum podrzucilem wiec:
+48 25 781 77 77
user: sokol
password: sokol
Jak najbardziej legalny i publicznie dostepny numer dial-up Telefon�w
Podlaskich (a co najwazniejsze z numerem osiagalnym zza granicy).
Ciekawe czy jeszcze sie nie zapchal.
vari
U nas nie ma stałego kacyka u koryta co rządzi dziesiąt lat jak w
Tunezji i Egipcie.
Więc nie ma wroga nr.1
Prędzej u sąsiadów ten łysawy wąsacz w końcu się doigra.
> jest - pozostają jednostki dysponujące np. telefonem satelitarnym. Taki
> sprzęt można zawsze zarekwirować.
telefony satelitarne w .pl nie dzialaja.
> Krótkofalowcy? Teoretycznie można zarządzić zamknięcie sprzętu w
na krotkofalowcow jest prostszy bat - satelity szpiegowskie, i naziemne
stacje okreslajace zrodlo sygnalu. innymi slowy zaczniesz nadawac - znajda
cie.
--
> telefony satelitarne w .pl nie dzialaja.
Skąd ten pomysł?
http://www.ts2.pl/pl/Thuraya
http://www.iridium.com/support/library/CoverageMaps.aspx
> na krotkofalowcow jest prostszy bat - satelity szpiegowskie
Nie wiedziałem, że Polska i Egipt dysponują tak dobrze rozwiniętą siecią
satelitów wywiadowczych. ;)
> i naziemne stacje okreslajace zrodlo sygnalu. innymi slowy zaczniesz
> nadawac - znajda cie.
To przecież też nie jest takie łatwe - dokładne namierzenie nadającej
stacji wymaga trochę czasu. Jeśli transmisje są krótkie, nieregularne,
nadawane na różnych częstotliwościach z niewielką mocą i z różnych
lokalizacji, to trochę komplikuje sprawę.
Najprostrze rozwiazania s� najskuteczniejsze.
Ju� wtedy lata�y balony z nadajnikami.
ostatnie zdanie jest kwintesencj�