Zostało parę miesięcy i trzeba zorganizować jakiś "patent" na te pomiary
nieakredytowane.
Wystarczy że raz ktoś przejdzie tą drogę z którymś z WIOŚ'ów i poradzimy.
Czy jest wśród nas empiryczny następca "arkusza D" - taki "miernik X" ?
pzdr
s.
zejdź na ziemię.
skoro "organizacja na P" nie wskórała nic, to nikt nic nie zdziała.
jeśli chodzi o "zorganizowanie", to raczej wątpię...
jedyną drogą jest "odłączenie" nas od stacji komercyjnych.
obowiązkiem organizacji na "P" powinno być niedopuszczenie do obecnego stanu
prawnego.
hańbą jest dopuszczenie do sytuacji, gdzie radioamator "promieniujący"
kilka, kilkanaście godzin - rocznie był traktowany na równi z nadawcą
komercyjnym. A jedynym przywilejem jest brak obowiązku wykonywania badań
"akredytowanych".
"Aż tyle" nam załatwili...
Właściwie, to należałoby się zastanowić na przynależnością do
odganizacji na "P"
Hmm... Palikot do PZK...
9) Zgodnie z art. 3 pkt 21 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo
ochrony �rodowiska przez pomiar rozumie si� r�wnie� obserwacje oraz analizy.
z: http://isip.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20101300879
tyle �e:
http://artsmanager.pl/003.jpg
http://artsmanager.pl/info%20dod.%20str.5%20001.jpg
wiec mo�e sie myl� i nie trzeba mierzy�
tylko zastosowa� inny formularz (Za��cznik Nr 1)
tyle �e on jakby nie jest przygotowany pod kilka anten i niby wz�r a trzeba
przerabia� ;-)
a mo�e mo�na poprosi� o druczek w urz�dzie i przy nich wype�ni� pi�rem ;-))
---
3. W zg�oszeniu instalacji u�ywanych w s�u�bie radiokomunikacyjnej
amatorskiej podaje si� nast�puj�ce dane:
1) dla instalacji z nadajnikiem o maksymalnej mocy wyj�ciowej:
a) do 150 W - adres, pod kt�rym instalacja jest eksploatowana,
b) powy�ej 150 W - wsp�rz�dne geograficzne lub wsp�rz�dne prostok�tne
p�askie punkt�w zasilania anten4) instalacji, z dok�adno�ci� odpowiednio do
jednej dziesi�tej sekundy lub w zaokr�gleniu do 1 m (wsp�rz�dne mog� by�
okre�lone z u�yciem technik GPS lub innych dost�pnych technik, z zachowaniem
wymaganej dok�adno�ci) w obowi�zuj�cym uk�adzie odniesie� przestrzennych;
2) cz�stotliwo�� lub zakresy cz�stotliwo�ci pracy instalacji;
3) wysoko�ci �rodk�w elektrycznych anten nad poziomem terenu, z
dok�adno�ci� do jednego metra;
4) r�wnowa�ne moce promieniowane izotropowo5) poszczeg�lnych anten
instalacji;
5) zakresy azymut�w i k�t�w pochylenia osi g��wnych wi�zek
promieniowania6) poszczeg�lnych anten instalacji lub informacja o tym, �e
anteny maj� charakterystyki dook�lne, wraz z podaniem k�t�w pochylenia osi
g��wnych wi�zek promieniowania;
6) kwalifikacj� instalacji jako przedsi�wzi�cia mog�cego znacz�co
oddzia�ywa� na �rodowisko, o kt�rym mowa w przepisach wydanych na podstawie
art. 60 ustawy z dnia 3 pa�dziernika 2008 r. o udost�pnianiu informacji o
�rodowisku i jego ochronie, udziale spo�ecze�stwa w ochronie �rodowiska oraz
o ocenach oddzia�ywania na �rodowisko - przez podanie informacji, czy
miejsca dost�pne dla ludno�ci7) znajduj� si� w okre�lonej w rozporz�dzeniu
odleg�o�ci od �rodk�w elektrycznych poszczeg�lnych anten, w osi ich g��wnych
wi�zek promieniowania;
7) wyniki pomiar�w poziom�w p�l elektromagnetycznych, o kt�rych mowa w
art. 122a ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony �rodowiska,
je�li takie by�y wymagane3), 9);
8) dat� wydania i numer pozwolenia na u�ywanie urz�dze� radiowych
nadawczych lub nadawczo-odbiorczych, o kt�rych mowa w przepisach w sprawie
pozwole� dla s�u�by radiokomunikacyjnej amatorskiej.
Oczywiście!
Skoro CE to China Export, to dlaczego moja instalacja nie może promieniować
tyle co trzeba?
Sam wsysam z palca liczbę. Ktoś sprawdzi? Po co, dlaczego, kto zapłaci za
kontrolę akredytowanego laboru?
Jedynie donos uprzejmego sąsiada HAMa mógłby kogoś skusić do prawdziwych
badań.
DOTYCZY ANALIZY DLA MINISTERSTWA ŚRODOWISKA
Grupa: Usługi
Zamieszczono od: 2011-01-27 19:06:42 do: 2011-05-19 19:06:42 / ID:
9092
Uwaga! Osoby posiadające dla MŚ arkusz Dionizego
ANALIZA JEST NIEZGODNA Z PRZEPISAMI I NIE JEST PRZYJMOWANA W
URZĘDZIE!
WOBEC TEJ INFORMACJI ANALIZY KTÓRE TWORZYŁEM DLA KRÓTKOFALOWCÓW PROSZĘ
UZNAĆ ZA NIEAKTUALNE!!
Źródło informacji: http://artsmanager.pl/003.jpg
Kontakt mail: b.traw...@gmail.com Telefon: 721323737
Gadu Gadu: 2316431 Lokalizacja: Gdańsk
I co Koledzy na to? Od poczatku twierdziłem ze arkusz Dionizego nie
przejdzie!
Niestety medal do czegos zobowiazuje i Dionizy myślal ze przechytrzy
urzedy.
Niestety nie udało się. Zwiazek tez nie zadbał o nas i pozostaliśmy
sami sobie.
Uważam ,że sa to poczatki konca krotkofalarstwa w SP. Po 30.06.2011
zostana
tylko bogaci i piraci pracujacy z SP. Po uplywie tej daty robię QRT
innej rozsadnej
decyzji w tym kraju podjac nie mozna.
> tylko bogaci i piraci pracujacy z SP. Po uplywie tej daty robię QRT
> innej rozsadnej
> decyzji w tym kraju podjac nie mozna.
Możesz jeszcze nie przekraczać 15 W EIRP.
L.
> Zawsze kto� mo�e si� zg�osi� do urz�du, �e jest antena. Jak urz�dnik Ci
> nie uwierzy, i po przeprowadzeniu pomiar�w wyjdzie 15.5 EIRP?
Je�li nie przekraczasz 15 W EIRP, to si� nie zg�aszasz. Tak m�wi prawo.
Nawet si� nie zg�aszasz z informacj�, �e nie przekraczasz. Nie robisz
nic. Do czego zmierzasz?
L.
- może też zainwestować w CB, PMR.
Do "życzliwego kolegi", który zgłasza, że "kolega" SP..../SQ..... nadaje z
mocą 100W i przekracza.
Urzędnik jak to ma we zwyczaju od czasów carskich, wietrzy premię/wykazanie
się POTRZEBNOŚCIĄ/awans itp oraz przychylność zwierzników z powodu
SPODZIEWANEJ korzyści skarbu państwa z ukarania "winnego" i... wysyła
kontrolę.
Kontrola wykazuje posiadanie radiotelefonu ręcznego IC-24ET dysponującego
mocą 7W (z zasilania zewnętrznego) ale nieszczęśnik ma akurat antenę np 3
razy 5/8 fali i klops. Albo ma Yagę.
No i kotlet nawet.
Protokół, grzywna (podobno spora) itp pierdoły.
"Kolega zadowolony" bo sąsiadowi zrobił koło pióra a kolega z piórem pisze
odwołania i płacze w mankiet.
Tak rozumiem intencje autora wpisu.
vari
To może coś z praktyki. Znam trudną do policzenia ilość osób które
nie płacą tzw. haraczu RTV (abonamentu dla estetyków). Do tych
zgłoszonych bywa, że jakieś upomnienie przyjdzie. Więc generalnie
można by nawet ich windykować. Jednak między tymi niezliczonymi
jest duża ilość osób (między innymi ja) którzy nie zgłosili
posiadania odbiorników. I kto to sprawdził, wyegzekwował ode mnie
należności itd. A nie płacę już długi czas. Telewizor posiadam
telewizji jednak nie bo nie oglądam, radio posiadam ale słucham
prywatnej dyfuzji. Za co mam płacić...
Jak nadaję, co robię niesłuchanie rzadko to przytrafia mi się
przekroczyć to 15W jednak na promieniowanie narażone są wyłącznie
latające przy antenie muchy. Na cholerę ja mam cokolwiek
zgłaszać? No takie mam warunki i co ja na to poradzę.
Telewizji nie oglądam, więc nie płacę. Środowisku antenami nie szkodzę
- więc nic nie zgłoszę. Pracujący nadajnik rozgłośni radiowej
trzeba zmierzyć, zważyć, nadzorować bo pracuje 24h na dobę i jego
promieniowanie _może_ mieć jakiś wpływ na żyjątka jakiekolwiek.
Tu nie trzeba być fizykiem teoretycznym aby o tym wiedzieć.
Masztu wielkiego nie postawię, mimo, że nikomu nie zagraża, tak
"nielegalnie". Więc nie jest to jakiś mój tok myślenia, że jak nie
szkodzę to się nie dostosuję. Jednak jak mam reagować na absurd
prawny który jest takim absurdem, że aż nie będzie egzekwowany.
Jeżeli jesteś nadawcą pracującym często, dużymi mocami, w gęstej
zabudowie miejskiej (osiedla) lub w terenie w miejscach o bujnej florze
i faunie to oczywiście w ramach odpowiedzialności powinieneś wiedzieć
jaki ma wpływ promieniowanie i wówczas ochrona środowiska może
zająć jakieś stanowisko w Twojej sprawie - idę i to zgłaszam.
Jak wczoraj popiłem a dziś muszę jechać to sam pójdę na komisariat
"dmuchnąć". Jednak jak piłem dwa drinki do wieczornego filmu
lub nie piłem wcale to po cholerę mam zawracać dupę przepracowanym
funkcjonariuszom?
Coś dla tych którym lex dura lex nie daje spać po nocach:
http://interia360.pl/artykul/najwieksze-absurdy-prawne,7911
;)
--
An0nim
> Kontrola wykazuje posiadanie radiotelefonu ręcznego IC-24ET dysponującego
> mocą 7W (z zasilania zewnętrznego) ale nieszczęśnik ma akurat antenę np 3
> razy 5/8 fali i klops. Albo ma Yagę.
Posiadać to ja sobie 100 kW mogę. Urzędnik ma wykazać, że ja tego używam.
Wychodząc z powyższego, to można wszystko - np. radiotelefony
krótkofalarskie mają ZAWSZE możliwość nadawania poza pasmem amatorskim,
nawet jeśli będą miały wprowadzone blokady co do herca (wystarczy
odwrócić wstęgę). Piszemy donos, kontrola wykazuje "posiadanie", zatem
na pewno poza pasmem nadaje. Albo urzędnik pisze w raporcie, że
wystarczy jedną diodkę wylutować i może nadawać wszędzie...
L.
Urz�dnik mo�e i "ma wykaza�" ale z regu�y LUBI SI� wykaza�.
A potem Ty sie bujasz z odwo�aniami.
I nie pr�buj (i m�dl si� by oni tego nie zrobili) dzia�a� cokolwiek na
drodze s�dowej.
S�dy lubi� uzasadnia�, �e 2+2=5 ze wzgl�du na wa�ny interes pa�stwowy.
Kilka dni temu pokazywali w TV cz�owieka, kt�ry ma na �rodku swojej dzia�ki
s�up energetyczny 110 kV i nie mo�e postawi� budynku.
Na dodatek s�up postawiono za komuny z pogwa�ceniem �WCZESNEGO prawa i to na
drodze przest�pczej(sfa�szowano dokumentacj�).
Co obywatel wykaza� i... co po�wiadczy� s�d.
Odm�wi� jednak�e wydania jakichkolwiek nakaz�w w wyroku w stosunku do sp�ki
energetycznej, bowiem "wi�za�o by si� to z wysokimi kosztami" dla tej�e.
W gazecie z kolei czyta�em o rolniku, kt�ry ZOSTA� POZWANY, lecz rozpraw�
WYGRA�.
S�d jednak �e TYM SAMYM WYROKIEM w�a�nie wygranego (sic!) obci��y� kosztami
post�powania.
A kto da gwarancje, �e s�d apelacyjny b�dzie �askawszy ?
Moja rodzina "przerobi�a" jedn� rozpraw� a� do s�du najwy�szego, kt�ry ...
przyzna� jej racj� i stwierdzi� i� sporna nieruchomo�� zaj�ta przez Skarb
Pa�stwa, faktycznie nalezy si� rodzinie. Nadmieni� jednak�e, �e nie zostanie
ona wydana.
Droga post�powania krajowego zosta�a wi�c zako�czona i sprawa wyl�duje w
Strassburgu.
I TAK�E TY za to zap�acisz (bo wygrana jest pewna).
Dlatego uczulam na to co s�dy POWINNY a co MOG� zrobi�.
To samo dotyczy urz�dnik�w.
POWINNO versus MO�E SI� ZDARZY� musimy bra� pod uwag�, zw�aszcza teraz, gdy
go�ym okiem wida�, �e swobodna radiokomunikacja obywateli (i na dodatek
"bezczelnie" bezp�atna) nie jest (delikatnie m�wi�c) priorytetem w�adz.
Z pira... o pardon
Z amatorskim pozdrowieniem
15 Watowy (EIRP) Europejski Post�powy Kr�tkofalowiec
Więc wniosek jest taki jaki napisałem poprzednio, że przepis 15W EIRP
nie wnosi nic nowego, ponieważ krótkofalarstwo najeżone jest absurdami
prawnymi, które w razie kontroli zależą od widzimisię urzędnika.
Potwierdzasz zatem, co napisałem i nie ma się czym przejmować :)
L.
Zgodnie z tym, właśnie nie przejmuję się. :-)
vari
> - może też zainwestować w CB, PMR.
O ile PMR, wiadomo, wbudowana antena. Ale co zmienia posiadanie CB w domu?
Bo o ile się orientuję, nadajnik od CB z anteną na dachu to już w ogóle,
żadnych wyjątków w przepisach nie ma...
--
www.baseciq.org
"Rozmowa z Kolejami Mazowieckimi tym się różni od rozmowy z
terrorystami, że z terrorystami można negocjować".
Ano nie ma wyjątków, żeby jeszcze dobić, jak ktoś ma trx ssb na CB 12W
wystarczy antena 5/8 i po ptokach, autoryzowane laboratorium trza wzywać
, chyba że ma spore tłumienie na kablu bo... mieszkać będzie w "Sky
Tower" we Wrocławiu na pierwszym piętrze a dostanie zgodę na montaż
anteny na dachu :-P
73 & 77! Zbyszek SP6STZ
Nic nie zgłaszać !
W kązdym pociągu wisi mądra sentencja: "NIE WYCHYLAĆ SIĘ !".
Jak już coś wpłynie to urzędnik tego z rąk nie wypusci bo mu w komputerze
będzie wyskakiwać.
A tak to "nie ma takiego numeru" i już.
Jakby ktoś przypełzł do mnie to mam Woxunga z antenką fabryczną i mogą sobie
mierzyć.
A z Yagą to łażę po okolicy (na 70cm bo na 2m nie mam i trudno by było
łazić).
Tak więc mam to głęboko w...
Tylko, że ja sie już w zasadzie nabawiłem łącznoscią.
Ileś tam nadajników od podstaw sam skonstruowałem, łączności na nich nawet z
kolem podbiegunowych miałem i teraz to mogę być grzecznym chłopcem.
Szkoda mi tylko młodych.
Cała nadzieja - tak jak mówicie - że będzie to martwy przepis jakich wiele u
nas.
Przynajmniej na razie.
Bo jak ta biurokracja kiedyś okrzepnie (takie mam obawy) jak w Niemczech czy
Holandii, to tylko nasza polska przekorność i konspiracja wyssana z mlekiem
matki (czyli POWSZECHNE olewanie takich głupot - wszystkich nie ukarają bo
to nawet źle w TV wypadnie) - spowoduje, że nie dadzą rady.
vari
To by było Coś jakby w skajtałer zadomowił się jakiś radioamator.
Mógłby może coś przemycić na gigadrogie miejce na szczycie.
Ale ludzie z taką kasą mają do wyboru więcej lepszych hobby - lepszych
znaczy dostarczających lepszych doznań po godzinach pracy.
To robim agitkę może kogoś namówimy ;-)
Jakiś przemiennik albo cały wezeł multimode, eeech rozmarzyłem się :-P
>
> Ale ludzie z taką kasą mają do wyboru więcej lepszych hobby - lepszych
> znaczy dostarczających lepszych doznań po godzinach pracy.
>
>
Nawet jak bawią się w radio to mają do dyspozycji fajniejsze miejsca ;-)
73! ZByszek SP6STZ
> Nawet jak bawią się w radio to mają do dyspozycji fajniejsze miejsca ;-)
> 73! ZByszek SP6STZ
Nie wiem co to skytower, wszak z zapyziałego SP5 jestem, ale zgaduje że
łatwiej, prościej, taniej, lepiej by było na Kawęczynie ;)
No cóż jeszcze jeden megalomański projekt, ponoć najwyższy
apartamentowiec w SP, ma mieć coś ponad 200m wysokości. Podejrzewam że
już niejedna stacja komercyjna sobie ostrzy zęby na miejsce na dachu. Na
razie komin elektrociepłowni jest najwyższy i już jest nieźle obładowany
antenami, mam przyjemność go oglądać codziennie, wszak mieszkam niemal
po drugiej stronie ulicy.
> wszak z zapyziałego SP5 jestem, ale zgaduje że
> łatwiej, prościej, taniej, lepiej by było na Kawęczynie ;)
Eee... mnie się marzy gdzieś na jakimś górskim szczycie ewentualnie
jakaś mała tropikalna wyspa tylko dla mnie ;-)
A niby co mam zgłaszać mieszkając w starej kamienicy w środku Warszawy?
Porządnej anteny na UKF mi dach nie udźwignie, nadajników (głównie
cyfrowych) siejących na styku z dwójką (a czasem w środku
siedemdziesiątki) mam dookoła na tysiące chyba, na KF-ach to w ogóle
S9+20dB na pięciu metrach drutu (i tylko parę rosyjskich stacji się
przebija) - jak chcę pogadać to jadę do lasu i na sośnie dipola wieszam.
Instalacja czasowa, do chyba dziewięćdziesięciu dni mamy zwolnienie z
obowiązku zgłaszania...
A jak będzie mnie stać na chałupę za miastem i strefę ochronną dla anten
to i na zorganizowanie pomiarów będzie mnie stać (zna ktoś jutrzejszy
wynik losowania totolotka?).
--
Darek
sp5iqu
http://www.skytower.pl/html/pliki/wizualizacje/st_04.jpg
aktualny stan, coś około 100 m
Ciekawi mnie, czy bądzie bardzo ściągał wyładowania atmosferyczne.
Artur
>
>
> Ciekawi mnie, czy b�dzie bardzo �ci�ga� wy�adowania atmosferyczne.
>
Mnie te�, w ka�dym razie zamierzam si� zaczai� w pobli�u podczas burzy z
lustrzank� aby ustrzeli� par� fotek, mo�e si� uda. W ka�dym razie z tego
co pami�tam dzi�ki takim konstrukcjom zmniejsza si� prawdopodobie�stwo
walni�cia przez piorun w ni�sze budowle znajduj�ce si� w pobli�u.
73! Zbyszek SP6STZ
> Kontrola wykazuje posiadanie radiotelefonu ręcznego IC-24ET dysponującego
> mocą 7W (z zasilania zewnętrznego) ale nieszczęśnik ma akurat ...
Samo posiadanie takiego radiotelefonu nie jest jednoznaczne z jego używaniem.
Posiadanie samochodu mogącego jechać z prędkością max 260 km/h nie oznacza, że
właściciel tyle jeździ.
Jak sądzę posiadasz przy sobie "narzędzie gwałtu", ale jak domniemam nie używasz
go w tym celu. Mam nadzieję, że w tym kraju panuje nadal zasada, że winę należy
udowodnić. Jeśli nie przekraczasz 15W nie robisz nic. Nie sądzę, aby po 30
czerwca po kraju krążyły tabuny pojazdów pomiarowych namierzających tych którzy
nadają 15,9 W EIRP. Jak będzie w rzeczywistości życie pokaże.
A rozporządzenie jest zupełnie oderwane od rzeczywistości pracy stacji
amatorskiej nie chodzi tu tylko o czas nadawania, ale także o konieczność
zgłaszania każdej zmiany parametrów, czyli np. zakup nowego radiotelefonu i
podłączenie pod instalację na stałe wiąże się z ponownym zgłoszeniem. Paranoja.
Robert
SP3WBX
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Nie ma potrzeby wysyłania na miasto tabunów pojazdów, wystarczy pomiar
zdalny
z siedziby UKE.
--
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Wiktor
--
Tłum o niczym nie decyduje sam, tłum wybiera władzę,
która najbardziej umie zamieszać ludziom w głowach
> Samo posiadanie takiego radiotelefonu nie jest jednoznaczne z jego
> u�ywaniem.
> Posiadanie samochodu mog�cego jecha� z pr�dko�ci� max 260 km/h nie
> oznacza, �e
> w�a�ciciel tyle je�dzi.
Napstera dok�adnie o co� takiego ubili...
> Jak s�dz� posiadasz przy sobie "narz�dzie gwa�tu", ale jak domniemam
> nie u�ywasz
> go w tym celu. Mam nadziej�, �e w tym kraju panuje nadal zasada, �e
> win� nale�y
Pistoletu innego ni� wiatr�wka o energii poni�ej 17J nie wolno mie�...
> udowodni�. Je�li nie przekraczasz 15W nie robisz nic. Nie s�dz�, aby
> po 30
Nie zamierzam siďż˝ tym przejmowaďż˝.
> czerwca po kraju kr��y�y tabuny pojazd�w pomiarowych namierzaj�cych
> tych kt�rzy
> nadaj� 15,9 W EIRP. Jak b�dzie w rzeczywisto�ci �ycie poka�e.
Nie przypuszczam, �eby pa�stwo finansowo wyrobi�o na te wszystkie akcje.
> A rozporz�dzenie jest zupe�nie oderwane od rzeczywisto�ci pracy stacji
> amatorskiej nie chodzi tu tylko o czas nadawania, ale tak�e o
> konieczno��
> zg�aszania ka�dej zmiany parametr�w, czyli np. zakup nowego
> radiotelefonu i
> pod��czenie pod instalacj� na sta�e wi��e si� z ponownym zg�oszeniem.
> Paranoja.
Pomy�la�em sobie - gdyby tak t� paranoj� za�atwi� "po w�osku", czyli
�ci�le wed�ug przepis�w, a wpisywa� zmian� w�a�nie, z 15.3 na 15.5, czy
zmian� napi�cia zasilania o 0.25V, etc. Po to, aby w�a�nie t� paranoj�
wykaza� bezsens tematu i pozatyka� urz�dy. Ka�da zmiana - nowy
formularzyk, drugi, trzeci... a� kto� z w�adz p�jdzie po rozum do g�owy.
A strajk w�oski oznacza, �e wszystko jest legalne.
--
127.0.0.1 www.facebook.com
127.0.0.1 www.twitter.com
127.0.0.1 www.blip.pl
>>(+)(o)<<
Możesz rozwinąć? Wyjaśnij metodę :)
Marek
Tak...
--
#begin 755 signature.exe
[tomek <at> sikornik <dot> net] vy 73! de SP9UOB
Proud to be 100 percent microsoft free. op. Tomek
Sebart, po co siejesz zamęt skoro jestes nie zorientowany w temacie.
Gdybyś choć raz porządnie "odrobił lekcje" i przeczytał dokładnie
ustawę,to wiedziałbyś wszystko.Dodatkowo dowiedzaiłbyś się dlaczego
arkusz Dionizego był niezgodny obowiązującymi przepisami.
Nikt od nas nie wymaga paomarow przeprowadzanych przez labolatoria
akredytowane badza nieakredytowane (choc zakusy były!).
Ustawodawca wyrażnie w Ustawie określił w art.3 ust.21 wyrażnie
określił ,co rozumie się poprzez pomiar. Nie ulega więc dyskusji ze
mogą to też być obserwacje i analizy. Taką analizą jest arkusz
Dionizego. Czy spełnia on wszystkie wymogi,to jest to już inny
problem. Nie wdając się w szczegóły powiem krótko.Mnie on się nie
podoba pod wieloma względami i gdzyby ktoś go dokładnie
przeanalizował, to wiele rzeczy zakwestionował. Dziwni mnie tylko ze
szaująca się oragnizacja firmuje te wypociny i każe wypełnić tak
skomplikowany druk. Cóż jacy ludzie,taka organizacja!
Wiem ,że na potrzeby dokonania zgłoszeń , jest w Polsce kilka innych
wzorów (znam co najmniej trzy), które zostały wysłane do WIS oraz WIOŚ
i zostały przyjęte bez uwag. Są o wiele prostrze i nie ma tylu
"księzycowych" parametrów jak u Dionizego.
Nie siej więc fermentu i nie zniechęcaj ludzi do składania zgłoszeń,
bo czasu jest co raz mniej. Takie zgłoszenia są wymogiem UE i my
Polacy tego nie przeskoczymy. Robili już takie zgłoszenia koledzy z
ościennych krajów i teraz przyszła kolej na nas. Wazne jest tylko co
nasza machina urzędnicza będzie chciała z tym zrobić.Oczywiście jak
znam życie będzie chciała wycisnąc z tego kasę.
Sebart, zabieraj się więc do dzieła i nie szukaj labolatoriów
akredytowanych badz nieakredytowanych, a juz tym bardziej mierników o
których piszesz.
8, 18, 24, 26, 34, 47
-------------------------------------
To gdzie te wzory można obejrzeć ?
kobuz
> Dziwni mnie tylko ze szanująca się oragnizacja firmuje te wypociny i każe
> wypełnić tak
skomplikowany druk. Cóż jacy ludzie,taka organizacja!
Możesz wskazać jakim dokumentem lub jaką publikacją ta szanująca się
organizacja to każe?
Henryk SQ9MZ
> Nie siej więc fermentu i nie zniechęcaj ludzi do składania zgłoszeń,
> bo czasu jest co raz mniej. Takie zgłoszenia są wymogiem UE i my
> Polacy tego nie przeskoczymy. Robili już takie zgłoszenia koledzy z
> ościennych krajów i teraz przyszła kolej na nas.
Kolego nie siej fermentu. Nie ma ŻADNEGO wymogu UE dotyczacego zgłaszania
instalacji!!! Jest za to radosna "tfurczość" urzędników niektórych państw.
I to znacząco od siebie się różniąca.
Istnieje jedynie rezolucja PE (2008/2211(INI) i to nie zmuszająca prawnie
członków UE do niczego, która zaledwie WZYWA państwa członkowskie (w punkcie
9) do udostępnienia społeczeństwu informacji na temat narażenia związanego z
eksploatacją linii wysokiego napięcia, masztów telekomunikacyjnych,
przekaźników radiowych i anten telefonicznych.
I tylko tyle. To nasi urzędnicy chcąc być bardziej święci od papieża
przygotowali taki pasztet.
Gorzej, że niektórzy nasi koledzy podążają tą samą drogą...
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
W Polsce przyjęto najostrzejsze na świecie (kilkadziesiąt lub kilkaset razy
ostrzejsze) normy dopuszczalnego PEM i urzędnicy mocno się tego trzymają
wbrew opiniom specjalistów.
Gdyby przyjęto normy europejskie nie było by problemu zgłaszania anten dla
podstawowej dla amatorów mocy 150W.
Tadeusz
No właśnie ludzie mylą wymogi z zaleceniami które nie są nakazami ale
wazelina płynie szerokim strumieniem...
W każdym razie trzeba będzie jakoś przełknąć tę żabę i sobie radzić z
tym fantem a nie rozdzierać szaty itd.
Może by tak w najbliższych wyborach wystawić paru krótkofalowców jako
kandydatów? Wtedy może udałoby się cichcem przepchnąć jakąś poprawkę i
parę korzystnych dla nas ustaw ;-)
VY 73! Zbyszek SP6STZ
Jak zwał,tak zwał. Skoro jest rezolucja ktora wzywa państwa
członkowskie do udostępnienia społeczeństwu informacji na temat
narażenia związanego z eksploatacją linii wysokiego napięcia, masztów
telekomunikacyjnych,przekaźników radiowych i anten telefonicznych, to
Polska musi to spełnić. Aby to zrobić wcześniej musi zebrac dane na
ten temat.
Również uważam ze nasze radiostacje nie powinny temu przepisowi
podlegac, ale niestety stało się inaczej i tego już nie przeskoczysz.
"Chore prawo, to też prawo" i należy je przestrzegać.
Zauważ, ze w DL, ON, OK,PA wszyscy radioamatorzy robili to samo tyle
ze dwa lata temu. Czyli w tych krajach również pod przytoczony przepis
podciągnięto radioamatorów. Czy Polska mogła zrobić inaczej? Mam obawy
ze nie.
Faktem jest ze my narzuciliśmy sobie 10-krotnie ostrzejsze normy od
Niemców i nie wiadomo dlaczego. Czyzby u nas środowisko było już tak
czyste. ze teraz trzeba już zadbać tylko o te najdrobniejsze
zanieczyszczenia? Kiedyś próbowałem dotrzeć skąd wzięły się tak
wyśrubowane normy. Wyobraźcie sobie uzyskałem informację ze w swiecie
bywają jeszcze ostrzejsze (patrz np. Izrael).Co mnie interesują inne
kraje i do tego jeszcze nie należace do UE switowałem, ale cóż z
urzednikiem w Polsce nie podyskutujesz!
Ja tam swoje "druty" zgłosiłem i czekam. Jak zaczną się jakieś
rozgrywki, to zawsze mogę je zdjąć i oddać złomiarzom. Oni zawsze
chętnie przejmą "czerwony metal".
a nie ma kogos z licencja we wladzach? np. jakiegos posla?
jacek
> Skoro jest rezolucja ktora wzywa ..........., to Polska musi to spełnić.
Jeszcze raz - NIE MUSI. Rezolucja PE jest jedynie ZALECENIEM, a nie
obowiązującym prawem.
To co stanowią w Polsce darmozjady jest jedynie radosą twórczością często nie
mające jakiegokolwiek sensu poza udowodnieniem konieczności ich własnego
istnienia.
Nawet gdyby przyjąć taką potrzebę, to wystarczyło by przekazanie informacji o
tym, że pod adresem .... pracuje radiostacja amatorska o mocy .... na
pasmach .... I to wszystko.
> "Chore prawo, to też prawo" i należy je przestrzegać.
Chore prawo jest najczęstszą przyczyną jego nieprzestrzegania. I trzeba z tym
walczyć a nie poddawać się. Wzorem może być niejaki Michał Drzymała ze swoim
wozem.
> Zauważ, ze w DL, ON, OK,PA wszyscy radioamatorzy robili to samo tyle
> ze dwa lata temu. Czyli w tych krajach również pod przytoczony przepis
> podciągnięto radioamatorów. Czy Polska mogła zrobić inaczej?
Oczywiście, że mogła. Kto ją do tego zmuszał? Tak zrobiła np. Francja i
Włochy.
> Faktem jest ze my narzuciliśmy sobie 10-krotnie ostrzejsze normy od
> Niemców i nie wiadomo dlaczego.
Polskie normy w zależności od czędtotliwości są od 4 do nawet 50 krotnie
ostrzejsze niż zawarte w rekomendacji Rady Europy z dnia 12 lipca 1999 r. w
sprawie ograniczania ekspozycji ludności w polach elektromagnetycznych
(Official Journal LI99, 30/071999, str. 0059-0070).
Niestety w Polsce przyjeło się udowadnianie, że nie jest się wielbłądem, gdy
wystarczyło by jedynie oświadczenie, że instalacja jest zgodna normami i
przepisami u nas istnieje potrzba pomiarów i lokalizacji z dokładnością do
1m. Komu to potrzebne??
> Ja tam swoje "druty" zgłosiłem i czekam.
Przepraszam bardzo, ale co i gdzie zgłosiłeś. Jeśli podstawą zgłoszenia był
sławetny arkusz - to jesteś na takiej samej pozycji jak ci, którzy nie
zgłaszali. Bo w arkuszu też jest radosna twórczość i założenia z sufitu...
Krzysiek, z twoich postów wynika ze wszyscy sa be, a ty najmadrzejszy.
Skoro tak jest,to dlaczego jeszcze nie jesteś prezydentem Poznania,
posłem ziemi wielkopolskiej czy w ostateczności przezesam
związku.Chłopie ty się naprawdę marnujesz.
Zgadzam się ze można było wybrać inne rozwiązanie prawne w stosunku do
naszych instalacji o czym pisałem we wcześniejszych postach. Myśle ze
czytałeś je uważnie. Niestety tak się nie satało i wiesz ze jak w SP
za coś zabiorą się urzędnicy, to tępogłowi parlametarzysci wszystko im
zaklepią. Popatrz sobie tylko na statystyki uchwalonych uchwał przez
polski Parlament a będziesz wiedział wszystko.Bardzo czesto bzdurnych
i nietrafionych ustaw.
Teraz juz za pózno dyskutować o zamiearze PE i o tym jaką nalezało
wybrac droge. Sa juz przepisy i niestety trzeba do nich dostosowac
sie.
Napisales ze "chore prawo" trzeba omijać. Jak chcesz,to omijaj.
Przeciez nikt tego tobie nie zabroni.Masz wiele mozliwosci i
przestawiaj swoje anteny co 90 dni, a nie bedziesz musial nic
zglaszac. Są tez i inne mozliwosci,ale mam nadzieje ze jestes na tyle
inteligentną osobą ze nie musze tobie podpowiadac jakie. Łatwo mozesz
to przeczytac z wydanych ustaw.
Na koniec o zgloszeniu. Cyt:
> Przepraszam bardzo, ale co i gdzie zgłosiłeś. Jeśli podstawą zgłoszenia był
> sławetny arkusz - to jesteś na takiej samej pozycji jak ci, którzy nie
> zgłaszali. Bo w arkuszu też jest radosna twórczość i założenia z sufitu...
Jak chcesz wiedzieć ,to opracowałem własny arkusz analizy (wyłacznie
na potrzeby własne), wypełniłem go wysłałem do WIS i WIOŚ. Po ok 2 tyg
zostałem wezwany do opłaty skarbowej w wysokości 120zł, a następnie po
kolejnym tyg otrzymałem pismo ze moje zgłoszenie zostało przyjęte i
zarejestrowane pod numerem XXXXX. I to wszystko.Dalej więc uważasz ze
jestem w takiej sytuacji jak i inni? O ile tak,to bardzo się mylisz!
Wiem że bywali posłowie z licencją, czy teraz jest obecnie jakiś? W
każdym razie przydałby się jakiś sensowny żeby można coś było zdziałać.
73! Zbyszek SP6STZ
moglbys opublikowac ten swoj arkusz + przyklad zgloszenia? pomoglbys
wielu osobom
VY 73
Jacek / SQ5BPF
albo nawet tylko po to, zeby zobaczyc czy robia cos w naszej sprawie
1. jest oto przepis który stanowi, że w przypadku instalacji amatorskich
"wyliczenia i obserwacje" mogą zastąpić
wymóg badań wykonywanych przez akredytowane laboratoria.
2. Pan Dionizy przygotował arkusz (sprawdzałem liczy dobrze) który to może
pomóc
w zgłoszeniu do WIOŚ (wyliczenia)
3. Ktoś tu na forum wykonał zgłoszenie na bazie tego arkusza i dostał
odpowiedź negatywną
Zaproponowałem więc byśmy przygotowali nie "wyliczenia" a "obserwacje" (w
sensie pomiary)
nieakredytowane które zgodnie z przepisami powinny być uznane. Taki dajmy na
to miernik mocy
OZ2CPU lub mikrowoltomierz z jakąś szerokopasmową sondą (pamiętam jak PAR
kiedyś był u mnie)
Patent byłby niepodważalny bo skoro "obserwacje" można uznać a nie muszą być
akredytowane !
W środowisku jest wielu fachowców to można by im zaufać skoro przygotowali
nieakredytowaną
metodę pomiaru (choćby). Wtedy każdy z nas przygotowuje notatkę z pomiarów
(własnych)
i dołącza ją do zgłoszenia. Jako sygnał testowy można by przyjąć nadawanie
kropek na CW
(współczynnik wypełnienia 1/3 chyba). z 15W robi się 45W ;-))
po co liczyć w/g arkusza można zmierzyć !!!
z całą pewnością instalacja rzeczywista będzie gorsza od wyliczeń
teoretycznych tym samym mniej szkodliwa.
Co do wpływu RF na organizm ludzki to, co ciekawe, normy ostatnio jeszcze
bardziej zliberalizowano
Już np. taka plecakowa radiostacja NATO 20W ERP z anteną 15 cm od głowy
jest dopuszczalna.
Teraz analizie poddaje się oddzielnie indukowanie się RF w różnych częściach
ciała a nie w całym człowieku
jako jednorodnym obiekcie. Poprawiły się metody liczenia i się okazało, że
... no problem :-).
Jako ciekawostkę podam, że przy tej plecakowej radiostacji największe prądy
indukują się w łydkach
żołnierza
pzdr
s.
Użytkownik "kposejdon" <kpos...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:806e1992-bb0a-492d...@p11g2000vbq.googlegroups.com...
> To gdzie można zobaczyś te "inne wzory" ?
Skoro unikasz odpowiedzi na pytanie o źródło rzekomego zmuszania ludzi do
korzystania z dorobku Dionizego IEQ to może przynajmniej pochwalisz się tą
znajomością innych trzech wzorów? Bez księżycowych parametrów?
SQ9MZ
Użytkownik "Feahisim" <hen...@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ijs0qr$c4k$1...@inews.gazeta.pl...
> Krzysiek, z twoich postów wynika ze wszyscy sa be, a ty najmadrzejszy.
Nigdzie nie piszę, że ktoś jest be, staram się jedynie prostować hasła
ogólnie głoszone a nie mające podstaw prawnych. Bo widzisz, ja w
przeciwieństwie od wielu dyskutantów poświęciłem nieco czasu i przeczytałem
odpowiednie przepisy.
> Skoro tak jest,to dlaczego jeszcze nie jesteś prezydentem Poznania,
No tak jak się nie ma argumentów to ... Potrzebne są wycieczki osobiste, coś
wnoszą do dyskusji?
> Popatrz sobie tylko na statystyki uchwalonych uchwał przez
> polski Parlament a będziesz wiedział wszystko.Bardzo czesto bzdurnych
> i nietrafionych ustaw.
O tym właśnie pisałem. Tyle, że w naszym przypadku problemem jest nie tyle
ustawa co rozporządzenie do niej. A to minister (rząd), nie parlament.
> Teraz juz za pózno dyskutować o zamiearze PE i o tym jaką nalezało
> wybrac droge. Sa juz przepisy i niestety trzeba do nich dostosowac
> sie.
Hmmm, chyba wyznajemy inną ideologię. Ja uważam, że ze złym prawem należy
walczyć. Nie zamierzam poddawać się głupocie. Są różne możliwości prawne i ja
zamierzam z nich skorzystać.
> Jak chcesz wiedzieć ,to opracowałem własny arkusz analizy (wyłacznie
> na potrzeby własne), wypełniłem go wysłałem do WIS i WIOŚ. ............
> Dalej więc uważasz ze jestem w takiej sytuacji jak i inni? O ile tak,to
> bardzo się mylisz!
Nadal tak myślę. Bo nie da się w pełni korzystać z naszego hobby nie
narażając się na kolizję z ww rozporządzeniem. Nie da się. A ścisłe
przestrzeganie prawa prowadzi do absurdu - konieczności wykonywania
dziesiątków zgłoszen rocznie.
Nie wiem, jak masz skonstruowany arkusz (obliczenia nie sa trudne), niemniej
w razie problemów (np. z sąsiadami) urząd zawsze będzie mógł taką analizę
zakwestionować. Z prostej przyczyny - nie ma przepisów dotyczących zasad
pomiarów natężenia pola stacji amatorskich. A chodzi o techniczne parametry
instalacji.
A zresztą nie zamierzam uczestniczyć w zabawie pod nazwą : krótkofalowcy
udają, że przestrzegają prawa, a urzędnicy udają, że wszystko jest OK by nie
robić sobie dodatkowej pracy.
> jesli to pytanie do mnie to chyba pomyłka
inne wzory proponował zdaje sie 'kposejdon'
Cytujesz nad odpowiedzią zamiast pod nią.
Zobacz w moim pytaniu kogo cytuję zwracając się z pytaniem.
sq9mz