No nic w każdym razem i tak antena jaka wisiała FD4 nie spisywała się zbyt
dobrze.
Pytanie do Was koledzy co mogę na szybko zrobić (jaką antenę) z
wykorzystaniem tego baluna tak żeby w miarę poprawnie pracowała na 3,5, 7 i
14 MHz.
Skrzynka antenowa w radiu jest to w razie niedoskonałości sobie dostroi...
Wada jest taka że antena wisi zaledwie 6m nad ziemią w poziomie... I jak
pamiętam ta FD4 za cholerę nie chciała się stroić na 80m , na 7MHz z wielkim
trudem.
Przemek
Marek
Widzisz... Ja nie rozumiem tego fenomenu - ktoś kto to zrozumie - dostanei nobla.
To jest tak - na wejściu mamy metal (nieżelazny lepszy) a na wyjściu jest
etanol, który jest już biodegradowalny. Jako katalizator używamy złomiarza ;-)
--
#begin 755 signature.exe
[tomek <at> sikornik <dot> net] vy 73! de SP9UOB
Proud to be 100 percent microsoft free. op. Tomek
W Niemczech mówi się że jak ci dają młot to odrzuć go jak najdalej (nic o
odnoszeniu na złom). Tam załapanie się za robotę oznacz utratę zasiłku.
Polska jako jedyny kraj nie podpisała Karty Praw Podstawowych i stąd ten
fenomen (że zamiast żyć z zasiłku trzeba zrywać anteny).
Masz inne propozycje dla bezrobotnych?
S*
>
> W Niemczech mówi się że jak ci dają młot to odrzuć go jak najdalej (nic
> o odnoszeniu na złom).
To jest postawa lenia śmierdzącego.
> Polska jako jedyny kraj nie podpisała Karty Praw Podstawowych i stąd ten
> fenomen (że zamiast żyć z zasiłku trzeba zrywać anteny).
> Masz inne propozycje dla bezrobotnych?
Do roboty! Większość z tych co kradną metale na złom to pospolite lenie.
Jak by chcieli pracować to by znaleźli pracę, bynajmniej nie mówię o
osobach chorych czy w jakimś tam sposób nieporadnych. Po za tym czasem
mam wrażenie że część z nich chyba za dużo pomocy dostaje, jeśli
potrafią wyrzucić na śmietnik 10kg mąki w zgrzewce (wiem że to z darów
bo było na opakowaniu logo Caritasu). To co piszę nie jest to
odosobniony przypadek. Poza tym taki kretym potrafi ze swojego
mieszkania wymontować wszystko co metalowe, spalić całą stolarkę w piecu
(mimo że las blisko).
Po za tym to już poza tematyką grupy.
73! SP6STZ
Wiesz że w 250 tys mieście trudno znaleźć chętnych do pracy (wykopy pod
kanalizacje telekomunikacyjną - głównie po trawnikach między blokami).
cyt: A nie ma jakiejś lżejszej roboty?
Jak już chętny sie znajdzie to za 50 zł/metr :-(
swoją drogą niektórych podziwiam; kiedyś widziałem jak goście obkuwali
przewrócony słup, żeby dostać się do zbrojenia - robota jak łatwo sobie
wyobrazić lekka nie jest. Zapropowałem legalną prace - wyśmiali mnie.
Wnioski wyciągnij sam.
ps. Naprawde myślisz że socjal jest rozwiązaniem?
Często słyszę że Europa powinna się uczyć od nas.
A oni zwyczajnie rozumieją że praca jest dla tych co się nadają do pracy.
U nas praca jest dla krewnych.
Jeden pracodawca wzywał nawet w radiu: "przestańmy zatrudniać i produkujmy
tyle ile damy sami radę". To jest słuszne u nas.
W Anglii by to znaczyło: "Zono stawaj przy maszynie bo ktoś musi pracować na
zasiłek dla tego lenia co go zwolniłem".
A jak myslisz?
S*
Przemek
> No nic w każdym razem i tak antena jaka wisiała FD4 nie spisywała się zbyt
> dobrze.
> ta FD4 za cholerę nie chciała się stroić na 80m , na 7MHz z wielkim
> trudem.
Musiałeś mieć tę antenę powieszoną w wybitnie niekorzystnych
warunkach. U mnie FD-4 wisi między domami nad ulicą na wysokości
ok. 20 m i spisuje się bardzo dobrze. A mam ją już jakieś 15 lat...
Ale fakt, używam ją ze skrzynką antenową (automatyczną).
73 de sp3eld
Jest zauważalna różnica między anteną wiszącą na wysokości 20m a 5m
> mam wrażenie że część z nich chyba za dużo pomocy dostaje, jeśli
> potrafią wyrzucić na śmietnik 10kg mąki w zgrzewce (wiem że to z darów
> bo było na opakowaniu logo Caritasu). To co piszę nie jest to
> odosobniony przypadek.
Popieram. Zjadłem ze swoją rodziną kilka kilogramów płatków
kukurydzianych z logo pomocy unijnej albo Caritasu (nie pamiętam już, to
ze 3 lata będzie) dla biednych rodzin. Dostałem je od swojego
proboszcza, żeby się nie zmarnowały i nie przeterminowały - 4 miesiące
co niedziela było ogłaszane na mszy że wystarczy przyjść z dowodem i
można to wziąć. Nie przyszedł nikt, a termin ich ważności się skończył.
L.
jest kilka rozwiązań,
pozdrawiam Tomasz sp9wlc
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Popieram. Zjadłem ze swoją rodziną kilka kilogramów płatków
> kukurydzianych z logo pomocy unijnej albo Caritasu (nie pamiętam już, to
> ze 3 lata będzie) dla biednych rodzin. Dostałem je od swojego
> proboszcza, żeby się nie zmarnowały i nie przeterminowały - 4 miesiące
> co niedziela było ogłaszane na mszy że wystarczy przyjść z dowodem i
> można to wziąć. Nie przyszedł nikt, a termin ich ważności się skończył.
Z tych co widuję pobierających dary w mojej parafii to akurat nie
podejrzewałbym o chodzenie na mszę, wnioskuję po sposobie zachowania się
(pety rzucane na ziemię, wulgarne słownictwo) na terenie plebanii.
Do szewskiej pasji doprowadzają mnie kolesie wypruwający cewki,
transformatory itd o dużo większej wartości niż to co dostawali na
złomowisku za ich przytarganie tam. Jakiś czas temu próbowałem
wyedukować paru z mojej ulicy że to jest więcej warte itd ale to
niestety nie dało efektu, z zakutym łbem często się nie da dogadać.
73! Zbyszek SP6STZ
Efekt pomimo -15 stopni - rewelacyjny wreszcie antena si� stroi co dziwne
czasami nawet radio wy��cza skrzynk� ::):):)
Natomiast wniosek tak �e nigdy ju� nie kupi� anteny od kolegi z
antenykf.com....balun 1:6 do 3kW okaza�a si� totalnym bublem.
Przez to antena FD4 kt�r� wykona� ni choler� nie chcia�a si� stroic. NIe
wiem jakich kolega tam u�y� rdzeni ale wed�ug mnie
nie takich jak potrzeba i napewno niej est to 1:6.
Przez rok nie uslyszalem zadnej stacji DX, jakie moje zaskoczenie bylo keidy
pierwsza stacja jaka uslyszalem na PSK byly CANARY :) :)
Pozdrawiam z odmro�onymi od mrozu palcami...
Przemek
> Do szewskiej pasji doprowadzają mnie kolesie wypruwający cewki,
> transformatory itd o dużo większej wartości niż to co dostawali na
> złomowisku za ich przytarganie tam. Jakiś czas temu próbowałem
> wyedukować paru z mojej ulicy że to jest więcej warte itd ale to
> niestety nie dało efektu, z zakutym łbem często się nie da dogadać.
A poinformowałeś ich o grupie docelowej odbiorców lub o kanałach
dystrybucji owych "dóbr"? Czy aby przypadkiem trudność "bycia
przedsiębiorczym" nie polega na znacznych utrudnieniach i sporych
kosztach dostępu choćby do np. internetowych serwisów aukcyjnych?
--
Anonim
Oczywiście że poinformowałem, tym bardziej że zawsze mogli przydreptać z
tym do mnie (w końcu kiedyś naprawiałem sprzęt RTV, no i handlowałem
częściami z demontażu na giełdach), nie skrzywdziłbym ich ;-) Oczywiście
pod warunkiem że nie kradzione np. części z urządzeń PKP.
> Czy aby przypadkiem trudność "bycia
> przedsiębiorczym" nie polega na znacznych utrudnieniach i sporych
> kosztach dostępu choćby do np. internetowych serwisów aukcyjnych?
Jeśli utrudnieniem jest wydanie kilku PLN za wstęp na giełdę czy na
targowisko przy możliwości zarobienia znacznie większej kwoty to...
Wtedy gdy uświadamiałem to towarzystwo, nikt nie słyszał o serwisach
aukcyjnych.
73! Zbyszek SP6STZ
> pod warunkiem że nie kradzione np. części z urządzeń PKP.
No właśnie ja się z tym spotkałem "zlecając", że gdyby znaleźli
coś co mógłbym odkupić to co drugi cwaniak znajdował we mnie pasera.
> Wtedy gdy uświadamiałem to towarzystwo, nikt nie słyszał o serwisach
> aukcyjnych.
Co ciekawe to teraz łatwiej o handel takim "kolorowym szmelcem" ale znów
odbiorców mniej. ;)
--
Anonim