Pytanie amatora. Jakia przewage ma modulacja AM nad FM, ze stosuja ja w
lotnictwie? Czy moze jest to tylko zaszlosc historyczna ?
A swoja droga, juz poza lotnictwem, jakie sa wady zalety AM/FM ?
Pozdr
K.
> Pytanie amatora. Jakia przewage ma modulacja AM nad FM, ze stosuja ja w
> lotnictwie?
W uproszczeniu: AM jest lepsze przy słabych sygnałach (mały stosunek
sygnał/szum), przy sygnałach silnych lepszy jest FM.
73 de sp3eld
--
"na kursie i na sciezce!"
I jeszcze tu chodzi o efekt dopplera, ponoć AM jest bardziej odporna.
--
ZEC
Specjalistą nie jestem, ale gdzieś czytałem że chodzi o to, że przy
modulacji AM nie występuje "przykrywanie" słabszego sygnału przez
silniejszy. Dzięki temu nawet podczas lokalnej rozmowy z wieżą jest
szansa na to żeby usłyszeć np. odległe wołanie o pomoc.
pzdr.
j.
> Specjalistą nie jestem, ale gdzieś czytałem że chodzi o to, że przy
> modulacji AM nie występuje "przykrywanie" słabszego sygnału przez
> silniejszy.
Tak jest w modulacji amplitudy, ale jednowstęgowej (SSB).
Zwykły AM - jak to określiłeś - też "przykrywa"...
Oraz rzecz niebagatelna - przy dobrze wstrojonych w kanał nadajnikach
(zdudnienia nośnych poniżej pasma przepuszczania toru m.cz. dwa podobnej
siły sygnały AM mieszają się na zasadzie "dwóch mówi na raz" - idzie
zrozumieć. Dwa sygnały FM, nawet jak jeden nie będzie sygnałem FM a
czysta nośną dają efekt placków skwierczących na patelni - o
jakiejkolwiek zrozumiałości można zapomnieć. A tam w górze to słychać z
naprawdę dużych odległości...
--
Darek
sp5iqu
Póki gwizd zdudnieniowy nie wylezie poza powiedzmy 250 Hz to ma szansę
zostać wycięty przez filtry m.cz. Może trochę gorzej jak SSB się miesza
ale się miesza a nie skwierczy jak dwa równej siły sygnały FM.
--
Darek
sp5iqu
> Póki gwizd zdudnieniowy nie wylezie poza powiedzmy 250 Hz
Darku!
Nadajniki lotnicze to nie wzorce częstotliwości, z nasłuchów wiem,
że takiej dokładności (250 Hz / 125 Mhz = 2 x 10^-6) najczęściej
nie zapewniają. I wtedy sobie gwiżdże...
Ale masz rację, że przy FM nie da się prawie nic odebrać!
> I jeszcze tu chodzi o efekt dopplera, ponoć AM jest bardziej odporna.
legenda
MAc
mrn
>> Pytanie amatora. Jakia przewage ma modulacja AM nad FM, ze stosuja ja
>> w
>> lotnictwie?
>
> W uproszczeniu: AM jest lepsze przy słabych sygnałach (mały stosunek
> sygnał/szum), przy sygnałach silnych lepszy jest FM.
W takim razie dlaczego na pasmie amatorskim 2m, uzywa sie FM ? Przeciez
sygnal jest duzo slabszy gdy rozmawiaja ze soba dwie naziemne amatorkie
stacje, niz dwa profesjonalne radia bedace w dodatku jakies 10 tys metrow
nad ziemia (czyli w teori prawie nic ich nie ogranicza)...
Karol
> W takim razie dlaczego na pasmie amatorskim 2m, uzywa sie FM ?
W amatorskim paśmie 2m używa się wszystkich emisji.
> W takim razie dlaczego na pasmie amatorskim 2m, uzywa sie FM ?
Bo gros krótkofalowców weszło na to pasmo dzięki demobilowym
radiotelefonom FM. Myślę, że to główna przyczyna.
No i obecnie sprzęt na FM jest stosunkowo tani.
--
73! Zbyszek SP6STZ
A może praprzyczyny należy szukać w technice? Nie budowano generatorów na
stokilkadzieściąt megacherców ale stosowano powielanie częstotliwości ktore
faworyzowało modulację częstotliwości.
--
Pozdrawiam
Jacek Woźniak
Nie ma znaczenia jedno, czy dwuwstęgowa (no, może, ale marginalne,
drugorzędne). Bardziej ma znaczenie obecność lub brak nośnej, która przy
przesunięciu będzie traktowana po prostu jako jeden z sygnałów w widmie
sygnału zmodulowanego, a ze względu na siłę, raczej będzie przeszkadzać.
--
127.0.0.1 www.facebook.com
127.0.0.1 www.twitter.com
127.0.0.1 www.blip.pl
>>(+)(o)<<
Przecież do dzisiaj w prostych układach z kwarcami stosuje się powielanie.
Nie widzę wielkich przeszkód, aby już powielony sygnał zmodulować w AM,
skoro się SSB używa, a to przecież najprawdziwszy AM, tyle, ze wykastrowany
z nośnej i drugiej wstęgi... Ale AM-em być nie przestaje...
Może tu też chodziło o stabilność układu? Jakoś nie jestem dziś w nastroju
do rozgryzania tego...
> Nie ma znaczenia jedno, czy dwuwstęgowa (no, może, ale marginalne,
> drugorzędne). Bardziej ma znaczenie obecność lub brak nośnej
Nie znam służby radiowej, która by używała modulacji jednowstęgowej
z pełną nośną. Wróć do podręczników...
> Nie ma znaczenia jedno, czy dwuwstęgowa (no, może, ale marginalne,
> drugorzędne). Bardziej ma znaczenie obecność lub brak nośnej
Nie znam służby radiowej, która by używała modulacji jednowstęgowej
z pełną nośną.
> Jakoś nie jestem dziś w nastroju do rozgryzania tego...
No to lepiej daj sobie spokój.
Bo to najmniej śmieciarska modulacja i dodatkowo pozwala uzyskać
komfort korespondencji jakiego nie sposób uzyskać śmietnikiem AM i
pochodnych (np. ssb). :)
No i konstrukcja sprzętu prosta i tania w wykonaniu.
Witam,
Przy modulacji AM amplituda fali nośnej zmienia się w takt napięcia
modulującego.
Jest to jeden z najstarszych rodzajów emisji wykorzystywanych w
radiokomunikacji.
Najważniejszym parametrem tej emisji jest współczynnik głębokości modulacji
określany zazwyczaj w procentach.
Całkowita moc nadajnika AM składa się z mocy fali nośnej i mocy dwóch wstęg
bocznych.
Modulacja FM wykorzystuje zjawisko chwilowej zmiany częstotliwości fali
nośnej nie zmieniając jej amplitudy.
Częstotliwość nośnej zależna jest tu od amplitudy sygnału modulującego.
Główną zaletą tej emisji jest mała wrażliwość na zakłócenia jak również
mniejsza ilość zakłóceń emitowanych.
Przydatność tej emisji może potwierdzać fakt, iż jest ona powszechnie
używana przez stacje radiofoniczne
UKF oraz przez większość służb profesjonalnych.
Pozdrawiam
Max2004
I jest to mocno nieekonomiczna emisja, gros energii idzie "na grzanie"
>
> Modulacja FM wykorzystuje zjawisko chwilowej zmiany częstotliwości fali
> nośnej nie zmieniając jej amplitudy.
> Częstotliwość nośnej zależna jest tu od amplitudy sygnału modulującego.
> Główną zaletą tej emisji jest mała wrażliwość na zakłócenia jak również
> mniejsza ilość zakłóceń emitowanych.
Ale jednak szersze pasmo - tu mamy dwie "delty", a w AM jedną; znaczących
prążków po bokach jest do 8 (niektóre źródła podają do 10). Zaś
rzeczywiście, marginalizuje QRMy.
> Przydatność tej emisji może potwierdzać fakt, iż jest ona powszechnie
> używana przez stacje radiofoniczne
> UKF oraz przez większość służb profesjonalnych.
Łatwiej jest uzyskać lepszą jakość, na "wynik końcowy" nie złoży się (no,
marginalnie) szum eteru, który ochoczo doda się do AM, pogarszając S/N.
Pilnuję tylko o ile się da, dokładnego wstrojenia w sygnał, im lepsze, tym
mocniejsze tłumienie zakłóceń.
Witam Was,
To może inaczej
AM - modulacja amplitudy z pełną falą nośną.
Historycznie pierwsza emisja głosowa, najprostsza do wykonania,
najmniej sprawna, najbardziej wrażliwa na zakłócenia.
Ze względu na prostotę nadajnika i odbiornika, była stosowana w pierwszych
radiach CB,
potem dopiero zaczęła ją w niektórych krajach wypierać emisja FM
(modulacja częstotliwości).
Obecnie AM wśród służb profesjonalnych jest używany wyłącznie w lotnictwie
(ze względów
historycznych) do bliskich połączeń. Na dalsze - używa się SSB.
Zalety AM - prostota nadajnika i odbiornika, niska wrażliwość na odstrojenie
Wady AM - bardzo mała sprawność, możliwość zakłócania innych urządzeń
(słychać emisje w
kiepskich odbiornikach, głośnikach komputerowych itp.), wrażliwość na
zakłócenia i
przesterowanie odbiornika
Pozdrawiam
Max2004
Po prostu, jak m�wi naraz wiele os�b, to co� s�ycha�.
Przy FM jest o wiele gorzej, ju� nie raz podejmowano pr�by przej�cia na t�
modulacj� (cho�by z racji mniejszych zak��ce� dla innych urz�dze� i
prostszej konstrukcji nadajnika).
Nie przesadzaj - odkąd wszedł standard 8.33 kHz to przynajmniej samoloty
liniowe trzymają częstotliwość porządnie (bo sprzęt mają na kanały 25/3
a że działają zwykle w rastrze 25 to inna sprawa - dokładność jest na
raster drobniejszy).
Gwizdy to mam na CB - ale i tam daje się nakładki czytać. Na FM placków
ziemniaczanych czytać nie idzie.
--
Darek
sp5iqu
Ale to teoretycznie chyba, w przerysowaniu coś jak klasa A wzmacniacza,
teoretycznie 50% sprawności, a praktycznie "dekutko" mniej, choćby z powodu
(nie)liniowości charakterystyki toru w odbiorniku i ewentualnie
(nie)dokładnego wstrojenia się w stację...
> ma miejsce w modulacji AM broadcastingowej - gdzie modulacja nie
> przekracza (ze względu na wymagana dobra liniowość) 30%.
No tak, coby nie siać... a czy zjawisko luksemburskie ma tu jakieś
znaczenie, w dziedzinie głębokości modulacji?
Bo o mieszaniu się tego z owym na zardzewiałej rynnie wiem, nawet gadaliśmy
kiedyś o tym, jak mi się radio WaWa 69.8 MHz mieszało z nośną TV 215.25 MHz
(wówczas program 2 TV), produkując megababola akurat na 145.45 MHz przez
niewytrzymałość mieszacza w moim recznym TRX, Włodek SP5SAX naprowadził mnie
na rozwiązanie-znalezienie źródła problemu... czyli też kłopot z mieszaczem,
który dostanie w pipę mocnym sygnałem... Sory, rano podumam, czy dobrze
szukam... kimać idę, zbolały łeb musi odpocząć...
--
Proszę, podpisz petycję...
http://www.petycje.pl/petycja/7778/
w_sprawie_okrutnego_zabicia_psa_przez_policjantów.html
(nie sklejaj linku, kliknij w pierwszą część)