Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

oddaj radio obywatelu !

14 views
Skip to first unread message

vari

unread,
Nov 30, 2009, 8:15:20 AM11/30/09
to

Luke

unread,
Nov 30, 2009, 8:48:30 AM11/30/09
to
Dnia 2009-11-30 14:15, U�ytkownik vari napisa�:
> http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_rozporzadzen/rozp_telekomunikacja/proj_rozp_nieodpl_udostepn_urz_radio

Ju� zaczynam si� gubi� w tej ca�ej ko�omyi.

Sk�d wojewoda ma wiedzie�, jakimi urz�dzeniami w danej chwili dysponuje
amator celem "udost�pnienia" ?

L.

Sempiterna

unread,
Nov 30, 2009, 9:34:33 AM11/30/09
to

U�ytkownik "vari" <var...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf0h3l$7dt$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
> http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_rozporzadzen/rozp_telekomunikacja/proj_rozp_nieodpl_udostepn_urz_radio

Samoch�d ci podpimpaj� "na poczeby", radio ci podpimpaj� "na poczeby"...
my�lisz, �e par. 7 b�dzie sie przestrzega�?
Nieodp�atnie? Hmm...
Odszkodowanie wy��cznie pieni�ne? Hmm...
Bez pokrycia w przepisach unijnych? Hmm... (bo ja wiem...)
W� pierdnie stodo�a ma pos�ucha�? Hmm...

Co� mi si� ten przepis k��ci z Kodeksem Cywilnym...
http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19640160093&type=3
(�ci�ga si� plik PDF z K.C.)
(du�y plik, ca�ego nie przelecia�em)

Tak... szkod� obywatelowui zrobi� i �ask�, ze �askawie jaki� psi grosz
oddadzďż˝, a ty bujaj siďż˝ sam z naprawďż˝, jak ci popsujďż˝.
Got�w jestem odst�pi� od wzi�cia kasy za taki przymusowy wynajem radia,
mimo wszystko oczekiwa�bym jakiej�, niekoniecznie materialnej
gratyfikacji, wystarczy, ze oficjalnym pismem uznaj� fakt i podzi�kuj�.

Co w przypadku, gdy z jakiego� wzgl�du musz� mie� to radio (w sensie
producent i typ, np. ICOM, IC228H), a zniszczonego juďż˝ nie produkujďż˝,
jedynie w niewiadomo jakim stanie gdzieďż˝ na Allegro, czy Ebay'u (i
jeszcze mam siďż˝ do jakiegoďż˝ serwisu zapisywaďż˝ celem odzyskania radia...
niedoczekanie...) jest do nabycia (a np. ko�c�wk� b�dzie mie� upalon�...
a oddawa�em ze sprawn�)?

Nie chodzi mnie o zaparcie si� "nie bo nie", jedynie o to, aby w�adza
nie stosowa�a przepisu zbyt dowolnie, wed�ug widzimisi� pana Pierwszego
Sekretarza. Oraz o to, �e je�li szkoda nast�pi, to niech raczej psuj�cy
si� z ni� buja (w ko�cu ile tych radyj mo�e zasekwestrowa�?). ZTCW,
szkoda musi zostaďż˝ naprawiona przez doprowadzenie do stanu nie gorszego,
ni� by�o na poczatku, dopiero, gdy materialna naprawa szkody mo�e nie��
zbyt du�e obcia�enie dla winnego, lub nie jest mo�liwa, wtedy si�
ogranicza do �wiadczenia w pieni�dzu.
Je�li w�adza poprosi (panie, pow�d� jest, radio nam potrzebne), to sam
sie stawi�, jako jego operator, mo�e nawet anten� z balkonu odkr�c� i
pojad�... Ale wtedy, gdy to b�dzie rzeczywi�cie potrzebne (jak np. w
1997 roku lipiec/sierpieďż˝), a nie na widzimisiďż˝, bo komuďż˝ siďż˝ moje radio
spodoba�o, czy parametry jego, to sobie zechce przy jakiej� drobnostce
pobawiďż˝ siďż˝.

--
D4
Tu przerwa�, lecz r�g trzyma�, wszystkim si� zdawa�o,
�e Wojski wci�� gra jeszcze, a to echo gra�o...
(C) Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", "Gra Wojskiego na rogu".

Atlantis

unread,
Nov 30, 2009, 10:04:49 AM11/30/09
to
Sempiterna pisze:

> Je�li w�adza poprosi (panie, pow�d� jest, radio nam potrzebne), to sam
> sie stawi�, jako jego operator, mo�e nawet anten� z balkonu odkr�c� i
> pojad�... Ale wtedy, gdy to b�dzie rzeczywi�cie potrzebne (jak np. w
> 1997 roku lipiec/sierpieďż˝), a nie na widzimisiďż˝, bo komuďż˝ siďż˝ moje radio
> spodoba�o, czy parametry jego, to sobie zechce przy jakiej� drobnostce
> pobawiďż˝ siďż˝.

Mam dok�adnie takie same odczucia po przeczytaniu tego dokumentu. Od
siebie mog� doda�, i� mam wra�enie, �e nasza w�adza zwyczajnie pr�buje
zrzuci� ci�ar dostarczenia sprz�tu na obywatela. "Bud�et na ten rok nie
przewiduje wydatk�w na rozbudow� infrastruktury ��czno�ci kryzysowej.
Ale Pan Prezydent siďż˝ nie martwi... W razie czego zarekwiruje siďż˝ od
ludno�ci!".
Oczywi�cie s� sytuacje, kiedy innego wyj�cia nie ma. Tak� sytuacj� by�a
wojna obronna we wrze�niu 1939. Niemniej wtedy ka�dy co bardziej
inteligentny posiadacz konia czy samochodu widzia�, i� pa�stwo stoi w
obliczu inwazji wrogich wojsk, a zbierane zasoby s�u�� podj�ciu pr�by
jej powstrzymania. Co� mi si� wydaje, �e nasza w�adza maj�c �atwy dost�p
do zasob�w ludno�ci korzysta�aby z nich. Je�li chc� organizowania
��czno�ci w sytuacji kryzysowej - wystarczy poprosi�. Przecie� s�u�ba
amatorska mi�dzy innymi od tego w�a�nie jest!

Niestety w naszym kraju obywatel wci�� jest traktowany jak poddany.
Pa�stwo zastrzeg�o sobie jako monopol nawet tak podstawow� kwesti� jak
obrona osobista. Obowi�zuj�ce u nas ograniczenia, nak�adane na obywatela
broni�cego siebie, swojej rodziny albo w�asno�ci s� zwyczajnym absurdem.
Kiedy widz� jak pr�buje si� z w�asno�ci obywateli zrobi� zaplecze
sprz�towe dla niedofinansowanych s�u�b zwyczajnie mam w�tpliwo�ci czy
"demokracja" jest odpowiedniďż˝ nazwďż˝ dla tego systemu...

Zbynek Ltd.

unread,
Nov 30, 2009, 10:41:36 AM11/30/09
to
vari napisaďż˝(a) :
> http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_rozporzadzen/rozp_telekomunikacja/proj_rozp_nieodpl_udostepn_urz_radio

Po moim trupie.
Powody podali ju� wcze�niej koledzy.

--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x78E9C79E

Zbynek Ltd.

unread,
Nov 30, 2009, 10:51:54 AM11/30/09
to

" w sprawie trybu nieodp�atnego udostepniania radiowych urzadzen
nadawczych lub nadawczo-odbiorczych stosowanych w s�u bach
radiokomunikacyjnych przez podmioty *niebedace* przedsiebiorcami
telekomunikacyjnymi"

Z projektu:

"II. Konsultacje spo�eczne.
W ramach konsultacji spo�ecznych projekt by� przedstawiony izbom
zrzeszajacym *przedsiebiorc�w* telekomunikacyjnych."

Aha, przedsi�biorcy wypowiadali swoje opinie w kwestii, kt�ra ich
nie b�dzie dotyczy�. A ju� zapomnia�em w jakim kraju �yj�.

Krzysztof 45

unread,
Nov 30, 2009, 11:26:47 AM11/30/09
to
Atlantis pisze:
>> Jeśli władza poprosi (panie, powódź jest, radio nam potrzebne), to sam
>> sie stawię, jako jego operator, może nawet antenę z balkonu odkręcę i
>> pojadę...
> Mam dokładnie takie same odczucia po przeczytaniu tego dokumentu. Od
> siebie mogę dodać, iż mam wrażenie, że nasza władza zwyczajnie próbuje
> zrzucić ciężar dostarczenia sprzętu na obywatela.
Co Wy świrujecie, jak można jakimś podmiotom koordynującym
działania ratownicze oddać sprzęt warty majątek, mój
majątek. Te ćwoki nawet nie będą wiedziały jak sie go włącza.
Pieprzyć taką władzę i ich rozporządzenia.
PMRa mogę im odstąpić bez akumulatorów, i niech sie fakają.
--
Krzysiek

Zbynek Ltd.

unread,
Nov 30, 2009, 11:52:11 AM11/30/09
to
Krzysztof 45 napisaďż˝(a) :
> Co Wy �wirujecie, jak mo�na jakim� podmiotom koordynuj�cym
> dzia�ania ratownicze odda� sprz�t warty maj�tek, m�j
> maj�tek. Te �woki nawet nie b�d� wiedzia�y jak sie go w��cza.

Nie do ko�ca si� z Tob� zgodz�. Centra ��czno�ci mog� obs�ugiwa� te�
kr�tkofalowcy. Lub inni ludzie zaznajomieni z technik� ��czno�ci na
najnowszym sprz�cie. Z tym, �e umiej�tno�� obs�ugi to nie to samo co
dbanie o swoj� nawet w�asno��. Tym bardziej cudz�. S� ludzie, kt�rzy
nie dbaj� o swoje w�asne rzeczy. I ja mia�bym komu� takiemu dawa�
sprz�t warty wiele pieni�dzy? �miech na sali.

> Pieprzy� tak� w�adz� i ich rozporz�dzenia.

Tu siďż˝ z Tobďż˝ zgadzam w 100 i 1 %

Luke

unread,
Nov 30, 2009, 12:30:53 PM11/30/09
to
Dnia 2009-11-30 16:41, U�ytkownik Zbynek Ltd. napisa�:

> Po moim trupie.
> Powody podali ju� wcze�niej koledzy.
>

A czy jest gdzie� zapisane jaka jest kara za "nieudost�pnienie przez
podmiot zobowi�zany" ???

Bo je�li nie, to mog� nam, za przeproszeniem, possa�....

L.

Atlantis

unread,
Nov 30, 2009, 12:34:04 PM11/30/09
to
Zbynek Ltd. pisze:

> Nie do ko�ca si� z Tob� zgodz�. Centra ��czno�ci mog� obs�ugiwa� te�
> kr�tkofalowcy. Lub inni ludzie zaznajomieni z technik� ��czno�ci na
> najnowszym sprz�cie.

I moim zdanie w�a�nie tak to b�dzie wygl�da�o. Bo je�li masz sprz�t,
umiej�tno�ci i �r�d�o zasilania to nie siedzisz bezczynnie w sytuacji
kryzysowej, tylko starasz si� jak najlepiej spo�ytkowa� w�asne umiej�tno�ci.


> Z tym, �e umiej�tno�� obs�ugi to nie to samo co dbanie o swoj� nawet
> w�asno��. Tym bardziej cudz�. S� ludzie, kt�rzy nie dbaj� o swoje
> w�asne rzeczy. I ja mia�bym komu� takiemu dawa� sprz�t warty wiele
> pieni�dzy? �miech na sali.

To jest troch� jak z tym s�ynnym samochodem firmowym z serii anegdot.
Mo�na z nim wyprawia� rzeczy o jakich by si� nie pomy�la�o w przypadku
w�asnego. To samo ze sprz�tem elektronicznym - generalnie kupowany od
prywatnego posiadacza b�dzie w lepszym stanie ni� poleasingowy.
Dlaczego? Bo by� kupiony za w�asne pieni�dze.
A przecie� "zniszczenie sprz�tu" to poj�cie subiektywne. Zachodzi nie
tylko wtedy, gdy �w przestaje dzia�a�. Co z obit� obudow�, g��bok� rys�
i tak dalej? W jaki spos�b ma to zosta� zrekompensowane? A tego typu
konsekwencji "wypo�yczenia" sprz�tu mo�na si� spodziewa�. To tak samo
jak z p�ytami CD lub DVD. Cho�by� nie wiem jak uprzedza� znajomemu
wypo�yczaj�c mu j�, i tak w 80-90% przypadk�w wr�ci porysowana. ;)


>> Pieprzy� tak� w�adz� i ich rozporz�dzenia.
>
> Tu siďż˝ z Tobďż˝ zgadzam w 100 i 1 %

Nasze (i nie tylko) w�adze wci�� traktuj� obywatela jak poddanego.
Najlepszym przyk�adem jest tutaj stosowana powszechnie polityka
stosowania zakaz�w "dla jego w�asnego dobra". Z pozoru wydaje si� to
dobrym pomys�em, ale przecie� to nic innego jak ubezw�asnowolnienie w
pewnych sferach �ycia... Pa�stwo wspania�omy�lnie przyznaje nam pewne
"wolno�ci osobiste" ju� od urodzenia (nie zawsze zreszt� s� one
przestrzegane). Inne dostajemy w wieku np. 18 lat. W innych kwestiach do
�mierci jeste�my "nieletnim".

Sempiterna

unread,
Nov 30, 2009, 1:09:22 PM11/30/09
to

U�ytkownik "Luke" <lu...@luke.net> napisa� w wiadomo�ci
news:hf0vku$9vn$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

Czesio im swego wacka po�yczy :)

sp1egn

unread,
Nov 30, 2009, 3:25:19 PM11/30/09
to
vari pisze:
> http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_rozporzadzen/rozp_telekomunikacja/proj_rozp_nieodpl_udostepn_urz_radio

Koledzy, sprawa jest prosta ;)

"Pomiesza" si� jeszcze w Prawie Ochrony �rodowiska z polem EM (a co,
obni�my im warto�ci progowe; b�dziemy pierwsi w UE, kt�rzy tak o
�rodowisko dbaj�), to nasze urz�dzenia, jako niespe�niaj�ce norm b�d�
sta�y niewykorzystane. To jaki problem, �eby z nich u�ytek zrobi�? Tak
kr�tkofalowcy krzyczeli, �e ich system ��czno�ci jest niezawodny w
sytuacjach kryzysowych? No to niech ten system (czyt. sprz�t) nam
przeka��! Po co wydawa� grub� fors� na sprz�t, kt�ry potem i tak nie
dzia�a. Mamy za darmo lepszy!

Kto� pyta�, sk�d taki urz�dnik b�dzie wiedzia� gdzie szuka� radiostacji.
To te� proste. Zgodnie z PO� sami im z�o�ymy informacj� cho�by w postaci
"arkusza Dionizego". Wystarczy zrobiďż˝ zestawienie...

--
Pozdrawiam,
Robert sp1egn

SP5MXF

unread,
Nov 30, 2009, 6:02:42 PM11/30/09
to
Luke <lu...@luke.net> napisaďż˝(a):


To proste naka�� wype�ni� formularz i b�d� mieli czarno na bia�ym.
Przy�l� ka�demu deklaracj� do wype�nienia i tyle.

--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

sp5mxf...@gazeta.pl

unread,
Nov 30, 2009, 6:33:57 PM11/30/09
to
Atlantis <marekw19...@wp.pl> napisaďż˝(a):


> Oczywi�cie s� sytuacje, kiedy innego wyj�cia nie ma. Tak� sytuacj� by�a
> wojna obronna we wrze�niu 1939. Niemniej wtedy ka�dy co bardziej
> inteligentny posiadacz konia czy samochodu widzia�, i� pa�stwo stoi w
> obliczu inwazji wrogich wojsk, a zbierane zasoby s�u�� podj�ciu pr�by
> jej powstrzymania.

A ja uwa�am �e w�asno�� prywatna jest nienaruszalna, i to do w�a�ciciela powinna
nale�e� decyzja czy chce u�yczy� czy nie, a ju� szczeg�lnie w czasie wojny w�asny
�rodek transportu np.samoch�d czy motocykl czy �rodki ��czno�ci np. CB albo TRX KF/
UKF mog� pom�c uratowa� �ycie w�asnej rodzinie, matce, �onie dzieciom itp.
To samo dotyczy �rodk�w finansowych, zazwyczaj w czasie wojny banki blokuj� konta i
nie ma mo�liwo�ci skorzystania z w�asnych �rodk�w finansowych a czy one mog� by�
pomocne w uratowaniu �ycia nam b�d� rodzinie ? odpowied� jest chyba jasna i
jednoznaczna.

To na Pa�stwie ci��y obowi�zek zapewnienia bezpiecze�stwa obywatelom a nie na
obywatelach zapewnianie bezpiecze�stwa pa�stwu.
Po to pa�stwo ma rz�d, polityk�w, s�u�by odpowiedzialne za bezpiecze�stwo oraz
wojsko i armi� na wypadek wojny �eby nas chroni� a nie u�ywa� do ochrony, w 1939r
zawierzono licencje kr�tkofalarskie i nakazano zdeponowa� sprz�t nadawczy, jaki by�
tego efekt ? obni�enie zdolno�ci do obrony pa�stwa podziemnego, sprz�t nadawczy
cz�ciowo zosta� zniszczony a cz�ciowo u�ywany przez okupanta niemieckiego w
s�u�bach "cywilnych" zamiast s�u�y� polskiej armii podziemnej.
banki zdeponowa�y oszcz�dno�ci polak�w mi�dzy innymi we Francji i UK jak mo�ecie
si� domy�la� nigdy polska nigdy ju� nie odzyska�a zdeponowanego z�ota.

Je�eli cz�owiek na co� pracuje to po to �eby to s�u�y�o jemu samemu i jego
najbli�szym b�d� wedle �yczenia w�a�ciciela, i w�a�nie w czasie wojny czy
kataklizmu to prawo jest najwa�niejsze i najistotniejsze bo wtedy mo�e odda�
nieocenion� zas�ug� ratuj�c zdrowie i �ycie, odbieranie tego prawa to bandytyzm
wobec s�abszego.

przecie� nie trudno sobie wyobrazi� sytuacj� w kt�rej wojsko zatrzymuje samochody i
odbiera je uciekaj�cym z zagro�onego terenu i teraz pytanie je�eli po�r�d tych aut
b�dzie auto z Kulczykiem czy Gudzowatym albo z Tuskiem czy im wojsko te� zabierze ?
odpowied� jest tylko jedna, nie ma takiej opcji, s� r�wni i r�wniejsi a co z nami ?
p�acz i b�agania nie pomog�, wyrzuc� na pyski a auto odjedzie z innym kierowc� w
sinďż˝ dal.
Jaki� czas temu jaki� rz�d ustawi� tak� ustaw� w�a�nie o �rodkach transportu czyli
samochodach i motocyklach na wypadek wojny czy innych zagro�e� zdaje si� by�o to za
millera i SLD, teraz za Tuska chc� mie� mo�liwo�� odbierania �rodk�w ��czno�ci,
kasa jest w bankach to i tak zabiorďż˝ jak by co nawet bez ustawy.

> Co� mi si� wydaje, �e nasza w�adza maj�c �atwy dost�p
> do zasob�w ludno�ci korzysta�aby z nich. Je�li chc� organizowania
> ��czno�ci w sytuacji kryzysowej - wystarczy poprosi�. Przecie� s�u�ba
> amatorska mi�dzy innymi od tego w�a�nie jest!
>

Ale po co jak mo�na zabra� ?

> Niestety w naszym kraju obywatel wci�� jest traktowany jak poddany.
> Pa�stwo zastrzeg�o sobie jako monopol nawet tak podstawow� kwesti� jak
> obrona osobista. Obowi�zuj�ce u nas ograniczenia, nak�adane na obywatela
> broni�cego siebie, swojej rodziny albo w�asno�ci s� zwyczajnym absurdem.
> Kiedy widz� jak pr�buje si� z w�asno�ci obywateli zrobi� zaplecze
> sprz�towe dla niedofinansowanych s�u�b zwyczajnie mam w�tpliwo�ci czy
> "demokracja" jest odpowiedniďż˝ nazwďż˝ dla tego systemu...

Demokracja ? nigdy jej nie by�o i ma�a szansa �e b�dzie.

SP5MXF

unread,
Nov 30, 2009, 6:48:28 PM11/30/09
to
Krzysztof 45 <mekarW...@vp.pl> napisaďż˝(a):

> Atlantis pisze:
> >> Je=B6li w=B3adza poprosi (panie, pow=F3d=BC jest, radio nam potrzebne)=
> , to sam
> >> sie stawi=EA, jako jego operator, mo=BFe nawet anten=EA z balkonu odkr=
> =EAc=EA i
> >> pojad=EA...=20
> > Mam dok=B3adnie takie same odczucia po przeczytaniu tego dokumentu. Od
> > siebie mog=EA doda=E6, i=BF mam wra=BFenie, =BFe nasza w=B3adza zwyczaj=
> nie pr=F3buje
> > zrzuci=E6 ci=EA=BFar dostarczenia sprz=EAtu na obywatela.=20
> Co Wy =B6wirujecie, jak mo=BFna jakim=B6 podmiotom koordynuj=B1cym
> dzia=B3ania ratownicze odda=E6 sprz=EAt warty maj=B1tek, m=F3j
> maj=B1tek. Te =E6woki nawet nie b=EAd=B1 wiedzia=B3y jak sie go w=B3=B1cz=
> a.
> Pieprzy=E6 tak=B1 w=B3adz=EA i ich rozporz=B1dzenia.
> PMRa mog=EA im odst=B1pi=E6 bez akumulator=F3w, i niech sie fakaj=B1.
> --=20
> Krzysiek

A co Ty b�dziesz mia� do gadania ? przyj� komisyjnie w trzy albo czterey osoby w
tym dw�ch policjant�w i zwyczajnie zarekwiruj�.

Nic nie zrobisz bo b�d� silniejsi.

B��dem b�dzie jak im otworzysz drzwi ale nie b�dziesz wiedzia� w jakim celu te
odwiedziny a jak ju� otworzysz drzwi i policjant przest�pi nog� za pr�g to ju� nie
mo�esz go wyrzuci� za drzwi pomimo �e nie ma nakazu s�du.

jak nie otworzysz drzwi to raczej nic ci nie zrobiďż˝ bo kara nie jest przewidziana
ale tu chodzi �eby zarekwirowa� a nie kara� za nie udan� pr�b� a to wbrew pozorom
bartdzo �atwo przeprowadzi� na nie�wiadomym obywatelu.

SP5MXF

unread,
Nov 30, 2009, 6:57:15 PM11/30/09
to
Zbynek Ltd. <sp2scf.s...@poczta.onet.pl> napisaďż˝(a):

> vari napisaďż˝(a) :
> > http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_rozporzadzen/roz


> p_telekomunikacja/proj_rozp_nieodpl_udostepn_urz_radio
>
> Po moim trupie.
> Powody podali ju� wcze�niej koledzy.
>

A co Ty b�dziesz mia� do gadania ? przyjd� komisyjnie w trzy albo cztery osoby w

tym dw�ch policjant�w i zwyczajnie zarekwiruj�.

Nic nie zrobisz bo b�d� silniejsi.

B��dem b�dzie jak im otworzysz drzwi ale nie b�dziesz wiedzia� w jakim celu te
odwiedziny a jak ju� otworzysz drzwi i policjant przest�pi nog� za pr�g to ju� nie
mo�esz go wyrzuci� za drzwi pomimo �e nie ma nakazu s�du.

jak nie otworzysz drzwi to raczej nic ci nie zrobiďż˝ bo kara nie jest przewidziana
ale tu chodzi �eby zarekwirowa� a nie kara� za nie udan� pr�b� a to wbrew pozorom

bardzo �atwo przeprowadzi� na nie�wiadomym obywatelu.

SP5MXF

unread,
Nov 30, 2009, 7:07:21 PM11/30/09
to
Luke <lu...@luke.net> napisaďż˝(a):

Jak by by�a za to kara �e nie chcesz im odda� dobrowolnie swojej w�asno�ci to by
si� zrobi�a z tego wielka awantura a tak to jak widzisz po cichutku przejdzie
wszystko bez problemu.

Kara jest zupe�nie do niczego nie potrzebna bo jak przyjd� do ciebie i jak
otworzysz im drzwi a b�dzie ich czterech w tym dw�ch uzbrojonych to nie b�dziesz
mia� nic do gadania wezm� si�� a jeszcze za stawianie oporu w�adzy dostaniesz ba�ki
a �eby by�o zgodnie z prawem dostaniesz kwit u�yczenia czy wynajmu.
To ju� by�o przerabiane, pierwszy raz w 1939r. jak my�lisz czy kto� odzyska�
sprz�t ?
Drugi raz 13.12.1981r w stanie wojennym, jak my�lisz ilu odzyska�o sprz�t a je�eli
ju� to w jakim by� stanie ? popytaj jeszcze jest du�o koleg�w na pasmach co
pami�taj� to smutne wydarzenie bo odczuli to na w�asnej sk�rze.
Stanem wy�szej konieczno�ci w�adza mo�e wyt�umaczy� niemal wszystko w naszym kraju.

SP5MXF

unread,
Nov 30, 2009, 7:17:16 PM11/30/09
to
Zbynek Ltd. <sp2scf.s...@poczta.onet.pl> napisaďż˝(a):

> vari napisaďż˝(a) :
> > http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_rozporzadzen/roz
> p_telekomunikacja/proj_rozp_nieodpl_udostepn_urz_radio
>

> " w sprawie trybu nieodp�atnego udostepniania radiowych urzadzen
> nadawczych lub nadawczo-odbiorczych stosowanych w s�u bach
> radiokomunikacyjnych przez podmioty *niebedace* przedsiebiorcami
> telekomunikacyjnymi"
>
> Z projektu:
>
> "II. Konsultacje spo�eczne.
> W ramach konsultacji spo�ecznych projekt by� przedstawiony izbom
> zrzeszajacym *przedsiebiorc�w* telekomunikacyjnych."
>
> Aha, przedsi�biorcy wypowiadali swoje opinie w kwestii, kt�ra ich
> nie b�dzie dotyczy�. A ju� zapomnia�em w jakim kraju �yj�.
>

Mnie ten fragment od razu rzuci� si� w oczy jako jawne bezprawie i oszustwo w�adzy
ustawodawczej a tu tylko Ty jeden zauwa�y�e� to co jest w tym wszystkim
najistotniejsze bo z tego jasno wynika �e nie by�o konsultacji spo�ecznych bo izby
zrzeszaj�ce przedsi�biorstwa nie s� spo�ecze�stwem a po za tym ta ustawa ich nie
dotyczy w �adnym stopniu wi�c takie konsultacje to sobie mo�na rozbi� o kant dupy.
Konsultacje powinny by� przeprowadzone na grupach spo�ecznych na kt�re s� nak�adane
te nowe obowi�zki i kt�re maj� ich dotyczy�.

To tak samo jak by zapyta� ksi�dza czy zgadza si� na podwy�szenie podatk�w, a
podwy�szajcie odpowie, w ko�cu ich nie p�aci.

jerzyn

unread,
Dec 1, 2009, 1:19:11 AM12/1/09
to

U�ytkownik "Luke" <lu...@luke.net> napisa� w wiadomo�ci
news:hf0ijv$aje$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
> Dnia 2009-11-30 14:15, U�ytkownik vari napisa�:
>> http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_rozporzadzen/rozp_telekomunikacja/proj_rozp_nieodpl_udostepn_urz_radio
>
> Ju� zaczynam si� gubi� w tej ca�ej ko�omyi.
>
> Sk�d wojewoda ma wiedzie�, jakimi urz�dzeniami w danej chwili dysponuje
> amator celem "udost�pnienia" ?

UKE bedzie zapodawac Wojewodzie, przeciez pisza ze Wojewoda ma sie
konsultowac z Prezesem UKE, do Urzedu zapodawa� ze uzywa sie "Pionierka "
przerobionego na TRX i nikt nie bedzie zaczepia� cz�owieka._:)))


Andrzej

unread,
Dec 1, 2009, 3:13:07 AM12/1/09
to
U�ytkownik " SP5MXF" <sp5mxf...@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf1iui$pqd$1...@inews.gazeta.pl...
> Luke <lu...@luke.net> napisa�(a):

>
>> Dnia 2009-11-30 14:15, U�ytkownik vari napisa�:
>> > http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_rozporzadzen/roz
>> p_telekomunikacja/proj_rozp_nieodpl_udostepn_urz_radio
>>
>> Ju� zaczynam si� gubi� w tej ca�ej ko�omyi.
>>
>> Sk�d wojewoda ma wiedzie�, jakimi urz�dzeniami w danej chwili dysponuje
>> amator celem "udost�pnienia" ?
>>
>> L.
>
>
> To proste naka�� wype�ni� formularz i b�d� mieli czarno na bia�ym.
> Przy�l� ka�demu deklaracj� do wype�nienia i tyle.
>
Urz�dzenia amatorskie (nie myli� z CB) mog� by� modernizowane/ przerabiane
przez posiadacza. A �e w wyniku modernizacji sprz�t (chwilowo) nie dzia�a...
Wiem, �e to zamiatanie pod dywan, ale co robi�: jaka w�adza takie
spo�ecze�stwo.
pzdr,
Andrzej - SP5ETB


vari

unread,
Dec 1, 2009, 3:29:36 AM12/1/09
to
> Jaki� czas temu jaki� rz�d ustawi� tak� ustaw� w�a�nie o �rodkach
> transportu czyli
> samochodach i motocyklach na wypadek wojny czy innych zagro�e� zdaje si�
> by�o to za
> millera i SLD, teraz za Tuska chc� mie� mo�liwo�� odbierania �rodk�w
> ��czno�ci,
> kasa jest w bankach to i tak zabior� jak by co nawet bez ustawy.

I pami�tna sprawa Romana Kluski, kt�remu lokalna jednostka wojskowa "na cele
obronno�ci pa�stwa" skonfiskowa�a na jaki� czas.... sportowy motocykl
Yamaha.
Trezba by�o upokorzy� cz�owieka ? A przepis ju� by�.
Kto da gwramcje, �e teraz nie b�dzie podobnie ?
Tym badziej, �e ka�da w�adza wywodz�ca si� od komunistycznej (Stalin mial
hopla na punkcie ��czno�ci, rz�dow� central� automatyczn� mia� blisko
sypialni) ma bzika je�li chodzi o nieskr�powan� ��czno�� obywateli.
Za komuny niej byl gro�ny ch�op na wsi, majacy na strychu sprawny karabin i
amunicj� z czas�w wojny ni� podobny obywatel maj�cy o zgrozo....nadajnk.
Zw�aszcza w stanie wojennym nadajniki to by�o to za co bardziej karano ni�
za granat na strychu.
U nas pewnych sk�onnosci si� nie pozbyto i dlatego takie pomys�y.
vari


vari

unread,
Dec 1, 2009, 3:36:59 AM12/1/09
to
> UKE bedzie zapodawac Wojewodzie, przeciez pisza ze Wojewoda ma sie
> konsultowac z Prezesem UKE, do Urzedu zapodawa� ze uzywa sie "Pionierka "
> przerobionego na TRX i nikt nie bedzie zaczepia� cz�owieka._:)))
>
Jak w stanie wojennym, ludzie oddadz� r�ne stare z�omy a dobry sprz�t
zado�uj�.
Niejeden wtedy odda�....zepsut� przetwornic� od radmora i "oficer" nie
rozpozna� i to w�a�nie zabra�.
Ja bym przygotowa� jaki� z�om na tak� okazj� (mo�e star� 315-k� bez kwarc�w)
i niech le�y i czeka na nich.
Mo�na te� tak jak proponowa� m�j kumpel.
Kiedy� PAR upar� si�, �eby wzi�� moje radio do bada� (sprawa byla grubymi
ni�mi szyta bo by�em skonfliktowany z lokalnym �rodowiskiem amatorskim w
kt�rym byli pracownicy PAR).
Kumpel zaofiarowa� si� (ale odm�wi�em ze wzgl�du na t, �e to mog�o kogo�
narazi� na utrat� zdrowia) �e ma star� obudow� od Radmora.
Wybebeszy si� to, wstawi ceg�� oraz petard� do kt�rej si� wepchnie �arnik od
12V �ar�wki i pod��czy pod zaciski zasilania.
jak m�wi� : "b�dzie jasny b�ysk i czarny pysk".
No a ja oczywi�cie zrobi�bym "awantur�" �e "spalili" radio.
�e co ? �e ja podmieni�em ? Skandal ! PAR podmieni�, nieudolnie bo kto�
pod��czy� jeszcze u nich i u nich wybuch�o a mialo by� "na mnie" ! :)
Teraz oddwa� Radmora !:P
vari


jerzyn

unread,
Dec 1, 2009, 5:13:54 AM12/1/09
to

U�ytkownik "vari" <var...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf2km1$619$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

>> UKE bedzie zapodawac Wojewodzie, przeciez pisza ze Wojewoda ma sie
>> konsultowac z Prezesem UKE, do Urzedu zapodawa� ze uzywa sie "Pionierka "
>> przerobionego na TRX i nikt nie bedzie zaczepia� cz�owieka._:)))
>>
> Jak w stanie wojennym, ludzie oddadz� r�ne stare z�omy a dobry sprz�t
> zado�uj�.
Rozpieprzy� dawno powinni k�ko r�a�cowe pod wezwaniem A.S i kto� sensowny
powinien si� za to zabra�.Par� razy pisa�em o pomoc i tylko " pi� na wod�" i
�ciemnianie od nich dostawa�em,zero pomocy prawnej. Jak kto� skutecznie mo�e
"walczy�' z FT+TP. je�li razem nagrody bior� (-:
jerzyn


mm

unread,
Dec 1, 2009, 9:28:03 AM12/1/09
to

U�ytkownik "Zbynek Ltd." <sp2scf.s...@poczta.onet.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:hf0t8f$df$1...@inews.gazeta.pl...
> Krzysztof 45 napisa�(a) :
>> Co Wy �wirujecie, jak mo�na jakim� podmiotom koordynuj�cym
>> dzia�ania ratownicze odda� sprz�t warty maj�tek, m�j
>> maj�tek. Te �woki nawet nie b�d� wiedzia�y jak sie go w��cza.
>
> Nie do ko�ca si� z Tob� zgodz�. Centra ��czno�ci mog� obs�ugiwa� te�
> kr�tkofalowcy. Lub inni ludzie zaznajomieni z technik� ��czno�ci na
> najnowszym sprz�cie. Z tym, �e umiej�tno�� obs�ugi to nie to samo co
> dbanie o swoj� nawet w�asno��. Tym bardziej cudz�. S� ludzie, kt�rzy
> nie dbaj� o swoje w�asne rzeczy. I ja mia�bym komu� takiemu dawa�
> sprz�t warty wiele pieni�dzy? �miech na sali.


samoch�d czy mot�r te� mo�esz by� zmuszony odda� w razie wojny lub akcji
je�eli np.policjant ma uszkodzony pojazd a jest w akcji a co dopiero
nadajnik

Brunon Busyk

unread,
Dec 1, 2009, 9:55:28 AM12/1/09
to
To bardzo dobrze �e jeste�cie tak rewolucyjnie czujni. Nic tylko czeka� teraz
na szybk� reakcj� reprezentanta podobno wszystkich kr�tkofalowc�w z siedzib�
w Bydgoszczy. Urz�dnikom pewnie ze strachu gacie opadn�. Albo opadn� ze
�miechu...
�pijcie spokojnie, to nie dotyczy prywatnych urz�dze� s�u�by amatorskiej -
nie o takie "podmioty" chodzi.
Message has been deleted

JAK

unread,
Dec 1, 2009, 10:30:53 AM12/1/09
to
On 30 Lis, 14:15, "vari" <vari...@poczta.onet.pl> wrote:
> http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_rozporza...
> vari

Kolejna ściana płaczu, gdzie wielu sangwiników wylewa łzy zamiast
podjąć działanie. Mądrość zbiorowa to pojęcie czegoś co
nie istnieje. Co z tego, że wypowie się sto osób, które nie
przeczytały ustaw związanych z problemem i tylko dywagują na jedno
wybrane zagadnienie. Są miejsca, gdzie muszą działać fachowcy.

PZK musi wystąpić do Rzadowego Centrum legislacji o odrzucenie
rozporzadzenia w całości.

Powód:

1. pominięcie w konsultacjach społecznych osób zainteresowanych PZK
oraz innych posiadaczy sprzętu łaczności nie będących firmami telekom
(straż, policja, pogotowie lotnictwo, lasy państwowe, wodociągi
itd.......)

2. Par 2 pkt 3 prowadzi do nadużyć. Jeżeli wniosek jest pisemny to
zgoda musi być pisemna lub w inny sposób udokumentowana. W innym
przypadku słuzby będą brały urządzenia nawet bez zgody Wojewody. A to
będzie wykroczenie lub przestępstwo

3. Par 5 z jego treści wynika świadczenie osobiste a jest to już
przekroczenie zakresu rozporzadzenia. Swiadczenia osobiste regulują
inne przepisy.

4. Nie ma trybu przekazywania urządzeń. ( protokół przekazania lub
inny sposób dokumentowania przejęcia urządzenia oraz stanu
technicznego w momencie przejecia)

5. Co znaczy udostępnianie brak definicji pojęcia co powoduje,
możliwość dalszych nieprawidłowości.

6. Brak informacji na temat zasad udostępniania (Prawo Międzynarodowe)
w szczególności, ze wiele urządzeń nie jest rozblokowanych i ich
użycie wiąże się z naruszeniami (Praw międzynarodowych szczególnie w
rejonach przygranicznych) oraz odpowiedzialności za pracę osób
trzecich (służb) na częstotliwościach dla nich nie przeznaczonych.

Propozycja - rozporzadzenie do kosza i napisac od nowa.


Nic de fakto nie mozna zrobić. Ktoś odgrzebał bardzo stare kwity z
archiwum, jeszcze z za komuny.

Mogą nas ......................... nie ma obowiązku rejestracji
urzadzeń. w związku z tym jest to wszystko martwe.

Jeżeli będziesz miał urządzenie sprowadzone z zagranicy lub wykonane
samemu to nie ma go na żadnej ewidencji krajowej i
mogą ...................... Nie mogą też brać urządzeń nietypowych np
zmodernizowanych (wystarczy zmienić gałki).


Ciekawa jest rola związku. Myślę, źe w ramach skutecznych działań
podniosą składki i nie wystosują nawet pisma.

Pozdro; vy73.

JAK


Adam Wojcinowicz

unread,
Dec 1, 2009, 10:43:28 AM12/1/09
to
Drodzy koledzy

Nie zapominajcie kim jesteśmy.
Przypomnę, że jesteśmy służbą radiokomunikacyjną. Jak sama nazwa
wskazuje, służba ma służyć krajowi i tyle.
Przypomnę też, że wszyscy wykorzystujemy na co dzień status służby
radiokomunikacyjnej, chociażby w ten sposób, że pracujemy na
wydzielonych, dostępnych tylko nam pasmach (chyba, że ktoś się chce
przesiąść na CB, wtedy mu radia nie zabiorą). Jesteśmy zwolnieni z
badań środowiskowych i CE (na razie przynajmniej), także dzięki temu
magicznemu słówku "służba".
Dziwią mnie więc wszystkie te głosy.
A teraz coś dla otrzeźwienia i rozsądku - czy ktoś słyszał, żeby
policja nagminnie korzystała z prawa zajęcia pojazdu mechanicznego w
celu wykonania czynności służbowych? Bo ja nie. A czy taki wojewoda
zajmie wam radio, nie mając nikogo do jego obsługi? Też nie sądzę. On
po prostu poprosi was, żebyście sami to radio obsłużyli, bo tego
wymaga powaga chwili w obliczu katastrofy.

Jeżeli wydarzy się jakaś katastrofa i potrzebny będzie mój sprzęt, by
ratować życie i zdrowie ludzi, to go udostępnię. Bo kiepsko bym się
czuł gdybym wiedział, że moje "zadołowane" w komórce radio mogło komuś
uratować życie, a ja go po prostu nie dałem.

Pozdrawiam
Adam

Sempiterna

unread,
Dec 1, 2009, 10:51:50 AM12/1/09
to

U�ytkownik "sp1egn" <sp1egn_...@op.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf19nk$nvk$1...@news.onet.pl...

> sytuacjach kryzysowych? No to niech ten system (czyt. sprz�t) nam
> przeka��! Po co wydawa� grub� fors� na sprz�t, kt�ry potem i tak nie
> dzia�a. Mamy za darmo lepszy!

A w dupie, w kwasie rozpuszcz�, do pierdla p�jd�, a nie dam! M�wi�
powa�nie.

> Kto� pyta�, sk�d taki urz�dnik b�dzie wiedzia� gdzie szuka�
> radiostacji. To te� proste. Zgodnie z PO� sami im z�o�ymy informacj�
> cho�by w postaci "arkusza Dionizego". Wystarczy zrobi� zestawienie...

Nie wystarczy pojecha� po znakach w UKE? Ilu maj�cych znak nie b�dzie
mie� sprz�tu?

Sempiterna

unread,
Dec 1, 2009, 10:55:05 AM12/1/09
to

U�ytkownik "Andrzej" <dyde...@op.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf2j6o$frp$1...@news.onet.pl...

>> To proste naka�� wype�ni� formularz i b�d� mieli czarno na bia�ym.
>> Przy�l� ka�demu deklaracj� do wype�nienia i tyle.
>>
> Urz�dzenia amatorskie (nie myli� z CB) mog� by� modernizowane/
> przerabiane
> przez posiadacza. A �e w wyniku modernizacji sprz�t (chwilowo) nie
> dzia�a...

Tak�e m�wi o tym, nie wiem, czy uchylono, czy nie, zarz�dzenie Ministra
��czno�ci z OIDP 15 listopada 1995 roku, �e nasze urz�dzonka nie
wymagaj� homologacji. Numeru aktu prawnego nie pami�tam, sze��set
coďż˝-tam-coďż˝-tam.

> Wiem, �e to zamiatanie pod dywan, ale co robi�: jaka w�adza takie
> spo�ecze�stwo.

Takowoďż˝. Zatem... czy zabroni ktoďż˝ testowaďż˝ w radiach kondensatory z
fosforu czerwonego, czy nawet bia�ego? Powsadza� do �rodka, niech
w��czaj�...

Zbynek Ltd.

unread,
Dec 1, 2009, 10:58:29 AM12/1/09
to
Witam

Adam Wojcinowicz napisaďż˝(a) :
> A teraz co� dla otrze�wienia i rozs�dku - czy kto� s�ysza�, �eby
> policja nagminnie korzysta�a z prawa zaj�cia pojazdu mechanicznego w
> celu wykonania czynno�ci s�u�bowych? Bo ja nie.

Nie wystarczy casus Kluski? Jak podpadďż˝ jakimďż˝ skorumpowanym
urz�dnikom, to go zniszczyli.

> Je�eli wydarzy si� jaka� katastrofa i potrzebny b�dzie m�j sprz�t,

Czyta�e� projekt po �ebkach?
Wyra�nie tam stoi:
"a tak�e innym podmiotom realizujacym zadania na rzecz obronnosci,
bezpieczenstwa panstwa oraz bezpieczenstwa i porzadku publicznego,"
Co to znaczy? Chyba si� domy�lasz.

SP7UTO

unread,
Dec 1, 2009, 10:59:36 AM12/1/09
to
On 1 Gru, 16:43, Adam Wojcinowicz <sq5...@gmail.com> wrote:

> Jeżeli wydarzy się jakaś katastrofa i potrzebny będzie mój sprzęt, by
> ratować życie i zdrowie ludzi, to go udostępnię. Bo kiepsko bym się
> czuł gdybym wiedział, że moje "zadołowane" w komórce radio mogło komuś
> uratować życie, a ja go po prostu nie dałem.

Witajcie,

większość Kolegów oczywiście weźmie udział w akcji niesienia pomocy.
Jesteśmy do tego gotowi.
Zarówno mentalnie, jak i z technicznego punktu widzenia.
Czym innym jest pomagać w dobie kryzysu, a co innego udostępnić nasz,
z trudem zdobyty = kupiony sprzęt.
Pamiętajmy jednakże o zasadzie, której niestety nauczyliśmy się przez
lata...

Jak Quba Bogu, tak Bóg Qbie :)

Nasz rząd, często wykazuje się daleko idącą arogancją, na co
odpowiedzią są głosy w tejże dyskusji.
--
pozdrawiam

Tomasz Pokornowski - SP7UTO

Zbynek Ltd.

unread,
Dec 1, 2009, 11:01:54 AM12/1/09
to
Sempiterna napisaďż˝(a) :

> Takowoďż˝. Zatem... czy zabroni ktoďż˝ testowaďż˝ w radiach kondensatory z
> fosforu czerwonego, czy nawet bia�ego? Powsadza� do �rodka, niech
> w��czaj�...

A co tam - jak szale�, to szale�. Z w�glikiem w �rodku... ups, bo
si� wyda... z w�glika spiekanego :-D

Zbynek Ltd.

unread,
Dec 1, 2009, 11:02:46 AM12/1/09
to
SP7UTO napisaďż˝(a) :

> Jak Quba Bogu, tak B�g Qbie :)

tak B�g Kuba�czykom ;-)

Sempiterna

unread,
Dec 1, 2009, 11:07:02 AM12/1/09
to

U�ytkownik "Zbynek Ltd." <sp2scf.s...@poczta.onet.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:hf3el4$qn1$2...@inews.gazeta.pl...

> Sempiterna napisaďż˝(a) :
>> Takowoďż˝. Zatem... czy zabroni ktoďż˝ testowaďż˝ w radiach kondensatory z
>> fosforu czerwonego, czy nawet bia�ego? Powsadza� do �rodka, niech
>> w��czaj�...
>
> A co tam - jak szale�, to szale�. Z w�glikiem w �rodku... ups, bo
> si� wyda... z w�glika spiekanego :-D

Mnie by wystarczy�o, �e dym p�jdzie i skwiercze� b�dzie.

jerzyn

unread,
Dec 1, 2009, 11:50:52 AM12/1/09
to

U�ytkownik "Zbynek Ltd." <sp2scf.s...@poczta.onet.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:hf0pnf$h29$1...@inews.gazeta.pl...
> vari napisa�(a) :
> Z projektu:
>
> "II. Konsultacje spo�eczne.
> W ramach konsultacji spo�ecznych projekt by� przedstawiony izbom
> zrzeszajacym *przedsiebiorc�w* telekomunikacyjnych."
>
> Aha, przedsi�biorcy wypowiadali swoje opinie w kwestii, kt�ra ich
> nie b�dzie dotyczy�. A ju� zapomnia�em w jakim kraju �yj�.

Boje si� �e ca�y pomys� powsta� w ',K�ku r�a�cowym" czyli UKE .Jeszcze
jedna uwaga, aktualny sprz�t wojskowy ma wiele sposob�w szyfrowania przekazu
i nie bardzo mog� sobie wyobrazi� �eby w czasie jakiego� konfliktu wszystko
lecia�o otwartym tekstem . B�ka kto�"strzeli� i teraz mu wstyd ,chyba ?

rob...@mailinator.com

unread,
Dec 1, 2009, 12:59:25 PM12/1/09
to

> Samoch�d ci podpimpaj� "na poczeby", radio ci podpimpaj� "na poczeby"...

Z samochodami to inna sprawa, w przeciwie�stwie do amatorskich radiostacji, -
s� rejestrowane i w�adza wie kto i jaki ma samoch�d.

Do radia mo�na si� nie przyznawa�, fakt posiadania licencji i znaku, nie
oznacza ze musimy posiadaďż˝ jakiekolwiek radio.

--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Sempiterna

unread,
Dec 1, 2009, 1:12:54 PM12/1/09
to

U�ytkownik <rob...@mailinator.com> napisa� w wiadomo�ci
news:7910.000000...@newsgate.onet.pl...

>
>> Samoch�d ci podpimpaj� "na poczeby", radio ci podpimpaj� "na
>> poczeby"...
>
> Z samochodami to inna sprawa, w przeciwie�stwie do amatorskich
> radiostacji, -
> s� rejestrowane i w�adza wie kto i jaki ma samoch�d.

OK, wczoraj wahacz mi p�k�, resory si� pogi�y, kierownica skr�ca w
przeciwn� stron�... Chc�, niech bior�, ich problem z k�opotami, jakie
sobie doklejajďż˝.
To jak w dowcipie, jak baca wst�puje do partii.
- Baco, dacie partii krowďż˝?
- Dam!
- Baco, dacie partii samoch�d?
- Dam!
- Baco, dacie partii owieczkďż˝?
- Nie dam!
- A to dlaczego?
- Bo mam!
:)

> Do radia mo�na si� nie przyznawa�, fakt posiadania licencji i znaku,
> nie
> oznacza ze musimy posiadaďż˝ jakiekolwiek radio.

Ale jakby tak przeczesaďż˝ pierwszďż˝ setkďż˝ z listy... nie znajdďż˝?
Albo inaczej - przes�ucha� eter, gdzie ludzie podaj� znaki, skorelowa� z
listďż˝ i waliďż˝ jak w dym...

Atlantis

unread,
Dec 1, 2009, 1:42:38 PM12/1/09
to
sp5mxf...@gazeta.pl pisze:

> A ja uwa�am �e w�asno�� prywatna jest nienaruszalna, i to do
> w�a�ciciela powinna nale�e� decyzja czy chce u�yczy� czy nie, a ju�
> szczeg�lnie w czasie wojny w�asny

Wiesz, ja si� tutaj zgadzam w ca�ej rozci�g�o�ci. Nie m�wi�, �e decyzje
podj�te odno�nie kampanii wrze�niowej by�y moralnie dobre. Nie by�y,
godzi�y w �wi�te prawo w�asno�ci osobistej. Niestety nam �atwo m�wi�.
Czasem zwyczajnie nie masz wyboru mi�dzy dobrym a z�ym wyj�ciem. Czasem
masz dwa z�e wyj�cia, w tym jedno jedynie z�e, drugie katastrofalne.
Rzeczpospolita w 1939 sta�a w obliczu inwazji dysponuj�cego
przyt�aczaj�c� przewag�. Wroga, kt�rego �o�nierze i cywile w znacznej
mierze popierali ekspansywn� polityk� wodza. By�o wiadomo, �e w
przypadku przegranej konsekwencje b�d� o wiele gorsze ni� utrata konia,
samochodu czy radia. Historia zreszt� pokaza�a, �e obawy si� spe�ni�y.


> �rodek transportu np.samoch�d czy motocykl czy �rodki ��czno�ci np.
> CB albo TRX KF/ UKF mog� pom�c uratowa� �ycie w�asnej rodzinie,
> matce, �onie dzieciom itp.

Nie b�d� si� z Tob� tutaj spiera�, bo zwyczajnie masz racj�...


> To samo dotyczy �rodk�w finansowych, zazwyczaj w czasie wojny banki
> blokuj� konta i nie ma mo�liwo�ci skorzystania z w�asnych �rodk�w
> finansowych a czy one mog� by� pomocne w uratowaniu �ycia nam b�d�
> rodzinie ? odpowiedďż˝ jest chyba jasna i jednoznaczna.

Tak samo jak powy�ej - r�wnie� uwa�am to za skandaliczn� sytuacj�.


> To na Pa�stwie ci��y obowi�zek zapewnienia bezpiecze�stwa obywatelom
> a nie na obywatelach zapewnianie bezpiecze�stwa pa�stwu.

Zapominasz o jednym. Pa�stwo to tak naprawd� My. Wiem, �e "tym u g�ry"
wypada�oby czasem o tym przypomnie�. W�adza w demokratycznym pa�stwie to
jedynie struktury maj�ce zarz�dza� wsp�lnymi dobrami spo�ecze�stwa.
Szkoda tylko, �e kasta wybieranych okresowo mened�er�w tak cz�sto
zapomina o swojej roli i pozuje si� na w�adc�w stoj�cych ponad swoimi
pracodawcami...

Nie zmienia to faktu, �e II RP sta�a w obliczu konfrontacji z o wiele
silniejszym wrogiem. Jak niby mia�a zapewni� bezpiecze�stwo obywatelom?
Dobrymi ch�ciami? Tych by�o sporo, ale to nie wystarczy�o. To by� typowy
wyb�r mi�dzy mniejszym a wi�kszym z�em...


> Po to pa�stwo ma rz�d, polityk�w, s�u�by odpowiedzialne za
> bezpiecze�stwo oraz wojsko i armi� na wypadek wojny �eby nas chroni�
> a nie u�ywa� do ochrony

IMO ka�dy obywatel ma prawo i obowi�zek do obrony. Gdy napadaj� tw�j dom
i rodzin� masz nie tylko prawo ale i moralny obowi�zek j� broni�.
Inwazja obcej armii to taka sama sytuacja tylko na du�� skal�. Koniec
ko�c�w skutki odczuje nie jaki� tam rz�d (kt�ry dawno ucieknie do
"Rumunii") albo abstrakcyjny tw�r na mapie, ale LUDZIE. Ludzie kt�rych
znasz i na kt�rych Ci zale�y.
Jednocze�nie jestem przeciwny przymusowej s�u�bie wojskowej. Ta jedynie
demoralizuje - nas�ucha�em si� dosy� opowie�ci ludzi wracaj�cych do
cywila, zreszt� widzia�em zmian�. Picie przez dziewi�� miesi�cy i
r�wnanie si� poziomem w d� poprzez dopasowywanie si� do "chamstwa" nic
dobrego nie przyniesie.
Du�o wi�cej wart jest �o�nierz zawodowy + �wiadomy obywatel got�w broni�
wsp�lnego dobra w razie szczeg�lnie trudnej sytuacji. To jednak
wymaga�oby kompletnej zmiany podej�cia - dopuszczenia ludzi do prawa
posiadania broni, organizowania si� w jakie� zwi�zki strzeleckie, obron�
s�siedzk� itp.
Wi�cej wart jest �wiadomy obywatel, kt�ry realizuj�c w�asn� pasj�
b�dzie uprawia� sport, gra� w paintball i biega� na strzelnic�, ni� ten
sam cz�owiek zaci�gni�ty na si�� do koszar i pojony tam alkoholem.


> w 1939r zawierzono licencje kr�tkofalarskie i nakazano zdeponowa�
> sprz�t nadawczy, jaki by� tego efekt ? obni�enie zdolno�ci do obrony
> pa�stwa podziemnego, sprz�t nadawczy cz�ciowo zosta� zniszczony a
> cz�ciowo u�ywany przez okupanta niemieckiego w s�u�bach "cywilnych"

I zn�w masz racj�. Tylko spr�buj spojrze� na sytuacj� z punktu widzenia
polskich w�adz. Wielka armia agresora w�a�nie przekroczy�a granic�.
Rokowania generalnie s� kiepskie. My�lisz, �e w takiej sytuacji mo�na
sobie pozwoli� na pozostawienie za lini� frontu mn�stwa dzia�aj�cych
radiostacji, kt�rych nie bardzo da si� kontrolowa�? Jaka jest pewno��,
�e kto� celowo lub nie�wiadomie (np. w stresie dziel�c si� z innym
amatorem w�asnymi spostrze�eniami) nie po�le w eter jakiej� wa�nej
informacji w stylu "ludzie m�wi�, �e wiedzieli wielk� kolumn� wojska
zmierzaj�c� z punktu x do do punktu y"?

Poza tym pami�taj, �e to by�y troch� inne czasy od naszych. W�adza
generalnie ba�a si� radia, kt�re wci�� by�o nowo�ci�, zw�aszcza w r�kach
cywil�w. W czasach mi�dzywojnia na przyk�ad do�� niech�tnie wydawano
pozwolenia na zainstalowanie odbiornika na terenach przygranicznych.
Pow�d? Obawa w zwi�zku z dzia�alno�ci� szpiegowsk�. Cz�sto rzecz jasna
nieuzasadniona - szpieg mia�by gdzie� zakazy, radio do odbierania
szyfrogram�w skombinowa�by tak czy inaczej...

W dzisiejszych czasach taki ruch nie mia�by sensu. W�adz� jak� mo�na by
uzyska� od cywila b�d�cego dobrym obserwatorem mo�na du�o skuteczniej
zgromadzi� przy u�yciu podstawowych �rodk�w b�d�cych na wyposa�eniu
wsp�czesnego wywiadu. No i w sytuacji, gdy przeno�ne radyjko na jednym
scalaku mo�na kupi� za 5 z�otych nie bardzo mog� sobie wyobrazi� akcj�
konfiskowania ca�ego sprz�tu.

Trudno oskar�a� polskie dow�dztwo i w�adze, �e nie pomy�la�y o zasobach
dla pa�stwa podziemnego. Nie mieli tego komfortu, kt�ry my mamy - nie
wiedzieli co ma nast�pi�. Ich cel by� dora�ny - wytrzyma� do interwencji
sojusznik�w z zachodu...


> przecie� nie trudno sobie wyobrazi� sytuacj� w kt�rej wojsko
> zatrzymuje samochody i odbiera je uciekaj�cym z zagro�onego terenu i

Oczywi�cie masz racj�. Uchod�cy powinni by� nietykalni, i to bez dw�ch zda�.


> w�a�nie o �rodkach transportu czyli samochodach i motocyklach na
> wypadek wojny czy innych zagro�e� zdaje si� by�o to za millera i SLD,
> teraz za Tuska chc� mie� mo�liwo�� odbierania �rodk�w ��czno�ci,
> kasa jest w bankach to i tak zabiorďż˝ jak by co nawet bez ustawy.

IMO takich rzeczy nie powinno siďż˝ regulowaďż˝. Nie powinny byďż˝
sankcjonowane przez prawo. Powinny by� to �rodki do zastosowania w
przypadku najczarniejszego scenariusza, kiedy nie ma wyboru a obro�cy
musz� posun�� si� do z�amania prawa (licz�c si� z pe�nymi tego
konsekwencjami po ustabilizowaniu sytuacji!) maj�c za alternatyw� du�o
gorsze rozwi�zanie.
W przeciwnym razie istnieje zagro�enie, i� w ko�cu kt�ra� w�adza
zwyczajnie wymy�li sobie "gro�b� inwazji" na kt�r� wskazuj� "tajne
�r�d�a wywiadowcze" i wykorzysta to do wprowadzenia stanu wyj�tkowego,
ograniczenia swob�d obywatelskich oraz si�gni�cia _w_�wietle_prawa_ po
w�asno�� obywateli. Historia zna przecie� takie przypadki...


> Demokracja ? nigdy jej nie by�o i ma�a szansa �e b�dzie.

I niestety wiele wskazuje na to, �e sytuacja b�dzie si� rozwija�a w
kierunku dalszego ograniczania swob�d osobistych jednostki w imi� "jej
w�asnego dobra/bezpiecze�stwa" jak to si� robi obecnie. Najsmutniejsze
jest to, �e robi� to przedstawiciele ugrupowa�, kt�rzy nie tak dawno
szli do wybor�w pod sztandarami liberalizmu...

Krzysztof Wiktor

unread,
Dec 1, 2009, 1:43:40 PM12/1/09
to Sempiterna
Dnia 01-12-2009 o 16:51:50 Sempiterna <rz...@amorki.pl> napisał(a):

>
> Użytkownik "sp1egn" <sp1egn_...@op.pl> napisał w wiadomości
> news:hf19nk$nvk$1...@news.onet.pl...
>> sytuacjach kryzysowych? No to niech ten system (czyt. sprzęt) nam
>> przekażą! Po co wydawać grubą forsę na sprzęt, który potem i tak nie
>> działa. Mamy za darmo lepszy!
>
> A w dupie, w kwasie rozpuszczę, do pierdla pójdę, a nie dam! Mówię
> poważnie.
>
>> Ktoś pytał, skąd taki urzędnik będzie wiedział gdzie szukać
>> radiostacji. To też proste. Zgodnie z POŚ sami im złożymy informację
>> choćby w postaci "arkusza Dionizego". Wystarczy zrobić zestawienie...
>
> Nie wystarczy pojechać po znakach w UKE? Ilu mających znak nie będzie
> mieć sprzętu?


Spokojnie, jak wprowadzono stan wojenny, też trzeba było oddać sprzęt
nadawczy.
Na własne oczy widziałem jaki sprzęt koledzy krótkofalowcy oddawali do
"depozytu", nawet kartonowe pudła robiły za nadjniki. W srodku jakieś
chasis od niewiadomoczego, kilka starych lamp, garść rezystorów,itp.
Tylko mądrzy inaczej nieśli swój sprzęcior do państwowej piwnicy.
Myslę, że w tej chwili kazdy ma jakieś pudło i nieco śmiecia
elektronicznego. :)

--
Pozdrawiam serdecznie,


Krzysztof

Zbynek Ltd.

unread,
Dec 1, 2009, 1:59:17 PM12/1/09
to
jerzyn napisaďż˝(a) :
> U�ytkownik "Zbynek Ltd." <sp2scf.s...@poczta.onet.pl> napisa� w
> wiadomo�ci news:hf0pnf$h29$1...@inews.gazeta.pl...
>> vari napisaďż˝(a) :
>> Z projektu:
>>

>> "II. Konsultacje spo�eczne.
>> W ramach konsultacji spo�ecznych projekt by� przedstawiony izbom
>> zrzeszajacym *przedsiebiorc�w* telekomunikacyjnych."
>>
>> Aha, przedsi�biorcy wypowiadali swoje opinie w kwestii, kt�ra ich
>> nie b�dzie dotyczy�. A ju� zapomnia�em w jakim kraju �yj�.
>
> Boje si� �e ca�y pomys� powsta� w ',K�ku r�a�cowym" czyli UKE .Jeszcze
> jedna uwaga, aktualny sprz�t wojskowy ma wiele sposob�w szyfrowania przekazu
> i nie bardzo mog� sobie wyobrazi� �eby w czasie jakiego� konfliktu wszystko
> lecia�o otwartym tekstem . B�ka kto�"strzeli� i teraz mu wstyd ,chyba ?

Ale� nikt nie twierdzi, �e rekwiracja ma by� zastosowana w czasie
wojny. Jak przytoczy�em ju� pr�dzej z projektu:


"a tak�e innym podmiotom realizujacym zadania na rzecz obronnosci,
bezpieczenstwa panstwa oraz bezpieczenstwa i porzadku publicznego,"

--

Zbynek Ltd.

unread,
Dec 1, 2009, 2:01:54 PM12/1/09
to
Krzysztof Wiktor napisaďż˝(a) :

>> Nie wystarczy pojecha� po znakach w UKE? Ilu maj�cych znak nie b�dzie
>> mie� sprz�tu?
>
>
> Spokojnie, jak wprowadzono stan wojenny, te� trzeba by�o odda� sprz�t
> nadawczy.
> Na w�asne oczy widzia�em jaki sprz�t koledzy kr�tkofalowcy oddawali do
> "depozytu", nawet kartonowe pud�a robi�y za nadjniki. W srodku jakie�
> chasis od niewiadomoczego, kilka starych lamp, gar�� rezystor�w,itp.
> Tylko m�drzy inaczej nie�li sw�j sprz�cior do pa�stwowej piwnicy.
> Mysl�, �e w tej chwili kazdy ma jakie� pud�o i nieco �miecia
> elektronicznego. :)

Hmmm... Mam jeszcze obudow� od FM-302. Pora umie�ci� w niej co
nieco. I dodatkowo naklejďż˝ na niej szumny napis Icom IC-781, a z
ty�u "Made in Japan" :-D

Andrzej CH

unread,
Dec 1, 2009, 2:56:02 PM12/1/09
to

> Ciekawa jest rola związku. Myślę, źe w ramach skutecznych działań
> podniosą składki i nie wystosują nawet pisma.
>
> Pozdro; vy73.
>
> JAK

Rola Związku ,koledzy sensaci i panikarze jest taka
jaka powinna być.
Związek zadał pytanie i usłyszał odpowiedź nastepującą:

A gdzie tam jest napisane coś o krótkofalowcach czy o Radiowej Służbie
> Radioamatorskiej ?

A teraz możecie dalej się niezdrowo podniecać i snuć plany
rewolucji amatorskiej.

Bądźcie słoneczni!

Andrzej, sp9eno

JAK

unread,
Dec 1, 2009, 3:08:21 PM12/1/09
to
On 30 Lis, 14:15, "vari" <vari...@poczta.onet.pl> wrote:
>