Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

czy kokon jest bezpieczny

139 views
Skip to first unread message

Jacek

unread,
Aug 1, 2008, 10:18:46 AM8/1/08
to
proszę o doradę czy latając rekreacyjnie , robiąc kilka przelotów w
sezonie kupić kokon . jak się ma bezpieczeństwo latając w kokonie w
stosunku do zwykłej uprzęży latając w różnych warunkach ale bez
napinania się na zawody .

kalam...@interia.pl

unread,
Aug 1, 2008, 10:47:25 AM8/1/08
to

Nie ma żadnej różnicy w bezpieczeństwie pomiędzy rekreacyjną a
kokonem jest to też siedząca uprząż plusem jest kokon w którym jest
ciepło i fajnie wygląda .Pare osób pewnie zaraz napisze że skręca w
taśmach po klapie ale to bzdura miałem sytuacje niebezpieczne i jest
to najlepsza uprząż na rynku KOKON.Latający w kokonie AVA SAMURAJ .
marcin

Witold Wojciechowski

unread,
Aug 1, 2008, 12:22:50 PM8/1/08
to

Temat rzeka. Uwazam, ze dla poczatkujacego przelotowca rekreacyjna uprzaz
z podnozkiem jest w 100% wystarczajaca. Latajac sporadycznie trasy w
wiekszosci wypadkow bedziesz ladowal przygodnie a nie w miejscu
zaplanowanym. Uprzeze zabudowane sa wyczuwalnie ciezsze od klasycznych.
Waga sprzetu w czasie improwizowanego powrotu odgrywa waznia role (bo
powroty to 3/4 latania ;-)

Poczatkujacy pilot ma do ogarniecia podczas startu duzo czynnikow.
Pakowanie sie do kokona odciaga uwage od waznych spraw po starcie. Daj
sobie troche czasu w lekkiej klasycznej uprzezy a nie bedziesz mial
wrazenia zmarnowanego czasu to gwarantuje!

Kiedys zawansowanego pilota mozna bylo poznac wlasnie po odpowiedniej
klasy sprzecie. Obecnie uprzezy z kokonem narobilo sie tyle, ze nie
wiadomo kto pilot a kto p..... *)

Pozdrawiam,
Viking

*) Na szczescie pozostala klasyczna metoda rozpoznawiania pilotow po
dlugosci przelotow ;-P

tome...@wp.pl

unread,
Aug 1, 2008, 1:33:53 PM8/1/08
to
"Obecnie uprzezy z kokonem narobilo sie tyle, ze nie
wiadomo kto pilot a kto p..... *)"


co racja to racja :) W całej rozciągłości ...
Pozdrawiam /
Tomek

kalam...@interia.pl

unread,
Aug 1, 2008, 1:44:42 PM8/1/08
to

To prawda waga się zwiększa kokon jest cięższy i trudno na początku
się nauczyć wchodzić do niego po starcie ,sam mam czasami problem a
latam w kokonie 4lata ,ale jeśli chodzi o komfort w locie to jest
super.Ale podobno są już lekkie kokony ale nie pamiętam jakiej firmy.

kacper kowalski

unread,
Aug 1, 2008, 3:00:21 PM8/1/08
to
Kokon jest genialny na dlugie godziny w powietrzu. Szybki start i
wio. Natomiast gdy jade na klif albo mala gorke, zabieram stara,
klasyczna uprzaz. Gdy co chwile startuje i laduje, albo sie nie
zabiore i padne na plazy aby zaraz wdrapac sie na gore - kokon jest
zbednym balastem...

wyobraz siebie frowajcego z kokonem i bedziesz mial odpowiedz.

pozdrowienia,
kacper

On 1 Sie, 16:18, Jacek <jacek27121...@gmail.com> wrote:

k.j...@gmail.com

unread,
Aug 2, 2008, 3:51:48 AM8/2/08
to
kup sobie uprząż z dopinanym kokonem, np SOLa CX. Gdy juz stwierdzisz,
że na 100% chcesz kokon nie będziesz musiał zmieniać całego sprzętu.
Pozdrawiam
Krzysiek

Piotr

unread,
Aug 2, 2008, 1:11:59 PM8/2/08
to
Zawody, przeloty - kokon, siedząca, to tak jak mercedes i syrenka kierowca
może być ten sam jazda zupełnie różna.
Nikt na twoje pytanie nie odpowiedział - czytanie ze zrozumieniem ???
Więc Ci odpowiem - latanie w kokonie jest tak samo bezpieczne jak w każdej innej
uprzęży./ Posiada odpowiednio protektory ABS i inne cuda tak jak każda / Koniec
kropka.
I dopiero teraz jak koledzy napisali technicznie wsiadanie, wysiadanie wymaga
wprawy i dotrenowania tego elementu.
I znów jak Krzyś napisał rozwiązaniem może być kupienie uprzęży z odpinaną
neoprenową ochroną nóg i oczywiście Krzyś ma racie SOL wypuścił taki model
uprzęży i będziesz miał dwa w jednym - bo i tak skończysz kiedyś na wariacie kokona.
Na pewno zmieni Ci się technika lotu i doskonałości związane z kształtem,
oporami i punktem podwieszenia. Co wbrew pozorom ma naprawdę duże znaczenie w
czasie lotu a nie długości przelotów i czasu w powietrzu,oraz przyjemności latania.
Dziwię się tylko Witkowi, że utrzymuje że kokon to klasa pilota do rozpoznania
- a dla mnie buc w Ferrari jest gorszy od normalnego kierowcy w Syrence.

Pozdrawiam
Piotr-vajper co to latał na DHV 1/2 w kokonie i fajnie sie latało.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

MiG

unread,
Aug 2, 2008, 1:03:24 PM8/2/08
to

1. Nie znam przypadku powrotu z kokonu do otwartej uprzęży.
2. Cieplutko w krótkich spodniach.
3. Cięższy.
4. Większy moment bezwładności.
5. W-V X-Rated 4 i Advance Impress Plus mają certyfikowane protektory 17cm.

Pozdrowienia,

MiG

--
Do sprzedania:
- uprząż AvaSport Samurai L
- kask Rive Helmets ze szczęką srebrny M-ka - nagroda na PPO200

Keks

unread,
Aug 2, 2008, 2:27:49 PM8/2/08
to
A ja kupiłem Impresa 2+ z windshirtem Dokupiłem kokon i cześc.Mam jak szampon z
reklamy wszystko w jednym.Uprzaz ma DHV i wszystko na co przyjdzie mi
ochota.Latam na 1-2 bo takie mam kwalifikacje i nikt nie moze mi zabronic
latania w kokonie bo nigdzie nie jest napisane ze latac moga w nim tylko wice i
mistrzowie.Keks co niedziele lata z kokonem a w tygodniu z windshirtem

turczy

unread,
Aug 2, 2008, 3:49:18 PM8/2/08
to
To ja zmienię pytanie.
Co bezpieczniejsze: kokon czy siedzaca?
W/g mnie:
Wsiadanie do kokonu to zaburzenie koncentracji w najwazniejszym momencie
startu.
Wieksza bezwładnośc, a tym samym podatnośc na skrecenie w taśmach.
Są jakies plusy do bezpieczeństwa? Bo nie znam?
Arek

Andrzej

unread,
Aug 2, 2008, 6:28:53 PM8/2/08
to
Użytkownik "turczy" <turczy...@itotezfrazpc.pl> napisał w wiadomości
news:g72dnd$e98$1...@news.dialog.net.pl...

> Wsiadanie do kokonu to zaburzenie koncentracji w najwazniejszym momencie
> startu.

A wsiadanie do "normalnej" uprzęży to co? Samo się robi? Jeśli masz podnóżek
też jest jakieś zaburzenie - wiem po sobie. A ilu misió widziałem, którzy
usiłowali się wsadzić do bezkokonowej uprzęży "obiema ręcami" tuż po
starcie. Sterówki dydnały luzem, a delikwenci raczej nie obserwowali co się
dzieje ze skrzydłem. Przesiadłem się w kokon i nie wydaje mi się, żebym
zaburzał się bardziej - ot, kwestia przyzwyczajenia. Słyszałem, że do
niektórych kokonów źle się wsiada, ale akurat z Demonem nie mam
najmniejszego problemu.

> Wieksza bezwładnośc, a tym samym podatnośc na skrecenie w taśmach.
> Są jakies plusy do bezpieczeństwa? Bo nie znam?

Plus zasadniczy - trudniej się przeziębić/odwodnić (niepotrzebne skreślić)
;) Gdybym był uriukiem zaraz dowiódłbym niezbicie wyższości zdrowotnej
kokona nad uprzężą bez. Ale na szczęście nie jestem i nie mam parcia na
udowadnianie.
Co do meritum - każdy ma swoje powody - jedni chcą się lepiej ścigać, Viking
chce się wyróżniać, a ja na przykład chcę chodzić po startowisku w krótkich
gaciach, nie kisić się w kombinezonie i do tego jeszcze nie zmarznąć w
powietrzu. Ale ze starą uprzężą się nie rozstałem, bo pewnie jakiś krawężnik
jeszcze w życiu odwiedzę.

--
Pozdrv!
Andrzej
http://glajty.w.interia.pl
http://ump.waw.pl


Jacek

unread,
Aug 3, 2008, 12:39:16 AM8/3/08
to
On 3 Sie, 00:28, "Andrzej" <szuwar_ek.us...@wp.pl> wrote:
> Użytkownik "turczy" <turczywywa...@itotezfrazpc.pl> napisał w wiadomościnews:g72dnd$e98$1...@news.dialog.net.pl...

Wielkie dzięki za dorady , ja mam uprząż charly lajt , świetna uprząż
ale też ciężka do wsiadania po starcie ponieważ zamiast protektora
jest poduszka powietrzna któta napełnia się po starcie lecz podczas
samego startu nie ma ona jeszcze należnego kształtu , tak więc o
wsiadanie w kokonie się nie boję . bardziej obawiałem się bezwładności
podczas skręcenia w taśmach ze względu na niżej podczepione
karabinki . Jeszcze jedna prośba , a jaki ten kokon sobie kupić ???

koda...@o2.pl

unread,
Aug 3, 2008, 1:25:48 AM8/3/08
to
> A ja kupiłem Impresa 2+ z windshirtem Dokupiłem kokon i cześc.Mam jak szampon z
> reklamy wszystko w jednym.Uprzaz ma DHV i wszystko na co przyjdzie mi
> ochota.Latam na 1-2 bo takie mam kwalifikacje i nikt nie moze mi zabronic
> latania w kokonie bo nigdzie nie jest napisane ze latac moga w nim tylko wice i
> mistrzowie.Keks co niedziele lata z kokonem a w tygodniu z windshirtem
>
Na potwierdzeni słusznosci wyboru znalazłem wczesniejszy post dealera na Polske
Pana Olejnika-Impress jest modelem przeznaczonym głównie dla zawodników oraz
xc-pilotów.Jednak dzięki wygodnej (&#8222;długiej&#8221;) konstrukcji pleców,
wszechstronnej możliwości regulacji (od pozycji siedzącej do leżącej)
oraz doskonałej równowadze, z jaką uprząż ta przekazuje informacje,
mogą w niej śmiało latać także piloci rekreacyjni z mniejszym
doświadczeniem.Pzdr Keks

flyz...@o2.pl

unread,
Aug 3, 2008, 4:23:56 AM8/3/08
to

> 1. Nie znam przypadku powrotu z kokonu do otwartej uprzęży.

Jest jeden przypadek. Znam go bardzo dobrze, poniewaz to ja.
Potwierdzam zalety i wady kokona.
Na zmiane uprzerzy mialy wplyw nastepujace zdarzenia:

Latanie w S.Andre-czyli obserwacja na czym lataja tubylcy i moje
zmagania z wlasnym sprzetem w tamtejszych warunkach.

Dupniecie soba w Rzyce dwa sezony temu-bola mnie jeszcze plecy podczas
dzwigania sprzetu

Przekora-teraz byle kto lata w kokonie.

Wuj

Witold Wojciechowski

unread,
Aug 3, 2008, 4:48:26 PM8/3/08
to
On Sun, 3 Aug 2008, Andrzej wrote:

> Co do meritum - każdy ma swoje powody - jedni chcą się lepiej ścigać, Viking
> chce się wyróżniać, a ja na przykład chcę chodzić po startowisku w krótkich

Jeszcze bardziej niz teraz to juz sie "wyroznic" z Toba nie moge ;-) Kiedy
kupowalem Impresa to mi Dealer zadeklamowal cala litanie pilotow, ktorzy
"sa juz na nami" ;-) Ja bylem w PL piecdziesiatyktorys ;-) A 50ktorys bo:

- zawsze kupuje sprzet juz przetestowany, najchetniej druga wersje danego
modelu,
- o "Imprezie" zaczalem myslec kiedy zapragnalem latac jeszcze szybciej
niz latalem w Fascie (akturat tutaj znaczacego postepu bardzo nie
zaobserwowalem),
- kiedy kilkugodzinne przeloty dzien po dniu zaczely mnie wyczerpywac
fizycznie,
- cos tam jeszcze...ale nie powiem ;-)

Uprzaz z kokonem ma jeszcze jedna powazna wada: kiedy na starcie wdepniesz
w gowno ono jest z Toba w srodku przytulnego kokona przez wszystkie minuty
lotu :-)))))

Pozdrawiam,
Viking

PS. W dlugich gaciach latam zawsze bo czasem laduje w porzywach... takiego
mam w zyciu pecha ;-)))

zxc

unread,
Aug 13, 2008, 10:18:16 AM8/13/08
to
Tzw. kokon ma w/g mnie zdecydowanie wiecej zalet niz wad, tylko na latanie
na malej gorce wybieram inna uprzaz (do wiszenia na klifie wybrał bym
kokona).

Kilka uwag:
- bezwladnosc pilota nie zalezy od wysoko lub nisko polozonych karabinkow
tylko od jego pozycji w uprzezy, nogi wyprostowane w kokonie (podobnie jak
oparte o podnozek) powoduja instynktowne 'zapieranie sie' pilotow w
przypadku atrakcji -> trzeba wyrobic sobie nawyk opuszcznia nóg w takich
sytuacjach.

- kokon powoduje, ze 3mamy nogi razem a przed nogami mamy jakis rodzaj
amortyzatora (zwykle gabka). W przypadku nieuniknionego twardego ladowania
nie nalezy wyciagac nóg z kokona (wieksza szansa na wyjscie bez obrazen),
ladowanie bez 'wysunietego podwozia' w normalnych warunkach niczym nie
grozi.

- rzeczy upuszczone do kokona w trakcie lotu tam pozostaja (np. akumulatory
z GPS-a, ktore nam 'padly' w czasie lotu i wymienilismy je na zapasowe
baterie, butelka z piciem, czekolada, itp), pozostaja tez smieci ktore
'zgarnelismy' w czasie startu ...

- istnieje kilka uprzezy w wersji ze schowanym nogami i bez, roznica w wadze
nie jest powalająca.

Wybierz takia uprzaz, ktora najbardziej Ci sie podoba.

;-)))
zxc

"Jacek" <jacek2...@gmail.com> wrote in message
news:d884fdad-70d0-4b7d...@m36g2000hse.googlegroups.com...

...

krzysin

unread,
Aug 13, 2008, 11:01:07 AM8/13/08
to
Dnia 13.08.2008 zxc <_zxc_> napisał/a:
> - kokon powoduje, ze 3mamy nogi razem a przed nogami mamy jakis rodzaj
> amortyzatora (zwykle gabka). W przypadku nieuniknionego twardego ladowania
> nie nalezy wyciagac nóg z kokona (wieksza szansa na wyjscie bez obrazen),
> ladowanie bez 'wysunietego podwozia' w normalnych warunkach niczym nie
> grozi.

Ja bym ta regule zastosowal tylko dla ladowania na paczce. Ladowanie z
nogami w kokonie przy normalnym powieszeniu wymusza pozycje siedzaca co
rowna sie zlamaniem kregoslupa.

Pozdrawiam
krzysin

Wojciech Maliszewski

unread,
Aug 13, 2008, 12:53:10 PM8/13/08
to
Krzysin co ty chlopaku opowiadasz. Gdyby tak bylo to bys ladowal zawsze na
dupe.
A zeby nie bylo to za kilka dni ci to udowodnie.

Pozdro
Wojtek
Użytkownik "krzysin" <krzysin_...@gmail.USUNTO.com> napisał w
wiadomości news:slrnga5vmf.cg7....@cyklon.chemia.pk.edu.pl...

krzysin

unread,
Aug 13, 2008, 1:13:37 PM8/13/08
to
Dnia 13.08.2008 Wojciech Maliszewski <cor...@poczta.onet.pl> napisał/a:
> Krzysin co ty chlopaku opowiadasz. Gdyby tak bylo to bys ladowal zawsze na
> dupe.
> A zeby nie bylo to za kilka dni ci to udowodnie.

Tu nie chodzi o uderzenie nogami tylko o wyprostowana pozycje. Kregoslup
nie lubi byc przeginany w zadna strone i najlepiej jak w momencie
uderzenia jest wyprostowany a wtedy sam zadziala jak sprerzyna (na ile
może) nie bez powodu ma ksztalt litery S. A pozatym nogi zapracuja a nie
przywalisz zgiety w pol twarza w glebe.

Dla mnie fakty sa inne, nie wyjmujac nog z kokonu (myslac ze pomoze)
zlamalem kegoslup, i jestem pewny ze gdybym wyjal to te kilka krokow plus
wywrotka zalatwily by sprawe. Ja w swoim kokonie nie portafie sie
wyprostowac majac w srodku nogi.
Za to w tym roku ladujac na paczce wiem ze zrobilem blad wyjmujac nogi bo
lepiej by je bylo wtedy miec razem.

Nawet lądując w drzewach nie na paczce mysle ze lepiej miec nogi na
zewnarz. A na paczce w srodku.

pozdrawiam
Krzysin

Wojciech Maliszewski

unread,
Aug 13, 2008, 1:43:10 PM8/13/08
to
Co sie bedziemy wirtualnie sprzeczac pokazesz mi to na miejscu czy sie da
czy nie.

Wojtek
Użytkownik "krzysin" <krzysin_...@gmail.USUNTO.com> napisał w

wiadomości news:slrnga67et.cg7....@cyklon.chemia.pk.edu.pl...

krzysin

unread,
Aug 13, 2008, 2:53:09 PM8/13/08
to
Dnia 13.08.2008 Wojciech Maliszewski <cor...@poczta.onet.pl> napisał/a:
> Co sie bedziemy wirtualnie sprzeczac pokazesz mi to na miejscu czy sie da
> czy nie.

A ja mysle ze sprawa jest na tyle wazna ze warto ja kontynuowac na
grupie.

krzysin

zxc

unread,
Aug 14, 2008, 4:12:28 AM8/14/08
to
W/g mnie wyjmowanie nóg z kokonu nie wplywa na ogólną pozycję pilota. Punkt
podwieszenia paczki powoduje wyprostowanie sylwetki w przypadku opadania na
zapasie ale co pomoze samo wyciagniecie nóg z wora? Wyprostować się tak samo
można trzymajac nogi w worze (konkstrukcja uprzezy tak samo przeszkadza w
wyprostowaniu sie kiedy mamy nogi po neoprenem jak kiedy sa na zewnatrz).

Lądowanie na drzewie jest osobną sytuacją. Niewatpliwie zależy nam wtedy na
tym aby złapać się czegoś i nie dolecieć do gleby lub przynajmniej zwolnic
trochę ... ale przypieprzenie 1 nogą o grubszy konar też może byc
'niefajne'.

pozdrawiam
zxc


"krzysin" <krzysin_...@gmail.USUNTO.com> wrote in message
news:slrnga67et.cg7....@cyklon.chemia.pk.edu.pl...

0 new messages