Sensownego w temacie nie napisałeś nic. NIC! Jedynie się zaplułeś próbując mnie opluć.
Wskaż miejsca gdzie wypowiadam się o tym jak latać, jak ciągać sterówki. Po prostu wskaż.
Uważam, że synthesis i nucleon to ta sama klasa EN-C. Jaki sposób klasyfikacji stosujesz to ja nie wiem, nie siedzę w twojej głowie. Pewnie sobie jakiś własny wymyśliłeś a ja miałem zgadnąć jaki i się do niego dostosować.
Ty oczywiście stawiałeś i Karmę i Nemo2 w bezwietrznej pogodzie? Zerknij sobie na to
http://www.apcoaviation.com/support/manuals/manual_karma.pdf strona 10 i 11. Widzisz jak są połączone taśmy? Być może to jest patent na łatwiejsze stawianie (subiektywne, moje).
Rzuciłeś hasłem dacron, ja dorzuciłem polar i PET, a ty się całkiem pogubiłeś! Wyjaśniam, to jest jeden i ten sam związek chemiczny. Tylko zastosowanie różne.
To, że jest odporny na wodę, UV, temperaturę, kwasy nie równoważy mniejszej odporności mechanicznej. (Osobiście podejrzewam, że splotu włókiem nie można niczym uszczelnić, dlatego się go nie stosuje)
Na forum uzytkowników ferrari nie bywam, ale można znaleźć analogię.
Co jest ważniejsze przy jeździe po śniegu opon zimowych. Kształt bieżnika czy materiał opony?
Ozone na stronie pisze tak:
"Użyty na górnej i dolnej powierzchni - Porcher 27gm2 jest mocnym materiałem. Jednak ze względu na jego przygotowanie zapewniające niską wagę, należy obchodzić się z nim ostrożnie."
A na stronie
http://www.flyozone.com/paragliders/pl/products/gliders/ultralite-3/specifications/
"Cloth
Top Surface : Skytex 36 / Skytex 27
Bottom Surface : Skytex 27 Classic"
Czyli jednak stosuje 36g/m2. Ściemnia czy nie? I co to znaczy, że trzeba się obchodzić ostrożnie? To jest słabszy mechanicznie czy nie? Sam sobie odpowiedz.
Na stronie:
http://www.sky-cz.com/soubory-ve-skladu/download/11600-Porcher_materials_TD.pdf są podane specyfikacje Skytexów, jakby komuś się chciało analizować.
Jak pewnie wiesz latanie to nie wszystko, ciąganie po krzakach także się przydarza. Mniej odporny materiał = większa szansa na dziurę, rozerwanie.
Ja twierdzę, że ważniejszy od tej śmiesznej różnicy w gramaturze jest profil, kształt, ewentualnie sposób podpięcia taśm. Różnica bzdurnych 0,4kg przy mniejszej gramaturze jest tylko chwytem marketingowym a potencjalnie może obniżyć żywotność i bezpieczeństwo paralotni.
PS. Kiedyś czytałem artykuł o pionierskich czasach paralotniarstwa w Polsce, była tam mowa o glajcie o nazwie "Lakiernia" bo była uszczelniania chyba caponem. Ktoś ma może linka?