Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Fizyka ,matematyka a latanie

1,365 views
Skip to first unread message

bodzio123

unread,
Sep 10, 2015, 6:35:24 PM9/10/15
to
Witam ,czy ktoś kto jest średniakiem z fizyki,matematyki ma szansę dobrze latać ?
Pozdrawiam

mali...@gmail.com

unread,
Sep 10, 2015, 6:58:58 PM9/10/15
to
Tak, bo w gruncie rzeczy paralotnia lata sama. Balast w postaci pilota zazwyczaj jej przeszkadza.

W

Rafal 'RAV' Miszczak

unread,
Sep 10, 2015, 7:27:41 PM9/10/15
to
bodzio123 pisze:
> Witam ,czy ktoś kto jest średniakiem z fizyki,matematyki ma szansę dobrze latać ?

Ptaki nie mają pojęcia o fizyce i matematyce, a dają radę.

Chyba że kombinujesz w drugą stronę? W sensie, że jak ktoś umie policzyć
np. prędkość upadku z wysokości h, to go potem strach paraliżuje i nie
może dobrze latać? To możliwe...

--
Pozdrawiam

Rafal "RAV" Miszczak www.e-rav.pl
Skype: rav_wroc_pl_2 GG: 9783

statl...@gmail.com

unread,
Sep 10, 2015, 7:47:58 PM9/10/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 01:27:41 UTC+2 użytkownik Rafal 'RAV' Miszczak napisał:

> Ptaki nie mają pojęcia o fizyce i matematyce, a dają radę.

Bo ptaki do latania nie używaja mózgu, tylko móżdżku, który odpowiada za odruchy;)

Statler

Marcin Kawula

unread,
Sep 11, 2015, 12:09:25 AM9/11/15
to
Paralotnia bez polota lata ...... jak szmata.
Po obciążeniu jej pilotem zaczyna nabierać prędkości i powstaje siła nośna.
Pozdrawiam
Marcin / fizyk

jmecz...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 1:33:54 AM9/11/15
to
U jerzykow jest tak samo.

ZToniS

unread,
Sep 11, 2015, 1:45:33 AM9/11/15
to
Am 11.09.2015 um 00:35 schrieb bodzio123:
> Witam ,czy ktoś kto jest średniakiem z fizyki,matematyki ma szansę dobrze latać ?
> Pozdrawiam
>

Nie sądzę żeby Chirgel Maurer dysponował przesadnie wygórowanymi
wiadomościami w zakresie nauk ścisłych.
Powiem więcej - nie sądzę żeby jego wiadomości w tym temacie wykraczały
poza elementarne zagadnienia arytmetyki.
Jego wyuczony zawód to murarz.
ZTS

ZToniS

unread,
Sep 11, 2015, 1:47:33 AM9/11/15
to
Przepraszam - literówka.
Nie Chirgel a Chrigel.
ZTS

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 2:39:59 AM9/11/15
to
Z tego co zauważyłem to przesadna wyobraźnia przeszkadza w lataniu. Szczególnie zawodniczym. Na szczęście to nie problem dla tego wątku bo wyobraźnia i dyplom z fizyki to dwie dziedziny niekoniecznie spójne.

Zbyszek Gotkiewicz

TM

unread,
Sep 11, 2015, 3:32:28 AM9/11/15
to
> Witam ,czy ktoś kto jest średniakiem z fizyki,matematyki ma szansę dobrze latać

Znajomość fizyki i matematyki nie jest kompletnie potrzebna do latania. Wystarczą bardzo dobre umiejętności praktyczne.

No może przydaje się zawodnikom jak chcą dobrze zaprogramować trasy i swój sprżet nawigacyjny.
Tadeusz

szybkibzykacz

unread,
Sep 11, 2015, 4:42:02 AM9/11/15
to
"Baba" nie wie jak auto jedzie, ale wsiada i jedzie.
:)

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 4:50:20 AM9/11/15
to
Ja znam kilku facetów którym nie przeszkadzała taka czerwona kontrolka która się zapaliła na tablicy przyrządów. Jeden to nawet zasłonił sobie ją bo go oślepiała, ale nie za długo bo to była kontrolka ciśnienia oleju.

Zbyszek Gotkiewicz

Michal

unread,
Sep 11, 2015, 5:09:33 AM9/11/15
to
W dniu 11.09.2015 o 00:35, bodzio123 pisze:
> Witam ,czy ktoś kto jest średniakiem z fizyki,matematyki ma szansę dobrze latać ?
> Pozdrawiam
>

Jakieś podstawy i ogólne wyobrażenie o prawach fizyki musisz mieć. Na
początku przed każdym lotem będziesz toczył całe rozprawy fizyczno
filozoficzne w swojej świadomości. Zazwyczaj w życiu im więcej wiesz tym
lepszą drogą podążasz. Pózniej tak jak piszą starsi koledzy wejdzie Ci
to w krew.

Z drugiej strony nie skupiej się na tym że jesteś średniakiem w jakiejs
dziedzinie. Ludzki umysł jest tak skonstruowany że pasja może z nas
wydobyć cechy których istnienia nawet nie podejrzewaliśmy. Pamiętaj ża
żaden pilot nie urodził się z piórami a jednak nie widzę żeby
komukolwiek to przeszkadzało.

Choc kilku pilotów póżniej w pióka obrosło. ;)

ark

unread,
Sep 11, 2015, 5:12:30 AM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 00:35:24 UTC+2 użytkownik bodzio123 napisał:
> Witam ,czy ktoś kto jest średniakiem z fizyki,matematyki ma szansę dobrze latać ?
> Pozdrawiam

Ale to chyba fajne poznać zasady aerodynamiki, nie trzeba pamietac wzorów ale dobrze jest wiedzieć dlaczego paralotnia lata, jak zachowuje się atmosfera ,dlaczego tworzą sie chmury .Czyli mozna ,ale fajnie jest wiedziec.

ArekG

unread,
Sep 11, 2015, 5:14:22 AM9/11/15
to
Bycie średniakiem z fizyki i matematyki to wydaje mis sie wystarczajacy poziom do przyswajania wiedzy z zakresu meteorologii, bo taka wiedza na pewno bardziej sie przyda niż czysta fizyka i matematyka lub fizyka samego lotu.

Pozdr!
Arek

Rafal 'RAV' Miszczak

unread,
Sep 11, 2015, 5:29:36 AM9/11/15
to
szybkibzykacz pisze:
> "Baba" nie wie jak auto jedzie, ale wsiada i jedzie.

A dlaczego rower się nie przewraca, to do teraz prawie nikt nie wie.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 5:40:24 AM9/11/15
to
Jak to się nie przewraca? ;)

Zbyszek Gotkiewicz

TM

unread,
Sep 11, 2015, 6:04:09 AM9/11/15
to
> A dlaczego rower się nie przewraca, to do teraz prawie nikt nie wie.

To tak jak z motorem bez kierowcy sterowanym komputerem.
Żeby skręcić w lewo to najpierw kołem skręca w prawo i jak się odpowiednio przechyli w lewo to skręca w lewo. Podobnie koryguje przechylenia.
Tak z ciekawości czy na ciężkich motorach kierowcy (podświadomie) robią tak samo? (nie jeżdżę motorem więc nie wiem)
Tadeusz

milos...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 6:09:17 AM9/11/15
to
To sie nazywa przeciw skrent wymaga opanowania ale przydaje sie przy manewrach nie tylko ciezkim motocyklem.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 6:15:47 AM9/11/15
to
Motorem tak samo. Przekonałem się o tym gdy jeździłem motorem nie trzymając kierownicy. Żeby zakręcić w prawo należało przechylić motor ciałem w prawo przytrzymując kierownicę ręką do jazdy na wprost a następnie trzeba pozwolić kierownicy zlecić w prawo dzięki konstrukcji przedniego zawieszenia. Nota bene na paralotni zaleca się tak samo. Najpierw inicjuje się zakręt za pomocą ciała a potem utrzymuje się zakręt za pomocą sterówki.

Zbyszek Gotkiewicz

TM

unread,
Sep 11, 2015, 6:32:11 AM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 12:15:47 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Motorem tak samo. Przekonałem się o tym gdy jeździłem motorem nie trzymając kierownicy. Żeby zakręcić w prawo należało przechylić motor ciałem w prawo przytrzymując kierownicę ręką do jazdy na wprost a następnie trzeba pozwolić kierownicy zlecić w prawo dzięki konstrukcji przedniego zawieszenia. Nota bene na paralotni zaleca się tak samo. Najpierw inicjuje się zakręt za pomocą ciała a potem utrzymuje się zakręt za pomocą sterówki.
>
> Zbyszek Gotkiewicz

Cuś chyba nie tak. Przeczytaj dokładnie co napisałeś i popraw. Rower chyba niczym się nie różni od roweru. Jak ciałem przechylę rower w prawo to skręce w efekcie w lewo.
Tadeusz

zxc

unread,
Sep 11, 2015, 6:52:40 AM9/11/15
to
W dniu 2015-09-11 o 00:35, bodzio123 pisze:

> Witam ,czy ktoś kto jest średniakiem z fizyki,matematyki ma szansę dobrze latać ?

Do samego latania znajomość nauk przyrodniczych nie jest niezbędna ...
ale wiedza z różnych dziedzin nauki przydatna do organizacji latania
i zdobywana w trakcie intensywnego latania przelotowego i zawodniczego
jest w/g mnie porównywalna do zdobycia tytułu inżyniera (abo i magistra!).

Na dodatek piloci dosyć często dyskutują na tematy fizyczne (jak
widać) i brak znajomości fizyki eliminuje jednostki nieprzystosowane
z towarzystwa ... stąd murarze, kierowcy, dyrektorzy, okuliści,
gazownicy, sprzedawcy prezerwatyw a nawet biolodzy - po kilku latach
latania - fizykę i matematykę na poziomie szkoły średniej raczej
ogarniają - presja społeczna po prostu ...

Oczywiście z wyjątkiem wyjątków.

;-)
zxc

mali...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 6:55:45 AM9/11/15
to
Rower sie nie przewraca, RAV ma racje, przewraca sie kierujacy(a) rowerem :-)

W

mali...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 6:59:59 AM9/11/15
to
Przeciw skret jest naturalna cecha jazdy jednosladem (kazdym) nie ma innej metody skrecenia motocyklem uzywajac do tego kierownicy jak tylko przeciwskretem.
Cwiczenie przeciwskretu jest takim samym cwiczeniem jak przeciw waga czy skladanie w zakrecie.

Poprostu jest to doskonalenie zwyklej techniki skrecania pojazdem jednosladowym.

zxc

unread,
Sep 11, 2015, 7:03:12 AM9/11/15
to
W dniu 2015-09-11 o 07:45, ZToniS pisze:

> Nie sądzę żeby Chirgel Maurer dysponował przesadnie wygórowanymi
> wiadomościami w zakresie nauk ścisłych.
> Powiem więcej - nie sądzę żeby jego wiadomości w tym temacie wykraczały
> poza elementarne zagadnienia arytmetyki.
> Jego wyuczony zawód to murarz.

To, że ktoś pracował kiedyś jako murarz lub skończył
jakąś szkołę, nie oznacza, że zostanie 'tylko' murarzem do
końca życia.

Z tego co mi wiadomo to Maurer do tej pory, był również
pilotem doświadczalnym i profesjonalnym sportowcem. Ale
rozumiem, że w/g Ciebie fizykę mogą rozumieć tylko
nauczyciele?

pozdrawiam
zxc

TM

unread,
Sep 11, 2015, 8:00:56 AM9/11/15
to

> Cuś chyba nie tak. Przeczytaj dokładnie co napisałeś i popraw. Rower chyba niczym się nie różni od roweru. Jak ciałem przechylę rower w prawo to skręce w efekcie w lewo.

Ups maiło "być rower od motoru"
Tadeusz

TM

unread,
Sep 11, 2015, 8:05:21 AM9/11/15
to

> Przeciw skret jest naturalna cecha jazdy jednosladem (kazdym) nie ma innej metody skrecenia motocyklem uzywajac do tego kierownicy jak tylko przeciwskretem.
>

Ale jak używasz ciała i kierownicy to nie musisz stosować przeciwskrętu.
Przechylasz ciało w lewo i potem skręcasz kierownicą w lewo bo inaczej się wywalisz.
Tadeusz

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 8:10:55 AM9/11/15
to
Tadeusz. Sam napisałeś pochylasz motocykl w lewo ciałem i potem skręcasz kierownicą w lewo. To "potem" to właśnie przeciwskręt :)

Zbyszek Gotkiewicz

mali...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 8:21:34 AM9/11/15
to
tadeusz wybacz ale z herezjami nawet nie da sie dyskutowac. Uwiaz do kierownicy dwa sznurki podczas jaZdy zlap
Za te dwa sznurki lapkami. Potem pusc prawy sznurek. Nastepnie wychyl sie w lewo i pociagnij lewy sznurek. Potem nam opowiesz o zdziwieniu.

TM

unread,
Sep 11, 2015, 8:22:20 AM9/11/15
to

> Tadeusz. Sam napisałeś pochylasz motocykl w lewo ciałem i potem skręcasz kierownicą w lewo. To "potem" to właśnie przeciwskręt :)
> Zbyszek Gotkiewicz

Gotek - przekręcasz moją wypowiedź żeby stanęło na Twoim. Napisałem - cytuję:
"Przechylasz ciało w lewo i potem skręcasz kierownicą w lewo" To nie nie ma związku z przeciwskrętem. Rozróżnij - wtedy motocykl bardzo lekko przechyla się wtedy w prawo ale środek ciężkości przenosisz w lewo poza podstawę z kół.

Przeciwskręt stosujesz wtedy gdy nie chcesz przechylać ciała (jak w samojeżdżących motorach). Po to żeby zapoczątkować przechył w lewo to albo przechylasz ciało w lewo albo skręcasz w prawo i siła odśrodkowa przechyla Cię w lewo. Skręt w lewo zapewnia Ci równowagę sił na zakręcie bo inaczej się wywalisz
Tadeusz

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 8:38:17 AM9/11/15
to
To nie ma znaczenia. Jak ci się nie chce pochylać ciała to możesz to wymusić przeciwskrętem:) Tu akurat nie ma dużej analogi do paralotni. Może gdy chcemy zrobić spiralę z wingovera, ale to daleka analogia.

Zbyszek Gotkiewicz

TM

unread,
Sep 11, 2015, 8:43:28 AM9/11/15
to
> tadeusz wybacz ale z herezjami nawet nie da sie dyskutowac. Uwiaz do kierownicy dwa sznurki podczas jaZdy zlap
> Za te dwa sznurki lapkami. Potem pusc prawy sznurek. Nastepnie wychyl sie w lewo i pociagnij lewy sznurek. Potem nam opowiesz o zdziwieniu.

Żadne zdziwienie - to zależy od szybkości reakcji i głębokości. Jak za późno położę się w lewo to wywalę się na prawo.

Jakie herezje - nie rozumiem. Ja pisałem o innych procedurach.
Powtórzę:
Z przeciwskrętem:
Nie przechylam ciała . Skręcam lekko w lewo i natychmiast kontruję w prawo jednocześnie jestem przechylony w prawo.
Bez przeciwskrętu:
Pochylam ciało w prawo i gdy wraz z rowerem przechylam się na prawo kontruję kierownicą w prawo. Gdzie ta herezja ??
Jeśli jest to kilkadziesiąt lat jeżdżę na rowerze i się nie przewracam
Tadeusz

TM

unread,
Sep 11, 2015, 8:48:57 AM9/11/15
to
> To nie ma znaczenia. Jak ci się nie chce pochylać ciała to możesz to wymusić przeciwskrętem:) Tu akurat nie ma dużej analogi do paralotni.
> Zbyszek Gotkiewicz

Gotek nie chodziło o analogie do paralotni tylko o to że nie czytasz dokładnie, czepiasz się przekręcając, a potem nie przyznasz się do błędu. HOw

Ale tak naprawdę to cenię Ciebie, Twoją wiedzę paralotniarską i chętnie z rad korzystam (czy nie za dużo wazeliny:)))
Tadeusz

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 9:13:08 AM9/11/15
to
To jeśli nie chodziło o paralotnie to już zupełnie nie wiem po co ta dyskusja. Jeśli chodzi o jazdę motorem to zapraszam do siebie. Mam jakiś w piwnicy to możemy w praktyce sprawdzić jak się zakręca z przeciwskrętem.

Zbyszek Gotkiewicz

mali...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 9:17:29 AM9/11/15
to
Tadeusz powtórzę. opowiadasz herezje. to co mówisz jest tak samo prawdziwe jak to że bóg stworzył świat w 6 dni a 7 odpoczywał.

Jeśli chcesz poznać prawdę o tym czemu motocykl zakręca zapraszam do naszej szkoły nauki jazdy z pewnością po kilku lekcjach zrozumiesz gdzie tkwi twój bład i przestaniesz mylic skutek z przyczyną.

na marginesie wychylamy się w stronę zakrętu by nie spaść z motocykla a nie by motocykl skręcał.

W

Conrado

unread,
Sep 11, 2015, 9:39:11 AM9/11/15
to
> i przestaniesz mylic skutek z przyczyną. na marginesie wychylamy się w
> stronę zakrętu by nie spaść z motocykla a nie by motocykl skręcał.

Myślę Mali, że teraz to Ty mylisz pomaganie z przeszkadzaniem :). A jeśli w
jeździe sportowej (tam gdzie najbardziej widać kto i gdzie robi błędy)
wychylasz się w stronę zakrętu TYLKO PO TO, by nie spaść z motocykla, to ja
już nie mam więcej pytań... :).

Conrado

TM

unread,
Sep 11, 2015, 9:39:24 AM9/11/15
to
> na marginesie wychylamy się w stronę zakrętu by nie spaść z motocykla a nie by motocykl skręcał.
>

Odniosę się do roweru bo myślę że lekki motocykl zachowuje się podobnie. Pominę bujanie na boki podczas pedałowania.
Jak jadę i nie trzymam kierownicy w ręku to najpierw pochylam się w stronę zakrętu żeby skręcić (potem następuje skręt) i jednocześnie nie przewrócić się. Jak skręcam kierownicą to pochylam się po to żeby się nie przewrócić. Czy mówię coś źle?

Upieram się przy swoim. Powtarzasz że mówię herezję ale nie pokazujesz w którym punkcie się mylę.
Samojeżdżące motocykle w zakrętach pochylają tylko na skutek sił odśrodkowych i siły ciążenia gdy środek wychodzi poza obszarem podparcia. Nie stosuje się w nich balansu ciałem. Jadąc po prostej muszą ciągle kręcić kierownicą żeby zbalansować przechylenia. Rowerzyście/motocykliście na prostej wystarczy balans ciałem i nie musi kręcić kierownicą (ale może jak chce).

Może jak będę we Wrocławiu to skorzystam z nauki jazdy
Tadeusz

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 9:45:46 AM9/11/15
to
Myślę że bardzo duży wpływ na to będzie miała masa motocykla. Tak samo w lataniu. Jeśli pilot zabierze balast w postaci wody, holu lub napędu to jego możliwość sterowania ciałem spadają.

Zbyszek Gotkiewicz

mali...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 9:51:43 AM9/11/15
to
Ja uczę w Warszawie, jak będziesz to zapraszam.

tym czasem, skoro chcesz się tym rowerem pobawić to proponuję takie oto ćwiczenie. jedziesz przy krawężniku po jego lewj stronie (przy prawej krawędzi jezdni) tak około 2cm od niego i spróbuj skręcić w lewo używając dowolnej techniki.

Ps. Moja dobra rada wybierz takie miejsce gdzie na trawniku obok kraweznika nie bedzie psich odchodów ani drzew czy innych przeszkód.

W

mali...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 9:54:56 AM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 15:45:46 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Myślę że bardzo duży wpływ na to będzie miała masa motocykla. Tak samo w lataniu. Jeśli pilot zabierze balast w postaci wody, holu lub napędu to jego możliwość sterowania ciałem spadają.
>
> Zbyszek Gotkiewicz

Zbyszek, stosunek masy kierowca:motocykl ma wpływ na skale reakcji natomiast nie ma wpływu na zasady fizyki.

W

TM

unread,
Sep 11, 2015, 10:02:02 AM9/11/15
to
> tym czasem, skoro chcesz się tym rowerem pobawić to proponuję takie oto ćwiczenie. jedziesz przy krawężniku po jego lewj stronie (przy prawej krawędzi jezdni) tak około 2cm od niego i spróbuj skręcić w lewo używając dowolnej techniki.
>
Z zakrętem nie ma najmniejszego problemu. Tylko że zakręt na początku będzie łagodny. Trudniej będzie mi się utrzymać dokładnie 2cm od krawężnika podczas jazdy po prostej przed zakrętem. Na motorze może łatwiej -nie wiem - bo nie trzeba pedałować.
Tadeusz

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 10:07:32 AM9/11/15
to
Mali, wiem. Dlatego na motorze łatwiej to zaobserwować.

Zbyszek Gotkiewicz

mali...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 10:17:16 AM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 16:07:32 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Mali, wiem. Dlatego na motorze łatwiej to zaobserwować.
>
> Zbyszek Gotkiewicz

Na motocyklu lepiej to widać nie z powodu różnicy mas, a z powodu wiekszej prędkości.

W

mali...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 10:18:08 AM9/11/15
to
Znów jak Ksiądz w Kościele mówisz.

A ja ci proponuję zrób doświadczenie a potem nam powiedz co ci wyszło.

W

skr...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 10:23:26 AM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 00:35:24 UTC+2 użytkownik bodzio123 napisał:
> Witam ,czy ktoś kto jest średniakiem z fizyki,matematyki ma szansę dobrze latać ?
Spoko, jestem fizykiem z długoletnim stażem, a wszyscy moi koledzy z, powiedzmy, standardowym pojęciem o fizyce, latają ode mnie o niebo lepiej. Oni po prostu wylatali więcej godzin (bo zaczęli wcześniej, a ja później). Zaś związku matematyki z lataniem to już całkiem nie kojarzę...(Pomijając najprostsze rachunki na poziomie dodawania, np. prędkości, czy mnożenia).
Ergo: Nie kombinuj, tylko lataj i miej z tego frajdę!

hynek...@onet.eu

unread,
Sep 11, 2015, 10:52:48 AM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 16:23:26 UTC+2 użytkownik skr...@gmail.com napisał:

> Spoko, jestem fizykiem z długoletnim stażem, a wszyscy moi koledzy z, powiedzmy, standardowym pojęciem o fizyce, latają ode mnie o niebo lepiej. Oni

Doszedlem do podobnego wniosku;) Na rowerze jezdze ok. 5000 km rocznie. Nie jest to moze duzo ale zdecydowanie duzo powyzej przecietnej krajowaj. Dodam, ze to jezdzenie calkiem dobrze mi idzie. I kurw nigdy nie zastanawiam sie gdzie tu sie wychylic, zeby w cos nie przypierdolic, tylko czynnosci odbywaja sie intuicyjnie. Jak bylem dzieckiem to o fizyce mialem jeszcze mniesze pojecie a jakos z roweru nie spadalem.
To samo tyczy sie rolek i deski. Wchodze na rynne i kurwa ani rusz nie rozbieram nic z fizyki ani z matematyki. Po prostu jezdze w dol i do gory przy okazji sie obracajac i skaczac. czasem nawet jakies Salto wyjdzie:)) ale jakos zadnego wzoru pod to nie da mi sie podpiac.

poz.pawel

Pawel Poznan

unread,
Sep 11, 2015, 11:19:25 AM9/11/15
to
Tadeusz powtórzę. opowiadasz herezje. to co mówisz jest tak samo prawdziwe jak to że bóg stworzył świat w 6 dni a 7 odpoczywał.

Mali, a zes się teraz naraził 99'9 % obywateli tego kraju, (katolikom) :-))) wg. wyznawców PiS. :-)
Jak macie jakieś problemy z fizyka, materialoznawstwem, aerodynamika, to walcie jak w dzwon do Macierewicza:-) i członków jego komisji:-) ta są "fachowcy" :-)

Pozdrawiam
PawelPoznan

Moje Konto menadzer

unread,
Sep 11, 2015, 12:08:06 PM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 12:15:47 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Motorem tak samo. Przekonałem się o tym gdy jeździłem motorem nie trzymając kierownicy. Żeby zakręcić w prawo należało przechylić motor ciałem w prawo przytrzymując kierownicę ręką do jazdy na wprost a następnie trzeba pozwolić kierownicy zlecić w prawo dzięki konstrukcji przedniego zawieszenia. Nota bene na paralotni zaleca się tak samo. Najpierw inicjuje się zakręt za pomocą ciała a potem utrzymuje się zakręt za pomocą sterówki.
>
> Zbyszek Gotkiewicz
Witam , a jak to jest w ppg. Można inicjować zakręt za pomocą ciała? Albo w trajce jak to jest? Oni też jakoś skręcają :/
Pozdrawiam Marcin.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 12:15:50 PM9/11/15
to
Owszem, skręcają ale jeśli nie mają odpowiednio zmodyfikowanego sterowania to wychodzą im zakręty wojewódzkie.

Zbyszek Gotkiewicz

Moje Konto menadzer

unread,
Sep 11, 2015, 12:38:00 PM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 18:15:50 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Owszem, skręcają ale jeśli nie mają odpowiednio zmodyfikowanego sterowania to wychodzą im zakręty wojewódzkie.
>
> Zbyszek Gotkiewicz

Aha to modyfikacje w stylu: że stabilizator się najpierw z tyłu ugina. A tak a propopos stabilizatora? - sama nazwa wskazuje że on coś stabilizuje? , ale jak się uszy zakłada to nie wygląda to jak profil aerodynamiczny :D. Wiem że po tym zmniejsza się wydłużenie z i obciązenie na centropłat zwiększa (z Pana artykułu jak latać na uszach).
Marcin

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 12:53:47 PM9/11/15
to
Mechanika zakrętu jest następującą: pilot obciąża jedną stronę i po tej stronie zwiększa się siła nośna. Ta składowa siły nośnej która jest skierowana poziomo powoduje przesunięcie skrzydła w tą samą stronę co pilot przesunął swój ciężar. W skrzydłach napędowych dodanie siły nośnej na stabilu robi to samo czyli przesuwa skrzydło bez konieczności dołożenia ciężaru ciała. Ruchome wypory to mit :)

Zbyszek Gotkiewicz

Moje Konto menadzer

unread,
Sep 11, 2015, 1:06:01 PM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 18:53:47 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Mechanika zakrętu jest następującą: pilot obciąża jedną stronę i po tej stronie zwiększa się siła nośna. Ta składowa siły nośnej która jest skierowana poziomo powoduje przesunięcie skrzydła w tą samą stronę co pilot przesunął swój ciężar. W skrzydłach napędowych dodanie siły nośnej na stabilu robi to samo czyli przesuwa skrzydło bez konieczności dołożenia ciężaru ciała. Ruchome wypory to mit :)
>
> Zbyszek Gotkiewicz

No trochę to zawiłe szczerze mówiąc i muszę to przemyśleć. Pytałem też o funkcję stabilizatora - czy to może jest "eliminator' wiru brzegowego? A gdy uszy są to jak to się ma do aerodynamiki? Czy to wtedy przypomina bardziej spadochron szybujący?
Dzieki za odpowiedzi , odchodzę tymczasem od kompa.
Marcin

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 1:49:59 PM9/11/15
to
Stabilizator jest dlatego bo trzeba jakoś zakończyć skrzydło. Jest o tyle trudnym elementem że na końcówce jest największy bałagan aerodynamiczny a siły kształtujące stabilo najmniejsze. Poza tym stabilo ma pewnie funkcje stabilizacji kierunkowej.

Zbyszek Gotkiewicz

Ciacholot

unread,
Sep 11, 2015, 2:30:30 PM9/11/15
to
;)
Ma ktoś może pomysł na wzór do driftu? Bo przecież jak auto w drifcie
jedzie w prawo to kierowca skręca w lewo. Że też nadąży obliczać ile
skręcić. Tam to dopiero mózgowcy zasiadać muszą...:)

Aaa i dodam jeszcze, że jest taka technika na rowerze, że w zakręcie
można wewnętrzny pedał mieć na dole i na nim opierać większość masy tak,
aby sam rower w zakręcie dążył do pionu.Takie ala balastowanie jak na
kładzie czy u wozaków przy bryczkach, albo na motocyklu z koszem. Czasem
się przydaje, ale nigdy tego nie obliczałem:)
Sorry miało być o lataniu...
MK

Moje Konto menadzer

unread,
Sep 11, 2015, 3:00:49 PM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 18:53:47 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
Ta składowa siły nośnej która jest skierowana poziomo powoduje przesunięcie skrzydła w tą samą stronę co pilot przesunął swój ciężar.
> Zbyszek Gotkiewicz

Czyli skręt to wynik przechyłu ,a sterówka dodana potem tę siłę nośną zwiększa i daje dodatkowo opór na dolnym poszyciu , a to z kolei razem daje duży skręt? A po za tym bez noszenia, to skręt powoduje w takim razie opadanie też?
A propos trajek i ppg to pomimo tego mitu to i tak co niektórzy nieźle kręcą nawet.
Marcin.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 3:38:11 PM9/11/15
to
Samo ciało daje słaby skręt i sama sterówka tez daje słaby skręt. Dopiero połączenie daje właściwe sterowanie, ale trudno tu to wszystko opisać.

Zbyszek Gotkiewicz
Message has been deleted

Moje Konto menadzer

unread,
Sep 11, 2015, 3:55:40 PM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 21:38:11 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Samo ciało daje słaby skręt i sama sterówka tez daje słaby skręt. Dopiero połączenie daje właściwe sterowanie, ale trudno tu to wszystko opisać.
>
> Zbyszek Gotkiewicz

No wiem ,że trudno to opisać ,bo to jednocześnie występują i siły i opory- trochę dużo tego -rozumiem. A i jeszcze jak Pan pisał gdzieś tam , że wiatr i termika atakuje połówki skrzydła czasem jednocześnie w różny sposób , więc jest 'symfonia' :D
Marcin.

statl...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 3:58:55 PM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 21:00:49 UTC+2 użytkownik Moje Konto menadzer napisał:
> Czyli skręt to wynik przechyłu ,a sterówka dodana potem tę siłę nośną zwiększa i daje dodatkowo opór na dolnym poszyciu , a to z kolei razem daje duży skręt? A po za tym bez noszenia, to skręt powoduje w takim razie opadanie też?
> A propos trajek i ppg to pomimo tego mitu to i tak co niektórzy nieźle kręcą nawet.
> Marcin.

No to pogratuluj Gociusiowi dobrego humoru i samozadowolenia z własnej "radosnej twórczości";)

Statler

mali...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 4:10:47 PM9/11/15
to
Jestem pod wrazeniem Zbyszku. To teraz powiedz czy to wniosek z jakiegos wlasnego opracowania w nadmiarze wolnego czasu czy jednak zwykly pokerowy blef.

Bo gdy sobie przypomne wzor na sile nosna to mamy tam takie skladowe

Wspolczynnik sily nosnej (Cz)
Powierzchnia
Gestosc powietrza
Predkosc

Jakos tam nigdzie nie widze masy. A wiec smiem twierdzic ze blefujesz.

W

Marcin Kawula

unread,
Sep 11, 2015, 4:17:32 PM9/11/15
to
Masa jest powiązana z prędkością. Dociążone skrzydło lata szybciej. Ostatnio schudłem i latam wolniej.
Marcin

mali...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 4:30:50 PM9/11/15
to
Skoro strona dociazona jest szybsza od strony niedociazonej wedlug twojej teori to obrot powińien byc w odwrotna strone niz wynika to z praktyki.

W

Marcin Kawula

unread,
Sep 11, 2015, 4:44:55 PM9/11/15
to
Wprost ta zasada odnosi się do lotu po prostej. Poprzez dociążanie jednej strony przesuwa się środek ciężkości. Jeśli jeszcze dołożysz sterówkę to strona niezahamowana ma łatwiej (mniejsze opory) i kręci się wokół strony zahamowanej. Ale to przecież wiesz.
Marcin

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 4:45:59 PM9/11/15
to
Mali. Narysuj sobotę skrzydło w rzucie od przodu w sytuacji gdy na jednej siła nośna jest większa niż na drugiej. Możesz też dodać przełamanie po środku skrzydła jako dodatkowy czynnik.

Zbyszek Gotkiewicz

Marcin Kawula

unread,
Sep 11, 2015, 4:54:31 PM9/11/15
to
Kiedy skrzydło dostaje klapę to w którą stronę skręca?
Marcin

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 4:58:41 PM9/11/15
to
Zależy od wielkości klapy, pozycji pilota w uprzęży i ugięcia skrzydła.

Zbyszek Gotkiewicz

Marcin Kawula

unread,
Sep 11, 2015, 5:11:09 PM9/11/15
to
Moim zdaniem obrazowo jest tak. Klapa powoduje natychmiastowe przesuniècie pilota pod zdrową połówkę. Fizyka nie zna statycznego przypadku wychylenia i pozostania w tym stanie. Natomiast gdy pilot zacznie krążyć w tym momencie to siła odśrodkowa pozwoli mu pozostać w tym wychyleniu. Oczywiście nie chcemy tego więc przesuwamy się pod zdrową połówkę. Mamy układ który sam zaczyna lecieć znów po prostej. Strona zaklapiona napełnia się to można powrócić pod środek skrzydła.
Marcin

Moje Konto menadzer

unread,
Sep 11, 2015, 5:11:37 PM9/11/15
to
Mi się wydaje, że skrzydło z klapą to już nie skrzydło , tylko pół skrzydła ,więc całe zasady dotyczące normalnego lotu idą w łeb.
Marcin

mali...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 5:17:10 PM9/11/15
to
Zbyszek z calym szacunkiem ale tworzysz nowa aerodynamike plata. Ale na 5 minut zostawmy paralotnie i popatrzmy na lotnie, najlepiej te sterowane aerodynamicznie. O dziwo one tez skrecaja lecz nie maja stabilizatorow na ktorych cos sie zmienia a przerywacze wrecz zmniejszaja sile nosna. Wiec moze jednak twoja teoria jest o kant dupy rozbic i sterowka wywoluje zwiekszony opor a powieszenie czlowieczka generuje wieksze opadanie tym samym wzrost kata natarcia ktory skutkuje zwiekszeniem oporu co zgodnie ze wzorem doprowadza do zmniejszenia sily nosnej. I to by sie wszystko zgadzalo bo w zakrecie o dziwo paralotnia ma wieksze opadanie niz w locie po prostej.

Wybacz ale kolejny raz Zbyszek udowadniasz ze albo nie wiesz albo tylko nie masz pojecia :-)

W

Marcin Kawula

unread,
Sep 11, 2015, 5:17:26 PM9/11/15
to
To już wchodzisz w fizykę kwantową gdzie cząstki raz są a potem ich nie ma. Ale żeby tak skrzydła znikały....
Marcin

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 5:22:21 PM9/11/15
to
Tu też duże znaczenie ma ta część siły nośnej której wektor skierowany jest nie do góry a w bok. Normalnie to służy on do nadania skrzydłu sztywności, ale w przypadku klapy może zapobiegać jej negatywnym skutkom.

Moje Konto menadzer

unread,
Sep 11, 2015, 5:33:39 PM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 23:22:21 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Tu też duże znaczenie ma ta część siły nośnej której wektor skierowany jest nie do góry a w bok. Normalnie to służy on do nadania skrzydłu sztywności, ale w przypadku klapy może zapobiegać jej negatywnym skutkom.

Idąc tym tropem wpadł mi do głowy taki scenariusz: dociążamy prawą połówkę i dostaje ona więcej siły nośnej ,więc przyspiesza ,ale największą ma tą siłe w centropłacie - wiadomo. Im dalej do prawego stabilizatora tym ta siła jest mniejsza bo przecież skrzydło się zwęża. Więc cała połówka prawa dominuje i obraca się w prawo zabierając za sobą połówkę lewą odciążoną dodatkowo.
Marcin

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 11, 2015, 6:04:14 PM9/11/15
to
Tak to się dzieje przy dużych ugięciach.

Zbyszek Gotkiewicz

Moje Konto menadzer

unread,
Sep 11, 2015, 6:15:00 PM9/11/15
to
W dniu sobota, 12 września 2015 00:04:14 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Tak to się dzieje przy dużych ugięciach.
>
> Zbyszek Gotkiewicz

Aha ,czyli zostały jeszcze małe ugięcia do rozpracowania w tej kwestii :)
A moje przypuszczenie opieram na filmiku https://www.youtube.com/watch?v=JKAIRQoA5oc
Marcin

skr...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 6:25:56 PM9/11/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 23:33:39 UTC+2 użytkownik Moje Konto menadzer napisał:
> Idąc tym tropem wpadł mi do głowy taki scenariusz: dociążamy prawą połówkę i dostaje ona więcej siły nośnej ,więc przyspiesza ,ale największą ma tą siłe w centropłacie - wiadomo. Im dalej do prawego stabilizatora tym ta siła jest mniejsza bo przecież skrzydło się zwęża. Więc cała połówka prawa dominuje i obraca się w prawo zabierając za sobą połówkę lewą odciążoną dodatkowo.
> Marcin

Dociążamy prawą połówkę przez wychylenie się w prawo, czyli siedzimy bardziej na prawym półdupku, a lewy, wraz zlewą stroną siedziska uprzęży, jest wyżej. Lewa strona paralotni jest wyżej, prawa niżej. Wtedy, jak już wcześniej opisał to Zbyszek, siła nośna, prostopadła do powierzchni skrzydła, ma dwie składowe: pionową i poziomą w prawo - to ona właśnie powoduje zakręcanie. Siła odśrodkowa, działając na pilota, potęguje (znaczy wzmacnia, a nie do kwadratu ;) odchylenie skrzydła w prawo (do wewnątrz zakrętu, a pilota na zewnątrz. I zakęcaaamyyy...

Janusz

Moje Konto menadzer

unread,
Sep 11, 2015, 6:35:21 PM9/11/15
to
Okej , tak , tak miałem na myśli też tą składową poziomą ,która dochodzi de tej całej układanki. Już wszystko wiadomo. Dzięki. :D
Marcin

uriuk

unread,
Sep 11, 2015, 6:54:09 PM9/11/15
to
W dniu 2015-09-12 00:35, Moje Konto menadzer pisze:
> Okej , tak , tak miałem na myśli też tą składową poziomą ,która dochodzi de tej całej układanki. Już wszystko wiadomo. Dzięki. :D


No to wam sprawe skaplikuje :)
Latalem na dwoch praktycznie identycznych skrzydlach. Roznily sie
jedynie srodkowymi komorami. Czyli tymi ktore nie sa podczepione do ani
prawej, ani lewej galerii. Znaczy jedno skrzydlo mialo takie komory (jak
kazde zreszta) a drugie nie mialo i nie moglo zrobic tzw "schodka" (tu
go troche widac
http://www.superprezenty.pl/files/uploaded/programs/3522.jpg). Okazalo
sie, ze skrzydlo pozbawione srodkowych, "bezpanskich" komor bardzo slabo
sterowalo sie cialem. Ciekawe co wymyslicie zeby wyjasnic wplyw
"schodka" na skretnosc skrzydla.

--
uriuk


www.uriuk.com

Moje Konto menadzer

unread,
Sep 11, 2015, 7:12:51 PM9/11/15
to
Ja stawiam na to ,że brak schodka spowodował brak wyraźnej granicy między połówkami. A to powoduje ,że wg. mojej teorii pisanej powyżej żadna z połówek nie może dominować tak zdecydowanie jak w skrzydle ze schodkiem. Bo gdy się Pan np. w prawo przechyla to dociąża też troszkę lewego centropłatu (gdy nie ma bezpańskich komór) i on siłuje się z tym prawym (przy skręcie w prawo).
Marcin

skr...@gmail.com

unread,
Sep 11, 2015, 7:25:38 PM9/11/15
to
W dniu sobota, 12 września 2015 01:12:51 UTC+2 użytkownik Moje Konto menadzer napisał:

> Ja stawiam na to ,że brak schodka spowodował brak wyraźnej granicy między połówkami. A to powoduje ,że wg. mojej teorii pisanej powyżej żadna z połówek nie może dominować tak zdecydowanie jak w skrzydle ze schodkiem. Bo gdy się Pan np. w prawo przechyla to dociąża też troszkę lewego centropłatu (gdy nie ma bezpańskich komór) i on siłuje się z tym prawym (przy skręcie w prawo).
> Marcin

Popieram - przy wychyleniu ciała skrzydło nie przechyla się równomiernie, tylko dzięki podpięciu wszystkich linek poprzez taśmy do dwóch karabinków, jedna połówka idzie do góry, druga w dół. Oczywiście nie rozerwą się, tylko tworzą ten schodek. A jak go nie ma, to efekt wychylenia ciała pilota jest słabszy.

Janusz

Henryk Boruta

unread,
Sep 12, 2015, 1:18:18 AM9/12/15
to
W dniu piątek, 11 września 2015 00:35:24 UTC+2 użytkownik bodzio123 napisał:
> Witam ,czy ktoś kto jest średniakiem z fizyki,matematyki ma szansę dobrze latać ?
> Pozdrawiam

Biorąc pod uwagę stosunek masy ciała do wielkości skrzydeł, trzmiel nie powinien latać. Ale trzmiel tego nie wie ...i lata. :):)

ZToniS

unread,
Sep 12, 2015, 1:50:23 AM9/12/15
to
Am 11.09.2015 um 13:03 schrieb zxc:
..... był również
> pilotem doświadczalnym i profesjonalnym sportowcem. Ale
> rozumiem, że w/g Ciebie fizykę mogą rozumieć tylko
> nauczyciele?
>
> pozdrawiam
> zxc
>

Skoro jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy) paralotniowych pilotów
na świecie, obok obowiązków pilota doświadczalnego, profesjonalnego
sportowca i inych znajduje jeszcze czas na studiowanie teoretyczne nauk
ścisłych, to należy to tylko podziwiać i naśladować.
ZTS

zxc

unread,
Sep 12, 2015, 2:14:46 AM9/12/15
to
W dniu 2015-09-11 o 16:23, skr...@gmail.com pisze:

> Spoko, jestem fizykiem z długoletnim stażem, a wszyscy moi koledzy z,
> powiedzmy, standardowym pojęciem o fizyce, latają ode mnie o niebo lepiej.
> Oni po prostu wylatali więcej godzin (bo zaczęli wcześniej, a ja później).
> Zaś związku matematyki z lataniem to już całkiem nie kojarzę...

Współczesna fizyka raczej słabo się przyda do gadania o lataniu,
potrzebna jest ta z czasów Newtona. Co do matematyki podobnie:
- żeby dodać dwa wektory, które tworzą kąt inny niż prosty, potrzeba
podstaw trygonometrii
- do analizy czegokolwiek co się zmienia w funkcji czasu przydało
by się rozumieć co to jest pierwsza pochodna i całka oznaczona
(i fizyczna interpretacja tegoż).
- ...

pozdrawiam
zxc (z krótkim stażem jako pracownik fizyczny :-))

skr...@gmail.com

unread,
Sep 12, 2015, 3:08:01 AM9/12/15
to
W dniu sobota, 12 września 2015 08:14:46 UTC+2 użytkownik zxc napisał:

> - żeby dodać dwa wektory, które tworzą kąt inny niż prosty, potrzeba
> podstaw trygonometrii

Taa, ale w czasie lotu? Żeby dodać dwa wektory, trzeba znać sinus i cosinus kąta między nimi, albo posłużyć się metodą graficzną, a tu dookoła inni glajciarze, kominy, uskoki i tyle innych rzeczy, które przeszkadzają się skupić...

> - do analizy czegokolwiek co się zmienia w funkcji czasu przydało
> by się rozumieć co to jest pierwsza pochodna i całka oznaczona
> (i fizyczna interpretacja tegoż).

Czy w takim rzeczywiście lepiej latają ci, którzy wiedzą (pamiętają), że prędkość jest pierwszą pochodną wektora przemieszczenia po czasie? Pewnie, że lepiej jest wiedzieć i rozumieć - człowiek lepiej się z tym czuje, ale w czasie lotu to ja przede wszystkim kombinuję, gdzie znaleźć noszenie (a wtedy, faktycznie, trochę tej mojej znajomości fizyki się przydaje :-))

z fizycznym pozdrowieniem
Janusz


ZToniS

unread,
Sep 12, 2015, 3:18:09 AM9/12/15
to
Am 12.09.2015 um 09:07 schrieb skr...@gmail.com:

> Taa, ale w czasie lotu? Żeby dodać dwa wektory,
> człowiek lepiej się z tym czuje, ale w czasie lotu to ja przede
....
> wszystkim kombinuję, gdzie znaleźć noszenie (a wtedy, faktycznie,
......
>trochę tej mojej znajomości fizyki się przydaje :-))
>
> z fizycznym pozdrowieniem
> Janusz

Jak widać są i tacy co różniczkują, całkują i przeprowadzają operacje na
wektorach w locie.
W ten sposób mogą m.inn. sprawdzić czy ich vario nie łga.
;-)
ZTS

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Sep 12, 2015, 4:00:56 AM9/12/15
to
Owady wykorzystują wir który powstaje w czasie machania skrzydłami co zwiększa siłę nośną.


Zbyszek Gotkiewicz

0lea...@gmail.com

unread,
Sep 12, 2015, 7:16:46 AM9/12/15
to
W dniu sobota, 12 września 2015 08:14:46 UTC+2 użytkownik zxc napisał:
> W dniu 2015-09-11 o 16:23
>
Kwestia jest taka, że nikt takiej interpretacji nie robi w locie "w locie".
To się analizuje przed lub po lataniu, np. przy jakimś zachowaniu skrzydła niezgodnym z oczekiwaniami.
Ktoś z obcykaną fizyką zrobi to sam, ten bez wiedzy fizycznej - najlepiej jak to z kimś skonsultuje.

0lea...@gmail.com

unread,
Sep 12, 2015, 7:20:18 AM9/12/15
to
W dniu sobota, 12 września 2015 09:08:01 UTC+2 użytkownik skr...@gmail.com napisał:
>
> Czy w takim rzeczywiście lepiej latają ci, którzy wiedzą (pamiętają), że prędkość jest pierwszą pochodną wektora przemieszczenia po czasie? Pewnie, że lepiej jest wiedzieć i rozumieć - człowiek lepiej się z tym czuje, ale w czasie lotu to ja przede wszystkim kombinuję, gdzie znaleźć noszenie (a wtedy, faktycznie, trochę tej mojej znajomości fizyki się przydaje :-))
>
> z fizycznym pozdrowieniem
> Janusz

Jak wiesz jak zmienia się np. opór powietrza w zależności od powierzchni, kształtu i prędkości to jesteś w stanie to oszacować w locie. Bez stosowania wzoru.

statl...@gmail.com

unread,
Sep 12, 2015, 4:06:01 PM9/12/15
to
W dniu sobota, 12 września 2015 13:20:18 UTC+2 użytkownik 0lea...@gmail.com napisał:
> Jak wiesz jak zmienia się np. opór powietrza w zależności od powierzchni, kształtu i prędkości to jesteś w stanie to oszacować w locie.

Tacy latają poprawnie. Dobrze lataja tacy, co o tym nie myślą, a najlepiej latają tacy, co wogóle nie myślą:)

Statler

statl...@gmail.com

unread,
Sep 12, 2015, 5:43:48 PM9/12/15
to
O lataniu, oczywiście,tylko LATAJĄ!

0lea...@gmail.com

unread,
Sep 12, 2015, 6:21:52 PM9/12/15
to
W dniu sobota, 12 września 2015 22:06:01 UTC+2 użytkownik statl...@gmail.com napisał:
Latanie jest tak dla ludzi nieoczywiste, ze zwykle ci co nie myślą stają się ofiarami serii incydentów.

bodzio123

unread,
Sep 12, 2015, 6:31:57 PM9/12/15
to
Widzę tutaj ostateczne docinki ,więc dziękuje wszystkim za odpowiedzi .
Pozdrawiam serdecznie

statl...@gmail.com

unread,
Sep 13, 2015, 2:54:32 AM9/13/15
to
W dniu niedziela, 13 września 2015 00:21:52 UTC+2 użytkownik 0lea...@gmail.com napisał:
> > > Jak wiesz jak zmienia się np. opór powietrza w zależności od powierzchni, kształtu i prędkości to jesteś w stanie to oszacować w locie.
> >
> > a najlepiej latają tacy, co wogóle nie myślą:)
> >
> Latanie jest tak dla ludzi nieoczywiste, ze zwykle ci co nie myślą stają się ofiarami serii incydentów.


Widzę, że muszę niektórym dopisać dodatkowe wyjaśnienie;)

Chodziło mi nie o bezmyślność jako taką, czyli głupotę, lecz o latanie intuicyjne, jakby odruchowe. Czyli talent. Niektórzy to mają:)

Statler



Moje Konto menadzer

unread,
Sep 13, 2015, 6:17:02 AM9/13/15
to
Witam, jeżeli chodzi o główny temat tego wątku , to wydaje mi się , że dla pilota paralotni takiego po kursie do latania rekreacyjnego trzeba z fizyki czy matematyki znać wymagane zagadnienia podstawowe. Przecież lecący pilot i paralotnia podlegają tylu procesom ,że w biegu nie da się tego ogarnąć na papierze czy w teorii. Oczywiście dla mnie to same interesowanie się tymi rzeczami (nawet od strony "jak to działa") jest ciekawe. Można przemyśliwać , teoretyzować, a i tak to sport ekstremalny zależny do żywiołów natury. Więc jak leci się to są sekundy , strach , wytrzymałość materiałów itp itd. A tak w ogóle to sama nazwa "pilot" chyba wskazuje , że trzeba mieć multum rzeczy obcykane ; warunki meteo , warunki psychofizyczne danego dnia, stan sprzętu co do każdego szczegółu, respekt , krzywa śmiałości , wyobraźnia. A i tak już wielu Asów Lotnictwa nie ma wśród nas (a byli od nas mądrzejsi i bardziej utalentowani) , bo nie cała checklista okazała się sprawdzona i nie wszystko zostało przewidziane. A co do odruchów to faktycznie są ludzie ,którzy intuicyjnie wymiatają w różnych dziedzinach, ale nie każdy może mieć taki instynkt ,więc musi poratować się analizą swoich ruchów.
Marcin.

TM

unread,
Sep 16, 2015, 12:34:52 PM9/16/15
to
Ponieważ spór między mną a malim był w tym wątku choć dotyczył skręcania na motorze/rowerze to piszę tu.
Po praktycznym sprawdzeniu skręcania przy krawężniku uznaję wynik sporu 1:1

a) Jadąc na rowerze odpowiednio szybko wzdłuż krawężnika (miałem problem ze znalezieniem odpowiednio niskiego żeby się nie rozwalić) daje się skręcać bez przeciwskrętu. Szybka jazda pozwala na jazdę prosto wzdłuż krawężnika i stabilizację przez przechylenie ciała na prawo lub lewo przy utrzymaniu kierownicy prosto. Im szybciej tym łatwiej jechać prosto(ale nie za szybko).
Po odchyleniu się na lewo i w momencie gdy rower za mną przechyla się w lewo (po sekundzie lub więcej)skręcam kierownice w lewo i łagodnie oddalam się lewo od krawężnika). Punkt dla mnie
b) przy wolniejszej jeździe nie udało mi się stabilnie jechać prosto korygując tylko ciałem. Musiałem korygować prosty tor jazdy kręcąc kierownicą co powodowało że wpadałem na krawężnik i z eksperymentu nici. Punkt dla malego
Tadeusz
PS- mali próbuj na motorze (wybierz niski krawężnik:)))

szybkibzykacz

unread,
Sep 16, 2015, 4:02:26 PM9/16/15
to
A teraz sptobuj bez trzymanki :)

mali...@gmail.com

unread,
Sep 16, 2015, 4:05:31 PM9/16/15
to
Tadeusz, bylo juz wielu takich co probowalo. Jest nawet kilka opracowan naukowych na ten temat i za kazdym razem gdy wyeliminuje sie bledy metodologiczne eksperymentow wychodzi ze praw fizyki nie oszukasz. Wszystko wiaze sie z dazeniem ukladu do rownowagi. Aby wychylic ramie w lewo musisz najpierw od czegos sie odepchnac. Robisz to biodrem co powoduje przechylenie motocykla w strone przeciwna niz wychylenie ramion.

kazde rownanie fizyczne ci to potwierdzi.

W
Ps. Czlowiek oszukuje fizyke bo nasz umysl potrafi naturalnie poza swiadomie dokonac korekty polozenia ciala w celu zachowania rownowagi.

szybkibzykacz

unread,
Sep 16, 2015, 4:19:46 PM9/16/15
to
TM, pomysl jak to jest ze zuzlowiec skreca kierownice w prawo a motur jedzie mu w lewo i to nawet kilka okrazen w jednym biegu.

statl...@gmail.com

unread,
Sep 16, 2015, 4:21:59 PM9/16/15
to
W dniu środa, 16 września 2015 22:05:31 UTC+2 użytkownik mali...@gmail.com napisał:
> Ps. Czlowiek oszukuje fizyke bo nasz umysl potrafi naturalnie poza swiadomie dokonac korekty polozenia ciala w celu zachowania rownowagi.

mali, ty czytaj co tu piszą a nie tylko pisz;)

mali...@gmail.com

unread,
Sep 16, 2015, 5:45:04 PM9/16/15
to
Czytam i wiem ze to co sie wydaje ze robimy w konfrontacji z rzeczywistoscia wyglada nieco inaczej.

W

Robert Grubba

unread,
Sep 16, 2015, 5:52:34 PM9/16/15
to
Jeśli dobrze pamiętam przeciwskręt jest tak skuteczny dzięki momentowi żyroskopowemu kół. Na motocyklu bardziej to widać niż na rowerze, ponieważ koła są cięższe i się szybciej kręcą.

Ktoś już taki eksperyment robił:

https://www.youtube.com/watch?v=4PbmXxwKbmA

LWG!
Robert
It is loading more messages.
0 new messages