On 06/25/2015 06:39 AM, Maciek wrote:
> Dnia Wed, 24 Jun 2015 22:23:30 +0200, Remigiusz Zukowski napisał(a):
>
>> Sorry ale z takim nastawieniem to lepiej daruj sobie lotniarstwo już
>> teraz, wybierz paralotnie a jeśli i to będzie wymagało dla Ciebie zbyt
>> wiele poświęceń czy też pieniędzy to zajmij się modelarswem RC.
>
> To nie jest kwestia nastawienia, tylko realna ocena wlasnych mozliwosci
> czasowych.
Roland zwrócił Ci uwagę na ważny szczegół. Na początku nie będziesz w
stanie przyjąć większej dawki lotniarstwa jak 2-3 dniowa. Z Krakowa w
Sudety śmigniesz w 5h. Jeśli to za daleko to może szkoła Karela Hamana w
Beskidach? Mistrzów fachu, u których aktualnie można by sobie
poterminować, policzysz na palcach jednej ręki... takie czasy ale idzie
ku dobremu bo aktywnych pilotów zaczęło przybywać (w kontekście tej
grupy warto zaznaczyć, że dobrze rokujący narybek często przychodzi z
łapami solidnie "nabitymi" glajceniem... :)
Nie wiem jakie masz doświadczenia związane z lataniem ale dla mnie
lotniarstwo to jest moc w postaci koncentratu. Owszem na początku trzeba
wielokryterialnie zainwestować... ale od pewnego momentu sprawy łapią
właściwy rytm i to do jakiego poziomu sięgniesz zaczyna zależeć tylko od
ciebie.
Pozdrawiam,
Viking
PS.
http://www.hanggliding.cz/rogalo-vycvik-letani/