Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

ground handling Nova Mentor-wrażenia-opinie

390 views
Skip to first unread message

pga...@gmail.com

unread,
Mar 6, 2011, 5:48:18 AM3/6/11
to
Witam,
na nowy sezon postanowiłem kupić nowego glajta i wybór padł na 3-letniego
Mentora wizualnie i wg zapewnień sprzedającego w b. dobrym stanie. Oczywiście
jak tylko pojawiły się warunki wyskoczyłem na łąkę aby na ziemi przetestować
nowy nabytek. Po rozpakowaniu okazało się, że faktycznie stan jest idealny,
tkanina miło szeleści, linki bez zarzutu, taśmy bez znaków zużycia tylko jakieś
takie wąziutkie - sprawiają wrażenie bardzo delikatnych(jak do tej pory we
wszystkich glajtach jakie miałem były zdecydowanie szersze i grubsze). No więc
glajta z wora, szybka podpinka i ciągnę alpejeczką, a on powoli, powoli wspina
się do góry. W końcu udało mi się dociągnąć go do góry i zabawa nad głową. Tak
spędziłem jakieś półtora godzinki i wnioski mam następujące: 1.Dosyć ciężko
wciągnąć je nad głowę. Wiatru miałem pod dostatkiem(4-6m/s), próbowałem z różną
siłą ciągnąc za podwójne taśmy (przy zaciąganiu tylko za wew. taśmy A jeszcze
gorzej wstawało), bez pomocy taśm A robił się tylko płotek i leżało zaparkowane.
2. Utrzymanie nad głową nie sprawiało większego problemu aczkolwiek wymaga
ciągłej korekty, nie stoi zaparkowane tylko myszkuje(pewnie wpływ lekkiej
zawietrznej) 3. Targało mną jak szmacianą lalką, przy silniejszych podmuchach
winda góra-dół czyli dość nośne.
Po zabawie na łące wracałem z mieszanymi uczuciami, trochę podkopało moje
przekonanie o moich umiejętnościach co do panowania nad glajtem na ziemi, robię
to dość regularnie, miałem kilka skrzydeł 1-2 i jak do tej pory chodziły
grzecznie za ręką, a to jakieś nieusłuchane. Pewnie potrzebuję więcej czasu aby
poznać je lepiej i nauczyć się lepiej nim manewrować ale jednocześnie pozostaje
niepokój czego mogę spodziewać się po nim w powietrzu.
Mam prośbę do kolegów latających obecnie lub poprzednio na tym glajcie aby
podzielili się wrażeniami, mile widziane jakieś wskazówki co do użytkowania.
Skrzydło jest w rozmiarze L(105-130kg), moja waga w slipach 90, ze szpejem ok.
120kg.
Oczywiście zamierzam wysłać skrzydło do serwisu na przegląd przewiewności,
geometrii, wytrzymałości linek i przegląd trim(wyczytałem, że taki jest
przeprowadzany-może ktoś wie o co w tym przeglądzie chodzi?)
Pozdrawiam i szybkiej-lotnej wiosny życzę, adam

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

petervonwo...@gazeta.pl

unread,
Mar 6, 2011, 6:11:46 AM3/6/11
to
pga...@gmail.com napisał(a):

Trim tunnig - wytrymowanie skrzydła zalecane przez producenta po jakimś czasie
użytkowania. Nie pamiętam już po jakim. Na stronie Novej jest opis.
Zalecenie wynika zapewne ze stosowania linek dynema, które mają tendencję do
kurczenia się(a właściwie chyba oplot). Przykurczone tylne rzędy, które są
mało obciążone mogą powodować gorsze wstawanie skrzydła.


pzdr

peter

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Krystian

unread,
Mar 6, 2011, 6:23:59 AM3/6/11
to
On 6 Mar, 11:48, pgad...@gmail.com wrote:
> Witam,
> na nowy sezon postanowi em kupi nowego glajta i wyb r pad na 3-letniego
> Mentora ...

Czesc

Nie latalem co prawda na Mentorze ale uzytkowałem jakiś czas inne
skrzydło firmy NOVA, Syntaxa to tez 1-2 ale takie mocno zblizone do 1.
Tez zauwazylem powolne wchodzenie skrzydla nad glowe i z tego co wiem
(przeczytalem gdzies w necie) jest to typowe dla skrzydel NOVA.
Wyslalem skrzydlo do trimingu do AeroSport Beskidy, skrzydlo zostalo
wytrymowane (pozminiano wiazania na niektorych linkach) wg procedury
NTT. Po powrocie nie zauwazylem jakich kolosalnych zmian co do
handlingu skrzydla.
Powolne wchodzenie skrzydla nad glowe bylo bardzo przyjemne przy
alpejce, dawalo pilotowi wiecej czasu na korekcje kierunku jednak dosc
nie fajne przy klasyku, skrzydlo zostawalo z tylu i trudno je bylo
wciagnac nad glowe. Do tego stopnia mi to przeszkadzalo ze nie moglem
z nim za bardzo latac z napedem, nie umialem wystartowac przy zerowym
wietrze. Wymienilem na inne lepiej wstajace klasykiem i nie ma
problemow ze startem z napedem w bezwietrzu.

Pozdrawiam
Krystian
P.S. Zbyszek Gotkiewicz chyba kiedys pisal ze niemieckie skrzydla (w
tym tez austriackie NOVA) sa celowo tak trymowane do startu na
"niemca" - nie moga wyprzedzic pilota.

Budyń

unread,
Mar 6, 2011, 7:49:55 AM3/6/11
to
Użytkownik <pga...@gmail.com> napisał w wiadomości news:2679.00000c...@newsgate.onet.pl...

> Mam prośbę do kolegów latających obecnie lub poprzednio na tym glajcie aby
> podzielili się wrażeniami, mile widziane jakieś wskazówki co do użytkowania.
> Skrzydło jest w rozmiarze L(105-130kg), moja waga w slipach 90, ze szpejem ok.
> 120kg.


z buranem tez miałem taki problem ze zabawy na ziemi nie wychodziły. Doszedłem do wniosku ze bez napedu na plecach jestem mocno niedoważony i skrzydło mną miotało po łące :-) Po zalożeniu permanentych klap (przywiązanych sznurkiem) zmiejszyła sie powietrzchnia skrzydła i wtedy mozna sie było bawić - robiło co chciałem.
Oczywiscie w locie była cud malina - zadnych zastrzeżeń.

b.

0 new messages