Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dodatkowy zbiorniczek opadowy na paliwo

301 views
Skip to first unread message

marek_k

unread,
Apr 13, 2013, 11:48:58 AM4/13/13
to
Hej

Jak myslicie? Czy mozna w razie awarii pomki paliwowej w locie, wykorzystac jako dodatkowy zbiorniczek opadowy na paliwo - zbiorniczek wyrownawczy do chlodnic w samochodach ? Zbiorniczki wyrownawcze w autach sa zgrzane na goraco (lub moze sklejone - nie wiem dokladnie) w polowie ich wysokosci. Wytrzymuja one temperature co najmniej 100 stopni. Lecz jak to sie ma do oddzialywania (agresywnosci) paliwa na to polaczenie i na sam material ? Czy moze jednak szukac czegos innego ?
O ile to istotne, to dodam, ze u mnie w trajce zbiorniczek opadowy bede zalewal tylko przed lotem (a w zasadzie wykona to automatycznie pompka paliwowa na pracujacym silniku). Po locie paliwo bedzie z powrotem stamtad spuszczane.

Pozdrowionka

Marek

marek_k

unread,
Apr 13, 2013, 1:26:01 PM4/13/13
to
Bede wdzieczny za sugestie.

Pozdrawiam

Marek

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Apr 13, 2013, 1:33:12 PM4/13/13
to
Moja sugestia jest taka, że o awarii pompki dowiesz się dopiero gdy skończy się paliwo w zbiorniku opadowym.

Zbyszek Gotkiewicz

adamparagliding

unread,
Apr 13, 2013, 1:36:39 PM4/13/13
to
W dniu sobota, 13 kwietnia 2013 17:48:58 UTC+2 użytkownik marek_k napisał:
> Hej
>
>
>
> Jak myslicie? Czy mozna w razie awarii pomki paliwowej w locie, wykorzystac jako dodatkowy zbiorniczek opadowy na paliwo - zbiorniczek wyrownawczy
> Pozdrowionka
> Marek

Pewnie można, tylko musiałbyś zainstalować czujnik pracy pompki, bo skąd będziesz wiedział, że nie pracuje i czas szukać lądowiska ?
Pozdrawiam

marek_k

unread,
Apr 13, 2013, 1:49:58 PM4/13/13
to
Juz odpowiadam. Otoz scenariusz moze byc taki: Trwa lot. Nagle gasnie mi silnik. Jedna z przyczyn moze byc awaria pompki (oczywiscie niekoniecznie). Patrze szybko na wezyk. Mam tygonowe przezroczyste. Odkrecam kranik, by polecialo paliwo z opadowego do gaznika. Probuje uruchomic silnik. Jesli nie odpala, wybieram miejsce do ladowania. Latam spokojnie i przede wszystkim wysoko. Sadze, ze zdaze looknac odleglosc od ziemi oraz czy jest w wezyku paliwo czy go nie ma.

Dzieki za sugestie i pozdrawiam. Zmykam z pracy.

Marek

marek_k

unread,
Apr 13, 2013, 1:51:46 PM4/13/13
to
Poki co pompka zasysa paliwo wylacznie ze zbiornika dolnego. Nie z gornego.

Pozdrowionka

janusz j

unread,
Apr 13, 2013, 1:55:12 PM4/13/13
to

Dużo lepszym podejściem jest w razie problemów z silnikiem szukanie
lądowiska bezpiecznego i pozwalającego wystartować ponownie.
Sprawdzone w praktyce. Optymizm pomaga zdecydowanie w dalszych losach po
zgaszeniu silnika.
nie potrafię tego zjawiska wytłumaczyć ale działa.
pozdrawiam janusz


Użytkownik "marek_k" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:0f5999a5-1caa-44ed...@googlegroups.com...

adamparagliding

unread,
Apr 13, 2013, 1:58:52 PM4/13/13
to
Mnie uczyli, że jak zgaśnie silnik, to znaczy że miał przyczynę i nie czas jej szukać w powietrzu, tylko przygotować się do awaryjnego lądowania, ale oczywiście mogę się mylić :) Życzę tyle udanych lądowań , co startów.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Apr 13, 2013, 2:49:21 PM4/13/13
to
Jedyny rozsądny układ to taki, gdzie zbiornik górny jest jako przelewowy. Pompa cały czas dopełnia go ze zbiornika głównego, a na przelewowym masz czujnik poziomu paliwa, który alarmuje jeśli poziom zacznie opadać. Masz wtedy jakiś kwadrans na dolot do lądowiska.

Zbyszek Gotkiewicz

mit...@wp.pl

unread,
Apr 13, 2013, 3:57:37 PM4/13/13
to
To ja mam tylko pytanie: jaki odsetek wszystkich awarii w powietrzu stanowi akurat ten typ usterki? :)

roberte

unread,
Apr 13, 2013, 4:26:35 PM4/13/13
to
On 13 Kwi, 21:57, mith...@wp.pl wrote:
> To ja mam tylko pytanie: jaki odsetek wszystkich awarii w powietrzu stanowi akurat ten typ usterki? :)

Witam powiem tak od kilku lat latam z takim zbiornikiem i nie
wyobrażam sobie innego sposobu na kontrolę ilości paliwa mam zbiornik
na dwa litry paliwa co wystarcza na conajmniej pół godziny lotu,widzę
ten zbiornik w trakcie lotu cały czas nie przez jakieś lusterko
umieszczone na gumce,schowane gdzieś,obracasz głowę i widzisz paliwo
jak zaczyna ubywać to znaczy że w dolnym zbiorniku nie ma paliwa lub
awaria pompki ale widzę cały czas dokładnie ilość paliwa i mogę wybrać
dogodne miejsce do lądowania w końcu mam paliwa na pół godziny.Kiedyś
latałem tak do momentu że w zbiorniku zostało może 20ml paliwa i
spokojnie wylądowałem

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Apr 13, 2013, 6:11:05 PM4/13/13
to
Było odnotowanych kilka lądowań awaryjnych po wyczerpaniu się paliwa, ale z powodu awarii myślenia u pilota, a nie z powodu awarii sprzętu.

Zbyszek Gotkiewicz

marek_k

unread,
Apr 14, 2013, 3:48:18 AM4/14/13
to
Witam ponownie.
Dzieki Wam wszystkim za rady i sugestie. Zgadzam sie z Wami i mysle nawet, ze wszyscy macie racje. Dokladnie.
Zbyszek, u mnie system obiegu paliwa moze byc stosowany dwojako: a) pompka zasysa paliwo z dolnego zbiornika do zbiorniczka przelewowego-opadowego i nastepnie paliwo wraca sobie z powrotem do zbiornika dolnego, b) pompka zasysa paliwo z dolnego zbiornika i napelnia zbiorniczek przelewowy-opadowy ale po napelnieniu go zakrecam kranik i mam gotowy do uzycia w razie czego. W wezyku mam rozdzielnik paliwa.
Rzeczywiscie stosujac wariant a) moge zobaczyc czy paliwa z opadowego zaczyna ubywac. Nie sadze zebym specjalnie potrzebowal czujnika poziomu paliwa w opadowym, bo bez problemu widze, podobnie jak kolega Robert, czy jest tam paliwo.
Adam, masz racje. Nie bede probowal za wszelka cene uruchamiac silnika w powietrzu. Jednak staram sie latac dosc wysoko (czasy swirowania nisko nad Ziemia sie skonczyly za kawalera ;) ) i majac odpowiedni zapas wysokosci coz mi szkodzi sprobowac odpalic silnik :)

Tylko wracajac do pytania, no wlasnie, jak myslicie czy zbiorniczek wyrownawczy od chlodnic samochodowych moze byc uzyty jako opadowy-przelewowy do paliwa ? Chdzi mi o agresywnosc oddzialywania paliwa na ten zgrzew w polowie oraz na sam material. Adam, myslisz ze nic sie nie powinno stac ?

Pozdrowionka

Marek

adamparagliding

unread,
Apr 14, 2013, 4:06:29 AM4/14/13
to
W dniu niedziela, 14 kwietnia 2013 09:48:18 UTC+2 użytkownik marek_k
Adam, myslisz ze nic sie nie powinno stac ?

> Pozdrowionka
> Marek

Moim skromnym zdaniem powinieneś napełnić ten zbiornik paliwem i obserwować, czy nie wchodzi w jakąś reakcję chemiczna z tym plastikiem, ale sadzę, że bedzie OK.
Pozdrawiam

Kenia

unread,
Apr 14, 2013, 1:50:54 PM4/14/13
to
Spróbuj napełnić do pełna tak jak pisze Adam i odczekać 24h. Potem wylej mieszankę i sprawdź palcem czy plastik nie zmiękł. Jeśli pozostanie odcisk palca albo coś w tym stylu to zbiornik nie nadaje się. Pomimo, że może to wyglądać jakby był sklejony ale na 99%, że został zgrzany. To jest trwalsze i tańsze połączenie dla plastiku PP czy PE niż jakikolwiek klej.

marek_k

unread,
Apr 16, 2013, 5:03:19 AM4/16/13
to
Hej.

Rzeczywiscie juz wczesniej sprawdzalem ten zbiorniczek tak jak mowicie no i poki co to nic sie nie dzialo. No ale obserwacji nigdy za wiele :) Po testowaniu go w dluzszym czasie podziele sie wynikami obserwacji :)

Pozdrowionka

Marek

Jogi

unread,
Apr 16, 2013, 1:06:54 PM4/16/13
to
Tak po prawdzie to jestem zwolennikiem minimalizmu, to znaczy nie przedłużania instalacji paliwowej ponad niezbędną konieczność.Nawet wywaliłem pompkę gruszkę i "nadmuchuję" zbiornik przez zawór napowietrzający, przed zalaniem.
Pomysł z przelewowym zbiornikiem może zadziała, ale dodatkowe połączenia, zaciski , mocowania to kolejne kilka miejsc gdzie:
- może coś się rozszczelnić na zaciskach (lewe powietrze)
- moze coś sie przetrzeć podczas wibracji, podczas transportu
- dodatkowe sprawdzenie przedstartowe
- mozliwośc powstania tzw syfonów jesli bedzie jakaś pętla (bąble powietrza)
- nieprzyjemna bliskość paliwa przy twarzy w zbiorniku przelewowym(subiektywne)
- i ostatnie to zalecenie producenta i sprawa gwarancji.

Długość rodzaj i sposób mocowania instalacji jest ściśle określony przez producenta(łącznie z położeniem filterków,gruszek, długości niepodpartych przewodów itp.
Zmiana instalacji może powodować że pewne odcinki rurki, filtr czy gruszka wejdą w rezonans z silnikiem i w przewodach powstaje zjawisko "kawitacji" tzn nastepuje spienienie (nabąbelkowanie) paliwa. Przerabialiśmy to z Krzyskiem Kołodziejkiem (TechnoFlY) w Ventorze (prototypy z 2007).Filtr bądź też gruszka umieszczone w złym miejscu drgały wpadając w rezonans wywołujący kawitację na obrotach akurat przelotowych. Przesunięcie dosłownie o kilka centymetrów powodowało że zachowywał się poprawnie w całym zakresie obrotów. Kawitacja może doprowadzić do przerw w działaniu silnika (zaburza przepływ)

Wbrew pozorom awaria pompki w gaźniku membranowym rzadko występuje. Zazwyczaj membrany wytrzymują ponad 2 lata ale warto profilaktycznie (jak świece) je wymieniać co 1-2 sezony(koszt ok 35zł). Znam takich co latali 5 lat i nic sie nie działo.
Częściej silniki zatrzymują się z powodu zanieczyszczeń paliwa (ważne sprawdzanie siateczki wewnątrz gaźnika i wymiana filtra),
a NAJCZĘŚCIEJ z jego braku :)- 2 lata temu robiłem ankietę na grupie
Pozdrawiam
Jogi

marek_k

unread,
Apr 18, 2013, 4:30:49 AM4/18/13
to
Hej,

Dzieki Jogi za odpowiedz. Moze od razu powinienem byl napisac, ze silnik to Hirth z gaznikiem plywakowym Dellorto. Wiec nie mam pompki zawartej w gazniku lecz jest to pompka podcisnieniowa Mikuni.
Gruszki tez nie mam bo niepotrzebna. Dzieki za zwrocenie uwagi na zjawisko kawitacji paliwa. Srednice wewnetrzna wezykow mam 4,8 mm. Mam pytanie: czy im ta srednica jest wieksza, to czy bardziej predysponuje ona do wystepowania tego zjawiska ? Na logike wydaje mi sie, ze im srednica mniejsza, tym zjawisko kawitacji moze byc coraz mniejsze z uwagi na silniejszy przeplyw strumienia paliwa, ale moge sie mylic.
Na pewno bede obserwowal. Poki co, odpukac, nic sie nie dzialo w tym ukladzie, choc wiele w takiej konfiguracji nie latalem.

Pozdrawiam

Marek
0 new messages