Kupiłem wpierw zestaw do kasku otwartego. Kompletnie się nie nadawał.
Użyłem z niego tylko sluchawki które zamontowałem w peltorach i kabel
spiralny z wtyczką. mikrofon różnicowy mm216, lub taki jak ja kupiłem
MN217. Nie wiem czym się różnią prócz ceny. Na allegro dostaniesz go
za około 50 zł. Gęsią szyję wząłem z lampki do laptopa na USB. Samą
obudowę lampki przeciąłem na pół, złożyłem razem i tak powstało
miejsce na włożenie wzmacniacza i zamocowanie samego mikrofonu. Cienki
przewód w ekranie przeciągnąłem przez gęsią szyję ktorą wkleiłem w
wywierconą w peltorze dziurke. W słuchawce zamontowałem też przycisk
ptt. Zrobiłem dwa takie zestawy i oba działają znakomicie. Dokladny
opis i schematy masz tu. http://paralotnisko.pl/lacznosc/kask-ppg-ze-sluchawkami-i-mikrofonem.html
Ja użyłem zestawu słuchawkowego z mikrofonem, takiego do komputera. Zestaw
taki kupiłem w supermarkecie za około 20 PLN. Wykorzystałem z niego płaskie
głośniczki i przewód "gęsią szyję" wraz z obrotowym mocowaniem tego przewodu
do wygłusznika peltor. Płaskie i małe głośniczki to ważny element -
sugerowane na stronie paralotniska głośniki komputerowe są moim zdaniem za
ciężkie i za duże. Myślałem że wykorzystam też przewód do słuchawek, ale
okazał się być nie ekranowany. Do tego dokupiłem mikrofon różnicowy MM217,
za około 35 PLN na allegro i przewód spiralny - taki jak do gruszki CB
(tylko zwróć uwagę aby był ekranowany, te do CB nie wszystkie są). Najlepiej
aby kabel spiralny był cienki i lekki, niekoniecznie od CB - mój ściąga mi
swoim ciężarem w dół słuchawkę odgiętą do tyłu i góry na kask (np. kiedy już
wylądujesz albo dopiero szykujesz się do startu). Wszystko zmontowane
podobnie do opisu ze strony paralotniska. W moim przypadku inny był tylko
sposób podłączenia przewodów od mikrofonu, głośników i przycisku PTT do
wtyków jack 2,5 i 3,5 mm - mam radio navcomm ze złączem typu K (ten typ nie
jest opisany na paralotnisku). W moim przypadku konieczny był również
przedwzmacniacz - bez niego trzeba było krzyczeć do mikrofonu.
Pozdrawiam,
Robert.
my mamy mm216 radio navcomm
normalnie rozmawiamy
bez przedwzmacniaczy
Mirek PPg
Witam
Przedwzmacniacz czasem jest potrzebny, a czasem nie. Szczególnie, gdy
jest tani mikrofon rosyjski zamiast oryginalnego MM216 Protonsil. Te
Rosyjskie, choć dobre, mają dość duży rozrzut parametrów. Jeden będzie
wymagał przedwzmacniacza, inny nie.
Jak będziesz miał z tym problem, napisz do mnie - na pewno pomogę.
pozdrawiam
Leszek Klich
htttp://www.paramotor.com.pl
Problem mój jest troszkę inny ale Navcomm się na mnie wypiął i muszę radzić
sobie sam.
Mam słuchawki Motoroli i zrobiłem drugi kask z mikrofonem MM216 wszystko
osobno działa OK.
Zakupiłem w Navcomm interkom 2 miejscowy, i niestety nie działają razem.
Co się okazało, nikt nigdy wcześniej o tym nie mówił, nikt tego nigdzie nie
napisał, ale oba mikrofony są wpinane równolegle i musza być dopasowane ze
sobą.
W motorolkach Rm=4,7kOhma, a MM216 Rm=600Ohm
Także reasumując zapłaciłem 350zł, za coś co jest warte 40zł ( w tym
przesyłka 20zł) Całe elektronika sprowadza się do regulacji głośności i
squelcha którego i tak się nie używa bo działa gorzej niż tragicznie.
Liczyłem że komunikacja między słuchawkami jest robiona na dwóch ukladach
LM386 i nie jest ważne jaka jest wkładka mikrofonowa, ale niestety
przeliczyłem się.
Jak już tak piszę, to zakupiłem wersję z wtykiem i gniazdami typu K, tak
żebym miał zachowany standard. Niestety wykonanie tragiczne, rozstaw gniazd
nie pasujący, przy pierwszym włożeniu rozwaliłem wtyk od kasku swobodnego.
Także poproszę o sprawdzony przedwzmacniacz, albo od rady znających temat
jak z tego wybrnąć ??
Patrz link w drugim poscie