Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Specjalnie dla Kajana kilka zdań o mosterze.

2,634 views
Skip to first unread message

Michał

unread,
Sep 4, 2012, 5:58:41 AM9/4/12
to
Witam wszystkich.
W nawiązaniu do dyskusji na temat mostera, która odbyła się jakiś czas temu chcę skleić dzisiaj kilka słów na temat żywotności tego silnika. Kajan bardzo negatywnie opisywał ten silnik i pisał, że rozleci się w bardzo krótkim czasie bo jest za lekki i nie posiada koła zamachowego.
Otóż wylatałem nim 310 godzin i postanowiłem zrobić pełny przegląd silnika i jego wszystkich części. Ciekawość o kondycji jego bebechów nie tylko mnie zżerała.
Nie dysponuję jeszcze zdjęciami ale już niedługo je udostępnię.
Ale przejdźmy do konkretów.
Po 310 godzinach cylinder nie ma dosłownie żadnych oznak zużycia. Korbowód był w stanie idealnym i bez żadnych luzów. Pierścionki i tłok zostały wymienione na nowe aczkolwiek spokojnie mogły jeszcze z 50 godzin wylatać. Łożyska na wale silnika wykazywały już pewien stopień zużycia. W sumie producent zaleca ich wymianę po 150 godzinach ale ja to olałem aż do przeglądu. Wymienione zostały blaszki zaworu sterującego tak profilaktycznie. To tyle jeśli chodzi o żywotność Mostera.
Kajan jak miałeś okazję przeczytać ten mój bardzo krótki post to zastanów się na następny raz ile jest prawdy w tym co piszesz i skąd masz tą swoją tajemną wiedzę. Mam nadzieję, że nie od maszyn stolarskich.
Na koniec chce zaznaczyć, że Moster latał cały czas na syntchesisie 27 non stop na odpuszczonych trymerach i często na speedzie i to w bardzo trudnych warunkach. Nie oszczędzałem go i nie rozczulałem się zbytnio nad nim. Po prostu miał latać i dostawał czasami w dupę zdrowo.

Pozdrowionka Michał

der

unread,
Sep 4, 2012, 6:18:03 AM9/4/12
to
Prowokatorze :)....

Wszyscy wiedzą, że Kajan obraził się na grupę i możliwe że jej nie
czyta, a już na pewno nic nie napisze.
Pozostanie ci żyć w niewiedzy i cieszyć się za...ym napędem.

p.s. Może trafi łci się na prawdę dobry egzemplarz, ile szarpaczek i
rezonansów poszło przez te 300 godzin ?
Nie pytam złośliwie, ale z ciekawości, może były jakieś różne serie.

PawelPPGKrakow

unread,
Sep 4, 2012, 7:08:31 AM9/4/12
to
A ja Ci napisze tak pierdol pierdol albo, nie pierdol wierszy bo dzis
niepierwszy tam co chwila cos sie jebie prosze ja ciebie jak nie
szarpanka to rezonans a co lepsze u kolegi kosz na spawach zaczoł
puszczac !!! to pasek to wypory.Fakt ma to mocy ale i sobie wazy.Tylko
patrzec jak przed uplywem gwarancji mostery beda wisialy na allegro
za 13tys od reki nie trzeba czekac juz takiego widzialem.
Moze chciales firmie zrobic reklame moze masz z tego jakies korzysci
nie wiem i szczerze mnie to j.....e
Pozdrawiam i wysokich lotow bo nisko tym latac to strach.

Dracheta

unread,
Sep 4, 2012, 7:08:31 AM9/4/12
to
W dniu wtorek, 4 września 2012 12:18:03 UTC+2 użytkownik der napisał:
> Prowokatorze :)....

taaaa, tak to wygląda. A może jeszcze gorzej :)

> W ile szarpaczek i
>
> rezonansów poszło przez te 300 godzin ?
>
> Nie pytam złośliwie, ale z ciekawości, może były jakieś różne serie.

Zapewne pytasz o rózne serie szarpaczek?
O ile wiem to żadnych modyfikacji silnika nie było bo i po co? Zajebiście mocny,fakt troszke potrzebuje zupki (fizyki nie oszukasz) szczególnie jak skrzydełko samostatek apetycik ma ale jak udało sie odpalić i nie zostać ze sznurkiem w dłoni to daje równo!Podobno juz teraz problemu z odpalaniem nie ma.Wiem z autopsji: jak kolega na Mosterze na Skybuggy odlata to nie ma krowy w okolicy co by sie nie obejrzała :) Jest tak mocarny,że niech was ręka boska broni aby stosowac inne śmigła niz zalecane (ale nie dośc radykalnie!) Helixy. Ja dałem sie nabrac na tanszego pseudowęglowego ORIONa z pseudofirmy Afion-Gówno-Żed czy jakoś tak :))) i cudem żyję... urwana przekładnia...ech tam, kto czyta grupe to wie.
To pisałem ja, Dracheta, co mam od..długo czasu Mostera w remoncie ale nie z winy EcExtreme.Tak mnie smigiełko, parszywka, załatwiło!!

Message has been deleted

PawelPPGKrakow

unread,
Sep 4, 2012, 1:32:54 PM9/4/12
to
On 4 Wrz, 18:42, Rafi <rafi....@gmail.com> wrote:
> > Moze chciales firmie zrobic reklame moze masz z tego jakies korzysci
> > nie wiem i szczerze mnie to j.....e
> > Pozdrawiam i wysokich lotow bo nisko tym latac to strach.
>
> Paweł jesteś spoko koleś ale dałbyś sobie już siana, ciągle piszesz jedno i to samo jaki to zły ten Moster, tymczasem sam miałeś pewne problemy ze swoim nowym Ventorem, nie mówiąc już o kontakcie z producentem w temacie otrzymania części na gwarancji.
> Prawda jest taka że wszystkie napędy się psują, dlatego należy latać zawsze z zachowaniem możliwości dolotu do jakiegoś lądowiska.
> Też mam silnik Mostera i to w dodatku po reanimacji w nowym prototypowym koszu. Mój rezonans mimo że wgnieciony po wypadku jakoś nie chce pękać, szarpaczka też cała i wciąż działa ;)
> Nie dawno po nie udanym starcie pojechałem kawałek na tyłku i tu pancerna budowa stopy kosza bardzo się przydała  ;)
> Napęd nie jest pozbawiony wad, ale który ich nie ma ?
> Mnie najbardziej przeszkadza duży ciężar ustrojstwa o czym już pisałem, wolałbym także inny rodzaj oplotu i większy zbiornik paliwa na dłuższe przeloty.
> Kilka tygodni temu przetarły się taśmy trzymające wypory w poziomie (producent sam zadzwonił do mnie i zwrócił mi uwagę by to sprawdzić), ponieważ były lekkie przetarcia wysłałem je do wymiany, teraz mam już grubsze taśmy i zabezpieczone przed obcieraniem.
> Kocham ten silnik bo ratuje mnie z wielu opresji, jest przy tym prosty jak cep, a poprzez swoją dużą moc daje frajdę z latania  ;)
> Jak coś padnie to się wymieni i będę latał dalej, a jak już nie dam rady nosić klamota kupię wózek i na wózku będę latał  ;)
> Gdybym mniej ważył i lepiej biegał, kupiłbym coś lżejszego, może "Osę" Waltera, albo tego "Rotora" i wcale nie oczekiwałbym jakiejś super bezawaryjności, bo takich napędów nie ma.
> Co do Michała to się mylisz, on żyje z latania i katuje napędy, nie ma też żadnego interesu by tu coś zmyślać, dlatego ja mu wierzę.
> Mój i Twój nalot na paralotni z napędem w stosunku do jego nalotu jest jak długość życia mrówki do życia słonia  ;)
>
> Pozdrówko - Rafi

Rafi ja nie mowie ze to jest BE ale za ta kase to mogliby sie lepiej
postarac :)
Tak miałem problem z Ventorem poszla tylko poduszka od chu... smigla
Ruslana ktore jest niewytorowane i ma bicia takie ze masaz mam za
free :))i nic pozatym sie nie dzieje,jestem ogolnie mega
zadowolony :))
Kontakt z Krzychem jest jaki jest od miesiaca dobic sie nie moge do
niego, coz zrobic jeszcze troche i pewne osoby to opisza ale
inaczej ,ja jestem cierpliwy poki co :)) Co do twojego kosza w
napedzie ,ch... by mnie strzelał z tymi linkami i rozkladaniem tego,
moze kwestia wprawy nie wiem.
Dobrze wiesz ze latam dzien w dzien jak tylko pogoda pozwoli naped juz
ma wylatane ponad 30 h
Co do twojego kosza uwazaj na te klamerki zauwazyłem ze lubia sie
odpinac, przy starcie mogloby to sie skonczyc bardzo zle, wiesz o czym
pisze :)
Pozdrowka i smacznego pifka w knajpie :))
Aha jutro latamy :))))))

Leszek Klich

unread,
Sep 4, 2012, 4:15:23 PM9/4/12
to
Korzystając z okazji, również opiszę swojego Mostera, którym latam już drugi rok. Faktem jest, że nalotu w porównaniu z Michałem mam tyle, co nic. Nie latam na przeloty, tylko startuję, kręcę między drzewami 20 minut i ląduję. Silnik wówczas dostaje trochę w kość.

Dotychczasowe problemy:
Przy pierwszej szarpance - wiecznie wycierające się kielichy. W ciągu roku "zużyłem" 3 czy nawet 4. Dopiero po spiłowaniu ząbków (właśnie Michał podrzuci mi ten pomysł), problem zniknął.

Jako, że lubię nowości, zapragnąłem mieć nową szarpankę. Nie dlatego, że tamta się psuła, ale dlatego, że chciałem coś nowego... no i kupiłem za ciężkie pieniądze i na kłopot.

Zamiast wycierania kielicha, często pada sprężyna (piszę o tej szarpance z aluminiowym kołem dopasowującym, z ząbkami z plastyku). Na początku pękło koło szarpanki. Nie chciało mi się czekać aż przyślą mi nowe, więc rozkręciłem moją kosiarkę Briggsa i przełożyłem szarpankę do Mosterka. Żona wściekała się, że nie może odpalić kosiarki, więc pojechałem do Husqvany ze starą pękniętą szarpanką z Mostera i kupiłem dużo lepsze, oryginalne koło Briggsa ze sprężyną za 55 zł. Sprężyna z kosiarki, która działała 10 lat (w kosiarce), padła w Mosterze po 2 lotach. Koszt samej sprężyny to 8-20zł, w zależności czy tania czy wypas. Teraz testuję sprężynę z jakiegoś innego urządzenia za 20 zł. Na razie działa. Posmarowałem ją obficie smarem (co odradzali w Husqvarnie, ale jak była sucha, pękała po 2 lotach, posmarowana wytrzymuje dużo dłużej). Dodatkowo teraz dałem podkładkę, aby ścisnąć nieco i wytłumić drgania sprężyny. Zobaczymy ile wytrzyma. Na razie działa. Dam znać :)

Jeśli będzie się powtarzał, przeproszę starą wersję szarpanki, z którą problemu nie było.

Ważna rzecz - w Mosterku należy kontrolować i ew. dociągać głowicę.

W moim przypadku problem jest więc tylko z szarpanką.

Słyszałem o pękających rezonansach i odpadających przekładniach. Wiem, że problem w niektórych seriach silnika istnieje. Niby najnowsze modele szarpanek są poprawione i mam pozytywne opinie w tej sprawie, ale nie chwalę, dopóki nie będą działać dłużej. U mnie jest trzy Mosterki i nie było żadnej awarii silników - oprócz pękniętego sworznia przekładni kolegi, ale miał prawo - pękł po 14 (słownie: czternastu) urwanych śmigłach, gdy kolega po przewróceniu się przy starcie zamiast wyłączyć napęd, dawał ostro w gaz kopiąc dół urwanymi łopatami śmigła (jak zwykle).

Michał to gość, który dużo lata. Ciężko jest się do niego dodzwonić, bo wiecznie w powietrzu. Znam go osobiście i wiem, że to co pisze jest prawdą. Bardzo mnie ucieszyło to, co napisał. Oznacza to, że przede mną jeszcze wiele godzin w powietrzu na Mosterku (oby bezawaryjnie). Pod koniec roku powymieniam tylko membrany i gruchę.

Co do napędu EC25 jako całości, to jedyną rzeczą, którą przerobiłem było zaspawanie tych cholernych łamanych wyporów, które przy starcie potrafiły się nie wyprostować, albo jeden się wyprostował, drugi nie. Teraz są stałe i mam spokój. Kosz jest zbyt delikatny, ale mi to nie przeszkadza, bo za to dość lekki, choć znam lepsze kosze, gdzie napęd z silnikiem Moster jest naprawdę lekki. Na razie mam oryginał i lubię ten napęd, bo dla mnie ważna jest niska awaryjność. Przy Nucleonie 29 spala mi 4-5 litrów na godzinę.

Co proponujecie mi w podobnej mocy jeśli nie Mostera, skoro ważę >90kg i mam samostatka? Na Nirvanę mnie nie stać. Chyba tylko najnowsza Motoroma, która szybko zdobywa popularność. Mam już pierwsze komentarze posiadaczy, ale czekam na więcej. Fajny jest też Simonini Mini2 Fresha, ale ciężki. Na razie nie chcę innego napędu, bo po prostu są dla mnie za ciężkie.

pozdrawiam
Leszek Klich
691050123

Michał

unread,
Sep 4, 2012, 4:30:30 PM9/4/12
to
No to miałeś farta z tym śmigłem.

Michał

unread,
Sep 4, 2012, 4:40:33 PM9/4/12
to
Muszę się z wami zgodzić odnośnie szarpanek w Mosterze. Mogli by to zrobić bo aż wstyd. Wydech w starym mi nie popękał ale szarpankę naprawiałem chyba z 6 razy aż w końcu okryłem problem i go rozwiązałem.
Po przeróbkach wytrzymuje spokojnie ponad 100 godzin nalotu i to na naprawianej sprężynie. Trzeba tylko modyfikację wykonać dość dokładnie.
Napisałem tego posta nie dla tego, że jestem złośliwy tylko dla tego że jestem pamiętliwy i nie lubię jak ktoś pisze bzdety zupełnie nie związane z prawdą i rzeczywistością. Tak pisał o Mosterze Kajan. Nic do niego nie mam ale wkurza mnie ktoś kto skazuje daną konstrukcję na totalną porażkę od tak sobie.
Moim następnym napędem jest znów Moster. Nigdy mnie nie zawiódł to kupiłem nowego a problemy z tymi szarpankami niestety występują. Przyznam, że w nowym popękał mi już wydech ale na szczęście w EC maja szybki serwis i na drugi dzień dostałem nowy trochę inny. Podejrzewam, że makaronom ktoś robi te wydechy i zaczyna w kulki lecieć z nimi. Stąd problem, który może spotkać każdego z producentów.

der

unread,
Sep 4, 2012, 5:07:38 PM9/4/12
to
Jako że mi nie przeszkadza kiedy wieje, a innym na odwrót, kończyłem
latanie, kiedy kolega odpalał swojego mosterka przygotowując się do
lotu. Gimnastykuje się bidula paląc od śmigła, ale jakoś mu nie
wychodziło. Pytam, a co z szaprpanką ?
Jak to co, wczoraj się rozleciała :).
Wydech ma ciągle cały ale to ten "czarny". No, był kiedyś, teraz
wygląda żałośnie, niczym przepalony kolektor wydechowy od fso 1500.
Stop z którego jest zrobiony karter ohydnie sinieje. Dlaczego w 10
letnim solo, ciągle potrafi lśnić ?

Nie twierdzę że wybrałem lepiej, (choć na pewno nie żałuję), ale mój
czarny diabeł, pomimo podobnego nalotu, pomijając lekko przepalone
kolanko, jakoś wygląda, gdyby nie kilka transportowych odrapań można
powiedzieć jak nowy a i szarpanka ciągle oryginalna.

Muszę przyznać, kiedy już po 15 minutach wietrzenia zalanego cylindra
odpalił, dźwięk pracy vitorazziego jest nie do podrobienia.

Drugi znajomy, po dłuższym nielataniu, wreszcie się wziął i wymienił
pęknięte koło pasowe przekładni.
Ale już mu latać się nie chce. Nie wiem, w ogóle czy na tym ? Tylko on
wie. A może już sprzedał ? W każdym razie całkiem nie dawno widziałem
jego napęd na allegro. To ta tańsza z oferowanych swego czasu
sztuk :).
Chodził równie pięknie... i wyglądał równie padliniarsko. Choć na
wyglądzie się przecież nie lata ..a "Bestia" wcale nie musi być
ładna ;).



Mariusz Ja�tak

unread,
Sep 5, 2012, 2:28:12 AM9/5/12
to
U�ytkownik "der" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:15b2b0dd-66cb-4d3e...@gk4g2000vbb.googlegroups.com...

Jako �e mi nie przeszkadza kiedy wieje, a innym na odwr�t, ko�czy�em
latanie, kiedy kolega odpala� swojego mosterka przygotowuj�c si� do
lotu. Gimnastykuje si� bidula pal�c od �mig�a, ale jako� mu nie
wychodzi�o. Pytam, a co z szaprpank� ?
Jak to co, wczoraj si� rozlecia�a :).
Wydech ma ci�gle ca�y ale to ten "czarny". No, by� kiedy�, teraz
wygl�da �a�o�nie, niczym przepalony kolektor wydechowy od fso 1500.
Stop z kt�rego jest zrobiony karter ohydnie sinieje. Dlaczego w 10
letnim solo, ci�gle potrafi l�ni� ?

Nie twierdz� �e wybra�em lepiej, (cho� na pewno nie �a�uj�), ale m�j
czarny diabe�, pomimo podobnego nalotu, pomijaj�c lekko przepalone
kolanko, jako� wygl�da, gdyby nie kilka transportowych odrapa� mo�na
powiedzie� jak nowy a i szarpanka ci�gle oryginalna.

Muszďż˝ przyznaďż˝, kiedy juďż˝ po 15 minutach wietrzenia zalanego cylindra
odpali�, d�wi�k pracy vitorazziego jest nie do podrobienia.

Drugi znajomy, po d�u�szym nielataniu, wreszcie si� wzi�� i wymieni�
p�kni�te ko�o pasowe przek�adni.
Ale ju� mu lata� si� nie chce. Nie wiem, w og�le czy na tym ? Tylko on
wie. A mo�e ju� sprzeda� ? W ka�dym razie ca�kiem nie dawno widzia�em
jego nap�d na allegro. To ta ta�sza z oferowanych swego czasu
sztuk :).
Chodzi� r�wnie pi�knie... i wygl�da� r�wnie padliniarsko. Cho� na
wygl�dzie si� przecie� nie lata ..a "Bestia" wcale nie musi by�
�adna ;).



No to mo�e zdradzisz na czym Ty latasz i co jest takie fajowe bo ja
napierdoli�em 160h Mosterowi i nawet mi szarpanka nie p�k�a, ale ja to
pewnie jestem jakis pojebany i nie potrafiďż˝ mocno szarpaďż˝....zaďż˝ czytanie o
tym kto ma d�u�szego mi si� nudzi tobie pewnie nie, swoj� drog� jako m�ody
pilot powiniene� si� jeszcze nauczy� pokory wtedy wog�le b�dziesz fajny


Pozdrawiam

Ya$
______________________
www.paraptaki.com

tom

unread,
Sep 5, 2012, 2:52:21 AM9/5/12
to
troche chodze po gorach,i wiem jak dymie halny
michal natomiast kitowal ze latal podczas halnego
czytajac jego opis mistera,juz wiem ile w tym prawdy;)
tom

--
Wyslano z Jastarni
http://www.Augustyna.pl
lub El Medano
http://www.SurfMedano.com


sas...@wp.pl

unread,
Sep 5, 2012, 3:36:47 AM9/5/12
to
Oj Yaś, Yaś kłamca kłamca jesteś!
Bo jeśli chcesz sie pochwalić osiągnięciami swojego Mosterka to albo pisz prawdę albo sobie odpuść!
Wiesz o czy mowie?

Mariusz Jaśtak

unread,
Sep 5, 2012, 3:46:20 AM9/5/12
to



>>Oj Ya�, Ya� k�amca k�amca jeste�!
>>Bo je�li chcesz sie pochwali� osi�gni�ciami swojego Mosterka to albo pisz
>>prawd� albo sobie odpu��!
>>Wiesz o czy mowie?


Wiem o tym, �e nala�em chujowy olej i go zatar�em fakt, o tym, �e EC Extreme
stan�la na wysoko�ci zadania fakt, o tym, �e szarpaczk� mam starsz� od w�gla
fakt (jeszcze z 1 motora) tak�e nie wiem dok�adnie o co Tobie chodzi mo�e
wyja�nisz bo ju� sam nie wiem

sas...@wp.pl

unread,
Sep 5, 2012, 4:00:23 AM9/5/12
to
No teraz opisałeś prawie wszystko szkoda tylko ze nie od razu!

Mariusz Ja�tak

unread,
Sep 5, 2012, 8:46:43 AM9/5/12
to
U�ytkownik napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:472d1475-f091-4a53...@googlegroups.com...

W dniu �roda, 5 wrze�nia 2012 09:47:10 UTC+2 u�ytkownik Mariusz Jastak
[PaRaYaSiO] napisaďż˝:
> >>Oj Ya�, Ya� k�amca k�amca jeste�!
>
> >>Bo je�li chcesz sie pochwali� osi�gni�ciami swojego Mosterka to
> >>albo pisz
>
> >>prawd� albo sobie odpu��!
>
> >>Wiesz o czy mowie?
>
>
>
>
>
> Wiem o tym, �e nala�em chujowy olej i go zatar�em fakt, o tym, �e
> EC Extreme
>
> stan�la na wysoko�ci zadania fakt, o tym, �e szarpaczk� mam
> starsz� od w�gla
>
> fakt (jeszcze z 1 motora) tak�e nie wiem dok�adnie o co Tobie chodzi
> mo�e
>
> wyja�nisz bo ju� sam nie wiem

>>No teraz opisa�e� prawie wszystko szkoda tylko ze nie od razu!



Spoko Przemo :-) pewnie te� masz co� do powiedzenia odno�nie Mostera tak�e
dawaj ja uwa�am nadal, �e silnik jest wporzo szarpaczka u mnie te� niemniej
problem jest bo sam widzia�em jak Liptonowi si� wyplot�o w trakcie lotu
jeb�o w �mig�o i po zawodach...niemniej Micha� ju� par� razy opisywa� co
trza zrobi� �eby by�o dobrze Wiem te� �e Lipton testuje nowy szarpak od
techno-fly i na razie nic nie mowi czyli dzia�a, jak ju� przeleci ze 30h dam
znaďż˝ co i jak i jaki to model byďż˝ :-)
Pozdrawiam

Pozdrawiam

Ya$
______________________
www.paraptaki.com

eu_ge...@o2.pl

unread,
Sep 5, 2012, 4:19:26 PM9/5/12
to
Michalku!! Ty to jestes dzieckiem szczescia,zanim cos pomyslisz juz masz
nigdy nie masz zadnych problemow jak inni,wszystko ci sie zawsze uklada
pomyslnie, lejesz i latasz,latasz i lejesz a inni? pierdola sie to z szarpaczka
to przekladnia sie rozsypala,to korbowod wyszedl bokiem,to rezonans sie rozlecial,to urwala sie cala przekladnia nad plaza nudystow nawek kajan pierdoli
trzy po trzy a ty lejesz i latasz,lejesz i latasz najebales godzin jak kombajnista na polu,gdybym cie nie znal- ale zadko cie widuje na niebie
wiem kiedy kupiles to zelastwo i obserwuje co bedzie dalej
mnie ciezko wypracowac na polu 100 godzin a co dopiero wylatac
w tym pierdzikolku 310 :-))) genek poczatkujacy

der

unread,
Sep 5, 2012, 4:53:36 PM9/5/12
to

> No to mo e zdradzisz na czym Ty latasz i co jest takie fajowe bo ja
> napierdoli em 160h Mosterowi i nawet mi szarpanka nie p k a, ale ja to
> pewnie jestem jakis pojebany i nie potrafi mocno szarpa ....za czytanie o
> tym kto ma d u szego mi si nudzi tobie pewnie nie, swoj drog jako m ody
> pilot powiniene si jeszcze nauczy pokory wtedy wog le b dziesz fajny
>
> Pozdrawiam
>
> Ya$
> ______________________www.paraptaki.com

Napisałem wyraźnie na czym latam. Pokory do czego ? oceny i porównania
sprzętu ?
Weź się ogarnij :)
Pokorę można mieć do warunków i własnych umiejętności (albo ich
braku). Do psujących się napędów co najwyżej żal.


Michał

unread,
Sep 5, 2012, 5:02:22 PM9/5/12
to
Nie gadaj. Miałem trochę usterek Mostera ale szkoda płakać jak trzeba latać. Trochę sobie radzę z majsterkowaniem i sam dokonywałem napraw. Usterki dotyczą osprzętu :
1. Wydech miałem ten z pierwszych, który wytrzymał 100 godzin i na kolanku zrobiła się japa bo nierówno dolegały do siebie te dwie połówki dali mi nowy
2. Szarpankę naprawiałem kilka razy a przez pewien czas to nawet odpalałem ze śmigła. Problem rozwiązałem i jak na razie działa.
3. Pękło mi koło pasowe to większe od śmigła ale dla tego, że serwis naciągnął pasek jak pojebany i złamało się. Szkoda, że nie sprawdziłem wtedy naciągu bo pewnie by nic sie nie stało. Dostałem nową przekładnię i zrobiłem na niej coś około 200 h i nic.
4. W tym czasie lekko uszkodziłem jedno śmigło i zerwałem sobie kilka razy oplot z kosza.
Nie piałem o tych pierdołach ponieważ chciałem skupić się na silniku i podważyć wyssana z palca krytykę Kajana. Te pierdoły niestety w każdym sprzęcie sie psują i tyle. Trza se radzić. Szkoda tylko, że niektórzy zamiast rozwiązać problem na dzień dobry wyolbrzymiają go i rozdmuchują jakby nie wiem co się stało. Przecież nawet nowe Mietki za ponad 200 tysięcy sie psują.
Ja znów jestem taki, że potrzebuję zmian i gorąco zastanawiałem się nad innym silnikiem. Niestety nie potrafiłem zrezygnować z Mostera i kupiłem nowego. Ale mam chrapkę na polini 200 i na rosa 125.
Pozdro

Bojan

unread,
Sep 6, 2012, 3:22:31 PM9/6/12
to
Ja wylatałem 260h na Mosterze i też go nie oszczędzałem. Nadal jest sprawny i odpala na dotyk. Zamówilem juz komplet części do remontu kapitalnego bo kolega niedawno zatarł swojego, w którym naprawiał pęknięty rezonans w taki sposób, że naspawał nową blachę na około starej, a ta stara wewnatrz się wyłupała i została zassana do silnika, no i klops.......A Wylatał na nim 250h. To ze latam sporo i nie oszczędzam silnika można sprawdzić na zeszłorocznym Xc...
Z szarpanką poradziłem sobie wymieniajac te miniaturowe sprężynki pod zębami na mocmiejsze zrobione ze sprężynki od długopisa i działa od 100h bez problemu...
Wydech mam ten czarny od początku i nic się nie dzieje,,,, Latam sporo i często w ostrych warunkach gdzie trzeba popracować gazem a MOSTER mi spala 3,5 - 4l/h. Gaźnik od nowosci nadal zaplombowany....
Jest to mój 7 napęd w zyciu i ten sprawia mi najmniej kłopotów, więc następny będzie też MOSTER...

Michał

unread,
Sep 6, 2012, 3:32:11 PM9/6/12
to
Wymień tylko tłok profilaktycznie i łożyska na wale. To wszystko co trzeba w nim robić po takim nalocie.

Michał

unread,
Sep 6, 2012, 3:34:03 PM9/6/12
to
W dniu czwartek, 6 września 2012 21:22:31 UTC+2 użytkownik Bojan napisał:
BOJAN napisz jeszcze na jakim oleju latasz. Ja swoim starym mosterem latałem na Castrolu 2t syntetycznym. Teraz zapodałem Motula 800 ale nie wiem czy jest sens lać tak drogi olej.

Krzysztof Gajda (cra3y)

unread,
Sep 6, 2012, 3:38:18 PM9/6/12
to
W dniu czwartek, 6 września 2012 21:34:03 UTC+2 użytkownik Michał napisał:
> BOJAN napisz jeszcze na jakim oleju latasz. Ja swoim starym mosterem latałem na Castrolu 2t syntetycznym. Teraz zapodałem Motula 800 (offroad) ale nie wiem czy jest sens lać tak drogi olej.

ja wiem czy drogi? 4L - 200zl, to jakbys mial wache za 6zl, a po zmieszaniu 1:50 z tym olejem - mieszanke za 7zl (1zl na litr benzyny to olej), a czystosc komory spalania jest bezcenna (z castrolem to jeszcze w solo walczylem jak i teraz w hircie z czopujacym sie otworkiem dekompresyjnym i nagarem, a teraz czysto)

jak sobie chcesz :-)

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)

ja...@op.pl

unread,
Sep 6, 2012, 3:49:25 PM9/6/12
to


> BOJAN napisz jeszcze na jakim oleju latasz. Ja swoim starym mosterem latałem na Castrolu 2t syntetycznym. Teraz zapodałem Motula 800 ale nie wiem czy jest sens lać tak drogi olej.

Latam na CASTROLU 2T ful synthetic, ale leje 1/40. Może dlatego ze podziałka na butelce fajnie pasuje wtedy do miarki 10 litrów to 250mll :) a na 200mll nie ma znacznika che che...
Latałem prawie na wszystkich dostepnych na naszym rynku silnikach i ten moge smiało polecić każdemu kto choć odrobinę ma pojecia o mechanice.
A ku zdziwiniu niektorych to najwięcej problemów miałem z Wentoorem , i to jak chodzi o usterki i serwis , ktory okresowo sprawiał wrażenie że zamkneli interes. Np. 3 miesiące czekałem na nową szarpaczkę gdy ze starej zaczęły wypadać elementy korpusu i wbijać się w smiglo na które czekałem 5 miesięcy.... No ale to dawne czasy i cieszę się że już nie muszę na nic tak wyczekiwać..
Pozdro...

Michał

unread,
Sep 6, 2012, 4:55:25 PM9/6/12
to
Spoko Krzysiu. Kupiłem 4 litry i jak pogoda dopisze to wylatam to bardzo szybko. Postanowiłem zrobić test tego silnika właśnie na tym oleju tak dla odmiany i zobaczymy czy będzie jakakolwiek różnica w stopniu zużycia elementów oraz zabrudzenia nagarem. Muszę jeszcze dokupić 4 literki i jazda.
Czasem tylko zdarza się, że podczas latania wspólnego ze swojakami zabraknie kilka litrów wachy komuś ze znajomych albo mi i sobie tak pożyczamy. Zastanawiam się czy można mieszać Motula z Castrolem od czasu do czasu bo większość znajomych jednak lata na Castrolu.

Bojan

unread,
Sep 7, 2012, 2:24:28 AM9/7/12
to


> Czasem tylko zdarza się, że podczas latania wspólnego ze swojakami zabraknie kilka litrów wachy komuś ze znajomych albo mi i sobie tak pożyczamy. Zastanawiam się czy można mieszać Motula z Castrolem od czasu do czasu bo większość znajomych jednak lata na Castrolu.

Nie znam jeszcze MOTULA ale z Castrolem można mieszać wszystkie oleje jakie znam do dwutaktów. Castrol daje troche nagaru ale nie jest to problemem jesli po 250h jest go na głowicy około 0,2 mm. Kiedyś był na allegro też jakis rewelacyjny (podobno) olej i na grupie go ktoś mocno reklamował, a w uzyciu praktycznym okazalo sie ze bardzo opornie się rozpuszcza w benzynie i po kilku dniach nielatania odziela się na dno od paliwa i kolega tak zatarł SOLO......
Ja jestem bardzo ostrozny jak chodzi o takie "rewelacyjne" wynalazki!
Pozdrawiam Bojan....

sas...@wp.pl

unread,
Sep 7, 2012, 10:31:05 AM9/7/12
to
Hello kolego.
Jak możesz to napisz jakie części zamówiłeś do remontu Mosterka i ile kosztowały no i czas realizacji takiego zamówienia. Też się przymierzam do remonciku. Pozdro sashi

Michał

unread,
Sep 7, 2012, 12:50:37 PM9/7/12
to
Przemek pogięło Cię? Co ty chcesz remontować. Jeśli latacie sporo to jedyne co warto wymienić w Mosterze to łożyska na wale. Po 200 godzinach moim zdaniem warto je wymienić. Fabrycznie są tam łożyska polskiej produkcji dostępne w sklepie z łożyskami po 20 zł sztuka. Tłok oryginał z pierścionkami, sworzniem to 500 zł. Jest to tłok podobno od Yayamuharaty ale nie sprawdzałem tego tylko wziąłem ten co mieli w EC. I jeszcze dochodzi uszczelka pod cylinder, zimeringi na wał i nowa śruba pod koło pasowe i magnetyczne. To wsio.

eu-geniusz

unread,
Sep 8, 2012, 3:55:06 AM9/8/12
to
W dniu wtorek, 4 września 2012 11:58:41 UTC+2 użytkownik Michał napisał:
> Witam wszystkich.
>
> W nawiązaniu do dyskusji na temat mostera, która odbyła się jakiś czas temu chcę skleić dzisiaj kilka słów na temat żywotności tego silnika. Kajan bardzo negatywnie opisywał ten silnik i pisał, że rozleci się w bardzo krótkim czasie bo jest za lekki i nie posiada koła zamachowego.
>
> Otóż wylatałem nim 310 godzin i postanowiłem zrobić pełny przegląd silnika i jego wszystkich części. Ciekawość o kondycji jego bebechów nie tylko mnie zżerała.
>
> Nie dysponuję jeszcze zdjęciami ale już niedługo je udostępnię.
>
> Ale przejdźmy do konkretów.
>
> Po 310 godzinach cylinder nie ma dosłownie żadnych oznak zużycia. Korbowód był w stanie idealnym i bez żadnych luzów. Pierścionki i tłok zostały wymienione na nowe aczkolwiek spokojnie mogły jeszcze z 50 godzin wylatać. Łożyska na wale silnika wykazywały już pewien stopień zużycia. W sumie producent zaleca ich wymianę po 150 godzinach ale ja to olałem aż do przeglądu. Wymienione zostały blaszki zaworu sterującego tak profilaktycznie. To tyle jeśli chodzi o żywotność Mostera.
>
> Kajan jak miałeś okazję przeczytać ten mój bardzo krótki post to zastanów się na następny raz ile jest prawdy w tym co piszesz i skąd masz tą swoją tajemną wiedzę. Mam nadzieję, że nie od maszyn stolarskich.
>
> Na koniec chce zaznaczyć, że Moster latał cały czas na syntchesisie 27 non stop na odpuszczonych trymerach i często na speedzie i to w bardzo trudnych warunkach. Nie oszczędzałem go i nie rozczulałem się zbytnio nad nim. Po prostu miał latać i dostawał czasami w dupę zdrowo.
>
>
>
> Pozdrowionka Michał

Cos mi sie zdaje ze Kajan ma racje bo jak obserwuje ten naped
to juz kazda czesc sie popsula w tym silniku zostal tylko caly
gaznik to troche za duzo awari jak na jeden typ napedu ale Tobie
Michalku sie udalo kupic bardzo dobry egzemplaz z,, produkcji na
export" bo na kraj robia kiepskie a ciekawi mnie ten napedzik
co wystawiales wiosna na allegro poszedl od reki?? czy tluczesz
dalej na nim godziny, a od Kajana sie odp..dol bo go znam i czesto
jestem u niego,a wiadomosci czerpie nie tylko z maszyn stolarskich
ale od poczatku lat 60 tych zajmuje sie roznymi silnikami,ciebie
chlopcze nie bylo jeszcze wtedy na swiecie a tobie zycze dalszych
setek bezawaryjnych godzin w powietrzu i lotu na ksiezyc twoim
mosterkiem najlepiej przy pelni ksiezyca bo bedzie dobrze widac
jak trafic i ladowac

Michał

unread,
Sep 8, 2012, 9:47:52 AM9/8/12
to
Widzę, że Kajan poprosił obrońcę ale niech tam.
Słuchaj drogi Eugeniuszu. Nie spotkałem się jeszcze z całkowicie bezawaryjnym napędem. Pisząc ten post chciałem skupić się na samym silniku. A dla czego? Dla tego, że kiedyś Kajan bardzo negatywnie oceniał ten silnik wymyślając pierdoły niemal śmieszne. Z tego co pamiętam jedną z nich była teoria, że ten silnik jest za lekki i bez odpowiedniego koła zamachowego. Miało to spowodować szybkie jego wykończenie. Jakoś się ta teoria nie sprawdziła bo zwyczajnie nie miał racji. Zdecydowanie jestem młodszy od Kajana co nie znaczy, że nie posiadam wiedzy na temat silników. Mam również sporo bardzo dobrych kumpli, którzy ponad 40 lat siedzą w 2 taktach. Jeden z nich jest bardzo dobrym specjalistą od rasowania krosów na rajdy. Konsultowałem z nimi teorie Kajana tylko tą dotyczącą Motera- śmiali się.
Żadnego napędu wiosną nie wystawiałem do sprzedania! Chyba pomyliłeś osoby. Opisywany Moster latał u mnie ponad rok i sprzedałem go dobremu koledze nie ukrywając przebiegu ale wykonując wspomniany przegląd.
Nie wnikam na jaki kraj produkują Makarony silniki. Fakt faktem, że techniczni nie są. Mają dar do stylizacji ale pod względem mechanicznym są kiepscy. Po prostu produkują silniki na czyjejś licencji i tyle.
Osprzęt typu szarpanki, wydechy a nawet gaźniki to podzespoły innych producentów, którzy różne buble wytwarzają.
Psują się nie tylko Mostery ale i Ventory, Solówki i wiele innych popularnych napędów. Ale mimo to nie znam PRODUCENTA o ile Kajana mogę tak nazwać, który pisze brednie na temat konkurencji przy okazji próbując sobie zrobić dobry grunt do promocji własnego wspaniałego silnika.
Jeśli mam posługiwać się opiniami słyszanymi wśród różnych lataczy to każdy z nich bez względu na markę miał jakiś problem z napędem. To samo dotyczy się napędów z silnikiem Kajana. Słyszałem róznie bardzo negatywne zdanie ale nie będę się rozpisywał bo nie miałem tego sprzętu i mieć nie będę.
Nie chciałem być mściwy pisząc ten temat. Chciałem tylko udowodnić, że Kajan pisząc swoje wywody nie miał racji. Czekałem ile wytrzyma Master żeby nie być gołosłownym w przeciwieństwie do Kajana.

Odnośnie latania przy księżycu.
Mam teraz kolejnego nowego Mostera i właśnie zamierzam polatać przy pełni księżyca. Fakt nie jest to lot na księżyc ale jestem spokojny, że na Mosterze mogę się wypuścić w mrok nocy przy sąsiedztwie księżyca nie martwiąc się zbytnio awaryjnym lądowaniem.

Tobie również życzę sukcesów i wspaniałych lotów.

eu-geniusz

unread,
Sep 8, 2012, 11:39:19 AM9/8/12
to
Konsultowałem z nimi teorie Kajana tylko tą dotyczącą Motera- śmiali się.



> Nie wnikam na jaki kraj produkują Makarony silniki. Fakt faktem, że techniczni nie są. Mają dar do stylizacji ale pod względem mechanicznym są kiepscy. Po prostu produkują silniki na czyjejś licencji i tyle.

Michalku!! to znowu ja.Jestem akurat u Kajana bo przywiozlem ,,ze zagranicy"
dwa silniczki ktorymi tak sie zachwycasz zeby cos z tego sklecic porzadnego
i oczywiscie zamontowac kolo magnesowe (zamachowe )i tak sobie siedzimy i gwarzymy
ogladamy,rozbieralismy wszystko do srobki co by tez z tego zlozyc w porzadny silnik,ale nie bede pisal o stanie technicznym bo znowu bedzie bicie piany
cos z tego zrobimy i szarpanke zalozymy odpowiednia a potem jak bedzie gotowe
to postaram sie wszystko rzetelnie opisac,Kajan to po swojemu zrobi i ma sie nie psuc,rowniez cala rure rezonansowa zrobi inaczej bo ma w tym niemale doswiadczenie
a tym kolegom,, specom od rasowania krosow powiedz zeby wyciagneli kolo zamachowe ( magnesowe)z jakiegokolwiek motocykla jesli wogole wiedza co to jest kolo zamachowe, a zalozyli takie jak ma moster zobacza czy odpala silnik
tylko niech uwazaja na nogi, albo jesli jest starter elektryczny zeby czos nie odje..balo,i powiedz zeby sprobowali podrasowac jakis silnik od napedu
jesli maja taka wiedze,bo jak Kajan mowil ze naped to nie motocykl to motocykl bez skrzyni biegow.Pozdrowko G

Michał

unread,
Sep 8, 2012, 1:23:07 PM9/8/12
to
Interesujące ale mniejsza o to.
Nie będę się z wami wdawał w dyskusję bo jak pisałeś jesteście wiele starsi niż ja co za tym idzie upartość przyrasta razem z wiekiem. W związku z tym nie będę wam w stanie wpompować do głowy, że kołem zamachowym w napędzie może być i jest śmigło. To zupełnie inne warunki pracy niż silnik w krosie. Skrzynia co ma do tego? Przecież jak silnik pracuje na LUZIE to wtedy koło zamachowe jest niezbędne. Tak samo jak w napędzie ze sprzęgłem odśrodkowym. Tam masę tworzy mechanizm sprzęgła i małe koło zamachowe.
Dla udowodnienia wam tej teorii proponuję żebyście poluzowali pasek w JPX i Mosterze. Zobaczcie jak ciężko jest wtedy uruchomić JPX i zobaczcie co się dzieje z pracującym silnikiem na wolnych obrotach. Tylko uwaga na łapy.

Jak już pisałem Kajan się mylił odnośnie Mostera bo chłopaki i ja latamy nim już sporo i jakoś silnik wytrzymuje. Chodziło mi tylko o fakt, który mocno utkwił mi w głowie. Fakt, iż według Kajana ten silnik nie będzie wytrzymywał nalotu.
Silnik to nie szarpanka i wydech a o silnik mi głównie chodzi.

Tak z innej beczki Kajan ma jakiś dopracowany silnik własnej produkcji?? Chętnie go oblatam z 300 h i może wtedy pogadamy?

I jeszcze jedno. NIE ZACHWYCAM SIĘ MOSTEREM i nie to miałem na celu pisząc ten post!!

Pozdrawiam

Michał

unread,
Sep 8, 2012, 1:38:28 PM9/8/12
to
W dniu sobota, 8 września 2012 17:39:20 UTC+2 użytkownik eu-geniusz napisał:
I jeszcze jedno. Szarpankę też umiem naprawić. Moja działa bez problemu. Może chcecie pomysł to będziecie mieli więcej czasu na resztę. W wydechu za wiele nie zmienicie ponieważ silnik ma przyzwoitą charakterystykę dla celu w jakim go stworzono. Rezonans pracuje w odpowiednim momencie a silnik ma w miarę równy przyrost mocy. Jeśli chcecie poprawić wydech to lepiej skupcie się na jego skopiowaniu i wykonaniu z lepszej blachy. Nie jestem pewny ale chyba wystarczy o 0,5 grubsza i wydech nie będzie pękał. To tyle co można tam zrobić i Panowie nic na siłę!
Powodzenia i trzymam kciuki.

eu_ge...@o2.pl

unread,
Sep 8, 2012, 1:57:47 PM9/8/12
to

Konsultowałem z nimi teorie Kajana tylko tą dotyczącą Mostera- śmiali się.

To ja Genek dalej

i tak sobie siedzimy i gwarzymy napisze jeszcze tylko

jesli maja taka wiedze,bo jak Kajan mowil ze naped to nie motocykl to motocykl bez skrzyni biegow ,a tak na dobranoc to niech ci twoje komple skonstruuja jakis wogole silnik nawet z Mz-ki albo z komarka albo z piyly motorowej i cos zaprezentuja ciekawego na grupie ,,paralotniowej" zeby ktos odniosl jakas kozysc a nie tylko smiac sie z kogos tylko dlatego ze dales im jakies wino albo postawiles browara bo widze ze to glupcy, przyjedz zobacz co teraz Kajan konstruuje a zmienisz zdanie ze im starszy tym glupszy,zobaczysz projekt
silnika cos w stylu https://www.google.pl/search?q=moki+250&hl=pl&prmd=imvnsfd&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=xoVLUI3qFYfKtAbmoIH4BA&sqi=2&ved=0CCEQsAQ&biw=1363&bih=853 i kiedys spuscisz uszy calkiem na dol co czlowiek potrafi zrobic w warsztacie stolarskim :-) a trajka tez calkiem niezla
takiej nie widzialem ,wiecej narazie nie bede pisal az zrobione bedzie
cieszmy sie zdrowiem i latajmy poki sie da. Genek

Michał

unread,
Sep 8, 2012, 2:16:17 PM9/8/12
to
Widzę że koledzy zbierają się w kupę.
Człowieku twój tekst jest co najmniej beznadziejny.
Moi kumple mają głeboko w d.. napędy ponieważ zajmują się trochę czymś innym związanym z tematem i nie będą czegoś robić dla samej idei bo po co. Tym bardziej, że jest już sporo silników, na których można latać.

Sam sobie walnij jakiegoś mózgojeba razem z kolegami. Chyba, że już jesteś po to sory.
Fajnie, że Kajan coś tworzy. Bez osób takich jak on motoryzacja i nie tylko stanęła by w miejscu. Problem w tym, że w dzisiejszych czasach konstrukcje tworzy się już inaczej nie w stolarni ale daj wam Boże jak najlepiej.

Widzę, że temat zaczyna nabierać innych jak zwykle kolorów niż sądziłem.
Proszę Kajana o jedno. Niech nie pe.. li kocopołów by wypromować swoje wynalazki bo to trochę delikatnie mówiąc nieeleganckie.
Ja wylatałem swoim sprzętem trochę więc podważyłem teorię Kajana.

Znikam już stąd bo zaraz się zacznie totalna chamówa i przekrzykiwanie jak widać u niektórych.

Życzę Kajanowi powodzenia w budowaniu nowych konstrukcji i trochę więcej szacunku dla konkurencji!!! Marketing nie na tym polega by wszystko wokół zrównywać z gnojem!

sashi

unread,
Sep 11, 2012, 4:35:07 PM9/11/12
to
Hello, Hello
Czy ktoś z kolegów posiada informacje dotyczące łożysk w Mosterku?
Jakie łożyska na wał i jakie łożysko igiełkowe jest na sworzniu tłoka?
Z góry dzięki - Sashi

sashi

unread,
Sep 13, 2012, 2:47:38 PM9/13/12
to
Temat już nie aktualny ale jeżeli ktoś by chciał komplet naprawczy to posiadam jeden zestaw! Kupiłem dziś dwa. w skład wchodzi: 2x łożyska na wał,2x uszczelniacze na wał,uszczelka głowicy,łożysko igiełkowe na sworzeń tłokowy. Całość 179zł. wiec chyba nie wiele i dodatkowo renomowanych firm!
Message has been deleted

eu_ge...@o2.pl

unread,
Sep 13, 2012, 3:34:37 PM9/13/12
to
W dniu czwartek, 13 września 2012 20:53:13 UTC+2 użytkownik Rafi napisał:
> Całkiem znośnie, a zdradzisz tajemnicę gdzie kupiłeś te zestawy ?
>
>
>
> Pozdrówko - Rafi

Mozesz kupic jeszcze taniej taki zestaw w motozbycie
z czesciami do simsonkow,ostatnio kupowalismy tam takie
2xlozyska na wal do simsona=34zl
2xsimering na wal simsona=15zl
lozysko igielkowe na sworzen tloka do jawy 175=10,50zl
razem=59,50 zl
Takie same ma mosterek:-))

sas...@wp.pl

unread,
Sep 13, 2012, 4:57:32 PM9/13/12
to
No chyba sam przyznasz ze trochę lipa wkładać takie części do sprzętu latającego! Ha Ha Ha. Bo jeżeli kogoś stać na napędzik gdzie sam silnik kosztuje około 9000 wkładać łożyska za 34 zł i to za dwa to raczej wstyd ! To nawet nie chce myśleć gdzie były robione i z czego, biorąc pod uwagę ze jeszcze sklep musi zarobić! ale każdy lata na czym chce! Ja kupiłem najlepsze jakie były , a właściwie prawie najlepsze bo były łożyska mega super wypasione po 300zl za sztukę!

mimi31

unread,
Sep 14, 2012, 12:51:54 AM9/14/12
to
On 13 Wrz, 22:57, sash...@wp.pl wrote:

> No chyba sam przyznasz ze trochę lipa wkładać takie części do sprzętu latającego! Ha Ha Ha. Bo jeżeli kogoś stać na napędzik gdzie sam silnik kosztuje około 9000 wkładać łożyska za 34 zł i to za dwa to raczej wstyd ! To nawet nie chce myśleć gdzie były robione i z czego, biorąc pod uwagę ze jeszcze sklep musi zarobić! ale każdy lata na czym chce! Ja kupiłem najlepsze jakie były , a właściwie prawie najlepsze bo były łożyska mega super wypasione po 300zl za sztukę!

Kolego, to że kupiłeś wypasione łożyska po 300 zł sztuka, wcale nie
znaczy że są lepsze od tych za 34zł. I nie zdziwił bym się gdyby to
były nawet te same łożyska. Powiem CI tak: kupowałem tłok do TOPa u
jedynego w Polsce dystrybutora tych napędów. Tłok kosztował zdaje się
330 zł. Ten sam tłok na stronie producenta kosztuje nie całe 43
euro. A w Intercars równe 160 zł. Ten sam tłok innego renomowanego
producenta znalazłem nawet za 148zł. Większość podzespołów montowanych
w naszych napędach pochodzi ze skuterów, motorowerów, motocykli. Żaden
producent napędów nie produkuje części do silnika, bo taki silnik
kosztował by krocie. Wydaje mi się że jedyna część silnika którą
trzeba do napędu zrobić od podstaw to korpus. W moim napędzie
znalazłem nawet część która w "przyrodzie" stosowana jest w pneumatyce
a nazywa się korpus złączki banjo. W moim napędzie zaś jest to łącznik
kosza. Oczywiście pewnie kilka razy droższy niż w sklepie.
Message has been deleted

mimi31

unread,
Sep 14, 2012, 2:13:39 AM9/14/12
to
On 14 Wrz, 07:49, Rafi <rafi....@gmail.com> wrote:
> Mirek chyba jednak Techno-Fly produkuje części do swoich silników  ;)
> Ostatnio robią nawet swoje cylindry, co ciekawe ceny części do Ventora są jednymi z najtańszych na rynku, co może tylko cieszyć.
> Może pora zamienić wysłużonego Topika na coś mocniejszego, nie myślałeś o tym ?
>
> Pozdrówko - Rafi

Nie będę się sprzeczał, choć trudno mi w to uwierzyć żeby mieli własną
odlewnię. ALe łożysk, simmeringów i innych części(wały i korbowody) to
już raczej na pewno nie robią. Co do zmiany napędu to mam do niego
pełne zaufanie. Mam na liczniku-jego i swoim- 160 godzin, zawiódł mnie
tylko raz co można było obejrzeć na YT. Jak dla mnie mocy w zupełności
starcza na przeloty. Nie pali dużo, waży mało, wibracji nie ma wcale.
No ale to wątek o innych napędach więc nie zanudzam dalej.

info...@pro.onet.pl

unread,
Sep 14, 2012, 2:51:00 AM9/14/12
to
To może ktoś znalazł od czego jest tłok z pierścieniami w mosterze. A może i pasuje tu jakiś tani cylinder ?. Wprawdzie mój wylatał dopiero 100 godzin i nic złego się nie dzieje, ale dobrze jest wiedzieć co kupić w razie czego, aby nie przepłacać kilka lub kilkadziesiąt razy u zachłannych dealerów. A i jeszcze jedno może ktoś wie jaką (od czego lub gdzie) kupić uszczelkę pod cylinder oraz pod głowicę. Te elementy powinienem już kupić bo zamierzam rozebrać silnik i wyczyścić nagary przed następnym sezonem. Pozdrawiam

eu_ge...@o2.pl

unread,
Sep 14, 2012, 2:53:14 AM9/14/12
to
Co to za lozyska po 300zl!! pracuje troche w tej branzy i nie spotkalem takich lozysk 6204 C3,sa takich wymiarow lozyska wysokoobrotowe super klasy co zakladaja do Ventorow ale kosztuje max 100zl szt ale jak kupisz sobie za 300zl to bedziesz sie lepiej czul psychicznie ze masz ,,oryginal,,tylko czego oryginal??

mimi31

unread,
Sep 14, 2012, 2:55:29 AM9/14/12
to
On 14 Wrz, 08:51, infol...@pro.onet.pl wrote:
> To może ktoś znalazł od czego jest tłok z pierścieniami w mosterze. A może i pasuje tu jakiś tani cylinder ?. Wprawdzie mój wylatał dopiero 100 godzin i nic złego się nie dzieje, ale dobrze jest wiedzieć co kupić w razie czego, aby nie przepłacać kilka lub kilkadziesiąt razy u zachłannych dealerów. A i jeszcze jedno może ktoś wie jaką (od czego lub gdzie) kupić uszczelkę pod cylinder oraz pod głowicę. Te elementy powinienem już kupić bo zamierzam rozebrać silnik i wyczyścić nagary przed następnym sezonem. Pozdrawiam

Jak pomierzysz swój tłok to na pewno coś znajdziesz tu
http://www.rooader.pl/?k=katalog&w=&d=352&d1=1&d2=14#produkt4961

Michał

unread,
Sep 14, 2012, 3:52:53 AM9/14/12
to
W dniu piątek, 14 września 2012 08:51:00 UTC+2 użytkownik (Nieznane) napisał:
> To może ktoś znalazł od czego jest tłok z pierścieniami w mosterze. A może i pasuje tu jakiś tani cylinder ?. Wprawdzie mój wylatał dopiero 100 godzin i nic złego się nie dzieje, ale dobrze jest wiedzieć co kupić w razie czego, aby nie przepłacać kilka lub kilkadziesiąt razy u zachłannych dealerów. A i jeszcze jedno może ktoś wie jaką (od czego lub gdzie) kupić uszczelkę pod cylinder oraz pod głowicę. Te elementy powinienem już kupić bo zamierzam rozebrać silnik i wyczyścić nagary przed następnym sezonem. Pozdrawiam

Ja mam swój tłok wyjęty. To ten po 310 godzinach pracy. Dałem go znajomemu, który prowadzi sklep z częściami do motocykli. Jest koleś trochę niesłowny bo czekam i czekam a on jeszcze nie szukał. Zabiorę go od niego i zrobię fotki oraz zwymiaruję go dokładnie. Może razem coś znajdziemy. Z tego co wiem to na 90% tłok jest od jakiejś Yajamucharaty. Odnośnie łożysk to w moim były fabrycznie zamontowane polskie łożyska NSK 6204 C3. Uszczelki wymieniłem na te co powinny być ale sam uszczelniacz czyli oring pod głowicę można kupił w sklepach typu Hydrowąż. Są takie oringi w różnych rozmiarach i odporne na temperaturę i olej. Uszczelniacze na wał są też w każdym sklepie z łożyskami po chyba 8 zł. UWAGA NALEŻY JE BARDZO DOKŁADNIE O RÓWNO OSADZIĆ NA WAŁ A PRZED MONTAŻEM POSMAROWAĆ OLEJEM!

Michał

unread,
Sep 14, 2012, 3:54:51 AM9/14/12
to
Może kolega miał na myśli łożyska porcelanowe. Wiem, że takie są. Podobno wytrzymują nawet pracę bez smarowania.

ElTomek

unread,
Sep 14, 2012, 4:12:23 AM9/14/12
to
----------- Może kolega miał na myśli łożyska porcelanowe. Wiem, że takie są. Podobno wytrzymują nawet pracę bez smarowania.

chyba raczej ceramiczne:
http://lozyskaceramiczne.pl/cennik.php
porcelanowe to mogą być minn: filiżaniki czy zeby -;)))
tomek

Michał

unread,
Sep 14, 2012, 4:13:46 AM9/14/12
to
No taaaa masz rację. SORY ale mam teraz ubaw z siebie. Heheee

Michał

unread,
Sep 14, 2012, 4:34:52 AM9/14/12
to
W dniu piątek, 14 września 2012 10:12:24 UTC+2 użytkownik ElTomek napisał:
Z tego co widzę przeżyły by chyba cały silnik i Pilota. ;-)

eu-geniusz

unread,
Sep 14, 2012, 5:26:37 AM9/14/12
to
Tlok z pierscieniami i sworzniem do Mostera podchodzi od Yamahy DT 175
to bardzo stary motocykl ale super,cylinder od Yamahy nie podejdzie do
Mostera ,takie info mam od Kajana szukaj tloka tu:
http://www.ebay.pl/sch/i.html?_from=R40&_trksid=m570&_nkw=+dt+175+piston+kit&_sacat=See-All-Categories
tylko sa rozne rozmiary bo Yamaha miala zeliwna tuleje cylindra i mozna bylo robic szlif az 8 razy a tlok niedrogi napewno oryginal G

eu-geniusz

unread,
Sep 14, 2012, 5:42:23 AM9/14/12
to
Jeszcze zapomnialem dopisac ze takie same tloki od Yamahy dt 175 ma Simonini mini 2 ( 1 szlif tlok 66.25mm) Motoroma na cylindrze Parmakit 66mm (nominal)
Jak Ci sie uda zatrzec cylinder to masz mozliwosc zrobienia tuleji zeliwnej i wielu szlifow az do wym 68 mm

info...@pro.onet.pl

unread,
Sep 14, 2012, 6:21:29 AM9/14/12
to
> > Jak pomierzysz swój tłok to na pewno coś znajdziesz tu
>
> >
>
> > http://www.rooader.pl/?k=katalog&w=&d=352&d1=1&d2=14#produkt4961
>
>
>
> Tlok z pierscieniami i sworzniem do Mostera podchodzi od Yamahy DT 175
>
> to bardzo stary motocykl ale super,cylinder od Yamahy nie podejdzie do
>
> Mostera ,takie info mam od Kajana szukaj tloka tu:
>
> http://www.ebay.pl/sch/i.html?_from=R40&_trksid=m570&_nkw=+dt+175+piston+kit&_sacat=See-All-Categories
>
> tylko sa rozne rozmiary bo Yamaha miala zeliwna tuleje cylindra i mozna bylo robic szlif az 8 razy a tlok niedrogi napewno oryginal G

I coraz lżej robi się na sercu. Czyli jest szansa, że awaria silnika nie zrujnuje mojego skromnego budżetu. Dziękuję za za tak miłe wiadomości. Leszek z Mazur.

den...@yahoo.co.uk

unread,
Sep 14, 2012, 10:11:06 PM9/14/12
to
tłok z pierścieniami do Ventora kosztuje 79zł ! orginał

ralp...@googlemail.com

unread,
Sep 15, 2012, 2:12:51 AM9/15/12
to
W dniu sobota, 15 września 2012 03:11:06 UTC+1 użytkownik den...@yahoo.co.uk napisał:
> tłok z pierścieniami do Ventora kosztuje 79zł ! orginał


A do JPXa ?? od jakiego bzyczka szukac? przerabiał ktos

wojtu...@wp.pl

unread,
Sep 15, 2012, 3:58:50 AM9/15/12
to
Witam,nie chcę nikogo urazić ale jak patrze na temat tego wątku to rzygać mi się chce!!.Kajanowi nic nie musisz udowadniać bo ten człowiek wie co pisze,nie mówiąc już o tym że kiedyś dostał do naprawy Mostyra i przy rozbieraniu karteru wysypało się z niego wszystko co było w środku i na nieszczęście Kajana doznał z tego tytułu urazu kończyny dolnej bo nie był przygotowany na taką sytucję w tak super trwałym i niezawodnym silniku za jedyne 9900PLN.Co do koła zamachowego nie będę pisał jaki ma korzystny wpływ na układ korbowo tłokowy w silniku,specjalistów wypowiadających się na ten temat odsyłam np. do fachowej literatury.
Widzę że szczęśliwi posiadacze Mostyra zawężają swoje znajomości co by nie mówić wpadają w lekką panikę co do serwisowania tego motura,faktem jest że 90% tych włoskich składaków z części skuterowych to badziewie i w dodatku za części płaci sie 100% więcej.Cylinder przy Mostyrze wygląda jak chinska podróbka Parmakita patrząc na parametry cylindra.
Życzę posiadaczom Mostyra jak najmniej awarii jak u autora tego wątku,bo przecież zalezy nam na lataniu a nie naprawianiu swojego sprzetu.
Jeszcze raz powtarzam Kajanowi nie musisz nic udowadniać bo jest to czlowiek który posiada ogromną wiedzę i jeszcze większe doświadczenie odnosnie silników 2T a w szceglności tych które brzęczą za naszymi plecami, więc proszę o więcej rozwagi co do innych umiejetności jakie posiada ten utalentowany dzielący się często swoją wiedza i pomocą człowiek.
Pozdrawiam serdecznie.

Michał

unread,
Sep 15, 2012, 4:28:44 AM9/15/12
to
W zupełności się z Tobą zgadzam. Nie bardzo wiem o jakim silniku piszesz. Mostyr? nie znam takiego no chyba, że z samej zazdrości próbujesz go tak lekceważąco nazwać. Przeczytaj dokładnie mój post a w szczególności jego początek.
Opisujesz jakiś jeden przypadek, w którym z jakiś niewyjaśnionych przyczyn lub przez przypadek coś nawaliło w silniku. OK każdy może sie zepsuć. Ja tylko uważam, że Kajan robił sobie po chamsku grunt pod jego niby cudowne silniki. Nie neguję też jego wiedzy ale po tym co kiedyś napisał i po moim nalocie na Mosterze twierdzę, że albo kłamał albo nie miał pojęcia o czym pisze.
Tak z innej beczki.
Widziałem urwany wydech Kajana w solówce oraz słyszałem o naprawdę sporej ilości pękających jego speudo wydechów. Rozmawiałem też z kilkoma osobami, które zetknęły się ze sprzętem Kajana i nie byli zbytnio zadowoleni. Po prostu jak to mówili: "psuje się to tak jak każde inne i musi jeszcze popracować nad tym". Jeśli nawet Kajan coś zrobi to musi minąć sporo czasu. Fakt najłatwiej jest rozbierać silniki konkurencji i wymyślać wady. Weź chłopie zrób sam silnik od zera daj mi do testów i zobaczymy co będzie w stanie wytrzymać. Jeśli tak sie nie stanie to nie mamy zupełnie o czym piać. I nie broń kolegi bo ja go nie atakuję. Udowadniam tylko, że w tej kwestii się mylił co jest potwierdzone nie tylko moim nalotem na Mosterze ale i również u innych użytkowników. Mają wylatane ponad 100 - 250 h z tego co się orientowałem jest ich spora ilość.
A przypadek destrukcji silnika nie jednokrotnie jest spowodowany błędami eksploatacyjnymi o których prawdy sie nie dowiesz. Jedni zakładali wynalazki śmigła, drudzy zapomnieli dolać oleju. Jeszcze inni źle wyregulowali i niepotrzebnie grzebali jak sie nie znają oraz cała inna masa przypadków które spotykają nie tylko Mostera.
Z wyrazami szacunku.

eu-geniusz

unread,
Sep 15, 2012, 8:37:15 AM9/15/12
to
. Udowadniam tylko, że w tej kwestii się mylił co jest potwierdzone nie tylko moim nalotem na Mosterze ale i również u innych użytkowników. Mają wylatane ponad 100 - 250 h z tego co się orientowałem jest ich spora ilość.
>
> Z wyrazami szacunku.

Michalku!! przestan juz tyle slodzic o tym mosterku,ty masz teorie a Kajan fakty i jak tak dalej bedziesz sciemnial rzeczywistosc to niedlugo narosnie tak problemow ze sobie nikt z tym nie poradzi,znowu jestem u kajana i tak sobie o tym gaworzymy,mowi ze niepotrzebnie robisz mu tyle reklamy na grupie,wcale mu nie zalezy na dobrym gruncie pod swoje silniki,jak sie okaza dobre to same sobie zrobia reklame,poki co trza troche polatac a potem sie zobaczy kto da wiecej za projekt ale to troche potrwa,a czy klamal o mosterku czy nie tez czas pokaze jak sie tego nasklada tyle ze sobie nie poradzicie,ty dalej chwal swoje

Leszek Klich

unread,
Sep 15, 2012, 11:10:09 AM9/15/12
to
Wtrącę się na temat Mostera.

Znów padła moja szarpanka. Tym razem po jednym locie pękła cała metalowa obudowa. Oderwało dwa uchwyty na śruby i kielich rozwalił zabieraki. Wróciłem do najstarszej wersji szarpanki i teraz zobaczę. Byle do końca sezonu, bo:

ciekawostka od Kajana. Po sezonie wysyłam mu silniczek i ma mi wstawić szarpankę od... młota udarowego, które wręcz uwielbiają pracę w wibracjach. Ma to być ostatecznym rozwiązaniem mojej sprawy. Do tego taniocha.

Oczywiście mógłbym kupić najnowszą super wersję szarpanki od EC, ale to kolejne 300zł. Do tej szarpanki dołożyłem już ze 300 i miała być rewelacja. Mam teraz obawy do najnowszej "cudownej" wersji. Choć znam wiele opinii, że najnowsze naprawdę wytrzymują.

Rozmawiałem też z producentem Impuls Paramotor, który produkuje napędy między innymi z silnikiem Moster i twierdzi, że nie miał problemów z szarpankami ani z wydechami. Coraz bardziej przekonuję się, że kosz EC25, który trzęsie się jak galareta ma coś wspólnego z drganiami i to powoduje wibracje/rezonans a w efekcie awarie. No bo jak inaczej to wytłumaczyć?

pozdrawiam
Leszek Klich

andrzej:]

unread,
Sep 15, 2012, 11:31:57 AM9/15/12
to
W dniu 2012-09-15 17:10, Leszek Klich pisze:
> Wtr�c� si� na temat Mostera.
>
> Zn�w pad�a moja szarpanka. Tym razem po jednym locie p�k�a ca�a metalowa obudowa. Oderwa�o dwa uchwyty na �ruby i kielich rozwali� zabieraki. Wr�ci�em do najstarszej wersji szarpanki i teraz zobacz�. Byle do ko�ca sezonu, bo:
>
> ciekawostka od Kajana. Po sezonie wysy�am mu silniczek i ma mi wstawi� szarpank� od... m�ota udarowego, kt�re wr�cz uwielbiaj� prac� w wibracjach. Ma to by� ostatecznym rozwi�zaniem mojej sprawy. Do tego taniocha.
>
> Oczywi�cie m�g�bym kupi� najnowsz� super wersj� szarpanki od EC, ale to kolejne 300z�. Do tej szarpanki do�o�y�em ju� ze 300 i mia�a by� rewelacja. Mam teraz obawy do najnowszej "cudownej" wersji. Cho� znam wiele opinii, �e najnowsze naprawd� wytrzymuj�.
>
> Rozmawia�em te� z producentem Impuls Paramotor, kt�ry produkuje nap�dy mi�dzy innymi z silnikiem Moster i twierdzi, �e nie mia� problem�w z szarpankami ani z wydechami. Coraz bardziej przekonuj� si�, �e kosz EC25, kt�ry trz�sie si� jak galareta ma co� wsp�lnego z drganiami i to powoduje wibracje/rezonans a w efekcie awarie. No bo jak inaczej to wyt�umaczy�?
>
> pozdrawiam
> Leszek Klich

tak czy inaczej przesada z tymi szarpankami ten element w przypadku tego
silnika powinien byďż˝ naprawiany za free poza gwarancjďż˝
wydaje mi si� ze kto� w ko�cu powinien przyzna� si� do b��du
troch� to �enuj�ce �eby si� z tym matoli� przez ca�y okres gwarancji a
potem p�aci� po 300 z� za co� co po jednym locie idzie w wi�ry.

--
andrzej:]

pil...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 15, 2012, 12:04:16 PM9/15/12
to
Mnie w jpx-ie sprężyna pękła raz 3 lata temu nie wiem nawet od czego zagiąłem ją i od tamtej pory spokój.Może rzeczywiście problem jest w drganiach z powodu braku koła zamachowego ?Niech ktoś kto ma silnik po gwarancji dorobi założy i wtedy zobaczycie.Wycięcie takiego koła z kwasówki laserem lub woda po znajomości nie powinno przekroczyć 100zł.Można je też zwyczajnie wytoczyć z blachy 5mm.

info...@pro.onet.pl

unread,
Sep 15, 2012, 12:09:46 PM9/15/12
to
Naprawdę nie wiem o co niektórym kolegom chodzi. Ktoś wyraża swoją opinię o opinii innego kolegi. I co, czyżby nie miał takiego prawa ?. Czy uważacie, że nie ma prawa nie zgodzić się z opinią Kajana ?. Osobiście cenię Jego - Kajana wiedzę, zaangażowanie i ogromne koleżeństwo w bezinteresownej pomocy którego często tu na grupie brakuje, ale nie jest On wyrocznią i nie można Go traktować jako jedynego eksperta od silników. Chciałbym tylko przypomnieć, że Mostera robią (czy jak kto woli składają) Włosi. A Oni są naszymi braćmi w dokładności, w przestrzeganiu procedur, pracowitości, zaangażowaniu w pracy i dobrymi kompanami podczas wieczornej uroczystości do białego rana. Czego więc wymagacie ?. Nie jest to produkt Japoński czy Niemiecki. A tak na marginesie czemu japońce kupują nasz szajs, przecież mogliby zalać Europejski rynek swoimi wyrobami. Mój wniosek brzmi, że nie jest to chyba takie proste i chyba nie potrafią zrobić dobrego napędu paralotniowego na który mogliby dać prawdziwą japońską 2 letnią gwarancję. A skoro tak to niestety musimy kupować co jest i się z tym męczyć. Ja posiadam Mostera już prawie 2 lata. I moja opinia nie jest negatywna. Szarpaczka zepsuła mi się raz po 2 czy 3 starcie. Po "odpuszczeniu" sprężyny nad gazem w kuchni działa do dzisiaj ponad 100 godzin nalotu. I tu jedna uwaga, ja jej przed założeniem nie nasmarowałem, założyłem czyściutką i suchutką. Może tu tkwi tajemnica ?. Podczas tych 100 godzin złamała się wypora (ruchoma ta co gryzie ludzi)co doprowadziło do awaryjnego lądowania na drutach, ale nie jest to wina silnika który wtedy okazał się BESTIĄ i skręcił mnie w taśmach. Ponadto miałem nieprzyjemność wejścia linki gazu poprzez szparę w koszu (taka konstrukcja kosza) i doszło do obcięcia śmigła co znowu skutkowało awaryjnym lądowaniem i to z wiatrem około 5 m/s bo innej możliwości nie było. Ale to znowu nie była wina silnika. Na koniec powiem tylko, że z Simonini 2+ miałem o wiele więcej problemów, bo albo rozrusznik nie działał, albo gaźnik dawał złą mieszankę której często nie mogłem wyregulować. O wadze tego napędu już nie wspomnę.
Ale miało być o walce przeciwko wolności słowa a skończyło się na opisywaniu silnika. Moim skromnym zdaniem kolega Michał MA prawo do wyrażenia swojej opinii, nie naruszył moim zdaniem czci Kajana i nie widzę powodu aby Go za to atakować tak mocno. Trafił na produkcję z wtorku lub środy gdy wszyscy pracownicy byli OK i tak dobrze im wyszło. Innym trafiają się produkty z poniedziałku lub piątku i niestety mieli pecha. Ale ja znam to z autopsji, dokładnie tak samo było z produktami FSO czy FSM. Być może niektórzy koledzy są zbyt młodzi i tego nie zaznali. Ale to już nie moja wina.
Pozdrawiam
Leszek Lubański

Leszek Klich

unread,
Sep 15, 2012, 1:19:23 PM9/15/12
to
>
> Pozdrawiam
>
> Leszek Lubański

Witaj Leszku!

Zgadzam się. Michał wyraził swoją opinię. Ja też, pomimo tych cholernych szarpanek nie mam zastrzeżeń do działania silnika. Żeby tylko takie awarie były... Dlatego postanowiłem opisywać co mi się zepsuło.

Co do sprężyny: Wstawili mi najpierw oryginał Briggsa i mówili, że ma być sucha - bez smaru. Pękła od razu. Ale jak posmarowałem, wytrzymała parę lotów. Po wstawieniu jakiejś polskiej sprężyny, było ok. No to pękło koło. Na szczęście miałem i założyłem teraz najstarszą wersję szarpanki (ta najmniejsza), która działała cały poprzedni rok, tylko wycierała kielich. Ale teraz, przed założeniem jej jeszcze bardziej zeszlifowałem metalowe zabieraki. Powinno być OK.

Jeśli ten silnik wytrzymuje 300h, a potem remont za kilkaset złotych, to ja jestem zachwycony. Mógłbym chwalić ten silnik wszędzie, tylko boję się, że tak jak Michał zostanę uznany za "opłaconego przez Ec Extreme", a głosy takie już były. Moi koledzy latają na różnych napędach. Mam też wiele opinii o innych silnikach. Porównując awaryjność innych - ale to awaryjność, gdzie rozwala wał, tłok wychodzi bokiem, dziura w tłoku to norma czy wydech pęka po kilku godzinach, aż się włos jeży, że to tak osławione silniki. Ale dzwonią tez Mosterowcy i mówią: padła szarpanka, pękł wydech, ale to naprawdę sporadycznie i mimo to oceniają, że to dobry silnik. Pamiętajcie, że na grupie piszą zwykle niezadowoleni, zaś zadowoleni po prostu nie zawracają sobie tym głowy. Michał wyrwał się akurat z pochwałą, co chyba nie jest na grupie mile widziane. Ja nie mam podstaw, by mu nie wierzyć bo temat znam. Gdy ludzie do mnie dzwonią i żalą się na swoje silniki (nie Mostery), to mimo wszystko cieszę się, że kupiłem ten silnik. Cenie też wszystkich, którzy wysłali mi zdjęcia rozwalonych przekładni i pękniętych wydechów Mostera - bo takie przypadki są i nie ma co tego ukrywać.

Co do Kajana, to znam go osobiście i nie raz zawracam mu "gitarę" jak chcę się coś dowiedzieć. Facet ma wiedzę, bo temat zna od kilkudziesięciu lat. Zna też chyba wszelkie silniki na rynku i je naprawia. Ale trafiają do niego przypadki szczególne, gdzie uszkodzenia są poważne a naprawa droga. Dlatego jest tak sceptyczny (tak mi się wydaje). Gdy miałem kupić Mostera, mówił: "Stopień sprężania i wysilenie Mostera sprawia, że podziała ci to najwyżej 10-20 godzin. Potem się rozleci - zobaczysz.". Tak - to są słowa Kajana. Nigdy też nie stosował rezonansów bo uznawał je za zło konieczne. Teraz sam je oblicza, wykonuje i stosuje! No cóż... nie można mieć za to pretensji, bo wiem z różnych dziedzin, że nawet znanym autorytetom z różnych dziedzin nauki się tak zdarzało.

Co do samoróbek wszelkich domowych producentów:
Mimo że istnieje kilka znanych samoróbek, nie kupiłbym żadnej z tych konstrukcji, choć chylę czoła przed konstruktorem. Dlaczego? Bo już miałem i koledzy mają. Przy samoróbkach, które produkowane są w kilku egzemplarzach problem "wieku młodzieńczego" silnika to codzienność a wręcz "oczywista oczywistość", przy której najstarsze i najbardziej awaryjne wersje Motoromy można uznać za niezawodne. Ale zawsze mogę się mylić i jeśli ktoś chce, może sobie kupić, sprawdzić samodzielnie i potem to opisać.

pozdrawiam
Leszek Klich
Message has been deleted

Michał

unread,
Sep 15, 2012, 3:47:06 PM9/15/12
to
Jeśli chodzi o dowody to ja je mam a nie wy! Ja wylatałem Mosterem godziny a nie wy. Dopadliście się do jakiegoś złomu i teraz próbujecie obronić bzdety Kajana na temat tego, że moster się rozleci. Skoro tak miał się rozlecieć to czemu mój wylatał godziny i wielu innym też. Szkoda mi już pisać bo ja swoje a wy swoje. Koniec tego. Napisałem co sądzę o Mosterze i zupełnie mi nie zależy na promowaniu tej marki. Mam to w d... i wolałbym promować coś polskiego ale sporo wam jeszcze brakuje.

Kriss

unread,
Sep 15, 2012, 3:55:55 PM9/15/12
to
On Sep 15, 8:30 pm, Rafi <rafi....@gmail.com> wrote:
> > Co do koła zamachowego nie będę pisał jaki ma korzystny wpływ na układ korbowo tłokowy w silniku,specjalistów wypowiadających się na ten temat odsyłam np. do fachowej literatury.
>
> Rolę koła zamachowego spełnia śmigło, napisz jaki jeszcze silnik poza JPX ma takie coś co piszesz że jest niezbędne dla "układu korbowo tłokowego" ? ;D
>

Nie jestem wielkim specjalista od silnikow, ale wydaje mi sie, ze rola
kola zamachowego jest troche inna,
a zrzucanie jej znaczenia na smiglo i przekladnie jest mylne.

Kolo zamachowe "przechowuje/magazynuje" znacznie wieksze ilosci
energii,
poza tym swoja dodatkowa masa redukuje drgania wystepujace w ukladzie
korbowo-tlokowym
natomiast smiglo jakas tam energie potrafi oddawac
jednak nawet podczas urzymywania silnika na stalych obrotach generuje
ciagly i znaczny opor
czego w takiej sytuacji nie robi typowe kolo zamachowe
poza tym smiglo - w przeciwienstwie do kola - jest czestym zrodlem
kolejnych drgan zamiast je tlumic


> Dlaczego na tych silnikach latają zagraniczni zawodnicy skoro jest taki zły ?
>

Wg mnie to zaden argument.
Widzialem juz zawodnikow ktorzy w rajdach i prywatnie jezdzili ta sama
marka auta
ale nie dla wygody i z przekonania o jego trwalosci i wygodzie w
eksploatacji, a poprostu stal za tym sponsor
Zmienil sie team/rajdowka to prawie automatycznie bez sentymentu
zmieniala sie fura w prywatnym garazu

Ogladanie sie na zagranicznych zawodnikow to slepa uliczka, oni w
nastepnym sezonie (o ile nie wczesniej)
wystartuja na kolejnej, nowszej maszynie, a zapatrzony w nich zwykly
latacz zostanie w garazu
z rozgrzebanym silnikiem i przeklenstwami wywolujacymi rumience nawet
u najstarszych wilkow morskich

info...@pro.onet.pl

unread,
Sep 26, 2012, 9:44:20 AM9/26/12
to
Podczas poszukiwań natknąłem się na sklep motocyklowy w którym można kupić: TŁOK YAMAHA YFS 200 BLASTER Wossner 8101 kuty 66 i nadwymiarowe. Jest identyczny z tym jaki siedzi w Mosterze. Jak wiadomo tłoki kute mają o wiele większą wytrzymałość na ścieranie oraz temperaturę od tych zwykłych lanych. Adres sklepu: Zakład Usługowo-Handlowy "Motocykl" ul.Witosa 1 41-814 Zabrze 601-48-12-69 in...@e-motocykl.com

info...@pro.onet.pl

unread,
Sep 26, 2012, 9:45:57 AM9/26/12
to
I jeszcze jedna informacja: ten tłok jest prawie o połowę tańszy niż ten zwykły w serwisie. Pozdrowienia.

pil...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 26, 2012, 11:28:49 AM9/26/12
to
Hej,mam prośbę możesz podać na grupie albo na priva wymiary tego tłoka ?Chodzi o odległość osi sworznia od denka i średnicę sworznia.Z góry dzięki.

eu_ge...@o2.pl

unread,
Sep 26, 2012, 12:58:08 PM9/26/12
to
W dniu środa, 26 września 2012 17:28:49 UTC+2 użytkownik (Nieznane) napisał:
> Hej,mam prośbę możesz podać na grupie albo na priva wymiary tego tłoka ?Chodzi o odległość osi sworznia od denka i średnicę sworznia.Z góry dzięki.

Neee mosz :-))

http://allegro.pl/nowy-tlok-vertex-quad-yamaha-blaster-yfs-200cm3-i2597872360.html

Yamaha to zawsze robi wszystko porzadne,ten tlok jest identyczny jak ten z eBayu
do Yamahy DT 175 i ten co siedzi w mostyrze,ten jest tylko ciut dluzszy od dolu
ale mozna przyciac na tokarce

mimi31

unread,
Sep 26, 2012, 1:02:52 PM9/26/12
to
On 26 Wrz, 15:44, infol...@pro.onet.pl wrote:
> Podczas poszukiwań natknąłem się na sklep motocyklowy w którym można kupić: TŁOK YAMAHA YFS 200 BLASTER Wossner 8101 kuty 66 i nadwymiarowe. Jest identyczny z tym jaki siedzi w Mosterze. Jak wiadomo tłoki kute mają o wiele większą wytrzymałość na ścieranie oraz temperaturę od tych zwykłych lanych. Adres sklepu: Zakład Usługowo-Handlowy "Motocykl" ul.Witosa 1 41-814 Zabrze  601-48-12-69         i...@e-motocykl.com

Mieloch też ma całkiem dobrze zaopatrzony sklep. http://www.mieloch.pl/.

pil...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 27, 2012, 1:50:31 AM9/27/12
to
Dzięki za link od razu przejrzałem aukcje ale tej nie znalazłem .Podobnie jest z tłokiem do JPX http://allegro.pl/tlok-kpl-do-cyl-malossi-172ccm-65-00-16-30-2-i2645510003.html tyle,że nie jest firmowy.Mam taki i co go odróżnia od oryginału to malossi się wypalał a ten się tylko przyciera w tych samych warunkach ale denko jest całe.Można też kupić luzem pierścienie i komplet cylinder+tłok+głowica chłodzone wodą za 500zł ,w sam raz do trajki.

info...@pro.onet.pl

unread,
Sep 27, 2012, 3:01:22 AM9/27/12
to
W dniu czwartek, 27 września 2012 07:50:31 UTC+2 użytkownik (Nieznane) napisał:
> Dzięki za link od razu przejrzałem aukcje ale tej nie znalazłem .Podobnie jest z tłokiem do JPX http://allegro.pl/tlok-kpl-do-cyl-malossi-172ccm-65-00-16-30-2-i2645510003.html tyle,że nie jest firmowy.Mam taki i co go odróżnia od oryginału to malossi się wypalał a ten się tylko przyciera w tych samych warunkach ale denko jest całe.Można też kupić luzem pierścienie i komplet cylinder+tłok+głowica chłodzone wodą za 500zł ,w sam raz do trajki.


To podaj tu namiary od jakiego sprzętu jest ten komplet i na sprzedawcę.
Pozdrowienia

Luke

unread,
Sep 27, 2012, 3:21:00 AM9/27/12
to
przy okazji tego tematu to czy mógłby mi ktoś zapodać jaki dokładnie
typ paska Optibelt idzie do Mostera?
Z góry dziękuję.

dawid_p...@onet.pl

unread,
Sep 27, 2012, 5:05:26 AM9/27/12
to
Nie zamontujesz cylindra na chlodzenie woda do tego karteru bo woda bedzie po prostu wylatywac, potrzebny bylby karter od: Aprilia Sr albo Piaggio Skipper (bo fabrycznie do tych skuterow jest dedykowany cylinder Malossi ktory siedzie w mosterze, jpx'ie, motoromku i wielu innych), w karterze od skutera jest miejsce na przeplyw wody, producenci silnikow ppg zdecydowali sie na chlodzenie powietrzem i przycieli ten karter. Przyjrzyjcie sie ze kawalek cylindra "wystaje" z karterow i przy chlodzeniu powietrzem to zaden problem, natomiast przy wodzie to juz nie mozliwe. widzialem ostatnio ze jpx zrobil silnik wlasnie z takim samym cylindrem na wode.
Prosze bardzo: http://www.homebuiltairplanes.com/forums/attachments/2-stroke-aircaft-engines/6d1042964209-cors-air-fm-345-m21-ycors-air2.jpg

oraz zagadka: Jaki silnik Wam to przypomina? (podpowiedz: czyzby motoromek?:)
http://www.homebuiltairplanes.com/forums/attachments/2-stroke-aircaft-engines/7d1042964472-cors-air-fm-345-mastiff3view1.jpg

http://motoroma.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=4&Itemid=4

pozdrawiam

der

unread,
Sep 27, 2012, 7:41:27 AM9/27/12
to
Pytanie raczej powinno brzmieć, jakie silniki przypominają wam
produkty Kaplera :)

info...@pro.onet.pl

unread,
Sep 28, 2012, 9:24:44 AM9/28/12
to
optibelt RB PJ 483. Bardzo proszę.

sashi

unread,
Sep 28, 2012, 2:54:33 PM9/28/12
to
Hello.
Kolego ale to nie jest identyczny tłok! oryginalny nie ma wycięć na dole!. więc nie wiem czy się nadaje.

eu_ge...@o2.pl

unread,
Sep 28, 2012, 4:08:24 PM9/28/12
to
> Neee mosz :-))
>
> > http://allegro.pl/nowy-tlok-vertex-quad-yamaha-blaster-yfs-200cm3-i2597872360.html
>
> > Yamaha to zawsze robi wszystko porzadne,ten tlok jest identyczny jak ten z eBayu
>
> >
>
> > do Yamahy DT 175 i ten co siedzi w mostyrze,ten jest tylko ciut dluzszy od dolu
>
> >
>
> > ale mozna przyciac na tokarce
>
>
>
> Hello.
>
> Kolego ale to nie jest identyczny tłok! oryginalny nie ma wycięć na dole!. więc nie wiem czy się nadaje.

Nie jest identyczny bo jest troche dluzszy o 7 mm ale to nie przeszkadza o ile nie bedzie wadzil o wal korbowy a jesli to przytnij,do mosterow simonini mini 2+ czy motoromy nie produkuja specjalnych tlokow tylko biora z zapasow Yamahy bo naprodukowali tego kupe.Te otwory w tloku i wyciecia na dole tloka wogole nie sa potrzebne do cylindrow mosterow i simonini,otwory sa tylko jako kanaly przelotowe i ssace w oryginalnych cylindrach Yamahy DT 1175 i tej 200cm

sas...@wp.pl

unread,
Sep 29, 2012, 7:36:42 AM9/29/12
to
Sugerujesz ze w fabryce Vittorazi obcinają tłoki?
Cos mi sie nie chce wierzyć.
A jak wpadłeś na to ze to ten tłok? ktoś już testował taki?

eu_ge...@o2.pl

unread,
Sep 29, 2012, 1:43:38 PM9/29/12
to
> >
]> > > Kolego ale to nie jest identyczny tłok! oryginalny nie ma wycięć na dole!. więc nie wiem czy się nadaje.

> Sugerujesz ze w fabryce Vittorazi obcinają tłoki?
>
> Cos mi sie nie chce wierzyć.
>
> A jak wpadłeś na to ze to ten tłok? ktoś już testował taki?



Ja nie wiem co robi Vittorazi i mnie to nie obchodzi ja wiem ze tlok od Yamahy DT 175 podchodzi do mostera i simonini mini 2+,montowalismy z Kajanem taki tlok i kolo zamachowe i szarpanke do mostera i chodzi super a jak chcesz byc zadowolony to sobie kup taki sam tlok u handlazy za 650 zl i bedziesz mial,,oryginal,, :-))
Ja nie wpadlem na to ze to ten tlok tylko Kajan wie od czego sa wszystkie czesci tych wspanialych napedow

eu_ge...@o2.pl

unread,
Sep 29, 2012, 1:56:31 PM9/29/12
to
Acha zapomnialem jeszcze zapodac link dla poczatkujacych 2-suwowcow,warto czasem poczytac do podusi zeby potem napisac na grupie cos interesujacego
http://motocykle.svasti.org/index.html?strona=http://motocykle.svasti.org/hwfm.html
Message has been deleted

adamparagliding

unread,
Sep 29, 2012, 2:37:40 PM9/29/12
to
W dniu sobota, 29 września 2012 20:27:47 UTC+2 użytkownik Rafi napisał:

> Fajna stronka, pamiętam jak pojawiła się "Motorynka" to był hit, wszystkie dzieciaki o niej marzyły w tym ja, ostatecznie dostał mi się "Komar" czyli prawie dorosły "motór" na dużych kołach ;)

Zaliczyłem wszystkie wersje Komara i Simsona ( w tym Mofa ), do dzisiaj mam Simsona w piwnicy z 1953 roku, mój pierwszy napęd WSK 175, nauczył mnie wiele zepsuło się i odpadło w powietrzu wszystko, co możliwe. Wniosek - to co sprawdza się doskonale na szosie nie zawsze sprawdza się jako silnik lotniczy, ale to tylko moja osobista konkluzja.
Pozdrawiam serdecznie

eu_ge...@o2.pl

unread,
Sep 29, 2012, 2:53:43 PM9/29/12
to
Oczywiscie ze to co na szosie nie sprawdza sie w powietrzu nawet teraz jak juz wiele wiemy o silnikach 2T,silnik PPG to nie motocykl jak to ktos pisal..
ale wspomnien czar tamtych lat,kto to przezyl to wie
0 new messages