Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

DYSKOPATIA (PRZEPUKLINA KRĘGOSŁUPA) A LATANIE PPG

1,694 views
Skip to first unread message

Krzysiek 28

unread,
Jan 10, 2014, 10:35:46 AM1/10/14
to
Witam! Szanownych kolegów
Ostatnio odebrałem wynik rezonansu magnetycznego i jestem załamany diagnoza brzmi:

1. symetryczne uwypuklenie zarysu krążka międzykręgowego na poziomie L4 -L5 uciskające worek oponowy
2. pośrodkowo-lewoboczna przepuklina krążka międzykręgowego na poziomie L5 -S1 uciskające worek oponowy i przylegająca do lewego korzenia S1
Lekarz powiedział żeby o lataniu już zapomnieć a wyleczyć całkowicie się już tego nie da, i jeszcze zaczął straszyć operacją :(

Napiszcie proszę czy ktoś z was ma bądź przechodził przez podobne schorzenie?
W jaki sposób sobie z tym radzicie? i Czy wróciliście do latania? i pełnej aktywności?
Czy jest szansa na to,że będę jeszcze kiedyś mógł latać z napędem na plecach bez bólu,czy lepiej już szukać sobie Trajki?
Ciągłe życie w bólu kręgosłupa jakoś nie nastraja mnie optymistycznie.
Proszę opiszcie swoje doświadczenia w tym temacie.

Pozdrawiam! Krzysiek

tobias28

unread,
Jan 10, 2014, 11:03:30 AM1/10/14
to

Kolego jeśli chcesz latać w tym stanie to tylko trajka bo póżniej będziesz mógł podziwiać loty z pożiomu wózka ale inwalidzkiego.
pozdrawiam!!!

ark

unread,
Jan 10, 2014, 11:38:40 AM1/10/14
to
Odwied� pana Sikorskiego w Za�uskach k.P�o�ska. Ja musia�em to zrobi�
na�cie lat temu , pojecha�em tam z lekarzem ortoped�(w sumie on mnie tam
zawi�z�) Mnie pom�g�.

Łukasz Serafin "QbaEPP11"

unread,
Jan 10, 2014, 11:47:12 AM1/10/14
to
Jest jeszcze opcja opylenia złomu i przesiadka na lekki zestaw do swobodnego
(kokonik i lekki glajt).

Q.

PS. Dwa lata temu zabierało mnie pogotowie z pracy bo też coś miałem z kręgosłupem.Przeszło samo ale z początku latałem ze stabilizatorem

ADVM Mrągowo

unread,
Jan 10, 2014, 12:33:26 PM1/10/14
to
Panie Krzysztofie ja nie jestem lekarzem ale jak bym po takim badaniu słuchał lekarzy to bym nic nie robił. Poćwiczy Pan delikatnie na siłowni, bieganie itd. Sam miałem podobnie, wiem jak Pan się czuje. Z całym szacunkiem jak wspomniałem nie jestem lekarzem ale z marzeń się tak łatwo nie rezygnuje. Głowa do góry i do przodu pozdrawiam.

Romek

unread,
Jan 10, 2014, 12:45:12 PM1/10/14
to
Nie będę ci robił wody z mózgu ale,ja miałem operację kręgosłupa objawy jak twoje tylko że laserową i robił mi to pilot paralotniowy :))dosyć poważną po przywaleniu na żarze swego czasu,potem oba kolana i kilka innych kontuzjii.Inny lekarz stwierdził żadnych skoków spadochronowych ,latania tylko chuchać i dmuchać.Latam, skaczę, chodzę po górach z plecakiem i żyję tyle że trzeba bardziej uważać.Lataj na trajce lub lekki napęd o ile dasz radę ale to już twoja decyzja.Trzeba dbać o plecy ćwiczyć wzmocnić i tyle, ale to moje zdanie,mnie do fotela nie wsadzą,:))
pozdrawiam Romek

adamparagliding

unread,
Jan 10, 2014, 1:02:46 PM1/10/14
to
Kiedyś przeciągnąłem nisko w efekcie L3 i L4 złamane. Potem wykonałem jeszcze 2000 skoków i kilkanaście lat latam z napędem plecakowym. Co prawda ograniczenia jakieś są i życie z bólem, ale można się przyzwyczaić i da się :)
Głowa do góry, będzie dobrze, pozdrawiam

Romek

unread,
Jan 10, 2014, 1:06:30 PM1/10/14
to
W dniu piątek, 10 stycznia 2014 19:02:46 UTC+1 użytkownik adamparagliding napisał:
> Kiedyś przeciągnąłem nisko w efekcie L3 i L4 złamane. Potem wykonałem jeszcze 2000 skoków i kilkanaście lat latam z napędem plecakowym. Co prawda ograniczenia jakieś są i życie z bólem, ale można się przyzwyczaić i da się :)
>
> Głowa do góry, będzie dobrze, pozdrawiam

Adamie nawet na pieczarce dalej skacze ,to jest hardcor heh ale jak piszesz da sie
pozdrawiam

adamparagliding

unread,
Jan 10, 2014, 1:15:27 PM1/10/14
to
Lekarzy już dawno przestałem pytać o zdanie, bo jakby się zmówili wykonując taki dziwny gest - pukają się palcem w czoło ;)

gucio...@tlen.pl

unread,
Jan 10, 2014, 1:44:50 PM1/10/14
to
Witaj.
Mam podobny problem , lekarze neurolodzy nie dawali szans bez operacji ,obecnie
nie każdy kręgarz lub chiropraktyk daje sobie ze mną rade , ale na wybrzeżu jest
Grzegorz Jabłoński ,stawia na nogi , na pewno będziesz musiał uważać ale latać na pewno bez problemów będziesz .
Uwierz że są ludzie którzy to spokojnie leczą , ale musisz znaleźć fachowca , bo problem może szybko powrócić albo poprawa chwilowa , i to nie jest jeden zabieg.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i wysokich lotów , oraz kominów.
Pozdrawiam
Cezar.

szybkibzykacz

unread,
Jan 10, 2014, 2:07:04 PM1/10/14
to
W dniu piątek, 10 stycznia 2014 19:44:50 UTC+1 użytkownik gucio...@tlen.pl napisał:

> Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i wysokich lotów , oraz kominów.
>
> Pozdrawiam
>
> Cezar.


Jak ma latać z napędem to może niech kominy nie będą wysokie bo jeszcze zahaczy :)
Nie mam wiedzy medycznej więc nie doradzam. Dodam tylko, że jestem po 3 złamaniach kręgosłupa i latam swobodnie, a to chyba więcej dźwigania. Druga strona lustra jest taka, że w sylwestra nie mogłem wstać z łóżka żeby się udać do WC...
Życzę zdrowia autorowi wątku

Vietnam

unread,
Jan 10, 2014, 4:25:22 PM1/10/14
to
On Fri, 10 Jan 2014 10:44:50 -0800 (PST), gucio...@tlen.pl wrote:

> Witaj.
> Mam podobny problem , lekarze neurolodzy nie dawali szans bez operacji ,obecnie
> nie ka�dy kr�garz lub chiropraktyk daje sobie ze mn� rade , ale na wybrze�u jest
> Grzegorz Jab�o�ski ,stawia na nogi , na pewno b�dziesz musia� uwa�a� ale lata� na pewno bez problem�w b�dziesz .
> Uwierz �e s� ludzie kt�rzy to spokojnie lecz� , ale musisz znale�� fachowca , bo problem mo�e szybko powr�ci� albo poprawa chwilowa , i to nie jest jeden zabieg.
> �ycz� szybkiego powrotu do zdrowia i wysokich lot�w , oraz komin�w.
> Pozdrawiam
> Cezar.

Mam podobny pogl�d do przedm�wcy. Specjalista kt�ry mo�e Ci pom�c zwie si�
chiropraktyk. Ale nie ka�dy da rad�. Zbierz dokumentacj� medyczn�,
wszystkie zdj�cia, tomografie i co tam masz jeszcze i poszukaj swojego
chiropraktyka.
Kiedy� troch� zawadzi�em stop� przy starcie i poprzesuwa�y mi si� kostki w
stopie. Obrazowo m�wi�c mia�em dwie kostki na lewej nodze: t� w�a�ciw� i
dodatkow� poni�ej. Nie mog�em chodzi�. We W�oszech w szpitalu zrobili mi
zdj�cie i powiedzieli �e wszystko jest dobrze. Jak wr�ci�em do domu to
stwierdzi�em, �e p�jd� do kole�anki i zobacz� co ona mi powie o tych
zdj�ciach. A ona mi kaza�a si� po�o�y� i powciska�a mi kostki w stopie na
swoje miejsce. Od razu mog�em chodzi�. Potem si� okaza�o, �e m�j kr�gos�up
te� mo�na poprawi�. Kiedy� mnie bardzo bola� i nie mog�em nawet marzy� o
wzi�ciu nap�du na plecy. Dzisiaj szukam nowego skrzyd�a do latania
swobodnego i okazjonalne pod nap�d.
Adres mojego chiropraktyka - Beaty Chomyszyn - mo�na znale�� na tej
stronie:
http://www.money.pl/rejestr-firm/nip/835-14-05-927/kod-pocztowy/96-200/
Telefon zaďż˝ jest na tej stronie:
http://www.kto.com.pl/lodzkie.php

polecam

I tak jak pisa� przedm�wca: to nie jest zabieg jednorazowy.
--
pozdrawiam
Piotr

pemusmaly

unread,
Jan 10, 2014, 5:30:56 PM1/10/14
to

Kolego!

W maju 2013r przeszedłem skrajne załamanie kiedy przeczytałem swój rezonans. Uwierz mi że, Moja diagnoza kręgosłupa jest o wiele gorsza. Mam pęknięty i wylany dysk na poziomie L5-S1 który uciska mi nerwy, duża przepuklina L4-L5 i do tego mam uszkodzone trzy dyski kręgów szyjnych gdzie tworzą się już estoofity. Wszyscy lekarze kładli mnie na stół. Jednak znalazł się jeden lekarz który odradził jakiejkolwiek operacji. Powiedział jasno - Proszę nauczyć się prawidłowej postawy, prawidłowo podnosić i przenosić ciężkie rzeczy a będzie napewno lepiej, a operacja to ostateczność. Tak zrobiłem, nawet udałem się do sanatorium, rzuciłem latanie swobodne i PPG, jazdę na motocrossie i siłownie a w między czasie kupiłem nawet trajkę airone aby jak najszybciej wrócić do latania . Dbałem o siebie na maxa przez 4 m-sc. We wrześniu czułem się już na tyle dobrze, że bez żadnych problemów udało mi się wystartować i to z napędem na plecach. Trajka do dziś jest nie ruszona i nóweczka stoi w piwnicy. Nie pisze tego po to abyś nie słuchał lekarzy i latał ale po to abyś zaczął o siebie dbać, daj sobie na jakiś czas spokój z lataniem i zobaczysz że będzie lepiej. Przepuklina potrafi się w chłonąc ale trzeba pomóc kręgosłupowi, bo jak to lekarz mi tłumaczył organizm zawsze dąży do samowyleczenia i są przypadki gdzie ludzie robią po 10 latach rezonans kregosłupa i przepukliny nie ma. Na dzień dzisiejszy czuje się dobrze, ale nie mówie że w cale nie boli, bo boli i są dni że nawet bardzo, ale nauczyłem się już z tym żyć. Unikam ciężkich rzeczy, a jak już musze podnosze z kimś lub staram się na wyprostowanym kręgosłupie i z ugiętych kolan. Nawet nad umywalką rano staram się nie schylać , robię wszystko aby odciążyć kręgosłup. W taki właśnie sposób od września wróciłem do latania i latam do dziś a nawet w grudniu sam z robiłem remont całej łazienki.
502-450-160 to mój numer. Może ci się przyda jak coś to dzwoń. Pozdrawiam Przemo

mioduszew...@gmail.com

unread,
Jan 11, 2014, 6:29:29 PM1/11/14
to
Witaj!
Tak jak koledzy radzą.Zacznij dbać o siebie.
Ja mam 3 przepukliny.Odpukać-od kilku lat już nic nie boli.A przez miesiąc po pamiętnym Sylwestrze na Żarze-nie wstawałem z łóżka.Dobry neurolog-który "wspomoże"leczenie chemicznie,zmniejszenie swojej wagi,i dobry masażysta-chiropraktyk.Ja korzystałem z pomocy kolegi-Piotra Jakubowskiego-m.innymi jest masażystą i fizjoterapeutą naszej kadry olimpijskiej ciężarowców(:-) )-z Siedlec.
I do tego-bardzo prosty "myk"-do wyuczenia.Przed jakimkolwiek ruchem tułowia NAJPIERW NAPINAJ MIĘŚNIE BRZUCHA!
Do tego odpowiedni materac do spania.
Sprawdzone-działa.
Powodzenia-Miodek

mcie...@industri.pl

unread,
Jan 12, 2014, 4:34:34 AM1/12/14
to
Hej

Ja i kilku moich przyjaciol z racji roznej dziwnej
aktywnosci ma problemy podobne do Twoich i gorsze.

Tu nie ma magii.

Trzeba ustalic kilka ćwiczeń z dobrym fizjoterapeutą,
na podstawie rezonansu i opisu dobrego lekarza.
Zwykle to są proste ćwiczenia i ćwiczyć CODZIENNIE.

30 minut wystarczy, ale CODZIENNIE.

NIE jest problemem znalezc dobrego fizjoterapeute,
zrobienie rezonansu, dobry ortopeda, poznanie ćwiczen, itd.

Problemem tu jest wyraz CODZIENNIE.

Dobra wiadomość jest taka, ze to zwykle wystarczy, żeby robić wszystko,
czego zabronili lekarze. Wystarczy 30 minut dziennie.

Operacja jest ostatecznością - poczytaj fora amerykańskie
- tam są osoby z 10-20 letnim stażem pooperacyjnym,
konkluzja jest jedna - dopóki nie musisz nie daj się kroić,
ćwicz.

No... to zdrowia :)
Maciek

anwod

unread,
Jan 12, 2014, 8:12:36 AM1/12/14
to

SYSTEMATYCZNE CODZIENNE odpowiednio dobrane cwiczenia glownia na miesnie brzuch i grzbietu. Dobry spec rehabilitacji fizjoterapii potrzebny zeby pokazac dokladnie jak i co cwiczyc.
Moj ojciec nie mogl chodzic, siadac, spac przepuklina jak u Ciebie, ucisk nerwu. W tej chwili cwiczy juz ponad 15 lat po 30 minut dziennie, odpuszcza tylko weekendy a w zasadzie 1 dzien w tyg i nie ma kompletnie żadnych problemow.
Chociaz na poczatku bylo ciezko przez kilka miesiecy.
Operacja niestety nie daje gwarancji ze problem nie wroci.

hubertus26

unread,
Jan 12, 2014, 1:25:42 PM1/12/14
to
W dniu piątek, 10 stycznia 2014 16:35:46 UTC+1 użytkownik Krzysiek 28 napisał:
> Witam! Szanownych kolegów Ostatnio odebrałem wynik rezonansu magnetycznego i jestem załamany diagnoza brzmi: 1. symetryczne uwypuklenie zarysu krążka międzykręgowego na poziomie L4 -L5 uciskające worek oponowy 2. pośrodkowo-lewoboczna przepuklina krążka międzykręgowego na poziomie L5 -S1 uciskające worek oponowy i przylegająca do lewego korzenia S1 Lekarz powiedział żeby o lataniu już zapomnieć a wyleczyć całkowicie się już tego nie da, i jeszcze zaczął straszyć operacją :( Napiszcie proszę czy ktoś z was ma bądź przechodził przez podobne schorzenie? W jaki sposób sobie z tym radzicie? i Czy wróciliście do latania? i pełnej aktywności? Czy jest szansa na to,że będę jeszcze kiedyś mógł latać z napędem na plecach bez bólu,czy lepiej już szukać sobie Trajki? Ciągłe życie w bólu kręgosłupa jakoś nie nastraja mnie optymistycznie. Proszę opiszcie swoje doświadczenia w tym temacie. Pozdrawiam! Krzysiek

Witam:)
jak sprzęt spylisz - dostaniesz ok 15 koła ... a w Katowicach pewien znany neurochirurg zoperuje Cię Przyjacielu laparoskopowo i po TRZECH dniach będziesz latał jak młody BÓG :)
a teraz koniec komerchy :

ja mam ten problem (znacznie bardziej rozbudowany )od wielu lat(sic!)
wiesz zacząłem ćwiczyć ... i czasem boli ale , chodze, latam, jeżdże motorem , rowerem....
mam dobrego Ortopede traumatologa - koleś zna temat bardzo dobrze - sam mnie odgania od stołu operacyjnego...
można z tym żyć.
ale jak się zdecydujesz na operację - chętnie pomogę - troszkę znam środowisko
pozdrawiam
HS
0 new messages