> od pilotów którzy już tam latali
> Proszę o dodatkowe informacje nie ujęte na tych stronach,
>
> Krzysiek
Nie wiem, bo nie napisałeś, jakiej kategorii jesteś pilotem.
Podejrzewam, że początkujący lub mniej doświadczonym. Dlaczego tak
sądzę? Bo pytasz między innymi o mekkę latania przelotowego/
zawodniczego. Mam na myśli St Andre.
W St Andre latać może latać każdy. Problem polega na tym, że trzeba
wiedzieć w jakich godzinach. Początkujący lub kursanci do 11 lub po
18-19. Zaawansowani startują 12-13. Start w godzinach popołudniowych
grozi wypadkiem o ile chmura nie zasłoni okolicy startu. Dotyczy to
pilotów każdej kategorii. Generalnie np. angole określają miejsce:
atomowa termika i świszczące wiatry dolinowe. Termika i wiatry
dolinowe działają nawet o zmierzchu. Sam miałem sposobność się o tym
przekonać. Mam zamiar odwiedzić ten rejon jesienią.
W Moustiers jest niespodzianka. Złota gwiazda powieszona na linie
ponad miasteczkiem, tuż obok wlotu do kanionu Verdon. Pisząc złota mam
na myśli kolor.
Gourdon pomimo tego, że wygląda jak kamieniołom, nie jest tak źle. Nie
znam z autopsji, bo mnie przegonił z tamtąd deszcz. Dużo ludzi tam
lata, więc powinno być ok. Przynajmniej ze startu będziesz widział co
się dzieje. Bo w St Andre na starcie w tygodniu nie ma tłoku. Dopiero
wieczorem pojawia się kilku zainteresowanych.
Pozdrawiam,
Wuj