Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

hole i holówki w Borsku

1,387 views
Skip to first unread message

lehm...@gmail.com

unread,
Jul 9, 2017, 9:25:58 AM7/9/17
to
Drodzy koledzy paralotniarze oraz członkowie GCG.

Bym nie musiał każdemu z osobna tłumaczyć.
Moja wytrzymałość doszła do zenitu. Dzięki wam i waszej kolesiowskiej wymianie kierowników po raz kolejny nie jest mi dane polatać.
Dla tych co oczy mają szeroko zamknięte wytłumaczę jak to się odbywa.
Po pierwsze. Klub GCG liczy sporo członków więc jest stowarzyszeniem mającym pewien potencjał i jest organem liczącym się w środowisku.
W tzw. waruny piloci przyjeżdżają na lotnisko i standardowo kładą kaski do kolejki i to jest jak najbardziej prawidłowe i rozpoczyna zdrową rywalizację. Jednak to czysta teoria gdyż, nadal funkcjonuje niepisany przywilej kierowników, "jesteś kierownikiem startu, puszczasz czterech - piąty lecisz". Ten przywilej jest perfekcyjnie wykorzystywany w GCG. Przyjeżdża np. czterech członków z GCG i są na początku kolejki lub też w ścisłym "przodku". Brawo im za cierpliwość, zapał i chęć rywalizacji w czołówce. Jednak co się dzieje tak naprawdę... kierownikiem nie zostaje ktoś z początku kolejki by wypuścić kolegów tylko wchodzi ostatni bo tych czterech poleci i tak, a on poleci jako piąty. Kierowania startu przejmuje kolejny członek GCG i proceder idzie w "karuzelę". Ten przywilej służy jedynie nieuczciwemu wprowadzaniu do kolejki określonych osób. Wstyd mi za was i smutno że można być tak chamskim i egoistycznym. Na tym nie polega rywalizacja.

Po drugie. Przemek wziął sobie bardzo do serca by jako operator zapewnić hole i holówki jednak członkowie nie szanują tego i holowanie odbywa się wg zasady widzimisię że chcę polecieć na określonej holówce.
Nawiązując do wcześniejszego to właśnie kierownik powinien dbać o rozładowanie kolejki, zoptymalizowanie holówek itd., jednak on ma tylko jeden cel, puścić czterech i polecieć jako piąty.

Przestałem dzisiaj pół dnia tylko po to by zapewnić zabezpieczenie holówki prawie nie holując. Jeśli hole były za niskie wystarczyło powiedzieć, liny na każdym bębnie jest jeszcze pół kilometra (rozwinąłem 1,3km), tylko jest jeden problem tzn. przegląd radiostacji bo propagacja słabych radiostacji uniemożliwia korespondencję. Wniosek pierwszy płynący z tego, czas na przegląd sprzętu nadawczo/odbiorcego i wymiana połamanych antenek, trzeszczących korespondencji i niełączących kabelków.

Po drugie uważam i żądam zniesienia zasady kierownika startu i holówkowego BEZ DYSKUSYJNIE I BEZ MYDLENIA. Nie boje się o to że przyjedzie 40 pilotów i nie będzie miał kto puszczać. Jeśli będzie z tym problem... cóż czterdziestu chłopa i kobitek będzie się ganiać po starcie ot tak z nudów.
Kolejny plus to taki że w końcu goście będą mogli normalnie rywalizować bo nie zadusi ich jedyny słuszny klub.

Po trzecie (dygresja osobista) jestem holówkowym tandemowym i tej zasady się będę trzymał, a klub niech wypełni zadania statutowe i zapewni holówkowego. Nie wiem skąd w ogóle wziął się pomysł że to operator ma zapewnić holówkę i holówkowego skoro członkowie mają to gdzieś i na posty z pytaniem o frekwencję podczas dnia lotnego prawie nikt się nie odzywa.

Nie szanujecie mnie, to ja was również nie mam zamiaru szanować.

Z paralotniowym pozdrowieniem

Piotr Lemańczyk - najemnik
Biały MIŚ - holówkowy

Wysokich i dalekich lotów.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jul 9, 2017, 4:20:02 PM7/9/17
to
prawdę mówiąc nie bardzo wiem co stało się istotą problemu, jednak jeśli ma być zlikwidowany system rotacyjny to jedynym wyjściem jest zatrudnienie KS z godziną opłatą co chyba nie jest możliwe. Dobry KS to prawdziwy skarb na lotnisku, ale praktyka niestety od zawsze promuje zasadę że może to robić w zasadzie każdy. Funkcja nie ma żadnego prestiżu, a w razie wypadku na holu automatycznie próbuje się przerzucać odpowiedzialność na KS. W sytuacji gdy funkcja pociąga za sobą dużą odpowiedzialność A nie daje żadnych gratyfikacji nie wróżę możliwości rozwiązania tego problemu.

u2

unread,
Jul 9, 2017, 4:33:00 PM7/9/17
to
W dniu 2017-07-09 o 22:20, Zbigniew Gotkiewicz pisze:
> prawdę mówiąc nie bardzo wiem co stało się istotą problemu, jednak jeśli ma być zlikwidowany system rotacyjny to jedynym wyjściem jest zatrudnienie KS z godziną opłatą co chyba nie jest możliwe. Dobry KS to prawdziwy skarb na lotnisku, ale praktyka niestety od zawsze promuje zasadę że może to robić w zasadzie każdy. Funkcja nie ma żadnego prestiżu, a w razie wypadku na holu automatycznie próbuje się przerzucać odpowiedzialność na KS. W sytuacji gdy funkcja pociąga za sobą dużą odpowiedzialność A nie daje żadnych gratyfikacji nie wróżę możliwości rozwiązania tego problemu.
>


Dawno temu, w Brzegu ustalilem nastepujace zasady holowania (hol
kosztowal wtedy 20 pln):
5 pln dla wyciagarkowego
5 pln dla wlasciciela holowki
5 pln dla wlasciciela windy (lina, manometr, zwijarka)
5 pln dla KSa
Przewaznie wyciagarkowy byl jednoczesnie posiadaczem holowki i windy,
wiec kasowal 15 pln.
5 pln dla KSa pozwalalo mniej zamoznym zapracowac sobie na wlasny hol
(wypuscil 4 i mial hol gratis)
W ten sposob ne bylo problemow ze znalezieniem KSa i wyciagarkowych.
Zasady byly jasne i kazdy wiedzial, ze te dwie dychy nie znikaly w mojej
przepastniej kieszeni, tylko byly scisle rozliczone.
Kiedy KS ma byc spoleczny, to nagle nie ma komu tego robic. Jesli ma byc
wynagradzany holem bez kolejki, to zaczynaja sie kombinacje.
Odkad fenicjanie wynalezli pieniadze, to zycie stalo sie prostsze ;)




--
u2


Merytoryczne dyskusje paralotniowe przeniosly sie na www.pgforum.pl

wujek

unread,
Jul 9, 2017, 4:35:06 PM7/9/17
to
Kto to jest Kierownik startu ?
Jaki prawnie jest jego zakres odpowiedzialności i jaki
wpis powinien posiadać w Świadectwie Kwalifikacji ?

u2

unread,
Jul 9, 2017, 4:40:37 PM7/9/17
to
W dniu 2017-07-09 o 22:35, wujek pisze:
> Kto to jest Kierownik startu ?
> Jaki prawnie jest jego zakres odpowiedzialności i jaki
> wpis powinien posiadać w Świadectwie Kwalifikacji ?
>


Odpowiada za rozstawienie rekawa, zgloszenie lotow do FIS (co nie jest
obowiazkowe, ale wskazane) i nie musi posiadac zadnego wpisu w SK, (choc
musi posiadac SK), wystarczy zaswiadczenie o odbyciu pprzeszkolenia.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jul 9, 2017, 4:40:53 PM7/9/17
to
Kto to jest Kierownik startu ? 
Jaki prawnie jest jego zakres odpowiedzialności i jaki 
wpis powinien posiadać w Świadectwie Kwalifikacji ? 

Litości. Przecież to podstawowe przepisy paralotniowe. Każdy powinien je znać.

marekm

unread,
Jul 9, 2017, 4:48:13 PM7/9/17
to
Spokojnie Zbyszek, przecież nie każdy piszący tutaj musi być paralotniarzem i do tego jeszcze patentowanym ;) Za to każdy może napisać dowolną głupotę. Czyż nie do tego służy internet?

pozdr.
marekm

wujek

unread,
Jul 9, 2017, 5:12:15 PM7/9/17
to
W dniu niedziela, 9 lipca 2017 22:40:53 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
zacytuj więc stosowane przepisy dotyczące Kierownika startu
nie zapomnij o podaniu odpowiedniego numeru art. bądź &

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jul 9, 2017, 5:36:16 PM7/9/17
to
Zapraszam na kurs.

wujek

unread,
Jul 9, 2017, 5:39:37 PM7/9/17
to
hipotetyczna sytuacja
start tandemu
Ks podaje informację drogą radiową do wyciągarki
"pilot gotów podczepienie sprawdzone jazda jazda jazda"
po czym pasażer wypada z uprzęży w skutek nie zapięcia taśm udowych
CZYJA JEST WINA

u2

unread,
Jul 9, 2017, 6:04:52 PM7/9/17
to
W dniu 2017-07-09 o 23:39, wujek pisze:
Pilota. Dowodca statku powietrznego odpowiada za WSZYSTKO.
Poza tym skad sie wzielo to durne "podczepienie sprawdzone"?
Co podlega sprawdzeniu? W jaki sposob? Co pracownika najemnego jakim
jest wyciagarkowy obchodzi ta informacja i co ma z nia zrobic?
Bawicie sie w recytowanie wierszykow bez zastanowienia sie nad ich
sensownoscia.

wujek

unread,
Jul 9, 2017, 6:41:44 PM7/9/17
to
W dniu poniedziałek, 10 lipca 2017 00:04:52 UTC+2 użytkownik u2 napisał:
> W dniu 2017-07-09 o 23:39, wujek pisze:
> > hipotetyczna sytuacja
> > start tandemu
> > Ks podaje informację drogą radiową do wyciągarki
> > "pilot gotów podczepienie sprawdzone jazda jazda jazda"
> > po czym pasażer wypada z uprzęży w skutek nie zapięcia taśm udowych
> > CZYJA JEST WINA
> >
>
>
>
> Pilota. Dowodca statku powietrznego odpowiada za WSZYSTKO.
> Poza tym skad sie wzielo to durne "podczepienie sprawdzone"?
> Co podlega sprawdzeniu? W jaki sposob? Co pracownika najemnego jakim
> jest wyciagarkowy obchodzi ta informacja i co ma z nia zrobic?
> Bawicie sie w recytowanie wierszykow bez zastanowienia sie nad ich
> sensownoscia.
>

przecież sobie tego nie wymyśliłem
https://www.youtube.com/watch?v=6TkdJy1_ddI#t=2m10s



u2

unread,
Jul 9, 2017, 6:49:22 PM7/9/17
to
W dniu 2017-07-10 o 00:41, wujek pisze:
> przecież sobie tego nie wymyśliłem
> https://www.youtube.com/watch?v=6TkdJy1_ddI#t=2m10s


Wiem, ze nie wymysliles. Zastanawiam sie po co bawic sie w konkurs
recytatorski? Wyciagarkowego nie powinno obchodzic czy podczepienie
zostalo sprawdzone. Ma dostac komende do wykonania ciagu i ja wykonac.
Ciagam sie tez na wyciagarce szybowcowej. Jakos nikt nie pomyslal nawet
zeby wyciagarkowemu zawracac glowe takimi informacjami.
Na dodatek mamy tu na filmie fragment szkolenia z 2012 r kiedy Arek byl
jeszcze instruktorem, wiec nie jest klasycznym KSem, a podczas szkolenia
moga zostac przyjete rozne procedury w zaleznosci od potrzeb.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jul 9, 2017, 7:01:34 PM7/9/17
to
wujek. Ten paciorek regulowany przez radio nie ma większego sensu i nie ma praktycznie żadnego związku z obowiązkami KS. Równie dobrze może mówić Nich wam ziemia lekką będzie jazda jazda jazda. To co interesuje wyciągarkowego to dane pilota żeby wiedział kogo ma skasować za hol i ciężar pilota żeby wiedział z jaką siłą ciągnie. I żeby wiedział kiedy ma zacząć, ale o tym decyduje już pilot. KS ma też prawo przerwać hol w razie problemów i tu jest cała sztuka oceny problemów. Ostatnio miałem dyskusję z trollem dlaczego nie przerwałem holu w momencie gdy pilot postawił skrzydło z podwiniętym stabilem tylko zrobiłem to za chwilę gdy podwinięcie nie chciało wyjść po starcie. Bo gdybym chciał przerywać każdy start który nie jest idealny to trzeba by przerwać przynajmniej połowę startów. A nie robi się tego bo z reguły wszystko po chwili się prostuje. Już pisałem że brak jest spisanych zasad i pozwala to na dużą dowolność w ich tworzeniu.

wujek

unread,
Jul 9, 2017, 7:07:32 PM7/9/17
to
a od kogo mamy czerpać wiedzę jak nie od instruktorów ?
wielokrotnie słyszałem takową komendę i nie widzę nic w tym
złego pod warunkiem że Ks sprawdzi poprawnie uprząż pilota
ewentualnie pasażera tandemu, może zabrakło tego ostatnio w Borowej.
Dobrze wiesz że prawnie osoba kierownika startu nie istnieje
jest to powiedzmy dobry obyczaj oczywiście który popieram
lecz w razie W tak jak napisałeś cała odpowiedzialność spada na pilota
Ciekawi mnie jeszcze osoba "wyciągarkowego" czy poniesie odpowiedzialność za
np. przeciągnięcie skrzydła z powodu za dużej siły holu ?

Przemek Kamon

unread,
Jul 10, 2017, 2:15:34 AM7/10/17
to


Do cymbała o nicku Wujek
Kierownik startów jest wpisany w ustawę lotyniczą o paralotniach, więc nie pisz że nie jest bo mozesz zrobić komuś krzywde tym samym

Poniżej wypis

DZIENNIK USTAW
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Warszawa, dnia 10 kwietnia 2013 r.
Poz. 440
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA TRANSPORTU, BUDOWNICTWA I GOSPODARKI MORSKIEJ1)
z dnia 26 marca 2013 r.
w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy – Prawo lotnicze do niektórych rodzajów
statków powietrznych oraz określenia warunków i wymagań dotyczących używania tych statków

Rozdział 4
Organizacja lotów paralotniowych
4.1. Organizator:
1) przeprowadza analizę warunków meteorologicznych oraz informacji o
ograniczeniach w ruchu lotniczym i uzyskuje stosowne zezwolenia z tym związane;
2) zapoznaje osoby biorące udział w organizacji lotów oraz w lotach z zasadami ich
organizacji i wykonywania;
3) zapewnia, że w przypadku lotów ucznia-pilota oraz lotów z pasażerem będą używane
wyłącznie paralotnie posiadające ważną kartę paralotni, o której mowa w pkt 7.2;
4) zapewnia, podczas lotów holowanych za pomocą urządzenia mechanicznego, udział
osób funkcyjnych odpowiednio do rodzaju planowanych lotów, w tym:
wyciągarkowego i kierownika startu lotniowego lub paralotniowego, oraz ułożenie
znaków, o których mowa w pkt 9.1.
4.2. Osoba funkcyjna posiada przy sobie dokument poświadczający uprawnienia.
4.3. Na kierownika startu paralotniowego wyznacza się pilota paralotniowego lub lotniowego,
który posiada w tym zakresie udokumentowane przeszkolenie, zgodne z programem
specjalistycznym albo instruktora paralotniowego lub lotniowego.
4.3.1. Kierownik startu paralotniowego jest odpowiedzialny za:
1) podawanie pilotowi i wyciągarkowemu komend do startu oraz informacji
dotyczących zachowań paralotni podczas startu;
2) przekazywanie wyciągarkowemu informacji o przygotowaniach do startu,
planowanym locie i warunkach meteorologicznych na starcie;
3) poinstruowanie pilotów o kierunku kręgu i miejscu lądowania;
4) uzgodnienie zasad wykonywania lotów z innymi służbami prowadzącymi loty lub
skoki w tym miejscu;
5) ułożenie znaków informujących o kierunku holowania, o których mowa w pkt 9.1;

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jul 10, 2017, 2:55:08 AM7/10/17
to
Wujek. Nie ma możliwości przeciągnąć skrzydła siłą holu jeśli skrzydło jest w dobrym stanie technicznym i pilot nie ciągnie za sterówki. Są skrzydła które holują się na większych kątach natarcia i trzeba do nich stosować holpatenty, ale to sprawa pilota a nie KS czy wyciągarkowego którzy nie są w stanie ocenić kiedy skrzydło się przeciągnie. Sprawą pilota jest ocenić czy skrzydło gorzej dociąga się nad głowę podczas stawiania. Poza tym wszystkie wyciągarki mają wskaźnik siły holu lub ograniczenie maksymalnej siły holowania.

wujek

unread,
Jul 10, 2017, 4:05:39 AM7/10/17
to
dlaczego Grubasku nie zacytowałeś rozdziału 6 Odpowiedzialność
Rozdział 9 Znaki stosowane podczas lotów holowanych jest równie ciekawy

Rozdział
6
Odpowiedzialność
6.1.
Uczeń
-
pilot, pasażer, a także osoba wykonująca loty
,o których mowa w pkt 5.7.3,
powinien zostać poinformowany o niebezpieczeństwie zagrożenia życia lub zdrowia, a także o braku możliwości udzielenia pomocy podczas wykonywania lotu.
6.2.
Uczeń
-
pilot, pasażer, a także osoba wykonująca loty, o których mowa w
pkt 5.7.3,
powinien zostać zapoznany w szczególności z ostrzeżeniami producentów
Projekt 16.01.2013
umieszczonymi w zaleceniach producenta paralotni, o których mowa w pkt 3.2.1. oraz poinformowany o braku możliwości zagwarantowania prawidłowego działania paralotni
nawet przy właściwym jej przygotowaniu do lotu.
6.3.
Za ocenę gotowości do lotu, a w szczególności: kompletność oraz gotowość do użycia
paralotni i wyposażenia, prawidłowość zapięcia uprzęży oraz wybór miejsca i rodzaju
wykonywanego lotu odpowiedzialny jest:
1)
w przypadku pilota paralotni
-
pilot osobiście;
2)
w przypadku, o którym mowa w pkt 5.7.3, oraz lotów ucznia
-
pilota
-
instruktor
paralotniowy prowadzący szkolenie.
6.4.
Za decyzję o wykonaniu oraz poprawne wykonanie lotu odpowiedzialność ponosi odpowiednio pilot paralotni, osoba wykonująca loty, o których mowa w pkt 5.7.3, albo uczeń
-
pilot.
6.5.
Przed lotem w składzie dwuosobowym osoba wykonująca lot jako członek załogi albo
pasażer, jeżeli nie jest pilotem paralotni, obowiązana jest złożyć dowódcy statku
powietrznego pisemne oświadczenie o charakterze udziału w locie, zawierające
jednocześnie potwierdzenie zapoznania się z informacjami dotyczącymi zagrożeń i
działania paralotni, o których mowa w pkt. 6.1 i 6.2, oraz w przypadku członka załogi
dotyczącymi podziału czynności, w tym także oceny stanu technicznego i przygotowania
paralotni do lotu.
6.5.1.
Brak oświadczenia, o którym mowa w pkt 6.5, oznacza, iż lot wykonywany jest w
charakterze pasażera.
6.5.2.
Składanie oświadczenia, o którym mowa w pkt 6.5, nie j
est konieczne w przypadku
lotów podczas zawodów sportowych, zlotów, treningów lub pokazów, jeżeli skład załogi:
1)
wynika ze zgłoszenia do udziału w imprezie, lub
2)
stanowią zawodnicy posiadających licencje sportowe lub piloci paralotni




Rozdział
9
Znaki stosowane podczas lotów holowanych
9.1.
Planowany kierunek holowania wyznaczają dwa znaki w kształcie litery "V" o
wymiarach ramienia 2 m x 6 m w jednym, kontrastującym kolorze
-
żółtym lub białym.
Znaki wykłada się zgodnie z rysunkiem określonym w pkt 9.3, jeden w miejscu startu
-
skierowany wierzchołkiem w kierunku startu, a ramionami w kierunku holowania, drugi
przy wyciągarce lub w miejscu planowanego zakończenia jazdy pojazdu holującego,
wierzchołkiem skierowany w stronę wyciągarki, a ramionami w stronę startu.
9.1.1.
Znaki mogą być wyłożone do 50 m od miejsc określonych w pkt 9.1, przy zachowaniu
kierunku ułożenia określonego na rysunku w pkt 9.3.
9.2.
Przy lotach
holowanych na wodzie za motorówką, wykłada się tylko znak przy starcie.
9.3.
Sposób ułożenia znaków przy starcie za wyciągarką lub pojazdem holującym określa
następujący rysunek:

http://www.aeroklub-polski.pl/media/2013/01/r_33_ust-2i4_w_ostateczna_czysty_16-01-2013.pdf

Lucjan Piekutowski

unread,
Jul 10, 2017, 5:47:50 AM7/10/17
to
Grubasku do Prezemka? Ty go chyba na oczy nie widziałeś. Odpisał Ci artykułami a Ty kretyńsko dyskutujesz. KS ma odpowiedzialność w zakresie przeprowadzenie/przerwanie startu. Pilot zapina uprząż sam i sam ją sprawdza. Tyle w temacie.

Henryk Boruta

unread,
Jul 10, 2017, 10:02:23 AM7/10/17
to
Zadałeś pytanie i otrzymałeś odpowiedź w postaci podstawowych regulacji i źródła, gdzie szukać dodatkowych informacji. Skoro ciekawe są jeszcze przepisy jakie wkleiłeś to je doczytaj i będziesz miał pełnię informacji. Rżniesz głupa, czy tylko jesteś kolejnym trollem, który lubi bić pianę na forum, nie wnosząc nic merytorycznego?
Co do Przemka, zastanów się przy kolejnej ironii, bo nie posiadasz nawet ułamka jego wiedzy.

waldemarl...@gmail.com

unread,
Jul 10, 2017, 10:41:15 AM7/10/17
to
Uriuk trzymanie się procedur jest naganne? Mój Instruktor zawsze fizyczne czyłi sprawdzał czy udowe są zapięte oraz ciągnął za wyczep czy jest ok oraz wizualnie sprawdzal czy wszystko jest ok.A, że znał wszystkich w kolejce do holowania sam ustalał kolejność mówiąc, że dla kogoś jesr za ostro. W przypadku absencji wyciagarkowego Instruktor z KS stawał się wyciagarkowym i miał pewność że osoba pełniąca jego funkcję robi tak samo . A po czesci to dupochron bo wszyscy w kolejce wiedzieli że fizyczne sprawdza.Jak by komuś przyszło do głowy wysiąść z uprzęży to jest wiadomo że instruktor przed holem sprawdził i szukamy problemów z głową ;) WL

wujek

unread,
Jul 10, 2017, 10:47:57 AM7/10/17
to
Nijaki Przemek z racji "wiedzy" o której piszesz już może obrzucać innych obelgami i jak widzę przy aprobacie swoich przydupasów...
W temacie Ks też ciekawe rzeczy wychodzą chodź by obowiązek ułożenia znaków informujących o kierunku holowania.

u2

unread,
Jul 10, 2017, 10:48:48 AM7/10/17
to
W dniu 2017-07-10 o 16:41, waldemarl...@gmail.com pisze:
> Uriuk trzymanie się procedur jest naganne? Mój Instruktor zawsze fizyczne czyłi sprawdzał czy udowe są zapięte oraz ciągnął za wyczep czy jest ok oraz wizualnie sprawdzal czy wszystko jest ok.A, że znał wszystkich w kolejce do holowania sam ustalał kolejność mówiąc, że dla kogoś jesr za ostro. W przypadku absencji wyciagarkowego Instruktor z KS stawał się wyciagarkowym i miał pewność że osoba pełniąca jego funkcję robi tak samo . A po czesci to dupochron bo wszyscy w kolejce wiedzieli że fizyczne sprawdza.Jak by komuś przyszło do głowy wysiąść z uprzęży to jest wiadomo że instruktor przed holem sprawdził i szukamy problemów z głową ;) WL
>


Instruktor sprawdzal, bo to jego psi obowiazek. Teraz pytanie, czy jego
obowiazkiem jest zlozenie raportu z tego faktu do faceta koszacego
lotnisko, wyciagarkowego czy tez innego zatrudnionego przez niego
ksiegowego?
Zatrudniam czlowieka i on ma ciagnac, a nie przyjmowac ode mnie raport.
Tym bardziej ze nie bardzo wiadomo co ma z nim zrobic. Zrob kiedys
eksperyment i pomin to magiczne zaklecie. Co sie stanie? NIC.
Wyciagarkowy bedzie ciagnal, bo ma za to placone. Wyglaszanie magicznych
formulek jest dobre dla egzaltowanych 13-latek, ale powaznemu
instruktirowi nie pasuje :)

odra...@gmail.com

unread,
Jul 10, 2017, 11:08:37 AM7/10/17
to
Uriuk, Współczuję i podziwiam że masz siłę odpowiadać. Dobrze Cie znam i czytając całą konwersacje dajesz wiele fanu. Popcornu mi brakuje.
Do zoba

waldemarl...@gmail.com

unread,
Jul 10, 2017, 11:35:00 AM7/10/17
to
Problemem jest to że większość z nas wszelkie ustalenia przyjmuje normanie czyli ja to nazywam na czas pokoju. Natomiast to musi funkcojowac na czas wojny.Z mojej perspektywy i doświadczenia zawodowego wygląda to tak; przychodzi PIH na kontrolę (fakt prowadzę działalność gastronomiczna i mogę pokazać papiery) i zamawia sobie smażonego morszczuka.Nic kontroli nie obchodzi,że na fakturze mam napisane jak byk ; morszczuk nic nie obchodzi że ma atest, że smakuje jak morszczuk i tak wygląda. Dopóki badania nie wykażą że to morszczuk.Ale jeżeli badania wykażą że to podróba to i tak ją odpowiadam.Moge sobie dochodzić od dostawcy swoich praw ale i tak wisze.Jak to się ma do Twojej teorii o wyciagarkowym właścicielu liny i najemnym wyciagarkowym właściciel odpowiada za wszystko własnym majątkiem chyba że jest to spółka z oo Czyłi przekładając na Twoje; masz linę z atestem ale czy atest jest prawidłowy?czy nie było zmiany surowca do plecionki ?Jak była zmiana to wisisz za każdym razem odpowiadasz ale nikomu nie życzę;) WL

Przemek Kamon

unread,
Jul 10, 2017, 12:02:22 PM7/10/17
to

> Nijaki Przemek z racji "wiedzy" o której piszesz już może obrzucać innych obelgami i jak widzę przy aprobacie swoich przydupasów...
> W temacie Ks też ciekawe rzeczy wychodzą chodź by obowiązek ułożenia znaków informujących o kierunku holowania.

nie obrzuciłem nikogo obelgami, ksywa "Wuj" czy "WujeK" nie odnosi sie do nikogo. Tchórze używaja własnie takich zamienników imion żeby czasem nie pisac pod swoim prawdziwym nazwiskiem
Uznałem że jesli ktoś tak pisze to musi byc wyjątkowym głąbem (ja takich głąbów okreslam jako cymbał ;)) jesli nie umie wpisać w przeglądarkę google czterech słów aby znależć odpowiednie przepisy. Te słowa to : kierownik satratów paralotnie, ustawa. Więc konkluzja nasunęła się sama, anonim Wujek pisząc że nie ma takich przepisów jest cymbałem ;)

u2

unread,
Jul 10, 2017, 2:38:30 PM7/10/17
to
W dniu 2017-07-10 o 17:34, waldemarl...@gmail.com pisze:
> Problemem jest to że większość z nas wszelkie ustalenia przyjmuje normanie czyli ja to nazywam na czas pokoju. Natomiast to musi funkcojowac na czas wojny.


Ok, sprobuje cos z twojej branzy. Zatrudniasz kogos do knajpy. Dajmy na
to kelnerke lub pomoc kuchenna. Czy przed rozpoczeciem dnia meldujesz
swojemu personelowi "potrawy sprawdzono pod kontem fitosanitarnym i
epidemiologicznym"? CO bys powiedzial gosciowi, ktory wciskalby ci
ciemnote, ze tego rodzaju meldunek jest niezbedny, zeby klient twojej
restauracji sie nie zesral przzed opuszczeniem lokalu?

xcwalter

unread,
Jul 10, 2017, 3:49:08 PM7/10/17
to
U mnie, jak już kursantom przejdzie pierwsza ekscytacja to sami zakładają uprząż, podpinają skrzydło i zapinają się do liny.
Jak miś jest gotowy do lotu to trzyma sterówki i taśmy w rękach.

Na stratowisku wiele się dzieje, ale trzymam się regułki "pilot gotowy podwieszenie sprawdzone" bo zawsze kiedy je wypowiadam jestem pewny że to zrobiłem.
Jeśli mówię głośno " podwieszenie sprawdzone" to nie ma opcji, żebym nie sprawdził czy puszczany w powietrze pilot:
- ma zapięty na głowie kask
- rączkę zapasu na swoim miejscu
- taśmy glajta wpięte we właściwy sposób
- sterówki nieoplętane wokół taśm
- zapięte taśmy uprzęży
- właściwie zapięty wyczep

Walter
www.airaction.pl

PawelPoznan

unread,
Jul 10, 2017, 4:23:53 PM7/10/17
to
W dniu 10.07.2017 o 21:49, xcwalter pisze:
Że też Tobie się chce o takich podstawach pisać.
Przecież wg. tych pseudo guru to są bzdety.

Pozdrawiam
PawelPoznan




Carlo

unread,
Jul 10, 2017, 4:39:41 PM7/10/17
to
W dniu poniedziałek, 10 lipca 2017 22:23:53 UTC+2 użytkownik Pawel Poznan napisał:


Widzisz Paweł, życie z nas się śmieje, bo łapie nas na błędach u podstaw, śmieje się z naszej głupoty i lenistwa, a wtedy dochodzi do wypadków. Pomimo tego ,że przypomina się o podstawach takich jak np. mówił Walter lub o których pisałem w artykule "Gdzie latać bezpiecznie paralotnią w Polsce?" to zawsze znajdą się mądrzejsi i mają w dupie reguły i zasady bezpieczeństwa, a nawet prawo lotnicze jak to miało miejsce w Krakowie gdzie pomimo jawnego zakazu lotów i tak znalazł się "miszcz PPG". Na szczęście jest jeszcze selekcja naturalna.

PawelPoznan

unread,
Jul 10, 2017, 4:45:25 PM7/10/17
to
W dniu 10.07.2017 o 22:39, Carlo pisze:
> W dniu poniedziałek, 10 lipca 2017 22:23:53 UTC+2 użytkownik Pawel Poznan napisał:
>
>
> Widzisz Paweł, życie z nas się śmieje, bo łapie nas na błędach u podstaw, śmieje się z naszej głupoty i lenistwa, a wtedy dochodzi do wypadków. Pomimo tego ,że przypomina się o podstawach takich jak np. mówił Walter lub o których pisałem w artykule "Gdzie latać bezpiecznie paralotnią w Polsce?" to zawsze znajdą się mądrzejsi i mają w dupie reguły i zasady bezpieczeństwa, a nawet prawo lotnicze jak to miało miejsce w Krakowie gdzie pomimo jawnego zakazu lotów i tak znalazł się "miszcz PPG". Na szczęście jest jeszcze selekcja naturalna.
>

Dokładnie.

Pozdrawiam
PawelPoznan

xcwalter

unread,
Jul 10, 2017, 6:17:50 PM7/10/17
to

>
> Że też Tobie się chce o takich podstawach pisać.
> Przecież wg. tych pseudo guru to są bzdety.
>
> Pozdrawiam
> PawelPoznan

Niech sobie każdy robi jak sobie chce, byle by było bezpiecznie.
Ja to mówię do siebie. Jak powiem to wiem, że sprawdziłem i może lecieć, albo nie sprawdziłem i muszę sprawdzić.
Nie powiem, zdarzy mi się czasem: Pilot gotów, podwiesze..nie..spraw...dzone..stop.stop.stop

waldemarl...@gmail.com

unread,
Jul 11, 2017, 12:41:28 AM7/11/17
to
Maciej ;) Ty lepiej nie dyskutuj ze mną o gastronomii bo jesteś zielonym misiem w tej branży;) Zatrudniając kogoś do pracy np jako pomoc kuchenna muszę go wysłać do lekarza medycyny pracy na badania a potem szkolić i szkolić i sprawdzać.W gastronomii trzeba nie tylko sprawdzać ale prowadzić rejestry np temperatury potraw, temperatury w chłodniach mrozniach To MUSI być zapisane z datą i godziną pomiaru.Np jajka muszą być rejestrowane kiedy kto pobrał z jajecznej czyłi tylko na jaja lodówki,i zdezynfekować.Woda może wrze w 100 stopniach Celsjusza ale po to masz termometr żeby zmierzyć a w firmie musi być ober termometr który jest kalibrowany co 2 lata przez firmę z certyfikatem.A jak dwóch lub więcej gości się "posra" to zatrucie zbiorowe jest i wtedy sanepid białej gorączki dostaje i między innymi sprawdza te rejestry. A Walter Ci trochę odpowiedział :) WL

wyciag...@gmail.com

unread,
Jul 11, 2017, 3:16:12 AM7/11/17
to
rozmowa jak zawsze poszła w las.

Dla wyjaśnienia i uściślenia. Uwagi dotyczą kilku lat, a nie jednego dnia.
Nie wycofuje się ani o paznokieć. Jedynie dodam że na holówce można dostać kota jak co chwila ktoś inny jest kierownikiem startu. Gotowość zgłasza jeden, kolejną procedurę kontynuuje inny a czasami na dokładkę ktoś inny kończy. Takie sytuacje zmiany kierownika notorycznie zdarzają się i informowałem o tym wielokrotnie.

Jak będziecie gotowi drodzy piloci do współpracy kontakt macie.

Nie jestem niezastąpiony, więc do zobaczenia... ale w kolejce przy kaskach.

u2

unread,
Jul 11, 2017, 3:32:34 AM7/11/17
to
W dniu 2017-07-11 o 06:41, waldemarl...@gmail.com pisze:
> Maciej ;) Ty lepiej nie dyskutuj ze mną o gastronomii bo jesteś zielonym misiem w tej branży;) Zatrudniając kogoś do pracy np jako pomoc kuchenna muszę go wysłać do lekarza medycyny pracy na badania a potem szkolić i szkolić i sprawdzać.W gastronomii trzeba nie tylko sprawdzać ale prowadzić rejestry np temperatury potraw, temperatury w chłodniach mrozniach To MUSI być zapisane z datą i godziną pomiaru.Np jajka muszą być rejestrowane kiedy kto pobrał z jajecznej czyłi tylko na jaja lodówki,i zdezynfekować.Woda może wrze w 100 stopniach Celsjusza ale po to masz termometr żeby zmierzyć a w firmie musi być ober termometr który jest kalibrowany co 2 lata przez firmę z certyfikatem.A jak dwóch lub więcej gości się "posra" to zatrucie zbiorowe jest i wtedy sanepid białej gorączki dostaje i między innymi sprawdza te rejestry. A Walter Ci trochę odpowiedział :) WL
>


Ale czy po wykonaniu kalibracji termometru skladasz o tym raport kelnerowi?
Niektorzy maja dziwne natrectwa, np musza zamieszac herbate 7 razy w
lewo, inaczej jej nie wypija. Niektorzy musza wyglosic na glos raport
kelnerowi czy wyciagarkowemu, bo w ten sposob przyponinaja sobie o
swoich obowiazkach. No i dobrze. Jesli im to pomaga, to czemu nie.
Ale robienie z tego ogolnonarodowego misterium to juz kpina.
Dla mnie (i pewnie dla wiekszosci KSow) wyglaszanie magicznych zaklec
przed startem nie jest do niczego potrzebne. Lepiej ten czas poswiecic
na sprawdzenie rzeczywiscie potrzebnych rzeczy. Np ja sprawdzam czy
misiaczek ma zawiazane buty, poniewaz start z rozwiazana sznurowka moze
byc z atrakcjami.

lehm...@gmail.com

unread,
Jul 11, 2017, 4:13:12 AM7/11/17
to
Zastanawiam się czy dyskusja kulinarna ma dobry kierunek i czy aby na pewno kelnerzy siedzieli kiedykolwiek na holówce. Jeśli nie ... ZAMKNĄĆ SIĘ ...

Dokładając do tematu.
Bywa, że kierownik zgłasza pilota, za chwilę ktoś inny daje wstępny a czasami trzeci kończy. Formułki mnie nie interesują jednak są elementy które ułatwiają i dają holówkowemu sporo informacji:

1. kto leci (jeśli młody pilot to koniecznie ta informacja) !!!
2. waga (jeśli pilot oczywisty niekonieczna informacja) !
3. na czym leci - niekoniecznie
4. kolor skrzydła - niekoniecznie jednak przydaje się przy dużym zagęszczeniu.
5. Warunki, kierunek (w ryj, skos, z boku, nieco z tyłu) i siła wiatru !!!

i przede wszystkim bez opowiadania jaki humor ma pilot, kolor butów i inne pitolenie i pipszczenie, bo do cholery warunki się zmieniły po twoim pierniczeniu o szopenie.

Wracając do tematu wiodącego.

Przez kilka lat wykonałem kilka tysięcy holi i w pewnych kwestiach i teoretycy hobbiści zamknąć się. Czytajcie tak jak ja wielokrotnie to forum i wyciągajcie wnioski, na nic wasze uwagi.

NIE ODSTĘPUJĘ NA PAZNOKIEĆ od moim sugestii i uwag.

Jeśli się nie zmieni podejście w Borsku, żegnam się z wami z holówki i witam się z wami w kaskowej kolejce.

Poruszam też jeszcze jedną kwestię dla pytających się odnośnie holówek i holi, że niby za co płacą. A no panowie i panie płacicie za jedno z najlepszych miejsc w Polsce nizinnej, a gwarancję na hol macie taką sama jak na pogodę. Żaden operator nigdy nie zapewni, ani nie zapewnił i nie dał gwarancji wyholowania.

Dać przykład absurdu waszego toku myślenia. Przyjeżdża jeden pilot co kilka dni. Pogoda taka sobie zwyczajna bez szału. I co, operator ma zapewnić mu hol. Śmieszni jesteście. Dzwoni ta osoba ot tak prosto do jakiegokolwiek holówkowego i informuje, że chciała by polecieć. Holówkowy Sławek lub ja lub Pawła lub jeszcze inny, ot tak po prostu jadę bo mam w tym interes.

Glide Klub Gdynia jest bardzo roszczeniowy i uzurpuje sobie inne prawa. A się pytam co wy ... z innej gliny jesteście.

CZAS na ZMIANY ----- RADYKALNE

Zmieńcie podejście, a kwas odpłynie z tego środowiska.

Ps.
Przemka nie trzeba lubić, bo lubi się czekoladę lub lody.

waldemarl...@gmail.com

unread,
Jul 11, 2017, 6:01:15 AM7/11/17
to

> Zastanawiam się czy dyskusja kulinarna ma dobry kierunek i czy aby na pewno kelnerzy siedzieli kiedykolwiek na holówce. Jeśli nie ... ZAMKNĄĆ SIĘ .
>
> Przez kilka lat wykonałem kilka tysięcy holi i w pewnych kwestiach i teoretycy hobbiści zamknąć się. Czytajcie tak jak ja wielokrotnie to forum i wyciągajcie wnioski, na nic wasze uwagi.



Grubo ;} Łaskawy Pan. I tutaj dobra zmiana :) Co masz do kelnerów ? A co zdanie tych wyholowanych nie ma znaczenia??? WL
A do Uriuka :) nie melduję o kalibracji ale wyobraź sobie że prowadzisz jednoosobową działalność i samo sprawdzenie czy lodówka działa to za mało bo MUSISZ to zapisać i tak kilka razy w ciągu doby :) WL

Kwiatek

unread,
Jul 11, 2017, 7:56:30 AM7/11/17
to

> Glide Klub Gdynia jest bardzo roszczeniowy i uzurpuje sobie inne prawa. A się pytam co wy ... z innej gliny jesteście.
>
> CZAS na ZMIANY ----- RADYKALNE

Piotr, o co Ci chodzi z tą rozszerzeniową postawą GCG? Jakie inne prawa uzurpują sobie jego członkowie? Piszesz publicznie dość ostre słowa delikatnie mówiąc. Podaj konkrety. Szkoda, że takie sprawy starasz się załatwić na forum na którym z góry wiadomo że gów.o płynie z każdej strony. Znamy się od wielu lat i chyba potrafimy ze sobą rozmawiać.

Kwiatek

coole...@gmail.com

unread,
Jul 11, 2017, 8:27:12 AM7/11/17
to
kolego Kwiatek
popatrz jak to wyglada z mojej perspektywy przyjezdzam na Borsk i czekam az WY wszyscy polecicie i wtedy ja moze kolo 15 polece bo znalezliscie sobie sposob ze puscisz 5 pilotow i mozesz leciec uwazasz to za zasadne rozwiazanie ?
kolejna rzecz duzo ludzi omija wlasnie przez to Borsk bo to WY najpierw macie prawa a potam reszta czyli ten gorszy sort TO jest prawda ktorej nie chcecie zobaczyc bo wlasnie WAM jest z tym patentem dobrze

tonyvo...@gmail.com

unread,
Jul 11, 2017, 8:57:22 AM7/11/17
to
W dniu wtorek, 11 lipca 2017 14:27:12 UTC+2 użytkownik coole...@gmail.com napisał:
> kolego Kwiatek
> popatrz jak to wyglada z mojej perspektywy przyjezdzam na Borsk i czekam az WY wszyscy polecicie i wtedy ja moze kolo 15 polece bo znalezliscie sobie sposob ze puscisz 5 pilotow i mozesz leciec uwazasz to za zasadne rozwiazanie ?

Możemy to przedyskutować, nic nie jest wyryte w kamieniu, ale zauważ że jak wejdziesz na stronę borsklotnisko.pl w sekcji IWL znajdziesz (zwracam uwagę na ostatni akapit):

5. Wytyczne dla kierownika startów KS:

Kierownik Startów jest osobą odpowiednio przeszkoloną, posiadającą wymagane uprawnienia i udziela startującym pilotom asysty:

Jeżeli KS zauważy i w swojej ocenie uzna, że pilot swoim zachowaniem lub jego sprzęt swoim stanem technicznym stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu, wówczas ma prawo odmówić takiemu pilotowi udzielenia asysty przy starcie.
Jeżeli KS zauważy i w swojej ocenie uzna, że przebieg startu / holu zagraża bezpieczeństwu pilota bądź innych osób, ma prawo natychmiast przerwać tę procedurę – nawet jeżeli została już rozpoczęta.
Jeżeli startuje pilot o małym doświadczeniu – KS może udzielać wskazówek pilotowi w czasie holu.

Przywilejem KS jest możliwość holowania się poza ustaloną kolejką startową, po wypuszczeniu 4 pilotów.


Jak rozumiem ta zasada dotyczy każdego KS-a, nie tylko "tych złych z GCG". Czytając Twoje posty odniosłem wrażenie, że jest jakiś "myk" dostępny tylko dla GCG. Nieprawda. Myślę, że takimi stwierdzeniami możesz bezpodstawnie urazić wiele osób, które przez wiele lat kierownikowały nie oczekując niczego w zamian. W mojej ocenie tych dobrych momentów było i jest zdecydowanie więcej niż tych "złych" o których piszesz(chociaż zgodnych z regulaminem), ale oczywiście to kwestia oceny indywidualnej. A może ten moment napinki termicznej tak źle na nas wpływa:-)

> kolejna rzecz duzo ludzi omija wlasnie przez to Borsk bo to WY najpierw macie prawa a potam reszta czyli ten gorszy sort TO jest prawda ktorej nie chcecie zobaczyc bo wlasnie WAM jest z tym patentem dobrze

Od lat obowiązuje jedna zasada - kolejka kasków, ten kto przyjeżdża na lotnisko kładzie kask i tyle. Jeśli ktoś przyjeżdża później - traci. Na razie niczego innego nie wymyśliliśmy. Poza sporadycznymi incydentami nie zauważyłem, żeby ktokolwiek nie stosował się do tej zasady. Chyba, że piszesz o czymś innym. KS-a i wpinanie się w kolejkę zaadresowałem powyżej.

Zgadzam się z Tobą w jednej kwestii, nie może być wyboru lin i to KS powinien tego dopilnować. Ale tutaj problem jest bardziej złożony, możemy pogadać o tym w B.

Pozdro
Kwiatek

Message has been deleted

Przemek Kamon

unread,
Jul 11, 2017, 9:49:52 AM7/11/17
to
Cześć

Jak zapewne wiecie Piotrek holówkowy wkurzył sie niesamowicie.
Dziś postawił mi także warunek: zmień zasady olbo szukaj innego wyciągarkowego a ja zacznę sobie latać

Ogólnie już wcześniej miałem wrażenie, że ten właśnie punkt nie do końca jest uczciwy i wybiórczo faworyzuje kilku, kilkunastu pilotów a większość jednak na tym traci i czuje się delikatnie "oszukiwana". Tak więc zmieniam jeden punkt w Instrukcji Wykonywania Lotów IWL co do kierowników startu (KS) dotyczący tego że KS do tej pory miał przywilej skorzystania poza kolejnością po wypuszczeniu 4 pilotów. Od teraz ten punkt nie obowiązuje.

Miałem przez ostatnie 2 dni mnóstwo telefonów, że jeśli zlikwidujemy ten zapis to będzie strasznie, że nie będzie nikt chciał wypuszczać innych, że będzie bałagan itp, itd.
Uważam, że nie będzie strasznie , będzie normalnie. Co więcej uważam nawet że będzie uczciwie w stosunku do całej reszty pilotów w kolejce. Nawet jesli przyjedzie 30-40 osób to zawsze jakiś KS się znajdzie, bo jesli się nie znajdzie to nikt nie poleci, To chyba logiczne?

Można także poddac pod dyskusję inny mój pomysł aby co np 5-6 ksak w kolejce był KSem. Obligatoryjnie! a jesli okazuje się że właściceil kasku nie ma uprawnień KS lub jest bardzo mało doświadczonym pilotem (mało doświadczony tzn że lata np dopiero 2 sezon) to bierzemy następny kask i to on jest KSem. Ale to poddajmy pod dyskusję. Może wcale nie trzeba będzie tego wprowadzać

I jeszcze jedno w tym temacie: NIE MA STAWIANIA DWÓCH KASKÓW PRZEZ JEDNEGO PILOTA!!!! TO WEDŁUG MNIE OSZUSTWO W STOSUNKU DO INNYCH PILOTÓW NA LOTNISKU

TEMAT 2
Liny! Ostatnia niedziela pokazała, że chyba nie warto zapewniać holówek, martwić sie czy będą wszyscy na czas najlepszej termiki w powietrzu. Skąd taka myśl? ponieważ liny od stacjonarki leżały bezczynnie. I piotr ma uzasadniony żal, że zamiast sobie w tak termiczny dzień polatać siedział bezczynnie przy stacjonarce. Nikt się nie podpinał pomimo oczekujących pilotów. Jest w tym wina właśnie KSów oraz samych pilotów, którzy nieuzasadnione preferują holowanie na malinkach oraz nie sa przygotowanie do startów na czas
Zróbmy sobie zasade że jesli dany pilot nie chce skorzystac z liny, która lezy na lotnisku bezczynnie to idzie na koniec kolejki. Bez żadnej dyskusji

TEMAT 3
Dochodzę mnie słuchy o "postawie roszczeniowej" Wyjaśnie: to, że moja firma przejęła lotnisko i stała się zarządca wcale nie oznacza że ja coś musze zrobić i zapewniać wyciągarkę, KSa czy cokolwiek innego. To że piloci płacą opłatę roczną, tygodniowa czy dzienną za korzystanie z lotniska nie oznacza niczego więcej niż opłaty za korzystanie z lotniska czyli z terenu na którym można przeprowadzić takie czy inne czynności lotnicze. Ja niczego więcej nie musze zapewniać niż tekiej możliwości korzystania z terenu. Inną sprawa jest to że to robie bo mi sprawia frajde jak każdy polata. I proszę Was wszystkich aby ta postawa roszczeniowa niektórych osób nie odebrała mi tej frajdy, bo mi się wtedy po prostu nie będzie chciało ;)

Informacyjnie. Stacjonarki mają po 1350m liny na kazdym bębnie. To daje hol w bezwietrzu na 500m a przy wietrze po pasie nawet na 800m gdzie malinki generuja hol na 500-700. Na innych lotniskach sa praktycznie tylko stacjonarki i kazdy się holuje. Wygląda, że u nas piloci boją się stacjonarki(?)
Przy pracy 2 malinek oraz jednej dwubębnowej stacjonarki na godzinę przepustowość to 22-25 wystrzelonych pilotów. Przy założeniu że KS i piloci "ogarniają". Przy takiej przepustowości maksymalnie w dwie godziny WSZYSCY są w powietrzu przynajmniej raz jak nie 2 razy nawet

Przemek Kamon

Kwiatek

unread,
Jul 11, 2017, 10:19:59 AM7/11/17
to
W dniu wtorek, 11 lipca 2017 15:49:52 UTC+2 użytkownik Przemek Kamon napisał:
> Cześć
>
> Jak zapewne wiecie Piotrek holówkowy wkurzył sie niesamowicie.
> Dziś postawił mi także warunek: zmień zasady olbo szukaj innego wyciągarkowego a ja zacznę sobie latać
>
> Ogólnie już wcześniej miałem wrażenie, że ten właśnie punkt nie do końca jest uczciwy i wybiórczo faworyzuje kilku, kilkunastu pilotów a większość jednak na tym traci i czuje się delikatnie "oszukiwana". Tak więc zmieniam jeden punkt w Instrukcji Wykonywania Lotów IWL co do kierowników startu (KS) dotyczący tego że KS do tej pory miał przywilej skorzystania poza kolejnością po wypuszczeniu 4 pilotów. Od teraz ten punkt nie obowiązuje.
>
> Miałem przez ostatnie 2 dni mnóstwo telefonów, że jeśli zlikwidujemy ten zapis to będzie strasznie, że nie będzie nikt chciał wypuszczać innych, że będzie bałagan itp, itd.
> Uważam, że nie będzie strasznie , będzie normalnie. Co więcej uważam nawet że będzie uczciwie w stosunku do całej reszty pilotów w kolejce. Nawet jesli przyjedzie 30-40 osób to zawsze jakiś KS się znajdzie, bo jesli się nie znajdzie to nikt nie poleci, To chyba logiczne?

Przemek, zanim usuniesz ten punkt proponuje zastanowić się jak inaczej zmotywować pilotów do bycia KS-em. Bo druga strona medalu jest taka, że duża część pilotów ma wylane na KS-owanie, oczekuje pełnej obsługi i to najlepiej w momencie który im pasuje (jak już pogadają o dupie marynie) i na linie którą lubią. I mam wrażenie, że to właśnie ta grupa ma największe pretensje. To grupa która najmniej daje od siebie. Nie kupuję argumentu o niedoświadczonych pilotach, po to są szkolenia żeby wiedzieć jakie obowiązki ma KS i jak ma się zachować na lotnisku. Lepszym rozwiązaniem w mojej ocenie jest wprowadzenie obowiązku uprawnień KS do położenia kasku w kolejce i wyznaczanie KS-a np. co 6 kask tak jak piszesz. Jak zostawimy jakieś furtki że człowiek niedoświadczony, albo nieśmiały, albo nielubi, albo niemowa to to po prostu nie zagra.

Piotr jest holówkowym i pilotem jednocześnie, więc może trzeba pomyśleć też nad rozwiązaniem dla takiej grupy osób. Jest więcej takich osób na lotnisku.


>
> Można także poddac pod dyskusję inny mój pomysł aby co np 5-6 ksak w kolejce był KSem. Obligatoryjnie! a jesli okazuje się że właściceil kasku nie ma uprawnień KS lub jest bardzo mało doświadczonym pilotem (mało doświadczony tzn że lata np dopiero 2 sezon) to bierzemy następny kask i to on jest KSem. Ale to poddajmy pod dyskusję. Może wcale nie trzeba będzie tego wprowadzać
>
> I jeszcze jedno w tym temacie: NIE MA STAWIANIA DWÓCH KASKÓW PRZEZ JEDNEGO PILOTA!!!! TO WEDŁUG MNIE OSZUSTWO W STOSUNKU DO INNYCH PILOTÓW NA LOTNISKU
>
> TEMAT 2
> Liny! Ostatnia niedziela pokazała, że chyba nie warto zapewniać holówek, martwić sie czy będą wszyscy na czas najlepszej termiki w powietrzu. Skąd taka myśl? ponieważ liny od stacjonarki leżały bezczynnie. I piotr ma uzasadniony żal, że zamiast sobie w tak termiczny dzień polatać siedział bezczynnie przy stacjonarce. Nikt się nie podpinał pomimo oczekujących pilotów. Jest w tym wina właśnie KSów oraz samych pilotów, którzy nieuzasadnione preferują holowanie na malinkach oraz nie sa przygotowanie do startów na czas
> Zróbmy sobie zasade że jesli dany pilot nie chce skorzystac z liny, która lezy na lotnisku bezczynnie to idzie na koniec kolejki. Bez żadnej dyskusji
>
> TEMAT 3
> Dochodzę mnie słuchy o "postawie roszczeniowej" Wyjaśnie: to, że moja firma przejęła lotnisko i stała się zarządca wcale nie oznacza że ja coś musze zrobić i zapewniać wyciągarkę, KSa czy cokolwiek innego. To że piloci płacą opłatę roczną, tygodniowa czy dzienną za korzystanie z lotniska nie oznacza niczego więcej niż opłaty za korzystanie z lotniska czyli z terenu na którym można przeprowadzić takie czy inne czynności lotnicze. Ja niczego więcej nie musze zapewniać niż tekiej możliwości korzystania z terenu. Inną sprawa jest to że to robie bo mi sprawia frajde jak każdy polata. I proszę Was wszystkich aby ta postawa roszczeniowa niektórych osób nie odebrała mi tej frajdy, bo mi się wtedy po prostu nie będzie chciało ;)

Może tutaj zabrakło zdefiniowania ról przed rozpoczęciem sezonu stąd niedomówienia. Warto to doprecyzować, popieram.

PawelPoznan

unread,
Jul 11, 2017, 10:52:24 AM7/11/17
to
W dniu 11.07.2017 o 09:32, u2 pisze:


> Dla mnie (i pewnie dla wiekszosci KSow) wyglaszanie magicznych zaklec
> przed startem nie jest do niczego potrzebne. Lepiej ten czas poswiecic
> na sprawdzenie rzeczywiscie potrzebnych rzeczy. Np ja sprawdzam czy
> misiaczek ma zawiazane buty, poniewaz start z rozwiazana sznurowka moze
> byc z atrakcjami.
>

Po czym puszczasz "misiaczka" z odwrotnie wpiętymi taśmami.
Full profesjonalizm.

Pozdrawiam
PawelPoznan

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jul 11, 2017, 10:55:49 AM7/11/17
to
Paweł. Śmierdzi ci z ust.

u2

unread,
Jul 11, 2017, 11:35:59 AM7/11/17
to
W dniu 2017-07-11 o 16:52, PawelPoznan pisze:

>
> Po czym puszczasz "misiaczka" z odwrotnie wpiętymi taśmami.
> Full profesjonalizm.
>


Nie sprawdzam czy ma odwrotnie wpiete tasmy, czy jest wysmarkany i czy
na czyste skarpetki. To sa sprawy nie majace wplywu na bezpieczenstwo o
czym wie kazdy pilot. Oczywiscie teoretycy i kursanci sa tym strasznie
przejeci. I po tym sie ich poznaje ;P

Przemek Kamon

unread,
Jul 11, 2017, 11:47:40 AM7/11/17
to

>
> Przemek, zanim usuniesz ten punkt proponuje zastanowić się jak inaczej zmotywować pilotów do bycia KS-em. Bo druga strona medalu jest taka, że duża część pilotów ma wylane na KS-owanie, oczekuje pełnej obsługi i to najlepiej w momencie który im pasuje (jak już pogadają o dupie marynie) i na linie którą lubią. I mam wrażenie, że to właśnie ta grupa ma największe pretensje. To grupa która najmniej daje od siebie.


Kuba, a nie myślisz że najlepsza motywacją będzie chęć polatania jak najszybciej? Jesli przyjedzie, załóżmy 20 pilotów, to Ci na koncu kolejki chyba raczej będa chcieli wystrzelic tych wcześniej jak najszybciej. Przecież inaczej nie polecą, prawda?

Powtórzę, 2 malinki plus stacjonarka to 22-25 holi na godzinę (sprawdziłem w niedzielę że tyle właśnie gdy na 2 godziny przejąłem obowiązki KSa) Więc grupa 40 do 50 pilotów po około 2 godzinach i każdy jest w powietrzu. Wydaje mi się, że to najlepszy wynik holowań w całej Polsce. Nie słyszałem żeby gdzies dało sie tyle osób wystrzelic z liny w ciągu godziny

Szkoła Paralotniowa SkyTrekking

unread,
Jul 11, 2017, 3:51:39 PM7/11/17
to
Kiedyś za dawnych czasów na początku polskiego paralotnirstawa, w klubach ( na lotniskach) zawsze był problem z obsługą wyciągarki i wyciągarkowymi. Nikt nie chciał holować, wszyscy chcieli tylko latać. Problem został szybko rozwiązany poprzez komercjalizację tej profesji, pojawili się zawodowi wyciągarkowi i ten problem został szybko rozwiązany. Z KS-em jest ten sam problem, chyba najwyższy czas rozwiązać problem w ten sam sposób.

Piotr Cwudziński

Przemek Kamon

unread,
Jul 11, 2017, 4:13:07 PM7/11/17
to
W dniu wtorek, 11 lipca 2017 21:51:39 UTC+2 użytkownik Szkoła Paralotniowa SkyTrekking napisał:
> Kiedyś za dawnych czasów na początku polskiego paralotnirstawa, w klubach ( na lotniskach) zawsze był problem z obsługą wyciągarki i wyciągarkowymi. Nikt nie chciał holować, wszyscy chcieli tylko latać. Problem został szybko rozwiązany poprzez komercjalizację tej profesji, pojawili się zawodowi wyciągarkowi i ten problem został szybko rozwiązany. Z KS-em jest ten sam problem, chyba najwyższy czas rozwiązać problem w ten sam sposób.
>
> Piotr Cwudziński

Problemem jest to że wyciągarkowym może zostac każdy a KSem musi być pilot po odpowiednim przeszkoleniu. Moim zdaniem kolejny durny przepis ale jest i respektuejmy. I to musi być pilot który nie chce latać a jednocześnie ma na tyle duże doświadczenie żeby także puszczac młodych i mało doświadczonych w holowaniu. no i musi także nerwowo wytrzymywac wygibasy niektórych na linie ;)
A no i jeszcze "pracując" jako KS przez 2-3 godziny jest się wypompowanym jak po 10 godzinach lotu ;)

Yti

unread,
Jul 11, 2017, 4:49:37 PM7/11/17
to
Nie wiem, nie znam się, ale sie wypowiem. Skoro macie tam tego typu problem z KS to czy nie można podnieść ceny holu o np 10zl jako wynagrodzenie dla wyciagarkowego? Pewnie ktoś by sie znalazł gotów za pieniądze pełnić taką funkcje. Ale tak jak mówię, nie znam się, u mnie takich problemów nie ma.

kasiahuzarska

unread,
Jul 11, 2017, 4:55:03 PM7/11/17
to
KUBA - nie raz i nie dwa i nie pięć słyszałam jak ktoś z grupy wiodącej w GCG po wylądowaniu - bo się nie zabrał - od razu wypinając się z uprzęży pokrzykiwał, że on teraz chce być kierownikiem startów. Do tego, jak już do radia się dopiął to natychmiast szła informacja "a po mnie kierownikiem będzie X a po nim Y" (X i Y akurat też się nie zabrali i podchodzili do lądowania). Odpuszczę sobie podawanie imion.

Dopiero jak klika wspomniana się wyholowała i szczęśliwie zabrała pod chmury do liny dopuszczane mogły być słabsze osobniki w postaci całej reszty pilotów, lub też tych którzy nie mają w sobie wystarczająco determinacji żeby w ów układ ingerować często techniczną ku*wą lub innym dobrym słowem, walcząc o swoje miejsce przy linie.

Twoja propozycja aby kierownikiem był z przydziału każdy co 6 kask jest trochę chybiona. Już tłumaczę dlaczego. Ja na przykład mam czeską licencję paralotniową i kolega Szara Eminencja Antkowiak co najmniej dwukrotnie odmawiał mi udziału w kursie na KSa, tylko z tej racji że nie dałam zarobić jego ziomalom i zrobiłam kurs poza granicami Polski (zasłaniał się przepisami, ale takowych w prawie lotniczym nie znalazłam). TAK - JESTEM W TYM MOMENCIE ZGRYŹLIWA!
Zatem ja na przykład nie mam szans zostać KSem, a co za tym idzie nie będę mogła nigdy nikogo oficjalnie wypuścić. Mimo, że bardzo bym chciała. Wydaje mi się także, że młodzi piloci którzy nie do końca rozumieją co się dzieje w powietrzu, a już na pewno nie dociera do nich jaka odpowiedzialność spoczywa na Kierowniku Startu nie powinni wypuszczać pilotów w powietrze.

I Kwiatku nie chcę abyś mnie źle zrozumiał - ja lubię każdego z was z osobna, miło się rozmawia, śmieje, planuje trasę, spędza wolny czas, wraca z przelotów i je razem czekoladę, lody czy pije herbatę/wino/wódkę, siedzi przy ognisku. Ale ogólne wrażenie jakie sprawia grupa GCG wraz z mniej lub bardziej oficjalnymi "przyległościami" ludzkimi powoduje, że lotne dni w Borsku są dla mnie trudne emocjonalnie.

Wielokrotnie rozmawiałam też z ludźmi z Polski o tym, że chcieliby do Borska przyjechać. Ale świadomość poparta ich własnym doświadczeniem lub też doświadczeniem ich kolegów z otoczenia (którzy wybrali się do nas) odrzuca ich od odwiedzenia miejsca, które wspólnie MY PILOCI LATAJĄCY W BORSKU powinniśmy promować i starać się aby stało się ono miejscem, do którego chce się jechać. Gdzie indziej można sobie jednego dnia polecieć za Wisłę a drugiego do morza? Ale piloci okazjonalni z innych stron Polski nie chcą bo i tak nie dadzą rady się wyholować w sensownej porze. Jeśli przyjeżdża tak zwane "znane nazwisko" to jakoś to nazwisko już jest traktowane po ludzku, nikt mu się przed nos nie wepchnie. Ale piloci z niższych pozycji w tabelkach lub o mniej znanych nazwiskach niestety stoją i czekają...

I nie to że gdzie indziej się nie czeka - w Pińczowie też się czeka bo jest tylko jedna wyciągarka na dwa bębny. Ale tam, jak nie uda ci się zabrać, to po wylądowaniu choćbyś się zapłakał - stajesz na końcu kolejki i czekasz aż wyholują się ci, co jeszcze w powietrze nie poszli, a byli za tobą w kolejce. Niezależnie ilu pilotów jako KS wypuścisz - czekasz po prostu na swoją kolej. I tyle.

I faktycznie - koledzy i koleżanki czytający i piszący odpowiedzi do pierwszej wypowiedzi w całym temacie - dobrze byłoby, aby rozmowa dotyczyła meritum :)

pozdrawiam,
Kasia :)

voice

unread,
Jul 11, 2017, 6:40:07 PM7/11/17
to
W dniu 2017-07-11 o 22:54, kasiahuzarska pisze:

> Zatem ja na przykład nie mam szans zostać KSem, a co za tym idzie nie będę mogła nigdy nikogo oficjalnie wypuścić. Mimo, że bardzo bym chciała.

Odpuść Kaśka. Odpuść tak po prostu...
Zadzwoń do agroturystyki "Jędrek" w Kostrzycy, zarezerwuj miejsce. I
jedź. Potraktuj ten wyjazd jak powrót z przelotu "nie wiadomo co
będzie", przyjedz. Poznasz Komurkę, Zibiego może napatoczy się Forest
może Heniu że o Grześkach O. i K. nie wspomnę... :-) Zobaczysz góry,
może nie mają po 2000 mnpm ale są.... wdzięczne (te góry oczywiście),
trudne ale potrafią dać satysfakcję...
Może po 2 h walki przeskoczysz z Cernej Hory ponad Pecem w kierunku
Śnieżki, banan na ustach gwarantowany.... :-))))) a może zrobisz to w 20
minut ;-)

A jeśli nie trafisz w warun....

To odpoczniesz w cieniu Rudnika, podeptasz na zamek Chojnik, rzekniesz
do lovestoranta "pakuj manele lecimy na Żar tudzież Skrzyczne" jeśli tam
będzie lepiej....

Albo usiądziesz z piwkiem/kawką i patrząc na słonce zachodzące nad
Samotnią "przypomnisz" sobie słowa Miodka który pewnego dnia na Zarze
powiedział " jest nas ponad 30 milionów, 2 miliony maja pewnie lepiej
niż Ty ale reszta Ci zazdrości. Zatem podziwiaj krajobraz i nie marudź".

przemyśl...

pozdrawiam
v.




lehm...@gmail.com

unread,
Jul 11, 2017, 6:54:12 PM7/11/17
to
W dniu wtorek, 11 lipca 2017 16:19:59 UTC+2 użytkownik Kwiatek napisał:

> Przemek, zanim usuniesz ten punkt proponuje zastanowić się jak inaczej zmotywować pilotów do bycia KS-em. Bo druga strona medalu jest taka, że duża część pilotów ma wylane na KS-owanie, oczekuje pełnej obsługi i to najlepiej w momencie który im pasuje (jak już pogadają o dupie marynie) i na linie którą lubią. I mam wrażenie, że to właśnie ta grupa ma największe pretensje. To grupa która najmniej daje od siebie. Nie kupuję argumentu o niedoświadczonych pilotach, po to są szkolenia żeby wiedzieć jakie obowiązki ma KS i jak ma się zachować na lotnisku. Lepszym rozwiązaniem w mojej ocenie jest wprowadzenie obowiązku uprawnień KS do położenia kasku w kolejce i wyznaczanie KS-a np. co 6 kask tak jak piszesz. Jak zostawimy jakieś furtki że człowiek niedoświadczony, albo nieśmiały, albo nielubi, albo niemowa to to po prostu nie zagra.
>
> Piotr jest holówkowym i pilotem jednocześnie, więc może trzeba pomyśleć też nad rozwiązaniem dla takiej grupy osób. Jest więcej takich osób na lotnisku.
>
>

Kuba, jeśli chodzi o KS uprzywilejowanego to tak naprawdę rozwiązuje on moim zdaniem 30% kolejki, bo cel przyświecający to strzelić się poza kolejką. Więc po odlocie uprzywilejowanych KS-ów, problem i tak zostaje.

Jeśli chodzi o roszczeniowość GCG to wyjaśniam. Tematów odnośnie Borska jest sporo, pretensji jeszcze więcej. Myślę że najbardziej denerwujące są uwagi które nie są mówione w twarz tylko pokątnie, jednak tak by dotarły. No i docierają. Nie chcę publicznie pisać kto co mówił, ale każdy wie co ma za uszami. Udawanie greka nic tu nie daje. Nie wysysam tego z palca. Bardzo się utożsamiam z Borskiem więc jak mówi się o nim źle, to tak jakby się mówiło o mnie źle.

To że dostało się jako pierwszej Oli "Kwiatek" Bogu ducha winnej, a potem Piotrowi Madejowi, cóż zostaje mi tylko ich przeprosić że w nich to skierowałem. Jednak com powiedział, tom powiedział. Sprawy poruszone wymagają zmian.

Męczą się wszyscy. Ciśnienie napinkarzy udziela się w dniu waruna wszystkim i każdy modli się tylko, by zabrali się po pierwszym holu i jak najszybciej odlecieli, bo potem sytuacja normalnieje.

KS to faktycznie najcięższa fucha na lotnisku i nie da się jednoosobowo cały dzień ciągnąć.
Ale kierownik w miarę stały przynajmniej na godzinkę lub dwie to dla holówkowego zbawienna osoba. To moje oczy. Mając sprawnego ogarniętego KS jestem wydajniejszy i jestem w stanie holować do wieczora bez większych perypetii i sytuacji niebezpiecznych. Sławek zapewne ma tak samo. Zmieniający się KS co chwila nie wypełnia tego zadania należycie i wystarczająco dobrze (nie twierdze że to zły KS, by było jasne). Dobry tryb holowania to taki w którym holówkowy nie ma czasu na gaszenie silnika.
Mobilizowanie pilotów i egzekwowanie opieszałości to duża zasługa sprawnego KS-a.
W poprzednich latach holowałem i pod koniec kolejki sam się strzelałem i latałem. Nie mam napinki jednak jak każdy swoją setkę i może dwusetkę też chciałbym zrobić. Sami wiecie, że jedna wyciągarka to straszne spowolnienie startów. W dwie można całkiem sporo rozładować.
Odnośnie stacjonarki sceptycznie do niej podchodzę, jednak widzę, że daje możliwość prawie synchronicznego holu tj. pomiędzy malinkami. Separacja między malinkami wynika ze spadającej liny czego w stacjonarce nie ma. Poza tym widząc pilota ma się dużo większą manewrowość.
W minioną niedzielę może niefortunnie piloci musieli przechodzić przez około trzy kominy, które stały na torze holowania, jednak wydaje mi się, że aż tak strasznie nie było. Sugestie i uwagi jak najbardziej w tej kwestii sporo wniosą.
Minus stacjonarki to totalna patelnia, a ja nienawidzę się opalać.

Przemek Kamon

unread,
Jul 12, 2017, 5:49:31 AM7/12/17
to
Może zakończmy już tę dyskusję... bo brakuje mi w niej bardzo istotnej informacji/oceny aby cały obraz sytuacji był prawdziwy. To znaczy brakuje mi tego że nikt nie napisał że w BORSKU JEST SYMPATYCZNIE I FAJNIE :)

Moim zdaniem, i mam nadzięje także Waszym w Borsku ogólnie jest bardzo fajnie. Od 3-4 lat atmosfera jest super, jest dużo luzu, jest sympatycznie. Zrobię przy Waszej pomocy wszystko aby tak zostało.

To co wyżej roztrząsaliśmy to tak naprawde kwestie techniczne, które pojawiają sie przy wyjątkowo dobrym warunie, który na dodatek układa się w dzień weekendowy gdzie na lotnisku pojawia się 40-70 osób. Wtedy rzeczywiście może emocje czasem biora górę gdy każdy chce jak najszybciej znaleźć się w powietrzu i odlecieć.
Ale.. prawda jest taka że jak już z tego przelotu wracamy to michy się jarzą w uśmiechach i jest po prostu miło gdy razem spędzamy wieczór czy gdy razem wracamy jedną zwozką :)

I niech tak zostanie :)

Przemek Kamon
www.borsklotnisko.pl
www.lotyparalotnia.pl

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jul 12, 2017, 6:33:35 AM7/12/17
to
To ja proponuję żeby odebrać uprawnienia KS pilotom którzy nie potrafią zabrać się z pierwszego holu :) Albo niech idą na koniec kolejki jak brak im szczęścia lub umiejętności na pierwszym holu :p

Statler

unread,
Jul 12, 2017, 4:00:22 PM7/12/17
to
W dniu wtorek, 11 lipca 2017 22:13:07 UTC+2 użytkownik Przemek Kamon napisał:

> Problemem jest to że wyciągarkowym może zostac każdy a KSem musi być pilot po odpowiednim przeszkoleniu.

A takch pilotów KS-ów też tam macie?

https://www.youtube.com/watch?v=BhZVRxBtotM

Od 2:07;)

Statler

tomek...@wp.pl

unread,
Jul 12, 2017, 4:37:16 PM7/12/17
to
Mieliśmy z chłopakami jechać polatać do Borska ( Kasia bardzo zachęcała ) , ale po lekturze raczej nam przeszło. Z tekstu wynika, że trzeba by jechać tylko , gdy nie ma albo waruna, albo weekendu i nieuczciwej kolejki...czyli najlepiej w deszcz.


Pozdr.
B.

kuli...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2017, 4:37:52 PM7/12/17
to
W pełni popieram wypowiedź Kasi. Nie raz stałem wyszpejony, polar, rękawiczki a z nieba słonko grzało że pot po tyłku leciał. Już tylko jeden gościu przedemna i potem ja... a tu nagle jeden, drugi, trzeci , czwarty ...KS. Rozumiem sytuacje, że wypuszcza On przez pół godzinki i potem uprzejmie wprasza się JEDEN w kolejkę. Z miłą chęcią wpuszczę Go przed siebie. Ale cała ekipę...sorry. Nie jest to pojedynczy epizod... Sam mam zamiar zostać KS w tym roku, nawet praktykę odbylem, ale bardzo głupio bym się czuł wciskać się tak niesłusznie w kolejkę, gdzie dwudziestu pilotów za plecami mówi "...a ten co tu kur..a robi...". Ja jestem w miarę świeży w branży i patrząc na innych - skoro oni nic nie mówią...- znaczy , że tak ma być. Ale widze, że w końcu się ulało... A tak po za tym maleńkim kwasem to Borsk jest wspaniałym miejscem, holowkowi Miś i Sławek są zajebiści i robią zajebistą robotę. Chwała im za to.

voice

unread,
Jul 12, 2017, 4:46:23 PM7/12/17
to
W dniu 2017-07-12 o 22:37, kuli...@gmail.com pisze:

Nie jest to pojedynczy epizod... Sam mam zamiar zostać KS w tym roku,
nawet praktykę odbylem,

A ładnie to innym robić co tobie niemiło ?

v.

Przemek Kamon

unread,
Jul 12, 2017, 4:46:23 PM7/12/17
to
A czasem z tekstu nie wynika, że to zostało wczoraj zmienione??
Przecież właśnie tak napisałem wczoraj, że zmieniłem regulamin i już nie ma tej zaszłości z innych czasów więc twój tekst jest taki trochę nie namiejscu. Napisałeś żeby cokolwiek napisac?

voice

unread,
Jul 12, 2017, 5:00:04 PM7/12/17
to
W dniu 2017-07-12 o 22:46, Przemek Kamon pisze:
:-))))))))))))))))))))))))))
dobre :-))))))))))))))))))))))))

pozdrawiam
v.
ps. najbardziej mnie urzekł ten tekst "wczoraj zmieniłem regulamin i
juz".... :-))))

Darek Magusiak

unread,
Jul 12, 2017, 6:07:38 PM7/12/17
to
On Wednesday, 12 July 2017 17:00:04 UTC-4, voice wrote:

> ps. najbardziej mnie urzekł ten tekst "wczoraj zmieniłem regulamin i
> juz".... :-))))


Oczekiwales ze podanie do komitetu kolejkowego napisze?

Chlop dzierzawi lotnisko to i ma swoj regulamin. Zmienia se go jak mu podpasi. Proste :)

pzdr
Darek

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jul 12, 2017, 6:20:16 PM7/12/17
to
Decyzja o zmianie regulaminu według mnie była dobrym posunięciem. System wprowadzony przez GCG rozwiązał jedynie problem braku darmowego KS na starcie. Niestety cierpiała na tym jakość obsługi oraz prestiż samej funkcji. Przez to jakość pracy poszczególnych kierowników startu miała bardzo duży rozrzut. Myślę że ewolucja będzie szła w kierunku profesjonalnych KS.

Rafal 'RAV' Miszczak

unread,
Jul 12, 2017, 8:21:51 PM7/12/17
to
kuli...@gmail.com pisze:
> Już tylko jeden gościu przedemna i potem ja... a tu nagle jeden, drugi, trzeci , czwarty ...KS.

Ale jak to jest możliwe? Jeśli dobrze zrozumiałem, żeby KS mógł polecieć
bez kolejki, musi najpierw wypuścić czterech pilotów z kolejki. Więc
jakim cudem leci kilku KSów pod rząd?

--
Pozdrawiam

Rafal "RAV" Miszczak www.e-rav.pl
Skype: rav_wroc_pl_2 GG: 9783

kuli...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2017, 9:16:06 PM7/12/17
to
Rav. A no tak to mozliwe, że np. się puszcza paru pilotów i potem się nie leci...lub po prostu...
Nie chce kontynuować tej dyskusji, bo uważam, że nic więcej na razie to nie wnosi. Tylko bijemy pianę i się opluwamy. Przemek zmienił regulamin więc proponuję w najbliższą lotna pogode pojechać do Borska i zobaczyć jak to teraz działa, spotkać się polatać i pogadać face to face.

Yti

unread,
Jul 13, 2017, 1:35:18 AM7/13/17
to
Dlatego właśnie PPG jest lepsze, ta wolność i niezależność której brakuje w swobodnym ;)

tomek...@wp.pl

unread,
Jul 13, 2017, 1:52:33 AM7/13/17
to
>
> A czasem z tekstu nie wynika, że to zostało wczoraj zmienione??
> Przecież właśnie tak napisałem wczoraj, że zmieniłem regulamin i już nie ma tej zaszłości z innych czasów więc twój tekst jest taki trochę nie namiejscu.

Zatem od dzisiaj świat stał się lepszy, a co którzy wpychali się do kolejek maj dzisiaj nową psychę... Super. Moja wypowiedź jest zatem trochę spóźniona.


> Napisałeś żeby cokolwiek napisac?

Taaa. wszyscy wiedzą jak się lubię rozpisywać na Grupie.

Rafal 'RAV' Miszczak

unread,
Jul 13, 2017, 2:48:34 AM7/13/17
to
kuli...@gmail.com pisze:
> A no tak to mozliwe, że np. się puszcza paru pilotów i potem się nie leci...

Aha. W takim razie zamiast wylewać dziecko z kąpielą i rezygnować
całkiem z przywileju dla KSów (skoro "za darmo" nie ma chętnych) można
dodać zasadę, że pomiędzy "wbitymi" w kolejkę KSami musi wystartować
przynajmniej czterech "zwykłych" pilotów. W praktyce KS po zejściu ze
stanowiska wstawiałby swój kask w dowolne miejsce kolejki, ale nie
bliżej niż o 4 kaski od innego byłego KSa.

Przy okazji uwaga natury ogólnej... Od 1999 do ok. 2006 roku
"kierowniczyłem" w wielu miejscach (także w Borsku) i nigdy nie
widziałem, żeby za to była potrzebna jakaś zapłata w postaci wolnego
miejsca w kolejce czy jakiejkolwiek innej. Po prostu robiło się to bez
kalkulowania "co z tego będę miał", bo wszyscy wiedzieli, że ktoś to
musi robić, a nie jest to jakaś szczególnie ciężka robota. Każdy
pomagał, ile mógł i nie było problemów ani tarć na tym tle. To samo
dotyczyło przywożenia liny, zwożenia pilotów z okolicy itp. Tylko że to
były czasy, zanim komercja zastąpiła koleżeńskość.

Przemek Kamon

unread,
Jul 13, 2017, 2:54:49 AM7/13/17
to
Nie chciałem nikogo urazić. Stwierdziłem po prostu fakt, że to ja technicznie wykreśliłem ten akapit z IWL Borsk i już nie obowiązuje. Zrobiłem to na wniosek większości pilotów latających w Borsku. Sam zresztą także uważam że była to zasada trochę niesprawiedliwa.

W najbliższą sobote prognoza zapowiada się super. Serdecznie wszystkich zapraszamy. Jesli będzie tak dużo osób jak ostatnio to wystawimy dwie malinki oraz stacjonarkę.

pozdrawiam
Przemek Kamon

Przemek Kamon

unread,
Jul 13, 2017, 2:57:35 AM7/13/17
to
RAV od tamtego czasu wiele sie zmieniło. Np powiedzmy 40-50pilotów czekających na starcie w ciągu dnia. Zapraszam do Borska. Możesz przez dzień być KSem ;) stawiam obiad i piwko po takim dniu, a nawet nocleg ;)

Rafal 'RAV' Miszczak

unread,
Jul 13, 2017, 3:18:54 AM7/13/17
to
Przemek Kamon pisze:
>
> RAV od tamtego czasu wiele sie zmieniło. Np powiedzmy 40-50pilotów czekających na starcie w ciągu dnia. Zapraszam do Borska. Możesz przez dzień być KSem ;) stawiam obiad i piwko po takim dniu, a nawet nocleg ;)

Byłem w Borsku rok temu, ale akurat może nie trafiłem na wielkie tłumy
(ani wielki warun). Nie przypominam sobie awantur o miejsce w kolejce i
ogólnie było sympatycznie. Sam się na KS nie zgłaszałem, bo nie mam na
to papierów, a to się teraz zrobiło bardzo ważne.
http://e-rav.pl/zdjecia/3768.jpg

Tegoroczny paraurlop wypada mi w Bieszczadach. Ale może za rok znowu
wpadnę do Borska.

karol.p...@gmail.com

unread,
Jul 13, 2017, 5:43:38 AM7/13/17
to
Uważam, że ta dyskusja jest jednostronna i mocno przekłamuje sytuację w Borsku. Z dyskusji wynika, że takie osoby jak ja - piloci GCG, którzy w Borsku są od kilkunastu lat wyłącznie psują klimat, wpierdzielają się w kolejkę i mają jakieś 'roszczenia' (niezdefiniowane). Mam wrażenie, że stałem się osobą niemile widzianą w Borsku. Takie postawienie sprawy jest nie fair. Zapewniam, że w Borsku nie jest tak jak mogłoby wynikać z tej dyskusji.

Pozdrawiam
Karol Prokorym






Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jul 13, 2017, 5:53:07 AM7/13/17
to
To chyba oczywiste że po rezygnacji pilotów GCG z Borska pewne zasady tworzone wewnątrz klubu trzeba zmienić. A tak nawiasem mówiąc to zarząd GCG ostatnio ma słabszy okres. Podejmuje dziwne decyzje i warto by było żeby członkowie klubu trochę krytyczniej popatrzył na decyzję zarządu.

Przemek Kamon

unread,
Jul 13, 2017, 6:31:06 AM7/13/17
to
Karol, zdziwiłeś mnie. Ja tak zdecydowanie nie uważam, a już na pewno Ty nie jestes niemile widziany w Borsku. Wszyscy są mile widziani

Przemek

Kwiatek

unread,
Jul 13, 2017, 11:39:46 AM7/13/17
to
Przemek,

dobre praktyki (a czasami nawet przepisy prawa) mówią, że regulaminy powinny określać warunki i tryb wprowadzania zmian. Abstrahując od sytuacji związanej z KS-ami i czy jest to dobra zmiana w IWL czy zła, mamy obecnie sytuację, w której piloci najpierw wnieśli opłatę za korzystanie z lotniska, a następnie warunki tego użytkowania dość jednostronnie uległy zmianie. Może warto o tym pomyśleć zanim pojawi się potrzeba wprowadzenia kolejnej zmiany w IWL.

Pozdrawiam
Kwiatek

lehm...@gmail.com

unread,
Jul 13, 2017, 11:55:02 AM7/13/17
to
W dniu czwartek, 13 lipca 2017 11:43:38 UTC+2 użytkownik karol.p...@gmail.com napisał:
Karol, nie jest tak, że jesteś osoba niemile widzianą. Mimo twardej dyskusji z tobą nie widzę w tobie jakiegoś tam wroga. Cenię cię za to, że podejmujesz dyskusję.
Nie chciało mi się już dalej dyskutować o problemach, sugestiach i innych uwagach w małym gronie, gdyż skutek takich dyskusji był żaden.
Message has been deleted

edek

unread,
Jul 13, 2017, 1:10:29 PM7/13/17
to
Borsk znam od 3 lat. Niepowtarzalne, śliczne widokowo miejsce z super klimatem i doborowym bardzo pozytywnym towarzystwem . Nic dziwnego że ciągną tu w weekendy tłumy. A wieści o jakichkolwiek sprzeczkach są mocno przereklamowane, czasem tylko trzeba dogadać szczegóły techniczne, przy tej ilości ludzi to się zawsze trafia. Trzymajcie tak dalej chłopaki, zawsze chętnie tam przyjeżdżam co by się nie działo :) Pzdr

Przemek Kamon

unread,
Jul 13, 2017, 1:25:49 PM7/13/17
to
Kuba a Ty czasem w Banku nie pracujesz?? Więc najlepiej wiesz jak to jest ;) Przecież tam co chwila zmieniają jednostronnie umowy, właśnie dostałem takie pismo że od sierpnia zmiany w regulaminie mi narzucają ;) Oczywiście dali mi prawo do zerwania umowy ;)

A tak na poważnie, to o tę zmianę wnioskuje większość pilotów wiec zmiana będzie dobra dla większości i o to chodzi. Nie widze na razie innych przesłanek do konfliktów na lotnisku.

Krzycha

unread,
Jul 13, 2017, 2:34:12 PM7/13/17
to
Ja widzę!
1. Brak budy z fast food'ami.
2. Brak strefy z trampolinami dla znudzonych wujowaniem.
3. Brak hostess roznoszących RedBull'e by łatwiej pilotom się latało.
4. Brak wyraźnego zaznaczenia gdzie nad lotniskiem stoi stacjonarny komin, bo to, że jest on w rejonie wymalowanej na płycie cyfry 10 sprawdza się tylko w przypadku holowania z prawej na lewą. A co gdy hole odbywają się z lewa na prawo? To wtedy gdzie jest ten komin? Koło 01? Nie ma tego zapisanego w IWL!!!
...
Mogę tak wymieniać jeszcze sporo. :)

P.S.
Warun zamawiam od środy i pozdrawiam bez wyjątków wszelkie zainteresowane i nie zainteresowane strony :)
0 new messages