>> Odpreznik automatyczny dziala troche inaczej niz reczny..zamkniecie
> odpreznika nastepuje przez podcisnienie doprowadzone wezykiem z komory
> korbowej i nie ma znaczenia ze jest wiele otworkow..
Może się mylę, ale według tego co sobie wymyśliłem to: żeczywiście odprężnik
jest zamykany podciśnieniem, ale to podciśnienie (wystarczająco duże aby
zamknąć odprężnik) pojawia się chyba trochę później w trakcie kiedy tłok
przemieszcza się do góry sprężając mieszankę w cylindrze. No bo gdyby to
wystarczająco duże do zamknięcia odprężnika podciśnienie pojawiło się już na
początku ruchu tłoka w fazie sprężania, to ten odprężnik nic by nie dawał bo
byłby cały czas zamknięty. Z tego co rozumiem odprężnik ma za zadanie
zmniejszyć kompresję podczas fazy sprężania, tak aby używać mniejszej siły
do przesuwania tłoka (czyli mniejszej siły na szarpance). To zmniejszenie
siły/kompresji jest rezlizowane przez częściowe "upuszczanie" ciśnienia
przez otwarty zawór odprężnika i dlej przez te sławne otworki w obudowie
odprężnika. Im tych otworków jest więcej i/lub są większe, to łatwiej jest
ciśnieniu uchodzić. Ale jeśli jest ich za dużo, to kompresja spadnie tak
bardzo, że nie uda się odpalić silnika. W związku z tym ilość i wielkość
otworków ma takie samo znaczenie w przypadku odprężnika automatycznego jak i
ręcznego. Różnica jest tylko taka, że odpężnik ręczny to piewszym ruchu
tłoka do góry sam się zamknie i jeśli nie udało się tym razem odpalić
silnika to trzeba go znów naciśnąć ręcznie, a automatyczny otworzy się sam
(bo ma w środku sprężynkę) a podczas pracy jest zamykany przez podciśnienie.
Przynajmniej tak mi się wydaje, jeśli się mylę w moim rozumowaniu tematu to
proszę Kolegów o poprawienie i wyjaśnienie.
> z tego widze ze nie masz zamontowanego zaworka zwrotnego w wezyku,powinno
> odpalac za 2-gim
> pociagneciem szarpanki kajan
U mnie podciśnienie jest brane z kolektora ssącego a dokładniej wyjście jest
zamontowane w białym plastikowym dystansie pomiędzy gaźnikiem a cylindrem.
Cała "instalacja" była zakładana w motoromie - za pierwszym podejściem nie
było zaworka w wężyku i silnik udało się odpalić ale bardzo dziwnie pracował
i nie osiągał pełniej mocy. Po włożeniu zaworka w wężyk silnik pracuje już
normalnie (osiąga pełną moc) ale trudno mi go odpalić. Zaworek na 100% jest.
PS. Mam nadzieję że nie znudziłem czytelników swoim elaboratem :-)