W dniu 09.02.2020 o 11:56, flaj pisze:
> Generalnie, takie zdarzenia jak rozwalenie telefonu to zdarzenia losowe i myślę, że jak ktoś rozdupcy taki telefon, z którym nie lata to i tak pędzi do sklepu/serwisu bo dzisiaj bez telefonu ani rusz ;).
>
No właśnie, jak piszesz "ani rusz". Na przykład wrąbałeś w las, walnąłeś
i wario rozbite, wisisz 25 metrów nad ziemią, noga złamana zresztą i tak
byś nie zszedł bo 15 metrów od ziemi brak gałęzi.
Kumple przez radio pytają gdzie jesteś, już podajesz wysokość - o nie
qwa telefon zbity - barometr nie działa, to może pinezke na łotsapa - o
nie telefon zbity, a jak wysoko wisisz - qwa telefon mi nie działa, to
może tranigulacyjnie przez BTS da się Ciebie namierzyc - nie da rady
telefon rozbity....
To powiedz co widzisz - las widzę i rozbity telefon...
No ale to nierealny scenariusz, a poza tym jeśli już się może zdarzyć to
na pewno nie kul pilotom...
wysokości
v.
ps. przepraszam wszystkich Banderas'ów za brak entuzjazmu ale życie
chyba więcej warte niż 700 zeta za variomentr. Ale oczywiście mogę się mylić