Mam takie pytanie do bardziej ogarniętych w temacie niż ja... mam sobie JPXa i ostatnio robiłem przegląd silnika, w ramach którego wymieniłem całą linię paliwową na odcinku bak-gaźnik. Przewody z czarnej gumy na tygon, nowa gruszka i nowy filtr paliwa. Filtr posiadałem tego typu:
http://img171.imageshack.us/img171/6821/img0388mr7.jpg
i prawie taki sam zakupiłem, z tym że nieprzezroczysty. Poprzedni filtr był jednak zamontowany tak, że ułożony był poziomo. Ktoś zwrócił mi uwagę, że to błąd, bo taki filtr powinien być ustawiony w pionie, gdzieś po necie poczytałem i wnioski były podobne... no więc nową linię przerobiłem tak, żeby filtr był w pionie. Po założeniu wszystkiego podpompowałem benzynę, odpaliłem napęd i na początku wszystko było fajnie, jednak po wkręceniu go na max obroty nagle silnik doznał spadku mocy a po chwili strzelił trochę z tłumika i obroty wróciły do max. Takie zachowanie powtarzało się co 2-3 sekundy trzymania go na wysokich obrotach.
Z racji tego, że przewody wreszcie mam przezroczyste, udało mi się zauważyć, że od filtra do gaźnika lecą sobie bąbelki powietrza... na niskich obrotach bardzo rzadko, na średnich często, ale wszystko działało dobrze. Na wysokich obrotach natomiast bąbelki leciały często, czasami zbierały się w jeden duży i wtedy występował spadek mocy.
Kolega telefonicznie polecił mi, żebym "zalał" ten filtr paliwem, bo pewnie z niego to powietrze idzie... no to odłączyłem wężyk od gaźnika, przepompowałem ten filtr (swoją drogą nie udało mi się go zalać wyżej niż do połowy wysokości), poobracałem nim, żeby cały "nasiąknął" benzyną itd, podłączyłem do gaźnika - bez zmian, cały czas to samo.
Potem zacząłem się przyglądać dokładniej no i zauważyłem, że w zbiorniczku filtra benzyna jest tylko na samym dnie, tak że ledwo sięga do właściwego filtra. W starym filtrze było tak samo, jednak był on w pozycji prawie poziomej... tak więc wziąłem narzędzia, resztę rurki tygonowej, przerobiłem wszystko tak, że filtr jest w pozycji prawie poziomej, odpaliłem napęd i... wszystko działa jak należy.
No i tu moje pytanie - czy tego typu filtry faktycznie powinny być montowane pionowo? Jeśli tak, to dlaczego u mnie występował ten problem? Czy jak wymienię filtr na tego typu:
http://motoklinika.com/3631-thickbox_default/FILTR-PALIWA-6MM.jpg
http://czesci-moto.pl/galerie/f/filtr-paliwa-mini-cn-6-m_27856.jpg
problem może ustąpić? (tak wiem że ustąpił przy poziomym położeniu, ale póki co to taka prowizorka i chętnie bym wrócił do innego ustawienia jeśli to możliwe)
A może w ogóle wypieprzyć filtr między gruszką i gaźnikiem i wpakować go do zbiornika paliwa? Swoją drogą to gdzieś wyczytałem że filtr lepiej montować przed pompką niż za, ale nie wiem dlaczego i jakie to ma znaczenie, więc jakby mnie i tu ktoś oświecił, to bym był wdzięczny :)
Pozdrawiam
Marcin