Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

MOTOROMA opinie

385 views
Skip to first unread message

Karlos

unread,
Jun 23, 2010, 8:48:30 AM6/23/10
to
Witam wszystkich, czy ktoś wie coś na temat napędów MOTOROMA??
Zastanawiam się nad zakupem...nie wiem czy gra warta świeczki....
dzięki za odpowiedzi

AdiK

unread,
Jun 23, 2010, 9:12:26 AM6/23/10
to
Karlos <karol...@gmail.com> napisaďż˝(a):

> Witam wszystkich, czy kto=B6 wie co=B6 na temat nap=EAd=F3w MOTOROMA??
> Zastanawiam si=EA nad zakupem...nie wiem czy gra warta =B6wieczki....
> dzi=EAki za odpowiedzi

Mam od wiosny. Ale naprawd� to raz tylko polata�em
Albo pogoda nie taka albo brak czasu.
Por�wnania do mojego poprzedniego SOLO nie ma.
Drgania minimalne.. Mocy wystarczaj�co.
Ca�y nap�d zrobiony jako sk�adak.
Z element�w profesjonalnie wykonanych.
Przydaje si� odpr�nik do odpalania.
Kompresja jest bardzo du�a i ako ma problemy.
Po za�o�eniu odpr�nika problem usta�.
No.... Z braku akumulatora pali za �mig�o :)
A reszta ?? czas poka�e...
Pozdrawiam
Adam

--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Kacper W

unread,
Jun 23, 2010, 9:46:15 AM6/23/10
to
za tę kase gra warta jest świeczki.Jak mieszkasz blisko Chrzanowa zapraszam na
obejrzenie.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Zbigniew Sówka

unread,
Jun 23, 2010, 3:12:57 PM6/23/10
to
Karlos <karol...@gmail.com> napisał(a):

> Witam wszystkich, czy kto=B6 wie co=B6 na temat nap=EAd=F3w MOTOROMA??

> Zastanawiam si=EA nad zakupem...nie wiem czy gra warta =B6wieczki....
> dzi=EAki za odpowiedzi

Jeden z najmocniejszych napędów na polskim rynku i mocno konkurencyjny cenowo,
no i ma pewien wypas jak el.rozrusznik. Latam na jednym z pierwszych
egzemplarzy tego silnika, i jestem bardzo z niego zadowolony. Rozwierciłem
kanały smarujące po tym jak zatarło się łożysko - to było 3 - 4 lata temu. Od
tego czasu nic z silnikiem się nie dzieje (latam dużo). Motoroma ma już za
sobą wiek niemowlęcy i obecny silnik to konstrukcja ze zmianami wprowadzonymi
po doświadczeniach pierwszych użytkowników.

Z.s.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

pavlo

unread,
Jun 23, 2010, 3:25:00 PM6/23/10
to
W dniu 2010-06-23 21:12, Zbigniew Sówka pisze:

> Karlos<karol...@gmail.com> napisał(a):
>
>> Witam wszystkich, czy kto=B6 wie co=B6 na temat nap=EAd=F3w MOTOROMA??
>> Zastanawiam si=EA nad zakupem...nie wiem czy gra warta =B6wieczki....
>> dzi=EAki za odpowiedzi
>
> Jeden z najmocniejszych napędów na polskim rynku i mocno konkurencyjny cenowo,
> no i ma pewien wypas jak el.rozrusznik. Latam na jednym z pierwszych
> egzemplarzy tego silnika, i jestem bardzo z niego zadowolony. Rozwierciłem
> kanały smarujące po tym jak zatarło się łożysko - to było 3 - 4 lata temu. Od
> tego czasu nic z silnikiem się nie dzieje (latam dużo). Motoroma ma już za
> sobą wiek niemowlęcy i obecny silnik to konstrukcja ze zmianami wprowadzonymi
> po doświadczeniach pierwszych użytkowników.
>
> Z.s.

A kto to produkuje/ przedaje

Paweł


--


wladza

unread,
Jun 23, 2010, 3:40:08 PM6/23/10
to
MOTOROMA jest nadal w wieku niemowlęcym.Ma wiele niedociągnięć (głośny
tłumik,odpadujące śrubki,sprężynki,wygląd jak od siekiery i wiele innych
wad).Lepiej dopłać i kup coś normalnego do latania.(ALE SERWIS BEZ ZASTRZEŻEŃ )
Marcin tel.600-348-996

donki...@vp.pl

unread,
Jun 24, 2010, 2:08:13 AM6/24/10
to
czesc ,latam na motoromie od pól roku,nie mam żadnych problemów moc jest
ogromna ,nie mam odprężnika i pali mi bez żadnych problemów .....lubie zgasić
gdzieś nad ludzmi ....polatać i odpalić tuż nad ziemią .....ich miny są
bezcenne...mysle ,że jesli komuś coś odpada to poprostu bo nie robi przeglądu
przed lotem ...w tym sporcie to raczej
niedbalstwo.......pozdrawiam...możliwosć zobaczenia ..tel 691-08-60-47.Kielce

Skyer

unread,
Jun 24, 2010, 3:34:44 AM6/24/10
to
On 23 Cze, 21:40, "wladza" <marcin.bern...@wp.pl> wrote:
> MOTOROMA jest nadal w wieku niemowl cym.Ma wiele niedoci gni (g o ny
> t umik,odpaduj ce rubki,spr ynki,wygl d jak od siekiery i wiele innych
> wad).Lepiej dop a i kup co normalnego do latania.(ALE SERWIS BEZ ZASTRZE E )
> Marcin tel.600-348-996
>
> --
> Wys ano z serwisu OnetNiusy:http://niusy.onet.pl

Witam

Właśnie siedzę nad tematem Motoromy. Zbieram opinie i wydzwaniam po
właścicielach napędów. Znam temat tego silnika od kilku lat.
Jeśli chodzi o stare wersje silnika, to niektórzy użytkownicy
reklamowali swoje Motoromy nawet po sześć razy. Psuło się wszystko. W
zasadzie łatwiej jest powiedzieć, co się NIE psuło.

Obecne wersje silnika wg opinii właścicieli są o niebo lepsze.

Kompletny napęd kupujesz za 8500zł. Masz 25 KM. Sam silnik to koszt
5300zł. Tanie części - ceny podam w artykule. 2 lata gwarancji.
Większość narzeka jedynie na ciężar napędu. Ale napęd w zamian oferuje
start w kilku krokach. Niektórzy wylatują na tym napędzie kilkaset
godzin BEZ AWARII. Stosowany jest do trajek i tandemów.

Niebawem odezwę się i przekażę Wam, co ustaliłem na temat tych
napędów.
Zobaczycie, że nie będzie to tylko lista pochwalna, ale solidne
przedstawienie faktów opartych o zadowolonych i niezadowolonych
klientów.
Udało mi się też zebrać wiele uwag od samego konstruktora - Romana
Kaplera. Strona Motoromy: http://www.motoroma.eu

Proszę też użytkowników - zadowolonych a szczególnie niezadowolonych o
kontakt i opisanie napędu Motoroma.
Piszcie na adres: leszek...@gmail.com
Interesuje mnie: (Jaki silnik nowy/stary model), moc, co się zepsuło
dotychczas, ile nalotu na napęd, czy polecasz napęd, opisz wady, oceń
serwis.
Wszelkie opisy będą tajne i tylko do mojej informacji.

Proszę o kontakt tylko użytkowników Motoromy a nie opinie typu
"słyszałem że gdzieś tam coś się urwało..". Dlaczego? Bo podobnie
miałem z innymi silnikami. Ci co nie mieli - pisali głupoty. Ci co
mieli, pisali rozsądnie. Psują się WSZYSTKIE silniki, ale nie o
wszystkim się mówi na grupie. Ja postaram się napisać to, co powiedzą
mi ich użytkownicy.

pozdrawiam
http://www.paramotor.com.pl

ada...@gmail.com

unread,
Jun 24, 2010, 3:42:49 AM6/24/10
to
> czesc ,latam na motoromie od p l roku,nie mam adnych problem w moc jest
> ogromna ,nie mam odpr nika i pali mi bez adnych problem w .....lubie zgasi
> gdzie nad ludzmi ....polata i odpali tu nad ziemi .....ich miny s
> bezcenne...mysle , e jesli komu co odpada to poprostu bo nie robi przegl du

> przed lotem ...w tym sporcie to raczej
> niedbalstwo.......pozdrawiam...mo liwos zobaczenia ..tel              691-08-60-47        691-08-60-47.Kielce


czesc,
mysle ze latasz zbyt krotko na tym sprzecie by moc posadzac innych o
niedbalstwo i brak przegladow. Latanie nad ludzmi, gaszenie nad nimi
silnika i odpalanie tuz nad ziemia to oznaka braku odpowiedzilnosci
zeby nie powiedziec glupoty, szczegolnie na tym sprzecie.
Uzywalem Motoromy przez kilka lat, wystapily u mnie chyba wszelkie
mozliwe usterki na bazie, ktorych byly wprowadzane korekty napedu
(rowniez silnika). Naped stal sie bezawaryjny dopiero po wymianie
WSZYSTKICH instalacji, zlaczy elektrycznych, lozysk, kola rozrusznika.
Nie wiem jak dzisiaj wygladaja napedy Motoromy, byc moze doczekaly sie
bezawaryjnosci od nowosci wiec nie napisze ze sa zle. Zachecam jednak
kazdego kupujacego do skrupulatnych ogledzin napedu po kazdym locie i
stosowania wiekszej dawki oleju niz zawarta w instrukcji. Po 2
zatarciu silnika zwiekszylem dawke z 1:40 na 1:25 i od tamtego momentu
nie mialem zadnych problemow przez kilkadziesiat godzin do czasu
sprzedazy. Jezeli kogos zainteresuje to w archiwum jest kilka moich
postów odnosnie problemow jakie mialem z tym napedem. Na plus
niewatpliwie dziala serwis, p. Kapler to uczciwy czlowiek i mimo, ze
mielismy rozne zdania na temat przeznaczenia tego napedu za kazdym
razem stawal na wysokosci zadania jako serwis.

pozdrawiam mecik

wladza

unread,
Jun 24, 2010, 4:02:15 AM6/24/10
to

Zaraz niedbalstwo!!!Ja opisałem silnik wychodzący z fabryki a nie po przerobieniu
i ulepszeniu przez profesjonalistów i zarazem pilotów.
Jeśli bym teraz kupował silnik to tylko od człowieka który składa napędy od
podstaw i wszelkie niedociągnięcia usuwa.
A do silnika,ja warze 95 kg i na samostatku wyrywa mnie z butów, ma
elektrostarter który pomaga pobawić się w termice.
Marcin

donki...@vp.pl

unread,
Jun 24, 2010, 5:01:24 AM6/24/10
to

> czesc,
> mysle ze latasz zbyt krotko na tym sprzecie by moc posadzac innych o
> niedbalstwo i brak przegladow. Latanie nad ludzmi, gaszenie nad nimi
> silnika i odpalanie tuz nad ziemia to oznaka braku odpowiedzilnosci
> zeby nie powiedziec glupoty, szczegolnie na tym sprzecie.
> Uzywalem Motoromy przez kilka lat, wystapily u mnie chyba wszelkie
> mozliwe usterki na bazie, ktorych byly wprowadzane korekty napedu
> (rowniez silnika). Naped stal sie bezawaryjny dopiero po wymianie
> WSZYSTKICH instalacji, zlaczy elektrycznych, lozysk, kola rozrusznika.
> Nie wiem jak dzisiaj wygladaja napedy Motoromy, byc moze doczekaly sie
> bezawaryjnosci od nowosci wiec nie napisze ze sa zle. Zachecam jednak
> kazdego kupujacego do skrupulatnych ogledzin napedu po kazdym locie i
> stosowania wiekszej dawki oleju niz zawarta w instrukcji. Po 2
> zatarciu silnika zwiekszylem dawke z 1:40 na 1:25 i od tamtego momentu
> nie mialem zadnych problemow przez kilkadziesiat godzin do czasu
> sprzedazy. Jezeli kogos zainteresuje to w archiwum jest kilka moich
> postów odnosnie problemow jakie mialem z tym napedem. Na plus
> niewatpliwie dziala serwis, p. Kapler to uczciwy czlowiek i mimo, ze
> mielismy rozne zdania na temat przeznaczenia tego napedu za kazdym
> razem stawal na wysokosci zadania jako serwis.
>
> pozdrawiam mecik


niestety nie mieszkam na pustyni ,ludzie wysępują na polach drogach nad
jeziorami(plażami jezior)ciężko nie widzieć paralotniarza lecącego na
wysokosci 500m......a czy jestem głupi albo nieodpowiedzialny ?...nie to było
tematem zapytającego ....a niedbalstwem nazwałem nie Marcina ale odniosłem sie
do każdego co nie robi przeglądu przed lotem i nie o motoromie pisze ale o
każdym sprzecie do sportów extremalnych ,a tymbardziej w lotnictwie (każda
śrubka niezabezpieczona stanowi zagrożenie dla śmigła itd ....wtedy robi sie
domino..)jak również czas posiadania napędu nie jest odnosnikiem wylatanych
godzin...a to że gasze i odpalam świadczy o zaufaniu jaki mam do tej
marki ...jesli kiedyś nie odpali to wyląduje ... i tylko silnik kupiłem od
motoromy ....reszte złożyłem sam ....może to jest klucz do sukcecu ?
pozdrawiam ..
ps.(mysle że każdy z nas jest troche głupi i nieodpowiedzialny, nikt nie jest
doskonały.ważne by nie stwarzać zagrożenia innym.)ja napewno jestem
szalony..każdy ma swój świat..:)

kono

unread,
Jun 24, 2010, 10:45:10 AM6/24/10
to
Mam ten napęd od trzech lat, zepsuło mi się w nim chyba wszystko co
możliwe ( tu biję sie w pierś, bo niektóre naprawy wynikły z mojej
winy ), w tej chwili praktycznie ma niewiele wspólnego z oryginałem.
Nieststy, w przeciwieństwie do poprzedników, na temat serwisu tez nie
mogę powiedzieć niczego dobrego ( chyba mam pecha ), a pozostaję przy
nim tylko dlatego, że chyba już wszystko poprawiłem po producencie i
znalazłem w pobliżu dobry serwis.
Zalety : tani( aczkolwiek tylko w zakupie, bo serwis i części już
nie ) ,mocny ( ciąg ok.65 - 67 kg),przyzwoite spalanie
Wady : tandetne wykonanie,składak z wielu firm , ciężki ( mój miał
ważyć 27 kg, niestety moja waga pokazała 33, odchudziłem go do
30,póżniej zrobiłem z niego trajkę).
Mirek

Janusz J

unread,
Jun 24, 2010, 10:55:00 AM6/24/10
to
Z tego co czytam , to trzyletni silnik z obecnym ma niewiele wpólnego, mase
części pozamieniane własnie z uwagi na zgłaszane awarie.
Odnoszę wrażenie że obecna konstrukcja jest nieźle dopracowana i dojrzała.
pozdrówko janusz
ps. szkoda że okupione to jest opinią z poprzedniego okresu.


ada...@gmail.com

unread,
Jun 24, 2010, 12:47:19 PM6/24/10
to
> niestety nie mieszkam na pustyni ,ludzie wys puj na polach drogach nad
> jeziorami(pla ami jezior)ci ko nie widzie paralotniarza lec cego na
> wysokosci 500m......a czy jestem g upi albo nieodpowiedzialny ?...nie to by o
> tematem zapytaj cego ....

tak zeby bylo jasne nigdzie nie pisalem ze jestes glupi, napisalem ze
zachowanie ktorym sie chwalisz jest nieodpowiedzialne i glupie, z
drugiej strony zadroszcze wzroku skoro z 500m widzisz miny ludzi
wpatrujacych sie w Ciebie. Faktycznie ta czesc mojej wypowiedzi nie
dotyczyla tematu ale zwroc uwage, ze to byl tylko komentaz Twojej
wypowiedzi, ktora ......... nie miala nic wspolnego z tematem

co do dalszej czesci to problem w tym, ze jesli kiedys nie odpalisz to
mozesz wyladowac na jakims widzu. Pisales ze jesli komus cos odpada to
dlatego ze nie robi przegladu, a zapewniam Cie ze latajace tlumiki z
powodu pekajacych spawow to nic nadzwyczajnego w Motoromie

zeby nie byc goloslownym przejrzalem ksiazke lotow ktora prowadzilem
po zakupie napedu:
po 6h - rozrusznik samoczynnie uruchamia sie podczas pracy (zwarcie w
manetce)
po 7h - pekla obejma podtrzymujaca tlumik
po12h - pekla obejma z drugiej strony
po21h - oderwanie tlumika od uchwytu, pekniecie sprezyny

itd itp. jezeli chodzi o czesci silnika, ktore wymienialem to kolo
zebate rozrusznika, rozrusznik, lozyska

pozdrawiam mecik

Skyer

unread,
Jun 24, 2010, 3:12:35 PM6/24/10
to

Faktycznie statystyki uszkodzeń starszych wersji silników są
zatrważające. Wielu użytkowników nowych napędów Motoroma lub tych,
którzy mają za sobą owe pasmo uszkodzeń za sobą, wydaje się być
zadowolonych z nowych i ulepszonych wersji. Przypadki padających
łożysk czy rozlatujących się wałów, to nie tylko "specjalność"
Motoromy. Będąc u Kajana pokazywał mi wał Solówki i dla porównania wał
Simonini. Faktycznie ten drugi wygląda jak zabawka. No ale w
nowoczesnych napędach wał czy łożyska są częścią eksploatacyjną a nie
stałą jak w Solo więc co "ileś tam" motogodzin trzeba je serwisować.
Ale zapewne wiecie, że i w Solo znajdziemy przypadki uszkodzeń.
Pękające tłumiki to też przypadłość wielu konstrukcji. Zobaczymy jak
sprawdzą się nowe wersje zastosowane w Motoromie. Dobrze, że się
otwarcie mówi o problemach bo w przypadku innych napędów o żadnych
problemach nie poczytasz na grupie :)

pozdrawiam serdecznie
Leszek
http://www.paramotor.com.pl

kono

unread,
Jun 24, 2010, 4:06:24 PM6/24/10
to

Najbardziej mnie denerwowało w kontaktach z producentem to, że
przyznawał mi rację, że niektóre części użyte w tym napędzie są
( były ?? - oby) niezadowalającej jakości i proponował mi ich wymianę
"po kosztach" bo - cytuję "ja nie jestem toyota,żeby wzywać klientów i
wymieniać części na własny koszt" ... ???.
Mirek

ada...@gmail.com

unread,
Jun 24, 2010, 4:38:16 PM6/24/10
to
> Faktycznie statystyki uszkodzeń starszych wersji silników są
> zatrważające. Wielu użytkowników nowych napędów Motoroma lub tych,
> którzy mają za sobą owe pasmo uszkodzeń za sobą, wydaje się być
> zadowolonych z nowych i ulepszonych wersji. Przypadki padających
> łożysk czy rozlatujących się wałów, to nie tylko "specjalność"
> Motoromy.

zgadzam sie, psuja sie wszystkie napedy, padajace lozyska sa doskonale
znane uzytkownikom simonini.
Po dokonaniu zmian we wlasnym zakresie rowniez nalezalem do
zadowolonych uzytkownikow, a podalem czestotliwosc usterek by otworzyc
oczy donki...@vp.pl ktory fika koziolki nad publika. Znam przypadek
pewnego pseudo kozaka, ktoremu odlecial tlumik z napedu uznanej
niemieckiej marki podczas spiralki wykonywanej dla gawiedzi na
lotnisku, cale szczescie nie trafil w nikogo.
Odnosnie roznych wersji silnika dobrze byloby abys doprecyzowal
pojecie "starszej" i "nowszej" wersji, gdy kupowalem moj naped w 2005r
byl on rowniez NOWA wersja wolna od wad poprzedniczek. Moze przy
wspolpracy z p. Kaplerem bedziesz mogl w swoim artykule okreslic
chronologie zmian i wersji. Niewatpliwie byloby przejrzysciej niz z
obecna nomenklatura. Jak z amerykanskimi autami np Motoroma z
2005r :-)

pozdrowienia mecik
uzytkownik motoromy w latach 2005-2009

Skyer

unread,
Jun 24, 2010, 5:06:46 PM6/24/10
to
On 24 Cze, 22:38, "ada...@gmail.com" <ada...@gmail.com> wrote:
> > Faktycznie statystyki uszkodzeń starszych wersji silników są
> > zatrważające. Wielu użytkowników nowych napędów Motoroma lub tych,
> > którzy mają za sobą owe pasmo uszkodzeń za sobą, wydaje się być
> > zadowolonych z nowych i ulepszonych wersji. Przypadki padających
> > łożysk czy rozlatujących się wałów, to nie tylko "specjalność"
> > Motoromy.
>
> zgadzam sie, psuja sie wszystkie napedy, padajace lozyska sa doskonale
> znane uzytkownikom simonini.
> Po dokonaniu zmian we wlasnym zakresie rowniez nalezalem do
> zadowolonych uzytkownikow, a podalem czestotliwosc usterek by otworzyc
> oczy donkicho...@vp.pl ktory fika koziolki nad publika. Znam przypadek

> pewnego pseudo kozaka, ktoremu odlecial tlumik z napedu uznanej
> niemieckiej marki podczas spiralki wykonywanej dla gawiedzi na
> lotnisku, cale szczescie nie trafil w nikogo.
> Odnosnie roznych wersji silnika dobrze byloby abys doprecyzowal
> pojecie "starszej" i "nowszej" wersji, gdy kupowalem moj naped w 2005r
> byl on rowniez NOWA wersja wolna od wad poprzedniczek. Moze przy
> wspolpracy z p. Kaplerem bedziesz mogl w swoim artykule okreslic
> chronologie zmian i wersji. Niewatpliwie byloby przejrzysciej niz z
> obecna nomenklatura. Jak z amerykanskimi autami np Motoroma z
> 2005r :-)
>
> pozdrowienia mecik
> uzytkownik motoromy w latach 2005-2009

Odnosnie roznych wersji silnika dobrze byloby abys doprecyzowal
pojecie "starszej" i "nowszej" wersji, gdy kupowalem moj naped w 2005r
byl on rowniez NOWA wersja wolna od wad poprzedniczek. Moze przy
wspolpracy z p. Kaplerem bedziesz mogl w swoim artykule okreslic
chronologie zmian i wersji.

Wielce słuszna uwaga!

pozdrawiam i dziękuję
Leszek

donki...@vp.pl

unread,
Jun 25, 2010, 2:11:34 AM6/25/10
to
> Witam wszystkich, czy ktoś wie coś na temat napędów MOTOROMA??
> Zastanawiam się nad zakupem...nie wiem czy gra warta świeczki....
> dzięki za odpowiedzi
...i nastała światłość .........
jest jak zawsze człowiek zapytał o napęd a zakonczyło sie sporami nie na
temat...
prawda jest taka ,że to tylko urządzenie mniej lub bardziej zaawansowane
technologicznie....jesli dbamy to popsuje sie później(nawet mercedesy sie
psują ) ale to nie uniknione.w odpowiedzi dla pytającego-rzuć monetą ..
ps po co sie sprzeczać ...jak i gdzie kto lata?większosc ma prawo jazdy ...czy
ktoś może powiedzieć ,że raz wyjechał i świadonie nie złamał przepisów ?a
skoro tak to stwarza w mieście wieksze zagrożenia niż nad polami ...
pozdrawiam ...:)

kono

unread,
Jun 25, 2010, 4:06:42 PM6/25/10
to
Generalnie to takie opinie to jest sranie w banie bo nikt ci nie
powie,ze ma gówniany napęd, bo jak ma gówniany to nie powie na jego
temat złego słowa, bo chce go sprzedać, a jak go w końcu sprzeda to
też źle o nim nie powie bo go sumienie gryzie.A ja mam Motoromę, która
sie psuje, ale z tego co wiem od kolegów to inne "markowe" napędy za
dużo większą kasę ( 13 -15 tys PLN) są tak samo awaryjne .
Mirek

On 25 Cze, 08:11, donkicho...@vp.pl wrote:
> > Witam wszystkich, czy kto wie co na temat nap d w MOTOROMA??
> > Zastanawiam si nad zakupem...nie wiem czy gra warta wieczki....
> > dzi ki za odpowiedzi
>

> ...i nasta a wiat o .........


> jest jak zawsze cz owiek zapyta o nap d a zakonczy o sie sporami nie na
> temat...
> prawda jest taka , e to tylko urz dzenie mniej lub bardziej zaawansowane
> technologicznie....jesli dbamy to popsuje sie p niej(nawet mercedesy sie
> psuj ) ale to nie uniknione.w odpowiedzi dla pytaj cego-rzu monet ..
> ps po co sie sprzecza ...jak i gdzie kto lata?wi kszosc ma prawo jazdy ...czy
> kto mo e powiedzie , e raz wyjecha i wiadonie nie z ama przepis w ?a
> skoro tak to stwarza w mie cie wieksze zagro enia ni nad polami ...
> pozdrawiam ...:)
>
> --
> Wys ano z serwisu OnetNiusy:http://niusy.onet.pl


kajan

unread,
Jun 25, 2010, 4:55:08 PM6/25/10
to
> Generalnie to takie opinie to jest sranie w banie bo nikt ci nie
> powie,ze ma gówniany napęd, bo jak ma gówniany to nie powie na jego
> temat złego słowa, bo chce go sprzedać, a jak go w końcu sprzeda to
> też źle o nim nie powie bo go sumienie gryzie.A ja mam Motoromę, która
> sie psuje, ale z tego co wiem od kolegów to inne "markowe" napędy za
> dużo większą kasę ( 13 -15 tys PLN) są tak samo awaryjne .
> Mirek

Masz racje ze nikt o swoim napedzie nie powie zlego slowa..
nawet pies jak go wypuscisz to pobiegnie sie wysrac na cudze
Ale..mialem na warsztacie jedną z pierwszych egzemplazy motoromy
z 2003r..kupil kolega i mial problemy z wydechem i wogole nie chcialo to chodzic
wymienilem wydech i gaznik,dostroilem i chodzi do dzisiaj
ale nie jest wyzylowany silnik,moc cos w rodzaju solowki niestuningowanej
i kazdy silnik jak nie jest wyzylowany bedzie dlugo chodzil,taka prawda
Ale..wyszly skrzydla samostateczne i stara poczciwa motoroma
nie dawala rady ,wiec tuning..tuning,i jak kazdy silnik cos musi
pier..nąc,wiec rezonanse ,wykszesanie maxa z silnika o slabym wale
korbowym,slabym ulozyskowaniu..sworzen korby walu jest o wymiarach simsona..
lozyska walu o wymiarach jak do simsona wiec pierd..lo
brak smarowania lozysk walu glowną przyczyna nie tylko motoromy ale i innych
silnikow,takich jak simonini,i wszystkich innych napedow
Nie mozna robic tuningu silnika tylko zwiekszajac jego moc poprzez
wydech rezonansowy i stopnie sprezania,trzeba wzmocnic przy tym szczegolnie wal
korbowy i jego ulozyskowanie..system smarowania
Dobrze ze p.Kapler stopniowo usuwa wszystkie usterki na biezaco
i kiedys wyjdzie moze bardzo dobry i tani naped,czego życze kajan

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Skyer

unread,
Jun 26, 2010, 2:37:00 AM6/26/10
to
On 25 Cze, 22:55, "kajan" <kajan002WYTNI...@wp.pl> wrote:
> > Generalnie to takie opinie to jest sranie w banie bo nikt ci nie
> > powie,ze ma g wniany nap d, bo jak ma g wniany to nie powie na jego
> > temat z ego s owa, bo chce go sprzeda , a jak go w ko cu sprzeda to
> > te le o nim nie powie bo go sumienie gryzie.A ja mam Motorom , kt ra
> > sie psuje, ale z tego co wiem od koleg w to inne "markowe" nap dy za
> > du o wi ksz kas ( 13 -15 tys PLN) s tak samo awaryjne .

> > Mirek
>
>  Masz racje ze nikt o swoim napedzie nie powie zlego slowa..
> nawet pies jak go wypuscisz to pobiegnie sie wysrac na cudze
> Ale..mialem na warsztacie jedn z pierwszych egzemplazy motoromy

> z 2003r..kupil kolega i mial problemy z wydechem i wogole nie chcialo to chodzic
> wymienilem wydech i gaznik,dostroilem i chodzi do dzisiaj
> ale nie jest wyzylowany silnik,moc cos w rodzaju solowki niestuningowanej
> i kazdy silnik jak nie jest wyzylowany bedzie dlugo chodzil,taka prawda
> Ale..wyszly skrzydla samostateczne i stara poczciwa motoroma
> nie dawala rady ,wiec tuning..tuning,i jak kazdy silnik cos musi
> pier..n c,wiec rezonanse ,wykszesanie maxa z silnika o slabym wale

> korbowym,slabym ulozyskowaniu..sworzen korby walu jest o wymiarach simsona..
> lozyska walu o wymiarach jak do simsona wiec pierd..lo
> brak smarowania lozysk walu glown przyczyna nie tylko motoromy ale i innych

> silnikow,takich jak simonini,i wszystkich innych napedow
> Nie mozna robic tuningu silnika tylko zwiekszajac jego moc poprzez
> wydech rezonansowy i stopnie sprezania,trzeba wzmocnic przy tym szczegolnie wal
> korbowy i jego ulozyskowanie..system smarowania
> Dobrze ze p.Kapler stopniowo usuwa wszystkie usterki na biezaco
> i kiedys wyjdzie moze bardzo dobry i tani naped,czego ycze  kajan
>
> --
> Wys ano z serwisu OnetNiusy:http://niusy.onet.pl

Ech to ja obiecuję:

Jak coś szlag trafi w moim VittoraziFly100evo, niezwłocznie o tym
napiszę.
Ostrzegę Was w ten sposób, na co uważać w tych silnikach.

Czy każdy użytkownik napędu - niezależnie od marki może tu publicznie
obiecać to samo i być konsekwentnym?

pozdrawiam
Leszek Klich
http://www.paramotor.com.pl

Message has been deleted
0 new messages