W dniu poniedziałek, 3 marca 2014 00:35:55 UTC+1 użytkownik stribo napisał:
> > Nie no wspaniale, od lat są tak dostępne, że prawie nikt ich nie ma i nawet sprawdzić się nie dało.
>
>
>
> Spokojnie Kamil. Najważniejsze żeby był rozwój również w śmigłach! Najlepsze skrzydła i silniki to dla nas za mało! :)
To Prawda
>
> Wziął się za robotę już dużo wcześniej tylko może to przeoczyłeś. Ja śmigła Peszke męczę już półtora roku. Bardzo dobre śmigło do Thorów ma już od dawna a jedno takie nawet zdążyłem połamać rok temu, tyle, że ja tego śmigła nie testowałem pod kątem tych silników i nie miałem też potrzeby ani powodów aby w momencie kiedy Witek zmobilizował się do fajnego rozwoju w kierunku dopasowania swoich rozwiązań do potrzeb zawodników, biegać i wciskać komuś śmigła do Thorów i robić mu krecią robotę. Sam testowałem jego smigła na Ventorze i rzetelnie przedstawiałem mu spostrzeżenia. Ja się skupiłem na śmigle do Ventora i na tym polu już coś drgnęło u Peszków.
>
>
Mam nadzieję, że nie będzie to drganie w końcu przyniesie efekty.
> >
>
>
>
> No jak mieli się zdecydować jak nie spróbowali nawet?
>
>
Może w końcu się dowiedzą.
> >
>
>
>
> :). Dobre. Fakty są np. takie, że cała rzesza PPGantów wychowała się na śmigłach Peszke, bo np. najpopularniejsze śmigło, czyli to białe do Solo to jest projekt Peszke, którego licencja wraz z technologią została sprzedana innemu producentowi.
Tak, i ten biały żelkot to już na szczęście historia.
>
> Faktem jest też, że wiele trajek w PL lata na różnych śmigłach z rodziny tych nastawnych. Natomiast do słabszych silników fakt faktem ciężko było coś dobrać ale głównie przez fakt konieczności eksperymentowania z kątami, co nie jest łatwe i zajmuje dużo czasu.
Im większa firma tym zmiany przychodzą trudniej.
>
> Faktem jest również, że na MŚ w trajkach 8 to Peszke i moje 10-te w PF1 też, no ale ja na tym Ventorku i bez Snake'a to na samym śmigle nie dałem rady :).
Gdyby babcia miała wąsy byłaby dziadkiem :)
>
> Faktem jest też, że trzecie miejsce na MŚ i pierwsze plus drugie na Slalomowych MP to też śmigła Peszke w prywatnej wersji drewnianej :)
Ta prywatna wersja drewniana to zapewne duma producenta.
>
> No ale jak o czymś się nie trąbi to sukcesu nie ma! :)
<sic!>
>
> Nie ma co już nawet wspominać o sukcesach w ULmach, wiatrakowcach, motolotniach i o czternastu latach doświadczeń w produkcji śmigieł.
>
>
Dlatego nadmieniłem sukcesy w naszej gałęzi lotnictwa a nie całe GA.
>
>
> Acha, czyli według Twojej logiki jedyne dobre smigła to te na których lata kadra w danym roku a ja musiałem latać na gorszym bo byłem uwikłany politycznie?
>
Nie, zawodnicy dokonują wyboru i to jest papierek lachmusowy.
> Ciekawe, bo jeszcze kilka miesięcy temu dopingowałem Witka żeby zrobił lepsze śmigło niż to na którym latałem. Nadal zresztą mu kibicuję (choć o najlepsze śmigła będę cisnął jednak Peszków) i doceniam bardzo jego osiągnięcia bo wiem, że temat jest bardzo ambitny.
>
Mnie Andrzeju taka ambicja daje więcej i pozwala poświęcić się danemu przedsięwzięciu bo widzę nie tylko światełko w tunelu.
>
> O bratobójczej walce nie ma mowy, bo za bardzo Cię lubię :) Mam tylko nadzieję, że pomożesz mi w rzetelnych i obiektywnych testach pomimo dość mocnego przywiązania do tego czym obecnie się napędzasz.
>
>
Jak wiesz, Ja jestem zawsze pomocny w każdej kwestii, a to że jestem przywiązany polega na tym, że z Witkiem tworzymy zgrany zespół produkcyjno-testowo-rozpowszechniający czego na pewno nie muszę Tobie tłumaczyć.
Walka będzie jak zawsze, dzięki temu robienie wydumki na śmigłach ma sens :D ale się nie pozabijamy, bo jak sam wiesz, są tacy co już o Rotaxach myślą!