Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

RECZNE hole paralotni (ręczna wyciągarka)pytania

866 views
Skip to first unread message

pawel ostrowski

unread,
Mar 8, 2012, 2:15:54 PM3/8/12
to
Witam.Potrzebuje danych odnosnie ręcznych holi paralotni.

Chodzi mi o tabelkę -predkosć wiatru i potrzebna siła na wyneisienie
glajta na wysokosc X.oraz ewentualnie przebyty dystans od meijsca
oderwania się od ziemi do uzyskania wysokosci Y.

Czy ktoś takim czymś dysponuje,lub moze uczestniczył w recznych holach
i mzoe coś powiedzieć na ten temat?

Mniej wiecej o to mi chodzi:

http://paraglider28.wrzuta.pl/film/4fWWf8YhhAD/paralotnia_pierwsza_gleba


Pozdrawiam.

kartaral

unread,
Mar 8, 2012, 3:22:58 PM3/8/12
to


Kolego... z moich ręcznych holi.

2 osoby do ciągnięcia, jedna nie da rady nawet jak trzyma kija i linę
owiniętą wokół niego, wiatr mocny na tyle, aby postępowa skrzydła była
lekko mniejsza.

Polecisz kilka metrów w górę, niewykwalifikowani wyciągarkowi nie
zauważą, że wiatr nagle nasilił się na tyle, że zaraz przeciągniesz
skrzydło....

Trzymają cię, idziesz w górę i nagle jeb. Zwalasz się i leżysz:)
Przeciągnąłeś....

Pozdrawiam.

pawel ostrowski

unread,
Mar 8, 2012, 4:18:54 PM3/8/12
to
No to tu widze co innego....

Na filmach tego czlowieka widać zwykle jedną osobę do ciągnięcia.

http://paraglider28.wrzuta.pl/film/1HrnFWqD9JF/paralotnia_holowanie_3

Oczywiście ze to amatorszczyzna widac po samych motylach jakie robi
skrzydełko,brak wyczepu, zwykłe puszczenie liny z ktora glajt potem
leci ,ale nie o to mi chodzi,bo ludzie się bawia jak mogą.

Interesują mnie własnie o same techniczne sprawy, takie hole są
możliwe i zapewne możliwe tez jest ich bezpeiczne wykonywanie.

pawel ostrowski

unread,
Mar 8, 2012, 4:54:35 PM3/8/12
to

kartaral

unread,
Mar 8, 2012, 11:19:07 PM3/8/12
to
On 8 Mar, 22:54, pawel ostrowski <jas.ws...@gmail.com> wrote:
> http://www.youtube.com/watch?v=lLN6cjURPkI

Szczerze to się da, i to nawet na ciekawe wysokości. Wiatr musi wiać
naprawdę najlepiej jak postępowa skrzydła, wtedy holując można
praktycznie stać i tylko ciągnąć ku górze. Najlepsza jest ta metoda na
zboczu, łatwiej wtedy się "zabrać". Jednak nadal jest to raczej
zabawa, na 400 holu nie zrobisz, a poniżej 400 to tylko dupozlot. Ale
do zabawy jest oki... Tylko "wyciągarkowy" musi ogarniać.

Piotr z Wiązowny

unread,
Mar 9, 2012, 1:27:09 AM3/9/12
to
Szczerze to się da, i to nawet na ciekawe wysokości. Wiatr musi wiać
naprawdę najlepiej jak postępowa skrzydła, wtedy holując można
praktycznie stać i tylko ciągnąć ku górze. Najlepsza jest ta metoda na
zboczu, łatwiej wtedy się "zabrać". Jednak nadal jest to raczej
zabawa, na 400 holu nie zrobisz, a poniżej 400 to tylko dupozlot. Ale
do zabawy jest oki... Tylko "wyciągarkowy" musi ogarniać.


Nie ma takie tabelki i raczej nikt jej nie zrobi. Jak chcesz żeby Cię kolega
dobrze wyciagał to postaraj sie aby miał papiery na Wyciągarkowego. Widze że
tu stary wyjadacz napisał że poniżej 400 m to tylko dupozlot - dziwne ja
widziałem ludzików co to nawet z kilkudziesięciu metrów się wykręcali. Na
holu u Sokoła w Łękach z 200 metrów sie wykręciłem. Moim skromym zdaniem
takie zabawy prowadzą do niebezpiecznego finału. Wraz ze zdobytym
doświadczeniem zrozumiesz.

Pozdrawiam.

Piotr z Wiązowny

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

RM

unread,
Mar 9, 2012, 4:00:59 AM3/9/12
to
Da się holować w pojedynkę, ograniczeniem jest tylko długość liny patrz: http://paraklif.blogspot.com/2009/06/parakite-ustka.html#more
Niskie hole nie są dupozlotami. W RPA na zawodach 200m to było sporo. Wystarczało aby się wykręcić.
Z tabelkami daj sobie spokój. Lepiej podłącz się pod holującą ekipę.


RM

Użytkownik " Piotr z Wiązowny" <piotrzwiaz...@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jjc7rs$juk$1...@inews.gazeta.pl...

pawel ostrowski

unread,
Mar 9, 2012, 6:40:32 AM3/9/12
to
Dzieki wielkie.

Udało mi się znaleśc jeden filmik gdzie jest opis dotyczący prędkości
wiatru i wagi paralotniarza oraz wyciągającego.

http://www.youtube.com/watch?v=ewZgxKFfqek
wiało ok 4 - 6 m/s


Taką tabelkę spróbuję stworzyć zaczynajac od najmnijszych prędkosći
wiatru i płąskeigo terenu,wszak skrzydła mają zblizoną predkość
startową.Szukam dalej jakiś informacji w encie i moze mi się uda coś
jeszcze wyszukać.
Osobiście to mam wrazenie ze przeciągnięcie skrzydła w takim holu moze
być w ogóle niemożliwe bo człowiek nie jest kołkiem wbitym w ziemię i
nie pociągnie nic z duża siła bo wcześniej pojedzie na butach w
odwrotą stronę...


Nawet w przepisach paralotniowych znalazłem wzmiankę o takich ręcznych
holach i to z liną na stałe.

DODATEK do przepisów lotniowych (PL 25)
Warszawa 1992 r.

Powyższe zasady uzgodniono z Głównym Inspektoratem Lotnictwa Cywilnego
GILC - L - IV/8291/0089/l992
12 października 1992 r.

2.1.13. Dopuszcza się holowanie paralotni zarówno w terenie płaskim
jak i na zboczu, przy wykorzystaniu holu ręcznego a także urządzeń
mechanicznych, pod warunkiem, że istnieje możliwość sterowania
paralotnią oraz natychmiastowego wyczepienia holu z woli holowanego.
Lina holownicza powinna posiadać na dwóch końcach urządzenia
umożliwiające awaryjne wyczepienie holu. Wyczep od strony holowanego
powinien działać w każdej pozycji lotu. Przy locie na holu należy
zapewnić właściwą sygnalizację pomiędzy holowanym a osobą obsługującą
linę holowniczą, obserwującą przebieg lotu paralotni na holu (nie może
być nią kierowca ani osoba w jakikolwiek sposób związana z obsługą
środka do holowania)

2.1.13.1. Przy holach ręcznych liną o długości do 10 m i osiąganiu
wysokości do 5 m stosowanie systemu wypięcia holu od strony holowanego
nie jest konieczne. Miejsce, nad którym odbywa się holowanie powinno
być wolne od przeszkód, o które może zaczepić się lina



Za wszelkie informacje dziękuję.




zxc

unread,
Mar 9, 2012, 7:02:47 AM3/9/12
to
Siła potrzebna do holowania glajta jest niezależna od prędkości wiatru a
jedynie od ciężaru startowego i doskonałości.

Minimalna siła potrzebna do lotu poziomego = ciężar / doskonałość.
Co dla średniego pilota i glajta daje: 100 kG / 8 = 12.5 kG
(lub w jednostkach SI 1000N / 8 = 125N ;-))

Jak przyłożysz większą siłę to będzie jakieś wznoszenie. Ciągnięcie ręczne z
siła 20-30 kG nie stanowi problemu -> problemem jest 'moc holownika' (moc =
siła * prędkość) - mało kto daje radę biegać 35 km/h, ciągnąc jednocześnie z
siła 20kG (żeby wznoszenie było), stąd część mocy trzeba czerpać ... z
wiatru, ale z tego wiatru trzeba 'wziąć' tą prędkość co jest we wzorze na
moc a nie siłę ;-)

Przy takim holowaniu trzeba zachować wszystkie środki ostrożności jak przy
holowaniu z użyciem urządzeń mechanicznych - sprawny wyczep, łączność (może
być głosowa), procedury no i ... umić trzeba. Poza tym zabawa OK i można
schudnąć ... holujący, znaczy, schudnie.

pozdrawiam
zxc


Użytkownik "pawel ostrowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:18baf536-7c4f-4a95...@h20g2000yqd.googlegroups.com...

mali

unread,
Mar 9, 2012, 7:33:40 AM3/9/12
to
On 9 Mar, 13:02, "zxc" <_zxc__at__polsl...@katowice.pl> wrote:
> Siła potrzebna do holowania glajta jest niezależna od prędkości wiatru a
> jedynie od ciężaru startowego i doskonałości.
>

Ale potrzeba też siły by napędzić biegacza. (holownik) i gdy ten stoi
to potrzebuje mniej sily :-)

W

pawel ostrowski

unread,
Mar 9, 2012, 8:08:57 AM3/9/12
to
On 9 Mar, 13:02, "zxc" <_zxc__at__polsl...@katowice.pl> wrote:
> Siła potrzebna do holowania glajta jest niezależna od prędkości wiatru a
> jedynie od ciężaru startowego i doskonałości.
>
> Minimalna siła potrzebna do lotu poziomego = ciężar / doskonałość.
> Co dla średniego pilota i glajta daje: 100 kG / 8 = 12.5 kG
> (lub w jednostkach SI 1000N / 8 = 125N ;-))
>
> Jak przyłożysz większą siłę to będzie jakieś wznoszenie. Ciągnięcie ręczne z
> siła 20-30 kG nie stanowi problemu -> problemem jest 'moc holownika' (moc =
> siła * prędkość) - mało kto daje radę biegać 35 km/h, ciągnąc jednocześnie z
> siła 20kG (żeby wznoszenie było), stąd część mocy trzeba czerpać ... z
> wiatru, ale z tego wiatru trzeba 'wziąć' tą prędkość co jest we wzorze na
> moc a nie siłę ;-)
>
>

Dziekuję za wyjasnienie.
Oczywiscie łacznośc i wyczep bedzie stosowany,ale zamierzam tez uzyć
siłomierza bo bez tego nie wykonam tej tabelki.
Domyslam się ze im wieksza siła wiatru tym wolniej tzreba biec i
ciągnąć.Tyle ze mi potrzeba tez
znać dystans jaki pokona skrzydło do przodu zanim znajdzie się na 10
czy 20m wysokosci i na jaką odległość od poczatkowego punktu
przemiesci się wtedy wyciągarkowy.

Majac taka gotową tabelkę przetestowana przy roznych prędkosciach
wiatru i znając wymiary miejsca do rozłozenia linki itp wiele
szczegółow jak wysokosc drzew,nachylenie zbocza będę wiedział czy da
się tam wystartować czy nie.
Jeśłi się to uda to zamierzam tą wiedze wykorzystać do obalatania
miejsc gdzie start był niemożliwy z powodu małej polanki,zbyt wysokich
drzew czy skał na rozbiegu,czy tez braku miejsca do startu na szczycie
gory ale z takim miejscem ponizej połowy zbocza.

mali

unread,
Mar 9, 2012, 8:30:17 AM3/9/12
to
proponuje do tego użyc EXELa bedzie szybciej i sprawniej.

W

zxc

unread,
Mar 9, 2012, 8:52:06 AM3/9/12
to
Oczywiście można dokonać takich obliczeń, i to nawet analitycznie (lub
graficznie) z użyciem matematyki na poziome szkoły podstawowej (może teraz
to będzie gimnazjum - sinus i cosinus trzeba policzyć) i stworzyć taką
tabelkę ... tylko potrzebne są takie dane jak biegunowa glajta (doskonałość
i predkość), siła i kąt ciągu, prędkość wiatru i prędkość holownika.

A doskonałość glajta jest mocno zależna od tego pilota co pilotuje, i
oczywiście samego glajta, i jego stanu technicznego, i uprzęży, i ... , i
długości i grubości linki holowniczej.

A prędkość wiatru jest zmienna z wysokością i zmienna w czasie.

Siła ciągu zaś zależna od holownika i tego co holownik jadł dziś na
śniadanie (pomiar siły jest zbędny z powodów bezpieczeństwa - jeden człowiek
ani dwóch nie przekroczy rozsądnej siły holowania, no chyba, że to jakiś
Pudzian będzie).

Więc jako praktykujący teoretyk (lub teoretyzujący praktyk) mówię Ci:
- daj se spokój z tabelkami one nie są nikomu potrzebne
- baw się dobrze trenując swoją 'sieć neuronową' a po kilku dniach treningu
będziesz ekspertem, który na nosa i pośliniony palec oraz 3,1415926536 razy
oko określi czy się da, czy nie da ręcznie holować Twojego glajta w danych
warunkach, i to nawet bez wiatromierza.

pozdrawiam
zxc


Użytkownik "pawel ostrowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:a8d76408-6ce4-4477...@k24g2000yqe.googlegroups.com...

Szwajcar

unread,
Mar 9, 2012, 9:22:18 AM3/9/12
to
On 9 Mar, 14:52, "zxc" <_zxc__at__polsl...@katowice.pl> wrote:
> Oczywiście można dokonać takich obliczeń, i to nawet analitycznie (lub
> graficznie) z użyciem matematyki na poziome szkoły podstawowej (może teraz
> to będzie gimnazjum - sinus i cosinus trzeba policzyć) i stworzyć taką
> tabelkę ... tylko potrzebne są takie dane jak biegunowa glajta (doskonałość
> i predkość), siła i kąt ciągu, prędkość wiatru i prędkość holownika.
>
> A doskonałość glajta jest mocno zależna od tego pilota co pilotuje, i
> oczywiście samego glajta, i jego stanu technicznego, i uprzęży, i ... , i
> długości i grubości linki holowniczej.
>
> A prędkość wiatru jest zmienna z wysokością i zmienna w czasie.
>
> Siła ciągu zaś zależna od holownika i tego co holownik jadł dziś na
> śniadanie (pomiar siły jest zbędny z powodów bezpieczeństwa - jeden człowiek
> ani dwóch nie przekroczy rozsądnej siły holowania, no chyba, że to jakiś
> Pudzian będzie).
>
> Więc jako praktykujący teoretyk (lub teoretyzujący praktyk) mówię Ci:
> - daj se spokój z tabelkami one nie są nikomu potrzebne
> - baw się dobrze trenując swoją 'sieć neuronową' a po kilku dniach treningu
> będziesz ekspertem, który na nosa i pośliniony palec oraz 3,1415926536 razy
> oko określi czy się da, czy nie da ręcznie holować Twojego glajta w danych
> warunkach, i to nawet bez wiatromierza.
>
> pozdrawiam
> zxc
>
A ja tak sobie Was czytam i zaczynam sobie myśleć, czy nie lepiej by
było całkiem odwrotnie: - Policzyć sobie, porobić tabelki, pobawić
stałymi matematycznymi i dać sobie spokój z praktyką, tylko startować
ja Bozia przykazała w miejscach, które się do tego nadają, bo wiele z
tych miejsc i tak jest dostatecznym wyzwaniem dla niektórych pilotów.
Pozdr.
Szwajcar Dobra Rada

mali

unread,
Mar 9, 2012, 9:30:17 AM3/9/12
to
I wyszło by ze nigdzie się nie da wystartować :-)

W


Jacek

unread,
Mar 9, 2012, 9:52:37 AM3/9/12
to
Po co ręcznie ? Podczepiasz line do auta i gaz do dechy, koniecznie na
drodze publicznej ;]

Dariusz Parczewski

unread,
Mar 9, 2012, 10:05:51 AM3/9/12
to
Tak dorzucę trzy grosze; z naszego podwórka i mojej chorej
wyobraźni... Jak by tak dwie osoby trzymały uchwyty ręczne takie jak w
autobusie, lina miała na końcu od ich strony rozwidlenie Y i całkowitą
długość ok 200-300m, a łączność była dwukierunkowa (duplex) np.
Telefon i słuchawka blutut to śmiem sądzić że hole byłyby całkiem
efektywne i dość bezpieczne ponieważ:
Siły które są potrzebne do niezbyt forsownego holowania u nas to od
40-60kG. Zakładając, że wiatr będzie wiał ok 2-4m/s to myślę, że nawet
jeżeli nastąpi jakiś silniejszy podmuch to biorąc pod uwagę że jeszcze
bezpieczne 80-90kG z pewnością powstrzyma rączych holowników i zacznie
ich sciągać do tyłu więc wszystko samo się powinno kontrolować. W
najgorszym przypadku wiatr porywający paralotnię do góry przewróci
naszych śmiałków. Ponieważ wiedzą oni że nie mogą puścić liny aby nie
spowodować fronta w glajcie, z pewnością się przewrócą a ich ciała
posłużą za balast. Myślę że jeżeli cała akcja będzie miała miejsce na
łące dwa osobniki o masie wspólnej ok 130 kg ciągniete po wertepiastej
trawie stawią opór najwyżej ok. 60-70kg a więc nadal bardzo dobry i
prawidłowy. Gorzej jak owe balasty trafią na pobliski płot z drutem
kolczastym, wówczas siła może znacznie wzrosnąć aż do podarcia
porciętów albo puszczenia uchwytów co można porównać do "tnij linę"
Tak więc dwóch nożnych holowników przedstawia sobą całkiem sprawne
sprzęgło HOMO-kinetyczne zabezpieczające pilota.

mali

unread,
Mar 9, 2012, 10:01:08 AM3/9/12
to
On 9 Mar, 15:52, Jacek <mar...@gmail.com> wrote:
> Po co ręcznie ? Podczepiasz line do auta i gaz do dechy, koniecznie na
> drodze publicznej ;]

A żeś teraz zaimponował. Przeczytaj czy tam gdzie on chce użyć tego
holu są drogi publiczne, a może w ogóle czy są drogi :-)

W

kartaral

unread,
Mar 9, 2012, 10:56:38 AM3/9/12
to


Ale urwał... niby prosty temat a tyle odpowiedzi:)

O tych 400m to w zimie mówiłem w zimie... (chociaż po ostatnich kilku
dniach zmieniam zdanie)

A ponoć są magicy, którzy z ziemi się zabierają jak tylko glajta
podniosą:)))

J.F

unread,
Mar 9, 2012, 12:04:50 PM3/9/12
to
Użytkownik "Dariusz Parczewski" napisał w wiadomości
>Tak dorzucę trzy grosze; z naszego podwórka i mojej chorej
>wyobraźni... Jak by tak dwie osoby trzymały uchwyty ręczne takie jak
>w
>autobusie, lina miała na końcu od ich strony rozwidlenie Y i
>całkowitą
>długość ok 200-300m, a łączność była dwukierunkowa (duplex) np.
>Telefon i słuchawka blutut to śmiem sądzić że hole byłyby całkiem
>efektywne i dość bezpieczne ponieważ:
>Siły które są potrzebne do niezbyt forsownego holowania u nas to od
>40-60kG. Zakładając, że wiatr będzie wiał ok 2-4m/s to myślę, że
>nawet

Bezpieczne owszem, ale przy 2-4 m/s oni po prostu nie wyrobia.
No i znajdz chetnych do przebiegniecia kilometra.

>najgorszym przypadku wiatr porywający paralotnię do góry przewróci
>naszych śmiałków. Ponieważ wiedzą oni że nie mogą puścić liny aby nie
>spowodować fronta w glajcie, z pewnością się przewrócą a ich ciała
>posłużą za balast.

Wtedy puszcza ... jesli wysokosc jest odpowiednia to problemu nie
bedzie - lina sie czasem zrywa.

J.

J.F

unread,
Mar 9, 2012, 12:18:41 PM3/9/12
to
Użytkownik "zxc" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jjcrhb$11v$1...@inews.gazeta.pl...
>Siła potrzebna do holowania glajta jest niezależna od prędkości
>wiatru a jedynie od ciężaru startowego i doskonałości.
>Minimalna siła potrzebna do lotu poziomego = ciężar / doskonałość.
>Co dla średniego pilota i glajta daje: 100 kG / 8 = 12.5 kG
>Jak przyłożysz większą siłę to będzie jakieś wznoszenie.

Pozniej sie robi klopot, bo lina idzie w dol. skladowa pozioma
mniejsza, pionowa pogarsza sytuacje.

Z praktyki to holowalem sila ok 60kG. 30kG to chyba za malo bedzie.
Tylko nie recznie, ale samochodem.

Male sily sie nie oplacaja - za wolne wznoszenie, lotnisko sie konczy
..

>Przy takim holowaniu trzeba zachować wszystkie środki ostrożności jak
>przy holowaniu z użyciem urządzeń mechanicznych - sprawny wyczep,
>łączność (może być głosowa), procedury no i ... umić trzeba.

Przezylismy, i to calkowita amatorke, no - prawie calkowita :-)
Przy recznym zagrozenia raczej mniejsze ... ale jak widac na filmie -
to 5 chlopa z rowerami trzeba.

J.

pawel ostrowski

unread,
Mar 9, 2012, 2:42:58 PM3/9/12
to
Wszystko to sobie sprawdzę doświadczalnie .Nie jest jednak tak prosto
kupić siłomierz,nie wykluczone ze będę musiał wykonac sam bo
potzrebuje coś z zakresu do 100kg.

Dziś zdobyłem rączki do ciągniecia liny, jedną można trzymac dwoma
rękami.Bo jak widzę z filmu tzreymanie samej liny nie jest trudne z
uwagi na mała średnicę.

http://imageshack.us/photo/my-images/593/dscf0362iu.jpg/

Teraz jeszcze kwestia liny. Wydaje się ze lina bardzo statyczna o
małej rozciągliwości lepiej przenosiłą by siły te które w danej chwili
działają na glajta...

Znowu tanie linki polipropylenowe są słabe i mocno rozciągliwe nawet
do 20% ,i nie wiem czy nie spowoduje to problemu mniejszego czucia
skrzydła z ziemi .Mam duzo lin alpinistycznych około
10-12mm ,statycznych, tyle ze ich masa nie zachęca by ich użyć,jedynie
do pierwszych prób typu 30-50m.Ktoś może coś powiedzieć na temat lin
przy ręcznych holach??

voice

unread,
Mar 9, 2012, 4:09:28 PM3/9/12
to
W dniu 09.03.2012 16:05, Dariusz Parczewski pisze:

> najgorszym przypadku wiatr porywający paralotnię do góry przewróci
> naszych śmiałków. Ponieważ wiedzą oni że nie mogą puścić liny aby nie
> spowodować fronta w glajcie, z pewnością się przewrócą a ich ciała

"Grzegorzu, ja cię jeszcze trzymam"
Kto pamięta z czego jest ten cytat ?

pozdrawiam
v.

--
____________
Linux is like wigwam - No Gates, No Windows and Apache inside

tomekL

unread,
Mar 9, 2012, 4:35:39 PM3/9/12
to
no to ja też ze trzy grosze:
Lat temu 6-7 na lotnisku w Krępie Słupskiej holowaliśmy się ręcznie na wys
150-250mnpt, max to było coś ponad 300m (nie pamiętam dokładnie), skrzydło
to? (freex frantic M??), lina-taka do sieci morskich około 6mm, holujących
3, czasem 2 osoby, każdy za swoje odgałęzienie bo inaczej było skrobanie
pięt, No i najważniejsze: praktyka pokazała że można zapomnieć o holowaniu
jeśli wiatr był słaby. jeśli trzeba biec żeby było wznoszenie to holownicy
padną zaraz po Twoim starcie! Holowanie jest ok jeśli wieje "przyzwoicie"
(nie mieliśmy mierzydełka - ale trzeba min 5-6ms) Holownicy wtedy ciągną
idąc, ewentualnie podchodzą kiedy trzeba oddać.
W sumie to fajna zabawa i mile to wspominam ale na co dzień tak się nie
da;)
Pozdr


Wuj

unread,
Mar 10, 2012, 2:05:25 AM3/10/12
to
Kiedyś w czasach prehistorycznych holowaliśmy się ręcznie. Skrzydło
wyciorana Pl-ka. Dwóch, trzech chłopa dawało radę na niewielkim
zboczu.Jak na tamte czasy znoszenie było zadowalające. Konieczny jest
wiatr, bo jak by go nie było trzeba by było holować przy pomocy rolki.
Jeśli chodzi o maksymalną siłę jaką może wygenerować przeciętny
osobnik to nie był bym takim optymistą. Moim zdaniem to jest to około
20 kg. Mam to praktycznie sprawdzone przy okazji holowania modeli RC
szybowców wyciągarka. Wyciągarki w czasach z których korzystaliśmy
dawały siłę około 25 kg. I bardzo trudno było utrzymać model w rekach
model z pełno napiętą liną. Znaczy ręce wytrzymywały,ale wypuszczający
miał problem z utrzymaniem się na nogach.
Jak ktoś lubi tabelki czy geometrię może sobie sprawdzić pod jakim
kątem musi się przechylić osoba aby zrównoważyć daną siłę działającą w
poziomie.

Pozdrawiam,
Wuj

Art

unread,
Mar 10, 2012, 2:18:19 AM3/10/12
to

Użytkownik "voice" <okiv...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jjdric$mqd$1...@inews.gazeta.pl...
>W dniu 09.03.2012 16:05, Dariusz Parczewski pisze:
>
>> najgorszym przypadku wiatr porywający paralotnię do góry przewróci
>> naszych śmiałków. Ponieważ wiedzą oni że nie mogą puścić liny aby nie
>> spowodować fronta w glajcie, z pewnością się przewrócą a ich ciała
>
> "Grzegorzu, ja cię jeszcze trzymam"
> Kto pamięta z czego jest ten cytat ?
>
> pozdrawiam
> v.

hmmm.. Tusk do Schetyny? :)


Szwajcar

unread,
Mar 10, 2012, 5:01:01 AM3/10/12
to
On 9 Mar, 16:56, kartaral <karta...@gmail.com> wrote:
> Ale urwał... niby prosty temat a tyle odpowiedzi:)

Widać wszyscy "swobodni" myślą o tym samym - jak się małym kosztem
oderwać, bo tam wyżej, to już wiadomo co robić.

>
> A ponoć są magicy, którzy z ziemi się zabierają jak tylko glajta
> podniosą:)))

Miałem kiedyś, kurde, taki sen:
Stawiałem skrzydło alpejką, zawiało, założyłem zakręt i zacząłem się
wznosić. Wszystko wyglądało prawidłowo i tłumaczyłem sobie, że to
przecież normalne - jest prędkość, jest komin, więc lecę. Trochę
miałem cykora, bo wiatr znosił nad chałupy a prędkość wydawała mi się
duża i śmigały te dachy pod nogami, Ale frajda była!
No ale się obudziłem.

tck

unread,
Mar 10, 2012, 6:26:38 AM3/10/12
to

Użytkownik "pawel ostrowski" <jas....@gmail.com> napisał w wiadomości
news:149dcd52-ad36-4a6b...@cj6g2000vbb.googlegroups.com...
Wszystko to sobie sprawdzę doświadczalnie .Nie jest jednak tak prosto
kupić siłomierz,nie wykluczone ze będę musiał wykonac sam bo
potzrebuje coś z zakresu do 100kg.


zainteresuj sie wagami hakowymi
kiedys na allegro byly sprezynowe do 100kg po ~20zl



--
pozdr


tck(at)top.net.pl

Jogi

unread,
Mar 10, 2012, 6:55:03 AM3/10/12
to
voice <okiv...@gazeta.pl> napisał(a):

> "Grzegorzu, ja cię jeszcze trzymam"
> Kto pamięta z czego jest ten cytat ?
>
> pozdrawiam
> v.
>
Oczywiście z artykułu w którymś piśmie paralotniowym. Tytuł chyba "Mój
pierwszy tandem". Słowa wypowiada kolega- asystent pilota startującego na
klifie, którego miał go przytrzymywać na ziemi do chwili usłyszenia komendy
"puść".
"Grzegorzu, ja cię jeszcze trzymam" asystent wypowiada jednak... w
powietrzu, lecąc z nim uczepionym do uprzęży. Jedna z najweselszych opowieści
para jakie słyszałem, napisana z wielkim wyczuciem i "biglem":). Oczywiście
wesoła bo z dobrym zakończeniem.
Co wygrałem ? :)

Pozdrawiam
Jogi

tck

unread,
Mar 10, 2012, 7:27:40 AM3/10/12
to

Użytkownik "tck" <t...@top.WytniJ.net.pl> napisał w wiadomości
news:jjfdpg$fq6$1...@inews.gazeta.pl...
podrozalo, w zeszlym roku zaplacilem 18zl
http://allegro.pl/waga-sprezynowa-do-100kg-fv-i2175737615.html


--
pozdr


tck(at)top.net.pl

pawel ostrowski

unread,
Mar 10, 2012, 8:01:32 AM3/10/12
to
Dzieki wielkie za link do wagi,mam takie w domu ale sądzzłem ze tylko
robia je do 25kg... jak najbardziej się nadają,jeśli konstrukcja ich
wytrzyma.

Co do modeli, zrobiłem w domu testy jaką działa siła na taką wagę przy
pewnym kącie czlowieka do ziemi..Juz ok 10 stopni generuje 10kg,a
potem coraz więcej.Ale własnie w pewnej chwili zaczniemy jechac butami
po trawie.

Dziś robiłem inne testy.Nie związane z lataniem ale gdyby z tego
zrobić wyciągarke..silniczek ma 250 wat.

http://w233.wrzuta.pl/film/7OL8WORav9I/trikke_tribred_free_rein_moc_trikke-_ciagnie_auto_na_holu.

zxc

unread,
Mar 13, 2012, 5:18:57 AM3/13/12
to
Użytkownik "pawel ostrowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:55171d16-6a41-4194...@g16g2000yqe.googlegroups.com...

> Co do modeli, zrobiłem w domu testy jaką działa siła na taką wagę przy
> pewnym kącie czlowieka do ziemi..Juz ok 10 stopni generuje 10kg,a
> potem coraz więcej.Ale własnie w pewnej chwili zaczniemy jechac butami
> po trawie.

Brakuje bardzo istotnej danej aby ocenić ten "eksperyment" -> ile ważysz?
Co do jechania butami po trawie to ... oczywiście, w końcu zaczniemy, tylko
wartość tego 'końca' (w niutonach) wprost zależy od:
siła_nacisku_butów_na_podłoże * współczynnika_tarcia_butów

Nowe buty z głębokim jeszcze bieżnikiem mają dużo większy
współczynnik_tarcia ;-)))

> Dziś robiłem inne testy.Nie związane z lataniem ale gdyby z tego
> zrobić wyciągarke..silniczek ma 250 wat.
> http://w233.wrzuta.pl/film/7OL8WORav9I/trikke_tribred_free_rein_moc_trikke-_ciagnie_auto_na_holu.

Z mocy 250 W można uzyskać dowolną siłę ... ale nie da się uzyskać więcej
mocy.

Paralotnia o masie startowej 100 kg (ciężar ok. 1000 N)
i prędkości opadania w locie swobodnym 1 m/s (glajt super wyczynowy)
potrzebuje do lotu poziomego mocy = ciężar * opadanie = 1000 * 1 [N*m/s=W]
Więc nawet jakby cała ta moc_do_lotu poziomego dostarczył wiater
(predkosc wiatru = predkosci ekonomicznej) to ten silnik co najwyżej
zapewnił by wznoszenie 0,25 m/s.

Oczywiście jeżeli 1 człowiek daje radę holować paralotnię (a czasem daje - z
tym,
że raczej w układzie cięższy holownik a lżejszy pilot) to silnik 250 W tez
da radę ...
jest tylko jeden problem natury inżyniersko-praktycznej ... zakres prędkości
wiatru kiedy to będzie działać ;-))) a ten macocha-fizyka pozostawia nam
mizerny :-(.

pozdrawiam
zxc

TM

unread,
Mar 13, 2012, 6:09:21 AM3/13/12
to

> A ponoć są magicy, którzy z ziemi się zabierają jak tylko glajta
> podniosą:)))
Był taki jeden wypadek w tamtym roku. Jeszcze kursu nie zaczął a go z
płaskiej ziemi zabrało. Niestety zbyt twardo wylądował :(((
0 new messages