Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[Bardzo ważne!] Latanie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim - Strefy TRA Straży Granicznej

1,316 views
Skip to first unread message

ebc...@gmail.com

unread,
Apr 20, 2016, 12:56:09 PM4/20/16
to
Wczoraj, tj. 19 kwietnia 2016 w Przemyślu, w siedzibie Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej miało miejsce spotkanie w którym wzieli udział Oficerowie BiOSG i przedstawieciele środowiska paralotniowego. Spotkanie miało na celu przedstawienie nam warunków i zasad wykonywania lotów w rejonie Bieszczadów i Beskidu Niskiego, czyli w strefach TRA przeznaczonych do przeprowadzania operacji z użyciem dronów latajacych BVLOS.

Na chwilę obecną obowiązuje nas następująca procedura:

1. Zgłaszanie prawdopodobieństwa wykonywania lotów (zapowiadanie lotów) nie później niż 21 godzin przed pierwszym startem. W tym momencie trzeba podać gdzie i w jakich godzinach będą wykonywane loty, ile szacunkowo osób będzie latało, jak również pozostawić kontaktowy numer telefonu.

2. Potwierdzenie wykonywania lotów nie później niż 3 godziny przed rozpoczęciem.

3. Obowiązkowe poinformowanie FIS o posiadaniu zgody straży granicznej i rozpoczęciu lotów.

4. Kontakt ze Strażą Graniczną przez telefon Służby Dyżurnej: +48 16 673 20 43

5. Zgłaszać należy nie tylko loty ze startowisk znajdujących się w strefach ale też prawdopodobieństwo wlotu w strefę na przelocie, np. po starcie z Chełmu, czy Beskidu Wyspowego.

6. Straż Graniczna powinna być informowana o przedłużaniu się lotów ponad zgłoszony czas. Jeżeli SG nie zostanie poinformowana inaczej to założy, że loty zakończyły się zgodnie z wcześniejszym zgłoszeniem.

7. W strefach przy granicy Ukraińskiej obowiązuje 3km margines od granicy państwowej, za wyjątkiem Tarnicy i Szukalowego Garbu. Dokładne mapki i współrzędne podam później.

8. W strefie TRA130 przy granicy Słowackiej margines nie obowiązuje i można swobodnie latać z Polski na Słowację i nazad.

9. Oczywiście Straż Graniczna może odmówić wyrażenia zgody na przeprowadzenie lotów paralotniowych, jak również może w dowolnym momencie zarządzać wylotu ze strefy bądź zakończenia lotów. W takiej sytuacji pilot ma 60 minut na lądowanie lub odlot.

Zwracam szczególną uwagę na konieczność zgłaszania prawdopodobieństwa wlotu w strefę TRA z zewnątrz a nie tylko startów z jej środka. Jest to bardzo ważna sprawa do której muszą dostosować się również osoby latające w Beskidzie Wyspowym a nawet w Beskidzie (Skrzyczne / Żar) jeżeli planują tak długie przeloty.

Na xcportalu widzę, że wczoraj dwóch pilotów wystartowało z Ciecienia i naruszyło te strefy, bez wcześniejszego zgłoszenia do SG. W czasie trwania spotkania poinformowano nas jedynie o zgłoszeniu na ten dzień lotów z Chełmu koło Grybowa. Nie chcę nikogo dyskredytować, nie rządam też usunięcia tych lotów. Chcę tylko zwrocić uwagę, że jednym z głównych powodów dla których wymagany jest wcześniejszy kontakt ze Służbą Dyżurną jest wzajemna koordynacja działań, a przede wszystkim możliwość poinformowania paralotniarzy o konieczności opuszczenia TRA, gdy będzie to niezbędne z operacyjnego punktu widzenia. Straż Graniczna ma tam priorytet i na sygnał jej Służby Dyżyrnej musimy nie później jak w ciągu 60 minut ją opuścić albo wylądować. Nie ma u nas zwyczaju używania jednej i tej samej częstotliwości, dlatego nie ma 100% pewności, że nadając informację przykładowo 158.250MHz usłyszy ją każdy kogo ona dotyczy.

Naturalnym jest, że paralotniarz który nie zgłosił wcześniej (słowo klucz) swoich lotów nie może zostać ostrzeżony i poinformowany o zbliżających się operacjach SG z użyciem dronów, bo i jak jeżeli nikt nie wie o jego obecności w TRA. Tu chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo przede wszystkim nasze, jak również bezpieczeństwo sprzętu będącego w posiadaniu Straży.


Z Poważaniem,

Mateusz Lubecki SP8EBC
Polskie Stowarzyszenie Paralotniowe

Tomasz Poznański

unread,
Apr 20, 2016, 3:07:39 PM4/20/16
to
W dniu 2016-04-20 o 18:56, ebc...@gmail.com pisze:

>
> 9. Oczywiście Straż Graniczna może odmówić wyrażenia zgody na przeprowadzenie lotów paralotniowych, jak również może w dowolnym momencie zarządzać wylotu ze strefy bądź zakończenia lotów. W takiej sytuacji pilot ma 60 minut na lądowanie lub odlot.
>
>

Jest tylko jeden problem, aby to działało pilot musi mieć ciągłą
dwustronną łączność ze SG, a tego akurat nie ma.

Pozdrawiam
Tomek



Oli

unread,
Apr 20, 2016, 3:23:34 PM4/20/16
to
wystarczy że telefon kontaktowy będzie dostępny w powietrzu. Ostatnio testowałem takie rozwiązanie i nawet dobrze słychać. Miałem bluetooth i dokanałowe słuchawki i na to słuchawki do ppg.

Tomasz Poznański

unread,
Apr 21, 2016, 4:47:55 AM4/21/16
to


W dniu 2016-04-20 o 21:23, Oli pisze:
> wystarczy że telefon kontaktowy będzie dostępny w powietrzu. Ostatnio testowałem takie rozwiązanie i nawet dobrze słychać. Miałem bluetooth i dokanałowe słuchawki i na to słuchawki do ppg.
>


Zasięg telefonu w powietrzu ma pewne ograniczenia, zwłaszcza w górach.
Chociaż zdażyło mi się rozmawiać przez telefon z dość dużej wysokości,
to nie zawsze to jest możliwe. Zwykle powyżej kilkuset metrów jest problem.

Pozdrawiam
Tomek

Gpz...@interia.pl

unread,
Apr 21, 2016, 5:30:42 AM4/21/16
to
Nie rozumiem dlaczego nie wykorzystać częstotliwości PSP jako obowiązującej w powietrzu paralotniarzy? Np 1 częstotliwość na 2m i jedna dla 70cm. Zaczerpnąć z zasad panujących w lotnictwie samolotowym albo latamy w przestrzeni klasy G i wtedy nawet bez radia.
0 new messages