Może zacznę od końca, czyli od Marka. Zmiana silnika nie wchodzi w grę choćby z tego powodu, że owszem w termice latam, mam dolne podwieszenie, ale w tej samej termice i tym samym podwieszeniu latam również w tandemie z moją narzeczoną.
Odprężnik posiadam, tylko że nie automatyczny a manualny, ale nie pomaga nic za bardzo, bo nie jestem w stanie odpalić z za głowy, tak jak choćby na tym filmiku mój kolega ( 1min 10 sec)
http://www.youtube.com/watch?v=ZYQ5uYuxkN4
gdyż nie jestem w stanie doprowadzić do wystarczających obrotów silnik, pomimo tego ze zamontowałem już większe koło szarpanki, żeby było lżej pociągnąć. Może to wina za słabego zapłonu (słaba iskra) ??? Może powinienem wydać 500zl na koło i cewkę zapłonową taką jak ma kolega w Motoromie..??
Zbyszku, to jak uważasz: lepiej kombinować nad tym strzemieniem na nogę czy raczej jednak zainwestować w rozrusznik? Tylko o jakiem mocy by musiał być?? Bo taki z AM6 chyba będzie za słaby.
Jeśli chodzi o gaźnik, to mam gaźnik pływakowy jest tam cięgno ssania, bo jest to bing 84, wiedz z tym nie powinno być raczej problemu.
Ale jeśli chodzi o odpalanie na nogę tak jak miałeś nad tym rozwiązaniem, to czy jest to w ogóle do zrobienia przy baku na dole???
Arizona: opalanie w locie też bardzo ciekawy temat:D Załóż taki, bardzo chętnie będę obserwował wypowiedzi. Dodam od siebie, że chyba najlepszym do tego by było przerobienie kokonu leżącego tak żeby był otwarty z góry cały. Wtedy można by się opalać:D:D
Pozdrawiam
Zygix