Nie jestem Cygan.
Po raz ostatni w tym temacie, tym razem zastosuję analogię byś zrozumiał bo... nie rozumiesz.
Twój Terrano z tego co kojarzę, zapewne z dieslem pod maską dysponuje maksymalną mocą (czysto hipotetycznie) 115KM i spalaniem średnim na poziomie 8 litrów.
Jednak by osiągnąć tę moc potrzebuje 3800 obr.
A Średnie spalanie uzyskiwane jest dzięki prędkości obrotowej w zakresie 2000-2500 obr, gdzie silnik generuje moc maksymalną 60-70KM.
Jeśli będziesz chciał sprzedać swoje auto, a ktoś kto je kupi będzie chciał ciągnąć wielki camping, wie, że potrzebuje do tego mocy co najmniej 100KM. aby móc zrównoważyć straty generowany przy 90km/h.
Jeśli sprzedając mu auto użyjesz terminu "spala 8 litrów przy 115KM", będzie bardzo zniesmaczony, gdy okaże się, że by wygenerować wspomniane 100KM potrzebuje 3500obr, a co za tym idzie 4 biegu, przez co nie spala jak obiecałeś 8 litrów, ale 13.
Wyda ci się to zwykłą grą słów, ale bardzo istotną, gdyż...ktoś kto lata na cięższym wózku dwuosobowym, do lotu poziomego potrzebuje (latając z monsterem) obroty właśnie odpowiadające okolicom 25-27KM. Jeśli nie popsuje się tego przekładnią, to ciąg czy to monstera, czy takiego minarego powinien być podobny. Ale obiecanego spalania na poziomie 1.8l/h przy tym nie uzyska się w żaden sposób.
Zatem następnym razem użyj proszę zdania "najniższe uzyskane spalanie to 1,8 l/h z silnika, który jest w stanie wygenerować moc maksymalną 27KM".
Niby nic, prawie żadna różnica, ale znaczenie kolosalne.
Przepraszam, że się tak tego uczepiłem, ale trafiłeś tym stwierdzeniem w samo sedno mojego zawodu wykonywanego. Hamowanie silników napędowych krzywe przebiegu mocy i momentu obrotowego, spalanie jednostkowe, to mój chleb powszedni.