Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Grupowy Ranking Szkół Paralotniowych - szkoła GLAJT Kołobrzeg

1,076 views
Skip to first unread message

Wojtek Gdansk

unread,
Jul 5, 2006, 5:37:41 AM7/5/06
to
Myślę że to dobry pomysł, żeby każdy z nas zamieścił swoją jak najbardziej
obiektywną opinię na temat szkoły, w której się szkolił.
Opinia powinna być prawdziwa, pozbawiona emocji, choć o to trudno, bo
przecież po kilku wspaniałych dniach instruktor staje się i kolegą i (oby)
autorytetem.
Niemniej uważam, że warto wspierać naszym "szeptanym marketingiem" tych
instruktorów i te szkoły, które szkolą naprawdę uczciwie i porządnie, bo
zasługują na to! Niech następni szkolą się w dobrych szkołach i niech nie
powielają czyichś błędów.
Zaczynam ja od szkoły GLAJT w Kołobrzegu kol. Andrzeja Krzysiaka, gdzie
szkoliłem się do III etapu + H na początku maja br.:
Miejsce szkolenia: pole w miejscowości Ptusza k/Jastrowia pod Piłą,
szkolenie za wyciągarką (b. dobra, ze sprzęgłem hydrokinetycznym).
Ocena startowiska: kiepskie i nierówne (po trzech dniach szkolenia prawie
połowa kursantów równoległego I etapu ostro kuśtykała)
Startowisko jednokierunkowe, z reguły boczny wiatr przeszkadzający w
szkoleniu.
Sprzęt: bez uwag (bo mój własny... :-)
Szkolenie teoretyczne: DNO!! Nie przeprowadzono ANI JEDNEJ godziny szkolenia
mimo 16. w programie. A były idealne warunki, bo instruktor i kursanci
mieszkaliśmy w jednym pensjonacie.
Nie omówiono nawet sytuacji niebezpiecznych przed samodzielnymi lotami
termicznymi (!!)
Przed startem na pierwszy lot termiczny i przelot instruktor nawet nie
zwrócił mi uwagi żeby się ciepło ubrać, zmarzłem jak pies i musiałem skrócić
przelot.
Całkowity brak przygotowania do egzaminu PLKE.
Organizacja, podejście do szkolenia i kursantów: akceptowalne, choć raczej
niedbałe, typowo polskie.
Warunki bytowe: na miejscu zakwaterowanie i wyżywienie, niezbyt drogo, w
porządku.
Cena kursu: bardzo wysoka: III etap + H = 1700,- zł na własnym sprzęcie.
Co prawda w drugim locie termicznym machnąłem przelot 95 km, ale zawdzięczam
to wyłącznie własnym umiejętnościom (400 godz. na szybowcach). Nb. przelot
nie został nigdzie zgłoszony ...

Reasumując: odradzam!!


Magda

unread,
Jul 5, 2006, 7:14:01 AM7/5/06
to
Szkoła: PARALOTNIE NAUKA LATANIA Kamila Antkowiaka
Szkoliłam się do I etapu +H (2005) oraz do II etapu (2006)
*Miejsce szkolenia: Olsztyn, lotnisko Aeroklubu warmińsko-mazurskiego
*Startowisko: starty możliwe przy dowolnym kierunku wiatru
*Sprzęt: kursy prowadzone na sprzęcie Dudkowym - Nemo
*Szkolenie teoretyczne: nie wiem czy było tego aż 16 godzin ale na pewno
sporo i żetelnie
*Szkolenie za wyciągarką: moim skromnym zdaniem wyciągarka bardzo dobra,
2-bębnowa, reszty szczegółów nie znam bo nowinki techniczne to raczej nie
moja specjalność
*Szkolenie praktyczne: duże zaangażowanie i uwaga poświęcona kursantom. W
powietrzu (na ogół) tylko 1 osoba (następna startuje dopiero po
wylądowaniu poprzednika), w kursie bierze udział ok 8-10 osób (tak wynika
z moich obserwacji, nie wiem czy tak jest zawsze)
*Cena kursu: przystępna- 800zł za I etap +H, 400zł za II etap (lub 600zł
jeżeli nie ma się zrobionych uprawnień na H)
*Kursy prowadzone są w różnych miastach. W Olsztynie odbywają się 3-4
razy/sezon (w zależności od zapotrzebowania)
*Ogólna ocena: bardzo dobra, POLECAM
Starałam się być obiektywna ale to jest raczej niemożliwe chociażby ze
względu na to, że nie miałam możliwości porównania tej szkoły z żadną
inną,
ale dzięki tym kursom paralotniarstwo stało się moją pasją (a nie
wspomnieniem jak z koszmaru) co też chyba świadczy jak najlepiej o tej
szkole

Pozdrawiam: Magda

--
Wyslano z Jastarni
http://augustyna.pl/news

grupowe.latanie.

unread,
Jul 5, 2006, 8:04:00 AM7/5/06
to

>
> > Co prawda w drugim locie termicznym machnąłem przelot 95 km

zapraszam.wszyskich.chętnych.na.przeloty.do.Ptuszy.koło.Piły.od.08.07.2006.poko
je.25zł.za.osobę.dziennie
tel.504255846
Zawsze.zadowolony.Tomek


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Andrzej Krzysiak

unread,
Jul 5, 2006, 9:32:32 AM7/5/06
to
Ze swojej strony chciałbym dodać do tego wątku parę uwag
-na trzeci etap pan Wojtek szkolił się w tym czasie jako jedyny
-ze względu na 25-cio letnie doświadczenie szybowcowe Wojtka,
zastosowałem pewne skróty programowe, a na zajęcia teoretyczne
umówiliśmy się w innym terminie

pozdrawiam Andrzej Krzysiak

Kamil

unread,
Jul 6, 2006, 1:48:12 AM7/6/06
to
> Może nie do końca w temacie, ale fachowcy niech mi wyjaśnią gdzie w przepisach
jest mowa o uprawnieniach "H" i na jakiej podstawie bierze się za to pieniądze.

Laco

unread,
Jul 6, 2006, 4:36:53 AM7/6/06
to

Kamil napisał(a):

> > Może nie do końca w temacie, ale fachowcy niech mi wyjaśnią gdzie w przepisach
> jest mowa o uprawnieniach "H" i na jakiej podstawie bierze się za to pieniądze.

Odpowiem Ci kolego na polowe pytania: Pieniadze bierze sie na podstawie
przeszkolenia bo nikt nie bedzie Cie szkolil za darmo. Nawet gdyby
takich przepisow nie bylo to holowac musisz sie umiec bo jest to
zupelnie inny rodzaj stratu a kierownik startu musi na jakiejs
podstawie stwierdzic ze to umiesz i miec podpore w razie gdybys sie
niedaj Boze ubil.
Pozdrawiam Laco

Stanislaw

unread,
Jul 6, 2006, 7:03:00 AM7/6/06
to
Laco napisal i wyslal takie slowa:

>... holowac musisz sie umiec bo jest to


> zupelnie inny rodzaj stratu a kierownik startu musi na jakiejs
> podstawie stwierdzic ze to umiesz i miec podpore w razie gdybys sie
> niedaj Boze ubil.

lub "gdyby cię ubili".

sk

Kamil

unread,
Jul 6, 2006, 9:17:56 AM7/6/06
to
> Laco napisal i wyslal takie slowa:
>
> >... holowac musisz sie umiec bo jest to
> > zupelnie inny rodzaj stratu a kierownik startu musi na jakiejs
> > podstawie stwierdzic ze to umiesz i miec podpore w razie gdybys sie
> > niedaj Boze ubil.
>
> lub "gdyby cię ubili".
W takim razie jaki dokument się otrzymuje, czy wtedy wszystkie ośrodki w kraju
mają obowiązek go honorować i będą mnie holować
również za malinkami i abrolkami.

mariol...@interia.pl

unread,
Jul 6, 2006, 12:41:41 PM7/6/06
to
Szkoliłam sie w paraszkole na Słowacji www.paraszkola.no1.pl
Miejsca Stranik 400m Donovaly 600m
Sprzęt skrzydła Pluto i Compact z Axis uprzeże Cobra z Karpo Fly
Szkolenie teoretyczne przeprowadza Polak wiec bariera językowa żadna
Szkolenia teoretyczne przeplataly się z lataniem i instruktorzy dbali
o to żeby każdy zrozumiał to o czym sie mówi. Nie było to
odwalenie teorii na zasadzie wzór taki i taki, ale jak jakaś Mariola
niespecjalnie qumała to nie olewali tego. Przed pierwszym samodzielnym

dużym lotem lecieliśmy w tandemie gdzie ja trzymałam sterówki i
wykonywałam polecenia.
Zrobiłam w sumie 11 lotów ze Stranika i 13 z Donovaly, w tym 3 z
przewyższeniem nie wiem ile nie miałam varia ale sporym. Zawsze i na
górze i na dole stał instruktor który nie słyszałam żeby
krzyknął do radia (nie wiem jak komu, mi akurat zależy żeby mowić
do mnie spokojnie).
Egzamin wyglądał tak że w ostatni dzień przyjechał inspektor i
obserwował nasze loty. Potem dostaliśmy testy i było po wszystkim.
Podsumowując przeżyłam fajne wakacje, nie powiem że się nie
bałam, ale nie codzień ma sie 4 stówki pod nogami. Szkołe
zdecydowanie polecam Słowacje też jest tam ślicznie.
Pozdrawiam Mariola

Stanislaw

unread,
Jul 6, 2006, 2:58:26 PM7/6/06
to
Kamil napisal i wyslal takie slowa:

> W takim razie jaki dokument się otrzymuje, czy wtedy wszystkie ośrodki w
kraju
> mają obowiązek go honorować i będą mnie holować
> również za malinkami i abrolkami.

Mnie o papiery nie pytaj.
Tu: http://paralotnia.org/
powinni coś wiedzieć.

PaRaYaSiO

unread,
Jul 7, 2006, 7:56:35 AM7/7/06
to
Aviator Toruń
1. Poziom szkolenia dobry wszyscy którzy wybrali się na egzamin do ULC ZDALI
2. Szkolenie praktyczne pobliskie górki oraz wyciągarka od czasu do czasu, 3
etap ALPY poprostu bajecznie
3. Ceny cóż tu nikt nie mówił że jest PCK ale za tą jakość szkolenia i
zdanie egzaminów warto zapłacić, a ceny są zjadliwe
4. Dobór sprzętu po szkoleniu wzorowy instruktor chce zarobić ale nie chce
gościa ubić dlatego dokładnie i precyzyjnie dobiera sprzęt do umiejętności
5. Atmosfera szkolenia wyśmienita instruktor jak coś mówi to tak długo aż
wszyscy zrozumieją cierpliwy aż nadto poprostu odstresawiacz jak kto woli do
rany przyłóż
6. Ogólnie reasumując POLECAM

pozdr
YaŚ

www.paraptaki.com.pl


Jarek W-ek

unread,
Jul 7, 2006, 1:27:04 PM7/7/06
to
Witka Popieram kolege Mariusza nic a nic nie cukruje na temat szkoły latania
Aviator .Mało tego że szkoli to jeszcze wspomaga ( wyciągarkowy :) )

Pozdrawiam!!! Jarek co lata na czym popadnie

P.S a w sobote holujemy najprawdopodobniej jak ktoś chce to może podjechać na
lotnicho w Toruniu i popatrzeć albo i spróbować. Wyciągarka stacjonarna

Grzech

unread,
Jul 6, 2006, 6:04:36 PM7/6/06
to


> W takim razie jaki dokument się otrzymuje, czy wtedy wszystkie ośrodki w
kraju
> mają obowiązek go honorować i będą mnie holować
> również za malinkami i abrolkami.
>


Nie ma obowiązku posiadania przeszkolenia w zakresie lotów holowanych, ale
niemal wszyscy odpowiedzialni za takie loty wymagają podstawowych
umiejętności w tym zakresie. Praktyka jest tu różna. Jedni wymagają wpisania
przeszkolenia do książki lotów, innym wystarcza ustne zapewnienie, że masz
stosowne umiejętności. Zaświadczenie o przeszkoleniu wydane przez
instruktora jest honorowane w całym kraju. Czy będą holować, to już sprawa
organizacyjna. Instruktor za przeszkolenie (lub raczej instruktaż) ma prawo
otrzymać wynagrodzenie.
Przy okazji małe wyjaśnienie. Przy lotach holowanych każdy odpowiada w
zakresie swojego działania. Inaczej mówiąc: jeśli pilot popełni błąd w
czasie lotu i dozna szkody, to tylko on za to odpowiada, niezależnie od tego
czy był przeszkolony czy nie. Jeśli wyciągarkowy lub KS popełni błąd to
odpowiadają bez względu na to jakie były umiejętności pilota.

Grzech


j1szy...@gmail.com

unread,
Oct 5, 2017, 4:06:18 PM10/5/17
to
instruktor pajac-dzwonilem umowic sie na kurs dupek uwzial sie aby sprzedac mi skrzydlo a kurs po zakupe zdam napewno ,on zalatwi ,jestem nowy chcialem sie nauczyc a nie zaplacic za papierek skrzydlo kupie sam szukam innej szkoly a nie zadufanego w sobie durna

Baron

unread,
Oct 5, 2017, 5:49:01 PM10/5/17
to
Prusza koło Jastrowia..Stare czasy..
Mile wspominam.. byłem tam. Kolega co zrobił przelot już ci nie od pisze..

Oczko

unread,
Oct 6, 2017, 4:05:51 AM10/6/17
to
Tak z ciekawości senior Krysiak jeszcze szkoli?

Kos

unread,
Oct 6, 2017, 8:28:56 AM10/6/17
to
W dniu piątek, 6 października 2017 10:05:51 UTC+2 użytkownik Oczko napisał:
> Tak z ciekawości senior Krysiak jeszcze szkoli?

Czy to można nazwać szkoleniem? Ale jest też pozytywna wiadomość: branie kasy idzie mu bardzo sprawnie...

Statler

unread,
Oct 6, 2017, 9:20:55 AM10/6/17
to
W dniu piątek, 6 października 2017 14:28:56 UTC+2 użytkownik Kos napisał:
> W dniu piątek, 6 października 2017 10:05:51 UTC+2 użytkownik Oczko napisał:
> > Tak z ciekawości senior Krysiak jeszcze szkoli?
>
> Czy to można nazwać szkoleniem?

A co w/g Ciebie robi nie tak jak należy, lub czego nie robi?
Jeśli już o nim piszesz, to napisz konkretnie, a nie posługuj się jakąś enigmą;)
Trochę odwagi cywilnej człowieku;)

>Ale jest też pozytywna wiadomość: branie kasy idzie mu bardzo sprawnie...

Z tego wnoszę że chcesz mu dokopać:)
Pewnie lekcji nie odrobiłeś i dostałeś jedynkę na sprawdzianie;)
No to się nie dziwię, że tu się "wysmarkujesz".

Cezar100

unread,
Oct 6, 2017, 9:47:59 AM10/6/17
to
W dniu piątek, 6 października 2017 14:28:56 UTC+2 użytkownik Kos napisał:
Kos- rozumiem, że ma szkolić i nie brać kasy :) Trudna sprawa, przeważnie ludzie chca pracowac i otrzymywać za tą pracę wynagrodzenie.

Pozdrawiam, Cezary Mazerant-Zgorzelec

Zippo Drill

unread,
Oct 6, 2017, 1:03:52 PM10/6/17
to
W dniu piątek, 6 października 2017 15:20:55 UTC+2 użytkownik Statler napisał:
[cut]
>
> A co w/g Ciebie robi nie tak jak należy, lub czego nie robi?
> Jeśli już o nim piszesz, to napisz konkretnie, a nie posługuj się jakąś enigmą;)
> Trochę odwagi cywilnej człowieku;)

Statler, ja miałem 2 lata temu podejście do szkolenia na PG u kol. Andrzeja Krzysiaka. Chciałem zrobić polskie uprawnienia, od roku miałem już czeskie i H zrobione u Marka Mastalerza. Dramat to mało powiedziane... Na 12 kursantów miał: sprawną wyciągarkę na 2 liny stalowe, jednego glajta do latania - Nemo 2 i jednego wytrzepa EN - C do ćwiczenia na ziemi, dwie uprzęże w rozmiarze M i L (piloci różni), 1 wyczep (!!) do holu, który jeszcze się pierwszego dnia zgubił. Hole były robione w sporej odchyłce, teoria to żart, byli tam ludzie zupełni zieloni i przed pierwszymi holami nie wiedzieli w zasadzie nic o holowaniu... Były tylko 3 sprawne radia dla wszystkich tzn dla Wyciągarkowego, instruktora i kursantów. Drugiego dnia jedno radio się zepsuło... KSa nie było wcale a Instruktor Krzysiak był jednocześnie wyciągarkowym. Bylo jeszcze dużo "kwiatków", ale nie będę was już zanudzał :) Ogólnie mam nadzieję, że się poprawiło i teraz szkoli bezpiecznie, ale miejcie się na baczności...
>
> >Ale jest też pozytywna wiadomość: branie kasy idzie mu bardzo sprawnie...
>
> Z tego wnoszę że chcesz mu dokopać:)
> Pewnie lekcji nie odrobiłeś i dostałeś jedynkę na sprawdzianie;)
> No to się nie dziwię, że tu się "wysmarkujesz".

Ja dokopać nikomu nie chcę, podaję tylko zaobserwowane fakty. Ze szkolenia zrezygnowałem.

Pozdrawiam,

Bartek Naszewski

Statler

unread,
Oct 6, 2017, 3:29:31 PM10/6/17
to
W dniu piątek, 6 października 2017 19:03:52 UTC+2 użytkownik Zippo Drill napisał:
> Statler, ja miałem 2 lata temu podejście do szkolenia na PG u kol. Andrzeja Krzysiaka. Chciałem zrobić polskie uprawnienia, od roku miałem już czeskie i H zrobione u Marka Mastalerza. Dramat to mało powiedziane... Na 12 kursantów miał: sprawną wyciągarkę na 2 liny stalowe, jednego glajta do latania - Nemo 2 i jednego wytrzepa EN - C do ćwiczenia na ziemi, dwie uprzęże w rozmiarze M i L (piloci różni), 1 wyczep (!!) do holu, który jeszcze się pierwszego dnia zgubił. Hole były robione w sporej odchyłce, teoria to żart, byli tam ludzie zupełni zieloni i przed pierwszymi holami nie wiedzieli w zasadzie nic o holowaniu... Były tylko 3 sprawne radia dla wszystkich tzn dla Wyciągarkowego, instruktora i kursantów. Drugiego dnia jedno radio się zepsuło... KSa nie było wcale a Instruktor Krzysiak był jednocześnie wyciągarkowym. Bylo jeszcze dużo "kwiatków", ale nie będę was już zanudzał :) Ogólnie mam nadzieję, że się poprawiło i teraz szkoli bezpiecznie, ale miejcie się na baczności...

No, wreszcie jeden bez boleści pisze odważnie jak jest!

Takie śmiałe powiedzenie jak jest, myślę,że spowoduje odblkowanie hamulców u innych kolegów.
Statler


> Bartek Naszewski

Baron

unread,
Oct 6, 2017, 3:51:29 PM10/6/17
to
Ja się szkoliłem w tej szkole ....
I o instruktorze mam dobre zdanie...
A hamulce też mam..

Oczko

unread,
Oct 7, 2017, 2:47:09 AM10/7/17
to
Prywatnie chłop do pogadania , natomiast szkolenie to fikcja, jak masz wolne 4 miesiące to może 1 etap zrobisz. Odświeżałem u Andrzeja papiery, on szkoli a papiery wydaje ktoś inny, czyli uprawnień instruktorskich brak
Pozdrawiam Kamil Oczyński

lesze...@gmail.com

unread,
Oct 7, 2017, 11:01:55 AM10/7/17
to
Ja szkoliłem się w Skytrekking u Piotra Cwudzińskiego. Nie mam żadnych zastrzeżeń, przykłada się do tego żeby można było nauczyć jak najwięcej. Jest cierpliwy i opanowany. Miałem też okazję pojechać z tą szkołą na wyjazdy zagraniczne. Wszystko zorganizowane i dopięte na ostatni guzik. Jak się zadzwoni do Skytrekkig z jakimś problemem to zawsze służą pomocą. Nie mam porównania z innymi szkołami, wydawało mi się że wszystkie szkoły są na dobrym poziomie, ale jednak nie do końca. Cieszę się że miałem okazję uczyć się w tej szkole i jak wyjeżdzam z nimi na loty to czuję się bezpiecznie, bo mają wszystkich latających w powietrzu "na oku". Dodam że miałem okazję na wyjazdach zagranicznych spotkać jeszcze drugą szkołę Cloudbase Marka Mastalerza z Warszawy który współpracuje z Piotrem i widzę że to zgrana "paczka", świetnie się rozumieją.

Pozdrawiam
Leszek

Oczko

unread,
Oct 7, 2017, 11:15:13 AM10/7/17
to
Ja szkoliłem się w czterech szkołach i z czystym sumieniem polecam fly2live pomimo surowego podejścia do kursanta

Baron

unread,
Oct 7, 2017, 11:27:31 AM10/7/17
to
Ja szkoliłem się w Skytrekking u Piotra Cwudzińskiego.

A kto powie gdzie się szkolił Piotr...
Message has been deleted

speed...@gmail.com

unread,
Oct 7, 2017, 5:41:45 PM10/7/17
to
Kolega z racji że ma blisko chciał szkolić u Krzysiaka...jak dostaliśmy info że facet ma zabrane papiery instruktora od razu zrezygnował. Krzysiak szkoli a papiery wystawie inny instruktor..to wręcz prokuratorem śmierdzi ale to już inna bajka.

Henryk Boruta

unread,
Oct 8, 2017, 3:52:17 AM10/8/17
to
W dniu czwartek, 5 października 2017 22:06:18 UTC+2 użytkownik j1szy...@gmail.com napisał:

>
> instruktor pajac-dzwonilem umowic sie na kurs dupek uwzial sie aby sprzedac mi skrzydlo a kurs po zakupe zdam napewno ,on zalatwi ,jestem nowy chcialem sie nauczyc a nie zaplacic za papierek skrzydlo kupie sam szukam innej szkoly a nie zadufanego w sobie durna

Może podpisz się ... co ?

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Oct 8, 2017, 4:07:52 AM10/8/17
to
A Wojtek który rozpoczął wątek (nazwiska niestety nie pamiętam) to nie ten pilot który zginął w RPA po wpadnięciu na linię wysokiego napięcia przy podejściu do lądowania?

Baron

unread,
Oct 8, 2017, 8:39:49 AM10/8/17
to

A Wojtek który rozpoczął wątek (nazwiska niestety nie pamiętam) to nie ten pilot który zginął w RPA po wpadnięciu na linię wysokiego napięcia przy podejściu do lądowania?

No to ten.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Oct 8, 2017, 9:09:50 AM10/8/17
to
Szkoda że nawet nazwisko tu po nim nie pozostało. To był dobry pilot, latał także na szybowcach i miał zaangażowane i rozsądne wypowiedzi na grupie. Nie poznałem go w realu a szkoda.

arek.w

unread,
Oct 8, 2017, 10:15:30 AM10/8/17
to
W dniu niedziela, 8 października 2017 15:09:50 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Szkoda że nawet nazwisko tu po nim nie pozostało. To był dobry pilot, latał także na szybowcach i miał zaangażowane i rozsądne wypowiedzi na grupie. Nie poznałem go w realu a szkoda.

Miałem okazję i zaszczyt poznać go kiedyś w Michałkowie.
Skromny, życzliwy. Chętnie dzielił się wiedzą.
Dobrze latał. Szkoda że tych drutów nie zauważył.

lesze...@gmail.com

unread,
Oct 8, 2017, 1:34:12 PM10/8/17
to
W dniu niedziela, 8 października 2017 10:07:52 UTC+2 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> A Wojtek który rozpoczął wątek (nazwiska niestety nie pamiętam) to nie ten pilot który zginął w RPA po wpadnięciu na linię wysokiego napięcia przy podejściu do lądowania?

Wojtek Siudek
0 new messages