W dniu 21.02.2016 o 23:20, Zbigniew Gotkiewicz pisze:
> Isiu użył argumentu że jak ktoś lata na ppg 20 lat to będzie umiał zrobić uprząż.
To będzie wiedział czego oczekiwać od kogoś kto mu tą uprząż uszyje.
> Dlatego musiałem mu przypomnieć że można być Mistrzem Świata i zrobić błąd polegający na złej ocenie wytrzymałości elementów konstrukcyjnych.
To nie był błąd polegający na złej ocenie wytrzymałości...
To był błąd i nie musimy pisać, tłumaczyć, jaki.
Prawda jest taka że znów musiałeś zaistnieć i tyle, po raz kolejny
naklikałeś, zanim pomyślałeś.
Co ma wspólnego błąd Grześka z tematem i wytrzymałością szwów w miejscu
w którym nikt nie powinien się podpinać.
> A dla drugiego kolegi chęć przyjebania mi jest tak duża, że przestaje liczyć się cokolwiek. Tylko mowa nienawiści i chęć cenzurowania.
>
Gdybyś nie podał totalnie nieadekwatnego przykładu Grześka nie napisał
bym ani słowa.
Też wychodzę z założenia że uprząż czy tym podobne elementy wyposażenia
nie mogą być szyte u "cioci na Singerce", ale nie jest to też kosmiczna
technologia jaką chciałbyś w tym widzieć, ktoś kto ma doświadczenie,
praktykę i niezbędne min. wiedzy jak to prawidłowo i zgodnie ze sztuką
wykonać, może to zrobić, a pilot z 20 letnim doświadczeniem powinien
umieć prawidłowo ocenić jakość i prawidłowość wykonania.
Kilka wypowiedzi osób w temacie, potwierdzające fachowość i
przeprowadzone testy, wystarczyło mi do zamknięcia tematu.
Niestety nie wytrzymałeś i musiałeś zabrać głos, szkoda tylko że
podparłeś się przykładem nie mającym nic wspólnego z tematem,
a dlaczego, napisałem przed chwilą odpowiadając Uriukowi.
Pozdrawiam
PawelPoznan