Przeczytałem już chyba wszystko o tym skrzydle. I mam mieszane uczucia. Nie
jeśli chodzi o skrzydło, bo sam na oczy go nie widziałem , ale o
diametralnie rozbieżne opinie o nim.
Właściwie to dla kogo jest to skrzydło? Wstaje samo, lata szybko ale
rozsądnie przy lądowaniu, super stabilne, system przeciw przeciągnięciu, nie
klapi, nie straszy w turbulencji. Czyli dla początkujących, a przynajmniej
dla wszystkich, którzy mniej więcej wiedzą o co chodzi. Z drugiej strony
bardzo czułe na sterówkach, dynamiczne, mocno sygnalizuje noszenia, zbyt
miękkie (straszy ciągle frontami i klapami czy co?), wydłużenie 5,76 i 52
komory dla rozmiaru M, nie polecane dla początkujących i mało latających
pilotów.
Zastrzegam, że powyższe opinie zaczerpnięte są z bezkresnej studni
internetu, i nie są prezentacją moich poglądów.
Np. tu.
http://www.paramotor.com.pl/mieleccy-piloci-testuja-apco-force/
Trochę mnie dziwi, że piloci latający na Nukleonach nie polecają tego
skrzydła początkującym i otwarcie piszą, że się go lekko bali ( patrz np.
Mariusz „Mielec”). Niech się producent czy polski sprzedawca temu sprzeciwi.
Konkludując, jawi się mam jakaś chimera, skrzydło, którego jeszcze nikt
wcześniej nie stworzył, nie wiadomo dla kogo. Chciałoby się rzec za
klasykiem „ ...allle o soooo chodzi?” Po co świetnie latającym pilotom
samowstające skrzydło z systemem SRS, a początkującym nerwowe, zakręcające
w miejscu i niepotrzebnie straszące.
Wiem, z jednej strony marketing szeptany za a z drugiej przeciw. Dziwne jest
jednak to, że ponad rok od premiery skrzydła a jego nie ma w ofercie APCO.
http://apcoaviation.info/index.php?page_id=6
tylko ukrywa się gdzieś w „aktualnościach”. W kraju samostatków Dudka trudno
przebić się konkurencji ale może warto popracować nad PR tego skrzydła?
Upierałem się dotąd przy klasykach bo lubię wolno, nisko, łatwe starty,
spokojne lądowania. Ale dojrzewam do zakupu skrzydła samostatecznego
takiego jak Force bo z opisu producenta pasowałoby mi. I szkoda trochę, że
nie znam w pobliżu (Lublin) nikogo z Force bo chciałbym się nie przelecieć
by wyrobić sobie własną opinię. W testach i opiniach, które pojawiły się w
sieci jakoś brak mi obiektywizmu. Albo inaczej opinie tych pilotów
przepuszczone są przez pryzmat ich doświadczeń i porównań z ich skrzydłami.
Może odezwie się jakiś posiadać Force, który się jeszcze nie ujawnił.
J.
>
> Przeczytałem już chyba wszystko o tym skrzydle. I mam mieszane uczucia. Nie
> je li chodzi o skrzydło, bo sam na oczy go nie widziałem , ale o
> diametralnie rozbieżne opinie o nim.
> Wła ciwie to dla kogo jest to skrzydło? Wstaje samo, lata szybko ale
> rozsšdnie przy lšdowaniu, super stabilne, system przeciw przecišgnięciu, nie
> klapi, nie straszy w turbulencji. Czyli dla poczštkujšcych, a przynajmniej
> dla wszystkich, którzy mniej więcej wiedzš o co chodzi. Z drugiej strony
> bardzo czułe na sterówkach, dynamiczne, mocno sygnalizuje noszenia, zbyt
> miękkie (straszy cišgle frontami i klapami czy co?), wydłużenie 5,76 i 52
> komory dla rozmiaru M, nie polecane dla poczštkujšcych i mało latajšcych
> pilotów.
> Zastrzegam, że powyższe opinie zaczerpnięte sš z bezkresnej studni
> internetu, i nie sš prezentacjš moich poglšdów.
> Np. tu.
> http://www.paramotor.com.pl/mieleccy-piloci-testuja-apco-force/
> Trochę mnie dziwi, że piloci latajšcy na Nukleonach nie polecajš tego
> skrzydła poczštkujšcym i otwarcie piszš, że się go lekko bali ( patrz np.
> Mariusz Mielec ). Niech się producent czy polski sprzedawca temu sprzeciwi.
> Konkludujšc, jawi się mam jaka chimera, skrzydło, którego jeszcze nikt
> wcze niej nie stworzył, nie wiadomo dla kogo. Chciałoby się rzec za
> klasykiem ...allle o soooo chodzi? Po co wietnie latajšcym pilotom
> samowstajšce skrzydło z systemem SRS, a poczštkujšcym nerwowe, zakręcajšce
> w miejscu i niepotrzebnie straszšce.
> Wiem, z jednej strony marketing szeptany za a z drugiej przeciw. Dziwne jest
> jednak to, że ponad rok od premiery skrzydła a jego nie ma w ofercie APCO.
> http://apcoaviation.info/index.php?page_id=6
> tylko ukrywa się gdzie w aktualno ciach . W kraju samostatków Dudka trudno
> przebić się konkurencji ale może warto popracować nad PR tego skrzydła?
> Upierałem się dotšd przy klasykach bo lubię wolno, nisko, łatwe starty,
> spokojne lšdowania. Ale dojrzewam do zakupu skrzydła samostatecznego
> takiego jak Force bo z opisu producenta pasowałoby mi. I szkoda trochę, że
> nie znam w pobliżu (Lublin) nikogo z Force bo chciałbym się nie przelecieć
> by wyrobić sobie własnš opinię. W testach i opiniach, które pojawiły się w
> sieci jako brak mi obiektywizmu. Albo inaczej opinie tych pilotów
> przepuszczone sš przez pryzmat ich do wiadczeń i porównań z ich skrzydłami.
> Może odezwie się jaki posiadać Force, który się jeszcze nie ujawnił.
>
> J.
Witam !
Trzeba było napisać wcześniej że mieszkasz w Lublinie. Byłem ostatnio w
Świdniku to mógłbym wziąć moją szmatkę , ale już tam nie pojadę. W sobotę 21
maja w Rogóżnie na podkarpaciu będzie piknik na którym będę i kto będzie
chciał to będzie mógł się na nim przelecieć (oczywiście Ci co umieją latać i
mają stosowne papierzyska :-))!
Force "S" mam od 10.06 2010 roku, super skrzydełko !
Na stronie Leszka, jest filmik z moją szmatką i moja wypowiedź :-)
Pozdrawiam
Józek
TSLCS
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>
> Przeczytałem już chyba wszystko o tym skrzydle. I mam mieszane uczucia. Nie
> je�li chodzi o skrzydło, bo sam na oczy go nie widziałem , ale o
> diametralnie rozbieżne opinie o nim.
> Wła�ciwie to dla kogo jest to skrzydło? Wstaje samo, lata szybko ale
> rozsšdnie przy lšdowaniu, super stabilne, system przeciw przecišgnięciu, nie
> klapi, nie straszy w turbulencji. Czyli dla poczštkujšcych, a przynajmniej
> dla wszystkich, którzy mniej więcej wiedzš o co chodzi.
Cechy które wymieniłeś są przydatne początkującym ale nie eliminują skrzydła
jako sprzętu dla osób doświadczonych., prawda?
Z drugiej strony
> bardzo czułe na sterówkach, dynamiczne, mocno sygnalizuje noszenia, zbyt
> miękkie (straszy cišgle frontami i klapami czy co?), wydłużenie 5,76 i 52
> komory dla rozmiaru M, nie polecane dla poczštkujšcych i mało latajšcych
> pilotów.
W/g mnie jest czułe na sterówkach i posiada krótkie drogi sterowania, czyli nie
nadaje się dla początkujących, bo oni przy starcie machają łapami jak wiatrak.
Ono nie straszy żadnymi frontami ani klapami i proszę nie szerzyć wrogiej
propagandy. Klapy i fronty wchodzą jeszcze zanim wystartujesz bo do startu
bierzesz rozpęd spod samego skrzydła, zamiast podnosić je spokojnie z
naprężonych linek. Kilka prób i nawet najbardziej oporni łapią o so chozi.
> Zastrzegam, że powyższe opinie zaczerpnięte sš z bezkresnej studni
> internetu, i nie sš prezentacjš moich poglšdów.
> Np. tu.
> http://www.paramotor.com.pl/mieleccy-piloci-testuja-apco-force/
> Trochę mnie dziwi, że piloci latajšcy na Nukleonach nie polecajš tego
> skrzydła poczštkujšcym i otwarcie piszš, że się go lekko bali ( patrz np.
> Mariusz �Mielec�). Niech się producent czy polski sprzedawca temu sprzeciwi.
> Konkludujšc, jawi się mam jaka� chimera, skrzydło, którego jeszcze nikt
> wcze�niej nie stworzył, nie wiadomo dla kogo.
Wiadomo, wiadomo i nie przezywaj nas od chimer. Na stronie producenta i
dystrybutora nie ma ani wzmianki o tym, że jest to glajt dla początkujących.
Mam kolegę który PPG lata, ma nieznaczne doświadczenie termiczne i po pierwszym
locie na Force powiedział: " To skrzydło jest doskonałe, właśnie takie jak
chciałem."
Chciałoby się rzec za
> klasykiem � ...allle o soooo chodzi?� Po co �wietnie latajšcym pilotom
> samowstajšce skrzydło z systemem SRS, a poczštkujšcym nerwowe, zakręcajšce
> w miejscu i niepotrzebnie straszšce.
> Wiem, z jednej strony marketing szeptany za a z drugiej przeciw.
Jaki znowu marketing szeptany :) To jaką furorę robi Force w krainie producenta
najpopularniejszych ( dotąd ) na świecie samostatków świadczy o tym, że to jest
na prawdę trafiona konstrukcja i nie potrzebuje jakichś sztuczek w promocji.
Dziwne jest
> jednak to, że ponad rok od premiery skrzydła a jego nie ma w ofercie APCO.
> http://apcoaviation.info/index.php?page_id=6
> tylko ukrywa się gdzie� w �aktualno�ciach�. W kraju samostatków Dudka trudno
> przebić się konkurencji ale może warto popracować nad PR tego skrzydła?
Nieee, on się wcale nie ukrywa, po prostu występuje w roli naszego hitu, w
zakładce najnowsze produkty i proszę się nie doszukiwać drugiego dna. Mało to
dobrych skrzydeł nie ma w ogóle polskiego opisu?
> Upierałem się dotšd przy klasykach bo lubię wolno, nisko, łatwe starty,
> spokojne lšdowania. Ale dojrzewam do zakupu skrzydła samostatecznego
> takiego jak Force bo z opisu producenta pasowałoby mi. I szkoda trochę, że
> nie znam w pobliżu (Lublin) nikogo z Force bo chciałbym się nie przelecieć
> by wyrobić sobie własnš opinię.
Jak nie znasz nikogo w pobliżu? A Częstochowa? Przecież wystarczy, że podasz
adres i na drugi dzień będziesz mieć demo do dyspozycji.
Tu się chłopie dba o wizerunek :)
W testach i opiniach, które pojawiły się w
> sieci jako� brak mi obiektywizmu. Albo inaczej opinie tych pilotów
> przepuszczone sš przez pryzmat ich do�wiadczeń i porównań z ich skrzydłami.
> Może odezwie się jaki� posiadać Force, który się jeszcze nie ujawnił.
>
> J.
pozdrawiam i czekam na adres, jeśli rzeczywiście masz ochotę sprawdzić
najfajniejszy sprzęt na jakim do tej pory zdarzyło Ci się latać
Walter Wojciechowski
Apco Polska
http://apcoaviation.info/?p=566
Polatam bardzo chetnie. Adres podałem na maila.
Opisze test.
J.
> Mam kolegę który PPG lata,
miało być: lata od roku na klasyku
ma nieznaczne doświadczenie termiczne i po pierwszym
> locie na Force powiedział: " To skrzydło jest doskonałe, właśnie takie jak
> chciałem."
--
> Opisze test.
>
> J.
To poproszę jeszcze o rozmiar jakim jesteś zainteresowany?
A może dwa, dla porównania?
> To poproszę jeszcze o rozmiar jakim jesteś zainteresowany?
> A może dwa, dla porównania?
Jesli to nie kłopot to chętnie przelecę sie na M i na S.
J.
hej!!! Latalem rowniez na Force wybierajac glajta dla siebie dwa miesiace
temu,lecz mialem jakies porownanie poniewaz oblecialem jeszcze Revo2 i
Fusiona (oferta tych skrzydel najlepiej mi pasowala).Powiem Ci ze czuly na
sterowkach i to bardzo to jest Fusion ale czy force,nie wydaje mi sie.Moim
skromnym zdaniem jest miekki na sterach a drogi sterowek
przyzwoite ale nie kurna czule. Revo2 jest rowniez zwinne,lecz trzeba
wiekszej sily na sterowkach i troche dluzsze drogi,dlatego ja wybrale
Fusiona,bo wlasnie jego cechy mi najbardziej pasowaly.
Jezeli rozmawiales z Walterem to popros go rowniez o Revo2 i wtedy
bedziesz mogl porownac i wybrac.
Walter to rowny gosc,okazal duzo cierpliwosci dla takiego wybredniaka i
marudy jak ja. Dostarczal mi jedno skrzydlo po drugim az mialem wszystkie
trzy i oblecialem je po kolei a w dniu kiedy mialem wszystkie polecialem
na kazdym po pol godzinki i wtedy padl wybor. Radze Ci porownaj
przynajmniej te dwa skrzydelka bo z tego co opisujesz to Twoj wybor
padl tylko na podstawie opisow,komentarzy itp. a noz,widelec zakochasz
sie w Revo2
Pozdrawiam Beny szczesliwy posiadacz Fusiona
wczoraj zrobile pierwszy lot na nowym skrzydle IGŁA
>
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Trochę nie rozumiem i jakoś dla mnie mało logiczne.
Latam AF S i trochę na Fusionie i nazwałbym to że skrzydło jest inne.
To tak jak porównywać BMW i Mercedesa. Co lepsze?
Jeżeli chodzi o mierzalną wartość (empirycznie sprawdzone) to Force na
odpuszczonych bez beli jest szybszy od Fusiona.
Pozdrawiam
Madman
Zalety
- łatwy start
- spokojne lądowanie
- nie klapiło
- prędkośc porównywalna do syntezy i nukleona
- tańsze
Wady
- gorsza jakość wykonania sterówek, trymerów i taśm
- oporne odpuszczanie i zaciąganie trymerów, słabe oznaczenia na
trymerach
- skrzydło zapewnia mniej komfortu w locie bardziej rzuca, podatne na
zawirowania powietrza profil mocno pracuje - odczucie że zapewnia
mniej bezpieczeństwa
Obecnie zamierzam kupić skrzydełko i raczej nie będzie to Apco Force.
Pozdrawiam
Seiller
Wlasnie chodzi mi o to, ze to inne skrzydlo i wydaje mi sie ze
zrozumiales.Chcialem tylko porownac do skrzydla ktore jest naprawde czule
na sterowki.Moze sa skrzydla i bardziej czule niz Fusion ale ja na nich nie
latalem i wypowiadac na ich temat sie nie bede.Jezeli latasz na jednym i
drugim czujesz skrzydlo,to ta roznica na sterach powinna byc dla ciebie
latwo zauwazalna.
Jezeli odpisuje koledze na posta piszac "to czy tamto skrzydlo jest INNE"
nie piszac DLACZEGO,to porada taka jest malo warta
PS.Mozliwe ze Force jest szybszy od Fusiona ale o to nikt nie pytal
Czasem sie zastanawiam dlaczego niektorym pilotom zalezy na szybszych
skrzydlach (czasem chodzi o 2-3 km/h)Takie wartosci moga miec znaczenie w
F1 ale nie w rekreacyjnym lataniu
>
> Pozdrawiam rekreacyjnie Beny
Nie dalej jak wczoraj polecielismy na wycieczke, 3xApco Force w roznych
rozmiarach (S, L i M) oraz jeden Nucleon, bylo bardzo spokojnie ale
trafilo sie miejsce gdzie troche rzucalo, wszystkie Apco Force
przelecialy spokojnie tylko ten Nucleon narzekal na radiu, ze rodeo.
Wiec jak to jest z tym rzucaniem.
Krystian (Apco Force M)
Użytkownik "seiller" <seill...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:4a21af8c-f01d-4af8...@ct4g2000vbb.googlegroups.com...
> Np. tu.http://www.paramotor.com.pl/mieleccy-piloci-testuja-apco-force/
Tyle tylko, że to piloci typowo Dudkowi. Zauważ, jakie mieli problemy
ze startem. Dlaczego? Bo startowali jak na Dudkach. JA TEŻ MIAŁEM
TAKIE PROBLEMY. Na szczęście przemogłem się i zacząłem startować jak
trzeba. NIGDY NIE SPALIŁEM STARTU NA MOIM APCO FORCE. Spalić start to
nie wstyd, ale jakoś nie spaliłem. Na Apco Force to trudne, jeśli
trzymasz się zasad, o których za chwilę.
To najlepsze skrzydło, na jakim latałem. Latałem też w turbulencji.
Nie były to warunki aż tak złe, przy których nie bałbym się latać
jedynie Reactionem, ale torbiło dość mocno. Profil dość mocno pracuje.
(wiatr około 4-5m/s porywisty, boczne podmuchy, lekka terma i
duszenia). Zastanów się tylko, czy będziesz chciał latać w takich
warunkach? Wolisz inne, które nie straszy? Złe warunki to ze warunki
i teraz ich unikam. Nie ma co ryzykować. Wielokrotnie Pisaliście, że
nie ma skrzydeł, które się nie składają.
Dlaczego nie polecam początkującym Apco Force?
- za szybko ląduje,
- za szybko lata,
- jest czułe na sterówkach,
- pracuje dość mocno w gorszych warunkach - ale nie zauważyłem, aby
klapiło.
Wg mnie aby przesiąść się na Apco Force, trzeba mieć nalatany sezon
na klasyku. Dlaczego? Bo obserwuję młodych pilotów i widzę, jakie
potrafią czasem "odwalić" głupoty. Skrzydło dla początkujących je
wybaczy - nawet jak nie zaciągniesz sterówek przy lądowaniu. Apco
Force ląduje zbyt szybko. Dotyczy to wszystkich samostatków. Po co się
stresować? Po co uszkodzić sprzęt? Denerwuje mnie też, gdy słyszę, gdy
ktoś doradza początkującym Nucleona. Ja wiem, że to dobre skrzydło,
ale też dla doświadczonych pilotów. Pamiętajcie, że ktoś może mieć
mniejsze doświadczenie niż Wy...
Apco Force nie jest aż tak czułe na sterówkach, jak się straszy. Ale
widziałem, jak skręcali piloci przyzwyczajeni do materacy pierwszy raz
lecą na Force. Nagle nad ziemią po starcie zaciągają sterówkę żeby
skręcić i są zaskoczeni skrętnością. Dużo bardziej skrętne jest na
małych sterówkach, ale też bardziej topi. Te sterówki są naprawdę
skrętne.
Wiem, że wielu z Was ma problem ze startem na Apco Force w
bezwietrzu.
Uwierzcie mi - to proste, ale jest na to sposób.
Oto mój sposób:
1. Trymery zawsze w pozycji neutralnej (nigdy nie zaciągaj do końca),
2. Rozłóż skrzydło w delikatną deltę - wyciąg środek żeby wstał
pierwszy,
3. Stań na środku skrzydła, wyrównaj i napręż linki,
4. BEZ GAZU podnieś skrzydło,
5. Gdy skrzydło będzie już w pozycji 45st, dodaj gazu i zacznij bieg -
możesz minimalnie przyciągnąć sterówki, żeby wyczuć, gdzie jest
skrzydło,
6. Pełny gaz i po kilku do kilkunastu krokach nie zwalniaj biegu -
zdecydowanie (ale nie ostro - szybki płynny ruch) zaciągnij sterówki
dotąd (nawet nisko), aż polecisz,
7. Lecąc odpuszczaj płynnie sterówki - pełny gaz.
Gdzie popełniane są częste błędy przy Apco?
1. Przede wszystkim za długi bieg. Po co długo biec? Wystarczy 10 -15
kroków ale szybkich,
2. Start z szarpaniem skrzydła. Pamiętaj - linki napięte - delikatnie
podnieś skrzydło,
3. Wolne zaciąganie sterówek powoduje, że zadziała ten dziwny system
antyprzeciągnięciowy - trzeba to robić dość szybko i płynnie.
4. Nie martw się, że nie dociągasz skrzydła - nie musisz, Apco Force i
tak wyjdzie prawidłowo,
5. Jak nie wieje, to i tak sprawdź, np. papierosem skąd wieje
delikatniutki wiatr - często tak jest. Jeśli nic nie wieje - jeszcze
lepiej.
6. Musisz mieć 25KM na plecach jeśli chcesz startować w kilkanaście
kroków. Jeśli napęd jest słaby, to jednak trza biec...
Teraz przytoczę kilka opinii i napiszę z mojej perspektywy:
Największa wada to frontsztale przy starcie i źle zorganizowane taśmy,
czyli za wysoko sterówki i tst oraz nie płynnie działające trymery.
Odp: Błąd pilota przy starcie, przyzwyczajenie przez latanie na jednym
skrzydle.
Przereklamowana prędkość, bo nasz test wykazał, że na odpuszczonych i
na speedzie szybszy jest Nucleon, gdy tymczasem deklaracja producenta
wskazuje odwrotnie.
Odp: Nie sprawdzałem. Wg mnie skrzydło lata jak Synthesis. Proszę
zauważyć, że Pilot ważył 70-75kg a Apco było NIEDOWAŻONE! Ale na
marginesie - po co wam szybciej?
Zdecydowanie lepsza zwrotność w stosunku do Nucleona na trymerach od
zera do szybszych ustawień ale mniejsza na zaciągniętych.
Odp: Mniejsza na zaciągniętych? Ja miałem odwrotne odczucie. Ale to
kwestia gustu i przekonania.
Wrażenie małej sztywności konstrukcyjnej płata. Zauważalne jest to
przy starcie jak i w manewrach w locie. Tyle, że nie latałem na
skrzydłach o większym lub takim samym wydłużeniu a to jest istotne dla
odnoszonych wrażeń.
Odp: Fakt - potwierdzam - profil pracuje. Może straszyć. Synteza czy
Reaction tu zdecydowanie wygrywają. Te skrzydła wygrywają z każdym
skrzydłem jeśli chodzi o stabilność. Ale spróbujcie wystartować na
nich w bezwietrzu...
Minimalnie lepsza nośność od Nucleona.
Odp: Bo lekki pilot i skrzydło niedoważone - To Apco było do 160kg a
pilot ważył 70-75kg. Do Apco Force trzeba mieć mocniejszy silnik,
chyba że nie będziesz odpuszczał trymerów. Mocniejszy silnik to też
prostszy start.
Nucleony lepiej przebijały się w turbulencji pod wiatr. Z wiatrem
szanse były bardziej wyrównane
Odp: Hmm... niedoważenie? Jeszcze raz: To Apco Force było do 160kg a
pilot ważył 70-75kg. Mimo to muszę zrobić test z GPSem. Mnie tak
naprawdę nie kręci ściganie się, ale to sprawdzę.
[...]czasem skrzydło napełnia stabilizatory z dużym opóźnieniem co
może przysporzyć wiele trudności.
Odp: Błąd w starcie! Szarpanie skrzydła.
Jeszcze jedno - przekonajcie się sami co do tego czy innego skrzydła.
Przelećcie się, spróbujcie sami! Nie sugerujcie się opiniami innych.
Polatajcie na kilku skrzydłach. Zanim wybrałem Apco Force, latałem na
kilkunastu skrzydłach. I Wy też spróbujcie SAMI zanim wybierzecie
swoje skrzydło. Warto, bo każde skrzydło to inne odczucie.
Tu jest mój pierwszy lot na moim własnym Apco Force:
http://www.youtube.com/watch?v=ETZiKdMuJf4 Testowałem skrzydło w
gorszych warunkach. Naprawdę, profil pracuje ale nie klapi i nic złego
się nie dzieje choć powtarzam - paralotnie służą do latania w dobrych
warunkach! Nie ma co ryzykować.
Jeśli będę miał dobrego kamerzystę, nagram parę startów i umieszczę na
YouTube. Co więcej - umieszczę w nim moje pierwsze spalone starty na
testowym egzemplarzu - tragedia. Typowe błędy popełniane przez
Dudkowców na Apco.
Jeśli macie pytania o Apco Force lub problemy ze startem - dzwońcie -
691 050 123.
Niewiele nalatałem, mam ponad 30 startów na Apco Force w tym 0
spalonych. A wierzcie mi - jestem niechluj w rozkładaniu skrzydła i w
startach.
pozdro
Leszek Klich
[..] na maks obrotach nie mam stalego wznoszenia... 1,5m/sel, i za
chwile 0.,5.... i znowu 1,5 i po chwili znowu 0.5.... Walter - czy to
moze byc dzialanie tego systemu
automatycznego wyjscia z przeciagniecia???
Ja mam to samo :) Myślałem, że to termika czy coś, a tu było niemal
bezwietrze. Mam nawet film z tego - Napęd Moster, wznoszenie od 2,5 do
ponad 3,5 i tak się waha. Nie czuć przy tym żadnego dyskomfortu a
tylko widać na wario. Chciałem sprawdzić stałe wznoszenie i nie
mogłem...
> Walter ma od producenta gotowe rozwiazanie na to - specjalne linki i krotkie tasmy do wszycia....
Ja miałem już bloczki i tylko linki sobie przed lotem zmieniłem do
sterówek na dłuższe. Teraz rewelka. Sterówki są na wysokości barków -
idealnie.
pozdrawiam serdecznie
Leszek Klich
Zaiste dziwne podejście. Moim zdaniem pytanie "dla kogo?" Jest jednym z
podstawowych. Zdaje się że świat para jest też tego zdania. Starają się
odpowiedzieć na nie np. wszystkie firmy zajmujące się certyfikowaniem
skrzydeł a klienci oczekują odpowiedzi także od producentów. Jednak
certyfikujący starają ale nie do końca odpowiadają. APCO Force otrzymało
EN-C. Nie sztuka znaleźć i przeczytać za co. Na 25 pozycji testu C ma 5
razy, B ma 3 razy, reszta to A. Ma jeszcze 0 za zakładanie uszu bo piloci
stwierdzili, że się nie daje. Przykładowo C dostało za zakres pracy
sterówek, zmianę kierunku po kapie oraz czas wyjścia po przeciągnięciu.
Zasadniczo testy odpowiadają na pytania jak skrzydło wychodzi. Mało mówią o
tym czy jest spokojne i stabilne. Kiedyś Zbyszek Gotkiewicz napisał, że jest
w stanie wyobrazić sobie skrzydło, które ze wszystkiego łatwo i szybko
wychodzi ale jest maksymalnie niestabilne łapie klapy i fronty raz za razem
przy czym natychmiast z gładko nich wychodzi i dostaje DHV 1 czy EN-A. Co
ciekawe takie, no może prawie takie, skrzydła już były produkowane, np. Nova
Carbon z DHV 1-2.
Powracając do Force. Może ono i ma te 5xC i trochę mu trzeba pomóc przy
wyjściu ale może wcale, albo bardzo niechętnie w takie stany nie wchodzi.
To o tą między innymi wiedzę mi chodzi. Nie o objawione prawdy wiary z
rodzaju " Nidy nie opuszczę Dudka!!!" Zaczyna mi to wyglądać na początki
kultu. Może zamiast wyznania wiary lepiej zrobić solidne porównania. Jeden z
kolegów napisał o jednocześnie lecących 3x Force i Nukleonie. I to jest
merytoryczny wkład do dyskusji.
Pozdrawiam
J.
PS. Gdy ktoś pyta mnie czy w ogóle latam - odpowiadam: Latam. Od 1996r. ale
latać nie umiem.
na grupie sa dwa fankluby bardzo aktywne (graniczace z talibo-
klubami), poniewaz gdy zaczyna sie rozmowa na argumenty, to wkracza
ich siła i nakrywaja czapka (moherowa?)
- Dudka
- Technofly Ventor
malo jest osob, ktore podchodza z dystansem do tego na czym lataja i
sa w stanie w miare obiektywnie porozmawiac o zaletach i wadach
sprzetu.
[prowokacja mode on]
coz. dopuki samochod/skrzydlo/naped bedzie dla coniektorych
przedluzeniem pewnej czesci ciala, to tak bedzie
[prowokacja mode off]
a teraz burn flame burn
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
Na grupie to pol biedy, ja slyszalem za sa w Polsce tak zagorzale
fankluby Dudka, ze pojawienie cie na lotnisku z nie kanonicznym
skrzydlem (nie Dudek) jest odczytywane jako nietakt i kolege probuje sie
nawrocic na jedyna sluszna droge (czytaj skrzydlo Dudka). Mam nadzieje
ze to tylko plotka lotniskowa. U nas w Rudnikach/Czestochowie kazdy jest
mile widziany niezaleznie czy lata na WSK, Ventorze czy Nirvanie czy ma
skrzydlo na N, F, P a moze calkiem inne byle bylo sprawne, kazdy jest
przygarniety jak swoj. :)
Krystian
Masz racje ponioslo mnie, przepraszam. Uwazam jednak, ze najlepszym sposobem
aby przekonac sie czy dane skrzydlo jest dla mnie, to poleciec na nim. Wielu
dealerow umozliwia to przed zakupem. Jak latwo zauwazyc wielu pilotom Force
odpowiada lecz jest takze spora liczba takich ktorzy by go nie kupili. I to
jest normalne. Kazdy z nas oczekuje czegos innego od paralotni, lub zwraca
uwage na rzeczy nie istotne dla innych. Pozdrowienia.
cze,
wtedy opisałem moje wrażenia z lotu forcem, który był autentycznie
przyjemny. ja słaby pilot jestem i nie wylatany na wielu skrzydłach
ale mi się podobało, to skrzydło w mojej prywatnej nomenklaturze
"więcej lata" niż nukleon to i więcej można się pobawić. nie wiem o co
chodzi ale ze startem nie miałem problemu.
co do słabej jakości wykonania i funkcjonalności np.trymera nie jestem
odosobniony również wśród użytkowników forca. niepokoi mnie też, że
liny są wszyte na stałe co wyklucza samodzielną naprawę.
latam nukleonem i mi się podoba, pod nim czuję się komfortowo i
bezpiecznie, skrzydło zawsze stanowi zwarty płat, który nie ma żadnych
"ruchów". przy moim wyborze ważne były cyferki i opinia bardziej
doświadczonych pilotów. poza tym wtedy nie było forca więc wybór w
pewnym sensie był ułatwiony :)
ja czasem anarchizuję i nie zawsze chodzę do kościoła bo uważam, że
niebo jest dla wszystkich :)
nie wiem jak obecnie politykuje Dudek ale Walter daje polatać przed
zakupem, chcesz spróbować? - masz próbuj, smakuj, chcesz 2rozmiary? -
proszę bardzo. to mi się podoba bo jak 2lata wstecz pytałem o to u
Dudka to się okazało, że nej nej i były jakieś poważne niedoprzejścia
przeszkody.
spróbuj więc forca bo sam się pcha do rąk ale spróbuj też nukleona
pomimo przeszkód. będziesz wiedział więcej niż przeczytasz na tej
sfanatyzowanej grupie :)
wesołości,
mielec
>nie wiem jak obecnie politykuje Dudek ale Walter daje polatać przed
>zakupem, chcesz spróbować? - masz próbuj, smakuj, chcesz 2rozmiary? -
>proszę bardzo. to mi się podoba bo jak 2lata wstecz pytałem o to u
>Dudka to się okazało, że nej nej i były jakieś poważne niedoprzejścia
>przeszkody.
Ja też nie wiem jaka jest polityka Dudka, ale szczerze mówiąc to nie ma w tej
sprawie znaczenia, bo to tak jakbyś pytał o politykę Apco. Co ona ma wspólnego z
Walterem?
Jak wszystkie firmy paralotniowe Dudek chce sprzedawać skrzydła przez dealerów a
nie bezpośrednio. Korzyść dla firmy jest taka, że w ten sposób glajt nie trafi do
prawdziwka co nie potrafi latać, ubije się i narobi złej opinii, a dla pilota
taka że zostanie zaopiekowany, poinstruowany i kupi sprzęt najlespzy dla niego w
tym momencie.
Jednym słowem nie porównuj Waltera z Dudkiem, tylko Waltera z dealerami Dudka.
Przecież jest ich w Polsce paru - więc dlaczego ich nie widać? Leniwi sa z
natury? Czy wychodzą z założenia że sprzęt jest taki świetny że klient i tak do
nich trafi?
Czego by sobie nie myśleli, ewidentnie nie wykorzystują do końca swoich
możliwości. Nie widać testiwali, pomocji, marketingu, ani nawet Zwariowanych
Dzieciaków. Ale to naprawdę nie jest wina firmy, kiedy pośrednicy nie chcą
zarabiać. Chyba że za dobre warunki dealerom daje, tak że mały obrót im wystarczy
:)
--
pzdr,
Jędrzej
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów
zrezygnował. - Mark Twain
Nie musisz przepraszać bo ja się tak łatwo nie gniewam : ))). Zrobiłeś dla
promocji tego skrzydła wystarczająco dużo bym to docenił. Na tej grupie
dyskusyjnej widziałem już tyle, że niewiele jest w stanie mnie zdziwić i
nie wdaje się w dyskusje ideologiczne. Jak kogoś interesuje to przed 1997r
pokazywałem się pod nickiem "nikto".
Na Force pewnie się przelecę bo Walter zadeklarował się dosłać testowe
skrzydła. Nie uda mi się pewnie przelecieć we wszystkich warunkach jakie
chciałbym przetestować, dlatego pytam. Nie wstydzę się pytać. Nie roszczę
sobie prawa do wiedzy absolutnej i nie oczekuje takiej od innych. Daję
każdemu prawo do oceniania wedle uznania. Oczekuje, ze nikt nie będzie mnie
nienawidził dlatego, że mi podobają się paralotnie czerwone. Mało tego, nie
kręcę acro, Dwie zwitki w jedną stronę zmuszają mój organizm do odkręcenia
za chwilę. Karuzeli nie znosiłem od dzieciństwa. Nie zamierzam uczestniczyć
w kursie bezpieczeństwa n paralotni do końca życia mojego lub jej. Nie
sądzę by wszyscy kierowcy musieli umieć perfekcyjnie wyprowadzać z poślizgu
a wszyscy rowerzyści na górskich rowerach zjeżdżać 120km/h z tatrzańskich
szczytów.
Ja chce polatać wygodnie, rekraacyjnie i miło. Nie ekstremalnie szybko, ale
szybciej, szczególnie pod wiatr, niż na dzisiejszych klasykach. Z niezłą
zwrotnością ale bez obawy o zwały. Nośnością klasyków na zaciągniętych
trymerach. Jednocześnie nie boje się gadatliwości glajta bo lubię wiedzieć
co dzieje się e powietrzu. Force wydaje się spełniać te wymagania. Przyznaje
mam wątpliwości bo wydłużenie 5,76 było jeszcze niedawno przypisane do
skrzydeł wymagających.
Dopytuje bo spotkałem rozbieżne opinie an temat Force. . Czy to powinno
wywoływać tak radykalne reakcje.
J.
> co do słabej jakości wykonania i funkcjonalności np.trymera nie jestem
> odosobniony również wśród użytkowników forca. niepokoi mnie też, że
> liny są wszyte na stałe co wyklucza samodzielną naprawę.
> wesołości,
> mielec
Cześć
Sprzedaję skrzydła Apco od kilku lat i do tej pory nie stwierdziłem, żadnej
powtarzającej się usterki. Oczywiście każde normalnie użytkowane skrzydło może
dotknąć jakaś nieoczekiwana awaria, ale nigdy firma Apco nie pozostawiła bez
odzewu sygnału ze środowiska na temat jakiejś niedogodności.
Np. piloci zażyczyli sobie większe plecaki-dostają teraz takie w które mieści
się największy kokon, skrzydło XXL i wszystkie potrzebne bambetle.
Potrzebowali oznaczenia na trymerach-dostali oznaczenia.
Chcą mieć niskie mocowania małych i dużych sterówek-tylko na Polski rynek idą
Force'y z takimi właśnie mocowaniami.
Jeśli chodzi o: " jakość i funkcjonalność, np. trymerów..." to wybacz ale twoja
wypowiedź nasuwa mi myśl, że nie mają się już jak przyczepić, bo właściwości
lotne są ok, to wymyślają jakość.
Szkolę na skrzydłach Apco od 6 lat, a ręce kursanta to najbardziej złe ręce dla
skrzydła. Po roku użytkowania w szkole nie stwierdzam, żadnych, nawet
najmniejszych uszkodzeń szwów, tkaniny, taśm nośnych czy linek.
Napisałeś np. trymerów, czyli sugerujesz, że są jeszcze jakieś inne rzeczy które
źle funkcjonują lub maja złą jakość.
Co do jakości i trwałości: mam przed oczami wynik przeglądu technicznego Force
które przez ponad pół roku działało u nas jako demo: średni wynik przewiewności
podbity pieczątką przez kwalifikowanego mechanika wynosi 1103 sekundy i ocena
4,8, gdzie ocena dla tkaniny fabrycznie nowej powinna zawierać się między 0 a 20
(im większa cyferka tym gorzej)
Jakie to to elementy skrzydła? Każda uwaga jest dla nas cenna, każdą bierzemy
pod rozwagę zastanawiamy się, oceniamy i albo wywalamy na śmietnik, albo
wprowadzamy w życie.
Ostatnio latam notorycznie na Force i do działania trymerów nie mam zastrzeżeń.
Odpuszczanie, zaciąganie, trzymanie jest idealne. Jednym słowem działają świetnie.
Nie chciałbym być źle odebrany, nie atakuję Cię, ale czy czasem nie czepiasz się
na zasadzie: u mnie w toalecie papier jest po lewej stronie, a w tej jest po
prawej więc jest źle?
I jeszcze kwestia linek wszytych w czaszę. Tych linek jest kilka, nie
wszystkie i trzeba rzeczywiście mocno się postarać, żeby uszkodzić linkę galerii
wszytą w centralnej części płata. Daję głowę, że jeśli uszkodzisz taką linkę to
przy okazji śmigło potnie Ci i poszycie skrzydła i i tak będziesz zmuszony oddać
skrzydło do serwisu.
Czy na tej grupie znajdzie się choć jedna osoba która uszkodziła tą linkę?
Bardzo proszę o ujawnienie się.
Wątpię, żeby ktoś taki się znalazł.
pzdr
Walter
Spójrz na skrzydło jako klient a nie sprzedawca wtedy zobaczysz że
Force powinno popracować nad tym elementem bo wygląda jak sprzed kilku
lat i konkurencja sporo go wyprzedza
Co do przewiewności to jak a moj gust przewiewnośc po pół roku nic nie
mówi, niech to skrzydło polata jako demo ze 3 lata będzie się taką
przewiewnościa legitymować wtedy będzie super !
Wiekszość obecnie szytych skrzydeł po kilku sezonach użytkowania ma
poniżej 10.
Pozdrawiam
Seiller