Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Do zadowolonych uzytkownikow MOTOROMY

2,653 views
Skip to first unread message

scaut

unread,
Jan 1, 2013, 3:27:14 PM1/1/13
to
Witam,
Rozlgadam sie za napedem z ciagiem powyzej 65kg w rozsadnej cenie.
Napotkalem kilka wypowiedzi niezadowolonych uzytkownikow Motoromy.
Czy rzeczywiscie 90% posiadaczy psioczy na ten naped, czy moze zadowoleni sie nie wypowiadaja??

Prosba - napiszcie jak sie spisuja Wasze motoromy. Czy w tym napedzie rzeczywiscie co parenascie godzin trzeba cos wymieniac?

Slaw

unread,
Jan 1, 2013, 3:51:34 PM1/1/13
to
W dniu wtorek, 1 stycznia 2013 21:27:14 UTC+1 użytkownik scaut napisał:
> Witam, Rozlgadam sie za napedem z ciagiem powyzej 65kg w rozsadnej cenie. Napotkalem kilka wypowiedzi niezadowolonych uzytkownikow Motoromy. Czy rzeczywiscie 90% posiadaczy psioczy na ten naped, czy moze zadowoleni sie nie wypowiadaja?? Prosba - napiszcie jak sie spisuja Wasze motoromy. Czy w tym napedzie rzeczywiscie co parenascie godzin trzeba cos wymieniac?



Witaj !!!
Ja już użytkuję Motoromę od ponad 2,5 roku i żadnych niespodzianek nie miałem. W trakcie użytkowania padł regulator napięcia oraz puścił gwint od naciągu paska. Wszystkie te naprawy zostały wykonane w serwisie bardzo szybko. Przez ten okres zaobserwowałem, że aby ten napęd chodził bezawaryjnie to należy zamontować kontrolera temperatury głowicy lub spalin bo ja od samego początku takiego używam i widzę jak dam pełny gaz przez 3 minut to mi temperatura dochodzi do 190 st. C (gdyż ja taką ustawiłem granicę bezpieczeństwa). A Ci co nie maja kontrolera to nawet nie wiedzą jaką mają temperaturę dając w "palnik". Według mnie to jest bardzo dobra alternatywa dla drogich i również awaryjnych napędów, gdyż chyba innych nie ma.
pozdrawiam
S.

aleppg

unread,
Jan 1, 2013, 4:24:06 PM1/1/13
to
u nas kolega jak kupil pierwszy naped
solowke oczywiscie
to w pierwszym roku na oko wylatal okolo 200godzin
pierwszy naped solo i skrzydlo klasyczne

przyszedl czas na zmiany
skrzydlo samostatek i motoroma

i przestal latac

podpowiem nie z winy skrzydla

jak konczylismy latac moj syn zawsze
pytal sie o niego czy wyladowal normalnie
czy awaryjnie

awarie mial wszystkie mozliwe
kontakt z serwisem bardzo dobry
ale co z tego jak dalej sie psulo

ok ok satara motoroma
ale byla kilka razy w serwisie

naped ladny

ciag naprawde kosmiczny
kolega odrazu dokupil ryksze

uprzaz mega wygodna

ale co z tego max 10 latania do zatarcia

odpalanie od smigla - pomylka

cena kusi
ale pytanie czy bedzie latac??

adamparagliding

unread,
Jan 1, 2013, 4:50:01 PM1/1/13
to
W dniu wtorek, 1 stycznia 2013 22:24:06 UTC+1 użytkownik aleppg napisał:


Byłem u Romka przy kupnie jednego z pierwszych egzemplarzy Motoromy, ciąg jak piszesz powalał na kolana, oczywiście awarie wszystkie z możliwych, lądowania w terenie przygodnym na szczęście pomyślne, kontakt z producentem wzorowy. Były poprawki i od tamtej pory co ? - nic dalsze 200 godzin bezawaryjnego latania, więc jak się komu trafi :) to cała Motoroma :)
Pozdrawiam

Budyn

unread,
Jan 1, 2013, 6:02:50 PM1/1/13
to
Uzytkownik "scaut" <scau...@poczta.fm> napisal w wiadomosci
news:9abf3a35-1d51-4ac0...@googlegroups.com...
> Witam,
> Rozlgadam sie za napedem z ciagiem powyzej 65kg w rozsadnej cenie.
> Napotkalem kilka wypowiedzi niezadowolonych uzytkownikow Motoromy.

to ze bezawaryjnie lata 90% oznacza tylko ze trefnych jest 10% - ryzykujesz?


b.



Michał

unread,
Jan 2, 2013, 1:32:41 AM1/2/13
to
Z motoromą jest jak z każdym napędem. Odsetek awarii często zależy od ilości latających sztuk. Nie koniecznie kupując nowy napęd za "nie wiem czemu tak drogo" będziesz zadowolony lataniem bez awarii. Motoroma ta nowa naprawdę bardzo fajnie śmiga ale czy nie będzie sie psuła? Dokładnie to samo pytanie dotyczy każdego napędu. Motoroma jest zbudowana z tych samych podzespołów co nie jeden drogi napęd.
ja ostatnio kupiłem napęd pewnego producenta: miał być podobnie mocny jak Moster bo ma 29 KM, zapłaciłem 14 000 polatałem 1 godzinę i stopiła się obudowa chłodzenia silnika. Minął już miesiąc a nadal nie mam zepsutej części. Na szczęście zrobiłem sobie ją sam. Po kolejnych 2 godzinach urwały się kabelki od gaszenia silnika. Z wydechem też miałem problem bo był źle ustawiony i łączył się na przegubie nieszczelnie chlapiąc olejem na przekładnię. Przyczyną było źle przyspawane ucho sprężyny przez co sprężyna była za luźna. WQRWIA mnie fakt, że człowiek płaci za sprzęt tyle kasy a odbiera gówno do poprawek. Koleś nazywa się producentem napędów gdzie kupuje silnik, zbiornik paliwa, kosz i uprząż, doczepia dwa kabelki, które się urywają i to jest Producent.
Moim zdaniem Motoroma dąży do poprawienia czegoś co jest całkiem dobrym produktem więc nie psioczcie na Motoromę. Trzeba też wziąć poprawkę ile awarii jest spowodowanych złą eksploatacją i złą regulacją gaźnika.
Za te pieniądze Motoroma jest Mocniejsza od Mostera i lżejsza od niego i nie urywają się kabelki po pierwszych godzinach lotu w porównaniu do innych napędów.

Pozdro Michał

maniek-...@o2.pl

unread,
Jan 2, 2013, 2:01:11 AM1/2/13
to
W dniu wtorek, 1 stycznia 2013 21:27:14 UTC+1 użytkownik scaut napisał:
Mam wylatane prawie 300h ale awarie były i to nie mało(pęknięta płytka regulacji zapłonu,pękło mocowanie tłumika raz rozciągnął się pasek po 10h,najpoważniejsze było pęknięcie karteru w miejscu mocowania wałka śmigła,na początku miałem też problem z zasilaniem dopiero po wymianie filtra paliwa z papierowego na sitkowy kłopoty się skończył,padł mi regulator napięcia oraz cewka indukcyjna) te ostatnie elementy miały prawo się zużyć.Co do serwisu to jest dość szybki problem powstaje w momencie gdy naprawa jest kosztowna jak w przypadku pękniętego karteru gdyż poza naprawom doszedł koszt wałka koła pasowego oraz śmigła które to elementy odpadły w locie w mojej ocenie napęd nie jest zły choć ma swoje wady(jak każdy)ja mam napęd trzyltni a dostępne są nowe wersje więc decyzja należy do ciebie pozd.

lukasz....@gmail.com

unread,
Jan 2, 2013, 3:32:11 AM1/2/13
to
> Prosba - napiszcie jak sie spisuja Wasze motoromy. Czy w tym napedzie rzeczywiscie co parenascie godzin trzeba cos wymieniac?

Mam dwie z rozrusznikiem i nową z włoskim karterem.
W starej miałem drobne usterki i w nowej miałem drobne usterki, o wszystkich usterkach mówiłem kolegom z lotniska, a i tak od czasu jak ja kupiłem pierwszą to nikt nie kupił innego napędu niż Motoroma.
Nadal są bardzo zadowoleni z wyboru i następni też kupują motorome bo po co przepłacać.
Jeden kolega tylko w tym czasie kupił sobie sam silnik Simo Evo, ale to inna bajka.

Pozdrawiam Łukasz

scaut

unread,
Jan 2, 2013, 7:24:57 AM1/2/13
to
Widzicie... Ja jestem przyzwyczajony do tego, ze leje mieszanke 1:40, odpalam, latam, gasze, leje mieszanke, odpalam latam... itd itd.....
Nigdy nic w moim napedzie nie naprawialem, raz na rok, raz na dwa lata wysylalem na przeglad, po ktorym notabene nic nie wymieniali (no- moze raz przewody paliwowe i filtr)...
ten naped to SOLOwka!!!!... jednak brakuje mi ciagu....
czy jak bede uzytkowal motorome zgodnie z instrukcją - nie powinienem miec niespodzianek? A jak koszty czesci?? Drogie??

scaut

unread,
Jan 2, 2013, 10:23:33 AM1/2/13
to

Jakisz jest koszt takiego kontrolera regulatora?

Romek

unread,
Jan 2, 2013, 10:30:50 AM1/2/13
to
Ja do mojej kupowałem po 60 zł.
Pozdrawiam Romek

Romek

unread,
Jan 2, 2013, 10:39:15 AM1/2/13
to
W dniu środa, 2 stycznia 2013 16:30:50 UTC+1 użytkownik Romek napisał:
> Ja do mojej kupowałem po 60 zł.
>
> Pozdrawiam Romek

Wybacz ja kupowałem cewko-moduł a nie regulator.

scaut

unread,
Jan 2, 2013, 10:48:38 AM1/2/13
to
Romek, czy moglbys podac do siebie namiary tel?
chetnie bym pogadal o Motoromce..

mogi...@gmail.com

unread,
Jan 2, 2013, 2:29:18 PM1/2/13
to
W dniu wtorek, 1 stycznia 2013 21:27:14 UTC+1 użytkownik scaut napisał:
> Witam, Rozlgadam sie za napedem z ciagiem powyzej 65kg w rozsadnej cenie. Napotkalem kilka wypowiedzi niezadowolonych uzytkownikow Motoromy. Czy rzeczywiscie 90% posiadaczy psioczy na ten naped, czy moze zadowoleni sie nie wypowiadaja?? Prosba - napiszcie jak sie spisuja Wasze motoromy. Czy w tym napedzie rzeczywiscie co parenascie godzin trzeba cos wymieniac?

Przydała by się jakas sonda ilu uzytkowników motoromy kupiło by ją ponownie ,a tak realnie patrząc to niema napędu bezawaryjnego.Jak mała moc to zyje dłużej jak moc większa rozleci się wczesniej

Romek

unread,
Jan 2, 2013, 2:41:16 PM1/2/13
to
Taka prawda wszystko się psuje tyle że o napędach za paręnaście tysi jak się psuje to nikt nie pisze bo wstyd a na górkach jednak widać wszystko.Moja poprzednia psuła się mocno i sukcesywnie wszytko wymieniłem,teraz Roman Kapler wymienia mi katrer i będę miał dwa napędy.Nowa jest ok fajnie lata ,póki co latam bez awarii i nie muszę się martwić że mi braknie mocy bo ma dużo.Ja kupiłem drugą bo to fajny napęd i ładnie wykonany z atrakcyjną ceną.
Pozdrawiam Romek

scaut

unread,
Jan 2, 2013, 2:58:02 PM1/2/13
to
a ile juz godzin wylatales na tej nowej?
szczerze mowiac mnie przeraza, jak czytam ze ktos tam po 10 czy 30 godzinach musial cos wymieniac.... ja na solowce robie po 200 i nic.... ZERO KOSZTOW....

Romek

unread,
Jan 2, 2013, 3:02:00 PM1/2/13
to
Ja dopiero ją docieram mam 7 godzin ale latam z chłopakami co mają te nowsze motoromy i latają bez zarzutu,są zadowoleni i właśnie dlatego takowy napęd kupiłem.Wcześniej też latałem na solówce ale to nie bardzo można porównać.
Mimo to miło wspominam solo tylko mocy było mało trochę.
pozdrowionka

mogi...@gmail.com

unread,
Jan 2, 2013, 3:21:57 PM1/2/13
to
W dniu środa, 2 stycznia 2013 20:58:02 UTC+1 użytkownik scaut napisał:
> a ile juz godzin wylatales na tej nowej? szczerze mowiac mnie przeraza, jak czytam ze ktos tam po 10 czy 30 godzinach musial cos wymieniac.... ja na solowce robie po 200 i nic.... ZERO KOSZTOW....

trwałosc solo jest legendarna ale brak jej mocy jak o nia niezadbac tez sie popsuje.

Romek

unread,
Jan 2, 2013, 3:29:26 PM1/2/13
to
Z pojemności 210 jest koło 6500 ciąg +- 50 kilo i to takie raczej dobre więc silnik nie jest wykorzystany i raczej nie używany na maxa,widziałem kilka solówek jak się zatarły a ostatnia w spokojnym locie więc czasem też się psują,bez paniki.Koszt tłoka to również duży wydatek jak w innych napędach,choć kolega ma solówkę leje najtańszy olej i tylko lata nic się mu z tym nie robi.Każdy sobie wybiera co mu pasuje i na co go stać.Prawda jest taka że producent napędów również żyje z serwisu więc niezawodne napędy wpakują go do grobu taka prawda,a takich napędów nie ma.
Pozdrawiam

mogi...@gmail.com

unread,
Jan 2, 2013, 3:39:31 PM1/2/13
to
W dniu środa, 2 stycznia 2013 21:29:26 UTC+1 użytkownik Romek napisał:
> Z pojemności 210 jest koło 6500 ciąg +- 50 kilo i to takie raczej dobre więc silnik nie jest wykorzystany i raczej nie używany na maxa,widziałem kilka solówek jak się zatarły a ostatnia w spokojnym locie więc czasem też się psują,bez paniki.Koszt tłoka to również duży wydatek jak w innych napędach,choć kolega ma solówkę leje najtańszy olej i tylko lata nic się mu z tym nie robi.Każdy sobie wybiera co mu pasuje i na co go stać.Prawda jest taka że producent napędów również żyje z serwisu więc niezawodne napędy wpakują go do grobu taka prawda,a takich napędów nie ma. Pozdrawiam

SZCZERE do bulu ale prawdziwe .

scaut

unread,
Jan 2, 2013, 4:01:45 PM1/2/13
to
ROmek - podrzuc na priv numer telefonu do siebie.
dzieki

orz...@gmail.com

unread,
Jan 3, 2013, 3:28:12 AM1/3/13
to
W dniu wtorek, 1 stycznia 2013 21:27:14 UTC+1 użytkownik scaut napisał:
Kupiłem Motoromę używaną od roku w kwietniu 2012, model nowszy
Przez te 8 miesięcy:
1. Wymiana odprężnika - nie mogłem dojść co było nie tak. Mocy nie było, napęd po przeglądzie u producenta, paliwo OK. Dopiero Gienek znalazł powód niemania mocy
2. Wymiana instalacji do gaszenia silnika - prawdopodobnie od wibracji pękł przewód miedziany na mocowaniu do stelaża, brak zewnętrznych śladów uszkodzeń na kablu, trzeba było machać manetką żeby silnik zgasł
3. Wymiana paska - ale to nie naprawa tylko eksploatacja
4. "Zużył" sie korek od zbiornika i przeskakuje na gwincie

Jestem zadowolony z Motoromy. Ważę 105 i sprzęt bez problemu daje radę.
Z taką mocą nic innego w podobnej cenie nie mogłem wtedy znaleźć

mogi...@gmail.com

unread,
Jan 3, 2013, 5:32:11 AM1/3/13
to
Bardzo dziekuje własnie o tyakie odpowiedzi chodzi tresciwie i konkretnie,zainteresowani mają wiekszą wiedze

pil...@poczta.onet.pl

unread,
Jan 3, 2013, 12:08:52 PM1/3/13
to
Scaut,ja mam rade z trochę innej beczki.Nie wiem jakie masz ogólne pojęcie o napędach,zasadach regulacji,parametrach pracy,drobnych naprawach ale warto po zakupie Motoromy czy innego napędu pojechać do kogoś oprócz serwisu kto się na tym zna.Kto lubi dzielić się wiedzą np do Kajana,do któregoś z mechaników z okolic Krasnegostawu,do Pawła K. od MZ-ek.Oni dużo wiedzą i nie robią z tej wiedzy wielkiej tajemnicy.Będziesz zwyczajnie przygotowany na drobniejsze awarie i na ich diagnoze przed np. wysyłką na naprawę gwarancyjną.Nie chciałem Cię w żaden sposób urazić bo być może masz sporą wiedzę ale jak widze wielu ludziom tego brakuje i potem są kwasy typu nie taki korek do zbiornika paliwa albo,że silnik prycha i nierówno pracuje.Wiele drobnych problemów można rozwiązać samemu ale potrzeba do tego ciut wiedzy.Jak w liceum kupiłem pierwszego małego fiata to razem z nim książkę o naprawach i miałem problem z bani.Potem były motocykle więc z ppg nie mam problemów i radzę to każdemu.Jak to fajnie się rozpisać prawie bez treści na początku nowego roku ....:D

scaut

unread,
Jan 3, 2013, 12:54:22 PM1/3/13
to


nie - w zaden sposob mnie nie uraziles - bo jestem totalnym laikiem silnikowym!!! i mam tego swiadomosc ;)

ale nie rozumiem, po co jechac do jakiegos mechanika co sie zna, skoro naped jest na gwarancji i producent ma obowiazek usunac usterke?
Tak samo nie kumam przykladu z korkiem? Producent daje taki korek i takiego sie uzywa!! Ja jestem uzytkownik instrukcyjny: jesli w instrukcji pisze: przed odpaleniem 3 razu obroc smiglo - przed odpaleniem 3 razu obracam smiglo!!! :)

nie chce tylko kupic czegos, co bede uzytkowal zgodnie z instrukcja a bedzie sie ciagle cos chrzanilo.... tak jak pisalem: z Solowka jade na pole, leje paliwo, odpalam i latam... i tak juz pare lat... zadnych awarii...

Łukasz Serafin "Qbaepp11"

unread,
Jan 3, 2013, 1:04:10 PM1/3/13
to
W dniu czwartek, 3 stycznia 2013 18:54:22 UTC+1 użytkownik scaut napisał:
tak jak pisalem: z Solowka jade na pole, leje paliwo, odpalam i latam... i tak juz pare lat... zadnych awarii...


Ja też tak miałem z Solo. 10 lat praktycznie bez awarii. Teraz mam Rotora i mam nadzieje że będzie podobnie.

qba

pil...@poczta.onet.pl

unread,
Jan 3, 2013, 2:39:39 PM1/3/13
to

>
>
> ale nie rozumiem, po co jechac do jakiegos mechanika co sie zna, skoro naped jest na gwarancji i producent ma obowiazek usunac usterke?


Może Ci się trafić drobiazg ,niechcący rozregulujesz gaźnik w transporcie,pęknie membrana po stronie iglicy,padnie świeca i czeka Cię wycieczka do Warszawy albo dość kosztowna wysyłka.Poza tym jak pęknie Ci obejma wydechu czy jakiś drobiazg to go sam wymienisz jak Ci producent wyśle.Z serwisem gwarancyjnym bywa u nas w ppg dość różnie i szkoda przesiedzieć ustawowe 14 dni na ziemi zamiast latać :).

scaut

unread,
Jan 3, 2013, 4:45:09 PM1/3/13
to
Z tym nie ma problemu.
Jestem z okolic Wwy i dowiezc naped do Motoromy to nie problem... Byle bym nei musial bulic za naprawy albo po kazdym locie tam sie wybierac.... to juz by bylo uciazliwe...
ok - wiec zaryzukuje...

uwaga- mam do sprzedania Solowke po tuningu - smiglo 125cm, na wadze u Slawka spod Krasnegostawu ciag byl 58kg. Nalot- ok 150 godz.
cena 6000zl!!! ;)

Romek

unread,
Jan 4, 2013, 3:42:33 AM1/4/13
to
Jeżeli zepsuje ci sie napęd to przecież nikt za to ci nie pokryje,zawsze cokolwiek sie stanie płaci właściciel napędu,a jak pisał wcześniej kolega jak padnie świeca to już chyba we własnym zakresie i nie trzeba zawozić.Ja teraz mam nową i każdą ingerencję konsultuję z producentem żeby uniknąć niepotrzebnych spięć.Wszelkie regulacje czy jakieś zaobserwowane nieprawidłowości jak są to dzwonię.Jak masz motoromę z rozrusznikiem i padnie ci stator czy moduł czy rozrusznik spalisz to nikt ci nie wróci bo to się może zepsuć a skoro może to kiedyś padnie byle nie nad nisko ziemia lub wodą:)).
Pozdrawiam Romek
Scaut chciałeś tel.posyłałem już dwa razy.

scaut

unread,
Jan 4, 2013, 10:30:33 AM1/4/13
to
Niestety nic nie dotarlo.
MOglbys napisac na maila: scau...@poczta.fm ?

mogi...@gmail.com

unread,
Jan 4, 2013, 4:41:38 PM1/4/13
to
W dniu wtorek, 1 stycznia 2013 21:27:14 UTC+1 użytkownik scaut napisał:
> Witam, Rozlgadam sie za napedem z ciagiem powyzej 65kg w rozsadnej cenie. Napotkalem kilka wypowiedzi niezadowolonych uzytkownikow Motoromy. Czy rzeczywiscie 90% posiadaczy psioczy na ten naped, czy moze zadowoleni sie nie wypowiadaja?? Prosba - napiszcie jak sie spisuja Wasze motoromy. Czy w tym napedzie rzeczywiscie co parenascie godzin trzeba cos wymieniac?

A moze Leszek Klich cos sie wypowie jak sie sprawuje motoroma kturą wsadził w ramy mostera w czerwcu?

airfo...@gmail.com

unread,
Jan 5, 2013, 11:27:34 AM1/5/13
to
W dniu czwartek, 3 stycznia 2013 19:04:10 UTC+1 użytkownik Łukasz Serafin "Qbaepp11" napisał:
> W dniu czwartek, 3 stycznia 2013 18:54:22 UTC+1 użytkownik scaut napisał: tak jak pisalem: z Solowka jade na pole, leje paliwo, odpalam i latam... i tak juz pare lat... zadnych awarii... Ja też tak miałem z Solo. 10 lat praktycznie bez awarii. Teraz mam Rotora i mam nadzieje że będzie podobnie. qba

Potwierdzam ,miałem to samo!Na solo wylatałem przez 4 lata około 650 h i zieniłem tylko 1 raz pasek i świece co 150 h tak wygladała okresowa obsługa tego napedu to jest pancerna konstrukcja!Jesli chodzi o technofly ,to widziałem jak przy rotorze odmaszerowała przekładnia w czasie lotu,nie mam przekonania do tego silnika niestety

Łukasz Serafin "Qba-EPP11"

unread,
Jan 5, 2013, 11:51:10 AM1/5/13
to


U�ytkownik napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:811619c3-12f2-4ad4...@googlegroups.com...


Je�li chodzi o technofly ,to widzia�em jak przy rotorze odmaszerowa�a
przek�adnia w czasie lotu,nie mam przekonania do tego silnika niestety

Mia�em akurat to w r�ku przed zakupem i te� o to pyta�em Krzy�ka. Teraz jest
zupe�nie inny odlew .

Qba

der

unread,
Jan 5, 2013, 11:51:22 AM1/5/13
to

te 650 godzin w 4 lata to chyba nie w Polsce ?

airfo...@gmail.com

unread,
Jan 5, 2013, 12:45:12 PM1/5/13
to
W dniu sobota, 5 stycznia 2013 17:51:22 UTC+1 użytkownik der napisał:
> te 650 godzin w 4 lata to chyba nie w Polsce ?

W Polsce :) Michał Szelest lata 500 h przez jeden sezon ale on to robi zawodowo bo jest fotografem

kaja...@wp.pl

unread,
Jan 5, 2013, 1:34:48 PM1/5/13
to

> W Polsce :) Michał Szelest lata 500 h przez jeden sezon ale on to robi zawodowo bo jest fotografem

Ja cie pierdziu...tyle wyj..bac godzin na takim badziewiu
to chyba poswiecenie nie latanie..albo kara za jakies przestepstwo
kajan

PawelPPGKrakow

unread,
Jan 5, 2013, 1:45:34 PM1/5/13
to
tez nie przepadam za tym napedem zbyd duzo bylo awarji ktore byly
tutaj opisywane, ale kajan uzasadnij dlaczego twierdzisz ze jest to
badziewie, tak tylko z ciekawosci pytam.
I takie drugie pytanie co sadzisz o Ventorze z Technofly, co bys
zmienil w tych dwoch silnikach.

dawid_p...@onet.pl

unread,
Jan 5, 2013, 2:04:41 PM1/5/13
to
nie wiem czy Kajan nie miał na myśli Mostera? Bo Michał Szelest lata chyba mosterem, tak?


ale czy to moster czy to motoroma to co to za roznica?
Motoroma chociaz kolo zamachowe ma ;-)

pzdr
Message has been deleted

Romek

unread,
Jan 5, 2013, 4:10:29 PM1/5/13
to
Zróbmy zlot motormowców hehe kupimy dużo piwa i wodki i bedziemy się przechwalać co komu padło,i polatamy przy okazji.Teraz latam na nowej to dotrę wszędzie :)))))))).
pozdrowionka

Michał

unread,
Jan 5, 2013, 4:21:06 PM1/5/13
to
W dniu sobota, 5 stycznia 2013 17:51:22 UTC+1 użytkownik der napisał:
> te 650 godzin w 4 lata to chyba nie w Polsce ?

650 godzin w cztery lata to normalne latanie.
Wychodzi ponad 160 h rocznie. Ktoś kto lata z prawdziwej pasji i ma niesamowite parcie na ten wspaniały sport pyka 160 bez żadnego problemu.
Na możliwość zrobienia dużego nalotu ma wpływ kilka bardzo istotnych czynników takich jak pogoda i czas na samo latanie. W przypadku weekendowców zrobienie nalotu ponad 100 h rocznie jest niezłym wynikiem.

Mi tylko raz udało się przekroczyć 500 godzin przez co poszła fama wśród znajomych, że tyle wylatuję ( to było tylko raz ) kilka lat temu. Nie wiem jak wy ale mi sie wydaje, że z roku na rok co raz mniej jest prawdziwych lotnych dni. Doskonale pamiętam ten rok kiedy dobiłem do 500 h. Przez całe lato udało mi się już strzelić ponad 300 h. Można było śmigać niemal co dzień rano i wieczorem po 3 do 4 godziny a gdzie jeszcze wiosna jesień i zima.
Obecnie tak bez ciśnienia dobijam do 300 h rocznie łącznie napęd i tandem na drugim sprzęcie.

Odnośnie napędów to właśnie solówki umożliwiały taki nalot i to bardzo często dosłownie tylko od czasu do czasu regulując gaźnik. Dzisiejsze napędy są już wyśrubowane i bardziej skomplikowane czego w lotnictwie powinno sie unikać. Pamiętam solówkę, która miała ponad 700 h i śmigała jak nowa. Latała dosłownie na wszystkich olejach. Lałem do niej to co było na półce u kumpla w sklepie.
Trzeba też wziąć pod uwagę jak sie kiedyś latało i jak niewiele potrzeba było ciągu do normalnego latania. Solówki przez większośc swoich godzin pracy latały na 1/4 gazu. Dzisiaj jest inaczej.

Michał

unread,
Jan 5, 2013, 4:23:53 PM1/5/13
to
Kajan jedyna kara to brzęczenie w uszach pod zasypiania w łóżku. Kocham to robić i latać będę choćby za karę ;-)
Pozdrówka

Michał

unread,
Jan 5, 2013, 4:26:53 PM1/5/13
to
Nowa Motoroma jest pozbawiona koła zamachowego. Ma tylko powedzmy lekkie koło aluminiowe z magnesami do zapłonu. Romek wywalił to ciężkie koło przez, które z resztą miał poważne problemy. Makarony przysyłali mu te koła niewyważone i bywały przypadki urwania zmęczeniowego wału silnika od strony koła. Wywalił to i dobrze zrobił. Moster też tego koła nie posiada i śmiga.

der

unread,
Jan 5, 2013, 4:59:38 PM1/5/13
to

300 godzin rocznie, czyli niemal godzina dziennie, ale tak fajnie nie ma, więc po 3-4 godziny co 3,4 dzień. Warun co 3-4 dzień regularnie, to w 2012 było marzenie. Nie wiem czy to pasja, ale podziwiam pracę i obowiązki rodzinne, które umożliwiają tak gospodarować czas by dostosowywać go do pogody i zachcianek. A do tego finanse, Na sam dojazd na startowisko i latanie ponad tysiąc złotych miesięcznie. (Zakładając że cały rok przeleci się bezawaryjnie).

No cóż, podziwiam.

dawid_p...@onet.pl

unread,
Jan 5, 2013, 5:10:35 PM1/5/13
to
Michał: nowa motoroma ma "motoplat" jak w mosterze? A to sorki bo nie wiedziałem.
Zapłon tego typu?
http://www.pentonpartsusa.com/images/4-%20sachs%20photos/catalog%20photo%203%20043.jpg

Michał

unread,
Jan 6, 2013, 7:42:30 AM1/6/13
to
W dniu sobota, 5 stycznia 2013 22:59:38 UTC+1 użytkownik der napisał:
> 300 godzin rocznie, czyli niemal godzina dziennie, ale tak fajnie nie ma, więc po 3-4 godziny co 3,4 dzień. Warun co 3-4 dzień regularnie, to w 2012 było marzenie. Nie wiem czy to pasja, ale podziwiam pracę i obowiązki rodzinne, które umożliwiają tak gospodarować czas by dostosowywać go do pogody i zachcianek. A do tego finanse, Na sam dojazd na startowisko i latanie ponad tysiąc złotych miesięcznie. (Zakładając że cały rok przeleci się bezawaryjnie).
>
>
>
> No cóż, podziwiam.

O ile startowisko znajduje sie stosunkowo blisko domu. Najczęściej trzeba jechać w daleki teren i dodatkowo doliczyc koszty hoteli itp.
Dla mnie to tylko część pracy gdzie sam koszt nie jest problemem ponieważ musi byc wliczony w koszt usługi. Pracując w ten sposób nie jest tak łatwo bo ciągle czlowiek zależny jest od pogody i kompletnie nic nie można zaplanować to życie na wariata. Samo latanie - bo trzeba gdzieś zrobić zdjęcia to kolejne wyzwanie zamiast przyjemności, czasem bywa bardzo trudno bo trafiają sie warunki pogodowe inne niż te z ICM. Nie wykonać lotów też szkoda bo kolejny dzień w plecy i termin zawalony. Więc jak juz sie jest w terenie to trzeba lecieć mimo iż instynkt mówi nie rób tego chłopie.
Zazdroszczę większości z was latania dla samej czystej przyjemności. Spotkań z kumplami, jajcarskich rozmów itp. I najlepiej jst planować loty na zasadzie:
" chłopaki gdzie lecimy? a w pizdu i z powrotem " to jest zajefajna sprawa czego wam wszystkim serdecznie życzę. A same godziny nabijane bo trzeba to nic jak mielenie mięsa bez uczuć. No jedyny plus to można szybko sprawdzić co jest wart sprzęt na którym sie lata. Ja stawiam na 1. Miejscu Mostera ALE TUŻ ZA SOLÓWKĄ bez żadnych przeróbek i tuningów.

kaja...@wp.pl

unread,
Jan 6, 2013, 1:25:06 PM1/6/13
to
W dniu sobota, 5 stycznia 2013 22:26:53 UTC+1 użytkownik Michał napisał:
> W dniu sobota, 5 stycznia 2013 20:04:41 UTC+1 użytkownik dawid_p...@onet.pl napisał:
>
> > nie wiem czy Kajan nie miał na myśli Mostera? Bo Michał Szelest lata chyba mosterem, tak?
>
> >
>
> >
>
> >
>
> >
>
> >
>
> > ale czy to moster czy to motoroma to co to za roznica?
>
> >
>
> > Motoroma chociaz kolo zamachowe ma ;-)
>
> >
>
> >
>






> Nowa Motoroma jest pozbawiona koła zamachowego. Ma tylko powedzmy lekkie koło aluminiowe z magnesami do zapłonu. Romek wywalił to ciężkie koło przez, które z resztą miał poważne problemy. Makarony przysyłali mu te koła niewyważone i bywały przypadki urwania zmęczeniowego wału silnika od strony koła. Wywalił to i dobrze zrobił. Moster też tego koła nie posiada i śmiga.

Witaj Michal!... nie bede sie sprzeczal o kolo zamachowe bo ja mam swoja wiedze
a pan Kapler swoja...nie widzialem ,,nowej wersji Motoromy" i nie wiem czy ma kolo czy nie,ale jak wywalil kolo to zrobil blad..kola wszystkie sa wywazone
i dobry producent napedow czy silnikow powinien sprawdzic przed montazem czy kolo jest dobre,zreszta kazda czesc powinien sprawdzic czy jest dobra a nie zakladac ,,na pale,, bo wlosi tak powiedzieli,kola odpadaly bo przetaczali polosie walu i zdzierali naweglana warstwe tam pod lozyskami i efektem bylo dzialanie karbu albo zdarcie warstwy utwardzonej na polosi..do tego to wszystko niewywazone z tlokiem i awaria gotowa..pisze o tym bo w tym siedze i czasem
chce cos podpowiedziec ale nie mam ukonczone ,,politechniki" i nikt nie slucha
Ale na temat....jak stoisz przed zakupem napedu i nie wiesz czy wybrac Motorome czy jakas drozyzne to jak masz 15 tysi na wiatraczek to sie nie zastanawiaj tylko bierz Motorome i drugi sielnik w zapasie w tej cenie..bedziesz mial zawsze latanko bo jak ci padnie jeden silnik to zalozysz drugi a tamten dasz do remontu i w gore i w gore,bo to sa te same czesci co w tej drozyznie tylko drozyzna bardziej rozleklamowana,i jak drogie to sie bardziej ceni..
Ja dziesiec lat temu zrobilem przeglad koledze przy Motoromie i lata do dzis bez awari..pod jednym warunkiem, ze nigdy na pelnym palniku nie dluzej jak 2-3 minuty bo kazdy silnik skonczysz..kajan

scaut

unread,
Jan 6, 2013, 3:06:49 PM1/6/13
to
Jakto te sme czesci co w drogich napedach?? Chyba kazdy producent napedu sciaga je od jakiegos dostawcy... i nie wszyscy od jednego, wiec jednak materialy sa chyba rozne...

a z tym ,ze kazdy naped na ,ax obrotach sie wykonczy sie nie zgadzam, bo latam na solowce i 8-% lotu ma jechane po maksie i nic.... a wylatane tak ok 50 godzin...





>.....bo to sa te same czesci co w tej drozyznie tylko drozyzna bardziej >rozleklamowana,i jak drogie to sie bardziej ceni..

kaja...@wp.pl

unread,
Jan 6, 2013, 3:25:09 PM1/6/13
to

> Jakto te sme czesci co w drogich napedach?? Chyba kazdy producent napedu sciaga je od jakiegos dostawcy... i nie wszyscy od jednego, wiec jednak materialy sa chyba rozne...
a z tym ,ze kazdy naped na ,ax obrotach sie wykonczy sie nie zgadzam, bo latam na solowce i 8-% lotu ma jechane po maksie i nic.... a wylatane tak ok 50 godzin...

Musze cie rozczarowac. ale motoroma ma ten sam cylinder i tlok co np.Moster
tylko motoroma ma teraz lepszy karter od tamtego i grubsze polosie walu bo nie przetaczaja i lepsze lozyska na wale,i lepszy zawor membranowy niz moster
a jakis tam motoplat to mocy nie doda...no cena Motoromy jest zanizona
bo materialy na naped typu Motoroma kosztuja okolo 6 tys a reszte ?? kajan

Stea...@neostrada.pl

unread,
Jan 22, 2013, 6:22:48 AM1/22/13
to

aleppg

unread,
Jan 22, 2013, 6:36:39 AM1/22/13
to
kolega ten co przestal latac przez motorome
po paru serwisach u producenta poddal sie
mial juz zezlomowac naped
ale dal mu ostatnia szanse
i!!!!!!!! wiecie co zrobil
zaniosl silnik do pana ktory cale zycie robil w cartingach
okazalo sie ze to nie mialo prawa zyc ze wzgledu na zaplon
facet na oko powiedzial ze cos tu jest nie tak
ustawil po swojemu czyli tak jak powinno byc
nie pamietam 1,5 czy 2 mm przed GMP
i co motoromka chodzi jak zegarek
roznica w ustawieniu byla kolosalna

kaja...@wp.pl

unread,
Jan 22, 2013, 1:44:39 PM1/22/13
to
>
> roznica w ustawieniu byla kolosalna


Dlatego motoromy sie psuja,bo np.moster ma te same czesci co motoroma
ale zaplon inny,tam jest staly punkt zaplonu i ze wzrostem obrotow
punkt zaplonu sie nie zmienia,a motoroma i np Simonini mini 2+ ma zaplon od Italjet Formula
i inne TGB skuterki gdzie wraz ze wzrostem obrotow zaplon sie opoznia
i jak ustawisz na 2 mm przed GMP to na 7-8 tys masz 0-zero
i jest grzanie i wypalanie dziur...probowalem ten zaplon na przyrzadach
i niestety tak pokazuje,trudno konstruktorom wydumac cos innego..kajan

pil...@poczta.onet.pl

unread,
Jan 22, 2013, 4:03:31 PM1/22/13
to
Nic tylko zrobić krok w tył i wstawić przerywaczowy bez mechanicznego przyspieszenia,małe aku i ładowanie.Zapłon bateryjny ma tą zaletę,że daje iskrę jeszcze łatwiej niż DCI :).

fxrider

unread,
Jan 22, 2013, 6:57:28 PM1/22/13
to
W dniu wtorek, 22 stycznia 2013 19:44:39 UTC+1 użytkownik kaja...@wp.pl napisał:
> motoroma i np Simonini mini 2+ ma zaplon[..] gdzie wraz ze wzrostem obrotow zaplon sie opoznia
> i jak ustawisz na 2 mm przed GMP to na 7-8 tys masz 0-zero

Tu mnie zaskoczyłeś, bo na tyle co się umiem o silnikach spalinowych to zawsze chodziło o to aby wraz z obrotami przyśpieszać zapłon (zwiększać wyprzedzenie) dla zapewnienia optymalnego punktu zapłonu.
Dlaczego w tym przypadku jest na odwrót ?

pozdrawiam, Adam

patrycjad...@gmail.com

unread,
Jan 23, 2013, 5:00:51 PM1/23/13
to
do kajana... w takim razie jaki jest zloty srodek na to zeby motoroma chodzila...??

kaja...@wp.pl

unread,
Jan 24, 2013, 3:16:04 AM1/24/13
to
W dniu środa, 23 stycznia 2013 23:00:51 UTC+1 użytkownik patrycjad...@gmail.com napisał:
> do kajana... w takim razie jaki jest zloty srodek na to zeby motoroma chodzila...??

Zlotych srodkow to nie ma...ale poprawic mozna,wyrzucic ten ciezki
stator 4-ro cewkowy a zamontowac cewke za 25 zl,mozna tez druga cewke
do ladowania tak jak jest przy solo latwy rozruch,i ,,rozprawiczyc"
kominek,poza tym trza dbac o wszystko jak nalezy i bedzie troche lepiej

aleppg

unread,
Jan 24, 2013, 4:16:55 AM1/24/13
to
Piszac ze roznica byla kolosalna w ustawieniu zaplonu
nie mialem na mysli 2mm czy 3mm
To bylo naprawde duzo
kolega ma motorome odpalana od smigla
i nie raz byl bliski wylewu po odpaleniu

glownie chodzi mi o to ze dwa razy wysylal
do serwisu i za kazdym razem chodzila krocej
po pierwszym razie po okolo 10h ukrecil sie wal
od strony zaplony
po drugim po okolo 3h rozlecialo sie lozysko
od strony zaplonu
rozlecialo tzn posypal sie wianek do srodka

kajan jaki wedlug ciebie optymalnie powinien
byc ustawiony zaplon w motoromce

patrycjad...@gmail.com

unread,
Jan 24, 2013, 6:39:13 AM1/24/13
to
w takim razie aby mototroma zaczela ''latac''
*zakladamy zwykla cewke zamiast tamtego szajsu
*oczywiscie gaznik to podstawa
*no i jak z tym zaplonem 2 czy moze wiecej milimetrow

andrze...@gmail.com

unread,
Jan 24, 2013, 6:55:03 AM1/24/13
to
cytuje Kajana

W starszego typu Motoromie kanal wydechowy przy wyjsciu z cylindra
ma srednice 28,5 mm a otwor w flanszy mocujacej ma 30 mm
to jest wszystko zawezone i to duzo..przez to nie ma dobrej
wymiany gazow ,grzeje się

kaja...@wp.pl

unread,
Jan 24, 2013, 7:36:03 AM1/24/13
to

> W starszego typu Motoromie kanal wydechowy przy wyjsciu z cylindra
>
> ma srednice 28,5 mm a otwor w flanszy mocujacej ma 30 mm
>
> to jest wszystko zawezone i to duzo..przez to nie ma dobrej
>
> wymiany gazow ,grzeje się

Jesli to kogo interesuje to:
Okno wydechowe cylindra Parmakit ma wymiary 42x20..jest owalne
i jest na to wzor do obliczania efektywnej srednicy,ale nie bede tu podawal wzorow tylko ta srednica okna wynosi 32 mm,a do wylotu z cylindra MUSI
sie rozszerzac,wiec mnozymy przez wspolczynnik min 1.05 i ma byc 34 mm
przy wylocie z cylindra,a jest 28.5 mm wiec mamy zatkany wydech 30%

Innego typu cewki zasilajace cewkomodol przy rozruchu daja 5 stopni
pozniejszy kat zaplonu co jest dobre bo nie,, odbija,, a po odpaleniu
zaplon wskakuje na swoj kat i nawet ciut przyspiesza wraz ze wzrostem
obrotow...
Message has been deleted

motoromka

unread,
Jan 24, 2013, 10:38:13 AM1/24/13
to
to jest dobre pytanie Rafi, nie mam nic do pana Romka zawsze odbiera telefon,chociarz nie oddzwania po kilku nie odebranych..

a wiec drodzy koledzy nie chcecie wiedziec ile kosztowal mnie naped motoroma, za kazdym razem odsylalem i placilem z nadzieja ze wroci przyzwoity naped nie patrzac na koszty i tlumaczac panu Romkowi zeby ''przylozyl sie do roboty'' otoz po powrocie roznie to bywalo albo gorzej odpalal lub dobrze odpalal to nie rowno pracowal na srednich i wysokich moc jak zawsze imponojaca ale na co to na
10 minut lotu...

imponujaca jest wiedza Kajana z ktorej niewatpliwie powinien skorzystac pan Kapler,dodam ze spotklem sie z recenzja pewnego uzytkownika motoromy ktory po zakupie oddal ja w rece pana Kajana i podobno lata bezstresowo..pozdrawiam

MarekR

unread,
Nov 19, 2013, 7:35:43 PM11/19/13
to

Witam,

Moj pierwszy post na tym forum wiec witam sie serdecznie z wszystkimi jego uzytkownikami.

A teraz do brzegu. Od roku czasu jestem szczesliwym posiadaczem motoromy jr180 z rozruchem recznym. Naped kupiony w sierpniu 2012r. Jak narazie nie wylatalem na nim oszalamiajacej liczby godzin ale mimo to pozwolilo mi to na kilka spostrzezen:

1) Odpalanie - nigdy nie udalo mi sie odpalic napedu za pierwszym razem i najczesciej potrzebne jest kilka szarpniec zeby odpalic. Czesto przy tym dochodzi do zalania swiecy a to ze wzgledu na cylinder zwrocony ku dolowi. Czesto tez sie zdarza ze motoromka mnie kopnie przy odpalaniu - tzn gdy ciagne za szarpaczke to lubi odbijac. Zauwazylem, ze z czasem jest ja coraz trudniej odpalic i coraz czesciej odbija. Kiedys nie blo tego wcale teraz co 3 szarpniecie potrafi odbic. Co do samego umiejscowienia szarpaczki - raczej uniemozliwia odpalenie sie samemu o odpaleniu w locie nie wspominajac. Co prawda wprowadzilem kilka modyfikacji i przesunalem mocowanie raczki do odpalania tak ze mam ja teraz nad glowa ale odpalic sie samemu i tak jest ciezko.

2) Moc - przed kupnem napedu wszedzie czytalem zachwyty na temat mocy napedu - hm 25 koni robi wrazenie. Niestety w praniu jakos tej mocy nie czuje - moja waga to 95kg, skrzydelko synthesis 31, smiglo ruslan 125 i przy odpuszczonych trymerch udaje mi sie uzyskac maksymalne wznoszenie na poziomie 1,5 - 2 m/s. Chetnie poslucham opini innych na temat wznoszenia.

3) Wiecznie zapowietrzony uklad paliwowy - problem w tym ze srednica krocca na gazniku Walbro 37) jest odpowiednia dla rurki o srednicy wewnetrznej 3 mm a przy baku musi to byc conajmniej 5 - 6 mm. Wczesniej mialem gruszke po drodze ale wywalilem ja bo przepuszczala. Niestety, nigdy nie udalo mi sie wyeliminowac drobnych babelkow z przewodu paliwowego. Nawet jak calkowicie go zaleje babelki zawsze w jakis magiczny sposob sie pojawiaja. W tym sezonie wymienilem wszystkie przewody, uszczelnilem mocowanie przy gazniku a babelki i tak sie pojawiaja. Odnosze chwilami wrazenie ze one pochodza z gaznika ale moze to moje mylne wyobrazenie.

4) Wydech - olej leci z niego jak ze starego rzecha. Olej leci na laczeniu pomiedzy przejsciowka ktora jest przymocowana do cylindra a rura rozpoczynajaca wydech. To polaczenie jest na sprezyny i z zasady ma pracowac ale przez to ze pracuje za nic nie da sie tego uszczelnic. Ostatnio zaczelo tez leciec na przegubie. Nie jest to za mile bo caly bak usyfiony no i po kazdym przelocie smiglo upieprzone. Czy macie na to jakis sposob?


A teraz pytania do tych co sie znaja lepiej na tym:
a) Czy ktos wie jak powinien byc ustawiony zaplon w motoromie. Domyslam sie ze ustawienie bedzie takie samo jak w jpx a tam wynosi wynosi 18st przy 7000obr/min. Czy ktos moze doradzic ile to bedzie wynosilo przy zgaszonym silniku?
b)Zaplon, ktory jest tam zastosowany z tego co sie dowiedzialem u Pana Kaplera pochodzi z pilarki i jest to prosty zaplon z kolem magnesowym i cewka bedaca polaczeniem cewki NN i WN w jednym (idm model 150). Czy istnieje mozliwosc przerobienia tego zaplonu na cos co bedzie umozliwialo latwiejsze odpalanie bez kopania? Najchetniej zaplon ze zmiennym katem.

Ostatnio mialem mozliwosc porownania mojej motoromki z solo i mialem mieszane uczucia - solo pieknie soczyscie burczalo a moj naped sprawial wrazenie jakby cos bylo z nim nie do konca tak. Mam wrazenie ze cos nie do konca jest tak ze wspomnianym juz wczesniej ustawieniem zaplonu - odbijanie, ciezkie zapalanie. Z tego co sie dowiedzialem u Pana Kaplera zaplon jest ustawiany wg wymiaru w kazdym napedzie i nie stosuja za kazdym razem lampy stroboskopowej zeby sprawdzic czy jest wszystko OK.

Jeszcze pytanie odnosnie:

> Jesli to kogo interesuje to:
> Okno wydechowe cylindra Parmakit ma wymiary 42x20..jest owalne
> i jest na to wzor do obliczania efektywnej srednicy,ale nie bede tu podawal wzorow tylko ta srednica okna wynosi 32 mm,a do wylotu z cylindra MUSI
> sie rozszerzac,wiec mnozymy przez wspolczynnik min 1.05 i ma byc 34 mm
> przy wylocie z cylindra,a jest 28.5 mm wiec mamy zatkany wydech 30%
>
> Innego typu cewki zasilajace cewkomodol przy rozruchu daja 5 stopni
> pozniejszy kat zaplonu co jest dobre bo nie,, odbija,, a po odpaleniu
> zaplon wskakuje na swoj kat i nawet ciut przyspiesza wraz ze wzrostem
> obrotow...


Ja w swoim napedzie mam cylinder malossi i posiada on takie same wymiary okien - wydechowe od strony cylindra w przyblizeniu elipsa o rozmiarach 42 x 20mm a okno od strony wydechu 27,5 mm. Przejsciowka montowana pomiedzy cylinder a wydech (flansza) od strony cylindra ma rozmiar 32mm od strony cylindra a ok 31 od strony wydechy, sama rura wydechowa to juz ok 35mm. Z tego co pisal wczesniej Kajan wychodzi ze cylinder jest zblokowany w okolo 30% co rownoczesnie wplywa na jego grzanie. Wlasciwy wymiar to 34mm. Czy po zwiekszeniu srednicy otworu w cylindrze od strony wydechu potrzebny bedzie nowy rezonans czy montowany fabrycznie bedzie ok i dopiero po rozprawiczeniu zacznie wlasciwie pracowac?

Troche tego wyszlo ale mam nadzieje ze znajda sie chetni do udzielenia kilku odpowiedzi i zglebienia tematu.

Pozdrawiam

Marek

adamparagliding

unread,
Nov 20, 2013, 2:28:32 AM11/20/13
to
W dniu środa, 20 listopada 2013 01:35:43 UTC+1 użytkownik MarekR napisał:
> Witam,

Zanim zaczniesz przestawiać zapłon , to naciąg pasek klinowy. Normalnym objawem zbyt luźnego naciągu jest odbijanie i trudniejszy rozruch i dotyczy to nie tylko Motoromy, Simonini, JPX, ale także innych napędów podobnej konstrukcji. Co do wycieków z rezonansu, to może dajesz zbyt dużo oleju, doraźnym sposobem na czystszy napęd jest owinięcie np. folią aluminiową miejsc newralgicznych. Gruszkę słusznie, że wywaliłeś a przy gaźniku zrób redukcję na mniejsze fi i zastosuj przewody o małym przekroju.
Pozdrawiam

Remigiusz Zukowski

unread,
Nov 20, 2013, 2:50:52 AM11/20/13
to
W dniu 2013-11-20 01:35, MarekR pisze:

> 3) Wiecznie zapowietrzony uklad paliwowy - problem w tym ze srednica krocca na gazniku Walbro 37) jest odpowiednia dla rurki o srednicy wewnetrznej 3 mm a przy baku musi to byc conajmniej 5 - 6 mm. Wczesniej mialem gruszke po drodze ale wywalilem ja bo przepuszczala. Niestety, nigdy nie udalo mi sie wyeliminowac drobnych babelkow z przewodu paliwowego. Nawet jak calkowicie go zaleje babelki zawsze w jakis magiczny sposob sie pojawiaja. W tym sezonie wymienilem wszystkie przewody, uszczelnilem mocowanie przy gazniku a babelki i tak sie pojawiaja. Odnosze chwilami wrazenie ze one pochodza z gaznika ale moze to moje mylne wyobrazenie.

Sądzę, że to nie powietrze zassane przez nieszczelności a odparowane
lotne frakcje benzyny. Generalnie niegroźne.

pozdrawiam

Remigiusz

zamorsk...@op.pl

unread,
Nov 20, 2013, 4:51:21 AM11/20/13
to

> 3) Wiecznie zapowietrzony uklad paliwowy


Mialem podobny problem z pojawiajacymi sie babelkami w ukladzie paliwowym. Uklad paliwowy w moim napedzie to tylko 2 wezyki i krociec w zbiorniku. Wymienilem wezyki i szok bo babelki znowu napierdzielaly ciurkiem jak dalem w palnik. Krociec teoretycznie nie mial prawa puszczac. Okazuje sie jednak ze krocce puszczaja powietrze gdy sa porysowane. Wystarczy ze przy zdejmowaniu wezyka z krocca porysujesz jego powierzchnie srubokretem i juz powstaja rysy przez ktore saczy sie powietrze pod wezykiem. Wypolerowalem krociec i teraz jest idealnie.
Pozdrawiam
Marcin

MarekR

unread,
Nov 20, 2013, 7:26:31 AM11/20/13
to

Witam,

Dzieki za odpowiedzi.


> Zanim zaczniesz przestawiać zapłon , to naciąg pasek klinowy. Normalnym objawem zbyt luźnego naciągu jest odbijanie i trudniejszy rozruch i dotyczy to nie tylko Motoromy, Simonini, JPX, ale także innych napędów podobnej konstrukcji. Co do wycieków z rezonansu, to może dajesz zbyt dużo oleju, doraźnym sposobem na czystszy napęd jest owinięcie np. folią aluminiową miejsc newralgicznych. Gruszkę słusznie, że wywaliłeś a przy gaźniku zrób redukcję na mniejsze fi i zastosuj przewody o małym przekroju.


Mozesz miec racje z tym paskiem bo od pewnego czasu na obrotach biegu jalowego slysze takie popiskiwanie trwajace ulamek sekundy jakby slizgala sie mala rolka przy pasku. Naciagne pasek i dam znac czy rozwiazalo to problem.
Co do wyciekow z rezonansu to masz racje - jakos tak ze strachu przed zatarciem daje wiecej oleju (conajmniej 1:33) no i przyznaje sie bez bicia ze leje go troche na oko tzn nie odmierzam dokladnie oleju a patrze ile trzeba go wllac wg podzialki na butelce. Pewnie wychodzi go wiecej niz powinno byc. Wczesniej staralem sie uszczelnic polaczenie "uszczelka" ze zwinietej folii aluminiowej oraz dodatkowo uszczelniajac miejsce laczenia pasta. Rozwiazalo to problem polowicznie - niby cieklo mniej ale zaczely sie wycieki z przegubu. Pasta uszczelniajaca do wydechow nie za bardzo sie sprawdza bo polaczenie jest ruchome a pasta jest krucza i po jakims czasie sie wykrusza. Moze doraznym rozwiazaniem problemu jest folia aluminiowa a dodatkowo zmniejszenie dawki oleju oraz precyzyjne jego odmierzanie. Czy w Waszych napedach nie ma zadnych wyciekow na tym laczeniu? Z ciekawosci jaka mieszanke olej/benzyna stosujecie?
Odnosnie gaznika - problem z mniejsza srednica krocca przy gazniku rozwiazalem zakladajac kawalek rurki o srednicy wewnetrznej 3mm a na to dopiero rurke o srednicy wewnetrznej 5-6mm i wszystko zabezpieczylem opaska samozaciskowa. Niemniej nie rozwiazalo to problemu. Odnosze wrazenie ze moze byc to zwiazane z odparowywaniem paliwa z gaznika tak jak pisal Remigiusz. Przy zgaszonym silniku widze pojawiajace sie babelki w przewodzi ale z drugiej strony przy pracujacym silniku tez pojawiaja sie babelki. Przygazowanie na chwile rozwiazuje problem ale po chwili znowu babelki sie pojawiaja. Nigdy nie udalo mi sie ich calkowicie wyeliminowac mimo ze przed odpaleniem napedu zalewam przewody upewniajac sie ze nie ma w nich powietrza. Musze jeszcze dokladnie sprawdzic to o czym wspomnial Marcin:


> Okazuje sie jednak ze krocce puszczaja powietrze gdy sa porysowane. Wystarczy ze przy zdejmowaniu wezyka z krocca porysujesz jego powierzchnie srubokretem i juz powstaja rysy przez ktore saczy sie powietrze pod wezykiem. Wypolerowalem krociec i teraz jest idealnie.


Czy ktos z Was, uzytkownikow motoromy, wprowadzal modyfikacje w cylindrze w postaci zwiekszenie okna wydechowego od strony wydechu. Jestem ciekaw jaki wplyw ma to na prace silnika, temperature silnika i czy zwieksza to ciag.
Odnosnie ciagu - jakie smigla macie w swoich napedach? Ostatni szperajac po necie trafilem na informacje ze do jpx montuje sie smigla helix 130 cm. Czy ktos testowal takie smiglo w motoromie? Kiedysz czytalem wypowiedz Kajana ze po pewnych modyfikacjach motoroma moze osiagac 80kg ciagu. Czy ktos taka motorome posiada? Jakie zmiany trzeba wprowadzic zeby uzyskac taki ciag?

Pozdrawiam

Marek

kaja...@wp.pl

unread,
Nov 20, 2013, 9:41:58 AM11/20/13
to


> Czy ktos z Was, uzytkownikow motoromy, wprowadzal modyfikacje w cylindrze w postaci zwiekszenie okna wydechowego od strony wydechu. Jestem ciekaw jaki wplyw ma to na prace silnika, temperature silnika i czy zwieksza to ciag.
>
> Odnosnie ciagu - jakie smigla macie w swoich napedach? Ostatni szperajac po necie trafilem na informacje ze do jpx montuje sie smigla helix 130 cm. Czy ktos testowal takie smiglo w motoromie? Kiedysz czytalem wypowiedz Kajana ze po pewnych modyfikacjach motoroma moze osiagac 80kg ciagu. Czy ktos taka motorome posiada? Jakie zmiany trzeba wprowadzic zeby uzyskac taki cia
> Pozdrawiam
Marek

Jak chcesz taka motorome zobaczyc i popytac to skontaktuj sie z kolega ktory lata natakiej..kolo Rzeszowa 504971349
http://www.dailymotion.com/video/x124vzc_p1070219_sport
Mozna oczywiscie wyciagnac 80 kg z motoromy ale to sie wiaze z zywotnoscia silnika i nierowna praca rezonansu,tzw gorka ..
Silnik jak osiaga max 7500-7900 obr/min to wystarcza i mamy 70-72 kg ciagu
jest zmieniona rura rezonansowa,inna geometria rozrzadu,zmniejszony stopien sprezania 9,5:1,oczywiscie poprawione okno wydechowe..nie ma zadnego przegrzewania ani rzygania olejem,mozna dawac w palnik ile wlezie

Leszek Klich

unread,
Nov 20, 2013, 11:56:42 AM11/20/13
to
W dniu piątek, 4 stycznia 2013 22:41:38 UTC+1 użytkownik mogi...@gmail.com napisał:
> W dniu wtorek, 1 stycznia 2013 21:27:14 UTC+1 użytkownik scaut napisał:
>
> > Witam, Rozlgadam sie za napedem z ciagiem powyzej 65kg w rozsadnej cenie. Napotkalem kilka wypowiedzi niezadowolonych uzytkownikow Motoromy. Czy rzeczywiscie 90% posiadaczy psioczy na ten naped, czy moze zadowoleni sie nie wypowiadaja?? Prosba - napiszcie jak sie spisuja Wasze motoromy. Czy w tym napedzie rzeczywiscie co parenascie godzin trzeba cos wymieniac?
>
>
>
> A moze Leszek Klich cos sie wypowie jak sie sprawuje motoroma kturą wsadził w ramy mostera w czerwcu?

Witam

Wywołany do tablicy już piszę o RoMosterze, czyli Motoromie w koszu Mostera.

To byłe jeden z pierwszych silników z rozruchem ręcznym i Roman Kapler mówił, że mogę mieć problemy. Dostałem w dobrych pieniądzach taki prototyp. Najpierw pękł przewód odprężnika, potem ciekło non stop spod głowicy. Okazało się, że była to jakaś kombinowana głowica i zastosowanie oryginalnej miało ten problem rozwiązać. Sprzedałem po kosztach koledze i mam z nim stały kontakt. Nic nie mówił o problemach.

U mnie są 3 Motoromy i stale je obserwuję:

Tylko jedna zepsuła się poważnie (rozleciał się wał). Ale nie bez powodu. Otóż była to jedna z pierwszych Motorom, która miała stary wydech - ni to rezonans, ni to puszka. Mocy trochę brakowało. A kolega lubi powywijać. Wydmuchał więc sobie rezonans (skopiował z oryginału). Tłumik ma chyba od Fresh Breeze :) Rezonans wyszedł tak idealnie, że jak Motoromka dostała "kopa", to po 2-3h rozleciał się wał. No ale te wały pękały. Wysłał do producenta i za 900zł w serwisie wymienili mu wał,łożyska, chyba koła przekładni, wyregulowali i teraz działa jak cholera! A lata naprawdę dużo piłując silnik na duże wysokości. Pękł też rozrusznik, ale sobie pospawał (teraz są stosowane mocniejsze rozruszniki).

Druga Motoroma to też jakaś starsza (ale nie najstarsza) wersja. Wiecznie uciapana w oleju i kurzu. Kolega słabo dba... Ale tylko leje paliwo i lata godzinami. Notorycznie zrywały mu się sprężyny wydechu. Może dlatego, że wykorzystywał sprężyny z... materaca. Ten egzemplarz Motoromy lata na długie przeloty trajką z Reactionem 29. Raz miał lądowanie awaryjne, ale to była jakaś pierdółka z kabelkami (nie pamiętam przyczyny).

Trzecia Motoroma wozi kolegę Tomka o wadze 117kg. Lata na trajce ze skrzydłem Sting 250. Na liczniku motogodzin jest jakieś 50-60h. Sam na niej latałem i naprawdę ten silnik daje radę. Napęd robiliśmy we własnym zakresie. Zakupiliśmy mocny kosz od Pawła Ścibiorskiego, kolega Tomek mocował bebechy (akumulator, rozmieszczał przewody, regulator, itp.). Ja zaś wykonałem MOCNĄ instalację elektryczną. Wszystkie przewody z grubszego elastycznego przewodu a wszystkie połączenia elementów - lutowane. Oprócz poduszki silnika zero awarii.

Muszę Wam powiedzieć, że gdybym miał zmienić Mostera na inny napęd, wybrałbym właśnie Motoromę lub Rotorka. Dlaczego? Bo wszystkie się psują i ważny jest dostęp do serwisu i części zamiennych. Ktoś napisał, że jak ktoś kupi drogi to nie chwali się awariami. Jest w tym wiele prawdy... Poza tym np. Rotora naprawisz za maksymalnie kilka stów, Motoromę za 1000zł. a "lepsze" nawet za kilka tysięcy, bo takie kosmiczne ceny za naprawy znam.

Mój Moster ma już około 90h i zero problemów, ale dbam i przed każdym lotem wszystko dokładnie sprawdzam. Gdy przed startem zauważyłem na rezonansie rysę (pęknięcie odczuwalne w dotyku), nie odpalałem nawet, tylko pojechałem do spawacza. Pewnie gdybym wtedy poleciał, rozdarło by rezonans w locie. O szarpaczkach nie wspomnę, ale na nowej wylatałem sezon i już zapomniałem o problemach. Niezależnie od tego, jaki napęd mamy, stosujcie checklistę przedstartową.

Użytkownikom latającym na jak mówią niektórzy: starych, przestarzałych technologicznie czy wręcz archaicznych i mało szpanerskich silnikach Solo powiem tak: nie ma jak to stare, poczciwe Solo. Nie słuchajcie, gdy wam mówią, że to silnik technologicznie przestarzały, bo to jest akurat zaleta. I jeśli nie musicie mniejsza waga pilota, lepiej zostańcie przy tym silniku a będziecie zdrowsi. Amen

pozdro
Leszek Klich
691050123

Arturro67

unread,
Nov 20, 2013, 12:12:43 PM11/20/13
to

Witam,
Kajan, dziwi mnie dlaczego nikt nie zaproponuje Ci stanowiska w firmie budujacej silniki albo napedy,
przeciez majac takiego goscia jak Ty ,mozna wyprodukowac albo ulepszyc silnik ,ktory bedzie naprawde niezawodny.
Napewno juz Ci proponowali ,ale zazadales milionow ,przyznaj sie ?
Pozdrowienia Artur


MarekR

unread,
Nov 20, 2013, 1:30:30 PM11/20/13
to

Witam,

Kajan - dzieki za namiary. Czyli przy 7500 - 7900 obr/min powinno byc jakies 70 - 72 kg ciagu? Przy jakim smigle tyle daje - tym ktore jest montowane fabrycznie do napedu (ruslan 125 cm) czy jakies inne? Nigdy nie mierzylem swojej ale odnosze wrazenie ze jest jakas slabsza od innych.

Zalezy mi na zachowaniu zywotnosci silnika i wyeliminowaniu niedociagniec. Rozumiem ze pierwsze co powinno byc zmienione to srednica okna wydechowego - ja mam zwiekszone z fabrycznego (bylo chyba 27.5mm) do 32 mm tak ze jest na rowni z flansza wydechu i nie ma zadnego przeskoku w srednicy. Czy takie zwiekszenie srednicy dostatecznie zmniejszy ryzyko przegrzania napedu czy fi okna powinno byc jeszcze wieksza? Czytalem wczesniej ze wspominales cos o 34 tylko przy takiej srednicy musze przerabiac flansze. Czy zwiekszajac srednice tego okna musze zmienic rezonans czy ten fabryczny jest ok?

Odnosnie zaplonu - czy orientujesz sie moze jaka jest wartosc opoznienia zaplonu? Czy masz jakies sugestie jak polepszyc odpalanie napedu? Obecnie moj naped posiada rozruch reczny i cewke od pilarki (staly kat zaplonu). Czy sa zamienniki takiej cewki ze zmiennym katem zaplonu czy raczej konieczne jest przerobienie zaplonu (stator, magneto, nowy cewko modul) zeby miec zmienny kat?

Odnosnie rzygania olejem - masz jakis magiczny sposob na uszczelnienie wydechu?

I pytanie na sam koniec: czy ktos sie orientuje jakie sa graniczne temperatury CHT i EGT? W instrukcji napedu jest wspomniane o urzadzeniach do monitorowania temperatury ale niestety nie ma podane nic wiecej.

Mysle ze dobrym pomyslem by bylo stworzenie na forum takiego abc o napedach motoromy - na co zwrocic uwage, co zmienic, jak mozna udoskonalic. Jest wielu uzytkownikow motoromy i bedzie nam znacznie latwiej kiedy bedziemy dzielic sie wiedza. Mimo drobnych niedociagniec jest to bardzo dobry naped za rozsadne pieniadze przy ktorym warto chwile podlubac zeby wyeliminowac drobne niedociagniecia i cieszyc sie bezawaryjna praca przez wiele godzin. Jak to wspomnial Leszek Klich "Ktoś napisał, że jak ktoś kupi drogi to nie chwali się awariami. Jest w tym wiele prawdy..."

Pozdrawiam

Marek

Leszek Klich

unread,
Nov 20, 2013, 1:33:28 PM11/20/13
to
Ale żem napisał:

"I jeśli nie musicie mniejsza waga pilota, lepiej zostańcie przy tym silniku a będziecie zdrowsi"

Miało być:

I jeśli nie musicie z racji niższej masy startowej, lepiej zostańcie przy tym silniku a będziecie zdrowsi.

Przepraszam

Zwykle robię kilka rzeczy naraz i potem wychodzą takie babole językowe :)

Leszek Klich

kaja...@wp.pl

unread,
Nov 20, 2013, 3:01:15 PM11/20/13
to
W dniu środa, 20 listopada 2013 19:30:30 UTC+1 użytkownik MarekR napisał:
> Witam,
>
>
>
> Kajan - dzieki za namiary. Czyli przy 7500 - 7900 obr/min powinno byc jakies 70 - 72 kg ciagu? Przy jakim smigle tyle daje - tym ktore jest montowane fabrycznie do napedu (ruslan 125 cm) czy jakies inne? Nigdy nie mierzylem swojej ale odnosze wrazenie ze jest jakas slabsza od innych.
>
> Czy zwiekszajac srednice tego okna musze zmienic rezonans czy ten fabryczny jest ok?

Po wszystkich moich przerobkach oryginalne smiglo jakie bylo przy napedzie chyba Ruslana weszlo na 3200 obr/min,przelozenie zostalo nie zmieniane tez oryginalne..kolega zmienil smiglo na nastawne bo silnik za duzo krecil
zreszta zadzwon i popytaj..reszte szczegolow co tam bylo przerabiane nie bede pisal,nie chce sie wtracac do czyichs napedow,ale ten naped mial dluga historie napraw i byl ladnych kilka razy w reklamacji

scaut

unread,
Nov 20, 2013, 4:21:03 PM11/20/13
to
A ja mam pytanie laika.
Jeden kolega pisal, ze najlepiej kontrolowac temp spalin zeby nie przegrzac silnika.

Jak juz wspomnialem - jestem silnikowym laikiem, wiec prosba o info:
co nalezy zakupic - jaki zestaw zeby mierzyc i kontrolowac temp spalin?

Zwykly licznik motogodzion czy obrotomierz chyba nie wystarczy.. ;/

Co konkretnie jest potrzebne i jaki to koszt? Czy w 200zł da sie zamknac?

MarekR

unread,
Nov 20, 2013, 5:49:05 PM11/20/13
to
Witam,

Licznik motogodzin czy obrotomierz nie wystarczy. W necie trafilem na Air Controller:

http://www.paramotor.com.pl/air-kontroler-spider/

A tu strona producenta:

http://www.spider24.pl/node/47

Co prawda nie kosztuje 200PLN a znacznie wiecej bo ok 400PLN z mozliwoscia pomiaru CHT i EGT. Na allegro widzialem po 429 z mozliwoscia pomiaru obu temperatur.

Moze ktos jeszcze doradzi jakies inne rozwiazanie

Pozdrawiam

Marek

kaja...@wp.pl

unread,
Nov 21, 2013, 2:39:25 AM11/21/13
to
W dniu środa, 20 listopada 2013 23:49:05 UTC+1 użytkownik MarekR napisał:

Jeden kolega pisal, ze najlepiej kontrolowac temp spalin zeby nie przegrzac silnika.
Jak juz wspomnialem - jestem silnikowym laikiem, wiec prosba o info:
co nalezy zakupic - jaki zestaw zeby mierzyc i kontrolowac temp spalin?
Zwykly licznik motogodzion czy obrotomierz chyba nie wystarczy.. ;/
Co konkretnie jest potrzebne i jaki to koszt? Czy w 200zł da sie zamknac?


Licznik motogodzin czy obrotomierz nie wystarczy. W necie trafilem na Air Controller:

> http://www.paramotor.com.pl/air-kontroler-spider/
A tu strona producenta:

> http://www.spider24.pl/node/47
> Co prawda nie kosztuje 200PLN a znacznie wiecej bo ok 400PLN z mozliwoscia pomiaru CHT i EGT. Na allegro widzialem po 429 z mozliwoscia pomiaru obu temperatur.
> Moze ktos jeszcze doradzi jakies inne rozwiazanie

> Pozdrawiam
Marek

Jak chcesz miec zawsze kontrole nad silnikiem i w pore zapobiec awari to kup sobie ten za 429 zl,to tak jak deska rozdzielcza w samochodzie wszystko widzisz co sie dzieje z silnikiem,jaka masz predkosc itd. wydatek moze i duzy dla niektorych ale naprawde warto zainwestowac w to urzadzenie,pokazuje temp spalin kazdy dzien inna,zalezy jaka benzynke zatankujesz,jaki olej dales jaka wilgotnosc lub cisnienie,ale nie krec gaznikiem chyba ze temp wzrasta
mozna zapobiec awari np zatarcia lozyska stopy korby walu bo bedzie pokazywac wyzsza temp spalin przy zejsciu na wolne obroty,za ubogie strojenie na srubie L silnik rozgrzany na wysokich dostaje uboga mieszanke na wolnych i poda lozysko stopy walu i rozwala silnik,niektorzy ubogo ustawiaja na wolnych bo silnik rowniej pracuje ale konsekwencje kosztowne

der

unread,
Nov 21, 2013, 3:59:51 AM11/21/13
to

MarekR

Przestań wlewać tyle oleju w ten silnik i naciągnij pasek, to przestaniesz mieć problemy z odpalaniem i z rzyganiem olejem gdzie popadnie.
1:30 to jakaś masakra. Patenty typu folia aluminiowa, to chyba jakiś żart ?
Latam na Jpxie, czyli na takim samym cylindrze i tłoku jak twój, pierwsze 10 godzin lałem 1:40, potem już tylko 1:50, odmierzane miarką w butelce stihlowej (teraz orlen także wypuszcza podobne butelki z miarką).
Nic nie cieknie (choć jabłko od rezonansu mam ruchome, na tyle, że mogę zapierając się o rezonans zmienić jego pozycję), Co najwyżej tworzy się rdzwany nalot na samym połączeniu, ale nie ma żadnej oliwy. Odprężnik (już jakiś czas temu zmieniony na ręczny bo automat się zużył i puszczał, po 150 godzinach miał prawo) suchy, silnik na oryginalnym Helixie (do przekładni 1:26 zalecane jest 122cm-08) wkręca się do 8400 obr. Podobnie na Rusłanowym śmigle. Ostatnio oblatuję nastawne 130cm. Ustawione tak, że wkręca się do 7800 obr i jest git.

Oczywiście to nie motoroma, ale nie czarujmy się, wiemy dobrze, na czym Kapler wzorował swoją romkę ;)
Natomiast co do ciągu, 1,5-2m/s wznoszenia na syntezie z odpuszczonymi trymerami nie wydaje mi się złym wynikiem.
W końcu Synteza ze swej nie istniejącej co prawda, ale "nośności" nie słynie :).

kaja...@wp.pl

unread,
Nov 21, 2013, 4:58:53 AM11/21/13
to

> Przestań wlewać tyle oleju w ten silnik i naciągnij pasek, to przestaniesz mieć problemy z odpalaniem i z rzyganiem olejem gdzie popadnie.
>
> 1:30 to jakaś masakra. Patenty typu folia aluminiowa, to chyba jakiś żart ?

Nic Ci nie cieknie bo lejesz Stihla czerwony.. to jest olej mineralny ktory sie calkowicie spala i nie rzyga po silniku,u nas prawie wszyscy lataja na takim oleju i w proporcji 1:30 i nikomu nic nie rzyga ani nie przegrzewa silnika,nikt nic nie zatarl bo temperatura spalania tego oleju jest nizsza niz syntetyka ktory potrxebuje ubozszego strojenia silnika zeby to rowniej chodzilo,syntetyk opoznia spalanie...ale mnie teraz zlinczuja ''grupowi olejorze'';)
a pasek Ci piszczy i cwierka bo silnik ten nowy ma wyrzucona wazna czesc silnika i szarpie paskiem,silnik ma glos starego garnka w ktorym tluka sie rupieci i bardzo trudno go odpalac,w locie nie da rady bo za lekko wal i nie przewroci nastepnego obrotu ..to nie krytyka tylko wazna uwaga,starsze wersje byly lepsze

der

unread,
Nov 21, 2013, 5:02:02 AM11/21/13
to

Kajan, jeszcze gorzej, butelka mi została po tym, jak kiedyś lałem stihla, jak kosztował jeszcze poniżej 30zł.
Ale odkąd podrożał (jakieś 150 godzin temu) zacząłem lać Orlena :).
A butelkę sobie zostawiłem do przelewanek, bo praktyczna, po prostu :)

0 new messages